Jump to content

impreza urodzinowa kolegi


Aktywacja

Recommended Posts

Aktywacja

Witajcie, mam znowu problem, a właściwie chciałabym poznać wasze zdanie na ten temat. Mam 21 lat, mój chłopak 23 jesteśmy już prawie rok ze sobą. Otóż jego znajomi średnio mnie lubią. Tak mi się wydaje, rzadko się z nimi widuję, no i ostanio usunęłam najlepszego przyjaciela mojego chłopaka z fb. On to jakimś dziwnym trafem zauważył, chociaż ma chyba z 400 znajomych. No ja tym fb się nie przejmuje, ale to co on robi... Przejdźmy do problemu. Jego przyjaciel, którego usunęłam robi urodziny. Wczoraj spotkał się z moim chłopakiem i powiedział mu wyraźnie, że nie życzy sobie mojej obecności, bo mnie nie lubi. Nie lubi mnie, bo ujął to mniej więcej tak, że jak ja będę to nie będzie zabawy. Podejrzewam, że chodzi mu o to, że jak przyjdę z chłopakiem to on po prostu nie spije się do nieprzytomności, a przez to przecież nie ma zabawy. Ok rozumiem, nie chce mnie nie zamierzam tam iść, ale robić taką aferę, jeszcze kazał mu obiecywać, że mi nie powie, no ja się i tak domyśliłam. Nie ważne.

Teraz pytanie do was czy wy chcielibyście, żeby wasza połówka tak poszła sobie bez was? Co mój chłopak wg was powinien zrobić.

Według mnie ( zapomniałam wtrącić, że ja tego pryzjaciela na swoje urodziny zaprosiłam, także nie było tak, że go nie zaprosiłam czy coś, on po prostu nie przyszedł). Mnie się wydaje, że gdy ten jego przyjaciel to powiedział, to mój chłopak powinien powiedzieć, że albo my albo w ogóle nie przychodzi. Mnie nie jest przykro, że on mnie nie zaprosił, tylko, że on sobie idzie beze mnie. Jakby chodzi mi o to, ze nie stanął w mojej obronie. Ten koleś już kiedyś mu mówił, żeby ze mną zerwał. Już nie wiem o co tamtemu chodzi naprawdę. Może zazdrości? On sam nie ma dziewczyny. Dodam jeszcze, że oni mają taką grupę znajomych do której nie dopuszczają innych ludzi raczej. Mają sią za takich fajnych, inteligentnych itp.

Link to post
  • 4 weeks later...

Dzizys, jakieś to mega pokręcone. Co za towarzystwo :D jest opcja, że mogło go wkurzyć jak go usunęłaś z fejsa (w dzisiejszych czasach to policzek), jest też opcja, że mogło go to wkurzyć bo ma na ciebie chęć, ale jeśli nigdy nie dawał takich sygnałów, to raczej nie tędy droga. Jest też opcja, że jest po prostu typem warszaFki (bez obrazy warszawiaki, chodzi o stereotypowe zachowanie). Jakby nie było, wymyśl coś, żeby go wkurzyć :D a twój facet nie zachował się znowu tak najgorzej, mógł ci nic nie powiedzieć, nie? W końcu to jego najlepszy przyjaciel, chłopak jest w kiepskiej sytuacji. Nie ma co na siłę włazić mu (temu przyjacielowi) w dupę. Ale może jednak da się z nim porozumieć. Nie da rady, żebyś się z nim sam na sam spotkała i zwyczajnie spytała, co go ciśnie? Bez publiki może nie będzie taki kozak

Link to post
master_jedi

Boją się, że im go odbierzesz. Że zabierzesz im zabawkę, albo możesz masz cichy głos i masz 1,5m (są takie) i uważają Cię za smarkatą, może też właśnie hamujesz zapędy imprezowe chłopaka i jego kolega puścił na Ciebie dożywotniego focha, że chcesz z faceta zrobić pantofla. Czort wie ocb.

Z chłopakiem sprawa jest trudniejsza. Wiesz, jeżeli dla miłości oddaje się wszystko, to kiedy odejdzie to zostaje się z niczym. Chodzi mi o to, że może nie jest pewny czy będziecie (w najgorszym wypadku czy chce) być z Tobą "do końca świata i jeden dzień dłużej", dlatego nie ustawił kumpla, bo boi się go stracić i w najgorszym przypadku, jakby wam nie wyszło zostać samemu na lodzie. Nie mówię, że robi źle, bo powinien z kumplem pogadać i postawić sprawę jasno. Oboje też powinniście porozmawiać o tej sytuacji (z chłopakiem). Przede wszystkim nie powinien iść bez Ciebie.

Link to post
  • 2 weeks later...

Co jak co to najlepszy przyjaciel twojego chłopaka. Zakazać mu pójście na imprezę jest nie fair. Zgadzając się na nią udowodnisz mu, iż mu ufasz. Tak samo byłoby, gdyby to twoja najlepsza przyjaciółka nie chciała twojego chłopaka na imprezie.

Link to post

Gdybym była na Twoim miejscu wcale nie przeszkadzałoby mi to, że mój chłopak idzie sam na imprezę urodzinową do swojego przyjaciela.

Koleś nie zyczy sobie Twojego towarzystwa więc nie ma co się narzucac. Może nie jesteś w tym bez winy ?

Link to post
Aktywacja

Już po sprawie, nie poszedł:) Powiedział mu, ze beze mnie nie pójdzie i dodał, ze chce żeby jego znajomi mnie polubili. Od tej pory nie mam problemów, koleś zaczął mnie szanować. Przestał mu mówić, żeby mnie zostawił, więc chyba nauczył się do mnie szacunku. A jeśli chodzi o wypowiedź koleżanki wyżej, niestety wiem, ze jakby do niego poszedł to by się schali, taki to już ten jego kolega jest. Nie mam nic przeciwko, niech sobie piją od czasu do czasu, tylko, że u niech to polega na cotygodniowym chlaniu do mniej więcej zaliczenia zgona, co mi się raczej nie podoba.A co do pierwszej wypowiedzi, nie podobam mu się, to pewne, ale fakt jest z Warszawy i ma wysokie mniemanie o swojej osobie. No i dziękuje za wasze wypowiedzi.

Link to post
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • michaelowax3
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      ... a także smutna, chora i z wyrzutami sumienia, bo pewne chwile [a właściwie całe lata] na zawsze pozostaną już w czasie przeszłym niedokonanym. Prawda, mogłabym wiele złożyć po prostu na karb choroby, ale chyba jednak... nie wszystko? Hmm. W sumie największe jaja byłyby wtedy gdyby okazało się, że w tym pociągu od samego początku nie było maszynisty, a jedynie autopilot. Niezwykle zaawansowana sztuczna inteligencja...
    • Kerosine
      Zgodnie z sugestią @Gloria testowo modyfikujemy nieco zasady naszej zabawy - od tej pory wyznaczone do odpowiedzi zostają dwie osoby, a swoich następców i tematy dla nich wybiera ta z nich, która jako pierwsza udzieli odpowiedzi. Do pary @Celtowi dobieram @mw2, wątki pozostają bez zmiany 
    • Alechandro
      Cześć, a mogę prosić o pomóc? :) W internecie jest baardzo duży wybór farb "deco color", gdzie dokładnie zamawiasz i jaki rodzaj wśród wszystkich wybierasz? I czy trzeba podpalać farbę na samym końcu jak to robią malując na dworze, albo schną dość szybko? Z góry dziękuję za udzielenie odpowiedzi
    • Gloria
      Bardzo fajnie, że masz motywację, ponieważ to od twoich chęci zależy, czy w ogóle dojdzie do spotkania. Jeżeli chodzi o pokonanie lęku, stresu przed pierwszym spotkaniem to musiałabyś temat przedyskutować z jakąś osobą Może to być bliska osoba, a może to być także osoba zupełnie nieznana, z zewnątrz (np. psycholog lub psychoterapeuta). Miałem coś podobnego. Wszystko siedzi w naszej głowie. To przez to jak my postrzegamy rzeczywistość, tak ona jest przez nas postrzegana (ma to sens? ). Jeżeli zmienisz myślenie o danej rzeczy, to wiele się zmieni. Natomiast z takiego zwykłego, ludzkiego punktu widzenia, wszystkie te obawy są po prostu ludzkie, więc przeżywanie pewnych rzeczy jest nieuniknione i należałoby to po prostu zaakceptować. Być może łatwiej przyjdzie Ci oswoić się z tą sytuacją, jeżeli wyobrazisz sobie, że jeżeli się spotkasz, to przynajmniej wykorzystasz szansę na poznanie kogoś, na nawiązanie nowej relacji. Jeżeli to się nie uda - nic się nie stanie, bo spróbowałaś. Z drugiej strony, jeżeli nie pójdziesz na to spotkanie, to tak naprawdę nie dowiesz się, czy coś z tej relacji w ogóle by było, bo po prostu nie dałaś szansy tej relacji się rozwinąć.
    • Nieprzenikniona
      Zacznę od tego, że długo jestem sama a poprzednie dwa związki plus jedna luźniejsza relacja na tyle skopaly mi tylek, fundując gorycz i rozczarowanie, że przestałam starać się o nawiązywanie relacji i utrzymanie ich. Z zaufaniem było też kiepsko przez jakis czas. Dlugo byłam sama, bo nie chciałam niczego na siłę. Niedawno nawiązałam przez portal rozmowę z pewnym facetem i mamy się spotkać, bo on z tych, co od razu chcą się spotkać i pogadać na żywo. Ja też chce, ale od czasu tamtych porażek towarzyszy mi lęk. Boję się bliskości. Sam dotyk wydaje mi się czymś obcym. Tak długo byłam sama, że przywykłam do tego i nie umiem tego zmienić. Mam stres, że on mnie zobaczy i się zniechęci jak jakaś nastolatka. Czy ktoś tak kiedyś miał? Jak to zmienić?   Chcę spróbować, bo... mam dość mojej szarej egzystencji i widzenia się tylko z babkami z roboty. Chcę się otworzyć na ludzi.
  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Kerosine

      Po co Kubusiowi Puchatkowi koszulka skoro i tak latał bez gaci?
      · 1 reply
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      2
    2. 2
      WszyscyZginiemy
      WszyscyZginiemy
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    1 post
    Gloria
    Gloria
    1 post
    Alechandro
    Alechandro
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    47 posts
    yiliyane
    yiliyane
    24 posts
    Gloria
    Gloria
    20 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    932 posts
    yiliyane
    yiliyane
    758 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    693 posts
×
×
  • Create New...