Tobiaszek.

Jak mam zrzucić 10 kg w domu?

65 postów w tym temacie

Najprościej zrzucić zbędne kilogramy poprzez ćwiczenia takie jak bieganie, jazda na rowerze. Ewentualnie rowerek stacjonarny, orbietek. Jak nie macie takiego sprzętu to w sklepie sportowym sporti jest tego mnóstwo w dodatku w niskich cenach i każdy coś dla siebie może zamówić. Głodówka jest kiepskim pomysłem, ważne by odpowiednio się odżywiać a nie katować głodówką.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Podobno oczyszczająca głodówka jednodniowa jest dobra dla zdrowia, ale niekoniecznie dla odchudzania, bo organizm "przełączy się" na oszczędzanie.

Same ćwiczenia tez nie będą idealnym wyjściem, moim zdaniem trzeba je połączyć z odpowiednią dietą.

BeCool, ale kusisz tym risotto, wygląda apetycznie. Kiedyś takich dań nie mieli, ale w sumie dobrze, że wprowadzają nowe produkty, dzięki temu dieta nie znudzi się tak szybko.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
O 29.03.2016 at 21:11, szymonpiotrowski napisał:

Polecam głodówkę i zmianę sposobu życia oraz żywienia.

Głodówka nie u każdych osób się sprawdzi, gdyż potem może dochodzić do nadmiernego przejadania się, lepiej już ograniczyć wielkość posiłków, starać się spożywać mniej tłuszczu.

Autor podał o orbitreku, nie wiem czy trenując w domu sam po jakimś krótkim czasie gdy nie będzie jeszcze efektów czy po prostu się nie zniechęcisz. Ja na twoim miejscu szukał bym pracy, nawet dodatkowej która daje duży ruch. Jakąś pracę akordową.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Polecam trening tabata- trening krótki (około 4 min)  , intensywny i spalasz kalorie nie tylko w trakcie ćwiczenia, ale także przez następne godziny mimo że już dawno po treningu jesteś. Chcesz wiedzieć więcej, zapytaj wujka Google. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Też jakiś czas temu miałem problem z nadmiernymi kilogramami. Poszedłem do dietetyka, zapisałem się na siłownie i w ciągu pół roku udało mi się zrzucić 10 kg. Ale muszę przyznać , że nie było łatwo. Odchudzanie to naprawdę ciężka walka z samym sobą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

No błagam was. Głodówka to sygnał dla organizmu, że jak tylko dostanie jakies jedzenie żeby je od razu zaczać magazynować na czas w którym znów planujemy się glodzić. W efekcie kg wracają a organizm dalej je magazynuje w wiekszej ilosci niż przed głodówką. Dieta nie polega na głodzeniu się tylko na jedzeniu ale odpowiednio. Cambridge postawiła na przeliczanie kalorii i w swoich przepisach to rozpisuje dokładnie. Warto przy redukcji zmniejszyć ilość spożywanych kalorii o 300 mniej niż nasze zapotrzebowanie. Produkty ich mają działac jako suplementy wspomagając efekty. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Wyrwij kawałek kartki z zeszytu i napisz zalety odchudzania. Pomyśl sobie jak będziesz się znakomicie czuł lżejszy o te 10 kg. Następnie zapisz swe przemyślenia i emocje, które Ci w danej chwili towarzyszą. Potem przyklej to w widocznym miejscu. Będziesz mógł w każdej chwili na to zerkać ze świadomością, że możesz zmienić swoje dotychczasowe życie. Możesz stać się lepszy. Budowanie wytrwałości jest bardzo ważne, w osiągnięciu zamierzonego celu. Ważne jest też odpowiednie skomponowanie diety. Zrezygnuj z niezdrowej żywności. Wprowadź przede wszystkim do swojej diety owoce, warzywa, nasiona oraz orzechy. Zawsze słuchaj swojego ciała, a nie umysłu. Nie wpychaj w siebie jedzenia, tylko po to by zabić psychiczny głód. Takie postępowanie do niczego dobrego nie prowadzi. Możesz zacząć prowadzić dzienniczek kalorii. Codziennie zapisujesz co i ile zjadłeś. To pozwoli w pewnym stopniu kontrolować to co wkładasz do buzi. Jednak sama dieta nie wystarczy. Ważna jest też aktywność fizyczna. Na YouTube można znaleźć mnóstwo filmików z ćwiczeniami. Wystarczy przejrzeć i wybrać te, które Tobie odpowiadają. Dobra dieta i ćwiczenia pomogą w redukcji. Pamiętać trzeba jednak o samozaparciu. Chudniemy przede wszystkim dla siebie, po to, żeby czuć się ze sobą lepiej.

Jeżeli chodzi o głodówki to jest to forma oczyszczająca. Nie powinno się na nią decydować podczas spadku wagi. I trzeba zwrócić uwagę na to, że do głodówki podchodzi się stopniowo, podobnie się też z niej wychodzi. To nie działa na takiej zasadzie, że jednego dnia obeżremy się jak świnia, a następnego w ramach pokuty zafundujemy sobie głodówkę. Należy do tego podchodzić z głową. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Agne, dobra motywacja, ale na chwilkę, moim zdaniem. Sama przechodziłam przez odchudzanie, sama. Ciężko było. Dobrze, że na forum poznałam dziewczynę i jakoś tak razem żeśmy się wspierały. Dodatkowo, to ona powiedziała mi żebym dodała do diety i ćwiczeń suplement, wybrałam therm line fast. Redukcja trwała 7 miesięcy, była wyczerpująca,ale warto.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja nie popieram suplementów. Lepsze są diety, które uczą zdrowych nawyków, bo tu nie o to chodzi, ze schudnąć ze wspomagaczami i potem znowu przytyć, jak przestanie się je brać. Taka na przykład dieta Cambridge, ja się nauczyłam na niej jeść 5 razy dziennie, śniadanie koniecznie, pić dużo wody, czytam składy produktów, które kupuję. Więcej się ruszam i waga nie wraca.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jak przeszukasz internet, to znajdziesz mnóstwo filmików i artykułów na temat ćwiczeń. Wystarczy poświęcić na to trochę czasu, a później jest już znacznie łatwiej. W moim przypadku wystarczyło trochę wiedzy o treningu siłowym i cardio i udało się zrzucić 7 kg w 4 miesiące. Bez niczyjej pomocy :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

pzedmowcy dobrze mowia pierwsze co trzeba zrobic to odpowiednia diete nalepiej udac sie do kogos kto sie na tym zna a pozniej mozna myslec o cwiczeniach

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja polecam worek bokserski, ćwiczysz całe ciało a przy okazji pozbywasz się negatywnych emocji, ale to dużo samozaparcia potrzeba, żeby opanować podstawowe ciosy, poruszanie się, odpowiednio uderzać, żeby nie zrobić sobie krzywdy itp. oprócz tego drążek, jedna hantelka kawałek podłogi i tyle. Ja przez rok czasu ćwicząc na takim "sprzęcie" z 68Kg doszedłem do 83kg przy 16% masy tłuszczowej :) wszystko się da tylko nie można się poddać, jeśli nie widać efektów po pierwszych miesiącach. Teraz dopiero dwa razy w tyg. chodzę na siłownię ćwiczyć nogi i klatkę, jako uzupełnienie treningu w domu (nie mam tyle obciążenia, żeby te ćwiczenia wykonać). Diety jako tako brak, zrezygnowałem tylko całkowicie ze słodyczy, woda tylko mineralna, jem dużo owoców warzyw, sera, serki wiejskie, po prostu dużo białka. Suplementów brak i nie zamierzam stosować nic tego typu :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Przede wszystkim dieta, ale nie na zasadzie głodówki a delikatnego deficytu kalorycznego typu 300-500kcal.

Dołożenie aktywności, rozumiem że siłownia odpada bo w tym wypadku najlepiej sprawdziły by się ciężkie wielostawowe ćwiczenia, jak martwy ciąg, przysiady czy wyciskania w pionie i poziomie.  Jeżeli to odpada to do wykonania w domu różnego rodzaju kompleksy z ketlem lub tabata + ewentualnie trochę cardio na rowerku lub orbitreku.

Kontrola postępów i w razie spowolnienia spadku cm z pasa, powoli ucinać kcal lub dokładać aktywności.

Nie ma tutaj większego znaczenia czy główną pule energii będą stanowić produkty węglowodanowe czy tłuszczowe, to mit że na redukcji trzeba rezygnować z tłuszczów w diecie. Trzeba jednak pamiętać o ilości białka, przy treningu siłowym wyżej, natomiast przy tego typu treningach w domu myślę że 1.5 do 1.8g na kg masy ciała wystarczy. 

Białko najlepiej dostarczać z pożywienia, mogą to być produkty chude jak kurczak czy indyk, ale również wieprzowina czy wołowina, jajka, produkty fermentowane typu kefir, dużo będzie zależało od tego jakiej diecie jesteśmy, z wysoko ilością tłuszczów czy raczej stawiamy na węglowodany. W ostateczności można skorzystać z odżywek białkowych ale po co jeśli spokojnie można pokryć zapotrzebowanie z normalnego jedzenia ;)

Mam nadziej że pomogłem :)

  • + 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

raczej w domu nie mozna przygotowac dobre jedzenie na reduckje cwiczyc polecam silownie albo biegania ja trenuje krav mage zrzucilem w taki sposob 6 kg nie duzo ale zawsze cos  http://kravmaga-open.pl/ pierwsza lepsza strona o tyn sporcie :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Nineku

      Nineku

      Ludki kochane, jest tu ktoś z Warszawy?
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Dzisiejsze losowanie 1/8 Pucharu Polski całkowicie oddało poziom polskiej piłki nożnej
      · 0 odpowiedzi
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92

      Parę miesięcy temu stwierdziłam, że mimo pracy na pełen etat i dzieci, mam za dużo wolnego czasu. Jakieś 20 h tygodniowo spokojnie mogłabym poświęcić na dodatkową pracę. Pomyślałam, żeby wziąć się za tłumaczenia EN <>PL (mam certyfikaty CAE i TOLES). Na razie mogę tylko pomarzyć o tylu zleceniach, by mi 20 h tygodniowo zajęły, więc poświęciłam też czas na szlifowanie francuskiego. I zapisałam się parę dni temu na egzamin DALF (certyfikat z francuskiego). Myślę, że jak zdam DALF, to fajnie by było poszerzyć ofertę o tłumaczenia w parach FR <> PL i FR <> EN.
      · 1 odpowiedź
    • Borowy

      Borowy  »  Liszka

      Żyjesz!
      · 1 odpowiedź
    • AdorableMe

      AdorableMe

      Lubię jesień, bo wtedy każdy może dostać z liścia.
      · 1 odpowiedź
  • Posty

    • Martusiaaaaaa92
      X czy Y??
      Półwytrawne. Lewica czy prawica?
    • TheSonglessBird
      Książka, którą aktualnie czytasz
      "Śmierć komandora" - najnowszy Murakami. Nic odkrywczego, kolejna typowa, z powtarzającymi się schematami książka tego autora...i jak zwykle mnie totalnie pochłonęła. 
    • TheSonglessBird
      Tatuaż
      Tym razem nic wielkiego i bardzo spontanicznie, bo praktykant wrzucił wzory w mega cenie, więc się nawet nie zastanawiałem 
    • Lilla Weneda
      X czy Y??
      Chwilowe liryczne uniesienia. Nie nadaję się do prozaiczności dnia. (Pół)słodkie czy (pół)wytrawne?
    • Celt
      Czy w wieku 12-13 lat..
      Moim zdaniem to jeszcze za wcześnie na zabieranie się za tworzenie czegoś, co ma być poważnym związkiem. W takim wieku jeszcze nie ma się odpowiedniej dojrzałości emocjonalnej. Tym bardziej że sposób myślenia nastolatków charakteryzuje się skrajnym egocentryzmem.