koniczyna

Schroniska dla zwierząt

Recommended Posts

Nie mam zielonego pojęcia czy bł ten tenat już, ale chce o tym napisać bo jestem przerażona to co zobaczyłam;(

Byłam w schronisku dla zwierząt u siebie w

Share this post


Link to post

W gimnazjum i LO co roku z kilkoma koleżankami organizowałyśmy zbiórki pieniędzy i właśnie takich rzeczy, jak suche karmy, koce, miski itepe dla schronisko.

Nie wymaga to wiele wysiłku. Zgłosić pomysł w dyrekcji i przejść się kilka razy po całej szkole zbierając forsę. Przynajmniej umnie zawsze zainteresowanie było duże, wszyscy chcieli pomagać. Zbierały się naprawdę ładne sumy.

Poproście też o możliwość czasowego zmagazynowania w szkole zabawek, jedzenia w puszkach i suchej karmy. Każdy coś tam doniesie. Z tym trochę większy problem bo potem trzeba złapać kogoś zmotoryzowanego, najlepiej z samochodem dostawczym, żeby zawieść to na miejsce, ale wszystko da się załatwić.

Kasę przelewamy na konto albo zawozimy bezpośrednio do miejscowego schroniska.

Fajnym pomysłem byłaby też jakaś akcja (plakaty? koncert? rozmowy z ciekawymi ludźmi?) o warunkach panujących w schroniskach i przedstawienie wszystkim wad i zalet przygarnięcia do domu pieska stamtąd albo zostania wolontariuszem.

Naprawdę zorganizowanie czegoś takiego nie jest wielką filozofią, a można bardzo pomóc. Polecam.

Szczególnie teraz, kiedy rok szkolny się kończy, są jakieś luźne lekcje, dni sportu i tego typu głupoty. Jest czas i możliwości zrobienia czegoś dobrego.

Share this post


Link to post

[fquote=Kobieteria]

W gimnazjum i LO co roku z kilkoma koleżankami organizowałyśmy zbiórki pieniędzy i właśnie takich rzeczy, jak suche karmy, koce, miski itepe dla schronisko. [/fquote]

U mnie w liceum takie coś nie przeszło, bo usłyszałam: "A co mnie obchodzą jakieś psy?"

Aż łzy się w oczach kręcą. Kocham zwierzęta, a to, jak czasem są traktowane, przechodzi ludzkie pojęcie... Niestety nie mam warunków wziąć do domu jakiegoś pieska, choć bardzo bym chciała. Ale rodzice... ;/

Share this post


Link to post

[fquote]W gimnazjum i LO co roku z kilkoma koleżankami organizowałyśmy zbiórki pieniędzy i właśnie takich rzeczy, jak suche karmy, koce, miski itepe dla schronisko. [/fquote]

Tak u mnie też są organizowane, pomagają niektórzy w miarę swoich możliwości.

[fquote]Niestety nie mam warunków wziąć do domu jakiegoś pieska, choć bardzo bym chciała. Ale rodzice... ;/[/fquote]

Ja dokładnie tak samo, choć bardzo bym chciała małego pieska... Ale rodzice... szczególnie tato...minusem jest też to że za dwa lata wyjade przypuszczam do szkoły więc nie będe mogła się nim zajmować.

Takie akcje w szkołach naprawdę nie zajmują tyle czasu a można pomóc. Zawsze można spróbować, choć nie zawsze to się uda...

Share this post


Link to post

[fquote=Kobieteria]Takie akcje w szkołach naprawdę nie zajmują tyle czasu a można pomóc. Zawsze można spróbować, choć nie zawsze to się uda...[/fquote]

Może się uda tylko nie wiem czy się zgodzi dyrekcja bo oni nie lubią bawić się w takie akcje:/

Aha Kobieteria dizęki za pomysł.

Pozdrawiam.

Jak macie jakieś pomysły czy coś wspólnego ze schroniskiem czy z jakimiś akcjami to piszczie.

Share this post


Link to post

my w LO pomamgamy domom dziecka,a zbiórki na schronisko organizujemy co 3-4 miesiące. ale trafiłyśmy na fajnych nauczycieli, którzy nam pomogli. pieniądze, jedzenie itp. zbieraliśmy na przerwach,nauczyciel biologii udostępnił zaplecze, gdzie wszystko schowaliśmy, a chętni do zawiezienia sie znaleźli...u nas sprawdzaja się tez bajki dla dzieci. przygotowujemy jakąś bajkę (zwykle na święta), zapraszamy okoliczne przedszkola i podstawówki - bilet symboliczną złotówkę, czy dwa... i w kilka przedstawień (1.5-3h) zebrała się całkiem pokaźna sumka ;)

a dyrekcja raz na jakiś czas zgadza sie na takie inicjatywy w czasie lekcji :)

Share this post


Link to post

[fquote=Hazell]my w LO pomamgamy domom dziecka,a zbiórki na schronisko organizujemy co 3-4 miesiące. ale trafiłyśmy na fajnych nauczycieli, którzy nam pomogli. pieniądze, jedzenie itp. zbieraliśmy na przerwach,nauczyciel biologii udostępnił zaplecze, gdzie wszystko schowaliśmy, a chętni do zawiezienia sie znaleźli...u nas sprawdzaja się tez bajki dla dzieci. przygotowujemy jakąś bajkę (zwykle na święta), zapraszamy okoliczne przedszkola i podstawówki - bilet symboliczną złotówkę, czy dwa... i w kilka przedstawień (1.5-3h) zebrała się całkiem pokaźna sumka

a dyrekcja raz na jakiś czas zgadza sie na takie inicjatywy w czasie lekcji [/fquote]

Jestem pod wrażeniem i właśnie ja bym chciała coś podobnego zorganizować, tylko jak przekonać dyrekcje że warto!! I jak przekonać ludzi ze szkoły, żeby pomogli??

Share this post


Link to post

U mnie w mieście nie ma nawet schroniska. Nigdy nie byłam w takim miejscu, ale z tego co widziałam w telewizji to w naszych schroniskach nie jest ciekawie... Zwierzęta mieszkające tam są biedne. Nie mają pana, te porzucone umierają z tęsknoty. Kojce w których są trzymane często się rozsypują lub są przepełnione przez zwierzęta. Ludzie pracujący w takich miejscach robią co mogą, aby ułatwić i poprawić tym zwierzętom warunki. To jednak nie jest proste, bo jak to w Polsce, brakuje pieniędzy. :(

Albo ostatnio pokazywano w telewizji, jak właściciele zwierzaków, najczęściej psów, kiedy chcą wyjechać na wakacje, po prostu wyrzucają swoich podopiecznych przez okno w samochodzie lub przywiązują je do drzew! :( Potem takie biedaki trafiają do schronisk i tęsknią do swych właścicieli, choć oni wcale nie traktowali ich tak dobrze...

Takich ludzi się ponoć ściga, ale i tak to nie wychodzi... Najczęściej człowiekowi nic się nie dzieje, a porzucone zwierzę cierpi :( Ludzi, którzy robią takie świństwo zwierzętom powinno się zamykać w więzieniach!!! :evil:

Share this post


Link to post

[fquote=Kiva]Ludzie pracujący w takich miejscach robią co mogą, aby ułatwić i poprawić tym zwierzętom warunki. [/fquote]

Pracownicy się starają tak, ale tylko jak najszybciej mineły te 8godz. i móc iść do domu. Nakczęściej wolontariusze się przejmują zwierzakami i starają się znaleść dom zwierzakom w jaki kolwiek sposób.

Share this post


Link to post

byłam wolontariuszką w schronisku w moim mieście. miejsca- 60, psów- 100. Nie oszukujmy sie- niezbyt przyjemne to było, i stanowczo odradzam osobom które się "brzydzą". Pieski naprawde biedne, ale moze problemu było by mniej gdyby ludzie sterylizowali i kastrowali swoje zwierzęta? I wiecie co zaobserwowałam? Gdy przywieziono szczenięta- od razu je usypiano z braku miejsc. A niektóre psy, bez szans na adopcje(np. z powodu agresywności) są tam trzymane po kilka lat. Moim zdaniem powinno sie oceniac szanse adopcyjne psa, i jesli takowych nie ma-usypiac. ale nie szczeniaki- to je najchetniej wezma ludzie. Moze to okrutne, ale w wielu krajach panuje taki "model" schroniska. Efekt? brak przepełniec, zwierzęta sa tam najwyżej po pół roku. Jeśli mają usypiac to nie szczenaiki- je najszybciej ktos przygarnie!!!

chociaz moze wiele osób sie ze mną nie zgodzi :|

Share this post


Link to post

gnoje :twisted: takich to zaraz w łeb walnąć i podeptać . jak tak mogą robić :twisted: Zwierzątka są nieraz lepsze od Ludzi :!: :twisted:

Share this post


Link to post
Zwierzątka są nieraz lepsze od Ludzi

Tak! Też nie rozumiem takiego postępowania. Biedne zwierzaki :(

Sama chcialam miec pieska ze schroniska... Kazdy potrzebuje odrobiny milosci - zwierzatka tez :)

Share this post


Link to post

Zawsze bronię praw zwierząt. Chętnie pracowałabym jako wolontariuszka, niestety w moim mieście schroniska nie ma.

Znaczna grupa ludzi ma gdziś zwierzęta i myślą tylko o swoim dupsku. Uważają się za nadrasę i zwierzęta traktują jak rzeczy. Nie tylko psy są beznadziejnie traktowane. Co z końmi, czy świaniami w zakładach rzeźniczych?

Share this post


Link to post

Ja tez (tak jak Ty chyba) bardzo kocham zwierzeta i nie moge patrzec na to co ludzie z nimi wyrabiaja. jak nie krzywdza ich to np ostatnio moja ciocia na grunwaldzie przygarnela psa bo podobno pewno psow lata po wsi bo ludzie przyjezdzaja na Grunwald i wywalaja je z samochodow, zeby wszyscy mysleli ze sie pogubily. nie rozumiem tego. nie rozumiem tez czemu zwierzat w schronisku jest wiecej niz powinno byc i sa glodne. wogole nic z tego nie rozumiem. nie moge tez przezyc tego ze byl sobie pies ktory wabil sie Ozzy i zostal skatowany.(moze o nim slyszalas/les) przerazaja mnie takie historie. nigdy nie pozwolilabym zeby mojemu psu cos takiego sie stalo. nie wiem jak ludzie moga byc tak okrutni. trzeba byc psychopata zeby katowac niewinne zwierzaki. swiat jest niesprawiedliwy,bo takie niewinne stworzenia nie maja co jesc tymczasem sa sobie inne swtorzenia ktore maja wszystko w dupie i nie mysla o innych (czesc ludzi)... tez zamierzam pracowac jako wolontariuszka w schronisku. podobno to ciezka praca. zaczynam od poniedzialku. pozdrawiam

Share this post


Link to post

Ja od zawsze kocham zwierzęta :) mam 2 wspaniałe psy.. Wielu znalezionym kotom (mieszkam przy ruchliwej ulicy) znalazłam dom, osobiście jestem na nie uczulona :(. Na mojej ulicy na kazdym podwórku jest pies.. Wielokrotnie byłam świadkiem znęcania się nad zwierzętami, po jednej mojej interwencji mało nie dostałam cegłą w głowę..

Stan polskich schronisk jest okropny, a wręcz tragiczny. Staram się wpłacać pewne kwoty na pomoc zwierzakom, ale czasem mam wątpliwości czy one są wykorzystywane na te cele co powinny. Ale jak zawsze wszystko zależy od ludzi.. a póki ludzie ludzi krzywdzą, na pewno nie przestaną krzywdzić zwierzęta..

Ostatnio powiedziałam mamie, że wolę pomagać zwierzętom niż ludziom, bo bardziej na to zasługują, obraziła się...

Share this post


Link to post

Właśnie ostatnio zastanawiam się nad rasą mojego nowego psa i stwierdziłam, że po co mi nowiutki piesek, jak mogę mieć ze schroniska :smile: Właśnie! Jeżeli wezmę psa ze schroniska to płacę za niego? Jestem zupełnie zielona w tym temacie :razz:

Share this post


Link to post

Podziwiam Cię za postawę :) każde schronisko rządzi się innymi prawami, ale rzadko proszą o pieniądze w zamian za psiaka :) w intrnecie jest duża baza psów i kotów do adopcji. Mozna odrazu zobaczyć zwierzęta z Twojego regionu :) życzę powodzenia

http://www.adopcje.org/index.html tu sa wszelkie informacje :)

Share this post


Link to post

od pewnego czasu jestem wegetarianinem :) od 5 miechów wolontariuszem. Kocham tą prace : ) i jutro w końcu po tygodniu sql tam jade :D no i kumpela ze mna idzie :)co wczesniej nie chciala ;P achh .. POLECAM KALISKIE SCHRONISKO :D

PS. Bardzo chciałabym mieć pieska,owczarka niemieckiego. Ale jeśli bym mogła i namówiła mamę po tych 6 latach na pewno bym wzięła jakiegoś słodziaka ze schroniska !

Share this post


Link to post

Każda wizyta w schronisku wywołuje we mnie ogrome emocje. Kocham zwierzęta i nie umiem patrzeć na cierpienie. Nie wydaje mi się abym mogła zostać wolontariuszką, bałabym się przywiązania ...

Natomiast znam "prawa zwierząt" i gdy wiem, że dzieję się krzywda to na początku puszczają mi nerwy a później zaczynam działać. Wtedy totalnie opuszcza mnie blokada psychiczna i jestem drapieżna, a co!

Share this post


Link to post

Witam nazywam się kamil i chce założyć schronisko dla zwierząt a głównie dla psów. Mieszkam w Chełmsku śląskim ,małej miejscowości blisko granicy polski. Obok mnie przechodzi wiele rannych,opuszczonych,głodnych psów i chce jakoś im pomóc . Chodzi mi o takie schronisko że karmie je a potem komuś oddaje. W mojej miejscowości nie ma żadnego schroniska... :wink:

Share this post


Link to post

Kurcze.. to bardzo piekne, ale będzie Ci to trudno zrealizować. Po pierwsze, masz odpowiednio duzo miejsca, zeby trzymać te biedactwa? Po drugie, masz pieniądze, żeby je wszystkie wykarmić? Po trzecie, nie jest to słomiany zapał? I jeszcze, musisz znaleźć ludzi chetnych do współpracy, sponsora, bo sam nie dasz rady i ludzi chetnych do zabrania psiaków. Chcesz wykarmic i oddać? To nie będzie proste. Wiesz ile zwierząt tkwi w schroniskach aż do uśpienia bo nikt ich nie chce? Strasznie duzo. I musisz się z tym liczyć, że psów będzieprzybywac, a ludzi chetnych do ich zabrania bedzie maleć. Życze powodzenia. Sama mam suczkę, a wcześniej miała parę psów ze schroniska, jestem jak najbardziej za takimi ludźmi jak Ty. Dlatego trzymam kciuki.

Share this post


Link to post

..możesz bodajże przy okazji "wyłudzić" hajs od UE :wink: (<--nie bierz tego poważnie)

Szczytne, szlachetne, wrażliwe - ile masz lat?

Wiesz z czym to się wiąże?? - jeśli chodzi oczywiście o założenie LEGALNEGO schroniska - to nie jest takie hop - siup :/

Share this post


Link to post

no no pomysl fajny, ale gorzej z jego realizacja, pamietaj ze to nie zabawa...musisz byc odpowiedzialny jesli sie na to decydujesz, bo jesli po jakims czasie ci sie to znudzi to szkoda mi tych zwierzat

Share this post


Link to post

Haaa. Po pierwsze to nic nie rob bo jak sie doczepi do tego Fiskus, czy legalnie czy nie... To musisz miec zezwolenie przedewszystkim. Pozwolenie od sasiadów. Sa wymogi ktore trzeba spelniac. To nie tak latwo zalozyc schronisko.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Panda mała
    • yiliyane
    • Kerosine
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Lato w mieście lesie, wakacje pod sosną.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
      Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
      W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
      W godzinie – nieskończoność czasu.
      ["how the universe ends is how it begins"]
      · 0 replies
  • Posts

    • Gloria
      Pomoc psychologiczna
      Cześć! To tutaj masz już odpowiedź na pytanie, co możesz poprawić. Postaw się w miejsce dziewczyny: czy chciałbyś się sam ze sobą spotkać drugi raz? Czy uważasz się za wartościową osobą? Czy dziewczyna nie nudzi się w Twoim towarzystwie? Czy potrafisz ją rozbawić? Czy widzisz, że ona reaguje na to co mówisz, czy... ? Jakie masz plany co dziewczyny (jeżeli już umówiłaby się na drugą randkę)? Czy stawiasz dziewczyny na piedestale (to znaczy uważasz je za lepsze od Ciebie)?
    • Gloria
      Dorosłość - obawy związane ze studiowaniem i samodzielnym załatwianiem swoich spraw
      Najważniejsze moim zdaniem jest to, że zdajesz sobie sprawę z sytuacji, w jakiej się znajdujesz i wiesz co Ci nie odpowiada oraz co chciałabyś zmienić. Nie od razu Kraków zbudowano. Myślę, że najrozsądniej będzie zastosować metodę małych kroków, czyli powolutku wprowadzasz zmiany w swoim życiu (bez żadnych rewolucji - chyba że tak też możesz!). Możesz to potraktować jako zabawę, sprawdzenie siebie (możesz wtedy rywalizować sama ze sobą: czy mi się uda to zrobić? czy dam radę?) Co do kierunk
    • Gloria
      Osaczona przez kuzyna, moja kuzynka też
      Wygląda na to, że kuzyn ma jakieś problemy psychiczne albo po prostu lubi tak się zachowywać... Tak jak @yiliyane napisała, rozsądnie będzie odciąć się od niego, ignorować wiadomości itd.   Czasami cokolwiek by się nie robiło, to i tak nie pomoże się danej osobie. Dlatego warto zastosować metodę "nic nierobienia" to znaczy odciąć się, nie interesować się kuzynem - tym bardziej jeżeli wszelki kontakt wiąże się później z niemiłymi wspomnieniami.
    • Kerosine
      Najpiękniejsze dueciki
      Aż dziw, że ani razu nie pojawiła się jeszcze w temacie:  
    • yiliyane
      Na czym byłeś/aś ostatnio w kinie?
      Imperium kontratakuje. Nigdy nie sądziłam, że będzie mi dane zobaczyć ten film w kinie, a jednak