Jump to content

Problem ojca z alkoholem


snooop

Recommended Posts

Posted

Cześć.

Mam 17 lat i chodzę do technikum. Chciałbym się Was prosić o poradę. Chodzi tu o mojego ojca. 

Odkąd pamiętam(mniej więcej 10 lat) mój ojciec lubił wypić. Zawsze to było tylko piwo, nigdy wódka i nic podobnego. Ostatnio zacząłem się o niego martwić. Dziennie pije około 4 piwa dziennie, czasami zdarza się nawet więcej. Nawet kiedy wraca późno z pracy to musi wypić 2 piwa przed pójściem spać. Od 4 lat nie pamiętam dnia żebym nie słyszał dźwięku otwieranej puszki. Będę miał go do końca życia w głowie. Przez ostatnie 4 lata chyba nie miał ani jednej przerwy dnia od alkoholu, co domyślam się nie jest zdrowe. Cały dom jest zawsze zawalony puszkami co mi osobiście przeszkadza(mojemu rodzeństwu również). Boje się zaprosić kogoś do domu, żeby nie zobaczył tych wszystkich puszek i mojego ojca. W całym moim życiu było kilka przykrych sytuacji spowodowanych jego nietrzeźwością, które podejrzewam będą źle się odbijały na moim dorosłym życiu. Szkoda mi też mojej 7 letniej siostry, jeśli pomyślę sobie, że będzie musiała przechodzić przez to samo.

Czytałem wiele o tym jak go wyleczyć. Najpowszechniejsza metoda to szok, czyli teoretycznie powinniśmy się od niego wyprowadzić, ale nie mamy gdzie. Moja mama wiele razy próbowała z nim rozmawiać, lecz bezskutecznie. Nie chciał jej słuchać.

Dodatkowo jest aspekt finansowy. Mam bardzo krzywe zęby i chciałbym mieć aparat. Koszt ogólny to około 1600 zł + 70 zł co miesiąc. Wiadomo, są wazniejsze rzeczy jak np. piwo i papierosy.

Poniekąd krzywe zęby są powodem dlaczego alienuję się od społeczeństwa. Seplenienie, mój ohydny uśmiech odstraszyłby niejedną osobę(a co dopiero dziewczynę, która mi się podoba).

Staram się jakoś zarabiać, jakieś grosze zawsze wpadną, ale zawsze są jakieś wydatki...

Jeśli chodzi o szkołe to idzie mi beznadziejnie. Nie mam motywacji do nauki, nawet kiedy to robię to idzie mi ciężko.

 

Nie liczę współczucie czy litość, ale jakieś racjonalne pomysły co mogę zrobić z ojcem.

 

Link to comment
Posted

@snooop

Brutalnym wyjściem jest zgłoszenie do domu opieki społecznej tego, że ojciec codziennie pije alkohol. Zapewne zaraz zostanę zgnojona, bo "piwo, czy dwa, to przecież nic złego", "zarabia, to mu się należy". Ale niestety tak nie jest. Codzienne spożywanie nawet 1 piwa świadczy o alkoholizmie. Dodatkowo dochodzi tu zaniedbanie obowiązków rodzicielskich względem dzieci. Mam tu na myśli oczywiście niełożenie na podstawowe potrzeby dziecka - tak, aparat ortodontyczny jest jedną z podstawowych potrzeb. 

Rozumiem, że czujesz się z tą sytuacją źle. Jeśli się uczysz, to dobrym wyjściem będzie też zgłoszenie się do szkolnego pedagoga - a jeżeli z niego ciota, to możesz zadzwonić pod numer 116 111. Jest to darmowa linia dla dzieci i młodzieży, na której możesz uzyskać pomoc w kwestii problemu, jaki Cię dotyczy.

Przeczytaj też ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Być może tam znajdziesz wiedzę, którą uznasz za przydatną. Jeśli czegoś z niej nie zrozumiesz - pisz na priv.

http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820350230)   zapisz sobie tekst jednolity i przestudiuj go pod kątem problemu ojca. 

Link to comment
  • 2 weeks later...
Posted
O 6.12.2015, 19:44:17, snooop napisał:

Cześć.

Mam 17 lat i chodzę do technikum. Chciałbym się Was prosić o poradę. Chodzi tu o mojego ojca. 

Odkąd pamiętam(mniej więcej 10 lat) mój ojciec lubił wypić. Zawsze to było tylko piwo, nigdy wódka i nic podobnego. Ostatnio zacząłem się o niego martwić. Dziennie pije około 4 piwa dziennie, czasami zdarza się nawet więcej. Nawet kiedy wraca późno z pracy to musi wypić 2 piwa przed pójściem spać. Od 4 lat nie pamiętam dnia żebym nie słyszał dźwięku otwieranej puszki. Będę miał go do końca życia w głowie. Przez ostatnie 4 lata chyba nie miał ani jednej przerwy dnia od alkoholu, co domyślam się nie jest zdrowe. Cały dom jest zawsze zawalony puszkami co mi osobiście przeszkadza(mojemu rodzeństwu również). Boje się zaprosić kogoś do domu, żeby nie zobaczył tych wszystkich puszek i mojego ojca. W całym moim życiu było kilka przykrych sytuacji spowodowanych jego nietrzeźwością, które podejrzewam będą źle się odbijały na moim dorosłym życiu. Szkoda mi też mojej 7 letniej siostry, jeśli pomyślę sobie, że będzie musiała przechodzić przez to samo.

Czytałem wiele o tym jak go wyleczyć. Najpowszechniejsza metoda to szok, czyli teoretycznie powinniśmy się od niego wyprowadzić, ale nie mamy gdzie. Moja mama wiele razy próbowała z nim rozmawiać, lecz bezskutecznie. Nie chciał jej słuchać.

Dodatkowo jest aspekt finansowy. Mam bardzo krzywe zęby i chciałbym mieć aparat. Koszt ogólny to około 1600 zł + 70 zł co miesiąc. Wiadomo, są wazniejsze rzeczy jak np. piwo i papierosy.

Poniekąd krzywe zęby są powodem dlaczego alienuję się od społeczeństwa. Seplenienie, mój ohydny uśmiech odstraszyłby niejedną osobę(a co dopiero dziewczynę, która mi się podoba).

Staram się jakoś zarabiać, jakieś grosze zawsze wpadną, ale zawsze są jakieś wydatki...

Jeśli chodzi o szkołe to idzie mi beznadziejnie. Nie mam motywacji do nauki, nawet kiedy to robię to idzie mi ciężko.

 

Nie liczę współczucie czy litość, ale jakieś racjonalne pomysły co mogę zrobić z ojcem.

 

Masz rację szok byłby najlepszym rozwiązaniem i to nie koniecznie Wasza wyprowadzka (i tak nie macie dokąd) ale np ojca choroba - wtedy dotrze do niego cośkolwiek. A tak na marginesie - on sam musi zrozumieć,nikt go nie przekona do niczego,nawet jeśli byłaby możliwość odwyku ,ponieważ on sam musi na leczenie wyrazić zgodę. Zapewne ojciec wychodzi z założenia, że co to 4 puszki piwa,ale on nie wie, że piwo w nadmiarze także szkodzi ,chociażby i wątrobie. A może innymi drogami do Twojego ojca ktoś dotrze? ktoś z rodziny?, a może porozmawia z ojcem Twoja młodsza siostrzyczka? chyba jej też to przeszkadza? właśnie choćby na niemożność sprowadzania kolegów,czy koleżanek do waszego domu?  Wiem co przechodzisz,znam to doskonale z własnych przeżyć,z tym, że u mnie to się już skończyło - osoba nadużywająca zmarła z powodu marskości wątroby.

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Olcia15273
      Zastanawiam się na ile lat brzmi mój głos dlatego proszę o pomoc. 7 sie, 19.50​.aac
    • yiliyane
      Przytulenie powinieneś zostawić na koniec. Jeżeli znacie się tylko z cześć-cześć, to byłoby trochę dziwne, gdybyś nagle ją przytulił, mogłaby się speszyć i straciłbyś wszystko co osiągnąłeś do tej pory. Skupiłabym się na zaproszeniu jej gdzieś. Próbuj ją upolować jak będzie sama, a jeżeli zawsze porusza się z koleżankami, podejdź do nich, przywitaj się ze wszystkimi i poproś Twoją wybrankę na stronę i wtedy zapytaj ją czy nie chciałaby gdzieś z Tobą wyskoczyć.
    • Kerosine
      ... ciekawe czy żyłam tym życiem już kiedyś. I czy będę żyć jeszcze. Dopóki wreszcie nie dokonam właściwych wyborów...
    • Kerosine
      Założyłeś już taki temat:
    • MightyWozz
      Witam mam 11 lat chodzę do 6 klasy od 1 chodzi do szkoły taka pewna dziewczyna, no tam anime lubi, jest wesoła, no ogólnie bomba. Dałem jej już różę ale teraz mam w planach ją objąć no ale wszystko tkwi w tym że ona cały czas łazi z dwoma koleżankami więc jakby to ująć nie mam jak jej "przytulić" zaprosić na jakieś pogadanko też raczej jest trudno bo albo ona wraca z tymi koleżankami do domu albo... No no poprostu się nie da.. Plis dajcie radę co zrobić w takiej sytuacji bo jeszcze ta klasa i następne dwie to niedługo a później jej raczej nie spotkam. 
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      3
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Celt
    Celt
    4 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    3 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    2 posts
    supermati2009
    supermati2009
    1 post
    nadia13_modelowa
    nadia13_modelowa
    1 post
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    1 post
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    16 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    478 posts
    yiliyane
    yiliyane
    438 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up