Zołza

Przydatne kuchenne gadżety

69 postów w tym temacie

Macie jakieś takie gadżety których używacie ?

Ja ostatnio znów się zaopatrzyłam w minutnik

Mam taki

minutnik-metalowy-w-ksztalcie-tp_5708530040369413722vb.jpg

pasuje mi jeszcze do reszty kuchni

Szczególnie przydaje się jak ostatnio piekę chleb i co chwila muszę kontrolować czas

A wy co macie? Korzystacie ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie wiem czy to gadżet, raczej nie, ale bez Thermomix'u w kuchni bym zginęła.

To najlepsza inwestycja w kuchnię, bez niego ani rusz.

Zwłaszcza w moim przypadku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
ale bez Thermomix'u w kuchni bym zginęła.

kiedyś mysleliśmy o kupnie, ale potem doszliśmy do wniosku, że fajne dla osób które dopiero się urzadzają i nei mają w pełni wyposażonej kuchni

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie wiem czy można to traktować w formie gadżetu, ale jeśli przyjąć że tak, to zdecydowanie BLENDER. Praktycznie codziennie jest u nas w użyciu, niezbędnik do robienia koktajli, musów, zup, sosów, siekania cebuli, czosnku czy przyrządzania "bogatej" kawy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nie wiem czy to gadżet, raczej nie, ale bez Thermomix'u w kuchni bym zginęła.
Nie wiem czy można to traktować w formie gadżetu, ale jeśli przyjąć że tak, to zdecydowanie BLENDER.

Moim zdaniem to nie są gadżety, a zwyczajne urządzenia. Lodówka czy mikrofala raczej też nie jest gadżetem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Powiem tak ;) akurat thermomix dla mnie jest gadżetem ;)

bo w sumie bez niego człowiek się obejdzie jak napisałam.

w sumie blender też może być ;) bo np mój ma kilka wymiennych końcówek :D

między innymi do szatkowania i do ubijania ;)

podsumowując niech to będą rzeczy które nie sa niezbędne w naszej kuchni, ale ułatwiające nam nasze życie ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
ale bez Thermomix'u w kuchni bym zginęła.

kiedyś mysleliśmy o kupnie, ale potem doszliśmy do wniosku, że fajne dla osób które dopiero się urzadzają i nei mają w pełni wyposażonej kuchni

Nie sądzę, aby tak było.

Osobiście wolę mieć wszystko w jednym niż 150 innych gadżetów. No i Thermomix z moim aktualnym stanem zdrowia bardzo pomaga, nie bardzo mam możliwość "tak długiego" stania bez kul, żeby np. ugnieść ciasto drożdżowe i stworzyć coś z niego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a ja zainwestowałam w kruszarkę do lodów water star i jest to całkiem przydatny gadżet! robie normalny lod a pozniej kruszę sobie na drobno i do napoju... (różnego rodzaju:P)...niektóre gadżety są całkiem pomysłowe!!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie potrafiłabym się obejść bez plastikowych torebek Ikea. Ułatwiły mi przechowywanie produktów. Są także niezawodne w zabieraniu ze sobą gotowych przekąsek.

istad-torba-plastikowa__0132936_PE287908_S4.JPG

istad-torba-plastikowa__0210575_PE337913_S4.JPG

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
podsumowując niech to będą rzeczy które nie sa niezbędne w naszej kuchni, ale ułatwiające nam nasze życie

W takim razie niech będą kuchenne rękawice. Wiem, że wiele osób radzi sobie zwykłą ścierą lub nawet gołą dłonią, ale ja jestem bez nich praktycznie bezradny.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kupiłam ostatnio "maszynę do gotowania jajek". Jak dla mnie bardzo przydatne bo często szłam do pokoju właczając jajka na sałatke i gdy przychodziłam już prawie nie było wody w garnku no i co najważniejsze już nie mam problemu z jajkami na miękko bo po wybraniu opcji jakie jajka chcemy sprzęt po odmierzeniu minut wyłacza sie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Osobiście wolę mieć wszystko w jednym niż 150 innych gadżetów.

Tak ale jeżeli już i tak ma się większość nowych sprzętó, to wydawać kilka tysięcy na thermo, mija się wg mnie z celem ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie mam nic specjalnego z gadżetów, które używam. Mam trochę gadżetów ale ich nie używam:P

Ostatnim "gadżetem" okazały się... drewniane klamerki. Takie oto zastosowanie znalazły (zdjęcie z netu):

3184a306f1bd186dmed.jpg

Moim przydatnym gadżetem jest na pewno waga kuchenna. Odmierzam składniki na chleb. Ogólnie mam dietetyczną, dotykową. Jest taka desingerska:P

Fajnie też mieć miarkę do produktów sypkich i cieczy. I wyciskarkę do cytrusów. Moja jest tak tandetna, że aż boli ale zmienię to.

Podstawka pod gorące garnki/patelnie z magnesem. Za grosze w Pepco lub Piotrze i Pawle (identyczne ale chyba PiP miał tańsze). Fajne bo przykleją się do garnka i jak się przestawia to na pewno na spodzie podkładka zostanie.

Do minutnika były dwa podejścia - oba nie udane bo oba minutniki zepsute. Zrezygnuje chyba z tego gadżetu bo na chleb i tak potrzebuje 100 minut a nie tylko 60 czy tam 55. Telefon będzie musiał starczyć.

Z rzadko używanych gadżetów mam multiblender - wydawało mi się super i wow ale jakoś okazał się zbędny. Jest też opiekacz 3w1 (grill, gofry, opiekacz czy tam toster) i też nieprzydatny. Mikser - czasem się porwę na jego użycie, głównie do naleśników. Mam też sitko do gotowania na parze - też używałam aż jeden raz:P

Ale są gadżety, które mi się marzą i myślę, że bym ich używała nagminnie (do czasu...):

- blender ręczny (to akurat chciałam a dostałam ten multiblender);

- sokowirówka i właśnie jakiś ładny wyciskacz do cytrusów, ręczny;

- ekspres do kawy ciśnieniowy;

- imbryczek do herbaty;

- porządne, dobre garnki - wydaje mi się, że to bardziej podstawa niż gadżet no ale takie trochę droższe to już gadżet.

Na razie kuchni nie urządzam na tip-top bo nie mam swojej. Jak będę urządzać to akurat np. minutnik będzie w płycie grzewczej (przynajmniej chciałabym:P).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ooo... to muszę zrobić, mój mąż wiecznie szuka przypraw i znaleźć nie może, może tak będzie mu łatwiej ;)

ja ostatnio zaopatrzyłam się w papier do pieczenia, ale taki wielokrotnego użytku, piekę sporo ciast, ciasteczek, frytki robimy w piekarniku, papieru zawsze szło sporo, a teraz mam 2 arkusze takiej folii ochronnej, których mogę używać nawet 500 razy ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

U mnie niezastąpiony jest blender, bo jestem w stanie nim wszystko zrobic niemalże, dobre garnki, porządna patelnia ceramiczna, dobry ekspres do kawy,......

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

szczerze? ja ostatnio byłam w szoku, jak na stronie głownej sklepu z jakimiś dodatkami do obrabiania warzyw zobaczylam takie bajery: http://dowarzyw.pl/ Jezusku, jakieś specjalne patelnie do jajek na twardo, maszynki do makaronów z warzyw.. :D ale po zastanowieniu sie stwierdzam ze to chyba bardziej dla fanów gadżetów niż dla kogo innego. spoko, fajny pomysł, ale chyba szkoda by mi było kasy na takie coś jak patelnia tylko do jajek. albo jestem nudna, albo biedna po prostu :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    • Borowy
    • Absurdalny Widelec
  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Nineku
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      To uczucie kiedy odpalasz jutuba z nudów i oglądasz jakieś randomowe skróty meczów z III ligi. I tak oglądasz i oglądasz aż w końcu trafiasz na filmik na którym Japoniec wypierdziwuje żółtą chmurę z dupy i traktuje ją z karate pokazując jak uciec przed własnym pierdem.
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

       
      · 0 odpowiedzi
    • Borowy

      Borowy

      Bycie dorosłym jest oczekiwaniem na wypłatę, by potem spłacić swoje miesięczne zobowiązania i sprawdzić ile kasy zostało ci na cieszenie się życiem.
      · 6 odpowiedzi
    • Nineku

      Nineku

      Far Cry 5, mają ładne indyki.
      · 7 odpowiedzi
  • Posty

    • Nineku
      Chcę...
      oczyścić duszę.
    • Anarchist
      Chcę...
      Chcę zdać w tym roku to prawko i poprawić maturę z rozszerzeń.
    • Anarchist
      Przyjaźnie utrzymywane w internecie.
      Moja najlepsza przyjaciółka jest właśnie osobą poznaną z internetu i zawsze mi pomoże oraz wesprze mnie w najtrudniejszych momentach mojego życia. Sądzę, że osobie z internetu łatwiej jest zaufać niż z "podwórka", ponieważ mamy pewność, że owa osoba nie zdradzi naszych sekretów ani wstydliwych spraw innym, bo po pierwsze nie zna naszych znajomych z okolic ani nie ma w tym żadnej korzyści.Często w internecie można swobodnie wypowiedzieć się na dany temat niżeli, gdy przychodzi do tego w rzeczywistym świecie, gdzie następuje skok adrenaliny i blokada przed 2 osoba.
    • Lilla Weneda
      Wasz ostatni zakup.
      Wczoraj zamówiłam sobie takie oto cacko i jestem bardzo ciekawa, czy rzeczywiście okaże się tak spektakularne w działaniu jak głosi fama. Dziś wieczorem natomiast zamawiam następujący książkowy zestaw znamienitego skądinąd autora:
    • Sibethesto
      Samobójstwo
      Mam myśli samobójcze. Nie jestem pewna dlaczego, bo nie zamierzam próbować się zabić. Świat bywa bardzo złym miejscem, ale są i cudowne chwile. Generalnie samobójcy nie kojarzą mi się zbyt dobrze. Rozumiem, że czasem po prostu nie można wytrzymać, ale gdy ważna osoba próbuje czegoś takiego, to... cóż, w takich chwilach trudno spojrzeć na to z dystansem. W zasadzie to, mimo współczucia, mam ochotę znienawidzić część samobójców. Za ich bliskich, którzy strasznie cierpią, obwiniają się. Znajomości z ludźmi na krawędzi potrafią wykończyć psychicznie.
  • Aktywni użytkownicy

    1. 1
      Bloody.
      Bloody.
      3
    2. 2
      Lilla Weneda
      Lilla Weneda
      2
    3. 3
      Shady-Lane90
      Shady-Lane90
      2
    4. 4
      korop
      korop
      1
    5. 5
      Anarchist
      Anarchist
      1