Sign in to follow this  
Followers0
nowijka

Coś na przebarwienia

Recommended Posts

Może znajdę tutaj osoby, które wiedzą co to znaczy mieć na twarzy przebarwienia. Niestety wygląda to bardzo nieatrakcyjnie. To, plus moje cienkie, słabe włosy obniżają moją pewność siebie. Jedyne, co mnie ratuje, to ładna figura i rysy twarzy:) Jeśli ktoś się borykał z przebarwieniami i znalazł jakiś złoty środek, proszę o podpowiedź. Co wam pomogło?

Share this post


Link to post

Złuszczanie + filtry.

Skoro masz skłonności do przebarwień to filtry są koniecznością. A złuszczanie (kwasami lub silnymi odmianami witaminy A - na receptę) powoduje, że przebarwienia znikają. Firmy zaczynają też wypuszczać sera/kremy likwidujące przebarwienia (Cliniqu, Yves Rocher) ale nie wiem jak z ich skutecznością.

Z domowych sposobów, nawet skutecznych to maseczka kurkuma + jogurt naturalny/kefir co drugi dzień. Daje efekty. Niezbyt spektakularne ale zauważalne.

Share this post


Link to post

Dzięki martuśka, spróbowałam tego domowego sposobu z kefirem i niestety nie widzę efektów. Po jakim czasie mogę się ich spodziewać? A co do złuszczania kwasami to wyczytałam, że są takie kremy bez recepty (z kwasem azelainowym). Czy warto je kupić? Miał ktoś?

Share this post


Link to post

Ja miałam i mam. Krem z kwasem: Acne-derm na trądzik, ale jest też na przebarwienia. Krotki bledną dość szybko, ale swoje trzeba przejść i smarować regularnie.

Share this post


Link to post

Z kefirem czy z kefirem i kurkumą?:) Efekty zobaczysz po około dwóch tygodniach, do miesiąca. Stosuje się tą maseczkę co drugi dzień. Po żadnym kremie/preparacie nie zobaczysz efektu po jednym razie czy nawet po pierwszych kilku.

Acne-derm to świetny produkt ale niestety [stety przez wzgląd na to jaką krzywdę można sobie zrobić nieumiejętnie stosując] na receptę, chyba około 50zł za buteleczkę, której używa się max 3 tygodnie bo potem właściwości płynu zaczynają się ulatniać (mam nadzieję, że dobrze to zapamiętałam). Nie każdy dermatolog będzie chciał Ci to przepisać. Poza tym, jeśli już zaczyna się przygodę z witaminą A to warto zacząć od łagodnych wersji. Sama stosuje Avene Triacneal (krem bez recepty z najwyższym stężeniem witaminy A - jej odmianą - dostępnym u nas bez recepty, cena wacha się od 30 kilku złotych na allegro do około 55zł w aptece). Trzeba sprawdzić reakcję skóry, jej tolerancję etc. Poza tym trzeba ją trochę przyzwyczaić do złuszczania.

Kwas azelainowy to też dobry wybór na początek. Nie miałam go. Chciałam kupić ale się wstrzymałam i teraz postawiłam na Triacneal właśnie. O ile dobrze pamiętam to krem z tym kwasem stoi w granicy 20-25zł.

Co do moich obserwacji. Kurkuma z kefirem dała naprawdę widoczne efekty. Przy Triacnelau nie widzę jakoś rezultatów jeśli o przebarwienia chodzi. Stosuje go od około 2,5 miesiąca więc to może być jeszcze za wcześnie na efekty ale jednak nie liczę na dużo skoro w pierwszym czasie nie było nawet łuszczenia.

Stosowałam też peeling (to krem działający jak peeling) z Pharmacerisa Sebo Almond 5% (kosztuje około 50zł). On robił dużo na mojej cerze, przebarwienia też lekko zeszły.

Jeśli chcesz się złuszczać to teraz jest najlepsza pora. W ciągu roku, pół roku można poświęcić na złuszczanie. Nie można też tego robić za długo (oczywiście zależy od stanu cery bo jeśli ktoś ma bardzo duże problemy to może więcej czasu na to poświęcić) bo cerze to zaszkodzi. Okres jesień-zima jest do tego najlepszy oczywiście. Próbuj różnych kwasów (niektóre można łączyć ze sobą), każda skóra różnie reaguje na każdy kwas.

Nie byłabym sobą gdybym nie wspomniała o kosmetykach, które sama możesz zrobić. Z kwasami właśnie. Na stronach z półproduktami masz gotowe zestawy do zrobienia, z odmierzonymi ilościami. Tam wybór jest naprawdę ładny - trzeba tylko dobrze wybrać kwas i stężenie. Ceny są względne, przedział to 20-30zł za zestaw plus przesyłka. Na przebarwienia stosuje się kwasy AHA (tzw. kwasy owocowe).

No i ostatnia opcja - wizyta u kosmetyczki z certyfikatem z kwasów (są to osobne kursy a nie, że ktoś skończył studia, koniecznie szukaj takiego dyplomu/certyfikatu w gabinecie) lub dermatolog. Możesz właśnie spróbować u dermatologa dostać ten Acne-derm.

Share this post


Link to post

Zapomniałam napisać o najważniejszym. Przed kupieniem jakiegokolwiek kwasu (kosmetyku z kwasem) należy bardzo dokładnie poczytać o kwasach, o tym jak się je stosuje, z czym i co należy zmienić w pielęgnacji. Używając ich skóra dostaje mocno po tyłku, gdy się je niewłaściwie stosuje można po prostu popalić sobie skórę. Najlepiej oczywiście zaczynać od niskich stężeń i powoli iść w górę jeśli nie ma efektów.

Choć oczywiście efektów być nie musi - nie na każdego podziała tak, jakby się chciało.

Polecam poczytać na blogu kosmostologia - kopalnia wiedzy i porad za darmo.

Share this post


Link to post

Słyszałam, że kosmetyki Lirene z serii wybielającej są ok i faktycznie dają jakiś efekt. Sama jednak ich nie używałam, także no... Polecić nie mogę, ale zwrócić na nie Twoją uwagę jak najbardziej. ; )

Share this post


Link to post
Acne-derm to świetny produkt ale niestety [stety przez wzgląd na to jaką krzywdę można sobie zrobić nieumiejętnie stosując] na receptę, chyba około 50zł za buteleczkę, której używa się max 3 tygodnie bo potem właściwości płynu zaczynają się ulatniać (mam nadzieję, że dobrze to zapamiętałam). Nie każdy dermatolog będzie chciał Ci to przepisać. Poza tym, jeśli już zaczyna się przygodę z witaminą A to warto zacząć od łagodnych wersji. Sama stosuje Avene Triacneal (krem bez recepty z najwyższym stężeniem witaminy A - jej odmianą - dostępnym u nas bez recepty, cena wacha się od 30 kilku złotych na allegro do około 55zł w aptece). Trzeba sprawdzić reakcję skóry, jej tolerancję etc. Poza tym trzeba ją trochę przyzwyczaić do złuszczania.

Ja mam Acne-derm i on nie jest na receptę:) Ogólnie to chyba pomyliłaś ten krem z czymś innym, bo on jest w tubce w kremie, a nie w buteleczce i kosztuje około 20 zł. Trzeba się stosować do zaleceń na ulotce. Ja ogólnie jestem zadowolona z niego, zszedł mi trądzik po miesiącu (minimum miesiąc trzeba to stosować). Ja stosowałam na trądzik, ale jest też na przebarwienia.

Share this post


Link to post
Ja mam Acne-derm i on nie jest na receptę:) Ogólnie to chyba pomyliłaś ten krem z czymś innym, bo on jest w tubce w kremie, a nie w buteleczce i kosztuje około 20 zł. Trzeba się stosować do zaleceń na ulotce. Ja ogólnie jestem zadowolona z niego, zszedł mi trądzik po miesiącu (minimum miesiąc trzeba to stosować). Ja stosowałam na trądzik, ale jest też na przebarwienia.

Dzięki za zwrócenie uwagi - faktycznie pomyliłam Acne-derm z Atrederm. Zupełnie dwa różne środki, o innych substancjach aktywnych. Opisywałam Atrederm. O ile dobrze pamiętam to w Acne-derm jest kwas azelainowy.

Share this post


Link to post

Ja polecam na przebarwienia krem ANTI - REDNESS Soothing Emulsion, który delikatnie łagodzi podrażnienia, uspokaja kolor na skórze. Krem doskonale radzi sobie z przebarwieniami na twarzy.Aby kosmetyk walczący z przebarwieniami zadziałał, musi zawierać jedną z substancji o udowodnionej skuteczności i, co ważne, w odpowiednio wysokim stężeniu.Do wyboru jest:hydrochinon (2 proc.), który blokuje produkcję melaniny

kwas azelainowy (15–20 proc.)

kwas kojowy.

Share this post


Link to post

Poszukaj w drogerii jakiegoś lepszego kremu. Ja kupuje w Rossmanie. Ewentualnie spróbuj udać się do apteki. Gwarancji i tak nie będziesz mieć. Tylko cera może się poprawić.

Share this post


Link to post

Ja na przebarwienia na skórzę stosuję krem marki swiss line ze szwajcarii. Ostatnio dostałam w prezencie krem anti redness łagodzi podrażnienia wyrównuje koloryt na twarzy. Krem ma kolor zielony dzięki czemu fajnie przywraca naturalny i równomierny kolor skóry.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers0

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      I'm a negative creep,
      I'm a negative creep,
      I'm a negative creep and I'm stoned!
      · 0 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Razem z @mw2 planujemy spotkanie forumowe za jakiś tam czas. Są tu chętni?  
      · 7 replies
    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Miło, że są tu jeszcze osoby, które mnie pamiętają. Mam nadzieję, że tym razem osiądę tu na dłużej
      · 4 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Borowy

      Do lasu grzybów szukać! 
      · 7 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  mw2

      Dawaj koty do wyprzytulania! ♥
      · 15 replies
  • Popular Now

  • Posts

    • Gloria
      Czy życie w obecnych czasach jest łatwe?
      Myślę, że postęp technologiczny narzucił pewne podejście do różnych spraw, a szerzej do naszego światopoglądu. Tak samo pewne zachowania są niejako narzucane i w różnych środowiskach szeroko akceptowane i uznawane jako normalne. Być może momentami mamy za łatwo... nieograniczony dostęp do pożywienia, nieograniczony dostęp do zaspokajania swoich potrzeb... następnie rodzi się pytanie: co dalej? Co chcemy dalej robić? Czy wystarcza nam ten (iluzoryczny) świat czy może szukamy czegoś innego? 
    • Kerosine
      Co aktualnie porabiacie?
      Patrzymy razem na świat - ja i <ona, która jest we mnie>. Wspólnie próbujemy dotrzeć do prawdy [choć ona od zawsze wydaje się po prostu wiedzieć] i za każdym razem podjąć decyzję, która okaże się dla nas najlepszą. – Jedynie przeszkadzasz. – I know.
    • Kerosine
      O czym teraz myślisz?
      Pokonam więc siebie, pokonam siebie... Tak często mówi nam się, że powinniśmy dążyć w życiu właśnie do tego. Tylko, że... jeśli naprawdę pokonuję siebie... kto tak naprawdę jest stroną przegraną?
    • Gloria
      Okazywanie uczuć w związku przez mężczyznę
      Tutaj pytanie kieruję bardziej do Pań, a mianowicie jak podchodzicie do okazywania uczyć przez mężczyznę w związku? Czy jest to niejako dla was fundament związku i na tym wszystko opieracie? I jak rozumiem wyrażanie uczuć wiąże się przede wszystkim z ich werbalizowaniem? Czy postawa chłopaka/mężczyzny w stosunku do was (a więc działania podejmowane w stosunku do was - np. wspólne wyjście na spacer, do kina) w zasadzie nic nie znaczy, jeżeli nie ma werbalizowania myśli/uczuć? Wydaje mi się,
    • yiliyane
      Co ostatnio oglądałeś?
      Supergirl SE01E01-SE01E06. Ten serial jest kretyński, ma godne pożałowania efekty komputerowe, a jednak się wciągnęłam :/