johanneskate

Serduszko dla Nelki - weź udział w akcji i daj żyć Maleństwu

4 posty w tym temacie

"Nelcia Ma serce jedno komorowe, całkowicie zrośnięty kanał przedsionkowo komorowy, hipoplazje prawej komory, hipoplazje aorty i łuku aorty wstępnej, niedomykalność zastawki III stopnia, ubytek przedsionkowo-komorowy( 8,5mm) i powiększoną sylwetkę serca. Dodatkowo zrośnięcie nozdrzy tylnych (już po operacji) dysmorfie twarzoczaszki, torbiel w splocie naczyniowym, zniekształcone małżowiny uszne, ubytek na nerwie wzrokowym..

Jest po I etapie (Norwood) z trzech wymaganych ( Glenna, Fontana). Ma tracheostomie, która miała ułatwić drogę na własny oddech. I stend w sercu w naczyniu).

Potrzebujemy 200.000 złotych aby pokryć koszty leczenia Neli. Dla nas, rodziców jest to ogromna suma. Nie bądźcie obojętni warto pomagać!"

10603489_718715408195052_746305430234647996_n.jpg

Wszelkie wpłaty proszę kierować na konto:

Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej

ul. Narbutta 27 lok.1, 02-536 Warszawa

Nr konta na wpłaty złotowe PL 02 1160 2202 0000 0001 5118 9430

Nr konta na wpłaty w euro PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272

SWIFT BIGBPLPW

koniecznie z dopiskiem: Nela Sobiegraj

1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,

w którym należy podać: KRS 0000266644

a w polu informacji dodatkowych: Nela Sobiegraj

Więcej informacji na fanpage: https://www.facebook.com/pages/Serduszk ... 3950051532

Ruszyła również akcja 10zł dla Neli: https://www.facebook.com/events/441337189342409/

Wystarczy wpłacić na konto Fundacji 10zł, dla nas to niewiele, ale jak wpłaci dużo osób, to uda się nam uzbierać tę kwotę. Brakuje 170 tysięcy złotych!

Stan Neli się pogarsza od dwóch dni, nie pozwólmy jej umrzeć!

Można również przekazywać fanty na licytacje, oraz samemu brać w nich udział. Wszystko to w grupie na portalu społecznościowym Facebook: https://www.facebook.com/groups/275916995925259/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nela niestety umarła.

Dziękuję wszystkim za chęć pomocy. Jej serce nie wytrzymało, nie doczekało zebrania kwoty i operacji. Zebrane pieniądze będą przekazane innym potrzebującym dzieciom.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Gość
Ten temat jest zamknięty i nie można dodawać odpowiedzi.

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Nienawidzę przesadzonej świątecznej atmosfery, która obrzydza mi przez ponad miesiąc same święta. 
      · 4 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      We Francji socjalizm odnosi właśnie kolejny sukces. Szkoda tylko, że kosztem normalnych ludzi.
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Dzisiejsze losowanie 1/8 Pucharu Polski całkowicie oddało poziom polskiej piłki nożnej
      · 0 odpowiedzi
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92

      Parę miesięcy temu stwierdziłam, że mimo pracy na pełen etat i dzieci, mam za dużo wolnego czasu. Jakieś 20 h tygodniowo spokojnie mogłabym poświęcić na dodatkową pracę. Pomyślałam, żeby wziąć się za tłumaczenia EN <>PL (mam certyfikaty CAE i TOLES). Na razie mogę tylko pomarzyć o tylu zleceniach, by mi 20 h tygodniowo zajęły, więc poświęciłam też czas na szlifowanie francuskiego. I zapisałam się parę dni temu na egzamin DALF (certyfikat z francuskiego). Myślę, że jak zdam DALF, to fajnie by było poszerzyć ofertę o tłumaczenia w parach FR <> PL i FR <> EN.
      · 1 odpowiedź
    • Borowy

      Borowy  »  Liszka

      Żyjesz!
      · 1 odpowiedź
  • Posty

    • Kalafior_Grozy
      O czym teraz myślisz?
      Jednego dnia spełniasz swoje największe marzenie a następnego omal nie giniesz wpadając autem w poślizg. Życie kurwa jego mać.
    • Tosca
      O czym teraz myślisz?
      jadę bo wiem że warto. to ostatnio moje ulubione zdanie. nie mam do niego powodu.
    • Lilla Weneda
      O czym teraz myślisz?
      Cała nadzieja, jedyna nadzieja i ostatnia nadzieja w styczniowym eksperymencie (mimo szczerych pewnych chęci prawdopodobnie niestety nie uda mi się ogarnąć sprawy do końca roku). O ile w ogóle do niego dojdzie. O ile choć w części się powiedzie.
    • klaudia84
      Medycyna naturalna
      Zdrowa dieta i nieprzetworzone produkty to najlepsze co można dać organizmowi. Do tego sport, śmiech, a z suplmentów jedynie liposomalna witamina C, czyli np. Ascolip, który nie podrażnia śluzówki i wchłania się w 98%.
    • Lilla Weneda
      Czy tolerujesz wysmiewanie sie?!
      Czasami tak, czasami nie - zależy co lub kto jest obiektem tej haniebnej praktyki. Bywają sytuacje, na widok których niemal fizycznie niedobrze robi mi się z niesmaku i wtedy bynajmniej się nie patyczkuję: opie*dalam wprost i z dogłębną satysfakcją uświadamiam ignorantom rozmiar ich umysłowego ograniczenia (mimo wszystko wolę wierzyć właśnie w nie niż rozmyślne okrucieństwo). Innym razem z kolei marszczę co prawda w duchu nos, ale nie reaguję lub sama jestem stroną heheszkującą. Nie, nie jest to powód do dumy (podobnie jak ja nie jestem dobrym człowiekiem). Temat jest jednak rzecz jasna szerszy niż mogłoby się wydawać poprzestając na odruchowych skojarzeniach, dlatego pozwolę sobie spojrzeć na niego nieco z innej perspektywy - w końcu wyśmiewać można nie tylko to (kogo), z czego (kogo) śmiać się nie wypada, ale zjawiska czy zachowania (o personalnych wycieczkach nie wspominając) w miarę obiektywnie uznawane za negatywne i szkodliwe / głupie / nieodpowiedzialne / poniżej wszelkiego gustu itp. Zastanawiałam się swego czasu czy śmiech w tym kontekście można uznać za coś pozytywnego i doszłam do wniosku, że mimo wszystko chyba jednak nie. Każdy z nas nosi w sercu ziarenko mroku i takie postępowanie nie jest niczym innym jak pozwoleniem mu legalnie, pod pozorem walki z postępującym zidioceniem społeczeństwa (lub jakąkolwiek inną przykrywką), nierzadko w świetle pełnej chwały wychynąć na powierzchnię i zalśnić choć na moment. Tym bardziej, że prawda nigdy nie ma tylko jednego oblicza: tona tapety na twarzy (krzywo położona tapeta! odklejająca się tapeta!), noszenie pośladkowego odpowiednika stanikowych push-upów czy robienie sobie kilkudziesięciu selfie pod rząd mogą wydawać się zabawne czy nawet żałosne, ale dysmorfofobia, potrzaskana na kawałeczki samoocena czy rozpaczliwe pragnienie akceptacji nie są już ani trochę. A przynajmniej tak mi się wydaje. O tym, że słowa nie są jednak nic nie znaczącą i nic nie ważącą zbitką dźwięków nie wspominając. Wybacz ewentualną zbytnią śmiałość / obcesowość, ale czy reagujesz otwarcie na takie sytuacje? To jedyne znaczenie, jakie tak naprawdę mają słowa "nie toleruję", a sama o sobie piszesz często, że jesteś osóbką mocno nieśmiałą (w domyśle: mającą problem z wypowiadaniem własnego zdania i asertywnością).