Subrosa

Filmy z wątkiem gwałtu i zemsty

Recommended Posts

Pluję na twój grób oryginał i remake wraz z obiema częściami widziałem, odwet i ostatni dom po lewej również.

Szukam i szukam, a znaleźć nie mogę, chyba nie ma więcej filmów o takim schemacie, hehe.

A kurczę szkoda, bo się świetnie bawiłem na tych filmach.

Jeżeli nie macie nic o identycznym schemacie, to mogą być tytuły, w których znajdę odbicie takich filmów jak "Ponury dom". Czyli może wyglądać tak:

Dziewczyna zostaje uprowadzona i zostaje uwięziona np w burdelu, pokazane są jej stany emocjonalne, fizyczna i psychiczna krzywda jaka zostaje jej wyrządzona, bo zaraz mi tutaj się pojawią filmy typu "Uprowadzona", a to nie w tym rzecz, hehe. Porwanie nie musi być koniecznie do domu publicznego, może to być mieszkanie, piwnica, magazyn, ale chodzi o to żeby się skupić na tym, co tam się dzieje, jak przebiega życie dziewczyny która zostaje poddana wszelakim torturom. Nie obchodzi mnie film typu: psychopata porywa młode dziewczyny w stanie Kalifornia i detektyw Johnson wraz ze swoim kompanem wszczynają śledztwo.

Z góry dzięki za pomoc.

Share this post


Link to post

Wątek gwałtu to najbardziej oklepany, pusty i głupi (nie mogę podkreślić tego słowa wystarczająco mocno, dlatego nie stosuję wykrzyknienia, podkreślenia ani rozstrzelenia), jak to tylko możliwe. Kiedy mężczyzna ma się zemścić, wkur*ić czy po prostu podekscytować, to może być zraniony, urażony, wkurzony, może zostać zdradzony, poczuć się oszukany czy wrobiony.

Gwałt to najgorszy, najbardziej chamski i prymitywny sposób zepchnięcia narracji na bok, jaki znam. (A przełożyłem książkę nt. narratologii, więc możemy założyć, że wiem to i owo o tym i owym).

Share this post


Link to post

"Nagłe zderzenie" z 1983 traktuje o kobiecie, która mści się na sprawcach zbiorowego gwałtu na niej i jej siostrze.

Share this post


Link to post

Dorzucam:

  • Nędzne psy
  • Dziewczyna z reklamy
  • Thriller - en grym film 
  • Kaliber 45
  • Piję twoją krew

Share this post


Link to post

"Bez Litości"

Są dwie części. Filmy dość brutalne, ale w kontekście powodu zemsty (oczywiście gwałt) przyjemnie się masakrowanie gwałcicieli oglądało. A motyw z rybami i niedźwiedziem był mistrzowski.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Kerosine

      Mimo wszystko polecam Ci ten film, choć to raczej nie Twoje klimaty.
       
      · 1 reply
    • Kerosine

      Kerosine

      Zaraza była w drodze do Damaszku i przemknęła obok karawany na pustyni.
      – Dokąd pędzisz? – zapytał wódz.
      – Do Damaszku. Mam zamiar zabrać tysiąc istnień.
      W drodze powrotnej z Damaszku, Zaraza znowu mijała karawanę. Wódz powiedział:
      – Zabrałaś pięćdziesiąt tysięcy istnień, a nie tysiąc.
      – Nie – rzekła Zaraza.  – Ja wzięłam tysiąc. To strach zabrał resztę.

      Anthony de Mello, Modlitwa Żaby II
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      TVP INFO: Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej.
      TVN24: Jest źle, a będzie jeszcze gorzej.
      Polsat News: Syn zjadł matkę a ojca tylko pogryzł.
      Superstacja: Michał Szpak kupił stringi w Nowym Targu.
      · 2 replies
    • Soqhii

      Soqhii

      Najdziwniejsze przeżycie w tym tygodniu!
      · 1 reply
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nietoperze w Polsce: wszystkie gatunki chronione, wielu ludzi się ich boi.
      Nietoperze w Chinach: "cing ciang ciąg, oooo dobra ziupa niam niam, apsik".
      · 2 replies
  • Posts

    • yiliyane
      Comfort food
      Mój organizm działa zupełnie na odwrót. Kiedy się stresuję, nie mogę jeść. Do tego stopnia, że nie jestem w stanie nawet przełknąć słodyczy, które normalnie bardzo lubię. Tak więc nie sięgam po comfort food. Owszem, lubię wyróżnione tu specjały, ale nie służą mi za poprawiacze nastroju. A w każdym razie nie czuję, żeby nawet po zjedzeniu mojego ulubionego dania czy przysmaku mój nastrój w jakikolwiek sposób się zmieniał. Wręcz przeciwnie. Zajadanie emocji czy poprawianie sobie nastroju pr
    • Kalafior_Grozy
      Co wam dziś zryło beret?
      Ilość ludzi na działkach. Na "moich" ogródkach parking był zapchany niemal do ostatniego miejsca. Ludzie całymi rodzinami imprezowali, robili grille itd. W sumie nie dziwię się, bo pogoda na takie rzeczy była niemal idealna. Co prawda też mimo pewnych ograniczeń byłem na działce, ale byłem sam. Niestety granice domku same się nie wyznaczą a stara podmurówka sama się nie skuje. Na plus, że zrobiłem wszystko to co chciałem.
    • Kerosine
      Comfort food
      ... czyli "jedzenie na pocieszenie": dania [zwykle tradycyjne, przygotowywane w domu i związane z nader przyjemnymi dziecięcymi wspomnieniami] bądź produkty, które mają dla nas szczególne, sentymentalne znaczenie oraz po które lubimy sięgać w chwilach napięcia, stresu i emocjonalnego kryzysu. Przeważnie wysokokaloryczne i o dużej zawartości węglowodanów / tłuszczu / soli [także proste w przyrządzeniu], uruchamiają w mózgu układ nagrody i zapewniają natychmiastowe - choć krótkotrwałe - doznanie w
    • mw2
      POMOOCY! Dać mu drugą szansę?
      Widzieliście się? Porozmawialiście o tych sytuacjach?  Związki nawet chwilowe na odległość, nie należą do łatwych. Myślę, że gdyby to on Cię olał, czułabyś się jeszcze gorzej. Zależy, jak się z tym wszystkim czujesz. Jeśli to jakoś racjonalnie wyjaśni, to możesz spróbować z nim być, natomiast jeśli będzie kręcił, a Ty nie będziesz mogła sobie z tym poradzić, to nie ma co się zadręczać i żyć w takim związku. Profil na portalu randkowym będąc w związku uważam za przesadę. To samo z zaczepiani
    • Shady-Lane90
      Co Cię dzisiaj wkurzyło ?
      To, że nasza władza ma nas głęboko w dupie - nie dziwi mnie od dawna. Dziwi mnie jednak to, że Konstytucja wykorzystywana jest przez pisiorów jak im się podoba. Bo kiedy coś jest nie po ich myśli - to niekonstytucyjne. A kiedy coś ma być koniecznie po ich myśli - je*ać Konstytucję. Jako prawnik - pluję na was sku*wysyny!