Strangelove

Comic book movies

Recommended Posts

Od kilku lat są stałym elementem kinowych premier, mowa o filmach spod znaku peleryny i batkarty kredytowej

tumblr_mdp280Rl931rqkkzco1_400.gif

Lubicie tego typu filmy? Czy może za dużo tych ekranizacji komiksów (a ma być jeszcze więcej)? Jakie są wasze ulubione, a które są wg was najgorsze? Marvel, DC? Na jakie czekacie? Czy są jacyś superbohaterowie/super złoczyńcy, których chcielibyście przenieść na duży ekran?

Share this post


Link to post

Wiem, że temat niejako z założenia poświęcony jest innemu typowi komiksu ["Marvel, DC"], ale naprawdę marzy mi się zobaczenie na wielkim lub srebrnym ekranie Thorgala. Najlepiej w wersji à la Peter Jackson i jego Władca Pierścieni. Bogowie, cóż to byłby za film/serial...! Na samą myśl ślinka leci.

Share this post


Link to post

Nie znoszę Iron Mana, za X-Menami nie przepadam, Avengersi też nope. Za to uwielbiam Batmana i każdej kolejnej ekranizacji nie mogę się doczekać (podobnie jest teraz z Suicide Squad). Mimo tego, że właściwie wychowałam się na starych filmach z Batmanem (niezapomniana Michelle Pfeiffer w roli kobiety-kota, Jack Nicholson jako Joker, czy Danny DeVito jako Pingwin) to te powstałe w ostatnich latach najbardziej do mnie trafiają, głównie pod względem mrocznego klimatu. No i Christian Bale w roli Batmana *.*

Podsumowując: DC > Marvel (przynajmniej dla mnie).

Share this post


Link to post

Na moje oko Ylx to burtonowski Batman bije na głowę trylogię Nolana pod względem klimatu. Spójrzmy na tę prostą acz klimatyczną scenę

czy nawet sam początek
Żadna scena Mrocznych rycerzy nie była tak bardzo batmanowsko-mroczna; poza tym score Zimmera nie wyróżnia się niczym, w przeciwieństwie do muzyki Elfmana. Do tego Gotham nie wygląda na mroczne miejsce (zamiast kręcić w Chicago, powinni przenieść się do Detroit).

I nie mówię tego dlatego, że nie lubię nolanowskich nietoperków, przeciwnie uwielbiam Dark Knight a Batman begins jest dobrym filmem, który przywrócił wiarę w markę po Batman & Robin (DKR nie lubię przez scenariusz) ; ale trylogię Dark Knight widzę właśnie jako interpretację tego czym może być Batman, a nie jako samego true Batmana (co akurat nie jest złe). I mimo że Bale był dobry to Keaton bije go na głowę - Bruce Wayne powinien być tajemniczny, stojący trochę na uboczu, niepozorny, tłumiący w sobie wszystko, a nie być ekscentrycznym playboyem rzucającym się w oczy i analizującym wszystko na głos.

A takie sceny

w porównaniu z tym
wcale nie pomagają.

DK ma oczywiście dużo ciekawszego Jokera, jestem ciekaw jak Leto sobie poradzi, a patrząc na trailer myślę że da radę (te jęki-stęki że nie to nie je Ledger i w ogóle; jak dla mnie to akurat plus że nie serwują nam powtórki z rozrywki).

Share this post


Link to post

Strangelove, może u mnie to wynika z tego, że w ogóle średnio przepadam za Burtonem. Nie oznacza to jednak, że uważam jego ekranizacje Batmana za kiepskie - są świetne, ale jednak te Nolana do mnie bardziej trafiają.

A co do nowego Jokera, to nie mogę się doczekać, co pokaże Jared (uwielbiam jego filmowe metamorfozy).

Share this post


Link to post

Ciekawe ile będzie nowego Jokera w planowanym kinowym uniwersum DC, pewnie nie pojawi się w Batman v Superman, ale po tej scenie z trailera

widać, że nie będzie Batmanowi obcy.

W ogóle dużo bardziej interesuje mnie teraz co przedstawi DC niż Marvel; od tych drugich (choć nie disney a 20th century) czekam z niecierpliwością na Deadpoola

w końcu dostaniemy superbohaterskie R rated a nie ugrzecznione pg13, zawsze to coś nowego

Share this post


Link to post

Nie przepadam za kolejnymi filmami Marvela. X-meni, fantastyczna 4 itp. mnie nie interesują. Najbardziej lubię trylogię Dark Knight, starego Batmana (1989) też lubię, choć późniejsze części były katastrofą. Lubię także Supermana i Supermana II, które są bardzo dalekie od nolanowskiej konwencji, która mi się podoba (Man of Steel był w takiej i całkowicie się tam nie sprawdziła).

Share this post


Link to post

Podobały mi się "Scott Pilgrim kontra świat" i "Batman zbawia świat", a ogólnie to się nie znam, ale obejrzałabym więcej rzeczy w tym stylu.

Share this post


Link to post

DC trochę zaspoilerowało nowego Batmana v Supermana, teraz aż strach oglądać nowe trailery do Suicide Squad.

Share this post


Link to post

Obejrzałam w sumie siedem filmów tego typu plus całe mnóstwo trailerów, dołączanych jako reklamy chyba do każdego seansu kinowego i podziękuję za więcej. Mam alergię na produkcje z przerysowanymi, idealnie białymi lub czarnymi postaciami i przesadzonymi efektami komputerowymi. Jeszcze w miarę podobała mi się trylogia Batmana Christophera Nolana i Joker, ale cała reszta była albo słaba, albo wręcz tragiczna.

Share this post


Link to post

Lubię Batmany Tima Burtona, nie lubię Batmanów Schumachera. Batmany Nolana lubię, choć mniej niż Burtona - brakuje tego charakterystycznego, tajemniczego i mrocznego klimatu. Poza tym Michael Keaton był o wiele bardziej naturalny niż Christian Bale, który często sztucznie charczał, jakby chciał kogoś przestraszyć, zamiast mówić normalnie.

Nie lubię filmów z DCEU, poza "Wonder Woman".

Do serii o X-Menach mam mieszane uczucia, podobnie jak do serii o Spider-Manie wyreżyserowanej przez Sama Raimiego.

Nie spodobał mi się "Hulk" z 2003 w reżyserii Anga Lee. Lubię natomiast filmy z MCU (te od 2008, zapoczątkowane przez "Iron Mana"), choć nie wszystkie widziałem (jak dotąd nie widziałem "Ant-Mana", "Ant-Mana i Osy", "Czarnej Pantery", "Kapitan Marvel" i "Incredible Hulk", choć zamierzam to nadrobić).

Nie widziałem "Fantastycznej Czwórki", choć zetknąłem się z bardzo niepochlebnymi opiniami, toteż nie zamierzam oglądać.

Ogólnie więc wolę filmy Marvela niż DC.

Share this post


Link to post

Po Endgame opuściłem statek Marvela. Fajnie zamykał historię rozpoczętą 10 lat wcześniej i nie czuję potrzeby wracania do tego i zobaczenia co stanie się później w świecie pełnym peleryn. 

Bardziej patrzę w stronę DC, choć różnie im idzie. Jokerem pokazali, że potrafią zrobić coś innego, Suicide Squadem że nie potrafią zrobić niczego. Idąc na DC do kina to loteria- trafisz dobry film, czy padakę? 

Czekam na WW84 bo trailer był świetny i gra tam Gal Gadot a i pierwsza część była przyzwoita (chociaż końcówka, o rany....)

Nadal nie mogę odżałować, że Disney przejął Foxa, akurat w czasie gdy wydawało się że ci drudzy znaleźli swoją drogę robienia superbohaterskich filmów. 

Mam nadzieję, że Sony nigdy nie sprzeda praw do swoich marvelowskich postaci, bo zaczynają robić coś ciekawego. Venom dobrym filmem nie jest, ale podoba mi się, że wzięli się za villainów. No i animacja Spider-verse to cudo.

 

Nigdy nie śledziłem superbohaterskich seriali, jedynie co to 1 sezon Daredevila, 1 sezon Punishera i tyle. 

Share this post


Link to post

@Vertigos: Jeśli chcesz wiedzieć, jak dany film został odebrany, przed jego obejrzeniem, to spójrz na wynik tego filmu na Rotten Tomatoes.

https://www.rottentomatoes.com/m/suicide_squad_2016 - tutaj widać, że "Suicide Squad" ma wynik 27% wśród krytyków i 59% wśród widzów, co oznacza, że spodobał się 27% krytyków filmowych i 59% widzów, którzy zechcieli się o nim wypowiedzieć. Co jest dość kiepskim wynikiem, zważywszy, że wiele filmów ma wynik ponad 90% w co najmniej jednej z tych kategorii, a bywa, że i w obu. Są też filmy z wynikiem 100% wśród krytyków.

Share this post


Link to post

Rotten tomatoes xD

Pomidory nigdy nie były dla mnie wyznacznikiem czy iść na film czy nie, bo sam system jest dziurawy.

Mój główny problem jest taki, że RT promuje przeciętniaków. 100% może uzyskać film, który ma opinie w stylu "film ma swoje problemy, nie jest odkryciem na miarę filmów Kubricka ale wciąż ogląda się przyjemnie". Taka recenzja zaliczana jest do pozytywów. Natomiast film, który powiedzmy będzie odważniejszy, prowokacyjny i zmusi do myślenia, wtedy wiadomo że połowa recenzentów dostrzeże w tym coś więcej i uzna że jest to 10/10, a druga połowa stwierdzi, że film jest zbyt zagmatwany i w ogóle bez sensu. I takim sposobem dostanie zgniłe 50%.

Metacritic radzi sobie z tym ciut lepiej, bo uwzględnia recenzje pozytywne, negatywne i dodatkowo mieszane, ale minusem jest dużo mniejsza liczba recenzentów. 

 

Zawsze staram się samemu wyrobić zdanie na temat filmu po prostu go oglądając, zdarzają się produkcje niedocenione na RT, które mi przypadły do gustu.

 

Share this post


Link to post

Jasne, mi też część filmów będących na RT "zgniłymi" się spodobała. Np. "Underworld", "Underworld 2", "Droga do El Dorado", "Atlantyda. Zaginiony ląd". Choć zdarza się to dosyć rzadko. Najczęściej podobają mi się te filmy, które mają wysoki wynik na pomidorach. I praktycznie nie zdarza się, żebym pozytywnie odebrał i ocenił film, który ma na RT ocenę niższą niż 40%.

Tak, wiem o tym, co napisałeś - że np. recenzje dające filmowi ocenę 3/5 lub podobną, są zaliczane do pozytywnych i wliczają się do recenzji "fresh" na równi z tymi dającymi ocenę 5/5.

Skoro mowa o zagmatwanych filmach, to wspomnianemu filmowi "Underworld" krytycy zarzucili, że ma zawiłą fabułę - a ja to osobiście uznałem za plus. Podobają mi się te niespodzianki i zwroty akcji. Że np. bohater uznany przez pozostałych za autorytet i mędrca okazał się być złoczyńcą, a bohater wydający się dupkiem okazał być motywowany słusznymi pobudkami. Zaś bohater wydający się być czarnym charakterem okazał się być postacią tragiczną.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Kerosine

      Mimo wszystko polecam Ci ten film, choć to raczej nie Twoje klimaty.
       
      · 1 reply
    • Kerosine

      Kerosine

      Zaraza była w drodze do Damaszku i przemknęła obok karawany na pustyni.
      – Dokąd pędzisz? – zapytał wódz.
      – Do Damaszku. Mam zamiar zabrać tysiąc istnień.
      W drodze powrotnej z Damaszku, Zaraza znowu mijała karawanę. Wódz powiedział:
      – Zabrałaś pięćdziesiąt tysięcy istnień, a nie tysiąc.
      – Nie – rzekła Zaraza.  – Ja wzięłam tysiąc. To strach zabrał resztę.

      Anthony de Mello, Modlitwa Żaby II
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      TVP INFO: Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej.
      TVN24: Jest źle, a będzie jeszcze gorzej.
      Polsat News: Syn zjadł matkę a ojca tylko pogryzł.
      Superstacja: Michał Szpak kupił stringi w Nowym Targu.
      · 2 replies
    • Soqhii

      Soqhii

      Najdziwniejsze przeżycie w tym tygodniu!
      · 1 reply
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nietoperze w Polsce: wszystkie gatunki chronione, wielu ludzi się ich boi.
      Nietoperze w Chinach: "cing ciang ciąg, oooo dobra ziupa niam niam, apsik".
      · 2 replies
  • Posts

    • yiliyane
      Comfort food
      Mój organizm działa zupełnie na odwrót. Kiedy się stresuję, nie mogę jeść. Do tego stopnia, że nie jestem w stanie nawet przełknąć słodyczy, które normalnie bardzo lubię. Tak więc nie sięgam po comfort food. Owszem, lubię wyróżnione tu specjały, ale nie służą mi za poprawiacze nastroju. A w każdym razie nie czuję, żeby nawet po zjedzeniu mojego ulubionego dania czy przysmaku mój nastrój w jakikolwiek sposób się zmieniał. Wręcz przeciwnie. Zajadanie emocji czy poprawianie sobie nastroju pr
    • Kalafior_Grozy
      Co wam dziś zryło beret?
      Ilość ludzi na działkach. Na "moich" ogródkach parking był zapchany niemal do ostatniego miejsca. Ludzie całymi rodzinami imprezowali, robili grille itd. W sumie nie dziwię się, bo pogoda na takie rzeczy była niemal idealna. Co prawda też mimo pewnych ograniczeń byłem na działce, ale byłem sam. Niestety granice domku same się nie wyznaczą a stara podmurówka sama się nie skuje. Na plus, że zrobiłem wszystko to co chciałem.
    • Kerosine
      Comfort food
      ... czyli "jedzenie na pocieszenie": dania [zwykle tradycyjne, przygotowywane w domu i związane z nader przyjemnymi dziecięcymi wspomnieniami] bądź produkty, które mają dla nas szczególne, sentymentalne znaczenie oraz po które lubimy sięgać w chwilach napięcia, stresu i emocjonalnego kryzysu. Przeważnie wysokokaloryczne i o dużej zawartości węglowodanów / tłuszczu / soli [także proste w przyrządzeniu], uruchamiają w mózgu układ nagrody i zapewniają natychmiastowe - choć krótkotrwałe - doznanie w
    • mw2
      POMOOCY! Dać mu drugą szansę?
      Widzieliście się? Porozmawialiście o tych sytuacjach?  Związki nawet chwilowe na odległość, nie należą do łatwych. Myślę, że gdyby to on Cię olał, czułabyś się jeszcze gorzej. Zależy, jak się z tym wszystkim czujesz. Jeśli to jakoś racjonalnie wyjaśni, to możesz spróbować z nim być, natomiast jeśli będzie kręcił, a Ty nie będziesz mogła sobie z tym poradzić, to nie ma co się zadręczać i żyć w takim związku. Profil na portalu randkowym będąc w związku uważam za przesadę. To samo z zaczepiani
    • Shady-Lane90
      Co Cię dzisiaj wkurzyło ?
      To, że nasza władza ma nas głęboko w dupie - nie dziwi mnie od dawna. Dziwi mnie jednak to, że Konstytucja wykorzystywana jest przez pisiorów jak im się podoba. Bo kiedy coś jest nie po ich myśli - to niekonstytucyjne. A kiedy coś ma być koniecznie po ich myśli - je*ać Konstytucję. Jako prawnik - pluję na was sku*wysyny!