Monika015

Nauka angielskiego

Recommended Posts

najlepiej człowiek się uczy oglądając filmy w oryginalnym języku + napisy angielskie. Możesz też czytać książki w oryginale 

Share this post


Link to post

Ja na przykład chodziłem do szkoły językowej (speak up), ale oglądałem też sporo angielskich filmów bez napisów i czytałem książki to była mieszanka wybuchowa, bo nie mam żadnych kłopotów z angielskim.

Share this post


Link to post

Najlepiej uczą filmy z napisami, gry, muzyka, rzeczy, które dają nam przyjemność, przy nich nauka jest najłatwiejsza.

Share this post


Link to post
O 24.05.2017 at 12:53, melisska napisał:

najlepiej człowiek się uczy oglądając filmy w oryginalnym języku + napisy angielskie. Możesz też czytać książki w oryginale 

Właśnie osobiście do nauki języka odradzam oglądanie filmów eng (albo co gorsza w innym oryginalnym języku) + eng napisy.
Zamiast tego znam lepszy patent: 
1. Oglądamy jeszcze raz serial który kiedyś oglądali, ale tym razem po angielsku i bez napisów (!). Dzięki temu wiemy mniej więcej o co chodzi w całym filmie/serialu ale dokładnych słów, zdań i tak dalej uczymy się. 

2. Oglądamy jakiś "lekki" (niezbyt skomplikowany) serial/film po angielsku bez napisów. Ogólnie nie polecam oglądać ENG+ napisy polskie, bo wiadomo - i tak siłą rzeczy zawsze bardziej patrzymy na te napisy, nasz mózg nie skupia się na tym na czym powinien (czyli na "przestawieniu" się na inny język) a wtedy nauka jest bez sensu.

Share this post


Link to post
12 godzin temu, Aerografit napisał:

Właśnie osobiście do nauki języka odradzam oglądanie filmów eng (albo co gorsza w innym oryginalnym języku) + eng napisy.
Zamiast tego znam lepszy patent: 
1. Oglądamy jeszcze raz serial który kiedyś oglądali, ale tym razem po angielsku i bez napisów (!). Dzięki temu wiemy mniej więcej o co chodzi w całym filmie/serialu ale dokładnych słów, zdań i tak dalej uczymy się. 

2. Oglądamy jakiś "lekki" (niezbyt skomplikowany) serial/film po angielsku bez napisów. Ogólnie nie polecam oglądać ENG+ napisy polskie, bo wiadomo - i tak siłą rzeczy zawsze bardziej patrzymy na te napisy, nasz mózg nie skupia się na tym na czym powinien (czyli na "przestawieniu" się na inny język) a wtedy nauka jest bez sensu.

Nie sprawdziłoby się w moim przypadku. Rzucenie na głęboką wodę naturalnej angielszczyzny bez koła ratunkowego w postaci subtitlingu sprawia, że słowa bardzo szybko zlewają mi się w jeden wielki bełkot, a ja przestaję nadążać z jego rozszyfrowywaniem - napisy pomagają mi je od siebie odróżnić i właśnie dopiero one nakierowują na treść dialogów [sama ogólna znajomość scen to mimo wszystko trochę za mało]. Gramatykę jako taką i słówka znam [ba, zdumiewająco często zdarza mi się myśleć po angielsku], natomiast moją piętą achillesową jest odkąd pamiętam rozumienie ze słuchu :laugh:

Share this post


Link to post

Skoro tak mówisz (że nie sprawiłoby się w twoim przypadku) to ze pewne tak jest. Ale pytanie: czy próbowałeś tak chociaż raz? Wierz mi że jak zostaniesz rzucony na taką głęboką wodę to naprawdę idzie się "przestawić". Poniekąd dowodem na to jest fakt, że ludzie potrafią jechać za granicę znając jedynie pobieżnie język (albo i nawet wcale), pracują tam, wracają po jakimś czasie i zauważają, że znają ten język - wiadomo w jakimśtam pobieżnym stopniu ale jednak.
Moją piętą achillesową też właśnie zawsze było rozumienie ze słuchu - w sumie to nadal jest. Ale jak puszczałem sobie filmy z napisami to póki się skupiałeś to było ok - słuchasz co mówią nie patrząc na napisy chyba że bardzo trzeba. Ale po pewnym czasie (tak jakby mózg ci się już zmęczył :D) coraz częściej zaczęło się spoglądać na napisy aż później już dochodzi do tego ze... po prostu czytasz napisy i nie skupiasz się na tym co mówią. 

Share this post


Link to post

Próbować próbowałam - inaczej nie mogłabym powiedzieć, że mój umysł reaguje na tego typu pełne zanurzenie w języku tak a nie inaczej - ale być może rzeczywiście powinnam rozszerzyć zakres eksperymentu i nie zniechęcać się początkowymi niepowodzeniami. Inna sprawa, że naukę angielskiego uskuteczniam obecnie jedynie "przy okazji" i oglądając dany film / serial większy priorytet ma jednak dla mnie sama jego treść :) Niemniej dzięki za inspirację.

PS. Jestem kobietą :3 

Share this post


Link to post
Cytuj

PS. Jestem kobietą :3 

Wybacz :)

W każdym bądź razie mi pomogła taka metoda jak wyżej pisałem - zwłaszcza gdy potrzebowałem się szybko nauczyć angielskiego

Share this post


Link to post

cześć,ja własnie zapytaniem.Jak skutecznie uczyć się języka czy są jakieś dobre programy ,stronki,lub aplikacje do nauki??

Share this post


Link to post

Ja też podłączam się do filmów, seriali. Osobiście mam Netflix, więc wybór jest ogromny. Najlepsza opcja to oczywiście sam angielski lub dołączone angielskie napisy. Każdy ma też inne preferencje i potrzeby, jeżeli masz problem z gramatyką - rób dużo zadań z gramatyki, jeśli z wymową i rozmawianiem - znajdź native speakera. Ja do słówek polecam fiszki i przykładowe zdania. I czytanie: gazet, książek, opowiadań.

Share this post


Link to post
Guest
This topic is now closed to further replies.