Sign in to follow this  
Followers0
Punkbuster

Dlaczego nikt nie docenia ?

Recommended Posts

Nagrywam muzykę z ładnych 6 , 7 lat .Mam ponad 100 filmików na youtube , próbuje się promować na różnych forach muzycznych i NIC. zero uznania zero niczego. Staram się jak tylko mogę ,kocham to co robie ale wszyscy maja to gdzies. Tu juz nawet nie chodzi o to czy muzyka jest dobra tylko chociaż pochwalic za to ze sie staram ...nic. Sama krytyka , a jak nie potrafie lepiej to co ? mam przestać ? bo tak mi ludzie piepszą ? Szczytem chamstwa jest namawiać do zaprzestania grania bo sie mu/jej nie podoba.

Nawet jesli moja muzyka jest slaba to co ? mam przestac i isc sie powiesic ? Skąd tyle krytyki ? Skąd taki wyścig szczurów . Każdy tyra tak jak potrafi . A mi nie raz bezczelnie KAZALI przestac i isc zająć się liczeniem kwiatków na łące. Ile można grać dla samego siebie ? Jeszcze trochę i naprawdę przestane i zajme się alternatywnym liczeniem kwiatkow na lące . Niech sobie wygrają chamy. Nienawidzę ludzi. dobrze ze jestem sam cale zycie.

Rodzina ma tez w D moją pasje. zero wsparcia.

Share this post


Link to post

Pochwal się czymś ;)

Jeśli tworzenie czegoś sprawia ci przyjemność to rób to dalej. Jednak jeśli chcesz wyjść z czymś do ludzi to powinieneś się liczyć z możliwością krytyki bo to normalna rzecz.

Share this post


Link to post

Punkbuster, krytyka w dobrym znaczeniu tego słowa powinna pomóc, to są jedynie wskazówki co warto zmienić itd. A krytyka płynąca z zazdrości jest niczym, więc nie warto nawet nad tym myśleć. Nie powinno się robić czegoś dla innych, jeśli muzyka sprawia Ci przyjemność i będziesz się w tym rozwijał i tworzył dla siebie, to na pewno ktoś to doceni. Nie myśl o innych, bo to Twoje życie. A co do wsparcia, to przecież nie tylko rodzina istnieje. Jeśli Ci tak źle z tym, to porozmawiaj z nimi, a nuż zmienią nastawienie.

Share this post


Link to post

To nie jest taka krytyka tzw.normalna ,tylko chamska, i wulgarna. Nie będę tu już przytaczał tego bełkotu.Nie oczekuje wiele , choć odrobiny uznania , a jak narazie jestem cały czas lany w twarz bo robie to co kocham a ze mi nie wychodzi to cóż.Skoro 6 lat gram i nie wychodzi mi to raczej już nie wyjdzie ale to znaczy że mam przestać robić to co kocham bo nie jestem jakims Jimi Hendrix'em ?

Ojciec kiedys tam lubiał moje granie , ale jak zmienilem styl muzyczny na soul funk to tez się odwrócił tyłkiem.

Tylko mi ciagle gadają . Zajmij się czymś pożytecznym , naprawiaj garnki tylko proszę nie graj !chyba przestaje w jakikolwiek sposób się promować a dzwięk nie będzie wychodził poza sciany mojego pokoju.

-- Dodano 20 Kwi 2014, 09:16: --

Czasami mam wrazenie ze takie same obelgi dostawalbym nic nie robiac i chlejac tanie wina pod budka. Nikogo nie interesuje ze cos robie. Gdzie sie podzialo poszanowanie dla czlowieka ze cos robi a nie gnije z zulami ?

Share this post


Link to post

Jeśli naprawdę zupełnie nikt nie docenia Twojej muzyki (w co ciężko uwierzyć), to może pogadaj z kimś kto zajmuje się muzyką (nawet przejście się do szkoły muzycznej by Cię nie zbawiło) i spytaj co mógłbyś zmienić, bo wiesz nikt nie jest bezbłędny i czasem mała zmiana może naprawdę dużo wnieść. Muzycy muszą się rozwijać, nie dla innych, ale dla siebie. Myślisz, że te wszystkie gwiazdy były doceniane od razu? Oczywiście, że nie. Lata śpiewali w swoich pokojach, a nawet i na ulicy, próbowali czegoś nowego i ktoś w końcu ich dostrzegł. Żeby coś osiągnąć trzeba próbować nowości, być odważnym i wytrwałbym w tym co się robi. Narzekanie jeszcze nikomu nie pomogło ; )

Share this post


Link to post

A jak nikt mnie nie doceni przez kolejne 6 albo 10 lat ? 7 lat nagrywam i nic. Moze lepiej przestac i naprawiac garnki? Niz zmarnowac zycie na nierealna pasje. Uwierzcie mi , probowalem wszystkiego ... Nie wiem , czy ja za wiele wymagam ?

aha,wesolych swiat

Share this post


Link to post

Nie jest lepiej, bo napisales to z politowania.

Naprawianie garnkow to tylko jeden przyklad z miliona zawodow ktore by mnie nic nie obchodzily,wiec nie naprawil bym Ci garnka;)

Nie tyle brak poklasku i zainteresowania co chamstwa , grozb i szydzenia.

Naprawde nie wiem czym sobie na to zasluzylem . Chyba musze sie pogodzic ze gwiazda nie zostane , conajwyzej gwiazda pobliskiego smietnika.

Share this post


Link to post

To może na początek podałbyś nam namiar do swojego kanału bo tak na sucho oceniać nie sposób :) Powód zmasowanej krytyki może być dwojaki - albo ludzie krytykują ot tak sobie (hejtowanie w necie jest bardzo popularne, ludzie rekompensują sobie w ten sposób własne niepowodzenia), albo twoja muzyka rzeczywiście jest słaba. Nie każdy piłkarz może być Messim, czy Ronaldo tak też nie każdy muzyk może być nowym Jacksonem czy Justinem Timberlake'iem.

Jeśli czujesz, że to co robisz jet dobre, a fala hejtu nieuzasadniona to krytykę zwyczajnie olej. Myślisz, że taki Robert Lewandowski przejmuje się tym co na jego temat wypisują w komentarzach na internecie? Olej krytykę i rób swoje, staraj się najlepiej jak możesz a prędzej czy później ktoś to doceni.

Jeśli natomiast Twoja muzyka jest słaba to krytyki mimo starań nie powstrzymasz. Nie oznacza to jednak, że musisz rezygnować z pasji - po prostu raczej nie przyniesie Ci ona zarobków skoro Twoja twórczość jest negatywnie odbierana.

Jednakże tak jak mówię ciężko mi teoretyzować nie znając konkretnego przypadku, więc gdybyś nam tutaj zaprezentował swoją twórczość - wtedy moglibyśmy obiektywnie ocenić czy rokuje to jakoś na przyszłość czy raczej na zarobek nie ma się co nastawiać. Niezależnie od wszystkiego nie powinno się nigdy z pasji rezygnować, nawet jeśli nie można dzięki niej zarabiać milionów :)

Share this post


Link to post
mam przestac

Jeśli czujesz się, źle przez to/ z tego powodu to tak.

isc sie powiesic ?

Nie. Na pewno jest wiele lepszych zajęć.

Podaj link do kanału to spróbujemy ocenić czy jest powód do takiej chamskiej krytyki w stronę twojej muzyki.

Share this post


Link to post

Spróbuj powstawiać coś w dziale

http://m-forum.pl/wasza-tworczosc-f60.html

pusto i cicho się trochę tam zrobiło, więc mógłbyś ożywić atmosferę w tym dziale. Poza tym byłoby łatwiej nam komentować i coś doradzać w odpowiednim do tego miejscu ; )

A ogólnie to według mnie same instrumentalne są ciekawe, mój styl, zwłaszcza Smooth Jam. Co do głosu to myślę, że tutaj kwestia ćwiczeń głosowych, bo trochę jest spłaszczony głos, a nad tym da się popracować.

Druga sprawa, dlaczego tak narzekałeś? Ja widzę w komentarzach sporo tej dobrej krytyki oraz pozytywnych komentarzy. Piszą, że głos Ci się wyrobił, że fajna piosenka, że dobrze zrobione, że zakończenie fajne. Tak gadasz, że nikt Cię nie docenia, a mało w twych słowach prawdy. Nie zauważyłam żadnego jesteś chu*owy, daj sobie spokój.

Także nie użalaj się nad sobą, tylko do roboty. Ludzie Ci piszą nad czym warto popracować, nawet proszą o covery różnych utworów. Czy to nie jest przypadkiem właśnie docenianie? :roll:

Share this post


Link to post

No właśnie. Piszesz o hejcie i negatywach a ja takowych na zauważyłem. Komentarzy wprawdzie niewiele, ale te co są - są w zdecydowanej większości pozytywne, więc nie jest tak źle jak nam tu pisałeś :) Teraz do rzeczy:

Przesłuchałem kilkanaście kawałków, mam trochę przemyśleń i może najlepiej je wypunktuję, będzie przejrzyściej:

1. Z tego co widzę grasz muzykę raczej niszową, więc z taką twórczością siłą rzeczy trudniej się przebić bo krąg odbiorców jest zawężony. To nie jest muza dla masowego odbiorcy.

2. Nie jestem przekonany co do Twojego głosu, nie jestem pewien czy powinieneś stawiać na wokal, nie słyszę tu nic wyjątkowego, wątpię czy jakieś ćwiczenia to zmienią. Twój głos jest po prostu przeciętny. Moim zdaniem powinieneś odpuścić wokal i skupić się na doskonaleniu instrumentalu bo tutaj jest zdecydowanie lepiej. Np ten kawałek bardzo mi się podobał:

3. Chcesz więcej wyświetleń na YT? Zacznij nagrywać covery, najlepiej popularnych, powszechnie znanych (a nie niszowych) kawałków. To jest zdecydowanie bardziej chwytliwe i pozwoli Ci zdobyć więcej wyświetleń, więcej subów. Jak zbudujesz sobie bazę w miarę regularnych oglądaczy (przynajmniej kilkaset subskrybentów na początek) to wtedy dopiero możesz nieco bardziej eksponować własną twórczość. Na razie to nie jest dobry pomysł.

4. Chcesz ruszyć z kopyta, pójść na żywioł i nie boisz się występować na żywo przed szerszą publicznością? Jest na to prosty sposób - wyjdź na ulicę. Mało to masz przykładów ulicznych grajków, którzy w ten sposób się wybili? (daleko szukać nie trzeba, przykład Gienka Loski na naszym polskim podwórku). Jeśli coś z tego Twojego grania ma wyniknąć to musisz dać się poznać jak najszerszej grupie odbiorców. Samo nagrywanie w czterech ścianach i wrzucanie filmików na YT niewiele da, ale jak dodasz do tego np regularne występy na mieście (np na rynku) to ludzie na YouTubie sami Cię znajdą :)

To jest kilka podstawowych wskazówek, które na pierwszy ogień przyszły mi do głowy. Myślę, że warto abyś się nad nimi zastanowił. Jeśli na poważnie chcesz związać swoje życie z muzyką to musisz się zdobyć na odwagę i korzystać do maksimum z możliwości jakie na tym etapie "kariery" masz w zasięgu ręki. A w dobie portali społecznościowych, YouTube, itp możliwości na zdobycie rozgłosu masz całkiem sporo. A nóż widelec ktoś Cię na rynku usłyszy (ktoś z branży muzycznej) i dostrzeże w Tobie jakiś potencjał? ;) Nigdy nie wiadomo. Bez ryzyka nie ma zabawy, chcąc pić szampana trzeba to ryzyko najpierw samemu podjąć. Więc nie łam się krytyką (bo krytykują najwięcej ci, którzy sami nic nigdy w życiu nie osiągnęli) tylko bierz się ostro do roboty :) Najlepiej nad doskonaleniem samej techniki gry bo głosu dobrego niestety nie masz i tutaj wątpię żebyś cokolwiek zdziałał.

Share this post


Link to post

Nie wierze tym komentarzom. Nie raz sarkazm był używany przeciwko mnie.

Wstydze się wychodzić na ulice z czyms takim. Poszedłbym z kims ale nikogo nie znam kto chciałby się ze mna skompromitować.

Gienek Loska tylko dlatego jest slawny bo sam ruszył tyłek do x factora . Grał na streecie ile ? ponad 20 lat i jakoś o nim nie słyszałem do czasu ''mam talent''.

Nie chce być sławny w żadnym wypadku. Zwłaszcza grając mainstreamową ''muzykę'' . Cały czas żałuje że urodziłem się na początku lat 90 a nie 60 , to bym się załapał na ere soul funka .

Autodis + promocja nie była zamierzona . Nie miałem zamiaru nic wrzucać ,ale jak prosiliście ... no co ;)

Nie mógłbym zagrać żadnego coveru z obecnego mainstreamu , aż tak nisko nie chce zejść . Wole miec 70 subów z soul funka niż 10000 z donatana cleo ;)

Share this post


Link to post
Gienek Loska tylko dlatego jest slawny bo sam ruszył tyłek do x factora . Grał na streecie ile ? ponad 20 lat i jakoś o nim nie słyszałem do czasu ''mam talent''.

Uznanie zdobył przed xfactorowskim fejmem, ma je i teraz. Po prostu się nie sprzedał. Idź czasem na jamm session do jakiegoś bluesowego, "niszowego" pubu - często można go w takowych spotkać. Bez plakatów ogłaszających i robienia dymu.

Nie trafiłeś po prostu na odpowiedniego odbiorcę. Są możliwości, da się wybić z każdym rodzajem muzyki, nie tylko z popularnym szitem na tapecie. Wystarczy wnikliwie szukać, zwrócić się do odpowiednich ludzi. Nic samo z nieba nie spadnie. A skoro zapierasz się rękami i nogami przed wyjściem przed publikę, to na co liczysz? Jak ktoś ma Cię odkryć, kiedy nie ma pojęcia, że istniejesz? Wóz albo przewóz, chłopie, działaj, a nie ciśnij po sobie, żeby tylko usłyszeć pochlebiające komentarze.

Share this post


Link to post
Wstydze się wychodzić na ulice z czyms takim.

z "czymś takim", czyli z czym? Z taką muzyką, czy masz na myśli swoje umiejętności?

Grał na streecie ile ? ponad 20 lat i jakoś o nim nie słyszałem do czasu ''mam talent''.

Ty nie słyszałeś, ale z pewnością słyszeli o nim ludzie, którzy na co dzień słuchali jego grania na ulicy. Myślisz, że czemu Gienek wygrał w cuglach ten program, tylko ze względu na talent? Błąd. Wygrał dzięki osobowości, dzięki charyzmie oraz dzięki temu, że głosowali na niego ludzie, którzy go znali (widzieli, słuchali bezpośrednio), którzy włączając TV widzieli na ekranie tego samego gościa co przed kilkoma dniami wydzierał gębę na rynku czy w lokalnych pubach ;)

Nie chce być sławny w żadnym wypadku

Czego w takim razie oczekujesz? Po co wrzucasz filmiki na YT? Przecież grać sam dla siebie możesz równie dobrze bez tego, bez tracenia czasu na nagrywanie, montaż i wrzucanie filmików do sieci. Do tej pory myślałem, że marzeniem każdego muzyka jest łączyć przyjemne (pasję) z pożytecznym (zarobek, albo przynajmniej docenienie przez odbiorców). Tutaj mam wrażenie, że sam nie wiesz czego chcesz.

- Nie chcesz być sławny, ale próbujesz się promować, wrzucasz filmiki do sieci,

- Chciałbyś żeby ktoś Cię pochwalił, a w każdym pozytywnym komentarzu wyczuwasz sarkazm,

- Chcesz grać dla innych, ale wstydzisz się wyjść na ulicę,

Nie mógłbym zagrać żadnego coveru z obecnego mainstreamu , aż tak nisko nie chce zejść

No nie mów, że cała obecna mainstreamowa muzyka jest funta kłaków warta? Bez przesady. Zgodzę się, że na polskim podwórku dominuje kicz, ale kto Ci broni korzystać z twórczości zagranicznych wykonawców, robić jakieś przeróbki, mixy pod ten twój soul funk?

Wole miec 70 subów z soul funka niż 10000 z donatana cleo

No to w takim razie nie miej pretensji, że Twój wysiłek idzie na marne. Z takim nastawieniem jak masz obecnie nic w Twoim życiu się nie zmieni, ani słuchaczy Ci nie przybędzie ani sam nie będziesz miał satysfakcji z tego co robisz. Bo śpiewać/grać przed lustrem czy pod prysznicem każdy może, jeden lepiej, drugi gorzej. Co to w ogóle za muzyk, który wstydzi się wyjść do ludzi? Skoro sam w siebie nie wierzysz to nie oczekuj, że zrobią to inni.

Share this post


Link to post

To ze na youtube dostaje pozytywne komentarze nie znaczy ze gdzie indziej je dostaje .

poza tym co to za atak?Czy kogos z Was obrazilem?

''Co to w ogóle za muzyk, który wstydzi się wyjść do ludzi?''

Sa muzycy skromni i sa muzycy frontmani. Domysl sie prosze ktorym jestem.

Mam niestety a moze stety realne podejscie do zycia. Po minucie grania by mnie straz miejska zabrala za zaklucanie spokoju.

i nie prosze panstwa,wszystko co teraz leci nowego w radiu to syf , i proponowanie mi bym przerabial takie gnioty na moj soul funk dla sztucznej popularnosci to cios ponizej pasa. Co z tego ze bym mial 1000 subskrypcji jak by mi przerabianie tych gniotow nie sprawialo zadnej sadysfakcji. A nawet jak jakbym po osiagnieciu tych 1000 subow nagle zaczal wrzucac moje kawalki to by ''fejm'' szybko opadl bo ludzie lubia te kupy.W latach 70 byl wartosciowy mainstream ale czasu nie cofne.

Zle mnie zrozumieliscie z tym ze nie chce byc slawny,chce byc slawny ale wystarczy na skale Youtuba i pobliskich pubow i bede szczesliwy

Share this post


Link to post
Mam niestety a moze stety realne podejscie do zycia. Po minucie grania by mnie straz miejska zabrala za zaklucanie spokoju.

Jakoś nie spotkałam się nigdy z negatywną reakcją straży miejskiej, czy też policji :roll:

*zakłócanie

Share this post


Link to post
Sa muzycy skromni i sa muzycy frontmani. Domysl sie prosze ktorym jestem.

Znasz jakiegoś "skromnego muzyka", który robi karierę nie wychodząc z domu, nie mając bezpośredniego kontaktu ze swoimi odbiorcami? Jeśli tak to podaj mi jakieś przykłady, chętnie obadam.

Nie twierdzę, że powinieneś się stać zwierzęciem scenicznym i robić ekscesy na wzór dawnego Michała Wiśniewskiego. Jeśli myślisz poważnie o chęci wybicia się z przeciętności to musisz dać się odkryć szerszemu gronu odbiorców. Myślisz, że wyświetlenia na YT spadną Ci z nieba? Street jest najlepszym co aktualnie możesz zrobić, no ale jeśli się wstydzisz...

Mam niestety a moze stety realne podejscie do zycia. Po minucie grania by mnie straz miejska zabrala za zaklucanie spokoju.

Niby na jakiej podstawie? Wystarczy, że zgłosisz fakt występów do Urzędu Gminy, prowadzą tam nawet listę streetperformerów i możesz działać, ba - możesz nawet czerpać z tego korzyści jeśli przechodnie Ci jakiegoś grosza sypną. Zorientuj się w temacie zamiast do wszystkiego podchodzić na "nie".

i nie prosze panstwa,wszystko co teraz leci nowego w radiu to syf , i proponowanie mi bym przerabial takie gnioty na moj soul funk dla sztucznej popularnosci to cios ponizej pasa.

Źle mnie zrozumiałeś. Nie napisałem żebyś grał obecne nowości tylko żebyś rozważył covery kawałków powszechnie znanych, nie wiem, klasyki AC/DC?, cokolwiek? Coś co kojarzy przeciętny człowiek i na dźwięk czego byłby się w stanie zatrzymać słysząc Cię np na ulicy i myśląc sobie "zaraz zaraz, ja ten kawałek skądś znam". No chyba, że według Ciebie każda muzyka poza soul funkiem to gniot i syf?

chce byc slawny ale wystarczy na skale Youtuba i pobliskich pubow i bede szczesliwy

Jak chcesz to osiągnąć nie wychodząc z domu? Myślisz, że samo wrzucanie filmików na YT wystarczy? Tam takich domowych muzyków jak Ty są miliony, jak zamierzasz na ich tle się wybić? Do tego potrzeba setek tysięcy wyświetleń, a Ty ile masz? Wrzucasz na YT od 2009 roku a tylko niektóre kawałki mają więcej niż 1000 odsłon. Tyle to można zdobyć w kilka dni wrzucając filmik swojego kota jak robi słodką minkę.

Nie traktuj moich wypowiedzi (czy kogokolwiek z forum) jako atak. Akurat na tym forum nikt bezmyślnie nikogo nie hejtuje bo zaraz by wyleciał bez zbędnych ostrzeżeń. Konstruktywna krytyka to nie atak. Próbuję zarysować przed Tobą skalę możliwości, pokazać Ci co możesz zrobić by spróbować się jakoś wybić. To co robisz obecnie to za mało. Żeby się wybić samymi filmikami na YT musiałbyś chyba grać ostrego rocka na grzebieniu albo kiju od szczotki. Chcąc natomiast się wybić na skalę lokalną (puby, kluby, itp) musisz się wpierw pokazać ludziom na żywo, pokazać swoją twórczość żeby wiedzieli, że ktoś taki jak Punkbuster w ogóle istnieje.

Share this post


Link to post

Pieprzysz okropnie. Nie dziwię się, że do tej pory nie osiągnąłeś rozgłosu, bo zamiast wziąć się do konkretnej roboty - od strony technicznej i logistycznej (przepraszam, ale sławy nie zdobędziesz zakładając co kilka miesięcy żenujące wątki na forach dyskusyjnych), wolisz użalać się nad swoim losem, zganiać winę na mass-media i myśleć wyświechtanymi kategoriami: "kiedyś było tak wspaniale, teraz jest kupa", "nie pójdę na ulicę, bo mnie zgarną", "nie będę coverował śmieci, bo jestem bufonem zasiedziałym w soul funku, którego wy nie rozumiecie". Daje ci coś takie smęcenie? Jeżeli z góry wszystko przekreślasz, lajków za mało, subów za mało, ludzie tacy źli, to co tutaj jeszcze robisz? Po co tracisz swoją energię na coś, co tak negatywnie na ciebie działa? Powinieneś się cieszyć, że masz talent, rozwijać go i przede wszystkim, na początek - tak, na początek! bo jesteś na początku w swoim przewrażliwionym, wielce artystycznym myśleniu - znaleźć pracę, bo zrobiłeś się zgorzkniały. Jak trochę zmęczysz się fizycznie, zaczniesz trzeźwiej patrzeć na siebie, nabierzesz może więcej dystansu i zrobisz coś konstruktywnego.

Nie wystarczy włączyć kamerkę, zacząć grać i liczyć, że tysiące ludzi ciebie odkryje.

Naprawdę nie piszę tego, żebyś poczuł się gorzej - zresztą nie muszę, sam jesteś w tym najlepszy. Znam ludzi, którzy poruszają się w bardziej ekstremalnych klimatach muzycznych, którzy dają małe i większe koncerty, ostatnio - po kilku latach grania, występowali w pubie, gdzie publika liczyła kilkanaście osób, z czego większość raczej nie rozumiała ich muzyki, co nie dziwne, bo ciężko ją przyswoić. Ale w odróżnieniu od ciebie, oni mają bardzo pozytywne nastawienie, nie spinają się tak, jak ty - pracują, studiują, czasem nie pracują, czasem rzucają studia, ale są w ruchu, wydali album, dają koncerty.

Chcesz żeby wzięli cię do pubu? Pójdź z gitarą do takiego, który cię interesuje i pokaż, co umiesz. W pierwszym cię nie chcą, w piątym cię nie chcą? W dziesiątym może być inaczej. Nie wyjdzie, okej. Uruchom kontakty, spróbuj wkręcić się do zespołu albo poszukać kogoś odpowiadającego tobie. Ogłoś się w sieci. Nagraj demo, powysyłaj. Chodź na różne bardziej lub mniej sensowne przesłuchania. Graj za darmo na wszelkich możliwych spotkaniach, wydarzeniach. Urodzinach, grillach, czymkolwiek. I nie zamykaj się tylko w swoich obszarach muzycznych. Trochę pokory, bądź elastyczny. Żeby gdzieś dojść, najpierw trzeba umieć zainteresować sobą innych. Naprawdę nieliczny odsetek potrafi stanąć na środku, zrobić swoje i kupić tym sposobem cały świat. Najczęściej trzeba wysilić się trochę bardziej.

Wrzucasz taką solówkę na przykład: http://www.youtube.com/watch?v=ypJxNxIRhwA

Naprawdę liczysz na to, że ludziom będzie chciało się słuchać jammowania (?) w kiepskiej jakości audio przez dziesięć minut, które sprawia tylko tobie radość w tym momencie? Nie jesteś Frusciante, on może pozwolić sobie na podobne chwyty, bo zdobył swoją niszę, pokazał, że umie grać i poruszać się w różnych gatunkach. A zaczynał gdzie? Z Red Hot Chilli Peppers, dopiero po latach w pełni skupił się na tym, co go naprawdę kręci.

Amatorsko bardzo jest, zmień to po prostu.

A co do samej krytyki. Jeżeli jesteś nieodporny na negatywne komentarze, zamknij się w szafie, bo w takim razie nie nadajesz się do tego, żeby wystawiać się na ocenę.

Share this post


Link to post

Chcesz więcej odsłon? No to daję ci listę rzeczy wypatrzonych moim amatorskim okiem które powinieneś zmienić:

1. Przede wszystkim jakość. Spójrz sam, obiektywnie np. na Punkbuster LIVE GUITAR SOLO! i powiedz jak to wygląda. Na dole ekranu jakaś jasna poświata, rekompensowana przez zaciemnienie u góry. Dźwięk taki, że ledwo słyszę co mówisz na początku. Chcę widzieć struny(a są momenty gdzie zanika nawet kabel), chcę widzieć twarz, chcę widzieć usta. I wiem, że na 99% powiesz, że nie stać cię na nic lepszego. Tylko, że z punktu widza wcale mnie to nie obchodzi. Po prostu pójdę na jeden z tysiąca innych kanałów. Chcesz coś nagrywać to idź najpierw na rynek i zarób na środki do tego.

2. Sceneria, chciałbym widzieć tylko ścianę ciebie i gitarę, ewentualnie coś do siedzenia, obrazek lub kwiatek. Widoczne rzeczy takie jak biurko, drzwi, szafa po prostu rozpraszają. Ale to jeszcze ujdzie, za to otwartą butelkę wody na pierwszym planie (Beedrom Lick) czy koszulę wiszącą na drugim (Ściany) odbieram po prostu jako brak szacunku dla widza.

3. Covery, zawsze kogoś przyciągają. Z pewnością jest kilku artystów grających funk którzy cię inspirują więc nagrywaj ich piosenki.

4. Sława lokalna, właściwie to powinno być podstawą. Ludzie powinni znać cię z ulicy i szukać twojego nazwiska czy pseudonimu by posłuchać więcej jeśli im się spodobało, polecać znajomym by posłuchali gdy cię zobaczą, by potem znajomi znajomych...

YT przynajmniej do jakiegoś czasu powinien być najwyżej uzupełnieniem muzycznej drogi.

Share this post


Link to post

Jesli tak ma wygladac moja ''droga'' do kariery jak pisze cat to ja dziekuje . wole sie zamknac w szafie . ocencie kawalki jak chcecie i juz starczy tego piepszenia .

Punkbuster LIVE GUITAR SOLO to moj najgorszy filmik na YT a Wy oceniacie go ze caly moj kanal jest taki . gratuluje .To jak go usune to odrazu dostane +100 do lansu ?

Nie ma to jak zgnoic mnie za najgorszy filmik ktory w dodatku byl zrobiony dla jaj.

Jesli chcecie mnie sprawiedliwie ocenic to ocencie takie kawalki jak

''warm morning'' ''my mind'' ''we got the soul'' ''if you wanna love me'' ''vice city'' ''we got the funk'' ''good old days'' ''egzystencja'' ''faling down'' itp. a nie po najmniejszej lini oporu lecicie

''Covery, zawsze kogoś przyciągają. Z pewnością jest kilku artystów grających funk którzy cię inspirują więc nagrywaj ich piosenki. ''

Tak , z lat 70 o ktorych ludzie juz dawno zapomnieli pozatym mam duzo coverow

Nirvana , John Frusciante , Bob Crosby itp.

-- Dodano 21 Kwi 2014, 10:00: --

I teraz się powinno Wam głupio zrobić. Nazwaliście mnie bufonem bo nie widze nic poza soul funkiem . A mam kawałki i covery w innych stylach.

-- Dodano 21 Kwi 2014, 10:06: --

Nie zaznajomiliście się porządnie z moim kanałem po prostu.

Wiem co by mogło mnie przekonać do wyjścia do ludzi ... ALKOHOL. Ten wspaniały specyfik nie raz mi pomógł grać na różnych występach. A to ze się już dawno uzależniłem to cóż ,coś za coś . Nie ma nic za darmo . Ale mi to nie przeszkadza lubię być alkoholikiem.

-- Dodano 21 Kwi 2014, 10:14: --

znaleźć pracę, bo zrobiłeś się zgorzkniały. Jak trochę zmęczysz się fizycznie, zaczniesz trzeźwiej patrzeć na siebie, nabierzesz może więcej dystansu i zrobisz coś konstruktywnego.

Tak się składa że pracowałem długo na magazynie i jakoś Twoja teoria się nie sprawdziła.Nie znasz mnie skąd wiesz że nie pracuje/pracowałem , skąd wiesz że zaczne trzezwiej patrzec na siebie i nabiore wiecej dystansu ? Patrzysz przez pryzmat siebie . Nie jestem tobą ... więc, jak mówiłem Twoja teoria się nie sprawdziła.

-- Dodano 21 Kwi 2014, 10:19: --

Przede wszystkim jakość

Zgodziłbym się z Tobą gdyby w pozostałych filmikach było tak samo . w 90% filmików mam znacznie lepszą jakość audio a w około 50% wideo.

Share this post


Link to post
Jesli tak ma wygladac moja ''droga'' do kariery jak pisze cat to ja dziekuje

A jak Ty to sobie wyobrażałeś, że będzie lekko, łatwo i przyjemnie? Stary, showbiznes jest tak zawalony różnego rodzaju mniej lub bardziej uzdolnionymi (lub mającymi plecy) indywiduami, że odnaleźć się w tym środowisku i wybić na ich tle potrafią jedynie nieliczni. Ty sobie myślałeś, że pójdziesz na skróty? Idziesz na skróty (YouTube) już ładnych kilka lat i jaki to przyniosło efekt? Żaden.

Nirvana , John Frusciante , Bob Crosby itp.

Nirvanę kojarzę (choć głównie z nazwy, z rozpoznaniem utworów miałbym już pewien problem), o dwóch pozostałych panach w ogóle w życiu nie słyszałem - podobnie jak jakieś 90-95% przeciętnych Kowalskich w tym czy innym kraju.

Nazwaliście mnie bufonem bo nie widze nic poza soul funkiem

Bo tak się zachowujesz. Przyszedłeś tu na forum założyłeś wątek z pytaniem "Dlaczego nikt nie docenia?". Ludzie (czyli my) poświęcają swój czas, próbują Ci na zadane w temacie pytanie odpowiedzieć, próbują pokazać co robisz źle albo co możesz robić lepiej a Ty się obrażasz albo piszesz, że to wszystko bzdury. No sorry, fakty są przeciw Tobie. Nagrywasz od 6-7 lat i postępu żadnego, nie uważasz, że to o czymś świadczy? Twój problem polega na tym, że nie jesteś obiektywny, nie potrafisz przyjąć do siebie konstruktywnej krytyki (którą uznajesz za atak). Skoro kilka osób pod rząd pisze Ci, że złe masz do tego wszystkiego podejście to może warto ich posłuchać? To jest głos ludu, obiektywna opinia odbiorców, a Ty się obrażasz gdy ktoś próbuje Ci wskazać błędy.

Nie zaznajomiliście się porządnie z moim kanałem po prostu.

Wybacz, ale dopóki nie zabierzesz się ostro do pracy i nie zadbasz przede wszystkim o stronę techniczną (jakość obrazu i dźwięku, sceneria, itd) wrzucanych utworów to wątpię by znalazł się choć jeden odważny do przesłuchania całego Twojego kanału. Muzyka w takiej oprawie po prostu męczy. Mnie jako widza/słuchacza nie interesuje wystrój Twojego pokoju czy prowizorka w ustawianiu sprzętu. Mnie interesuje muzyka podana w taki sposób by nic nie zakłócało mi jej odbioru.

Wiem co by mogło mnie przekonać do wyjścia do ludzi ... ALKOHOL. Ten wspaniały specyfik nie raz mi pomógł grać na różnych występach

Alkohol jeszcze nikogo na tym świecie do niczego dobrego nie doprowadził, dlatego nie mam zamiaru poświęcać czasu dla kogoś kto przedkłada nałóg nad własną pasję. To mój ostatni post w tym temacie, nie widzę sensu kontynuować bo Ty nawet nie przejawiasz jakiejkolwiek chęci ku temu żeby to swoje negatywne nastawienie do wszystkiego i wszystkich próbować zmienić. Siedź dalej zamknięty w 4 ścianach, nagrywaj lipnej jakości materiały i żyj złudzeniem, że nagle z nieba spadnie Ci milion wyświetleń na YT i staniesz się lokalną gwiazdą. Nie udało się przez 6 ostatnich lat, może uda się przez 6 następnych. Powodzenia.

Share this post


Link to post
Punkbuster LIVE GUITAR SOLO to moj najgorszy filmik na YT a Wy oceniacie go ze caly moj kanal jest taki . gratuluje .

Ja przejrzałam sporo Twoich utworów, nie skupiłam się tylko na tym jednym.

Wiem co by mogło mnie przekonać do wyjścia do ludzi ... ALKOHOL. Ten wspaniały specyfik nie raz mi pomógł grać na różnych występach. A to ze się już dawno uzależniłem to cóż ,coś za coś . Nie ma nic za darmo . Ale mi to nie przeszkadza lubię być alkoholikiem.
Jesli tak ma wygladac moja ''droga'' do kariery jak pisze cat to ja dziekuje . wole sie zamknac w szafie . ocencie kawalki jak chcecie i juz starczy tego piepszenia .

To się zamknij w tej szafie. Wszyscy tutaj coś Ci doradzili, mimo tego, jak narzekałeś. Mam jednak wrażenie, że Ciebie chyba nic nie zadowoli. Chciałbyś, żeby ktoś Ci podstawił sukces pod nos, a to niestety tak nie wygląda. Praca nad sobą, słuchanie tego co inni Ci radzą, poświęcenia. Dzięki tym rzeczom osiąga się coś więcej, niż granie w domu na krześle. Może kiedyś to zrozumiesz.

Share this post


Link to post

Długą drogę trzeba przebyć aby zostać docenionym. Nikt nigdy nie powiedział, że ta droga będzie łatwa. Tak jest w każdej dziedzinie.

Z tego co piszesz i jak piszesz widać ogromną frustrację, brak pokory i dojrzałości. Daj sobie czas. Jeśli to rzeczywiście jest Twoja droga życiowa, to prędzej czy później odniesiesz swój osobisty sukces. Pytanie czy będzie on na większą skalę.

Share this post


Link to post

Witaj Punkbuster,

Spotkaliśmy się już na innym forum, więc zapytam, co się zmieniło? Z tego, co pamiętam raczej niespecjalnie przejmowałeś opinią innych osób, więc skąd pojawił się ten problem?

Tak , z lat 70 o ktorych ludzie juz dawno zapomnieli pozatym mam duzo coverow http://www.youtube.com/playlist?list=PL ... Yr7sgDUfaF Nirvana , John Frusciante , Bob Crosby itp.

Dwóch pozostałych nie znam, ale nie każdy musi słuchać muzyki, którą Ty preferujesz. Myślę, że większość kojarzy przynajmniej taki utwór Nirvany jak "Smells Like Teen Spirit", gdyż to jeden z najbardziej znanych piosenek tego zespołu. Poza tym Nirvana to nie lata 70., o czym powinieneś wiedzieć, jeśli inspiresz się jego twórczością.

-- Dodano 21 Kwi 2014, 13:50: --

Witaj Punkbuster,

Spotkaliśmy się już na innym forum, więc zapytam, co się zmieniło? Z tego, co pamiętam raczej niespecjalnie przejmowałeś opinią innych osób, więc skąd pojawił się ten problem?

Tak , z lat 70 o ktorych ludzie juz dawno zapomnieli pozatym mam duzo coverow http://www.youtube.com/playlist?list=PL ... Yr7sgDUfaF Nirvana , John Frusciante , Bob Crosby itp.

Dwóch pozostałych nie znam, ale nie każdy musi słuchać muzyki, którą Ty preferujesz. Myślę, że większość kojarzy przynajmniej taki utwór Nirvany jak "Smells Like Teen Spirit", gdyż to jeden z najbardziej znanych piosenek tego zespołu. Poza tym Nirvana to nie lata 70., o czym powinieneś wiedzieć, jeśli inspiresz się jego twórczością.

Mnie podobają się m.in.: "Epicenter of Grunge" i ""Essense" DOOM 3 Tribute".

Uważam, że powinieneś liczyć się z krytyką oraz z radami, jakie pojawiły się wyżej. Myślę, że jeśli popracujesz nad sobą solidnie i będziesz wytrwalne dążyć do celu, to go osiągniesz.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers0

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Trzymam magiczne kciuki! Serduchem jestem z Tobą Fifi! Pamiętaj, że jak coś, to ściągamy odszkodowanie! ;D 
      · 9 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      "Żyję w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch*ja. Za moją kasę."
      · 4 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 9 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Chińska klątwa brzmi: "Obyś żył w ciekawych czasach.".
      I my faktycznie żyjemy w ciekawych czasach.
      · 3 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      let the bodies hit the floor, let the bodies hit the floor, let the bodies hit the floor...
      · 0 replies
  • Posts

    • Kerosine
      Praca w domu POMOCY !!
      Jako że analiza IP wykazała, iż autor tematu i spamer powyżej to jedna i ta sama osoba - zabieram wątek na Śmietnik.
    • Maestro23
      Praca w domu POMOCY !!
      Ja osobiście od ponad roku inwestuje już tylko i wyłącznie w BitCoiny na platformie [ciach] Na start nie wymagało to ode mnie żadnej wiedzy, wszystkiego się nauczyłem tam od specjalisty który doradzał mi co i jak robić.  Aktualnie zarabiam po 4-5 tysięcy tygodniowo i nie wyobrażam znowu pracować fizycznie. Wszystkie informacje znajdziesz na [ciach]
    • mw2
      Praca w domu POMOCY !!
      Wszystko zależy od tego, jakie masz kompetencje... Jeśli praca zdalna to pewnie coś w rodzaju copywritera, jeśli się w tym czujesz bądź coś związanego z IT. Jeśli chcesz inwestować to pytanie w co? Papiery wartościowe, waluty, inwestycje alternatywne...  Możliwości wbrew pozorom trochę jest  
    • Bloody.
      Sztuka współczesna
      @yiliyane Sztuka współczesna – aktualny okres w dziejach sztuki, którego początek umownie wyznaczono na połowę XX wieku (po II wojnie światowej). Nie podlega on jeszcze ustalonym, czasowym podziałom. Na skomplikowany obraz tej sztuki składają się: ruchy artystyczne, tendencje i manifesty.   Trochę słabo, że ograniczasz to do kropki na białej kartce albo do banana przyklejonego na ścianie. 
    • Kerosine
      Masz czy nie masz
      Nie. Masz głowę w chmurach?