Jump to content

O pochopnym ocenianiu i braku chęci walki o drugą osobę


plus.osiemnaście

Recommended Posts

plus.osiemnaście
Posted

Ostatnio zaobserwowałam u wielu osób zjawisko przez które burzy się cała komunikacja międzyludzka, a mianowicie - ocena sytuacji na podstawie pochopnych wniosków. I jeszcze łatwo byłoby mi przełknąć ten fakt jeśli wziąć by pod uwagę ludzi kompletnie sobie obcych. W takiej sytuacji faktycznie nie mamy żadnego punktu odniesienia, nie znamy drugiej osoby, dlatego bardzo łatwo jest - na przykład - na podstawie plotek wystawić opinię na czyjś temat. I chociaż zawsze staram się podchodzić do tego z przymrużeniem oka, bo na własnej skórze nie raz przekonałam się o tym jak bardzo ludzie pochopnie mnie oceniają to jednak jestem tylko człowiekiem i ciężko się wyzbyć pewnych mechanizmów. Dobrze, że chociaż z tym walczę. Ale wracając - niezmiernie mnie zdumiewa dlaczego niektórzy ludzie potrafią w jednej rodzinie tak pochopnie spisać kogoś na straty. Jak już wcześniej wspomniałam - czysty, ludzki mechanizm i choć to przykre to z biegiem lat ludzie są co raz bardziej podejrzliwi, okej. Ale do czego pije. A do tego, że ludzie nie potrafią rozmawiać, zauważyliście? ostatnio jest to ogromny problem mojego bliskiego otoczenia. Jestem osobą, która lubi mieć jasną sytuację. Potrafię złapać za telefon i umówić się z Jasiem na kawę, aby obgadać naszą ostatnią kłótnie rodem z najgorszego thrillera. Wydaje mi się takie podejście całkiem zdrowe i słuszne, jednak co raz częściej spotykam się z sytuacją kiedy ludzie mają z tym ogromny problem. Wolą w samotności siedzieć i siorbać tą kawę niesamowicie pochopnie oceniając sytuację nie dając drugiej osobie możliwości wyjaśnień. Bo co? bo się boją? bo unoszą się honorem? bo tak jest prościej? tak, tak jest prościej, po co słuchać i marnować swój cenny czas na wyjaśnienia kogoś kogo reszta świata przekreśliła mimo, że była to dla nas bardzo bliska osoba. Pewnie, że prościej, nie rozumiem tylko dlaczego ludzie pędzą po najprostszej linii oporu. Im dłużej się temu przyglądam tym co raz bardziej zdaje sobie sprawę z tego, że ludziom nie zależy. Nastały przykre czasy w których ludzie nie walczą o siebie nawzajem, wręcz przeciwnie. Szukają tylko sposobności, aby nasrać komuś pod drzwi nawet jeśli kiedyś niezliczoną ilość razy wycierało się swoje brudne i fałszywe buciska w wycieraczkę pod tymi drzwiami. Naprawdę tak ciężko jest rozmawiać? wy też macie z tym taki problem jak ludzie z mojego otoczenia? a może sami jesteście tymi, którzy w bardzo łatwy sposób przekreślają kogoś czerwonym markerem bez możliwości żadnych wyjaśnień? bo tak jest, tak jest po mojemu, tak ma być, koniec kropka i już!

safe_image.php?d=AQCaUlXprlUqB7Ug&w=470&h=246&url=http%3A%2F%2Fcytaty.pl%2Fmedia%2Fcache%2F8d%2F71%2F8d71df3e9f339659700a0bd76e2073e6.jpg&cfs=1&upscale=1

Smutna prawda a tak chyba sobie postanowię. Skoro ludzie tak pochopnie oceniają sytuacje i nie walczą o siebie nawzajem to po co ja mam walczyć? i prędzej, czy później z tego zrezygnuje, w końcu dopadnie to każdego z nas. Tak jakbyśmy stali do odstrzału, bęc bęc, każdy po kolei jak się patrzy. Pytanie tylko ilu wtedy zostanie prawdziwych ludzi?

Link to comment
Posted

Poważna, przykra, ale jednocześnie śmieszna sprawa.

Ludzie są ślepi i głusi. Nigdy się to nie zmieni, wręcz przeciwnie, bo z pokolenia na pokolenie będzie się to jeszcze bardziej pogłębiać. Mechanizm ludzki (bardziej nieludzki), zastąpmy to po prostu głupotą i debilizmem. Wierzą we wszystko, co usłyszą od tych, którzy najmniej mają w danej kwestii do powiedzenia, nie pozwolą dojść do głosu temu, którego okrzyknięto tym złym i najgorszym.

Adekwatna do tematu sytuacja z mojego życia, która miała miejsce dosyć niedawno:

Masa ludzi w godzinach nocnych wysiada z pociągu, gdzieś niedaleko od peronu słychać głosy przerażonej dziewczyny, która woła o pomoc. Ludzie przechodzą obojętnie, nie interesują się drugim człowiekiem, nie wykazują jakiegokolwiek zainteresowania, nie potrafią zainteresować się czyjąś krzywdą, nie potrafią okazać dobra, czy ciepła dla drugiego człowieka, mają w głowach tylko swoją sytuację i fakt, że pępkiem świata są oni sami. Z biegiem czasu dochodzę do wniosku, że to może ja jestem odludkiem, jestem nieludzki, bo potrafiłem jako jedyny zainterweniować w takiej sytuacji?

Tak jest skonstruowany mózg człowieka, a zarazem pustka w nim, bo coraz częściej nieludzkie osoby wykazują się jego brakiem.

Dlaczego ludzie o siebie nie walczą? W obecnych czasach każdy walczy o swoje, ludzie zabijają się o marne dwa złote, kiedy ktoś zgubi je w sklepie, czy idąc po ulicy. Zabraliby te pieniądze bezdomnemu, który nie jadł od kilku dni i właśnie idzie do sklepu. Zabraliby nawet choremu dziecku, a może akurat dla kogoś byłby to pieniądz na wagę złota? Nie wszyscy, zdecydowanie, ale większość osobowości jest właśnie w taki sposób ułożona. Ludziom ogólnie brakuje umiejętności słuchania drugiego człowieka. Wolą mieć, niż kochać. Może to właśnie przez chciwość, skąpość czy zazdrość się tak dzieję?

Link to comment
michaelowax3
Posted

co racja to racja, że ludzie nie potrafią ze sobą rozmawiać.

Są zamknięci w swoim świecie i tylko to się liczy.

Czasy się zmieniły i wątpię, że się to zmieni a jeżeli już to pewnie na gorsze.

Po co rozmawiać, wyjaśniać, jak łatwiej jest kogoś zbesztać.

Pewnie każdy z Nas na co dzień spotyka sie z czymś takim,

tyle teraz jadu dookoła, tyle hejtu, nienawiści i przemocy.

Strach z domu wychodzić tak swoją drogą.

Widzę coś bardzo musiało Tobą wstrząsnąć, że aż tak.

Większość nauczyła się olewać taką nienawiść miedzy ludzką..

Żyję im się zapewne łatwiej.

Link to comment
Posted

Duża w tym zasługa rozwoju, nowych technologii i środków porozumiewania się na odległość. Ludzie już dawno przestali rozmawiać z sobą. Nie mają kontaktu fizycznego, nie przejmują się problemami innych. Brak silnych więzi międzyludzkich to pogłębia.

Link to comment
Posted

W związakch bardzo ważna jest komunikacja i otwarcie się na siebie nawzajem. Popełniłam wiele fatalnych błędów, a mój partner trwa przy mnie , wspiera i walczy o naszą rodzinę. Uważam że o związek trzeba walczyć, nie oceniać tylko słuchać. Ludzie tego dziś nie robią i jest mnóstwo rozwodów

Link to comment
Posted

Ogólnie ludzie nie są na wysokim poziomie rozwoju, bardzo często zachowują się niczym dzieci na zasadzie "inni zrobili mi przykrość, to ja też im zrobię, bo będę miała z tego satysfakcję, będę czuła się lepiej" i nie ważne jeżeli z tego wszystkiego nie ma do kogo gęby otworzyć, bo duma ponad wszystko.

Tym bardziej ludzie są na niższym poziomie, tym bardziej uważają, że najlepiej wiedzą i rozumieją i tym bardziej są przewrażliwieni na swoim punkcie. Zauważ jak często ludzie czepiają się pojedyńczych słów, typu mówią "nie wszyscy są tacy sami", pomimo że nigdzie nie zostało napisane/powiedziane, że "wszyscy [coś tam]" albo jak od razu się oburzają na słowo "ogólnie" bo od razu czują się, że to o nich się mówi, pomimo że tak nie jest. Często ma się do czynienia z osobami, które uważając się za pępek świata, nie potrafią normalnie rozmawiać bo od razu myślą, że to o nich się mówi tylko nie wprost, ale na okrągło. Przecież to jest chore!

Większość osób nie będzie o nikogo walczyć, bo "płaszczyć się" nie będzie, bo od razu się ośmieszy, zrobi z siebie idiotę, poniży się, nie ważne, że z tą osobą się świetnie rozmawiało, świetnie się czuło, fantastycznie spędziło się czas, bo najważniejsza jest ta nieszczęsna duma. A że w końcu zostanie sam jak kołek bo wszystkich odtrąci od siebie, to nie ważne, bo nawet o tym nie myśli, nie myśli "co będzie z moich postępowań?", no bo jest taki idealny, że zdrowej autokrytyki nie podejmie.

Ludzie stali się narcyzystami, są tylko oni na swoim piedestale, a reszta to ma przy nich skakać i albo jesteś idealna i z Tobą będzie rozmawiać, albo nie. Bo inni go skreślili bo okazało się, że jest tylko zwykłym śmiertelnikiem któremu daleko od ideału, to on też musi skreślać, jako kara dla innych, bo on został zraniony przez kogoś tam, którego może kilka razy w życiu widział.

Jakieś takie delikatne ci ludzie... Dla mnie te osoby mają więcej kompleksów niż własnych włosów na głowie, skoro tak szybko się obrażają i tak zadręczają się tym co ktoś kiedyś im powiedział. Może nawet nie mają za bardzo co robić, skoro dzielą włos na dziesięć i tylko się nakręcają.

Zauważ też jak to nie raz ktoś powie "no ja pierwszy do niej nie napiszę/zadzwonię/podejdę, bo boję się odrzucenia". Dlaczego boi się tego odrzucenia? Czyżby miał jakieś kompleksy? Czyli jego samoocena równa się ku zerowi, skoro ucieka od podejmowania swojego kroku na przód? A takie osoby to nie raz z czasem stają się na tyle bezczelne, obrzydliwie zimne, bo chcą znaleźć sposób podniesienia swojej samooceny i m. in. dlatego każdego pochopnie oceniają bo chcą się poczuć ważni, że każdy ma do niego się dostosować.

Jakich słów korzystają pępkowie świata? Np. nie raz słyszałam, że ode mnie wymagano czegoś tam używając słów "ja chcę" a nie "poproszę". Czyste chamstwo z egoizmem w tle.

W rodzinie jest taki problem, że każdy porównuje się z innymi i bardzo często są wściekli, gdy okazuje się, że przez całe życie czekali tylko na majątek, a dostaną gdy sami będą na emeryturze. A jeszcze bardziej są wściekli, gdy ktoś inny do czegoś się dorobił i na żaden majątek nie musiał czekać, bo wziął się za robotę. Ze wściekłości ludzie potrafią różnie postępować, czasami nie wiadomo czy się z kogoś śmiać czy płakać, czy dzwonić do psychiatryka, i by się dowartościować mogą traktować każdego z góry.

Ktoś kto jest naprawdę na poziomie nie siedzi ciągle w domu, nie myśli o niebieskich migdałach, tylko się rozwija w różny sposób by posunąć się do przodu i takie osoby czują się dobrze same ze sobą, bo czują się zrealizowane w życiu, a jeżeli widzą, że mają braki, to starają się je usunąć poprzez ustawienie sobie celów. Są ambitne i jeżeli mają jeszcze więcej oleju w głowie, to się zastanawiają nad sobą jacy są, potrafią mieć do siebie dystans, i jedynie z takimi osobami można dojść do ładu.

Link to comment
Posted

Wszyscy przesadzają. Zrzucają ludzie wszystko na "teraz, w tych czasach, kiedyś tak nie było". Ojej, jak ktoś nie potrafi wartościować spraw, to potem wychodzą właśnie takie osobniki, co to unoszą się honorem, olewając nawet bliskich osób z jakiś błahostek. Dygresja - zawsze ludzie mieli humorki, nie przeżyłam wszystkich wieków, ale nie mówcie mi, że 50 lat temu ludzie zabijali się o siebie. To sprawa charakterów,a nie jakiś czynników zewnętrznych, które pojawiły się dopiero w "tych czasach". XXI wiek jest szalony, ale jestem uczulona na zganianie wszystkiego zła na świecie na obecne czasy.

Nie wydaję mi się też, żeby ludzie teraz mieli jakąś wielką znieczulicę na innych. Niektórzy pewnie unoszą się honorem, ale może mają powód? Może o to chodzi, żeby do nich ruszyć dupsko, bo przegięliśmy i w tym momencie nam się wydaje "o kurde, najprościej to się odwrócić dupą, a nie mnie wysłuchać!"... A może właśnie ta znieczulica ma być dla Ciebie kopem do tego, żebyś to Ty pierwsza/y wyciągnął/wyciągnęła rękę i przyznał/a się do winy.

To wszystko zależy od tego, jaka jest sytuacja w niektórych trzeba właśnie tak się zachować. Ja sama często tak robię, jak ktoś mnie zrani, ale ktoś zranił mnie, więc z jakiej racji mam cokolwiek robić w kierunku, żeby poznać powody, dla których mnie zranił? Nie ma powodów do takiego zachowania. Można było rozmawiać, nie byłoby przykrych sytuacji. Stało się inaczej, zatem mam zupełnie podstawy do tego, żeby totalnie wyprzeć się na tę osobę i nie zastanawiać się nad tym, co kierowało ją do zj*bania jakiejś sprawy Jeszcze najlepiej jak już damy szansę na tłumaczenia, na dyskusję, wtedy na przykład takie osoby rozwodzą się na temat tego, dlaczego coś zrobiły i jeszcze zrzucają winę na "pokrzywdzonego", będąc już pewnym swojego. Jak w takich sytuacjach nie mieć znieczulicy?

Link to comment
TAKISHAABC2412
Posted

Zgadzam się z waszymi sugestiami na ten temat. Uważam, że świat się gdzieś zapodział. A"człowiek człowiekowi wilkiem". To my kształtujemy nasze życie. I to jacy jestesmy wpływa na na nasz całokształt. Może warto się na chwilę zatrzymać i zastanowić.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Celt
      Katrina @ The Waves - Love shine a light  
    • Martusiaaaaaa92
      https://www.thesun.co.uk/fabulous/19019204/scarlett-moffatt-happier-body-positivity/ Brytyjska prezenterka telewizyjna, która przez lata nosiła cichy w rozmiarze 8, a teraz 18. Czyli po europejsku są to rozmiary odpowiednio 34 i 42. I teraz czuje się szczęśliwsza żyjąc po swojemu i akceptując swoje ciało, a nie utrzymując rozmiar 8 kosztem nieludzkich wyrzeczeń (6 godzin ćwiczeń i 800 kalorii dziennie). I według mnie jest piękna
    • Celt
      Więc może dobrze by było mu uświadomić, jak się czujesz z tym, co mówi Ci matka? No chyba że on jest nieczuły wobec Ciebie i sprawia wrażenie, że Cię nie kocha. Nie podchodź do tej kwestii z poczuciem winy. Ty i tak nie będziesz winna stanowi relacji między Twoimi rodzicami. Nie obwiniaj siebie ani nie pozwalaj, żeby ktokolwiek Cię obwiniał za stosunki między rodzicami. To oni sami odpowiadają za swoje relacje. Nie Ty. Dlaczego masz się męczyć? Nie niszcz się. Twoje potrzeby też mają znaczenie.
    • Kreciolek16
      Hej Ostatnio miałam zastuj czytelniczych ale chyba wracam do porządnego czytania. Zaczełam czytać "rogi" Joe Hill i czytam jeszcze "forest Gump". Nie umiem się zdecydować jakie książki kupić. Lubię książki LGBT+, Stephena kinga. Może ktoś mi poleci jakiąś fajna księgarnie. W domu została mi tylko książka Alice Osman "lovelles".
    • Kreciolek16
      Miałam taką sytuację. Kupiłam książkę w empiku bo była tania i po opisie wydawało się spoko. Niestety po przeczytaniu 1,5 strony stwierdziłam, że chcę jak najszybciej sprzedać tą książkę. Piszę o "niemożliwa para" Emmy Mills. Niestety nie umiem się do tego przekonać. Przeczytałam do momentu: Abso-różo-lutnie. Po przeczytaniu tego już wiedziałam że to nie jest książka dla mnie. Wydawała się spoko po opisie. Romanse i przyjaźnie. "Rozbrajająca historia o przyjaźni i miłości. Prawdziwa, szczera i śmieszna do bólu." Tak napisał autor ale mi się nie spodobała. Może ktoś będzie chciał kupić na vinted za 21.
  • Recent Status Updates

    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Witam ponownie.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      2
    2. 2
      Krit
      Krit
      1
    3. 3
      grzechu98
      grzechu98
      1
    4. 4
      xxxhunnybunnyxxx
      xxxhunnybunnyxxx
      1
    5. 5
      CoolKiidOfDeath
      CoolKiidOfDeath
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kreciolek16
    Kreciolek16
    7 posts
    Celt
    Celt
    6 posts
    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    grzechu98
    grzechu98
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    4 posts
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    2 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    2 posts
    Neosha
    Neosha
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Celt
    Celt
    23 posts
    Kerosine
    Kerosine
    22 posts
    yiliyane
    yiliyane
    11 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    482 posts
    yiliyane
    yiliyane
    442 posts
    wardrum
    wardrum
    163 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up