malwe

Internet konkurencją dla sklepów?

Recommended Posts

Jak często kupujecie w internecie? Są to zakupy od czasu do czasu, czy robicie zakupy na codzień? Zastanawiam się, czy internet jest zagrożeniem dla sklepów? Wiadomo, że te ostatnie mają pozytywne strony. Można zawsze doradzić się u sprzedawcy, no i zobaczyć towar na żywo, zanim się go kupi. Ale czy jest to tak istnotne?

Share this post


Link to post

Staram się nie kupować w internecie, tylko chodzić do sklepów - bo za dużo się już robi przy pomocy komputera, tak sądzę.

Nie ukrywam jednak, że zdarza mi się kupować książki w księgarni internetowej.

Wydaje mi się, że owszem, jest zagrożeniem, bo przez internet kupuje się po prostu szybciej i łatwiej. Taniej chyba też.

Share this post


Link to post

A ja w sumie większość rzeczy kupuję w Internecie. Od ubrań, kosmetyków, biżuterii i książek aż po elektronikę. Nie lubię sklepów, tego tłumu, tej dziczy przy "ofercie dnia", tych gapiów, komentatorów i dziewczyn piszczących "o jezu jezu, nie zmieszczę się w tę sukienkę!"

Hmn. W dobie życia pixelowego faktycznie, coraz więcej ludzi robi zakupu bez wychodzenia z domu i w tym kierunku chyba zmierza świat. Aczkolwiek w Polsce nie jest to chyba aż tak powszechne.

Share this post


Link to post

Nie sądzę, żeby Internet był konkurencją - raczej uzupełnieniem. Po sobie wiem, że często jest tak, że jak w sklepie czegoś nie znajdę to wtedy szukam na internecie. Albo na odwrót: przeglądam internet a jak coś znajdę to idę do sklepu obejrzeć na żywo

Share this post


Link to post

Mam ponad 20 lat i jeszcze nic nigdy nie kupiłam sama w Internecie. Nie, bo:

- nie ufam transakcjom zawieranym przez sieć

- by cokolwiek kupić, muszę to zobaczyć na własne oczy, dotknąć- powąchać -przymierzyć, wszystko zależne od rodzaju produktu.

Nie liczę autoryzowanych sklepów, jednak w najbliższej przyszłości nie zamierzam kupować nic w Internecie.

Zakupy bez wychodzenia w domu zostawiam tym, którzy to lubią, sama jestem nieufną tradycjonalistką.

Share this post


Link to post

Zakupy robię ale tylko niektóre. Są produkty, których stacjonarnie nie dostanę albo nie dostanę ich nawet w polskich sklepach internetowych. Wtedy poniekąd jestem zmuszona użyć Internetu do zakupu. Mogłabym zrezygnować z danego produktu ale po co?

Internet daje szansę na przejrzenie ofert, znalezienie tej najlepszej. Jeśli kalkulacja wyjdzie pomyślnie to zamówię to przez Internet. Jeśli nie to pójdę kupić stacjonarnie (jeśli mam możliwość).

Nie lubię jednak zamawiać czegoś, czego nie mogę się doczekać. Wiem, że choć kupię coś, to będę to miała dopiero za kilka dni... Tego bardzo nie lubię i jest to koszt dodatkowy tylko, że nie finansowy.

Internet to dla mnie forma jednak bardziej ostateczna niż pierwszorzędna.

Lubię [o ile można je lubić...] zakupy w sklepach stacjonarnych bo mogę dotknąć, sprawdzić, zobaczyć jak było przechowane w sklepie, czy jest "macane", sprawdzić materiał (jak chce kupić odzież to nie przez internet, wiele razy się na cięłam na raczej "mało" bawełniane rzeczy lub kiepską jakość, zdjęcia są często przekłamane).

Nie lubię jednak nagonki na to internetowe szaleństwo. Np. sklepy robią promocje na swoich stronach internetowych a stacjonarnie już nie. Albo jak kupi Pan coś ze sklepu internetowego to ma Pan 10% zniżki, stacjonarnie już nie. Wkurzają mnie takie chwyty.

Share this post


Link to post

Internet jest dla mnie tylko uzupełnieniem, nie wszystko można kupic przez sieć, nie zdecydowalabym sie kupowac np jedzenia w necie, jeśli już cos kupuje to zazwczaj płyty albo kosmetyki, ale tylko w sprawdzonych sklepach, ze wzgledów bezpieczeństwa

Share this post


Link to post

przez internet kupuję dużo rzeczy, przede wszystkim dla zaoszczędzenia czasu.

do sklepów stacjonarnych wybieram się praktycznie tylko po art. spożywcze.

Share this post


Link to post

Sam bardzo często kupuję w Internecie i przez wygodę i fajne ceny. Nie wiem ilu dokładnie zakupów dokonałem, ale konto na Allegro mam na jakieś 300 punkcików. Czyli trochę tego było. Nigdy nie zdarzyło mi się aby ktoś mnie zrobił w konia, nie przyjął reklamacji czy wysłał zepsuty przedmiot. Zdarzały się wymiany ubrań czy butów na inny rozmiar i nigdy nie było z tym problemów. Kupuję chętnie i dosyć dużo.

Mam znajomego, który prowadził mały sklepik z zabawkami. Zrezygnował z niego na rzecz sprzedaży internetowej. Pieniądze, które zaoszczędził na odejściu kosztów czynszu za lokal zainwestował w porządny sklep internetowy. Jak się okazało sprzedaż idzie bardzo dobrze, zatrudnił 2 osoby do pakowania, podpisał umowę z kurierem. Biznes bardzo mu się rozwinął i stwierdza wręcz, że nie zarobiłby tyle na handlu poprzez sklepik stacjonarny. Akurat w jego przypadku Internet wygrał ze sprzedażą "stacjonarną". Takich historii słyszałem już kilka.

Share this post


Link to post

Zakupy w pewnych obszarach są w dzisiejszych czasach bez internetu niezbyt sensowne. Mam tu na myśli przede wszystkim rynek gier. Gry można kupić w sklepie, ale dodaki i kody w internecie. Poza tym wiele z nich jest tańsze w necie. Jako gracz komputerowy zetknąłem się z masą płatnych gier, tych pozornie darmowych i tych darmowych, do których czasem trzeba coś dokupić. Resumując mogę powiedzieć, że żadna dobra gra nie jest tak naprawdę darmowa. Zakupu dokonuje się naturalnie przez internet. A że nie każdy jest szczęśliwym posiadaczem karty kredytowej, to pozostaje nam do dyspozycji paysafecard. Całkiem niezła sprawa dla graczy.

Share this post


Link to post

Rzadko kupuję coś przez internet, ale zdarzyło mi się parę razy. Coraz więcej osób preferuje taką formę zakupów, bo jest to wygodniejsze i często również tańsze. Jednak wydaje mi się, że sklepy internetowe i te normalne dobrze ze sobą egzystują i żadne z nich nie wyprze drugiego, ponieważ niektórzy ludzie lubią kupować coś przez internet, a inni muszą dotknąć i przymierzyć w sklepie, do którego mogą pójść.

Share this post


Link to post

Odnośnie tematu czym płacimy wyczytałem dziś informację o e-karcie. Nie znam tej formy płatności, ale widzi mi się ona podobna do paysafecard. Wpłaca się na nią odpowiednią sumę i nią płaci. Ale jakie miejsca ją akceptują? Znacie ją?

Share this post


Link to post

Od kilkunastu lat tylko w internecie kupuję elektronikę i wszystko poza ciuchami i jedzeniem. Nawet żwirek dla kota.

Ostatnio odkryłem dostawy z tesco i teraz kupuję przez internet wszystko poza ubraniami.

I tak już zostanie, bo nie potrafię sobie dobrać ciuchów nie zakładając ich na siebie.

A! Jedyną rzeczą którą jeszcze kupuję w tradycyjnym sklepie jest flaszka i browar, bo tesco nie przywozi alkoholu. Niestety.

Rozleniwiłem się maksymalnie.

Share this post


Link to post

Zakupy przez internet są w moim przypadku bardzo rzadkie. Zwykle ograniczają się do "okazji". Na allegro można wyłapać różne perełki za grosze, za którymi trzeba by się solidnie nachodzić. Kupuję zazwyczaj książki, filmy czy gadżety do mieszkania. Raz skusiłam się na zakup ciucha i byłam później mocno zawiedziona. Nawet jeśli kupuję sobie głupią czapkę, muszę ją wcześniej przymierzyć i zobaczyć, jak się w niej czuję.

Co do artykułów spożywczych - jak dotąd nie zdarzyło mi się kupować chleba przez internet. Mimo całego mojego lenistwa, wolę przejść się do sklepu, obejrzeć, w jakim stanie faktycznie jest to, co chcę kupić. Przez monitor wszystkiego nie widać.

Share this post


Link to post

Napewno są jakąś konkurencją. Ja sama dość dużo kupuję na allegro, tak samo mój brat i wiele osób które znam.

Share this post


Link to post

Bardzo rzadko kupuję w internecie. Jak już to jakieś książki albo kosmetyki, ubrań jeszcze mi się nie zdarzyło, chociaż nie odrzucam całkowicie takiej opcji. Jeśli chodzi o ubrania to ostatnio trochę przystopowałam z zakupami i zwracam większą uwagę na jakość. Wolę więc dotknąć materiału, przyjrzeć się wykonaniu, sprawdzić jak coś na mnie leży. Stąd zakupy online kręcą mnie jeszcze mniej niż wcześniej. Z drugiej strony uwielbiam przeglądać sklepy internetowe określonych marek albo projektantów i jestem przekonana, że prędzej czy później kupię coś tą drogą:)

Share this post


Link to post
Ale na allegro to chyba trzeba uwazac na sprzedawcow nie? i tam mozna chyba tylko paypalem placic zgadza sie?

Na allegro możesz płacić PayU. A właśnie- czy PayU działa podobnie jak paysafecard czy raczej jak PayPal?

Share this post


Link to post

A trend kupowania w internecie z roku na rok będzie tylko rósł. Zdecydowanie, sklepy w tradycyjnej formie będą coraz mniej popularne.

Słyszałem kiedyś o ciekawych danych : 60% wszystkich zakupów w USA, to te dokonywane w sieci. W Japonii jest to koło 80%. Polska to póki co 3-5%.

A znając nasz globalizujący się świat, nie minie wiele czasu, zanim i u nas stanie się to normą.

Share this post


Link to post

Ja właściwie większość rzeczy kupuję w internecie. I internet jest dość sporą konkurencją dla sklepów tradycyjnych. Poza tym w sieci możesz porównać sobie ceny danego produktu, dzięki czemu nikt cię nie oszuka mówiąc że ma najtaniej! A co do sprzedawców w sklepach tradycyjnych - malwe wspomniał, że można się doradzić ... ale szczerze mówiąc nie ufam takim doradcom ... przecież oni chcą tylko pozbyć się towaru i to najlepiej takiego, który nie rotuje. Byle tylko klient kupił, zabrał i zniknął! Wolę internet i wole mieć nad tym kontrolę :)

Share this post


Link to post

Zgadza się w internecie można porównywać ceny ale ja zawsze sie obawiam jak to wygląda z orginalnością produktu, wiele sklepów oferuje niestety podróbki i przez to są tańsze

Share this post


Link to post

Ogólnie planując kupno czegokolwiek wpierw sprawdzam w porównywarkach ceny tych rzeczy(poszukując najtańszego sklepu), które chce kupić, no a później zamawiam ze strony sklepu w internecie czy to allegro czy inne sklepy :)

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Wybitny radziecki profesor anatomii Anatolij Jebiedrewienko w 1969 roku odkrył, że oko i dupa połączone są nerwowo.
      Aby dowieść swej tezy potrzebował ochotnika, na którym przeprowadziłby swój eksperyment. Na ochotnika zgłosił się 27-letni Dymitri Starodupcew.
      Eksperyment miał rozwiać wszelkie wątpliwości, gdyż środowisko naukowe wątpiło w śmiałą tezę Jebiedrewienki. I ostatecznie tak też się stało. Najpierw profesor z całej siły uszczypał w pośladek Starodupcewa, któremu z oka niemal natychmiast poleciała łza. Następnie z impetem wsadził mu palce do oczy wskutek czego ochotnik się zesrał.
      · 2 replies
    • Borowy

      Borowy

      Ej, czemu nie jestem zielony?! 
      · 9 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Jak się nazywa ten większy dzyndzel, co się go zakłada na mniejszy dzyndzel przy słuchawkach? Takie to samo, ale większe braciszku.  
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 replies
  • Posts