Jump to content

Wesele w plenerze


Incomprehensible

Recommended Posts

Incomprehensible
Posted

Czy macie jakieś doświadczenie z weselami w plenerze? Może i naoglądałam się amerykańskich filmów, ale bardzo marzy mi się coś takiego. Zdaję sobie sprawę, że koszty byłyby większe i prawdopodobnie dlatego ten pomysł odpadnie, ale nie chciałabym odpuszczać tak łatwo.

Za/przeciw? (:

Link to comment
Księżycowa
Posted

Byłam na jednym. Tylko utwierdziło mnie to w przekonaniu, że sama chciałabym mieć ślub i wesele w plenerze. Akurat wtedy trafiła się piękna pogoda, bo słońce cały dzień się uśmiechało do państwa młodych i gości. Jednak wiadomo, że trzeba się przygotować na taką ewentualność, że nagle zacznie lać deszcz albo gorzej, że będzie padało cały dzień. Dlatego namioty to element obowiązkowy. Mi się bardzo podobało, atmosfera była bardziej luźna niż na takim tradycyjnym weselu w sali, dlatego ja jestem za. A co do kosztów, to nie mam pojęcia, ale ktoś na pewno ma doświadczenie w tej kwestii i warto na internecie poszukać wskazówek ; )

Link to comment
Posted

Byłem na jednym weselu i 40 urodzinach w plenerze :) Duży namiot/baldachim robił wrażenie czy co to było. Do tego lampiony... super wszystko wyglądało! Jeżeli ktoś ma miejsce na placu to może zrobić coś takiego bez zbędnego wynajmu. W Polsce jest coraz więcej agencji, które organizują takie wesela i nie wiem czy to są aż tak duże koszty w porównaniu z weselem tradycyjnym. Wiadomo, musi być baza dla kuchni, ubikacje, miejsce do tańca i dla zespołu. Może za dużo Kac Vegas w Bangkoku oglądałem, gdzie jest też wesele nad oceanem, plaża itp, ale mnie się to podobało i sam chciałbym coś takiego zrobić.

Link to comment
Incomprehensible
Posted
Może za dużo Kac Vegas w Bangkoku oglądałem, gdzie jest też wesele nad oceanem, plaża itp, ale mnie się to podobało i sam chciałbym coś takiego zrobić.

Ba, no pewnie. Ale to już u mnie totalnie nie przejdzie, bo druga strona naciska na tradycję. (;

Link to comment
Posted

Mamy zbyt nieprzewidywalną pogodę, żeby organizować coś takiego u nas.

Link to comment
Posted
Może za dużo Kac Vegas w Bangkoku oglądałem, gdzie jest też wesele nad oceanem, plaża itp, ale mnie się to podobało i sam chciałbym coś takiego zrobić.

Ba, no pewnie. Ale to już u mnie totalnie nie przejdzie, bo druga strona naciska na tradycję. (;

Ale to ma być Wasze wesele, a nie rodziców... no chyba, że ta druga strona to partner. To wtedy rzucajcie monetą!

Link to comment
Incomprehensible
Posted
Mamy zbyt nieprzewidywalną pogodę, żeby organizować coś takiego u nas.

To jest właśnie główny argument mojego narzeczonego. Tymczasem ja czytałam na forach opinie osób, które się zdecydowały i uważają, że to najlepsze, co można zrobić.

To wtedy rzucajcie monetą!

Żeby to było takie proste... (:

Link to comment
Posted

Szukając sali długo myśleliśmy o weselu w plenerze. Tyle, że pojawiło się wiele "ale:

1. Mało sal/firm organizuje takie wesela. Znaczy tak - ja myślałam o pójściu na łatwiznę i nie załatwianiu osobno namiotu/miejsca/cateringu tylko znalezienie jednego miejsca ze wszystkim. Znalazłam jedno a mieszkam w Trójmieści (oczywiście mówię też o tym aby w ogóle oferta była jakoś tam dobra) ale ogólnie to są ze 3-4 takie miejsca.

2. Namiot, podest, nagrzewnice - wszystko osobno płatne i to wcale nie mało. Na dodatek - nagrzewnice są często gazowe a więc śmierdzi. Znowu nie mając żadnej w pogotowiu, można zmarznąć.

3. Oczywiście pogoda ale to akurat najmniejsze ale. Są na to sposoby.

4. W opcji, którą znaleźliśmy w hotelu, czas takiej imprezy był do 22 ponieważ to teren hotelu i są inni gości a po 22 jest cisza nocna. Trzeba by się przenieść do sali a to zamieszanie itd. Poza tym cena menu i obsługi była tylko do 22 - potem trzeba by dopłacać. Tym samym koszty ciągle rosną.

Zrezygnowaliśmy.

Ale znalazłam salę wymarzoną i idealną:) A ślub będzie w plenerze (kościelny) i to starczy:) Salę mamy w otoczeniu lasu, jest piękny teren i starczy.

A jeszcze coś - znalazłam dwie albo trzy sale, które są po prostu namiotami. Taka dobudówka do budynku. Moja sala też to ma ale tam wesela nie zrobimy (raczej, nie wiem w sumie). Są one już na stałe. Może taka opcja?

Link to comment
Posted

Byłam na takim weselu w plenerze, niestety porywisty wiatr urwał sznurki zabezpieczające namiot. Było może i uroczo ale to duży kłopot :(

Link to comment
Posted

Niestety jak dla mnie najważniejsza jest tradycja - czyli kościół,marsz weselny itd.Nie należy ściągać przyzwyczajeń z Zachodu,bo Polska ma swoje piękne tradycje,które należy pielęgnować.

Link to comment
Księżycowa
Posted
Niestety jak dla mnie najważniejsza jest tradycja - czyli kościół,marsz weselny itd.Nie należy ściągać przyzwyczajeń z Zachodu,bo Polska ma swoje piękne tradycje,które należy pielęgnować.

To nie jest tradycja, to jest po prostu nuda. Ile razy można to samo robić. Według mnie ślub w kościele nie jest w ogóle piękny, a tym bardziej wesele w zamkniętej ciemnej sali.

Link to comment
Posted
To nie jest tradycja, to jest po prostu nuda. Ile razy można to samo robić. Według mnie ślub w kościele nie jest w ogóle piękny, a tym bardziej wesele w zamkniętej ciemnej sali.

Zgadzam się. Mi się już znudziły wesela i ślubu w tradycyjnym wydaniu. Dlatego ślub będzie w plenerze a nie w kościele a wesele w sali ale w zupełnie innym wydaniu niż te najpopularniejsze.

Wiadomo, że każdy robi ślub i wesele po swojemu. Ja zamierzam wprowadzić wiele nowych rzeczy bo dlaczego by nie:) To jedyny dzień w życiu, chętnie zaplanuje go po swojemu:)

Link to comment
Incomprehensible
Posted

Przecież można połączyć tradycję z nowoczesnymi marzeniami; mnie marzy się trochę po amerykańsku, że do kościoła zostanę wprowadzona przez tatę, a narzeczony zobaczy mnie dopiero wtedy, co wymusza zorganizowanie błogosławieństwa w domu nieco inaczej - rano, bez sukni. Do tego też trudno mi przekonać narzeczonego, ale jeszcze trochę nad nim popracuję. (: Akurat sam ślub w plenerze mi się nie marzy, tylko wesele jako takie garden party.

martuśka., no właśnie, bardzo ciężko coś takiego znaleźć, tutaj na Warmii i Mazurach niewiele placówek ma takie możliwości.

Link to comment
Incomprehensible
Posted

Pizza, wielkie dzięki, ale pierwszy odrzucam ze względu na to, że mój kuzyn miał tam wesele, a teraz już jest rozwiedziony. :P A Pozostałe 3 są super, ale niestety daleko od mojego miasta, a ponieważ druga strona w całości będzie przyjezdna i trzeba będzie ich położyć, to przynajmniej moich chcemy odesłać do domów na miejscu.

Link to comment
Posted

Aż tak bardzo przesądna jesteś :) ? Hm, no cóż... to trudno będzie znaleźć miejsce na wesele w plenerze, blisko Twojego miasta i z miejscami noclegowymi. Choć może warto poszukać, popytać na jakichś forach ślubnych czy regionalnych? Nie mam pojęcia.

Powodzenia!

Link to comment
  • 3 weeks later...
Posted

Polecam bardzo, z doświadczenia :)

Sama się uparłam, uznałam, że jak nie w plenerze to nie biorę ślubu w ogóle, następnie M. zaraziłam tym pomysłem ... i plan zrealizowaliśmy w 100%.

Strach o pogodę był oczywiście (czerwiec), ale głupi ma szczęście:)

Organizacja wyglądała tak, że mieliśmy salę z całym zapleczem, gdzie był obiad i tańce, otoczona była wielkim ogrem +lasem+ nad rzeczką gdzie była ceremonia pod drzewem i leżaczki/drineczki i potupki na trawie.

Odzew gości był wręcz oszałamiająco pozytywny. Też się martwiłam że babcia złapie się za głowę,że nie kościół a ciotki będą oburzone, że pobrudziły buty trawą... ale okazało się, że realizacja własnych pomysłów się opłaciła i było magicznie

Agnieszka-i-Michal_slubne-250-300x200.jpg

Niestety nie mam pojęcia o ofercie na Mazurach, przekonuje tylko, że jeśli masz ochotę to warto :)

Link to comment
  • 2 weeks later...
Incomprehensible
Posted

mystery, mężata?! (: gratki. Ja już chyba odpuściłam ze względu na koszty (przypuszczam, że wyższe) i tę niepewność pogody.

otoczona była wielkim ogrem +lasem

To musiało być ciekawe. :D

Lampiony są oszałamiające. Marzy mi się właśnie coś takiego. I wierzę, że warto, ale mojego nie idzie przekonać, bo jest do bólu tradycyjny.

Link to comment
Posted

Incomprehensible, ale jednak ślub to wspólna sprawa i uważam, że powinniście do jakiegoś kompromisu dojść, żeby każdy miał na tym ślubie coś swojego ; )

Link to comment
Incomprehensible
Posted

Księżycowa, tak też jest. (: Udało mi się przeforsować kilka "nietradycyjnych" rzeczy już. :P

Link to comment
Posted
Księżycowa, tak też jest. (: Udało mi się przeforsować kilka "nietradycyjnych" rzeczy już. :P

A można zapytać jakich?:)

Link to comment
Posted

Super sprawą jest jeziorko/staw z łódkami - wygląda mega, szczególnie, jeśli są oświetlone. Wymaga to tylko uwagi, żeby goście nie zrobili sobie krzywdy, jak już będą w szampańskim nastroju :)

Na tym weselu puszczane też były takie malutkie tratwy z wiankami i świeczkami. To jest taki widok, że dech zapiera.

Link to comment
Posted
Super sprawą jest jeziorko/staw z łódkami

Nope, nope, nope. Chyba, że nie podasz alkoholu i nie będzie dzieci. Inaczej może się to skończyć tragedią.

Ale las, albo łąka? Marzenie, sama bym taki ślub chciała, a mój M. póki co się nie sprzeciwia, ale to zapewne plany na dalszą przyszłość. Problem będzie tylko taki, że u nas zawsze, któraś rodzina będzie przyjezdną lub obie będą (pochodzimy z dwóch przeciwnych końców polski (dosłownie), więc nie wiem na ile taki pomysł by wypalił.

Link to comment
Posted

Byłam kiedyś na wegetariańskim weselu w jakiejś chacie środku lasu. Wiesz, to ma sens, tylko jak powiesz gościom, żeby wzięli coś na przebranie. Ja zniszczyłam buty, a mój partner pobrudził marynarkę w czasie zabawy. Pomijam już fakt, że nad ranem była rosa i gdzieniegdzie błoto. Więc jeśli się zdecydujecie na las, to radzę w jakimś cywilizowanym miejscu, gdzie są chodniki (czyli taki leśny ogród), albo uprzedźcie gości zawczasu :)

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Kerosine
  • Najnowsze posty

    • Celt
      Jak dla mnie, najbardziej wkurzające cechy kobiet to: nieszczerość, brak empatii, obrażanie się o byle co i milczenie lub owijanie w bawełnę zamiast mówienia wprost o co chodzi - połączone ze skazywaniem drugiej osoby na domysły, co owa druga osoba zrobiła źle (według kobiety). Wkurzających cech ludzi ogólnie jest znacznie więcej. Jednak brak empatii razi, przynajmniej mnie, szczególnie u kobiet, zaś obrażanie się o byle co i silna niechęć do mówienia wprost, o co chodzi, to rzeczy, które spotykam wyłącznie u kobiet - i doprowadzają mnie wtedy do szewskiej pasji. To szczególny rodzaj nieszczerości, wyjątkowo rażący.
    • Celt
      Zależy, co właściwie ma oznaczać zwrot "wspólna depilacja". Depilacja których części ciała (nóg, pach, miejsc intymnych), i czy chodzi o wspólne pójście do kosmetyczki z zamiarem wspólnego wydepilowania się przez Was, czy o wzajemną depilację Ciebie i dziewczyny. I czy mowa o depilacji sensu stricto, czyli woskowaniu lub podobnym zabiegu, czy o usuwaniu owłosienia w inny sposób, np. poprzez golenie. Ogólnie to IMHO lepiej zostawić depilację kosmetyczce, chyba że samemu/samą ma się kompetencje w tej kwestii. A jeśli chodzi o wzajemne golenie miejsc intymnych, to na pewno zależy od wprawy obojga - choć w sumie, nie miałbym nic przeciwko temu. Jednak sam raczej bym tego nie zasugerował - po prostu, byłbym otwarty na taką propozycję, gdyby wyszła od drugiej strony.
    • Celt
      Elektryczną maszynką. Choć ogólnie, nie lubię się golić.
    • Doradca
      Chciałem się tylko przywitać, cześć wszystkim!  
    • Tatiana876
      Osobiście chciałabym zostać skremowana tradycyjny pogrzeb to relikt przeszłości
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      2
    2. 2
      Gloria
      Gloria
      2
    3. 3
      xxxhunnybunnyxxx
      xxxhunnybunnyxxx
      1
    4. 4
      CoolKiidOfDeath
      CoolKiidOfDeath
      1
    5. 5
      Kalafior_Grozy
      Kalafior_Grozy
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Celt
    Celt
    10 posts
    yiliyane
    yiliyane
    9 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    8 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    3 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    2 posts
    grzechu98
    grzechu98
    1 post
    GabrielkaNoska
    GabrielkaNoska
    1 post
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Celt
    Celt
    27 posts
    Kerosine
    Kerosine
    18 posts
    yiliyane
    yiliyane
    17 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    479 posts
    yiliyane
    yiliyane
    445 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up