Jump to content

Sztuka współczesna


pilotka15

Recommended Posts

heh... sztuka współczesna nijak mnie nie pociąga.. jakoś nic w niej nie widze - jeśli chodzi o malarstwo czy rzeźbe. nie podoba mi sie - chyba jej nie rozumiem ;)

Link to comment
PabloPicasso89

Moim zdaniem sztuka współczesna to takie mazaje które ładnie się kolorystycznie komponują z wnętrzem.. i nic więcej...

Bo zobaczcie taki Michał Anioł albo Monet musieli włożyć całe serce, wszystkie siły i zdolności aby namalować czy wyrzeźbić takie cuda.. a taki współczesny artysta nie musi mieć nawet jakieś talentu...

Link to comment

Wg mnie twórcy sztuki współczesnej muszę wkładać w swoje prace nie mniej serca niż Anioł czy Monet. Przecież tego rodzaju sztuka musi odznaczać się oryginalnością, czy abstrakcyjnością, co nie jest łatwe do zrobienia jeśli chce się być popularnym twórcą sztuki współczesnej.

BTW: http://www.muzeumsztuki.lodz.pl/muzeumi.htm

Link to comment
  • 3 months later...

hehe ^^ tak na to patrze i dochodze do wniosku ze procz tego ze gdzies widzieliscie pare wspolczesnych obrazow to nic nie wiecie o tej sztuce:P:P nie chozi mi o to by was zkrytykowac, ale sztuka wspolczesna jest rownie trudna jak renesansowa, barokowa czy romanska. lecz rozni sie po prostu bardzo od starych dziel malarskich... :):) buzka :*

Link to comment
Wg mnie twórcy sztuki współczesnej muszę wkładać w swoje prace nie mniej serca niż Anioł czy Monet.

Dokładnie każdy artysta tworząc wyraża siebie i nikt nie ma prawa odmawiać im emocji i talentu NIKT, a jeśli ktoś nie rozumie sztuki i nie czuje jej to już jego problem.

Sztuka nie jest sztuką wtedy gdy jest popularna.

Link to comment

sztuka jest sztuką, za pare lat będzie miała epwnie neazwę tego,jak naszą epokę nazwą.

Szczerze?

myślę, że w chwili obecnej jest wiele możliwości tworzenia, tak jak wiele rzemiosł, w których kierunku można podążyć,

ale czy niekonwencjonalne środki będą nam się podobać?

Nie, nie bawią mnie specjalnie kontrowersje czy absurdy(zdjęcia podbno artystyczne wyskrobanych płodów czy obrazy, na które składają się dwa kwadraty i trójkąt). Każdy artysta wyraża siebie poprzez dzieło, jakie mam zdanie?

Po co wracać do przeszłości, skoro teraz można tworzyć niepowtarzalną sztukę, oby nie był ajedynie symbolem czyjejś głupoty, a nie wyobraźni.

Link to comment
  • 3 weeks later...

A do mnie sztuka współczesna trafia. Podoba mi się łączenie różnych form wyrazu w jedno - muzyki z rzeźbą i malarstwem, filmu ze zdjęciami i światłem. Poza tym kto Wam włożył do głowy myśli, że sztuka współczesna to tylko kilka kresek na czarnym płótnie? Przecież to też fotografie, filmy, rysunki, rzeźby, obrazy, muzyka, instalacje itd. Jasne, że nie wszystko zmierza w odpowiednim kierunku (na przykład wystawa różnych kawałków dachowej papy ;D), ale w plątaninie różnorodności można znaleźć perełki. Na dodatek takie, które mówią Twoim językiem, nakierowują myśli na właściwe tory i pozwalające spojrzeć na rzeczywistość z trochę innej perspektywy.

Link to comment
  • 2 years later...

ooo trafilam na temat bardzo mnie pociagajacy :)

jestem wielka fanka sztuki wspolczesnej i nowoczesnej, oczywiscie nie wszystkich kierunkow, ale ogolnie jest to zdecydowanie cos, co chce mi sie ogladac, Tate Modern w Londynie to moja mekka i moglabym tam siedziec calymi dniami (szkoda ze mam "troche"daleko...).

najbardziej mnie ciagnie w kierunku ekspresjonizmu, moi ulubieni malarze to (zdecydowanie na 1 miejscu) Asger Jorn, Christian Dotremont, Karel Appel, Pierre Alechinsky. co maja ze soba wspolnego? wszyscy to czlonkowie CoBrA Movement, ktory do mnie przemawia w 100 %.

Jesli chodzi o porownanie do wczesniejszej sztuki... no coz, ona jest z przeszlosci i niech tak zostanie. wiek XX przyniosl na tyle wazne zmiany spolecznee, technologiczne itd ze malowanie dalej romantycznych widoczkow czy portretow o fotograficznej dokladnosci detali wydaje mi sie nie byc specjalnie autentyczne. oczywiscie, te dziela sa piekna, jak i warsztat ich tworcow byl niesamowity, ale wlasnie po tylu latach malowania wlasciwie podobnie trzeba bylo kolorowej, nieregularnej, abstrakcyjno-ekspresyjnej odwilzy. sztuka musi sie rozwijac.

ponizej jeden z obrazow Jorna, ktory moim zdaniem nakreslil dosc mocno idee CM w odniesieniu do sztuki romantycznej - Villa in Albissola Marina

jorn_aelling_90228big.jpg

oraz moj chyba ulubiony portret Jorna - Timid proud one - moja milosc od pierwszego wejrzenia, to on mnie poruszyl na tyle podczas pierwszej wycieczki do Tate, ze zaczelam sie interesowac Cobra.(ciezko znalezc w necie dobra reprodukcje bo kolory zadnej nie sa takie jak w oryginale :/)

2295815969_cf8f8fa398.jpg

i Letter to my son tegoz artysty

T03864_9.jpg

Link to comment
  • 1 month later...

sztuka współczesna wydaje mi się swego rodzaju buntem wobec sztuki starszych pokoleń. pokazaniem na siłę swojej pseudooryginalności, chęcią wybicia się czymś innym, potrzebą zaszokowania odbiorców, wzbudzenia kontrowersji. fakt faktem, że obecnie ciężko jest wybić się młodym artystom. szkoły plastyczne, akademie sztuk pięknych... to wszystko wyrasta jak grzyby po deszczu. siedzę w tym środowisku i obserwuję, że dążenie do bycia kimś zaczyna powoli przypominać wyścig szczurów. to nie jest zbyt dobre.

niektóre wystawy sztuki współczesnej wydają mi się wręcz niezrozumiałe - mam wrażenie, że sam twórca gubi się w swoich teoriach i sam nie potrafi zbyt jasno wyjaśnić, o co mu tak naprawdę chodziło, gdy robił np. taką fontannę z bidetu...

Link to comment

ale czemu zawsze ma o cos chodzic? czasem chodzi o samo oddzialywanie forma, a nie trescia. a akurat jesli myslimy o tej samej fontannie (Marcela Duchampa) to to byl dosc jasny i wyrazny manifest.

osobiscie sztuki nowoczesnej nie odbieram jako checi pokazania pseudooryginalnosci, raczej jako chce pokazania ze sztuka nie powinna byc w zaden sposob ograniczana. ze mozna rownie dobrze brac zwykle rzeczy i zmieniac totalnie ich znaczenie, nawet bez specjalnej obrobki, jak i robic cos, co jedynie bedzie dobrze lub ciekawie wygladalo.

Link to comment
  • 9 months later...
witek_kosinski

Możecie mi polecić jakieś ciekawe miejsca, gdzie znajdują się wystawy sztuki współczesnej w Gdańsku i Trójmieście?

Wiem, że ciekawe wystawy są organizowane w Gdańskiej Galerii Miejskiej na ul. Piwnej. Jutro (tj. 15.04) będzie tam wernisaż kolejnej odsłony cyklu "Sąsiedzi" tym razem artysty polskiego i francuskiego "Experience". Byliście może na poprzednich edycjach?

Co jeszcze można znaleźć ciekawego w tym temacie w Gdańsku?

http://ggm.gda.pl/pl,3,0,0,0,0,ggm1,0,index.html

Link to comment

UWIELBIAM sztukę współczesną. Ostatnio byłam w Paryżu, wielee zobaczyłam i wiecie co? Luwr był wiadomo, niesamowity ze wszystkimi tymi swoimi dziełami, o których uczyłam się w szkole, Orsay również wciągające - tam są w kocu moi ukochani impresjoniści, ale tak naprawdę najbardziej podobało mi się w Centrum Pompidou! I w ogóle kiedyś też myślałam, że sztuka współczesna to takie nic i potem doszłam do tego, dlaczego tak uważałam. Bo tak naprawdę myślałam sobie, że przecież ja też mogę namalować którąś z kompozycji Mondriana, czy Czarny kwadrat na białym tle Malewicza. Ale kiedy właśnie zaczęłam chodzić na wystawy, kiedy zobaczyłam wiele z tych dzieł XX wieku na żywo, całkowicie się w niej zakochałam. I co z tego, że potrafiłabym zrobić coś takiego jak Pollock czy Wols, dla mnie liczy się pomysł, to, że ta sztuka cały czas nas szokuje i wymyśla coś nowego. I że sztuka teraz to nie tylko tradycyjne malarstwo, rzeźba i architektura, ale happening, environment, fotografia, asamblaż, mobile i inneeee. Widzieliście np coś takiego?

<3
Link to comment
  • 6 months later...

Zmieniły się wymagania estetyczne,kiedyś były zupełnie inne.Przykładem jest chociażby to jak wyglądają teraz mieszkania,wnętrza,architektura.Na rozwój sztuki współczesnej ma też przemiana w ludziach,muzyka,środowisko.

Jest trochę zdolnych ludzi ,którzy tworzą sztukę współczesną i nie jest to zwykłe chlapanie farbą pod różnymi kątami.Nie za często jednak ich prace są pokazywane większej ilości odbiorców,a jeśli już to w Nowym Jorku ale nie w Polsce.Widziałem nie raz świetne prace studentów.Chyba najmniej podobają mi się abstrakcje ,albo zwykłe motywy.Moim zdaniem obraz powinno się czytać.

Link to comment
  • 2 weeks later...

Sztuka współczesna często jest dla mnie zbyt prowokacyjna i mało zrozumiała, choć zdarzają się ciekawe dzieła. Ostatnio byłem w muzeum sztuki współczesnej w Krakowie, była wystawa pod tytułem "Historia w sztuce współczesnej", bardzo ciekawa, jeśli jeszcze jest, to polecam się wybrać.

Link to comment

Sztuka nie jest sztuką wtedy gdy jest popularna.

Mona nie jest sztuką x( ? X(

@sztuka współczesna

gówno na patelni po cukierni z przebłyskami, niewiele ich ale na szczęście nadal się zdarzają.

Autorzy zbyt często starają się być zbyt nowocześni i indywidualni, tworzą rzeczy, które można interpretować na biliard sposobów, a to żadna sztuka narysuj 2 kwadraty na linie i postaraj się o milion interpretacji, nie będzie problemu.

Link to comment

Ja bardzo cenię sobie sztukę współczesną, podoba mi się połączenie sztuki ze sprzętami o charakterze użytkowym. Najbardziej kręci mnie wzornictwo przemysłowe na przykład pod postacią projektów nowych pojazdów. Staram się śledzić na bieżąco prototypowe pomysły, nie uważam więc, że sztuka współczesna jest słaba.

Link to comment
  • 8 months later...
Tomasz Palec

Byliście kiedyś w Fabryce Schindlera – oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa? Słyszałem, że warto się tam wybrać, nie wiem tylko ile czasu mam sobie zarezerwować na zwiedzanie. Kto był niech podpowie. :)

Link to comment
podmcdonaldem

O sztuce współczesnej mogę powiedzieć - JEST. Bo musi być. To próba znalezienia czegoś nowego w świecie, w którym zdarzyło się już wszystko. Doceniam starania, nie zawsze podobają mi się rezultaty. Sztuka od dawna już nie jest wrażliwym odzwierciedleniem rzeczywistości. To, co dziś robią niektórzy artyści ciężko MI osobiście czasem sztuką nazwać. Ot tyle.

Link to comment
  • 1 month later...

Niestety miałem to szczęście ( :crazy: ) przechadzać się co dwa tygodnie do łódzkiego MS2 w celu zapoznawania się z kolekcją i mimo pełnego udziału tych wszystkich przewodników nadal stwierdzam, że tego zupełnie nie rozumiem i nadal nie wiem jak można się zastanawiać przez pół godziny nad stołem powieszonym na ścianie, czy pisuarem służącym za fontannę. Rozumiem, przełomowe myślenie itp, ale nic więcej... Tym sposobem mamy aktualnie od groma pseudoartystów korzystających z różnych portali społecznościowych chwalących się swoją "sztuką". :!:

Link to comment
  • 5 months later...

Każdy z odbiorców jest wyrocznią,która nie zawsze wie na tyle dużo by o czymś mówić sensownie. Sztuka współczesna proponuje bardzo wiele rozgałęzień i nie zawsze musi być lubieżna.

Artyści mają jeszcze większą swobodę w tworzeniu,my jeszcze lepszy dostęp do sztuki..staje się ona widoczna praktycznie wszędzie,nie tylko w muzeach lub w programach telewizyjnych gdzie pojawia się wiadomość o szokującym,śmiesznym lub też poglądowym happeningu. Sam happening może być przecież czymś niezwykłym ludzie jednak to niszczą,bo każdy może robić co mu się podoba bez żadnych barier określając się mianem artysty.

Publiczność chce się śmiać z environmentu,który z założenia miał mieć inną funkcję. Zresztą o tym często mówią artyści rezygnując z rozwiązań w obawie iż zostaną źle zrozumiani przez publikę,która chce się pośmiać. Ona też się zmienia.

To,że ktoś zobaczy urywek prymitywu sztuki współczesnej nie oznacza,że reszta artystów też taka jest i ma te same tendencje do pozostawania w spadku swojego wątpliwego dzieła pod nazwą sztuka "współczesna".

Link to comment
  • 3 weeks later...

Wiele razy można spotkać się z opinią, że sztuka w naszych czasach jest gorsza, mniej wartościowa, głupia, że takim artystą to każdy być może. Czasem sobie myślę, że pewnie w różnych okresach sztuki mówiono dokładnie to samo. Z upływającym czasem wartości nabierało to co potrafiło się obronić, a bezwartościowe prace umierały śmiercią naturalną. Dlatego teraz większość ludzi (w tym ja), którzy naprawdę nie siedzą mocno w temacie historii sztuki nawet często nie wiedzą, że oprócz pięknych ponadczasowych dzieł szerzyły się gnioty w dużych ilościach. Tylko te gnioty nikogo nie obchodziły i z biegiem lat zostały zapomniane.

Zawsze były pewne prądy, za którymi te czy inne środowiska artystyczne podążały. Nowości również były, czasem przyjmowane lepiej, a czasem gorzej. Teraz jakby z perspektywy czasu mam wrażenie, że na wszelkich twórców wywierana jest ogromna presja - to już było, to się nie sprzeda, to jest wtórne, to kicz itd. Gdyby teraz ktoś namalował coś na miarę Rubensa na przykład, jakoś nie chce mi się wierzyć, że nie usłyszałby takie panienki to każdy potrafi malować, bądź kreatywny stary. A przecież niewątpliwie pokazywałoby to zdolności takiego gościa. Tylko na nikim to już nie robi wrażenia.

Nie wiem, do mnie na przykład nie przemawia to, że miarą wielkości artysty jest stopień niezrozumienia jego alternatywnej duszy. Czy dzieło nie powinno bronić się samo? Teraz coraz częściej dla wielu wyznacznikiem chyba jest marketing, cena, alternatywność. Nie wiem co o tym myśleć, naprawdę.

Inna sprawa, że ja niewielu artystów współczesnych choćby kojarzę. Od czasu do czasu pojawiają się tu i ówdzie relacje z wystaw i na tym moja wiedza się kończy. Wierzę, że jest mnóstwo utalentowanych ludzi, o których nie wiem i którzy z czasem wypłyną na tyle, że za 100 lat będzie można wskazać genialne umysły naszych czasów.

Jak się szuka jednego specjalnego ziarenka na całej plaży to to musi trochę trwać. Tego się trzymam.

Link to comment

Sztuka współczesna, czyli pseudointelektualne gówno w formie szczyn - przeważnie. Są takie odłamy sztuki współczesnej, które bardzo lubię (street-art, muzyka), są takie, których nienawidzę (poezja współczesna, architektura, "rzeźba") i te drugie niestety częściej się widzi.

Link to comment
  • 2 years later...

Moim pierwszym zetknięciem ze sztuką współczesną była encyklopedia PWN, którą dostałam na komunię (chyba), a w której znalazł się (w kolorze!) Abakan Czerwony i Tłum, który nierzadko mącił mi w głowie. Czyli taki standard. Całkiem niedawno usłyszałam, że trzeba być tumanem, żeby nie znać tych prac.. Kamień z serca. I kilka lat temu usłyszałam, że Magdalena Abakanowicz jest potomkinią Czygnis-Chana. Jak widać artysta czasem potrafi bardziej zaintrygować, niż jego sztuka.

A potem długo, długo nic. Uwielbiam zerkać na designboom. Często widuję tam rzeczy, których nie rozumiem, bo chociaż należą do tych na przykład "użytkowych", to jednak nie da się na nich usiąść, nabić fasolki, albo zrobić miliona innych rzeczy. Albo coś zwisa z sufitu i nie wiadomo dlaczego zwisa. Może sztuki nie powinno się interpretować, może wystarczy na nią patrzeć pod różnym kątem i albo się zachwycać, albo zwrócić głowę ku czemuś bardziej intrygującemu. Ale skoro tak, to trzeba mieć dużo wyobraźni, żeby czerpać z tego odrobinę radości.Gdyby każdej sztuce współczesnej pisać libretto, to zajmowałabym sobie nią głowę raz po raz.

L'art pour l'art. Może tak?

-- Dodano 10 Sie 2015, 16:14: --

Sztuka współczesna, czyli pseudointelektualne gówno w formie szczyn - przeważnie

To zdanie to tez sztuka współczesna.

Link to comment
  • 2 months later...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Zielona.
  • Najnowsze posty

    • yiliyane
      Odpowiedziałam w pierwszym   Wyznaczam teraz @Vertigos i @Anarchist, a tematy to:  
    • yiliyane
      Już dawno nie byłam u lekarza państwowego. Nie chodzę za często do lekarzy, ale jak już idę, to raczej prywatnie. Prędzej człowiek umrze niż doczeka się wizyty na NFZ. Pół roku czekania na wizytę u lekarza rodzinnego, potem co najmniej półtora roku na wizytę u specjalisty. NFZ "opłaca się" tylko przy bardzo drogim leczeniu i takim, które może być odwleczone w czasie. Jeżeli jest pilna potrzeba wizyty u lekarza, zrobienia badań i postawienia diagnozy, to w naszym pięknym kraju takie są realia, że się człowiek tej wizyty państwowo nie doczeka. Powinien być państwowy, plus oczywiście możliwość otwarcia i prowadzenia prywatnych klinik i gabinetów. Całkowicie płatna służba zdrowia prowadziłaby do tego co jest w Stanach - że za byle wizytę z katarem dostajesz rachunek na tysiąc dolarów, w efekcie czego na leczenie stać tylko najbogatszych. Nie. Jak już wspomniałam, całkowicie wolny rynek w przypadku służby zdrowia spowodowałby, że większość ludzi de facto straciłaby możliwość leczenia się, bo nie byłoby ich na to stać. Teraz za wizytę u specjalisty płacisz, powiedzmy, 200 zł. To i tak dużo i wiele osób na to nie stać. Ale wyobraźmy sobie byle wizytę za 2 tysiące. Nie chcielibyśmy takiej sytuacji.
    • Kerosine
      @Gloria i @yiliyane, zapraszam  
    • yiliyane
      Nie. Nie mam takiej potrzeby. Stosuję filtry tylko na intensywne letnie słońce, a i też nie zawsze. Słońce rzadko mnie parzy. Ratują mnie włoskie geny Nie. Właściwie tylko na początku lata, kiedy skóra jest jeszcze zupełnie nieopalona po zimie, muszę uważać. W ten sposób trochę mnie przypiekło w czerwcu, kiedy byłam w termach (w Polsce) na świeżym powietrzu. Z kolei jak byłam teraz we wrześniu na Teneryfie, to w ogóle się nie smarowałam i nic mi nie było - bo skóra już się przyzwyczaiła do słońca. Opalanie się nie jest niczym złym, o ile robi się to z umiarem. Spiekanie się na raka, leżąc od rana do wieczora plackiem na plaży to zdecydowanie zły pomysł. Podobnie jak chodzenie na solarium. Ale lekka, naturalna opalenizna, która tworzy się latem, nie jest niezdrowa. Zupełnie nie wystawiając skóry na światło słoneczne blokuje się dopływ witamy D3. Kiedyś więcej się smarowałam kremami z filtrem i unikałam słońca i efektem było stężenie witaminy D3 na poziomie 7 ng/ml (gdzie norma to 31-50 ng/ml, a mój wynik uznawany jest za ciężki niedobór). Więc, jak we wszystkim, trzeba umieć znaleźć złoty środek. Może nie nazwałabym tego obawą, ale nie przepadam za efektami długiego siedzenia przed urządzeniami elektronicznymi. Najczęściej skutkuje to u mnie bólem głowy, silniejszym niż zazwyczaj.
    • yiliyane
      Nie mogłabym oddawać krwi, nawet gdybym bardzo chciała. Ze względu na problemy zdrowotne moja krew nie zostałaby przyjęta. Poza tym nie sądzę, żeby mój organizm zniósłby taki ubytek krwi. Przy krwiodawstwie pobiera się aż 450 ml krwi, co trwa 5-8 minut. Do morfologii pobiera się podobno do 5 ml krwi, a mnie już zdarzyło się raz zemdleć (spadek cukru najprawdopodobniej, spowodowany utratą krwi i byciem wiele godzin na czczo), wielokrotnie też robiło mi się słabo lub też mdliło mnie, ale poza tym obyło się bez większych konsekwencji. Tak więc w moim przypadku bycie dawcą krwi odpada.
  • Recent Status Updates

    • Anarchist

      Anarchist

      Och, te remonty w mieście, nie widać końca :C 
      · 2 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      2
    2. 2
      mw2
      mw2
      1
    3. 3
      Anarchist
      Anarchist
      1
    4. 4
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    9 posts
    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Anarchist
    Anarchist
    2 posts
    Celt
    Celt
    1 post
    Gloria
    Gloria
    1 post
    trombalski300
    trombalski300
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    40 posts
    Anarchist
    Anarchist
    38 posts
    yiliyane
    yiliyane
    19 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    816 posts
    yiliyane
    yiliyane
    705 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    637 posts
×
×
  • Create New...