Jump to content

Zespół Aspergera


Kerosine

Recommended Posts

Cytuj

Macie osoby z ZA w swoim otoczeniu?

Mam w rodzinie osobę autystyczną i znajomego z ZA. Prawdopodobnie ciotka również miała ZA, jednak nie jestem do końca pewny. 

Cytuj

Jak wyglądają Wasze relacje z nimi i co o nich sądzicie?

Wspomniana osoba autystyczna jest mi bliska i znana. Relacje wyglądają nijak, lubię tę osobę, nie oceniam jej i traktuję ją naturalnie. Po prostu wiem kiedy trzeba odpuścić, by nie wpadła w histerię. 

Cytuj

Jak dużą wiedzę posiadacie na temat tego zaburzenia [być może w ogóle czytacie o nim pierwszy raz lub stawiacie na równi z zaburzeniami "dys"]?

Amatorską. Nie stawiam jej na równi z zaburzeniami 'dys' ani jakimikolwiek. Tak samo jak schizofrenii, CHAD, czy zaburzeń osobowości. Nie ma co porównywać, bo każda z tych zaburzeń/chorób jest inna, ma inne podłoże, przyczyny i objawy. 

Link to post
  • 3 months later...

Ja niestety o ZA nic nie wiem, podobnie jak nie orientuje się w temacie autyzmu, bo nigdy nie miałam do czynienia z takimi osobami. Nawet nie wiem czy umiałabym wobec nich właściwie zachować. Trochę o tym czytałam i bardziej naukowe artykuły i te amatorskie: http://eu-eu.eu/jak-rozpoznac-dziecko-autystyczne-charakterystyczne-zachowania/, ale to wszystko jest dla mnie wiedzą przede wszystkim teoretyczną. Ani u mnie w rodzinie, ani nigdzie w moim otoczeniu nie ma i nie było takich osób, ja jak już, to nie miałam z nimi styczności. A jeżeli chodzi o diagnozowanie, to tylko lekarz może to stwierdzić.

Link to post
  • Guest pinned this topic
  • 6 months later...

Wiecie, że zespół Aspergera może przestać być już wkrótce diagnozowany? Istnieje całkiem spore prawdopodobieństwo, że razem z autyzmem dziecięcym i jeszcze jednym zaburzeniem zaliczanym do spektrum, PDD-NOS, zostanie - kto wie - być może już nawet w następnej, mającej ujrzeć światło dzienne w tym roku jedenastej edycji obowiązującej m. in. w Polsce klasyfikacji medycznej ICD wciągnięty pod jeden wspólny termin zaburzeń ze spektrum autystycznego [ASD - Autistic Spectrum Disorders]. Podobna zmiana nastąpiła już kilka lat temu w przypadku piątej edycji amerykańskiego podręcznika diagnostycznego DSM, a europejskie ICD jest wzorowane właśnie na nim i często podąża za jego ustaleniami [zresztą zastrzeżenia odnośnie wuhaowskich kryteriów zgłaszane były i są nie raz]. 

Obok rezygnacji z podziału na konkretne jednostki nozologiczne DSM-V zastępuje także tzw. triadę autyzmu [zaburzenia trzech sfer: komunikacji, społecznej i elastyczności myślenia/wyobraźni] duetem nieprawidłowości społeczno-komunikacyjnych oraz tych związanych ze sztywnym sposobem myślenia i zachowania. Usuwa również skądinąd kluczowe w przypadku zespołu Aspergera kryterium opóźnienia mowy [jego braku lub nie]; zmianie ulega także podejście do wieku, w jakim muszą wystąpić pierwsze objawy. Stopień "ciężkości" zaburzeń nie jest już określany opisowo i za pomocą odmiennych diagnoz [autyzm dziecięcy > zespół Aspergera > PDD-NOS], lecz symboli - L1, L2 i L3 określających poziom wsparcia, jakiego wymaga dana osoba.

Osobiście odbieram te zmiany jak najbardziej pozytywnie - stanowią odzwierciedlenie wynikającego bezpośrednio z postępu nauki faktu, że autyzm jest tak naprawdę jeden i stanowi spektrum o niemal nieskończonej liczbie możliwych konfiguracji objawów połączonej z równie wielką różnorodnością ich nasilenia, w związku z czym dzielenie go na konkretne jednostki o sztywnych, bardzo precyzyjnie określonych granicach zwyczajnie nie ma większego sensu. Dobitnie pokazują również, że to, co obecnie określa się mianem "zespołu Aspergera" nie jest czymś od autyzmu odrębnym [jak myśli się o nim niekiedy teraz, często pod postacią opinii "on/ona nie ma autyzmu, jedynie ZA"], lecz stanowi integralną część jego spektrum.

Link to post

Ludzie dzisiaj narzekają na wszystko i wszystkich,a nie cieszą się z najważniejszego ,że są zdrowi. Nie mam żadnej wiedzy na temat  autystycznych dzieci,ale znam dorosłego chłopaka - prawie 30-letniego, który cierpi na autyzm,jest to wg mnie bardzo dziwna odmiana tej choroby,chłopak zawsze chodzi za rękę ze swoim ojcem, a będąc np w kościele - do którego również zabiera go ojciec - albo "kiwa się" - co raczej normalne,albo nagle ni z tego ni owego krzyknie i wymachuje rękoma,ktoś kto Go nie zna może się wystraszyć. Nieraz się zastanawiam co się z Nim stanie,kiedy zabraknie i ojca i matki? 

Naukowców w Polsce nie brakuje,pracują nad różnymi wynalazkami,a nie mogą znaleść leku na tę i inne poważniejsze choroby. Ktoś powie, że brak funduszy - to prawda , na to brak jest funduszy, a tak nie powinno być,bo wiemy wszyscy, że  ludzkie zdrowie jest najcenniejsze i na to powinna być baczniej zwrócona uwaga.

Link to post
O 23.01.2017 at 11:48, karakara napisał:

Naukowców w Polsce nie brakuje,pracują nad różnymi wynalazkami,a nie mogą znaleść leku na tę i inne poważniejsze choroby.

Tak właściwie, autyzm z medycznego punktu widzenia nie jest chorobą. Zarówno zespół Aspergera, jak i autyzm dziecięcy mają status tzw. całościowych zaburzeń rozwojowych i określane są jako "stany", właśnie "zaburzenia" lub po prostu "odmienność". Więcej o tym pisze na swojej stronie fundacja Synapsis:

Autyzm to nie choroba. Oficjalna medycyna, w tym klasyfikacja ICD, traktuje autyzm i inne zaburzenia ASD jako stan, a nie chorobę. Jedna z klasycznych definicji medycznych mówi, że z chorobą mamy do czynienia wówczas, gdy mamy konkretne i znane przyczyny oraz dynamikę przebiegu. W przypadku ASD, pomimo znaczącego postępu wiedzy, wciąż niewiele wiemy o etiologii (przyczynach), nie mamy zbadanego przebiegu na poziomie molekularnym. To, co przy aktualnej wiedzy także przemawia za tym, że ASD to zaburzenia to fakt, że w znaczącym stopniu po okresie dzieciństwa mamy w przypadku osób z ASD do czynienia ze stanem w miarę stabilnym. Obecnie autyzm i inne zaburzenia z kręgu ASD zaliczamy do grupy zaburzeń neurorozwojowych. I tak są one traktowane w nowej klasyfikacji DSM V. Oznacza to, że w ASD obserwujemy zaburzenia funkcji zarówno od strony neurologicznej, jak i psychiatrycznej. Np. zaburzenia odbioru i przetwarzania bodźców sensorycznych to oczywiście neurologia, ale już zaburzenia w zakresie teorii umysłu mają charakter poznawczy, lokują się więc w części psychiatrycznej, przy czym należy pamiętać, że ich podłoże jest jednak neurologiczne. Mówienie o autyzmie i w ogóle o ASD jako o chorobie wynika z dość powszechnej tendencji do uproszczeń bardzo skomplikowanego tematu oraz z pewnej potoczności określenia „choroba”.

To jednak tylko jedna, powiedziałabym, że w pewnym sensie akademicka strona medalu. O chorobie [lub jak kto woli - zaburzeniu] można przecież mówić także w kontekście subiektywnego cierpienia na nią i jeśli o ten aspekt sprawy chodzi musisz wiedzieć, iż jest jednym z budzących największe emocje w środowisku samych autystów. Nie podzielam ich zdania w tej materii, zdecydowanie nie - tej powtarzanej nieraz jak mantra frazy, że "Na autyzm się nie cierpi! Co najwyżej na zaburzenia mu towarzyszące/te, do których powstania się przyczynił". Szczególnie nie mieści mi się w głowie, jak mogą tak twierdzić osoby niskofunkcjonujące, bo to, że aspicy nieraz uważają ZA za "piękną odmienność" i są z niej dumni jestem jeszcze w stanie zrozumieć. W każdym razie pozostaje faktem, że za użycie wobec niejednej [szczególnie tej zaangażowanej w działania na rzecz społeczności] osoby z ASD sformułowania "cierpi na autyzm/zespół Aspergera" można zebrać srogie baty.

Jeszcze odnośnie "leku na autyzm" - przecież nie mamy do czynienia z chorobą =) Poza tym wciąż zbyt mało wiadomo o przyczynach ASD, aby opracowanie takiego preparatu było możliwe. No i wreszcie być może najważniejszy argument: spora część [większość? prawie wszyscy?] autystów twierdzi, że wcale nie chciałaby przejść nim kuracji i pomimo różnego rodzaju trudności dobrze czuje się we własnej skórze, główne źródło problemów upatrując w środowisku zewnętrznym.

Link to post
  • 1 month later...
O 23.01.2017 at 11:48, karakara napisał:

Naukowców w Polsce nie brakuje,pracują nad różnymi wynalazkami,a nie mogą znaleść leku na tę i inne poważniejsze choroby. Ktoś powie, że brak funduszy - to prawda , na to brak jest funduszy, a tak nie powinno być,bo wiemy wszyscy, że  ludzkie zdrowie jest najcenniejsze i na to powinna być baczniej zwrócona uwaga.

Co? Chciałem odpisać coś więcej, ale jakoś nie potrafie pojąć tak płytkiego rozumowania i wgłębienie się w temat. Takie ogólniki pasowałyby w wielu tematach, ale akurat tutaj mylisz się i to bardzo. Myślę, że warto dodać coś o szczepieniach, aby podnieść poziom dyskusji.

Link to post
  • 4 weeks later...
Kerosine

@LaFleur, myślę, że w tym artykule kwestia szczepionek i rzekomego powodowania przez nie autyzmu [a przede wszystkim historia samej afery] jest całkiem dobrze wyjaśniona. W największym skrócie - u źródeł tego stereotypu leży po prostu sfałszowane badanie medyczne.

Dziś obchodzimy Światowy Dzień Świadomości Autyzmu - jak wynika z nazwy, jego głównym celem jest propagowanie wiedzy na temat ASD. Z tej okazji pozwolę sobie wkleić link do wpisu z bloga czołowej polskiej aktywistki działającej na rzecz zwiększenia poziomu tejże wiedzy w naszym społeczeństwie. Prezentuje on osiem popularnych mitów dotyczących zaburzeń autystycznych:

http://kociswiatasd.blox.pl/2014/12/OSIEM-GLUPICH-STEREOTYPOW-NA-TEMAT-AUTYZMU.html

Także coś na temat niskofunkcjonujących autystów - powszechnie uważanych za osoby upośledzone intelektualnie:

http://kociswiatasd.blox.pl/2014/11/NIE-MOWIE-WIEC-JESTEM.html
http://kociswiatasd.blox.pl/2015/05/A-TERAZ-MNIE-SLUCHAJ.html

Link to post
3 godziny temu, Kerosine napisał:

@LaFleur, myślę, że w tym artykule kwestia szczepionek i rzekomego powodowania przez nie autyzmu [a przede wszystkim historia samej afery] jest całkiem dobrze wyjaśniona. W największym skrócie - u źródeł tego stereotypu leży po prostu sfałszowane badanie medyczne.

Ten cały przekręt może nie wywołałby takiej lawiny, gdyby nie jedyny czynnik, który łączy szczepienia i autyzm- ten sam wiem/okres występowania. Rodzice nie mając z czym wiązać autyzmu obwiniają szczepienia, bo często nie rozumieją jak one działają tak naprawdę.

Link to post
Kerosine
O 2.04.2017 at 15:49, LaFleur napisał:

Rodzice nie mając z czym wiązać autyzmu obwiniają szczepienia, bo często nie rozumieją jak one działają tak naprawdę.

Oczywiście niewiedza także stanowi przyczynę, myślę jednak, że w co najmniej równie dużym stopniu jest to kwestia po prostu odgórnej negacji przez owych rodziców jakichkolwiek racjonalnych argumentów wspierających nieakceptowane przez nich [w pewnym sensie niewygodne] stanowisko, który to brak akceptacji spowodowany jest czynnikami psychicznymi: niemożnością pogodzenia się z faktem, że ich zupełnie zdrowe do tej pory dziecko nagle przestało takie być i obsesyjnym pragnieniem - potrzebą wręcz - znalezienia przyczyny takiego stanu rzeczy [trzeba też chyba (może nawet w pierwszej kolejności) posiadać pewien rys paranoiczny, aby w ogóle być podatnym na różnego rodzaju teorie spiskowe i w określony sposób łączyć ze sobą fakty]. "Winny" zwyczajnie musi się znaleźć, za wszelką cenę i nawet wbrew prawom logiki. Mówiąc w skrócie - jest to zachowanie uwarunkowane także w znacznej mierze psychologicznie i nie związane jedynie z brakami w edukacji.

W sumie gdy głębiej się nad tym zastanowić, czy naprawdę można się owym rodzicom dziwić? Spróbuj postawić się w ich sytuacji i wyobrazić sobie, że Twoje ukochane, wzorowo rozwijające się do tej pory dziecko nagle przestaje odwzajemniać Twój uśmiech i mieć ochotę na wspólną zabawę, nie reaguje na swoje imię, zaczyna okazywać wyraźną niechęć wobec przytulania oraz ogólnie z dnia na dzień staje się coraz bardziej odległe i niezrozumiałe. Gdyby jeszcze od początku wykazywało jakiekolwiek niepokojące symptomy, ale ono było przecież zupełnie normalne! To musi być naprawdę osobista tragedia tych ludzi, mieć tak wspaniale zapowiadające się dziecko i je znienacka utracić, zupełnie jakby w domu nagle zamieszkał ktoś obcy. Czy biorąc to wszystko pod uwagę przejawianie przez nich nawet ewidentnie nieracjonalnych zachowań jest niezrozumiałe?

Zresztą, rodzice często nie tylko za wszelką cenę i "na ślepo" starają się znaleźć samą przyczynę autyzmu - z równym uporem poszukują również mniej lub bardziej cudownych metod jego wyleczenia, co przecież także może mieć szkodliwe konsekwencje dla dziecka. Myślisz, że nie wiedzą, iż nauka oficjalnie mówi, że leku na autyzm nie ma? ;) Jakkolwiek to nie zabrzmi, rodzicielstwo połączone z dogłębnym poczuciem krzywdy potrafi w pewnym stopniu zaćmić rozum.

Link to post
  • 2 months later...

Ludzie jak wszyscy inni. Owszem, to choroba - i na pewno nie jest z nią łatwo, ale są na świecie bardziej utrudniające życie choroby i bardziej problematyczne typy osobowości.

Link to post
  • 1 year later...

Autyzm to zbyt duże słowo na Aspergera. Dziecko znajomego ma tą przypadłość i gdybym nie wiedziała, to nawet nie zwróciłabym uwagi, że coś moze być nie tak.

Link to post
Kerosine

To słowo jest absolutnie w sam raz - po pierwsze odzwierciedla aktualny stan wiedzy naukowej na temat autyzmu, po drugie zaś (i właśnie to razem z wieloma innymi autystami uważam za szczególnie istotne) podnosi rangę znajdujących się bliżej neurotypowego krańca spektrum form tej odmienności. Stanowczo zbyt często specyficzne problemy tzw. osób wysokofunkcjonujących (nierzadko uznawanych za takie w zasadzie jedynie z powodu zdolności ustnego porozumiewania się) są umniejszane, niewłaściwie rozpoznawane / interpretowane lub - co gorsza - w ogóle nie dostrzegane przez bywa że istotnie znaczne podobieństwo aspergeryków do "normalnej" części społeczeństwa.

O 29.09.2018 at 13:38, niunka90 napisał:

Dziecko znajomego ma tą przypadłość i gdybym nie wiedziała, to nawet nie zwróciłabym uwagi, że coś moze być nie tak.

Brałaś pod uwagę możliwość, że to lata ciężkiej pracy zarówno jego samego, jak i innych nad nim takim go uczyniły? =) Albo że po prostu - ludzie różnią się między sobą i dotyczy to także osób z ASD. Nie u wszystkich posiadanie odmiennego "oprogramowania" jest widoczne już na pierwszy rzut oka i oczywiste.

Link to post
  • 1 year later...

Po raz pierwszy udało mi się dzisiaj załapać na tzw. "godziny ciszy" w Auchan podczas których przyciemniane jest oświetlenie oraz wyłączana muzyka i telewizory - wszystko po to, aby osoby ze spektrum autyzmu mogły zrobić zakupy w bardziej komfortowych warunkach. Well... wszystko to spoko, jednak donośny stukot kółek wózeczka z koszykami na wyłożonej płytkami podłodze pozostał donośnym stukotem kółek i koniec końców tak czy siak musiałam posiłkować się słuchawkami. Także moja sugestia brzmi: aby naprawdę przystosować sklepy pod autystyków zmieńcie także podłogę :laugh: Mimo wszystko jednak dobra inicjatywa, zawsze to kolejny krok do przodu. Jestem za rozszerzeniem projektu i zwiększeniem liczby godzin podczas których zewnętrzne bodźce ograniczone są do minimum.

PS. Zdecydowanie najlepszy był prawie zupełny brak ludzi przy kasach ^___^

Link to post
  • 6 months later...
Sibethesto

Mam podejrzenie ZA i dzisiaj moja matka miała wątpliwą przyjemność brać udział w teście, na to, czy go mam. Test dla osób obu płci, od wieku 6 do 18 lat. Na litość boską, jestem niemalże pełnoletnia, skąd mama ma wiedzieć, jak się zachowuję przy rówieśnikach? xD

Jakby tego było mało, szanowna pani psycholog, gdy jeszcze przed kwarantanną ją odwiedziłam stwierdziła, że w ogóle nie mają tegoż testu - dzisiaj zadzwoniła, że magicznie jednak go znalazła. I nigdy go jeszcze nie przeprowadzała oraz nie jest pewna, czy umie go zinterpretować, ale hej, można próbować. Polska opieka psychologiczna w pełnej krasie, nie ma co. Pewnie ostatecznie wybiorę się prywatnie. Albo w ogóle to oleję, jakoś w końcu żyję, czasem lepiej, czasem gorzej.

Ktoś tutaj się diagnozował w podobnym wieku? Jakieś spostrzeżenia, myśli?

Link to post
Kerosine

@Sibethesto, na Twoim miejscu zmieniłabym psychologa lub poszła prywatnie. Przede wszystkim w diagnozie ASD powinien brać udział zespół specjalistów [przykładowo psycholog + psychiatra + pedagog, ze szczególnym uwzględnieniem psychiatry], będąc przedstawicielką płci pięknej warto również zwrócić uwagę na to, czy owo grono jest na bieżąco z najnowszym stanem wiedzy i ma świadomość chociażby zróżnicowania spektrum względem płci [autyzm kobiecy potrafi wyglądać zupełnie inaczej niż męski]. Prawidłowa ścieżka diagnozy powinna wyglądać mniej więcej tak:

https://autyzm-startup.pl/asperger-startup/etapy-diagnozy/

1 godzinę temu, Sibethesto napisał:

Jakby tego było mało, szanowna pani psycholog, gdy jeszcze przed kwarantanną ją odwiedziłam stwierdziła, że w ogóle nie mają tegoż testu - dzisiaj zadzwoniła, że magicznie jednak go znalazła. I nigdy go jeszcze nie przeprowadzała oraz nie jest pewna, czy umie go zinterpretować, ale hej, można próbować.

Ewidentnie nie ma doświadczenia w temacie, który nie dość, że bardzo rozległy, to jeszcze dodatkowo znacznie zróżnicowany wewnętrznie i pełen niuansów. Takie przypadki tylko dla prawdziwych ekspertów w dziedzinie [ewentualnie pozostaje rzetelna samodiagnoza].

Edited by Kerosine (see edit history)
Link to post
Sibethesto

@Kerosine Dziękuję bardzo za odpowiedź. Nawet nie podejrzewałam, że do diagnozy potrzeba aż tylu ludzi... chociaż jak teraz o tym myślę, to ma to sporo sensu. Teraz wiem trochę lepiej czego szukać, chociaż cennik z tej stronki jest dosyć onieśmielający. :D

Generalnie miałam do czynienia już z kilkoma psycholożkami oraz psychiatrami, no i większość faktycznie wydawała się być mocno nastawiona na ten "męski" autyzm. Przynajmniej tak mi się wydawało, a moja wiedza to głównie przeczytanie kilku artykułów. A jak próbowałam podpytać jedną z nich, o co dokładnie chodzi z tym, że Asperger to podobno przestarzała forma, to mnie spławiła. Jakby, hmm, rozumiem, że nastolatka, która naczytała się dziwnych rzeczy na zagranicznych grupkach może być irytująca dla osoby bądź co bądź pracującej w zawodzie, ale to i tak nie było specjalnie sympatyczne.

Link to post
Kerosine

@Sibethesto, a gdzie mieszkasz? Państwowo też mimo wszystko można się zdiagnozować - w tym także wnioskując o orzeczenie stopnia niepełnosprawności [zbiera się wtedy stosowna komisja, trzeba tylko wcześniej zgromadzić odpowiednią dokumentację medyczną]. Istnieją również ośrodki zajmujące się wyłącznie diagnozą i terapią ASD, a mające zarazem podpisany kontrakt z NFZ-em.

2 godziny temu, Sibethesto napisał:

A jak próbowałam podpytać jedną z nich, o co dokładnie chodzi z tym, że Asperger to podobno przestarzała forma, to mnie spławiła. Jakby, hmm, rozumiem, że nastolatka, która naczytała się dziwnych rzeczy na zagranicznych grupkach może być irytująca dla osoby bądź co bądź pracującej w zawodzie, ale to i tak nie było specjalnie sympatyczne.

Mogła też sama tego nie wiedzieć [zwłaszcza jeśli to osoba "starszej daty"], nie warto przywiązywać przesadnej wagi nawet do medycznego autorytetu.

Edited by Kerosine (see edit history)
Link to post
Sibethesto

W okolicach Warszawy. Wyżej wspomniany państwowy test właśnie został załatwiony państwowo, w przychodni "opiekującej" się moją szkołą. Taki ośrodek faktycznie brzmi jak dobry pomysł, bo do oświadczenia do niepełnosprawności na pewno się nie kwalifikuję.

5 godzin temu, Kerosine napisał:

 

Mogła też sama tego nie wiedzieć [zwłaszcza jeśli to osoba "starszej daty"], nie warto przywiązywać przesadnej wagi nawet do medycznego autorytetu.

Masz rację. Wciąż, miło i łatwo jest czasem pozwolić sobie uwierzyć w taki autorytet, chociażby na chwilę. :/

Link to post
Kerosine

@Sibethesto, może poniższa lista okaże się dla Ciebie pomocna [ze szczególnym uwzględnieniem pierwszej pozycji]:

http://poradnia.piaseczno.pl/web_documents/adresy_plac_wek_diagnostycznych_i_edukacyjnych_dla_dzieci_z_autyzmem.pdf

14 godzin temu, Sibethesto napisał:

Wyżej wspomniany państwowy test właśnie został załatwiony państwowo, w przychodni "opiekującej" się moją szkołą.

A czy pani psycholog przeprowadziła również z Tobą [i z Twoją mamą] choćby symboliczny wywiad czy w całości polega jedynie na wynikach testu? Bo tak właśnie na dobrą sprawę wynika z tego, co piszesz. Inna sprawa, że nie będąc lekarzem tak czy siak nie może postawić formalnej diagnozy, jeśli już miałaby to robić jedna osoba powinien nią być psychiatra.

Edited by Kerosine (see edit history)
Link to post
Sibethesto

@Kerosine Tamta psycholożka chwilę ze mną porozmawiała, oraz dała mi do zrobienia testy, które dotyczyły głównie samopoczucia i poczucia własnej wartości. Nie sprawdziła ich jeszcze i nawet nie jestem pewna, na ile będą w czymś pomocne. Ale może to wszystko będzie wstępem do dalszego postępowania.

Generalnie okazało się, że przez czas gdy myślałyśmy, że wspomniana przychodnia nie ma w ofercie żadnej formy diagnozy, to matka też porobiła własny reaserch i zgłosiła się do tego Synapsis. Także może tam to wszystko pójdzie lepiej. I dzięki za pomoc ^^

Link to post
  • 2 months later...
WszyscyZginiemy
O 19.05.2014 at 21:19, Kerosine napisał:

Macie osoby z ZA w swoim otoczeniu? Jak wyglądają Wasze relacje z nimi i co o nich sądzicie?

Znałam jedną osobę ze zdiagnozowanym Zespołem Aspargera i jedną w spektrum.

Chłopak z ZA chodził do tej samej klasy liceum, jednak po półtorej roku przeszedł na nauczanie indywidualne. Dlatego wówczas byliśmy chociaż oględnie zapoznani z specyfiką tego zaburzenia. Chłopak był świetnym parodystą o bardzo silnych poglądach, które niestety stały w dużej sprzeczności do moich więc wolałam się nie wdawać w przesadne dyskusje ani próbować się jakoś zakumplowywać. Opuścił normalny format zajęć też z powodu problemów z agresją, które raczej związane z ZA nie są(?).

Drugi chłopak, w spektrum to młodszy brat mojej drugiej połowy. Pod wieloma względami to super chłopak, a pod jeszcze większą ilością względów totalny ch*jek, który jeszcze ogarnął niedawno, że może używać swojego zaburzenia jako wymówki do niektórych rzeczy...

O 19.05.2014 at 21:19, Kerosine napisał:

Jak dużą wiedzę posiadacie na temat tego zaburzenia [być może w ogóle czytacie o nim pierwszy raz lub stawiacie na równi z zaburzeniami "dys"]?

Niewielką ale chyba minimalnie większą niż standardowy Kowalski. Część zdobytą przy okazji, krótkiego wyjaśnienia w pierwszej liceum, trochę więcej w zeszłym roku w collegu przy okazji omawiania rozdziału o dzieciach z specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Jednak w obu wypadkach zdobyta wiedza wydawała mi się strasznie zdawkowa biorąc pod uwagę jak złożone jest to zaburzenie.

Link to post
Kerosine
21 godzin temu, WszyscyZginiemy napisał:

Znałam jedną osobę ze zdiagnozowanym Zespołem Aspargera i jedną w spektrum.

Tak tylko gwoli doprecyzowania - ZA to również spektrum =) Podział na "zespół Aspergera" i "autyzm" jest obecnie uznawany za przestarzały i nie znajduje odzwierciedlenia w żadnej z obydwu najczęściej wykorzystywanych na świecie klasyfikacji medycznych ICD-11 [to ta obowiązująca w Polsce] oraz DSM-V.

21 godzin temu, WszyscyZginiemy napisał:

Opuścił normalny format zajęć też z powodu problemów z agresją, które raczej związane z ZA nie są(?).

Mogą być, ten problem niestety jest dosyć często spotykany. Znacznie bardziej czuła percepcja rzeczywistości [odbieranie o wiele większej ilości bodźców i informacji w porównaniu z osobami neurotypowymi] połączona ze słabszą kontrolą nad impulsami / emocjami, przeciążenie sensoryczne, trudności w komunikowaniu własnych stanów wewnętrznych i potrzeb, nierzadko konieczność "maskowania się" i ukrywania swojej prawdziwej natury w codziennym życiu... jest wiele powodów do frustracji i wku*wu :happy:

Link to post
  • 6 months later...
yiliyane

Nie znam nikogo z zespołem Aspergera/autyzmem. Sama też na 99% nie kwalifikuję się pod to zaburzenie, mimo że mam, nazwijmy to, pewne problemy w kontaktach społecznych. Wynika to jednak głównie ze złych doświadczeń i ogólnie niewielkiego kontaktu z rówieśnikami, a nie z wrodzonej choroby. Zrobiłam sobie nawet z ciekawości jeden z testów podlinkowanych w pierwszym poście i wyszło mi, że cechy aspijskie mam głównie poniżej przeciętne, natomiast cechy neurotypowe mam głównie ponadprzeciętne (za wyjątkiem kategorii związki i towarzyskość, co akurat było dla mnie dość oczywiste ;)).

Na rysunku to sobie ładnie wygląda tak: 

image.png.e905d77bf8fe90026cad5b7ed5ac9a24.png

Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      Dopóki nie nabędę krajalnicy z prawdziwego zdarzenia [elektrycznej; do obróbki nie tylko pieczywa, ale również serów i wędlin] zdecydowanie myślę, że może mi się przydać:
    • Kerosine
      Wciąż pamiętam ich smak i nadal uważam je za wyborne [przynajmniej te, z którymi osobiście miałam do czynienia, czyli wspomniane cytryna i wanilia z Riansa], obecnie już ich jednak nie jadam. Coś, o czym nie wspomniałam w cytowanym poście - sprzedawane są niestety w bardzo małych opakowaniach i ich cena jest dość wysoka  Nie kojarzę obecnie w ogóle tych ehrmannowych skyrów [natomiast lubię od czasu do czasu szarpnąć się na ich proteinowy deser budyniowy]  Jogurt tego typu z Biedronki zaś faktycznie jest świetny i w wariancie naturalnym gości na moim stole zwykle kilka razy w tygodniu [często jako wsad białkowy do koktajlu], ciekawą propozycją o wyjątkowo niskiej zawartości cukru i kaloryczności - nawet jak na ten produkt - są również skyry owocowe z Lidla. Nie ograniczam się jednak wyłącznie do najzdrowszych wariantów omawianego nabiału, jego waniliowa wersja jest zanadto pyszna i wybaczam jej większą ilość cukru ^^ Często piję również rozmaite inne jogurty i napoje mleczne o dużej zawartości białka. BIO jak BIO, fajnie jeśli możemy sobie na nie pozwolić i jest - łatwo - dostępne, obecnie polecam jednak i sama zresztą stawiam przede wszystkim na dowolny jogurt naturalny o najprostszym możliwym składzie [bez mleka w proszku chociażby] uzupełniony świeżymi owocami i ewentualnie innymi dodatkami. Bardzo dobra [najlepsza?] propozycja z tego segmentu to także faktycznie... ... probiotyki.
    • WszyscyZginiemy
      Najczęściej impulsywnie kupuję takie produkty, które chociaż używam, to bym się bez nich obeszła - głównie kosmetyki. Lub nie tyle zapomniane, a nadal czekające cierpliwie na swoją kolej XD - książki. A porozrzucane po kątach, szafkach i pudełkach leżą przybory plastyczne, których chciałam spróbować ale nie spróbowałam, przyzwyczajona do swoich starych kredek - jak np. pisaki akwarelowe. Takie zakupy jak te ostatnie zdarzają się bardzo rzadko, a właściwie zdarzyły się zaledwie kilka razy.
    • WszyscyZginiemy
      Moje pierwsze imię jest efektem kompromisu między obojgiem rodziców, zaś drugie jest po dziewczynce, którą mama się opiekowała jako niania jak sama była młodsza.
    • WszyscyZginiemy
      Nie zauważyłam, że już dawno wyszedł nie tylko 2 sezon, a nawet 3... i 4... i 5.  I właśnie zaczęłam te ostatni. Ogólnie świetne anime dla fanów show kulinarnych.
  • Recent Status Updates

    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Kerosine

      Po co Kubusiowi Puchatkowi koszulka skoro i tak latał bez gaci?
      · 1 reply
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Od 3 dni masz AWIZO do odbioru na poczcie!! :[ 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      środa dzień mleka i mioda
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      3
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      1
    3. 3
      Shady-Lane90
      Shady-Lane90
      1
    4. 4
      NYC
      NYC
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    19 posts
    yiliyane
    yiliyane
    15 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    3 posts
    WszyscyZginiemy
    WszyscyZginiemy
    3 posts
    Ser.
    Ser.
    2 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    2 posts
    NYC
    NYC
    2 posts
    michaelowax3
    michaelowax3
    2 posts
    Gloria
    Gloria
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    yiliyane
    yiliyane
    93 posts
    Kerosine
    Kerosine
    78 posts
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    29 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    1064 posts
    yiliyane
    yiliyane
    900 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    817 posts
×
×
  • Create New...