Jump to content

Chrzest zaraz po narodzinach czy może po 18-tce?


słodkakawa28

Recommended Posts

Kamineko

Powiem tak: ja sam osobiście z dzieckiem do chrztu nie pójdę, ale jeśli będzie chciała to zrobić moja partnerka to dlaczego nie? Dziecko będzie kiedyś mieć swój umysł, już ja się o to postaram, nie będę go do niczego zniechęcał, ale z pewnością pokażę mu inne punkty widzenia. Czy będzie wierzyć czy nie, to jego sprawa, chrzest raczej nie jest specjalną ujmą w życiu normalnego niewierzącego.

Link to post

Nie mam nic ani do chrzczenia zaraz po narodzinach, jak i nie przeszkadza mi, kiedy dziecko nie jest prowadzone do chrztu w ogóle, żeby kiedyś samo mogło zdecydować. Ważne jest, żeby zdrowo do tego podejść. Przede wszystkim wiadomo, że chodzi o wiarę. Jeśli rodzice są wierzący to będzie dla nich oczywiste, że ochrzczenie małego dziecka jest obowiązkiem. Dorastając przy rodzinie wierzącej, przebywając wśród typowo religijnych wartości, przejmie je albo i nie. A jeśli nie, to nikt nie powinien mieć do tej osoby pretensji. Została ochrzczona w momencie, w którym jeszcze nie wiedziała, co się wokół niej dzieje. Ktoś podjął decyzję za nią, więc nie ma prawa wymagać, aby była ona niepodważalna. A niestety tak często się zdarza, rodzice robią wielkie problemy, obrażają się, nie wspominając już o ekstremalnych reakcjach, jak wykreślenie z życia. Tacy ludzie już są śmieszni i z wierzącym nie mają nic wspólnego. Dużo rzadziej osoby niewierzące robią problemy, kiedy dziecko kiedyś sobie postanawia, że chce być ochrzczone, żeby stać się członkiem jakiejś religii. Tak właściwie, nigdy nie słyszałam o jakiejkolwiek takiej sytuacji, w której rodzice mieliby coś przeciwko.

Link to post
LaFleur

Przekażę dziecku istotne wartości bez opowiadania mu tych "bajek". Jestem ateistą i raczej nie ochrzczę dziecka, choć z drugiej strony nie będzie miało to dla mnie znaczenia. Nie mam nic przeciwko... Dziecko będzie mogło równie dobrze zrobić jak dorośnie.

Link to post
Według prawa do 18 roku życia to rodzice decydują o Tobie, więc to logiczne, że narzucają (o ile to dobre słowo) Ci swoją wiarę

Obiecują to (rodzice) przed ołtarzem na ślubie, czyż nie?

Ja bym swoje ochrzciła póki maleńkie, a jak dorośnie, zmądrzeje podejmie swoją decyzję, czy chce być tej samej wiary czy bez żadnej czy cokolwiek tam sobie umyśli.

Link to post
kosiarzstokrotek

zdecydowanie po 18-tce. chrzest i przynależność do kk z wiekiem wiążę się z innymi rzeczami kościelnymi dla jednego przyjemnymi i zachęcającymi a dla drugiego kompletnie nieważnymi. chrzest to nie jest dowód osobisty że każdy musi go mieć

Link to post

Teoretycznie chrzest niewiele zmienił w moim życiu. Podobnie jak i przystąpienie do komunii. Jednak cenię sobie świadomość wyboru. Wpierw powinniśmy poznać dobrze nas z samych, by dojść do wniosku jakim światopoglądem chcielibyśmy kierować się w naszym życiu. To także tyczy się przynależności do wszelkiego rodzaju instytucji wyznaniowych.

Link to post
  • 6 years later...
yiliyane

Wiara nie powinna być narzucana. Rodzice mogą uczyć dziecko o wierze, którą sami wyznają, ale nie powinni zmuszać dziecka do jej wyznawania/praktykowania. Im większy jest przymus, tym większa chęć ucieczki, więc można osiągnąć efekt odwrotny od zamierzonego. Myślę, że gdybym miała dziecko, wytłumaczyłabym mu zasady swojej wiary, opowiedziałabym mu najważniejsze biblijne historie, ale też przestrzegłabym przed bezrefleksyjnym podążaniem za hierarchami kościelnymi, którzy często głoszą nauki sprzeczne z naukami Chrystusa i żyją w jednym wielkim zakłamaniu. Wychowując dziecko w wierze, starałabym się raczej docierać do źródeł religii chrześcijańskiej niż podążać za aktualnie głoszonymi kazaniami z ambony. O chrzcie jeszcze nie zadecydowałam, w końcu zakładanie rodziny jest dla mnie czymś bardzo abstrakcyjnym na ten moment, ale raczej przychylałabym się do ochrzczenia dziecka. Może nie od razu po narodzinach, ale powiedzmy, po roku. Sama byłam w ten sposób chrzczona i nie sądzę, żeby wpłynęło to na mnie jakoś negatywnie. 

Link to post
O 4.05.2014 at 14:45, słodkakawa28 napisał:

Jak myślicie, czy ludzie powinni decydować o swojej wierze? Cz może powinna ona być już narzucona z góry przez naszych rodziców? Jakie są Wasze opinie na ten temat?

Powinni decydować sami [inna sprawa, że zazwyczaj chyba tak czy siak to robią, bo trudno wyobrazić sobie, by nawet najstaranniej wychowywany do bycia niezachwianym wyznawcą swej wiary człowiek nie stanął w którymś momencie życia na duchowym rozdrożu] i jako jednostki w warunkach tyleż optymalnych, co utopijnych całkowicie dojrzałe, świadome oraz dokonujące tego ważnego wyboru dobrowolnie. Nawet jednak jeśli rodzicom uda się wtłoczyć ich w rolę chrześcijanina wytresowanego i bezrefleksyjnego swoją rolę w Boskim planie wypełnią i tak.

Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Najnowsze posty

    • yiliyane
      The Bad Batch - S01E01-E02.
    • Kerosine
    • yiliyane
      Zależy co przez to rozumiesz. Hobby są różne i na ten moment trudno mi wyobrazić sobie jakieś, które można by nazwać oryginalnym czy dziwnym. Nie wliczam w to oczywiście "hobby" przekraczających granice dobrego smaku czy polegających na krzywdzeniu kogokolwiek, bo tu rzeczywiście można by mieć szerokie pole do popisu. Hobby jak hobby. Póki jest przyzwoite i nikogo nie krzywdzi, póty niech każdy się poświęca temu, co lubi. Mogę nie podzielać cudzej pasji, ale to nie oznacza, że skreślam kogoś z tego powodu.
    • yiliyane
      Myślę, że w powiedzeniu "nigdy nie mów nigdy" coś jest. Wielu ludzi wystarczy przekupić, jeśli poda się odpowiednio wysoką cenę, a każdego, bez wyjątku, da się złamać. Jedyne co nas ratuje, to to, że większość z nas nie była i nigdy nie będzie w sytuacji, w której usłyszą odpowiednio wysoką cenę lub w której zostaną poddani odpowiednio dużemu naciskowi, który by ich złamał. Ale warto mieć świadomość, że w pewnych wysoce nieprawdopodobnych, bardzo trudnych sytuacjach, naszymi zasadami moralnymi można zasadniczo podetrzeć sobie pewną część ciała  Osobiście też się zarzekam, że wielu rzeczy nigdy nie zrobię - i zapewne tak będzie - ale mam gdzieś tę świadomość z tyłu głowy, że nawet najsilniejszą wolę można złamać. A jeżeli chodzi o totalne błahostki, to co do zarzekania się, że nigdy się czegoś nie zrobi, to nie traktuję tego jak wiążącej przysięgi. Chociaż w większości przypadków, jeśli powiem "nie, nigdy tego nie zrobię", to zazwyczaj właśnie tak jest. Ale to z zupełnie innego powodu - ja się po prostu nie zmieniam. I te same opinie co miałam na jakiś temat x lat temu, mam nadal i będę mieć za kolejne x lat. Tak to już u mnie jest.
    • yiliyane
      Zabronione powinno być raczej bycie pijanym* w przestrzeni publicznej (a w sumie, najlepiej to w ogóle, nie tylko w miejscach publicznych), a nie samo wypicie np. puszki piwa na świeżym powietrzu. Swoją drogą, gdyby był faktyczny zakaz picia w miejscu publicznym, restauracje, puby i bary nie mogłyby oferować alkoholu - w końcu to też jest miejsce publiczne. * przyjęłabym tu jako kryterium więcej niż 0,5 promila we krwi
  • Recent Status Updates

    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Kerosine

      Po co Kubusiowi Puchatkowi koszulka skoro i tak latał bez gaci?
      · 1 reply
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Od 3 dni masz AWIZO do odbioru na poczcie!! :[ 
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Gloria
      Gloria
      1
    2. 2
      yiliyane
      yiliyane
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    15 posts
    Kerosine
    Kerosine
    10 posts
    Wulf
    Wulf
    3 posts
    Gloria
    Gloria
    3 posts
    Celt
    Celt
    1 post
    całuśna
    całuśna
    1 post
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    35 posts
    yiliyane
    yiliyane
    26 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    13 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    993 posts
    yiliyane
    yiliyane
    830 posts
    WszyscyZginiemy
    WszyscyZginiemy
    734 posts
×
×
  • Create New...