Jump to content

Jak mocną masz głowę?


Kerosine

Recommended Posts

Posted

Sonda z ciekawości, zainspirowana [co tu dużo kryć] refleksją na temat własnych możliwości. A więc:

1. Ile alkoholu [piwa/wina/wódki] potrzebujesz, żeby

a) odprężyć się, rozluźnić, poprawić sobie humor

b) upić się, ale wciąż mieć świadomość tego, co się wokół dzieje i względną kontrolę nad sytuacją

b) zaliczyć przysłowiowy zgon?

2. W jaki sposób Twoje możliwości w tej dziedzinie zmieniły się na przestrzeni czasu?

Szczególnie ciekawią mnie odpowiedzi przedstawicielek płci pięknej ze względu na często pojawiającą się opinię, że nasze możliwości spożywania alkoholu są wyraźnie mniejsze od męskich, ale oczywiście zachęcam do wypowiedzi również panów ;)
Link to comment
Posted

Ja mam bardzo słabą głowę (i wątrobę). Jeden drink wystarczy, żebym była wesoła. Maksimum 4 kieliszki wina czy likieru. Piwo też raczej jedno.

A moje możliwości się nie zmieniają.

Link to comment
Posted

Kiedy jeszcze spożywałam zacne trunki, to

1. Ile alkoholu [piwa/wina/wódki] potrzebujesz, żeby

a) odprężyć się, rozluźnić, poprawić sobie humor - dwa piwa :)

b) upić się, ale wciąż mieć świadomość tego, co się wokół dzieje i względną kontrolę nad sytuacją- 5 piw plus drinki

b) zaliczyć przysłowiowy zgon? powyżej 6-7 piw i mieszanie z innymi alkoholami ciężkimi w większych ilościach

2. W jaki sposób Twoje możliwości w tej dziedzinie zmieniły się na przestrzeni czasu?

Kiedyś po jednym piwie byłam wesoła, ale wiadomo, że im człek starszy, im więcej wychodził, wyrobił sobie odporność przysłowiową. Tymczasem pewnie, gdy będę mogła wrócić do procentów, więcej niż jedno piwo będzie nie lada przygodą :lol: .

Link to comment
Posted
1. Ile alkoholu [piwa/wina/wódki] potrzebujesz, żeby

a) odprężyć się, rozluźnić, poprawić sobie humor

Jak jestem zmęczona i niewiele jadłam w ciągu dnia, to jedno piwo mnie cieszy. Tak standardowo po dwóch jestem cieplutka.

Jeśli chodzi o wódkę, po 6-7 kolejkach zaczyna mi szumieć mózg.

Wino - baaaaardzo różnie, bo domowe mojego taty jest mistrzem upijania, zależy ogólnie jakie wino piję, nie jestem w stanie określić.

b) upić się, ale wciąż mieć świadomość tego, co się wokół dzieje i względną kontrolę nad sytuacją

4 -5 piw, 0.5 na pół z kimś. Jak wypiję flaszkę wina sama to też mam bajlando.

c) zaliczyć przysłowiowy zgon?

W sumie nigdy nie zezgonowałam, umiem jakoś wyczuć tę granicę między miłym upiciem a momentem między niebezpieczną falą otumanienia, bo przeważnie wtedy łapię kosmiczne wręcz samoloty; w głowie mi wiruje i zaczyna być niedobrze i mam ochotę leżeć (choć rozmawiać i to na względnym poziomie nadal jestem w stanie). Ale bardzo zdradliwie i ogólnie źle działa na mnie wszelkie mieszanie, czegokolwiek. Jeśli chcę być szybko pijana, wystarczy że zapiję wódkę piwem lub winem i krótko po tym włącza mi się tryb "spać, muszę iść spać".

2. W jaki sposób Twoje możliwości w tej dziedzinie zmieniły się na przestrzeni czasu?

Piwa mogę wypić o wiele więcej niż kiedyś, chyba festiwale mnie przetrenowały.

Link to comment
Posted
a) odprężyć się, rozluźnić, poprawić sobie humor

Jedno

b) upić się, ale wciąż mieć świadomość tego, co się wokół dzieje i względną kontrolę nad sytuacją

Trzy (słaba głowa albo ekonomiczna)

b) zaliczyć przysłowiowy zgon?

Nie piję, żeby zaliczyć zgona, nie zaliczyłem ale było blisko po kilku kolejkach wódki.

2. W jaki sposób Twoje możliwości w tej dziedzinie zmieniły się na przestrzeni czasu?

Cały czas jest tak samo.

Link to comment
Posted

Na poprawę humoru, rozluźnienie zdecydowanie wystarcza mi jedno piwo, ewentualnie dwa, ale takie słabsze z sokiem. Z winem, czy drinkami różnie bywa, więc ciężko mi podać dokładne ilości. Innych alkoholi raczej nie spożywam. Więcej niż dwa-trzy piwa już wprowadzają mnie w stan upicia się, ale nie wiem po jakiej ilości bym zaliczyła zgon, bo nie przytrafiło mi się to jeszcze a nie lubię eksperymentować w tych kwestiach. Nie będę ukrywać, nie mam dobrej głowy do picia, łatwo się upijam, może po prostu nie potrafię pić.

Raczej nic się nie zmieniło tutaj na przestrzeni lat, nigdy nie piłam dużo, teraz też nie piję dużo, pomimo, że (w pewnym sensie) mam więcej okazji ku temu.

Link to comment
Księżycowa
Posted
1. Ile alkoholu [piwa/wina/wódki] potrzebujesz, żeby

a) odprężyć się, rozluźnić, poprawić sobie humor

b) upić się, ale wciąż mieć świadomość tego, co się wokół dzieje i względną kontrolę nad sytuacją

b) zaliczyć przysłowiowy zgon?

a) W sumie to zależy od dnia, ale tak z reguły 3 piwa, czasami trochę więcej. Co do wódki to nie umiem określić, bo nie liczę tego ile jej piję. Natomiast wino to tak hmm pół litra.

b)Jakoś 5-6 piw, wódka nie wiem, wino to myślę ze tak z 750ml.

c)Jakoś powyżej 7 piw, ale musiałabym się dobić jeszcze czymś pewnie, nigdy nie miałam takiego totalnego zgona, a już na pewno piwo by mnie tak nie stoczyło. Myślę, że żeby mieć zgona to musiałabym wypić tak pół litra czystej + coś jeszcze.

2. W jaki sposób Twoje możliwości w tej dziedzinie zmieniły się na przestrzeni czasu?

Z dwa lata temu byłam lepszym zawodnikiem, teraz już coraz słabiej.

Link to comment
Posted
1. Ile alkoholu [piwa/wina/wódki] potrzebujesz, żeby

a) odprężyć się, rozluźnić, poprawić sobie humor

b) upić się, ale wciąż mieć świadomość tego, co się wokół dzieje i względną kontrolę nad sytuacją

b) zaliczyć przysłowiowy zgon?

a) Nie potrzebuję. Mój humor nie jest uzależniony od alkoholu. Ktoś mi kiedyś powiedział, że jak wypiję, to jestem bardziej sobą, tak intensywniej. Wystarczy mi dobre towarzystwo i ktoś, kto mnie nie zna może powiedzieć, że rozweselam się po pół piwa/kieliszku wódki/łyku wina/cokolwiek. Serio, nie odczuwam różnicy.

b) mam słaaabą głową, bardzo. Tak 2-3 drinki i ja mogę mieć już dość, ale to też zależy co to za posiadówa. Czy w domu, czy jednak ciągle tańczę, czy to jakieś ognisko, na którym ciągle coś robimy i jestem w ruchu. Wiadomo - im więcej ruchu, tym więcej wypiję i będę względnie trzeźwa.

c) Nie pamiętam. Nie wiem. Zaliczyłam kilka zgonów w swoim życiu, ale skoro zaliczyłam zgona, to nie wiem co piłam i ile piłam. Z relacji wiem, że wtedy ostro mieszałam. Bardzo dawno mi się to nie zdarzyło, bo właśnie unikam mieszania. Jak piję wódkę, to choćby nie wiem co mi lali - zostaję przy wódce. Jak piwo, to piwo, ale nie lubię pić piwa, nie mieści mi się w żołądku, wypiję max 2 i nie mam miejsca na kolejne. Nie lubię.

2. W jaki sposób Twoje możliwości w tej dziedzinie zmieniły się na przestrzeni czasu?

Bardzo! Kiedyś potrafiłam bardzo dużo wypić, ale też ciągle imprezowałam. Z czasem wydoroślałam, piję naprawdę rzadko, długo ze względów zdrowonych nie mogłam pić w ogóle, więc ta moja tolerancja jest naprawdę bardzo niska.

Link to comment
  • 2 weeks later...
Posted
1. Ile alkoholu [piwa/wina/wódki] potrzebujesz, żeby

a) odprężyć się, rozluźnić, poprawić sobie humor)

Prawdopodobnie jedno piwo, wina raczej nie piję i nie przepadam za nim, wódka raczej żadnego z powyższych stanów u mnie nie wywołuje.

b) upić się, ale wciąż mieć świadomość tego, co się wokół dzieje i względną kontrolę nad sytuacją)

Za dużo, stanowczo za dużo. Nigdy nie miałem utraty pamięci.

c) zaliczyć przysłowiowy zgon?)

Jeszcze nie miałem i raczej nie chcę go zaliczyć.

2. W jaki sposób Twoje możliwości w tej dziedzinie zmieniły się na przestrzeni czasu?)

Klasa maturalna niszczyła moją wątrobę, ostatni grill ze znajomymi uświadomił mi, że te czasy minęły. Zdecydowanie zmądrzałem, szkoda zdrowia na trucie się.

Link to comment
Posted
1. Ile alkoholu [piwa/wina/wódki] potrzebujesz, żeby

a) odprężyć się, rozluźnić, poprawić sobie humor

b) upić się, ale wciąż mieć świadomość tego, co się wokół dzieje i względną kontrolę nad sytuacją

b) zaliczyć przysłowiowy zgon?

2. W jaki sposób Twoje możliwości w tej dziedzinie zmieniły się na przestrzeni czasu?

a) Hm... +/- 3 piwa, z tego co zauważyłam picie wina najgorzej znoszę i najszybciej właśnie po nim zaczyna mi szumieć w głowie (bardzo osobliwa sprawa...), więc wystarczą mi dwie niepełne lampki. A jeżeli chodzi o wódkę to 1l na trzy głowy.

b) 2 piwa i 4/5 drinków lub 3 lampki wina i 5 drinków. Wszystko zależy od proporcji oraz tego kto danego drinka przygotuje.

c) Nigdy mi się nie zdarzyło, więc nie mam pojęcia, ale myślę, że dość sporo.

2. Nie mam pojęcia, picie zaczynałam stopniowo, więc to nie było tak, że pewnego dnia dorwałam się do alkoholu i piłam na umór.

Link to comment
Posted
1. Ile alkoholu [piwa/wina/wódki] potrzebujesz, żeby

a) odprężyć się, rozluźnić, poprawić sobie humor

Mało, ale nie wiem ile konkretnie bo ten stan zbyt szybko mi mija. Chyba, że piję piwo. Wtedy od 3 trzyma się tak cały czas.

b) upić się, ale wciąż mieć świadomość tego, co się wokół dzieje i względną kontrolę nad sytuacją

Trochę więcej, ale to wciąż mało.

Link to comment
Posted
1. Ile alkoholu [piwa/wina/wódki] potrzebujesz, żeby

a) odprężyć się, rozluźnić, poprawić sobie humor

Jak mam "gorszy" dzień to już po jednym piwie zaczynam coś odczuwać (chociaż raczej rzadko), a tak normalnie to 2-3. Wina nie wiem, wódki w sumie tez nie liczę, ale raczej niedużo.

b) upić się, ale wciąż mieć świadomość tego, co się wokół dzieje i względną kontrolę nad sytuacją

Hmm myślę, że ze 4 piwa. Jeśli chodzi o wódkę, to z ostatniego picia mogę powiedzieć, że jak wypiłyśmy 0,5 l na dwie to już byłam trochę pijana.

b) zaliczyć przysłowiowy zgon?

Raz w życiu mi się zdarzyło, ale nic z tego nie pamiętam, wiem, że wtedy mieszałam piwo z wódką. Ogólnie mieszanie mi nie służy.

Link to comment
  • 1 year later...
Posted

Z obiektywnego punktu widzenia zapewne w sam raz, bo z jednej strony ani piwo czy wino [w ilościach, które objętościowo toleruje mój żołądek, nie cierpię wlewania w siebie hektolitrów płynu] nie wystarczą żeby mnie ściąć, ani też z drugiej ciężkie alkohole nie okazują się dla mnie zbyt słabe - ja jednak uważam, że mimo wszystko zbyt mocną. Zazdroszczę osobom, którym wystarczy zaledwie jedno (!) lub kilka piw/kieliszków wina by złapać fazę. To bardzo ekonomiczne.

Poza tą drobną niedogodnością muszę jednak przyznać, że - jakkolwiek to nie zabrzmi - mój organizm jest w pewnym sensie stworzony do picia. Praktyczny brak kaca na drugi dzień [co najwyżej resztki fazy, chyba że już naprawdę zdarzy mi się przeholować], zdolność do zachowania nadspodziewanie dużej kontroli nad swoim zachowaniem po spożyciu procentów i absolutny brak skłonności do uzależnienia to coś, czego zapewne niejedna osoba mogłaby mi pozazdrościć.

Link to comment
Posted

Unikam alkoholu bo jak zacznę pić to nie ma końca. Nigdy nie zaliczam zgonów, pije bo lubie. Lubię wódkę. Umiem wypić litra i stać na nogach. Unikam nalewek 70%. Nie łapie żadnych faz, nie rozluźniam się. Ja po prostu lubię smak wódki. 

Link to comment
  • 1 month later...
Posted

Ostatnio nauczyłem się wypić 'tylko jedno piwko' :) Sukces :)

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Tatiana876
      Osobiście chciałabym zostać skremowana tradycyjny pogrzeb to relikt przeszłości
    • majorka
      Szczerze mówiąc nie zwalałabym tego kompletnie na wygląd. Widziałam wielu nieatrakcyjnych mężczyzn (jak i nieatrakcyjne kobiety), które były w związkach. Myślę, że to jest bardziej może kwestia tego, że możesz wyglądać przeciętnie + te introwertyczne cechy. Faktycznie, mężczyzna który słucha, uśmiecha się i raczej nigdy wprost nie zainsynuuje, że byłby zainteresowany (zgaduję, że nie jesteś też bezpośrednią osobą) jest dość łatwy do wrzucenia do friendzona. Ale niekoniecznie chodzi o sam wygląd. Druga kwestia - pomysł z prostytutką - nie powiedziałabym, że był taki głupi. Sama uprawiałam seks nieco później niż wszyscy i do pewnego stopnia z własnego doświadczenia wiem, jaka byłam zestresowana na myśl, co ta osoba o mnie pomyśli, kiedy dowie się, że mam tyle lat, ile mam i nie mam żadnego doświadczenia. Czy mnie nie zostawi po prostu, bo jestem jakimś dziwakiem czy coś w ten deseń. Więc to, że masz już jakieś doświadczenie, na pewno odejmie ci stresu przy wchodzeniu w przyszłą relację. A tym, co twoja przyszła dziewczyna może pomyśleć na ten temat, że pierwsze doświadczenia miałeś z prostytutką bym się nie martwiła, bo nie musisz jej właściwie nic mówić. Twoja sprawa prywatna. A gdyby ta dziewczyna pytała o twoje przeszłe związki, a nie chciałbyś powiedzieć, że nikogo nie miałeś, to na dobrą sprawę też nie musisz. Możesz wtedy powiedzieć, że nie chcesz o tym rozmawiać albo że w sumie nikogo na poważnie jeszcze nie miałeś.  Jak najbardziej zgadzam się z wcześniejszym komentarzem - raczej, patrząc na jakąś dziewczynę, powinieneś się skupić na zaprzyjaźnieniu się z nią, a niekoniecznie od razu podejść do niej jak do obiektu zainteresowania. Najlepiej postaraj zaprzyjaźniać się po prostu z dziewczynami, postaw sobie za cel poznanie i zaprzyjaźnienie się z, nie wiem, czteroma dziewczynami. Może trzema, pięcioma, jak dasz radę. Tylko zaprzyjaźnieniu się. To powinno trochę odjąć stresu i te rozmowy raczej będą luźniejsze i bardziej naturalne z twojej strony, a na pewno bardziej przekonujące dla nich. I po jakimś czasie, po może kilku miesiącach, podejrzewam, będziecie ze sobą na tyle blisko, że 1) istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że będziesz się czuł z nią tak komfortowo, że sam może zaczniesz mimowolnie swobodnie okazywać jakieś zainteresowanie, 2) ona po prostu przejmie pałeczkę.  Sytuacje, w których się zapoznajesz i od razu gadacie a potem jesteście razem, mam wrażenie działają raczej u tych spontanicznych, ekstrawertycznych osób. Dla introwertyka chyba bardziej skuteczny sposób to - na początku przyjaźń, a potem (i też nie od razu, mówię, kilka miesięcy może zejść) dopiero zaczynasz wchodzić w jakiejś bardziej romantyczne rzeczy. Też co do introwertyzmu - może spróbuj właśnie znaleźć nie tyle przez warsztaty, ale jakieś, hm, nie wiem fora, albo właśnie przez tą stronę czy tam grupę, którą obserwujesz na Facebooku kogoś poznać? Ludzi można poznawać przez internet niekoniecznie tylko przez Tindera, ale właśnie jakieś wspólne grupy zainteresowań. I chyba one są bardziej skuteczne, bo na start masz coś wspólnego z tą osobą. Mam nadzieję, że chociaż coś pomogłam  
    • Shady-Lane90
      Przed chwilą odebrałam Dodę od weterynarza. Moje psie maleństwo przeszło dzisiaj zabieg i teraz powoli dochodzi do siebie. Łzy jednak cisną się do oczu, kiedy patrzę na to, jak cierpi. We wrześniu zaś, psią miłość mojego życia również czeka zabieg w anestezji. Labo - Bubka to moje oczko w głowie, a z racji jej wieku boję się co może się wydarzyć. Guz jednak musi zostać usunięty. Od jutra zaczynam dwutygodniowy urlop. Nie zmienia to jednak faktu, że będę pracować w domu. Ach ten pracoholizm ♥
    • yiliyane
      @Kreciolek16, cieszę się, że mogłam pomóc  
    • Gloria
      To znaczy najpierw wypadałoby, żebyś się sam sobie podobał, a wtedy oceny innych osób zejdą na drugi plan. Nie będą aż tak istotne.
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Gloria
      Gloria
      2
    2. 2
      xxxhunnybunnyxxx
      xxxhunnybunnyxxx
      1
    3. 3
      CoolKiidOfDeath
      CoolKiidOfDeath
      1
    4. 4
      Kalafior_Grozy
      Kalafior_Grozy
      1
    5. 5
      Kreciolek16
      Kreciolek16
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    9 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    8 posts
    Celt
    Celt
    7 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    3 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    2 posts
    Neosha
    Neosha
    1 post
    grzechu98
    grzechu98
    1 post
    GabrielkaNoska
    GabrielkaNoska
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Celt
    Celt
    24 posts
    Kerosine
    Kerosine
    19 posts
    yiliyane
    yiliyane
    17 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    481 posts
    yiliyane
    yiliyane
    447 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up