słodkakawa28

Czym jest dla Was szczęście?

30 postów w tym temacie

Szczęście to dla mnie każda chwila przy Ukochanym, kostka czekolady, nutella, uśmiech na twarzach dzieci, udany dzień, widoczne postępy w pracy, sernik, dobra kawa, góry, nowe buty, zakupy, zdrowie, ładna pogoda, przebłysk promieni słońca w pochmurny dzień, letni deszcz, śmiech chrześnicy, bieganie, jazda na rowerze, wieś, rodzina, miłość, pasja, dobra muzyka, śmiech, przyjaciele.........

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

"Być szczęśliwym, ale co to tak naprawdę znaczy, definicję tego słowa chciało poznać wielu graczy."

Szczęście z definicji nie może trwać wiecznie. Dlatego wg, jest to stan, w którym jesteśmy spełnieni. Wyjątkowo szczęśliwy byłem jak dobiegłem na metę półmaratonu. Mając wodę w ustach byłem najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem, bo mogłem sobie powiedzieć "zrobiłeś to". Nie potrzebowałem wtedy niczego więcej, nikogo koło mnie. Ja i mój sukces.

I powiem że pieniądze szczęścia nie dają. Podwyżki, premie dają oczywiście radość. Ale szczęście można zaznać na przykład jadąc swoim ulubionym samochodem, na który się zbierało, naprawiało i pucowało go.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Szczęście jest wtedy gdy zaczyna się nowy sezon twojego ulubionego serialu. Zwłaszcza gdy na to szczęście musisz długo czekać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Szczęście dla mnie wyraża się w pewnego rodzaju wewnętrznym spokoju. Szczerze mówiąc osobiście nie potrzebuję wiele. Wspólna kawa. Dzień spędzony na plaży. Spacer z psem. Gotowanie z przyjaciółmi. Wieczory spędzone na graniu w Monopol. Dzień, w którym nie muszę się o nic martwić. Chwile, które spędzamy na naszej legendarnej sofie czytając książki. Wszystkie te chwile, które mogę spędzić z moimi znajomymi. Czasem cieszą mnie chwile, których nigdy wcześniej nie dostrzegałam. Z pewnością szczęścia nie zapewniają mi rzeczy materialne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Szczęśliwy człowiek to zdrowy człowiek. Wszystkim powtarzam - jak jesteś zdrowy i nic Ci nie dolega to jak tu się nie cieszyć? Nic nie potrafi tak utrudnić życia jak problemy zdrowotne. Trzeba tylko umieć to docenić, wtedy każda najdrobniejsza pierdoła, każde kolejne działanie i każdy kolejny dzień jest tylko i wyłącznie błogosławieństwem. Pod warunkiem, że razem z brakiem problemów zdrowotnych nic innego nam nie zawadza, bo niestety, ale życie nie tylko w tej kwestii potrafi zasadzić porządnego kopa. Jednak zawsze wtedy jestem zdania, że po każdej burzy przychodzi słońce. Prędzej, czy później z wydawać, by się mogło bardzo skomplikowanej sytuacji nadchodzi jakieś rozwiązanie, trzeba tylko umieć je znaleźć i odpowiednio przetrawić. Czym wtedy jest taki problem przy walce z chorobą? pikusiem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

To powalająca jakość dźwięku w moich nowych słuchawkach.

Umieram ze szczęścia.

Jednak zawsze wtedy jestem zdania, że po każdej burzy przychodzi słońce.

A po każdym słońcu przychodzi w końcu burza.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Moja własna definicja szczęścia opiera się na braku jakichkolwiek zmartwień. Pierwszorzędnie miłość bardzo mocno mnie uskrzydla, wtedy jestem nie do złamania. Nieważne czy za oknem słońce, deszcz, śnieg czy grad. Nieważne czy jem truskawki w wannie z szampanem, czy konserwę w dziurawym namiocie.

Bliskie mi osoby nadają piękny rytm mojemu życiu. Moje pasje schodzą na trzeci plan, jednak są one równie ważne, bez nich nie byłabym tą Kamilą jaką jestem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Te pytanie jest tego typu, że możesz mówić godzinami o pojęciu lub jednym zdaniem, które będzie zawierać to co najważniejsze.

Każdy ma inną definicję tego pojęcia. Jeden szczęście upatruje w pieniądzach, drugi zaś w czymś bardziej duchowym... I nie ma co nad tym „mędrkowąć

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Podobno szczęście to stan umysłu do którego każdy dąży, udowodniono że można być szczęśliwym niezależnie od swojej sytuacji i nie mając zupełnie nic. Ciekawe

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Szczęście? Chwila, w której jestem zadowolony z wszystkiego i wiem, że nic nie muszę a wszystko pasuje do siebie jak puzzle.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Spokojem i ogólnym zrozumieniem niezależnym od czynników zewnętrznych. Rzadka sprawa, ale nie dająca się porównać z niczym innym.

Ona jest moim szczęściem.

Nie wydaje ci się to niepokojące?

Moja własna definicja szczęścia opiera się na braku jakichkolwiek zmartwień.

Jednym zdaniem pozbawić siebie szczęścia na resztę życia. Współczuję.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Szczescie to jest to co niematerialne:-)

-- Dodano 16 Cze 2015, 15:23: --

Moja własna definicja szczęścia opiera się na braku jakichkolwiek zmartwień.

Znaczy ze nigdy nie bedziesz szczesliwa. Z zycia nie wyeliminujesz zmartwien, one sa w nie wpisane od zawsze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    • Raffael95
    • Borowy
  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Posty

    • Lilla Weneda
      Napewno czy Na pewno, naprawdę czy na prawdę? LUDZIE !
      Podpisuję się pod tym w 100%! Chociaż w ostatnim czasie spotykam się z tym błędem jakby rzadziej, odnosząc (subiektywne) wrażenie, że zastąpił go inny - mianowicie ubieranie ubrań. Zawsze gdy słyszę lub czytam zwrot typu "ubrałem / am kurtkę" mam ochotę zapytać "w jaki szalik?"  Poprawna konstrukcja to "ubrałem / am się w kurtkę" lub po prostu "włożyłem / am kurtkę". Irytują mnie również kulinarne (i kuriozalne) polsko-włoskie hybrydy słowne określające dania na podstawie kaszy, soczewicy i ciecierzycy w połączeniu z rozmaitymi dodatkami, czyli kaszotto, soczotto i ciecierzotto. Zdaję sobie sprawę, że mają nawiązywać bezpośrednio do risotto, od którego - jeśli się nie mylę - odróżnia je tylko rodzaj użytej bazy, ale jednak... to jest właśnie risotto, a nie ryżotto =) Potrawka z kaszy / soczewicy / ciecierzycy może i nie jest nazwą najkrótszą, jednak zdecydowanie milszą słowiańskiemu uchu, przy odrobinie wysiłku zapewne dałoby się też wymyślić zgrabniejszy odpowiednik. Aż mi się przypomniało, jak otrzymałam kiedyś sugestię zaniechania owej czynności po użyciu przez siebie słowa wiktuały, uznanego za wyjątkowo finezyjne (co by nie rzec fikuśne) - na co odparłam, że takowym są dopiero imponderabilia 
    • duce
      Mistrzostwa Ukrainy w piłce nożnej 2018/2019
      Podstawowa data meczów to 22 sierpnia.
    • Carlotta
      Jak się opalić ?
      Ja również mam problem z opalaniem się. Wiem, że nie będę opalona, po prostu. Pewnie, jak każda kobieta lubię się opalać, chociaż nie zawsze jest kiedy. Do opalania stosuję kremy z filtrem 30 i przyspieszacz do opalania.  Ah, no i stosuję balsamy brązujące:) naturalnie wyglądają, kiedy nie mogę się opalać:) A dodają mi po prostu zdrowego koloru, bo mam porcelanową karnację:) 
    • Carlotta
      Jak poznajecie nową muzykę?
      U mnie jest to radio i spotify  
    • duce
  • Aktywni użytkownicy

    1. 1
      mw2
      mw2
      6
    2. 2
      Anarchist
      Anarchist
      5
    3. 3
      Kalafior_Grozy
      Kalafior_Grozy
      3
    4. 4
      Widelcze
      Widelcze
      1
    5. 5
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      1