Jump to content

Co robicie, jak macie dołka?


Mandy_126

Recommended Posts

Posted

Takiego większego spowodowanego czymś?

Link to comment
Posted

Rozmowa z osobą zaufaną- antidotum na wszelkie dolegliwości. :)

Link to comment
Posted

"łycha, melatonina, i zapominam... " ;)

Link to comment
Posted

Gdy miałam taką możliwość, to kupowałam piwko i szłam na drugą stronę do przyjaciółki, pogadać, popłakać, pośmiać się, wrócić i ogarniać życie dalej. Teraz jest to jednak niemożliwe, zatem zatracam się w swoich smutkach, już bez piwka i koleżanki, ale puszczam sobie jakąś muzykę, staram się zgubić myśli. Nie zawsze wychodzi, ale właśnie to robię. ;d

Link to comment
Posted

Przelewam to, co mnie boli na papier. 

Link to comment
Posted

Idę spać, oglądam jeden ze stałych sitcomów albo owijam się w błękitny kocyk i kładę obok kogoś, kto jest w domu.

Link to comment
Posted

Długi spacer z muzyką na uszach. Albo jem. Albo rower. 

Link to comment
Posted

Słuchawki na uszy i dobra muzyka albo mocny trening :)

Link to comment
Posted

Nie da się mieć doła, w środku lasu, a jak jeszcze nie znałem tak lasu to biegłem w lesie przed siebie tak żeby się zgubić i po kilku kilometrach, zamiast zamartwiać się dołem to myślałem nad drogą powrotną.

Link to comment
Posted

Wiele rzeczy. Skupienie się na czymś innym, w moim przypadku uczenie się jakiejś nowej umiejętności, czy to w grafice czy to w grze na gitarze. Oddala to złe myśli i daje satysfakcje, która poprawia mi humor. Gotowanie i jedzenie dobrych rzeczy. Przebywanie w towarzystwie ludzi, których bardzo lubię, którzy są w stanie poprawić mi humor. Wtedy dochodzę do wniosku, że świat nie kręci się tylko w okół mojej osoby i są ludzie, którzy mnie lubią, a ja zamiast być zwykłym bucem, powinienem sprawić, aby oni w moim towarzystwie poczuli się dobrze. Czasem po prostu najlepszym rozwiązaniem jest położenie się spać. 

Link to comment
Posted

Przeczekam dzień, nawet trzy dni, bo wiem, że może to być od pogody, czy od bycia kobietą (wiadomo, babskie humorki), ale potem biorę się w garść, posłucham wesołej muzyki, która doda mi energii, porobię coś, co sprawia mi przyjemność, obejrzę film z fajnym humorem, najczęściej oglądam jeden z moich ulubionych i już. Ważne by nie dołować się, bo tylko człowiek się nakręca i niczego nie robi całymi dniami, a nawet tygodniami, a ten fakt jeszcze bardziej przygnębia.

Link to comment
Kalafior_Grozy
Posted

Staram się smutek przekuć we wkurwienie. Często z pomocą przychodzi muzyka. Ostre brzmienia z dużą dozą agresji. To zawsze działa.

Jaki jest cel takiego postępowania? Gdy mi smutno, nic mi się nie chce. Nie mogę sobie pozwolić sobie na to by się nakryć kołdrą i nic nie robić, więc wolę się na coś złościć niż tym czymś smucić bo wtedy mam siłę na to by robić codzienne czynności typu zakupy, porządki, praca itd.

Link to comment
Posted

Włączam playlistę z ulubionymi piosenkami i sięgam po jakaś wciągającą książkę. Często też wyżywam się na klawiaturze, wyrzucając z siebie wszystko to co mnie dręczy. Na szczerą rozmowę z kimś bliskim nie mam co liczyć.

Link to comment
Posted

Czytam mądre książki, które mówią mi dlaczego nie mam dołka. Albo wiersze. Ale to drugie nie pomaga.

Link to comment
Posted

Pamiętnik,  czasem rozmowa z bliskim, coś smacznego ;)

Link to comment
Posted

Rzadko miewam doły. Wychodzę z założenia, że jeśli mam gorszy nastrój, to mam również zbyt dużo wolnego czasu i zaczynam myśleć o głupotach. Jeśli jest już makabrycznie źle to walę podwójną szkocką i siadam do fortepianu. Stuprocentowa skuteczność, polecam.

Link to comment
Posted

Przytulam się do mojego faceta, cokolwiek innego bym nie robiła, to jak mi źle najlepiej pomaga mi wtulenie się w ukochaną osobę.

Link to comment
Posted

Czytam, słucham muzyki, śpię, płaczę. Od jakiegoś czasu chodzę też do psychologa, jakby mi ktoś jeszcze rok temu powiedział, że się na to zdecyduję i że będzie mi to pomagało, to bym się takiemu człowiekowi kazała puknąć w czoło.

Link to comment
Posted

Muzyka i endorfiny znaczy się słodycze :) 

Link to comment
Posted
12 godzin temu, Kerosine napisał:

Trochę drogie rzeczy polecasz, Panie Wilku.

Czy ja wiem czy takie aż znowu drogie. Wiadomo, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Chodziło mi oczywiście o cyfrowe stage piano za ułamek kwoty prawdziwego fortepianu oraz łychę w stylu Jacka Danielsa czy innego Grantsa. Spokojnie mieścisz się w 3 tysiącach, a jak przesadzisz ze szkocką i poniesie na miasto to starczy jeszcze na nockę w wytrzeźwiałce :D. Żebym nie został oskarżony wraz z wójtami siedmiu najbardziej zadłużonych gmin w Polsce o niegospodarność, informuję że fortepian można poddać "recyklingowi" i wykorzystywać go ponownie, dokupując tylko alkohol. Zajebista sprawa :D.

Kończę offtop, bo mnie zaraz jakiś strażnik teksasu złapie i będzie płacz :D.

Link to comment
Posted

Zależy od rodzaju dołka. Różne mam sposoby na wychodzenie z niego, jednak niestety większość nie jest dla mnie dobra na dłuższą metę.

Mniej "destrukcyjne" a skuteczne metody, które zdarza mi się praktykować to basen czy bieganie. Dobrze też na mnie wpływają gorąca kąpiel, pisanie długich wiadomości, których ostatecznie nikomu nie wysyłam, słuchanie muzyki, alkohol, długi spacer, odrobina egoizmu, albo pozwolenie sobie na chwilowy brak kontroli i totalną rozsypkę. Lubię też z kimś po prostu porozmawiać, ale zazwyczaj to ja jestem tą od słuchania o cudzych problemach a nie od zwierzania się ze swoich. Choć to na swój sposób też pomaga.

Link to comment
  • 10 months later...
Posted

Piję kieliszek ulubionego, słodkiego wina i śpiewam. Godzinę lub dwie, przerabiam cały repertuar moich ulubionych wykonawców żeby się porządnie wyżyć. Zdecydowanie mi to pomaga. Nie lubię, żeby ktoś był przy mnie, muszę się zamknąć w pokoju i sobie powrzeszczeć rozmyślając na najprzeróżniejsze tematy.

Link to comment
  • 1 month later...
Posted

Słucham ulubionej muzyki, oglądam jakiś dobry film i po pewnym czasie zapominam. :) 

Link to comment
Posted

Nigdy nie mam dołka będąc przy M. Nigdy. A więc, nigdy przy bliskiej i kochanej osobie. 

To uczucie pojawia się czasem gdy jestem sama a wtedy, wyrzucam je z głowy tak szybko jak do mnie to cholerstwo przyszło. Popijam winkiem, zajadam orzeszkiem czy innym serkiem i wracam do siebie. 

Link to comment
Posted

Zgadza się ;) będąc samotnym można mieć "doła" - ja z niego "wychodzę" dopiero kiedy przyjeżdża córka z mężem,a niestety nie za często,mieszka setki km od domu i aby nie popaść w tego "doła" bez wyjścia, dużo czytam, czasami ktoś do mnie wpadnie,posiedzimy także przy winku,pośmiejemy się, czasami ja "wpadam" do innych i tak zleci kolejny dzień ;)  i aby do wiosny.....

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • grzechu98
      Witam, to mój pierwszy post. Opiszę po krótce.  Jestem 24-letnim chłopakiem, który nawet... nie trzymał dziewczyny za rękę. Winą tego jest, iż nie widziałem nigdy zainteresowania od kobiet, moje próby kończyły się ghostingiem. Być może z powodu przeciętnej twarzy (odpad genetyczny). Wygrałem tylko w wzroście - 190 cm. Nigdy nie miałem koleżanek bliskich, zawsze trzymałem się facetów. W gimnazjum to nawet żadna nie chciała rozmawiać - otyłość, zaawansowany trądzik. Po tym poszedłem do technikum, gdzie sami faceci. Odciąłem od kobiet. W wieku 22 lat pierwszy raz miałem u prostytutki. Z racji tego, że jeśli do tej pory nie widziałem zainteresowania od nich, to nie zobaczę nigdy, a opcja zapasową po 30 nie zamierzam być. Co do charakteru mojego. Jestem introwertykiem, bardziej stroniący się od bycia w centrum uwagi. Dobieram osoby na znajomych pod względem charakteru. Nie piję, nie palę. Zauważyłem, że taki typ faceta w ogóle nie jest pożądany na partnera. Zanim się rozkręciłem, to każda mnie olała, lub nie była zainteresowana. Przestałem już robić pierwszy krok nawet, obojętność się zrobiła wobec kobiet rówieśniczek. Przyszłość moja wyglądać prawdopodobnie będzie tak: zostanę singlem z dużym przebiegiem na prostytutkach (który by jest duży), albo coś sobie zrobię. Co myślicie?    
    • Kerosine
      ... to, że uczeni [tak, właśnie oni] znajdą kiedyś dowód na istnienie Boga.
    • Olcia15273
      Zastanawiam się na ile lat brzmi mój głos dlatego proszę o pomoc. 7 sie, 19.50​.aac
    • yiliyane
      Przytulenie powinieneś zostawić na koniec. Jeżeli znacie się tylko z cześć-cześć, to byłoby trochę dziwne, gdybyś nagle ją przytulił, mogłaby się speszyć i straciłbyś wszystko co osiągnąłeś do tej pory. Skupiłabym się na zaproszeniu jej gdzieś. Próbuj ją upolować jak będzie sama, a jeżeli zawsze porusza się z koleżankami, podejdź do nich, przywitaj się ze wszystkimi i poproś Twoją wybrankę na stronę i wtedy zapytaj ją czy nie chciałaby gdzieś z Tobą wyskoczyć.
    • Kerosine
      ... ciekawe czy żyłam tym życiem już kiedyś. I czy będę żyć jeszcze. Dopóki wreszcie nie dokonam właściwych wyborów...
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      3
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    3 posts
    Celt
    Celt
    3 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    1 post
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
    grzechu98
    grzechu98
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    16 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    479 posts
    yiliyane
    yiliyane
    438 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up