• Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

Sign in to follow this  
Followers0
Punkbuster

Incydent z psem

Recommended Posts

Dzis podczas mojego biegania szedl sobie maly pies z wlascicielka bez smyczy i kaganca i gdy bieglem chcial mnie zaatakowac. Kopnelem go i polecial . Baba na mnie wyskoczyla z piesciami i zaczela mnie bic, bronilem sie . Czy cos mi grozi i czy moge ubiegac sie o odszkodowanie za zagrozenie mojego zycia i zdrowia, pierw przez psa a potem przez kobiete ? Policji powiem prawde , bronilem sie bo nastapilo zagrozenie mojego zycia i zdrowia i kopnelem psa w obronie wlasnej.

Share this post


Link to post
bez smyczy i kaganca
Jeśli będziesz w stanie to udowodnić (np masz świadków) to babka może Ci naskoczyć bo nie Ty, tylko ona będzie miała problemy. Gorzej jeśli świadków nie masz, wtedy byłoby słowo przeciw słowu, ciężko cokolwiek udowodnić, szkoda zachodu na takie użeranie się.

Policji powiem prawde
To znaczy co, ta babka Cię zna i obiecała, że zgłosi to na policje? Nawet jeśli to tak jak mówię, nie ma się czego obawiać, no chyba, że jej odwinąłeś konkretnie, tak, że ma jakieś widoczne ślady po waszym spotkaniu :lol:

Share this post


Link to post

Swiadkow nie ma (zadupie, ale jednak publiczne) Babka mnie nie zna , ale wygladala na zdesperowana bo ktos jej kochanego pieska przywrocil do pionu. Jak wezwie policje to tylko kwestia czasu jak mnie znajda. Tylko poprostu ogarnia mnie frustracja ile tego gowna bez smyczy lata. Tak duzo ze jakbym mial wszystkie zglosic to by mi bateria w telefonie predzej zdechla.

Ja nie wiem co tym ludziom odpi..dala. Ulica to nie zoo.

Dam sobie z nia spokoj bo zadnych uszkodzen ciala nie doznalem ale nastepnym razem nie odpuszcze. Mam juz dosyc tej glupoty ludzkiej.

Zwierze kopnelem lekko , ale byl maly to mogl poczuc. W sama pore go kopnelem bo juz chcial mnie chapnac w gola noge . A cholera go wie czy szczepiony.

edit . Aha, kobieta sie na mnie zucila z piesciami . Ja tylko parowalem ciosy , nie tknelem jej. Mam zadrapanie ,ale juz odpuszcze jej.

Share this post


Link to post
szedl sobie maly pies [...] i gdy bieglem chcial mnie zaatakowac
czy moge ubiegac sie o odszkodowanie za zagrozenie mojego zycia

lol :lol:

Ogólnie w przypadku wszelkich takich rozterek polecam udać się na forum prawne, gdzie ludzie mają znacznie większą wiedzę i znają prawo, a nie forum młodzieżowe :wink: .

Share this post


Link to post

Przecież to mały pies. Jak mogło być zagrożone twoje życie przez takie coś? Toż to nie krokodyl. Problem w tym, że go kopnąłeś a on cię nie ugryzł. Kobieta może cię podać do sądu.

Share this post


Link to post

To raczej Ty możesz mieć przesrane za to, że pies oberwał. Tobie się nic nie stało, świadków nie ma... Tak, możesz być biedny.

Share this post


Link to post
Przecież to mały pies. Jak mogło być zagrożone twoje życie przez takie coś?

Niewazne ze pies byl maly. Moze przenosic niebezpieczne dla ludzi choroby .

Czyli co ? Mam pozwolenie wpiepszyc psu dopiero jak wbije we mnie swe kly ? Sorry ale juz wole pujsc do sadu na sprawe ktora i tak wygram niz lezec w szpitalu na jakies grozne chorobsko. Obrona wlasna przed urazem nie obowiazuje? Pies byl bez smyczy i bez kaganca= wina wlasciciela. Jest w prawie ze nie wolno bez smyczy i za szkody jakie pies wyrzadzil odpowiada wlasciciel bo chyba nie ja? Ja zawinilem ze pies mnie zaatakowal i musialem sie bronic? Absurd.

Share this post


Link to post

Następuje tutaj stan wyższej konieczności - dobro o mniejszej wartści ( pies i jego zdrowie), jest poświęcone na rzecz dobra o większej wartości- twojego zdrowia art. 424 k.c.. Naruszenie nietykalności cielesnej art. 217 k.k., z prawa cywilnego można założyć sprawę za naruszenie dóbr osobistych 448 kc w zw. z 24 kc. Do ciebie należy wybór którą drogę wybierzesz cywilną, czy karną. takie jest moje wrażenie, w ogóle to nie jest profesjonalna porada, bo studiuję dopiero drugi rok :)

Share this post


Link to post
Przecież to mały pies
Akurat takie bywają często najbardziej upierdliwe i ciężko się przed nimi bronić jak atakują z prędkością błyskawicy gryząc boleśnie po kostkach.

Jak mogło być zagrożone twoje życie przez takie coś?
Ryzyko zarażenia wścieklizną to myślę wystarczający powód do obaw. Nawet jeśli to ryzyko jest minimalne (bo jednak zdecydowana większość właścicieli szczepi swoje psy)

Problem w tym, że go kopnąłeś a on cię nie ugryzł
Wystarczy, że pies był bez smyczy, wyprowadzając go w miejsca publiczne smycz jest psim obowiązkiem właściciela (kaganiec zależnie od wielkości psa, te małe mieć go nie muszą)

To raczej Ty możesz mieć przesrane za to, że pies oberwał
Wątpię. W Polsce ludziom uchodzą na sucho nawet perfidne egzekucje dokonywane na zwierzętach, także mało prawdopodobne żeby z powyższego incydentu cokolwiek nieprzyjemnego dla autora tematu wynikło.

Share this post


Link to post

Ludzie się śmieją, że komuś przeszkadza to, że małe szczurki typu york biegają bez smyczy. Ja się takich psów nie boję, ale dajmy na to, że mam psa który takich nie toleruje. York podbiega, zaczynają się gryźć i mój pies ponieważ większy i silniejszy zagryza szczurka. Kto ma wtedy problemy? Jest wielki lament właściciela/właścicielki, bo piesek zagryziony. A przecież gdyby był na smyczy taka sytuacja nie miałaby miejsca.

Niestety co do postu w temacie będzie Ci trudno udowodnić winę tej kobiety bez świadków. Tak samo jej będzie ciężko udowodnić, że skopałeś jej psa dlatego pewnie sprawa rozejdzie się po kościach.

Share this post


Link to post
Takiemu jak autor wątku co bez powodu kopie psa to bym zmiażdżył czaszkę.

Weź Ty lepiej własną głowę w imadło włóż jeżeli nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.

Ja też miałem taką sytuację. Wyleciały na mnie 2 małe psy sąsiada, z czego jeden zaczął gryźć. Na początku szedłem spokojnie myśląc, że tylko szczeka i chce mnie obwąchać jednak zaczął gryźć. Zreflektowałem się na późno, ale mogę wam powiedzieć, że myślałem, że jak go kopnę to odleci dalej niż w rzeczywistości odleciał :devil: . Od tej sytuacji już się nie waham, spodnie mi zniszczył, miałem ranę na nodze. Co z tego, że spodnie były stare, rana mała - nie ja powinienem pilnować psa. Blablabla jak można małego pieska kopać. W przyszłości w takiej sytuacji bez wahania poleci kop jeżeli będę miał chociażby podejrzenie, że mnie zaatakuje. Nie będzie mi jakiś zwierzak niszczył dóbr materialnych, na które ciężko trzeba zapierdalać.

Share this post


Link to post

Ludzie którzy go popierają są tak samo chorzy jak on. Szedł sobie pies i ten z powodu swoich urojeń kopnal go. To wymaga leczenia. Oczywiście był takim ,,bohaterem'' bo z psem była kobieta. Ludzie z fobia są niebezpieczni a w dodatku nie chcą się leczyć. Wola kopać niewinne psy.

-- Dodano 26 Lip 2014, 11:10: --

Ten koleś z kolei poczuł zagrożenie ze strony przechodzącej koło niego kobiety.

https://www.youtube.com/results?search_ ... na+kobiete

-- Dodano 26 Lip 2014, 11:12: --

-- Dodano 26 Lip 2014, 11:16: --

Tutaj bez logowania.

https://www.youtube.com/watch?v=_x3t3ASxbyU

Share this post


Link to post

Czy Ty stawiasz na równi zwierze z człowiekiem? Co Ty, wielki internetowy obrońca zwierząt rodem z kwejka? Ludzie z fobią są niebezpieczni? Pies chciał zaatakować autora tematu, a Ty rozpaczasz, bo ktoś kopnął zwierzaka. Wiem, że psy często tak się bawią, że chwytają zębami czy skaczą na ludzi, markując atak, wszystko w formie zabawy. Mój pies często tak robi. I gdyby tak zrobił w stosunku do jakiejś osoby nie miałbym nic przeciwko żeby ta go uderzyła. W końcu lepiej żeby zwierze oberwało za nic niż ryzykować choćby małą ranę na nic nie winnej osobie. Pretensji w żadnym wypadku nie powinna mieć. Jeżeli nie trzyma psa na smyczy i kagańcu to trzeba się liczyć z taką sytuacją.

Share this post


Link to post

To że autor jest upośledzony to już wiadomo. Każdy kto tak samo jak ona twierdzi że pies go atakował również niech się zastanowi nad sobą. Pies go nie atakował. To była jego chora wyobraźnia. Tak się zachowuje człowiek z nerwicą. Szedł sobie pies a w jego chorym umyśle powstała myśl że może go zaatakować ,,to ja go pierwszy kopnę''.

-- Dodano 26 Lip 2014, 14:28: --

Jak mu życie nie miłe niech tak robi dalej, ale może tak być że gdzieś dalej będzie szedł nie właścicielka ale właściciel psa i to nie ułomek. A wtedy głowa może zostać rozbita o bruk.

Share this post


Link to post

Każde zwierze jest na swój sposób niebezpieczne i trzeba na nie uważać. To, że się broniłeś jest oczywiste każdy by tak zrobił, gdyby został zaatakowany gorzej tylko, że nie masz jak tego udowodnić i z tego właśnie powodu możesz mieć przesrane

Share this post


Link to post

Kto tu nie umie czytać ze zrozumieniem. Nie było żadnego ataku ani zamiaru ataku. To autor tematu sobie to uroił bo jest paranoikiem.

Share this post


Link to post

Cały ten temat jest jakiś dziwny. Odnoszę wrażenie, jakby to była prowokacja. Zagrożenie życia przy nieudanej próbie ataku przez małego psa? Ciężko mi to sobie wyobrazić, bo od razu mam przed oczami groteskowy obraz yorka rzucającego się do kostek rosłego faceta. To co on, miał zamiar się do tętnicy dobrać?

wieniospoko, autor napisał:

Dzis podczas mojego biegania szedl sobie maly pies z wlascicielka bez smyczy i kaganca i gdy bieglem chcial mnie zaatakowac.

czyli, wnioskując po cytacie, zamiar ataku był (chyba, że coś przeoczyłem, jeśli tak - chciałbym wiedzieć co).

Po czym wnosisz, że autor tematu jest upośledzonym paranoikiem?

Share this post


Link to post

Bo wiem jak się tacy zachowują i patrząc na jego rys psychologiczny jestem pewny że pies jedynie podszedł do niego i to mu wystarczyło żeby sądzić że pies chce go atakować. Pies go nie atakował. Tylko chciał według autora. Na pewno jakbyście widzieli tą sytuację na żywo to byście inaczej pisali. Z czystą złością i nienawiścią do psów kopnął niewinnego psa.

Share this post


Link to post

Rozumiem Twoją frustrację i też jestem przeciwny nieuzasadnionej przemocy (w jakiejkolwiek postaci i skierowanej przeciwko komukolwiek), jednak nie jesteśmy w stanie poprzez forum stwierdzić na pewno, czy autor opisał obiektywnie cały ten incydent, czy też zinterpretował to po swojemu, chociaż nie zaprzeczę, że trąci to wyolbrzymieniem i absurdem (w końcu jakie jest prawdopodobieństwo doznania uszczerbku na zdrowiu - tym bardziej stracenia życia - ze strony psa, który po, jak twierdzi autor, lekkim kopnięciu ''poleciał''?). Mimo wszystko nie znam tego człowieka osobiście, więc nie chcę oceniać jego kondycji psychicznej na podstawie kilku postów.

Share this post


Link to post
Bo wiem jak się tacy zachowują i patrząc na jego rys psychologiczny jestem pewny że pies jedynie podszedł do niego i to mu wystarczyło żeby sądzić że pies chce go atakować. Pies go nie atakował. Tylko chciał według autora. Na pewno jakbyście widzieli tą sytuację na żywo to byście inaczej pisali. Z czystą złością i nienawiścią do psów kopnął niewinnego psa.

A ja patrząc na twój zarys psychologiczny jestem pewny, że jesteś z wieśniaków, którzy nigdy nie zamykają bramy a pies biega swobodnie po posesji - przy okazji goniąc i próbując ugryźć każdego przejeżdżającego rowerzystę. Już widzę, jak taka babcia szczepi psa - w końcu przecież jest zdrowy i nie widać po nim żadnej choroby, nie? Taka choroba jak wścieklizna coś ci mówi? Ta choroba staję się nieuleczalna i śmiertelna, gdy zaczną pojawiać się jakiekolwiek jej objawy, więc jednak ma znaczenie, czy jakiś kundel mnie ugryzie - nawet jeśli nie zrobi tego mocno.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers0

  • Who's Online (See full list)

    • yiliyane
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Filip

      Filip

      Słoneczny Filip niczym Słoneczny Patrol 8-) 
      · 0 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Rzadko o coś proszę.
      Ale dzisiaj - proszę Was o pomoc.
      https://zrzutka.pl/bf8wmk
      · 0 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Fifi! Do lekcji! ;D 
      · 3 replies
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92

      Po zamachu na London Bridge media i politycy mówią dobrze o tutejszych Polakach jak nigdy Co ciekawe, głównie lewicowi politycy i media, by pokazać, że imigranci z UE nie są tacy źli jak ich zwolennicy brexitu przedstawiają. Zwłaszcza, że drugi z bohaterów, rodowity Brytyjczyk, okazał się nie być bez skazy: jest mordercą niepełnosprawnej dziewczyny, który dopiero co wyszedł przedterminowo z więzienia.
      · 3 replies
    • Filip

      Filip

      Herbaty dawno nie piłem, tym bardziej na czas, ale podoba mi się kreatywność tych tytułów, z niecierpliwością czekam na następne.  
      · 16 replies
  • Posts

    • yiliyane
      Przeprowadzka w klasie maturalnej
      Gdzie w tej chwili mieszka Twój brat? Z Twojej wypowiedzi wynika, że brat już się wyprowadził od dziadków, nie moglibyście zatem zamieszkać razem? Tzn. co konkretnie robią? To jest dość istotne, żeby móc zrozumieć jak poważny jest problem i jak można mu zaradzić. Gdzie jest ten pokój? W domu dziadków czy w domu Twojego taty za granicą? Dlaczego mama nie wzięła Cię ze sobą, wiedząc jaka jest sytuacja w domu dziadków? Podobny zarzut idzie również w stronę Twojego taty. Rozumie
    • adam303
      Jak chronić oczy
      Tylko spadła temperatura, skrobałem auto i mi naczynka w oku popękały :/
    • adam303
      Oczyszczanie jelita grubego - jaki zabieg wybrać?
      Wydaje mi się, że hydrokolonoterapia jest lepsza, ponieważ pozwala oczyścić jelito grube na całej długości, niestety lewatywa jest bardziej ograniczona.
    • Kerosine
      Gatunki fantasy
      Low, high i dark fantasy moimi zdecydowanymi faworytami  Ze space fantasy podobnie jak autor tematu chyba nigdy [?] nie miałam większej styczności, urban fantasy natomiast kojarzy mi się z masowo wypuszczanymi na rynek wskutek aktualnej mody prostymi książeczkami o banalnej i przewidywalnej fabule przeznaczonymi dla młodego i jeszcze nie do końca wyrobionego czytelnika, do których zresztą często o wiele bardziej pasowałoby określenie fantasy romance. Na temat heroic fantasy mam w zasadzie podobn
    • Avocados
      Przeprowadzka w klasie maturalnej
      Witam, chciałabym się doradzić mimo że wiem jak zdania mogą być podzielone i namieszać mi w głowie ale chciałabym to z siebie wyrzucić Moim problemem jest dom rodzinny w którym „mieszkam”, zacznijmy od tego że w mojej rodzinie problemy są już od paru lat, tata mieszka za granicą po rozwodzie z mamą, ja mieszkałam z mamą u dziadków oraz bratem, brat skończył szkole i pracuje, ja chodzę do liceum mundurowego, mama aktualnie mieszka ze swoim partnerem a ja zostałam sama z dziadkami, nie ważne