Jump to content

Jak pomóc młodszej siostrze?


kuba88

Recommended Posts

Posted

Pochodzę z ubogiej rodziny, w której panował i po dzień dzisiejszy panuje alkoholizm. Miałem starszego brata i dwie młodsze siostry. Byliśmy sobie bliscy, wspieraliśmy się, pomagaliśmy sobie. Brat wyjechał do Austrii, znalazł pracę i założył rodzinę. Ja wyprowadziłem się do narzeczonej. Utrzymywałem kontakt z siostrami, ale miałem wyrzuty sumienia, że one zostały w tym domu. Rok temu jedna z moich sióstr popełniła samobójstwo i od tamtej pory życie diametralnie się zmieniło. Najmłodsza siostra znalazła jej ciało, obwiniała się o jej śmierć. Zamieszkała ze mną i moją narzeczoną, była zamknięta w sobie, przestraszona, nieufna. Depresja się pogłębiała, moja partnerka pomogła jej się otworzyć, zaprzyjaźniły się. Po naszym rozstaniu czekała nas wyprowadzka, wynajęcie małego pokoju, konieczność aklimatyzacji w nowym miejscu, zerwanie jej stosunków z moją narzeczoną. Musiałem stać się nie tylko bratem, lecz i również opiekunem, przyjacielem, rodzicem. Utrzymywałem nas, pomagałem jej w nauce, spędzałem z nią czas wolny. Próbowałem bezskutecznie namówić ją na wizyty u psychologa, psychoterapeuty, pedagoga szkolnego. W tym roku zdawała maturę, a wyniki na semestr miała bardzo słabe. Stawałem na głowie, by czuła się bezpieczna i odnalazła w życiu choć nieco szczęścia. Jest już spora poprawa, ale wciąż ma kłopoty z przyjmowaniem pokarmów i izoluje się od ludzi. Próbuję wyciągać ją z domu, ale nie daje to wiele. Nie chcę naciskać, ale mam obawy czy ten stan nie będzie się pogłębiał. Proszę o jakieś rady, w jaki sposób mogę pomóc siostrze...

Link to comment
Posted

Nakłoń ją do wizyty u specjalisty - mimo wszystko, mimo jej oporów. Wydaje mi się, że jej stan jest zbyt poważny, żeby pomogła jej osoba, która nie ma odpowiedniego wykształcenia. Zwłaszcza problemy z przyjmowaniem pokarmów mnie niepokoją.

Ewentualnie - Twoja była nie mogłaby pomóc? Wiem, że się rozstaliście, ale skoro zdążyły się zaprzyjaźnić, to może nie warto, by zrywały kontakty tylko dlatego, że Wam nie wyszło. Co między Wami, to między Wami, ale tu jest inna sytuacja.

Link to comment
Posted

Parokrotnie podejmowałem próby i zawsze kończyły się ucieczką z ośrodka psychoterapii, a w najlepszym przypadku rezygnacją w trakcie sesji. Przed spotkaniem ze specjalistą doświadczała nerwicy żołądka, miała podwyższoną temperaturę i drgawki...

Nie bronię siostrze kontaktów z moją byłą i często podkreślam, że mogą spotykać się w nawet naszym pokoju i nie będę miał z tym problemu. Moja eks nie chciała zrywać z nią przyjaźni, to moja siostra unika tej znajomości tłumacząc się niechęcią do mojej byłej po krzywdach jakie mi zadała.

Link to comment
black-lips
Posted

Ma siostra jakieś pasje? Jeżeli nie to spróbuj z nią może takich odszukać.

Tobie jedynie pozostają szczere rozmowy z siostrą, udostępnienie swego ramienia w ciężkiej chwili i przede wszystkim nie szczędź wylewności, jeżeli chodzi o uczucia. Może jak dotrze do niej, że jest ktoś komu na niej zależy, zacznie walczyć nie tylko dla siebie ale i dla Ciebie.

Pomoc specjalisty na cito.

Link to comment
Posted

Dawniej miała i wspólnie je realizowaliśmy. Wychodziliśmy na mecze, jeździliśmy na rowerach, odbijaliśmy piłkę. Teraz wykręca się brakiem chęci i skarży na różne dolegliwości. Wizyty lekarskie w celu sprawdzenia przyczyn jej złego samopoczucia zdrowotnego kończą się napadami paniki, zamykaniem w łazience i wielogodzinnym przytulaniem, głaskaniem, by ją uspokoić.

Chodzenie po sklepach ją męczy, obojętne jej są obowiązujące trendy i nosi na okrągło te same ubrania. Kosmetyków nie używa, filmów nie lubi, muzyki nie słucha, książek nie chce czytać - mówi, że wszystko to źle się jej kojarzy, ale nie tłumaczy już powodu. Udaje mi się ją namówić na wspólne gotowanie i spacery z naszym psiakiem w ciszy, ale chciałbym do niej bardziej dotrzeć. Siostra ma poczucie, że jest najważniejszą dla mnie osobą, powtarza wielokrotnie, że żyje tylko dla mnie i tylko dzięki mnie.

Link to comment
Posted

kuba88, może propozycja wyjazdu na dłużej, weekend w innej miejscowości, gdzie będziecie np sami?

Niestety przy jej stanie nic sam nie zrobisz, wymaga to już opieki specjalistycznej, a jako jej opiekun musisz także czasem pomyśleć o sobie, bo też potrzebujesz energii i sił, by dźwigać wszystko za Waszą dwójkę.

Link to comment
Punkowa Krolowa
Posted

To, co napisała Nineku, podsunęło mi pewną myśl. Jeżeli nie da się jej zaciągnąć do specjalisty, to może Ty zacznij chodzić do psychologa? Podpowiadałby Ci, jak się zachowywać, może pomógł lepiej ją zrozumieć, na podstawie Twoich opowieści.

Twoja siostra najprawdopodobniej ma depresję. Sama po sobie wiem, jak to jest, kiedy straci się rodzeństwo, kiedy wcześniej w życiu nie wszystko było idealne. Jej zachowanie nie jest więc dla mnie niczym szczególnie dziwnym. Ale to nie miejsce, żeby o tym pisać. Dobrze, że ma Ciebie, że jej pomagasz. Sam już zauważyłeś, że Ty również potrzebujesz pomocy, poprzez napisanie tutaj. Niestety my nie podpowiemy Ci więcej, niż sam mógłbyś wymyślić. Poszukaj pomocy u specjalisty.

Link to comment
black-lips
Posted

Wydaję mi się, że Twoja siostra trwając w takim stanie, jeszcze bardziej się w nim pogrąża. Takie błędne koło. Planuj dzień tak, żeby zmuszać ją (zupełnie bez jej świadomości tego) do wychodzenia z domu. Odrywaj ją od tego i niech Twoim priorytetem stanie się doprowadzenie jej do specjalisty. Odnoszę wrażenie, że w tym przypadku czas wybitnie działa na jej niekorzyść...

Link to comment
Posted

Nineku, proponowałem jej wyjazd na wakacje do naszego brata, do Austrii. Nie ustosunkowała się jeszcze do tej możliwości, kilkakrotnie już przypominałem, że taka ewentualność istnieje. Siostra myśli o podjęciu pracy tymczasowej, by mnie odciążyć, ale traci pewność siebie jak tylko otrzymuje zaproszenie na rozmowę.

Punkowa Krolowa, chodziłem do psychologa z własnymi problemami, lecz po śmierci siostry zrezygnowałem i nie miałem odwagi wrócić. Nie miałem wtedy czasu zastanawiać się nad sobą, ponieważ tragedia która nas dotknęła i opieka nad siostrą mnie przytłoczyły. Do tego wszystkiego pracuję na 1,5 etatu i są dni, kiedy chciałbym iść spać nie martwiąc się już niczym.

Rozważam wspólną terapię, być może siostra przy mnie poczuje się bezpieczna i pewniejsza, a w odpowiednim czasie chciałbym się wycofać z sesji...

black-lips, siostra martwi się losem porzuconych psiaków, zastanawiam się nad podsunięciem jej propozycji wolontariatu w schronisku, co mogłoby jej udowodnić, że jest potrzebna i dobra, ale nie wiem czy jej wrażliwość sobie poradzi z taką próbą. Nie chce wracać do domu, dlatego lepiej gdyby miała zajęcie podczas wakacji, kiedy ja będę zmuszony do pracy w gospodarstwie rodziców.

Link to comment
Posted

kuba88, może wyjazd gdzieś bliżej na początek i póki co, na neutralnym gruncie jedynie we dwójkę?

Link to comment
black-lips
Posted
Rozważam wspólną terapię, być może siostra przy mnie poczuje się bezpieczna i pewniejsza, a w odpowiednim czasie chciałbym się wycofać z sesji...

O. Dobry pomysł.

Link to comment
  • 2 weeks later...
Posted

Dziękuję wszystkim za porady i poświęcony czas. Zabrałem siostrę do Centrum Bajki w Pacanowie, gdzie spędziliśmy uroczy, rodzinny weekend, z wieczornym spacerem i szczerą rozmową :) Udało mi się ją namówić na terapię we dwoje :) To duży krok w przód i wierzę, że będzie z czasem tylko lepiej :)

Link to comment
Mr.November
Posted

Same here, bro. Pozwól jej rozwijać się własnym tempem. Nie wszystkie DDA potrafią przeskoczyć problem z domu z równą łatwością. Wspieraj jej, pomagaj aspirować do czegoś więcej, podsycaj ambicje, ale nie oceniaj, nie krytykuj zanadto i wyciągaj do ludzi. W końcu to przyniesie efekt. Nie poddawaj się.

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • grzechu98
      Witam, to mój pierwszy post. Opiszę po krótce.  Jestem 24-letnim chłopakiem, który nawet... nie trzymał dziewczyny za rękę. Winą tego jest, iż nie widziałem nigdy zainteresowania od kobiet, moje próby kończyły się ghostingiem. Być może z powodu przeciętnej twarzy (odpad genetyczny). Wygrałem tylko w wzroście - 190 cm. Nigdy nie miałem koleżanek bliskich, zawsze trzymałem się facetów. W gimnazjum to nawet żadna nie chciała rozmawiać - otyłość, zaawansowany trądzik. Po tym poszedłem do technikum, gdzie sami faceci. Odciąłem od kobiet. W wieku 22 lat pierwszy raz miałem u prostytutki. Z racji tego, że jeśli do tej pory nie widziałem zainteresowania od nich, to nie zobaczę nigdy, a opcja zapasową po 30 nie zamierzam być. Co do charakteru mojego. Jestem introwertykiem, bardziej stroniący się od bycia w centrum uwagi. Dobieram osoby na znajomych pod względem charakteru. Nie piję, nie palę. Zauważyłem, że taki typ faceta w ogóle nie jest pożądany na partnera. Zanim się rozkręciłem, to każda mnie olała, lub nie była zainteresowana. Przestałem już robić pierwszy krok nawet, obojętność się zrobiła wobec kobiet rówieśniczek. Przyszłość moja wyglądać prawdopodobnie będzie tak: zostanę singlem z dużym przebiegiem na prostytutkach (który by jest duży), albo coś sobie zrobię. Co myślicie?    
    • Kerosine
      ... to, że uczeni [tak, właśnie oni] znajdą kiedyś dowód na istnienie Boga.
    • Olcia15273
      Zastanawiam się na ile lat brzmi mój głos dlatego proszę o pomoc. 7 sie, 19.50​.aac
    • yiliyane
      Przytulenie powinieneś zostawić na koniec. Jeżeli znacie się tylko z cześć-cześć, to byłoby trochę dziwne, gdybyś nagle ją przytulił, mogłaby się speszyć i straciłbyś wszystko co osiągnąłeś do tej pory. Skupiłabym się na zaproszeniu jej gdzieś. Próbuj ją upolować jak będzie sama, a jeżeli zawsze porusza się z koleżankami, podejdź do nich, przywitaj się ze wszystkimi i poproś Twoją wybrankę na stronę i wtedy zapytaj ją czy nie chciałaby gdzieś z Tobą wyskoczyć.
    • Kerosine
      ... ciekawe czy żyłam tym życiem już kiedyś. I czy będę żyć jeszcze. Dopóki wreszcie nie dokonam właściwych wyborów...
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      3
    2. 2
      wolnaczeczenia
      wolnaczeczenia
      2
    3. 3
      Celt
      Celt
      2
    4. 4
      wabbit
      wabbit
      1
    5. 5
      Weronika
      Weronika
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    Kerosine
    Kerosine
    4 posts
    MightyWozz
    MightyWozz
    3 posts
    Celt
    Celt
    3 posts
    Kreciolek16
    Kreciolek16
    1 post
    Olcia15273
    Olcia15273
    1 post
    grzechu98
    grzechu98
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    24 posts
    Celt
    Celt
    17 posts
    yiliyane
    yiliyane
    16 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    479 posts
    yiliyane
    yiliyane
    438 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up