Sign in to follow this  
Followers0
LaFleur

Deklaracja Wiary

Recommended Posts

Deklaracji Wiary poszerzająca klauzule sumienia.(Mam nadzieję, że to jest odpowiedni dział)

Co o niej sądzicie?

Głupota czy coś niezbędnego?

Poprawiam literówkę w nazwie tematu // Ker.

Share this post


Link to post
Deklaracji Wiary poszerzająca klauzule sumienia
Rozwiń w czym rzecz bo będąc szczerym zupełnie nic mi to sformułowanie nie mówi

Share this post


Link to post

Cytując wikipedie

Klauzula sumienia – szczególna i wyjątkowa regulacja prawna, zgodnie z którą lekarz może powstrzymać się od wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem.

A tutaj deklaracja

DEKLARACJA WIARY Lekarzy katolickich i studentów medycyny w przedmiocie płciowości i płodności ludzkiej

Nam - lekarzom - powierzono strzec życie ludzkie od jego początku...

1. WIERZĘ w jednego Boga, Pana Wszechświata, który stworzył mężczyznę i niewiastę na obraz swój.

2. UZNAJĘ, iż ciało ludzkie i życie, będąc darem Boga, jest święte i nietykalne: - ciało podlega prawom natury, ale naturę stworzył Stwórca, - moment poczęcia człowieka i zejścia z tego świata zależy wyłącznie od decyzji Boga. Jeżeli decyzję taką podejmuje człowiek, to gwałci nie tylko podstawowe przykazania Dekalogu, popełniając czyny takie jak aborcja, antykoncepcja, sztuczne zapłodnienie, eutanazja, ale poprzez zapłodnienie in vitro odrzuca samego Stwórcę.

3. PRZYJMUJĘ prawdę, iż płeć człowieka dana przez Boga jest zdeterminowana biologicznie i jest sposobem istnienia osoby ludzkiej. Jest nobilitacją, przywilejem, bo człowiek został wyposażony w narządy, dzięki którym ludzie przez rodzicielstwo stają się "współpracownikami Boga Samego w dziele stworzenia" - powołanie do rodzicielstwa jest planem Bożym i tylko wybrani przez Boga i związani z Nim świętym sakramentem małżeństwa mają prawo używać tych organów, które stanowią sacrum w ciele ludzkim.

4. STWIERDZAM, że podstawą godności i wolności lekarza katolika jest wyłącznie jego sumienie oświecone Duchem Świętym i nauką Kościoła i ma on prawo działania zgodnie ze swoim sumieniem i etyką lekarską, która uwzględnia prawo sprzeciwu wobec działań niezgodnych z sumieniem.

5. UZNAJĘ pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim - aktualną potrzebę przeciwstawiania się narzuconym antyhumanitarnym ideologiom współczesnej cywilizacji, - potrzebę stałego pogłębiania nie tylko wiedzy zawodowej, ale także wiedzy o antropologii chrześcijańskiej i teologii ciała.

6. UWAŻAM, że - nie narzucając nikomu swoich poglądów, przekonań - lekarze katoliccy mają prawo oczekiwać i wymagać szacunku dla swoich poglądów i wolności w wykonywaniu czynności zawodowych zgodnie ze swoim sumieniem.

Share this post


Link to post

Uważam, że jest to dobra i słuszna regulacja prawna. Każdy człowiek powinien mieć prawo odmowy wykonania świadczenia/usługi, która jest niezgodna z jego sumieniem. Jest wolność wiary, to wolność sumienia także obowiązuje. Nie powinno się nakłaniać współpracowników do zrobienie czegoś wbrew ich moralności.

Share this post


Link to post

Ogólnie uważam, że powinno się zacząć od samych podstaw: czy jakiekolwiek leczenie nie jest ingerencją w boski, plan, walką z wolą bożą? W końcu skoro ten miłosierny Bóg zesłał na człowieka chorobę by ten umarł to nie powinno się temu przeciwdziałać :roll: .

Wiara zawsze miała ten pierwiastek poważania, ale ciekawi mnie jak zostałyby przyjęte w mediach i przez posłów inne deklaracje np. rusofobicznych kierowców ciężarówek czy wegańskich pracowników supermarketów.

I nie zamierzam odbierać tym ludziom prawa do ich światopoglądu, ale jeśli ktoś z jakiegokolwiek powodu nie jest w stanie funkcjonować w swoim zawodzie tak jak inni ludzie to po prostu powinien go zmienić. Zwłaszcza gdy ten zawód opiera się na służbie drugiemu człowiekowi.

Share this post


Link to post
Ogólnie uważam, że powinno się zacząć od samych podstaw: czy jakiekolwiek leczenie nie jest ingerencją w boski, plan, walką z wolą bożą? W końcu skoro ten miłosierny Bóg zesłał na człowieka chorobę by ten umarł to nie powinno się temu przeciwdziałać :roll: .

Niektórzy mnisi tak robią i nie leczą się w żaden sposób.

A co do samej deklaracji... Lekarz powinien pomagać pacjentowi, a nie jego duszy lub co gorsze swojej przez niewykonanie jakiegoś zabiegu chociażby.

Share this post


Link to post

Ja wolałabym jednak, żeby dla lekarzy najważniejsze było moje życie i zdrowie, a nie ich wymyślone bóstwo.

Share this post


Link to post

Na liście jest mój lekarz. Sama jestem ateistką.

Nie zauważyłam by w sposobie leczenia tego lekarza było coś podejrzanego. Poprosiłam o zabieg operacyjny i go zrobił. Ok, to nie była aborcja czy inna sprzeczna z etyką operacja (chociaż za poczucie etyki i sumienie innych nie mogę odpowiadać..). Nie odmówiono mi morfiny czy tramalu. Mogłam liczyć na jego pomoc telefoniczną gdy po powrocie do domu wdarło mi się zapalenie w miejscu operowanym. Był gotowy przyjąć mnie na szpital natychmiast gdyby zaszła taka konieczność.

Nie wiem w takim razie co ta Deklaracja Wiary ma wnosić?! Bo w moim odbiorze lekarz podpisany na niej nijak się nie wybijał przed szereg. Normalny, fajny człowiek co do którego nie mam wątpliwości, że walczyłby o życie człowieka, nie oglądając się na Boże wytyczne. Może się mylę... może to jednak nie ta specjalizacja, która mogłaby budzić wątpliwości pacjentów, ale ja nie mam żadnych punktów ujemnych wobec tego lekarza.

I w pełni zgadzam się z Avrukk

I nie zamierzam odbierać tym ludziom prawa do ich światopoglądu, ale jeśli ktoś z jakiegokolwiek powodu nie jest w stanie funkcjonować w swoim zawodzie tak jak inni ludzie to po prostu powinien go zmienić. Zwłaszcza gdy ten zawód opiera się na służbie drugiemu człowiekowi.

Share this post


Link to post

Oczywiście i to jest słuszne postępowanie, jednak obawiam się, że w paru przypadkach jego wyznanie może wpłynąć na nasze leczenie. Choć tutaj głównie obawa płynie w związku z zabiegami i tak ograniczonymi w Polsce.

Nie można popadać ze skrajność w skrajność. Nie można odmówić lekarzowi wiary, ale jednak to stanowisko wymaga innych zasad, niż te Boskie.

Share this post


Link to post
Uważam, że jest to dobra i słuszna regulacja prawna
nie jest żadną regulacją prawną, ot taki świstek
Każdy człowiek powinien mieć prawo odmowy wykonania świadczenia/usługi, która jest niezgodna z jego sumieniem.
co ma sumienie do przepisania środków antykoncepcyjnych? liczy się nieco inne kryteria niż jego światopogląd

Gdybym miał się czepiać:

ciało ludzkie (...) jest nietykalne

moment poczęcia człowieka i zejścia z tego świata zależy wyłącznie od decyzji Boga

powołanie do rodzicielstwa jest planem Bożym (leczenie bezpłodności or something?)

czy to nie czyni zawodu lekarza trochę zbędnym?

Share this post


Link to post

Dokładnie jak wyżej, choć jest to bardzo naciągane... Jednak cała medycyna jest sprzeciwianiem się woli Boga.

Szpital jest instytucją, gdzie pomagasz ludziem niezależnie od swojego światopoglądu i wiary, bo wybrałeś taki zawód. To tak jak by nauczyciel coś takiego podpisał... Fizyka, geografia, biologia tracą jakikolwiek sens. ; >

Share this post


Link to post

Gdyby interpretowano te punkty dosłownie, to lekarze podpisujący tę deklarację nie mogliby nic zrobić, bo według nich każda ingerencja byłaby sprzeczna z planem boskim. Dziwnie są sformułowane te punkty, dużo ludzi się tego czepia. Jednak ci, co podpisują ten dokument, wiedzą zapewne jaki sens mają te słowa i nie będą interpretować ich dosłownie :mrgreen: .

Share this post


Link to post

W tych trzech tysiącach znajdą się tacy, którzy mogą to brać wręcz dosłownie. Nie dasz głowy, że każdy jest na tyle racjonalny, iż nie zmieni to jego praktyk.

Share this post


Link to post
Gdyby interpretowano te punkty dosłownie, to lekarze podpisujący tę deklarację nie mogliby nic zrobić, bo według nich każda ingerencja byłaby sprzeczna z planem boskim. Dziwnie są sformułowane te punkty, dużo ludzi się tego czepia. Jednak ci, co podpisują ten dokument, wiedzą zapewne jaki sens mają te słowa i nie będą interpretować ich dosłownie

Złożenie podpisu pod deklaracją i nieprzestrzeganie jej byłoby już bezsensem na wszystkich polach.

Share this post


Link to post

Lekarz to też człowiek i ma prawo odmówić wykonywania jakiegoś zabiegu jeśli ten jest niezgodny z jego sumieniem. Wybór lekarzy mamy teraz tak duży, że nie powinno być problemem dla nas znaleźć innego lekarza, jeśli przekonania danego nie są zgodne z naszymi.

Share this post


Link to post

dla mnie irracjonalne jest przekładanie religii nad zdrowie/życie ludzkie i nie ma znaczenia jaka to religia i na pewno nie chciałbym się znaleźć u lekarza który restrykcyjnie słucha się zasad zapisanych w tej deklaracji

Share this post


Link to post
Wybór lekarzy mamy teraz tak duży, że nie powinno być problemem dla nas znaleźć innego lekarza, jeśli przekonania danego nie są zgodne z naszymi.

Nie w małych miejscowościach, pipidówkach na wsiach gdzie wybór ogranicza się często do 1 specjalisty ; sorry ale to brzmi jakby mi lekarz robił łaskę że leczy

Share this post


Link to post
Wybór lekarzy mamy teraz tak duży, że nie powinno być problemem dla nas znaleźć innego lekarza, jeśli przekonania danego nie są zgodne z naszymi.

Nie w małych miejscowościach, pipidówkach na wsiach gdzie wybór ogranicza się często do 1 specjalisty ; sorry ale to brzmi jakby mi lekarz robił łaskę że leczy

Ja mieszkam na wsi a od lat jestem zapisana do lekarza rodzinnego w mieście, bo ten z mojego ośrodka zdrowia nie odpowiadał moim rodzicom. I znam mnóstwo osób ze wsi, które leczą się w mieście więc to chyba nie jest jakiś problem. Nie robi łaski, że leczy. Ale też nie uważajmy, że lekarz to jakaś wyrocznia i nie mamy prawa go zmienić i wybrać takiego, który nam odpowiada.

Share this post


Link to post
Nie robi łaski, że leczy. Ale też nie uważajmy, że lekarz to jakaś wyrocznia i nie mamy prawa go zmienić i wybrać takiego, który nam odpowiada.

Ale to człowiek ma być dla lekarza, czy lekarz dla człowieka?

Share this post


Link to post

Ot, cała deklaracja "sumienia" - http://wyborcza.pl/1,75478,16121023,_Wprost___Znany_ginekolog_odmawia_aborcji_nieuleczalnie.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza

Dla mnie jest to nieludzkie. Czy podobne deklaracje może podpisać żołnierz i w razie wojny nie będzie walczył? Chore, katoliban. Rozumiem, że nie zgadzają się na nielegalne zabiegi, ale taki cyrk odstawiać? Tacy "lekarze" powinni pracować za "Bóg zapłać"...

Share this post


Link to post

Czytałem o tej sytuacji... Znany ginekolog ależ teraz reputacja na parafii podskoczy.

Dziecko nie przeżyje, ale szlachetnie jest urodzić je martwe? Zresztą... Przeżyje i co dalej? Jego egzystencja będzie jednym wielkim cierpieniem... I co ten lekarz chce osiągnąć? Słuszność tej Deklaracji? Chyba w tej chwili właśnie tylko udowodnił jej głupotę...

Share this post


Link to post

Nie ogarniam. Lekarz nie chce psuć sobie samopoczucia, rozmyślać na tym, że odpowiada za aborcję. Ale nie pomyślał o samopoczuciu matki której nakazał rodzić i patrzeć jak jej dziecko umiera. Może lekarz, który odmówił aborcji mimo zasadności jej wykonania powinien być prawnie zobligowany do sprawowania pieczy nad danym dzieckiem i np. pokrywać połowę wydatków rodziny związaną z leczeniem?

Share this post


Link to post

No ale przecież studiując ucząc się zawodu skąd mogli wiedzieć że będą musieli robić jakieś tam aborcje i inne rzeczy tak bardzo niemoralne w katolickim kraju, gapcie się teraz przebudziły

Share this post


Link to post

Bo przecież to straszna obraza stanu, że ktoś w wieku 40 lat się obudził, że będzie rodził dzieci i nie bierze pod uwagę wyraźnie zwiększonego ryzyka chorób i wad wrodzonych u swojego dziecka i na rozkaz Skrobać! wszyscy lekarze mają zakasywać rękawy, ba jeszcze płacić :mrgreen: No na szczęście jak do tej pory za zachowywanie się zgodnie z własnym sumieniem jeszcze nie traci się prawa wykonywania zawodu.

Uwielbiam, że w tym kraju wszystkich do wszystkiego trzeba zmusić bo jeszcze by mogli swoje zdanie mieć przez przypadek.

No ale przecież studiując ucząc się zawodu skąd mogli wiedzieć że będą musieli robić jakieś tam aborcje i inne rzeczy tak bardzo niemoralne w katolickim kraju, gapcie się teraz przebudziły

Jak ktoś nie robił aborcji bo takie ma przekonania to raczej podpisanie deklaracji niewiele w tej materii zmienia, nie rozumiem problemu. A KK już we wszystko się wtrącał, aż dziwne, że za to wzięli się dopiero teraz.

Jak to zwykle bywa skrajne zdanie mniejszości staje się podstawą do oceniania większości.

Share this post


Link to post
Bo przecież to straszna obraza stanu, że ktoś w wieku 40 lat się obudził

Biorąc pod uwagę, że to piąta ciąża tej pani, pierwsze próby zaczęły się pewnie niedługo po trzydziestce. Uważasz, że to późno widząc jak obecny świat funkcjonuje?

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers0