pilotka15

Sztuka współczesna

Recommended Posts

heh... sztuka współczesna nijak mnie nie pociąga.. jakoś nic w niej nie widze - jeśli chodzi o malarstwo czy rzeźbe. nie podoba mi sie - chyba jej nie rozumiem ;)

Share this post


Link to post

Moim zdaniem sztuka współczesna to takie mazaje które ładnie się kolorystycznie komponują z wnętrzem.. i nic więcej...

Bo zobaczcie taki Michał Anioł albo Monet musieli włożyć całe serce, wszystkie siły i zdolności aby namalować czy wyrzeźbić takie cuda.. a taki współczesny artysta nie musi mieć nawet jakieś talentu...

Share this post


Link to post

Wg mnie twórcy sztuki współczesnej muszę wkładać w swoje prace nie mniej serca niż Anioł czy Monet. Przecież tego rodzaju sztuka musi odznaczać się oryginalnością, czy abstrakcyjnością, co nie jest łatwe do zrobienia jeśli chce się być popularnym twórcą sztuki współczesnej.

BTW: http://www.muzeumsztuki.lodz.pl/muzeumi.htm

Share this post


Link to post

hehe ^^ tak na to patrze i dochodze do wniosku ze procz tego ze gdzies widzieliscie pare wspolczesnych obrazow to nic nie wiecie o tej sztuce:P:P nie chozi mi o to by was zkrytykowac, ale sztuka wspolczesna jest rownie trudna jak renesansowa, barokowa czy romanska. lecz rozni sie po prostu bardzo od starych dziel malarskich... :):) buzka :*

Share this post


Link to post
Wg mnie twórcy sztuki współczesnej muszę wkładać w swoje prace nie mniej serca niż Anioł czy Monet.

Dokładnie każdy artysta tworząc wyraża siebie i nikt nie ma prawa odmawiać im emocji i talentu NIKT, a jeśli ktoś nie rozumie sztuki i nie czuje jej to już jego problem.

Sztuka nie jest sztuką wtedy gdy jest popularna.

Share this post


Link to post

sztuka jest sztuką, za pare lat będzie miała epwnie neazwę tego,jak naszą epokę nazwą.

Szczerze?

myślę, że w chwili obecnej jest wiele możliwości tworzenia, tak jak wiele rzemiosł, w których kierunku można podążyć,

ale czy niekonwencjonalne środki będą nam się podobać?

Nie, nie bawią mnie specjalnie kontrowersje czy absurdy(zdjęcia podbno artystyczne wyskrobanych płodów czy obrazy, na które składają się dwa kwadraty i trójkąt). Każdy artysta wyraża siebie poprzez dzieło, jakie mam zdanie?

Po co wracać do przeszłości, skoro teraz można tworzyć niepowtarzalną sztukę, oby nie był ajedynie symbolem czyjejś głupoty, a nie wyobraźni.

Share this post


Link to post

A do mnie sztuka współczesna trafia. Podoba mi się łączenie różnych form wyrazu w jedno - muzyki z rzeźbą i malarstwem, filmu ze zdjęciami i światłem. Poza tym kto Wam włożył do głowy myśli, że sztuka współczesna to tylko kilka kresek na czarnym płótnie? Przecież to też fotografie, filmy, rysunki, rzeźby, obrazy, muzyka, instalacje itd. Jasne, że nie wszystko zmierza w odpowiednim kierunku (na przykład wystawa różnych kawałków dachowej papy ;D), ale w plątaninie różnorodności można znaleźć perełki. Na dodatek takie, które mówią Twoim językiem, nakierowują myśli na właściwe tory i pozwalające spojrzeć na rzeczywistość z trochę innej perspektywy.

Share this post


Link to post

ooo trafilam na temat bardzo mnie pociagajacy :)

jestem wielka fanka sztuki wspolczesnej i nowoczesnej, oczywiscie nie wszystkich kierunkow, ale ogolnie jest to zdecydowanie cos, co chce mi sie ogladac, Tate Modern w Londynie to moja mekka i moglabym tam siedziec calymi dniami (szkoda ze mam "troche"daleko...).

najbardziej mnie ciagnie w kierunku ekspresjonizmu, moi ulubieni malarze to (zdecydowanie na 1 miejscu) Asger Jorn, Christian Dotremont, Karel Appel, Pierre Alechinsky. co maja ze soba wspolnego? wszyscy to czlonkowie CoBrA Movement, ktory do mnie przemawia w 100 %.

Jesli chodzi o porownanie do wczesniejszej sztuki... no coz, ona jest z przeszlosci i niech tak zostanie. wiek XX przyniosl na tyle wazne zmiany spolecznee, technologiczne itd ze malowanie dalej romantycznych widoczkow czy portretow o fotograficznej dokladnosci detali wydaje mi sie nie byc specjalnie autentyczne. oczywiscie, te dziela sa piekna, jak i warsztat ich tworcow byl niesamowity, ale wlasnie po tylu latach malowania wlasciwie podobnie trzeba bylo kolorowej, nieregularnej, abstrakcyjno-ekspresyjnej odwilzy. sztuka musi sie rozwijac.

ponizej jeden z obrazow Jorna, ktory moim zdaniem nakreslil dosc mocno idee CM w odniesieniu do sztuki romantycznej - Villa in Albissola Marina

jorn_aelling_90228big.jpg

oraz moj chyba ulubiony portret Jorna - Timid proud one - moja milosc od pierwszego wejrzenia, to on mnie poruszyl na tyle podczas pierwszej wycieczki do Tate, ze zaczelam sie interesowac Cobra.(ciezko znalezc w necie dobra reprodukcje bo kolory zadnej nie sa takie jak w oryginale :/)

2295815969_cf8f8fa398.jpg

i Letter to my son tegoz artysty

T03864_9.jpg

Share this post


Link to post

sztuka współczesna wydaje mi się swego rodzaju buntem wobec sztuki starszych pokoleń. pokazaniem na siłę swojej pseudooryginalności, chęcią wybicia się czymś innym, potrzebą zaszokowania odbiorców, wzbudzenia kontrowersji. fakt faktem, że obecnie ciężko jest wybić się młodym artystom. szkoły plastyczne, akademie sztuk pięknych... to wszystko wyrasta jak grzyby po deszczu. siedzę w tym środowisku i obserwuję, że dążenie do bycia kimś zaczyna powoli przypominać wyścig szczurów. to nie jest zbyt dobre.

niektóre wystawy sztuki współczesnej wydają mi się wręcz niezrozumiałe - mam wrażenie, że sam twórca gubi się w swoich teoriach i sam nie potrafi zbyt jasno wyjaśnić, o co mu tak naprawdę chodziło, gdy robił np. taką fontannę z bidetu...

Share this post


Link to post

ale czemu zawsze ma o cos chodzic? czasem chodzi o samo oddzialywanie forma, a nie trescia. a akurat jesli myslimy o tej samej fontannie (Marcela Duchampa) to to byl dosc jasny i wyrazny manifest.

osobiscie sztuki nowoczesnej nie odbieram jako checi pokazania pseudooryginalnosci, raczej jako chce pokazania ze sztuka nie powinna byc w zaden sposob ograniczana. ze mozna rownie dobrze brac zwykle rzeczy i zmieniac totalnie ich znaczenie, nawet bez specjalnej obrobki, jak i robic cos, co jedynie bedzie dobrze lub ciekawie wygladalo.

Share this post


Link to post

Możecie mi polecić jakieś ciekawe miejsca, gdzie znajdują się wystawy sztuki współczesnej w Gdańsku i Trójmieście?

Wiem, że ciekawe wystawy są organizowane w Gdańskiej Galerii Miejskiej na ul. Piwnej. Jutro (tj. 15.04) będzie tam wernisaż kolejnej odsłony cyklu "Sąsiedzi" tym razem artysty polskiego i francuskiego "Experience". Byliście może na poprzednich edycjach?

Co jeszcze można znaleźć ciekawego w tym temacie w Gdańsku?

http://ggm.gda.pl/pl,3,0,0,0,0,ggm1,0,index.html

Share this post


Link to post

UWIELBIAM sztukę współczesną. Ostatnio byłam w Paryżu, wielee zobaczyłam i wiecie co? Luwr był wiadomo, niesamowity ze wszystkimi tymi swoimi dziełami, o których uczyłam się w szkole, Orsay również wciągające - tam są w kocu moi ukochani impresjoniści, ale tak naprawdę najbardziej podobało mi się w Centrum Pompidou! I w ogóle kiedyś też myślałam, że sztuka współczesna to takie nic i potem doszłam do tego, dlaczego tak uważałam. Bo tak naprawdę myślałam sobie, że przecież ja też mogę namalować którąś z kompozycji Mondriana, czy Czarny kwadrat na białym tle Malewicza. Ale kiedy właśnie zaczęłam chodzić na wystawy, kiedy zobaczyłam wiele z tych dzieł XX wieku na żywo, całkowicie się w niej zakochałam. I co z tego, że potrafiłabym zrobić coś takiego jak Pollock czy Wols, dla mnie liczy się pomysł, to, że ta sztuka cały czas nas szokuje i wymyśla coś nowego. I że sztuka teraz to nie tylko tradycyjne malarstwo, rzeźba i architektura, ale happening, environment, fotografia, asamblaż, mobile i inneeee. Widzieliście np coś takiego?

<3

Share this post


Link to post

Zmieniły się wymagania estetyczne,kiedyś były zupełnie inne.Przykładem jest chociażby to jak wyglądają teraz mieszkania,wnętrza,architektura.Na rozwój sztuki współczesnej ma też przemiana w ludziach,muzyka,środowisko.

Jest trochę zdolnych ludzi ,którzy tworzą sztukę współczesną i nie jest to zwykłe chlapanie farbą pod różnymi kątami.Nie za często jednak ich prace są pokazywane większej ilości odbiorców,a jeśli już to w Nowym Jorku ale nie w Polsce.Widziałem nie raz świetne prace studentów.Chyba najmniej podobają mi się abstrakcje ,albo zwykłe motywy.Moim zdaniem obraz powinno się czytać.

Share this post


Link to post

Sztuka współczesna często jest dla mnie zbyt prowokacyjna i mało zrozumiała, choć zdarzają się ciekawe dzieła. Ostatnio byłem w muzeum sztuki współczesnej w Krakowie, była wystawa pod tytułem "Historia w sztuce współczesnej", bardzo ciekawa, jeśli jeszcze jest, to polecam się wybrać.

Share this post


Link to post

Sztuka nie jest sztuką wtedy gdy jest popularna.

Mona nie jest sztuką x( ? X(

@sztuka współczesna

gówno na patelni po cukierni z przebłyskami, niewiele ich ale na szczęście nadal się zdarzają.

Autorzy zbyt często starają się być zbyt nowocześni i indywidualni, tworzą rzeczy, które można interpretować na biliard sposobów, a to żadna sztuka narysuj 2 kwadraty na linie i postaraj się o milion interpretacji, nie będzie problemu.

Share this post


Link to post

Ja bardzo cenię sobie sztukę współczesną, podoba mi się połączenie sztuki ze sprzętami o charakterze użytkowym. Najbardziej kręci mnie wzornictwo przemysłowe na przykład pod postacią projektów nowych pojazdów. Staram się śledzić na bieżąco prototypowe pomysły, nie uważam więc, że sztuka współczesna jest słaba.

Share this post


Link to post

Byliście kiedyś w Fabryce Schindlera – oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa? Słyszałem, że warto się tam wybrać, nie wiem tylko ile czasu mam sobie zarezerwować na zwiedzanie. Kto był niech podpowie. :)

Share this post


Link to post

O sztuce współczesnej mogę powiedzieć - JEST. Bo musi być. To próba znalezienia czegoś nowego w świecie, w którym zdarzyło się już wszystko. Doceniam starania, nie zawsze podobają mi się rezultaty. Sztuka od dawna już nie jest wrażliwym odzwierciedleniem rzeczywistości. To, co dziś robią niektórzy artyści ciężko MI osobiście czasem sztuką nazwać. Ot tyle.

Share this post


Link to post

Niestety miałem to szczęście ( :crazy: ) przechadzać się co dwa tygodnie do łódzkiego MS2 w celu zapoznawania się z kolekcją i mimo pełnego udziału tych wszystkich przewodników nadal stwierdzam, że tego zupełnie nie rozumiem i nadal nie wiem jak można się zastanawiać przez pół godziny nad stołem powieszonym na ścianie, czy pisuarem służącym za fontannę. Rozumiem, przełomowe myślenie itp, ale nic więcej... Tym sposobem mamy aktualnie od groma pseudoartystów korzystających z różnych portali społecznościowych chwalących się swoją "sztuką". :!:

Share this post


Link to post

Każdy z odbiorców jest wyrocznią,która nie zawsze wie na tyle dużo by o czymś mówić sensownie. Sztuka współczesna proponuje bardzo wiele rozgałęzień i nie zawsze musi być lubieżna.

Artyści mają jeszcze większą swobodę w tworzeniu,my jeszcze lepszy dostęp do sztuki..staje się ona widoczna praktycznie wszędzie,nie tylko w muzeach lub w programach telewizyjnych gdzie pojawia się wiadomość o szokującym,śmiesznym lub też poglądowym happeningu. Sam happening może być przecież czymś niezwykłym ludzie jednak to niszczą,bo każdy może robić co mu się podoba bez żadnych barier określając się mianem artysty.

Publiczność chce się śmiać z environmentu,który z założenia miał mieć inną funkcję. Zresztą o tym często mówią artyści rezygnując z rozwiązań w obawie iż zostaną źle zrozumiani przez publikę,która chce się pośmiać. Ona też się zmienia.

To,że ktoś zobaczy urywek prymitywu sztuki współczesnej nie oznacza,że reszta artystów też taka jest i ma te same tendencje do pozostawania w spadku swojego wątpliwego dzieła pod nazwą sztuka "współczesna".

Share this post


Link to post

Wiele razy można spotkać się z opinią, że sztuka w naszych czasach jest gorsza, mniej wartościowa, głupia, że takim artystą to każdy być może. Czasem sobie myślę, że pewnie w różnych okresach sztuki mówiono dokładnie to samo. Z upływającym czasem wartości nabierało to co potrafiło się obronić, a bezwartościowe prace umierały śmiercią naturalną. Dlatego teraz większość ludzi (w tym ja), którzy naprawdę nie siedzą mocno w temacie historii sztuki nawet często nie wiedzą, że oprócz pięknych ponadczasowych dzieł szerzyły się gnioty w dużych ilościach. Tylko te gnioty nikogo nie obchodziły i z biegiem lat zostały zapomniane.

Zawsze były pewne prądy, za którymi te czy inne środowiska artystyczne podążały. Nowości również były, czasem przyjmowane lepiej, a czasem gorzej. Teraz jakby z perspektywy czasu mam wrażenie, że na wszelkich twórców wywierana jest ogromna presja - to już było, to się nie sprzeda, to jest wtórne, to kicz itd. Gdyby teraz ktoś namalował coś na miarę Rubensa na przykład, jakoś nie chce mi się wierzyć, że nie usłyszałby takie panienki to każdy potrafi malować, bądź kreatywny stary. A przecież niewątpliwie pokazywałoby to zdolności takiego gościa. Tylko na nikim to już nie robi wrażenia.

Nie wiem, do mnie na przykład nie przemawia to, że miarą wielkości artysty jest stopień niezrozumienia jego alternatywnej duszy. Czy dzieło nie powinno bronić się samo? Teraz coraz częściej dla wielu wyznacznikiem chyba jest marketing, cena, alternatywność. Nie wiem co o tym myśleć, naprawdę.

Inna sprawa, że ja niewielu artystów współczesnych choćby kojarzę. Od czasu do czasu pojawiają się tu i ówdzie relacje z wystaw i na tym moja wiedza się kończy. Wierzę, że jest mnóstwo utalentowanych ludzi, o których nie wiem i którzy z czasem wypłyną na tyle, że za 100 lat będzie można wskazać genialne umysły naszych czasów.

Jak się szuka jednego specjalnego ziarenka na całej plaży to to musi trochę trwać. Tego się trzymam.

Share this post


Link to post

Sztuka współczesna, czyli pseudointelektualne gówno w formie szczyn - przeważnie. Są takie odłamy sztuki współczesnej, które bardzo lubię (street-art, muzyka), są takie, których nienawidzę (poezja współczesna, architektura, "rzeźba") i te drugie niestety częściej się widzi.

Share this post


Link to post

Moim pierwszym zetknięciem ze sztuką współczesną była encyklopedia PWN, którą dostałam na komunię (chyba), a w której znalazł się (w kolorze!) Abakan Czerwony i Tłum, który nierzadko mącił mi w głowie. Czyli taki standard. Całkiem niedawno usłyszałam, że trzeba być tumanem, żeby nie znać tych prac.. Kamień z serca. I kilka lat temu usłyszałam, że Magdalena Abakanowicz jest potomkinią Czygnis-Chana. Jak widać artysta czasem potrafi bardziej zaintrygować, niż jego sztuka.

A potem długo, długo nic. Uwielbiam zerkać na designboom. Często widuję tam rzeczy, których nie rozumiem, bo chociaż należą do tych na przykład "użytkowych", to jednak nie da się na nich usiąść, nabić fasolki, albo zrobić miliona innych rzeczy. Albo coś zwisa z sufitu i nie wiadomo dlaczego zwisa. Może sztuki nie powinno się interpretować, może wystarczy na nią patrzeć pod różnym kątem i albo się zachwycać, albo zwrócić głowę ku czemuś bardziej intrygującemu. Ale skoro tak, to trzeba mieć dużo wyobraźni, żeby czerpać z tego odrobinę radości.Gdyby każdej sztuce współczesnej pisać libretto, to zajmowałabym sobie nią głowę raz po raz.

L'art pour l'art. Może tak?

-- Dodano 10 Sie 2015, 16:14: --

Sztuka współczesna, czyli pseudointelektualne gówno w formie szczyn - przeważnie

To zdanie to tez sztuka współczesna.

Share this post


Link to post

sztuka współeczne, jest tak nowatorska, ze dość często nie potrafimy jej zrozumieć. wówczas zastanawiamy się co autor miał na myśli.

Share this post


Link to post

Czasem trafi się na coś godnego uwagi, ale ogólnie kompletnie mi się nie podoba, bo nie widzę żadnej w niej sztuki, lecz kpinę dla odwiedzającego galerię. Np. to poniżej można nazwać sztuką? Każdy może takie coś namalować, nie trzeba do tego talentu.

piet_mondrian_modern_art_postcard-r0ca79

Share this post


Link to post

Nie jestem znawcą, powiem więcej jestem swego rodzaju ignorantem. Nie interesuje mnie sztuka jako taka, ale gdy widzę na chodniku defekującego żula na kawałek kartonu, grupkę osób wokół niego i podchodząc bliżej słyszę, że to był doskonały performance obrazujący organiczne podejście autora do otaczającego nas świata oraz że jego inspiracją była przyroda, gdy to podczas wyjazdu w góry przez lornetkę dojrzał niedźwiedzia, który robił kupę, to mam pewność, że coś po drodze poszło nie tak. Oczywiście trochę to przerysowałem, ale mam nadzieję, że rozumiecie co chciałem przekazać.

Share this post


Link to post

Sztuka współczesna zupełnie do mnie nie przemawia. Dzieło sztuki powinno nieść ze sobą jakieś głębsze przesłanie. Powinno być czymś wyjątkowym, a nie banalnym, możliwym do wykonania przez każdego, nawet najmniej uzdolnionego człowieka. Bo każdy jest w stanie namalować kropkę na białej kartce albo przykleić banana do ściany. A to nie jest sztuka, nie dla mnie w każdym razie.

  • - 1
  • + 1

Share this post


Link to post

@yiliyane

Sztuka współczesna – aktualny okres w dziejach sztuki, którego początek umownie wyznaczono na połowę XX wieku (po II wojnie światowej). Nie podlega on jeszcze ustalonym, czasowym podziałom. Na skomplikowany obraz tej sztuki składają się: ruchy artystyczne, tendencje i manifesty.

 

Trochę słabo, że ograniczasz to do kropki na białej kartce albo do banana przyklejonego na ścianie. 

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Tylko Makaron Świderki!
      Makaron Świderki Official Hooligans!
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 8 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Trzymam magiczne kciuki! Serduchem jestem z Tobą Fifi! Pamiętaj, że jak coś, to ściągamy odszkodowanie! ;D 
      · 9 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      "Żyję w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch*ja. Za moją kasę."
      · 4 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 9 replies
  • Posts

    • Shady-Lane90
      Jak minął dzień?
      Męcząco. Mam zdecydowanie zbyt dużo pracy na głowie. Z jednej strony bardzo to lubię, ale z drugiej... potrzebuję trochę odpoczynku. Na jutro wzięłam urlop, by pojechać po tatę. W sobotę rano będziemy w domu. Nie zamierzam robić przerwy w podróży. Odbiorę Go i od razu wracamy do Polski. Będę miała 2200 km, by się zrelaksować. Bo nic tak nie relaksuje, jak bycie kierowcą podczas długich podróży ♥
    • Kerosine
      Opisz siebie jednym słowem!
      Przeciągnięcie
    • Kerosine
      Bierzmowanie
      Nie byłam u bierzmowania - z powodów, o ile dobrze pamiętam, w równym stopniu ideologicznych, co praktycznych [to całe i udział w tych wszystkich mszach / nabożeństwach / spotkaniach formacyjnych]. Moja matka do tej pory to przeżywa, ja jednak nie zamierzam przystępować do sakramentu jako osoba dorosła. Z punktu widzenia duchowego byłoby to czystą fikcją, z racji braku planów wstąpienia kiedykolwiek w związek małżeński natomiast czymś całkowicie zbędnym.
    • Shady-Lane90
      Jak się czujesz?
      Po dzisiejszej, wygranej walce z migreną - czuję się bardzo dobrze. Optymizmem napawa mnie to, że obrońca pewnej zabójczyni z moich rejonów załatwi mi dostęp do akt sprawy. Idealnie ♥
    • Shady-Lane90