Jump to content

Irytujące zachowania w rodzinie


Guest

Recommended Posts

Posted

Co Was najbardziej irytuje (irytowało) w zachowaniu swoich członków Rodziny? Jakie sytuacje denerwują i sprawiają, że chciałoby się trzasnąć drzwiami i nie wracać?

Link to comment
Kalafior_Grozy
Posted (edited)

Przede wszystkim załatwianie ważnych spraw za plecami. Uwierz Isiu, że zarówno po stronie mojej matki jak i po stronie ojca takie przypadki w mojej rodzinie (na potrzeby forum tak umownie tą grupę ludzi nazwijmy) były. Załóżmy że masz troje dzieci i majątek do podziału. Dzieci zasługują na równe traktowanie więc sprawiedliwie wszystko dzielisz. Brzmi normalnie? No sorry, ale nie w mojej "rodzinie". Jestem jedynakiem więc podany przykład zachowania tyczy się dziadków zarówno od strony matki i jak i ojca. Wszystko trzymane w tajemnicy jak w Związku Radzieckim, zero transparentności. Zamiast zebrać wszystkich i wspólnie coś ustalić, ważne sprawy załatwiane za plecami.

Druga rzecz to rozpowiadanie nieprawdziwych plotek i przeinaczanie faktów. Kolejny przykład z rodzimego podwórka. Doszło do tego że sorry Gregory, ale bez dyktafonu ani rusz. Trzeba uważać co się mówi i pamiętać co się mówi bo zaraz coś będzie przekręcone i przeinaczone.

Trzecia rzecz to konflikty i upór. Tak, tak, z rodzimego podwórka. Nie odzywaj się do kogoś 20 lat, gódź się na łożu śmierci.

Można by jeszcze wymieniać i wymieniać, ale te trzy rzeczy wkurzają szczególnie. Nikomu nie życzę aby musiał obcować z tak niewyobrażalnie wielką dozą głupoty.

Edited by Kalafior_Grozy
uciekł mi jeden wyraz (see edit history)
Link to comment
Posted
24 minut temu, Kalafior_Grozy napisał:

Przede wszystkim załatwianie ważnych spraw za plecami. Uwierz Isiu, że zarówno po stronie mojej matki jak i po stronie ojca takie przypadki w mojej rodzinie (na potrzeby forum tak umownie tą grupę ludzi nazwijmy) były.

Rozumiem doskonale. Z takimi sytuacjami wiąże się powiedzenie: "Dzieci i ryby głosu nie mają". Traktują Cię jak idiotę, bo przecież, co Ty wiesz o życiu. Rodzice przecież wiedzą najlepiej, sami ułożą Ci przyszłość, a Ty w zamian musisz być dozgonnie wdzięczny, bo zaserwowali Ci tak niesamowity byt. Zazwyczaj nie masz prawa do wypowiedzenia zdania, bo zawsze kończy się: "jesteś na moim utrzymaniu i dopóki mieszkasz u mnie, ja dyktuję warunki". Wierz mi Kalafior, jak ja bardzo cieszę się, że natura obdarzyła mnie nadzwyczaj chamskim charakterem, który nie pozwolił wejść rodzicom na moją głowę.

 

Link to comment
Księżycowa
Posted

Tak dużo tego, że aż nie wiem od czego zacząć. Przede wszystkim teksty typu ''a co Ty możesz mieć za problemy'', ''jeszcze Cię się odmieni, zobaczysz, ja w Twoim wieku też tak myślałam''. Generalnie wszystko co nawiązuje do wieku, że jak ktoś jest młodszy, to nie ma prawa do posiadania problemów, że jeszcze nie wie co to życie itd. Nie lubię też obgadywania innych członków rodziny, takiego starodawnego myślenia typu ''no Kasia ma 23 lata, a jeszcze mężatką nie jest, starą panną zostanie'', ''jezu ale jak oni tak mogą żyć bez ślubu, a co sąsiedzi powiedzą''. Nie znoszę też braku zrozumienia, takiego zapominania, że kiedyś też było się młodszym i czegoś  na zasadzie ''nie chcę, żebyś popełniła te same błędy co ja''.

Link to comment
michaelowax3
Posted

Denerwuje mnie,że chcą ułożyć mi życie i najlepiej wiedzą jak powinnam żyć. Okej troska troską ale ja tak tego nie odbieram. Tylko jak wchodzenie na głowę. Nie jest się w stanie wtedy podjąć rozsądnych decyzji. Wkurza mnie, że dla innych są milsi a dla własnego dziecka to jak coś w rodzaju niższy margines społeczny. Jak ja to mówię za plecami wiedźma w świetle reflektorów księżniczka. Wkurza mnie wymądrzanie starszych jakby pozjadali wszystkie rozumy okej trochę więcej przeżyli ale i kiedyś byli w naszym wieku i też popełniali błędy, byli niezdecydowani. Pytania typu co robisz,masz kogoś, pracujesz, studiujesz [a kiedy ostatni raz robiłaś kupę] masakra. Co ich to obchodzi. Szczęście, że zawsze mam ripostę i temat się kończy. 

Najbardziej wkurza mnie jednak to, że nie ma wsparcia w rozwoju pasji, coś w rodzaju podcinanie skrzydeł, ani tego jako motywacji nie odbieram ani jako coś dobrego. 

 

Link to comment
Shady-Lane90
Posted

Wścibskość, dwulicowość, brak chęci i woli dogadania się, rozwiązywania rodzinnych sporów. Każdy słodzi każdemu, a za plecami wbija nóż w plecy. 

Nie przepadam za swoją rodziną, bo to banda fałszywych, rozhisteryzowanych samolubów. Każdy patrzy tylko, by zdobyć to, czego aktualnie pragnie - nie biorąc pod uwagę niczego, poza własnym interesem. Bo przecież: "to nie jest ważne, że kogoś się skrzywdzi. Ważne, że mam to, czego chcę. Choćby kosztem innych"

Wstyd mi za to, że mam taką rodzinkę, która wszystko rozwiązuje za pomocą kłótni, obgadywania. Żadnych chęci, by spotkać się i wyjaśnić na spokojnie różnego rodzaju kwestie. Żenujące, ale prawdziwe. 

Link to comment
Posted

Generalnie lubię swoją rodzinę, ale jest jedna rzecz, której nie lubię a dobrze się u nich trzyma- plotkarstwo. Ciotki, wujkowie, babcie, ludzie których widzę raz w roku itd. to straszne plociuchy. Każdy chce wiedzieć jak najwięcej a potem powtarza dalej przeinaczając. Mało mnie to obchodzi więc mało o sobie mówię i jeszcze mniej słucham o innych.

Link to comment
Posted

Każdy ma pomysł na nasze życie, wszyscy wiedzą, co robimy źle, ale nikt nie powie, jak poradzić sobie z tymi problemami, które najbardziej bolą.

Brat z ojcem skłócony, oczywiście posłannikiem pomiędzy ja muszę być, nie odbieram nawet od nich już telefonów.

Eh, pier****nąć wszystko i wyjechać z synem oraz mężem na koniec świata.

Link to comment
Posted

Oczywiście najbardziej denerwuje mnie cecha, którą sam przejawiam - popadanie ze skrajności w skrajność (w bardzo wielu sytuacjach) i uparte przekonanie o słuszności własnych racji. 

Link to comment
Posted

Kompletny brak jakiegokolwiek zrozumienia, oziębłość, wieczne konflikty. Więzy w naszej wspaniałej rodzinie nigdy nie były zbyt ciasne i słabną coraz bardziej. Przez to, że moi dziadkowie ze strony ojca i ojciec są skłóceni niemal ze wszystkimi ja (ani moje siostry) nie mam praktycznie żadnego kontaktu z chrzestnymi, którzy mieszkają raptem parę kilometrów ode mnie, nie znam części swojej rodziny, czasem chodzę na pogrzeby osób kompletnie mi obcych i dopiero tam się dowiaduję, że to był jakiś bliższy krewny.

Wieczna rywalizacja, również bardzo jest u nas widoczna, zwłaszcza na linii mój ojciec i jego najbliższa rodzina - najbliższa rodzina mojej mamy. Wieczne porównywanie typu on skończył studia a my gówno, ale za to mamy większy samochód i trzy córy. To naprawdę idiotyczne, infantylne i żenujące. Wszystkie ewentualne spotkania rodzinne zaczynają się od niewinnego "nie wiem, czy zauważyłeś, ale mamy nowy telewizor" a kończą na bezsensownym przerzucaniu się przechwałkami.

 

 

Link to comment
Posted

Rodzice mają swój świat i każdego by w nim chcieli. Uważają, że jeśli oni przeżyli całe swoje życie siedząc w domu praktycznie nigdzie nie wychodząc i oglądając telewizor to każdy chce tak żyć, każde ustępstwo od normy jest traktowane jako coś dziwnego nawet spacer w taką pogodę, a przed każdym wyjazdem na dłuższy czas mogę spodziewać się codziennej rozmowy że mam nie jechać bo w domu najlepiej. Tak samo nocowanie u kogoś znaczy tyle, ze jak wrócę będę musiał słuchać, że to dom jest od spania. Jakiś czas temu kupili sobie działkę, co daje im możliwość spędzania całych letnich dni przed telewizorem na działce(co mnie cieszy) ale też matka dostała kolejny pretekst do zmartwień(jest "fanką" trudnych spraw, rozmów w toku itp gówien co spaczyły jej mózg i uznaje że trzeba się martwić O WSZYSTKO) np. o to że wracając z pracy jestem bez obiadu(chociaż przyrządzenie obiadu zajmuje mi maksymalnie piętnaście minut, o ile część zrobię dzień wcześniej). Więc matka zaproponowała, że po pracy zamiast wrócić od razu do domu to będę szedł w przeciwnym kierunku na działkę tam zjem obiad i albo zostanę z nimi do jakieś dwudziestej pierwszej gapiąc się na Drzyzgę, ale z pełnym żołądkiem będę wracał przez całe miasta pod górę, nie zgodziłem się oczywiście na to ale codziennie jak mają w planach działkę to przed pracą słyszę, że mam przyjść, i po piętnastej telefon z pytaniem gdzie jestem. Czasem jak siedzę nad książka to uda mi się usłyszeć, że czytam jakieś bzdety i od tego głupieje, po czym wraca do "dlaczego ja". Nie lubiła mojej dziewczyny wymyślała powody dlaczego powinniśmy zerwać i za każdym razem jak jej tłumaczyłem czemu tego nie zrobię się obrażała, po kilku latach zerwałem(nie przez namowę matki) i  usłyszałem w pełni powagi "Szkoda, że zerwałeś z Karolą ona jedyna mi się podobała."

Link to comment
Posted

Zdecydowanie brak wiary w moje plany i lepszy pomysł na moje życie ^^ 

Link to comment
  • 4 weeks later...
Posted

Zero prób zrozumienia siebie nawzajem. Stwierdzenia w stylu "Masz markowe buty i wypasiony telefon, nie możesz być nieszczęśliwy/a", "Płaczesz i dziwisz się, że nikt cię nie lubi.", "Ale wstyd, inni nie będą tak ubrani." (nawet jak założysz coś najzwyklejszego na świecie) Nadmierne wścibstwo. Wąskie horyzonty myślenia. Dwulicowość. Plotkarstwo. Próby przyrównywania kogoś choć trochę wyróżniającego się do ogółu. Nadużywanie alkoholu. Coś cię przerasta? Nie powinno, skoro inni sobie poradzili z problemem. Codzienne wmawianie anoreksji komuś o idealnej wadze. Przypieprzanie się na każdym kroku o jakieś drobne błędy w wykonywanych czynnościach, choć nie jest to aż tak bardzo ważne. 

Nienawidzę swojej rodziny. 

Link to comment
Posted
4 godziny temu, Lina_Evi napisał:

Stwierdzenia w stylu "Masz markowe buty i wypasiony telefon, nie możesz być nieszczęśliwy/a", "Płaczesz i dziwisz się, że nikt cię nie lubi."

Zawsze uważałam, że myślenie ludzi ogranicza się do stwierdzenia, że problem, który nie jest widoczny gołym okiem, nie jest problemem. Szkoda, że niewielu wie, jak wielkie spustoszenie potrafi siać ból psychiczny. Rodzice często zapominają, że sami niegdyś byli młodzi, a problemy, które z perspektywy wydają się błahe, kiedyś urastały do ogromnych rozmiarów. Ty przecież wymyślasz sobie problemy z dupy.

4 godziny temu, Lina_Evi napisał:

Nadmierne wścibstwo.

Owszem. Zazwyczaj chcą dowiedzieć się czegoś, by przy najbliższej okazji, móc się z tego ponaśmiewać.

4 godziny temu, Lina_Evi napisał:

Codzienne wmawianie anoreksji komuś o idealnej wadze

Wierzę i wiem, że takie zachowanie może doprowadzić do jakiegoś pierdolca. Przez lata słyszałam, dzień w dzień to samo. I tekst: "Figura nie jest ważna, szanuj zdrowie".

Link to comment
Posted

Niepotrzebne wtrącanie się w moje życie, a chwilami wręcz narzucanie własnego zdania, nadmierna ciekawość, plotkowanie, brak jakiejkolwiek próby zrozumienia... W sumie to w mojej rodzinie denerwuje mnie praktycznie wszystko. Każdy patrzy tylko aby w jego tyłek było dobrze, często kosztem innych. W dodatku są bandą fałszywych dwulicowców, którzy na spotkaniach rodzinnych udają cudownych, kochających się krewnych, a każdy na każdego gada i rozpamiętuje czyjeś błędy sprzed 10 lat.

Link to comment
Posted

Chyba to, że reszta rodziny (siostra, ciotki etc) nie jest w stanie zrozumieć, jak można być domatorem, jak można lubić spokój. Skutek jest jaki jest, przyłażą do nas niemal codziennie. A jak kiedyś mama prosto w twarz powiedziała, że sobie akurat tego dnia gości nie życzy, to została wyśmiana prosto w twarz.

... Wspominałam już, że moja mama i jedna z ciotek mają wspólnych znajomych i ta ciotka potrafi bez pytania tych znajomych do mnie i do mamy spraszać, bo uzna, że się dawno nie widzieli?

Link to comment
  • 1 year later...
pink.fluffy.unicorn
Posted
O 29.01.2016 at 22:04, Anarietta napisał:

Niepotrzebne wtrącanie się w moje życie, a chwilami wręcz narzucanie własnego zdania, nadmierna ciekawość, plotkowanie, brak jakiejkolwiek próby zrozumienia... W sumie to w mojej rodzinie denerwuje mnie praktycznie wszystko. Każdy patrzy tylko aby w jego tyłek było dobrze, często kosztem innych. W dodatku są bandą fałszywych dwulicowców, którzy na spotkaniach rodzinnych udają cudownych, kochających się krewnych, a każdy na każdego gada i rozpamiętuje czyjeś błędy sprzed 10 lat.

Nic dodać, nic ująć. U mnie jest tak samo.

Link to comment
WszyscyZginiemy
Posted
O 2.01.2016 at 15:23, Kalafior_Grozy napisał:

rozpowiadanie nieprawdziwych plotek i przeinaczanie faktów. Kolejny przykład z rodzimego podwórka. Doszło do tego że sorry Gregory, ale bez dyktafonu ani rusz. Trzeba uważać co się mówi i pamiętać co się mówi bo zaraz coś będzie przekręcone i przeinaczone.

Tak, chyba najbardziej irytujące mnie zachowanie, nie tylko w przypadku rodziny ale kogokolwiek.

Mam trzy zodiakalne Lwy w bliższej rodzinie i ich zachowanie można opisać jako typowe. Trzy władcze charaktery, i każdy z tej Wielkiej Trójki musi mieć ostatnie słowo. I teraz wyobraźcie sobie kłótnie... moja rodzinka jest stanowczo za głośna. Nie istnieje tu coś takiego jak normalne porozumiewanie się. Nie. Wszyscy się do siebie DRĄ, nawet nie krzyczą a DRĄ.

Młodsza siostra, która mówi co Ci wolno a co nie. Ustawia Ciebie i wszystkich wokół po kątach - no błagam.

I coś czego nie rozumiem i mnie wpienia, a nawet nie potrafię tego nazwać. Takie zbytnie spoufalanie się (?) mojej mamy czasem ze zgoła obcymi ludźmi, opowiadanie o naszym życiu albo o mnie, przy mnie do tego przeinaczając. Jest to strasznie niezręczne.

No i na koniec wydawanie raz osądów, które mimo że często dawno tracą aktualność dla nich nadal są prawdą ostateczną.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Olcia15273
      Zastanawiam się na ile lat brzmi mój głos dlatego proszę o pomoc. 7 sie, 19.50​.aac
    • yiliyane
      Przytulenie powinieneś zostawić na koniec. Jeżeli znacie się tylko z cześć-cześć, to byłoby trochę dziwne, gdybyś nagle ją przytulił, mogłaby się speszyć i straciłbyś wszystko co osiągnąłeś do tej pory. Skupiłabym się na zaproszeniu jej gdzieś. Próbuj ją upolować jak będzie sama, a jeżeli zawsze porusza się z koleżankami, podejdź do nich, przywitaj się ze wszystkimi i poproś Twoją wybrankę na stronę i wtedy zapytaj ją czy nie chciałaby gdzieś z Tobą wyskoczyć.
    • Kerosine
      ... ciekawe czy żyłam tym życiem już kiedyś. I czy będę żyć jeszcze. Dopóki wreszcie nie dokonam właściwych wyborów...
    • Kerosine
      Założyłeś już taki temat:
    • MightyWozz
      Witam mam 11 lat chodzę do 6 klasy od 1 chodzi do szkoły taka pewna dziewczyna, no tam anime lubi, jest wesoła, no ogólnie bomba. Dałem jej już różę ale teraz mam w planach ją objąć no ale wszystko tkwi w tym że ona cały czas łazi z dwoma koleżankami więc jakby to ująć nie mam jak jej "przytulić" zaprosić na jakieś pogadanko też raczej jest trudno bo albo ona wraca z tymi koleżankami do domu albo... No no poprostu się nie da.. Plis dajcie radę co zrobić w takiej sytuacji bo jeszcze ta klasa i następne dwie to niedługo a później jej raczej nie spotkam. 
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      3
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Celt
    Celt
    4 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    3 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    2 posts
    supermati2009
    supermati2009
    1 post
    nadia13_modelowa
    nadia13_modelowa
    1 post
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    1 post
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    16 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    478 posts
    yiliyane
    yiliyane
    438 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up