Jump to content

Czy możemy ufać dzisiejszej medycynie?


plus.osiemnaście

Recommended Posts

plus.osiemnaście

Ostatnio natknęłam się na bardzo ciekawy artykuł, który pociągnął za sobą przestudiowanie przeze mnie kilku innych bardzo ciekawych artykułów na temat bardzo kontrowersyjnego tematu, a mianowicie dzisiejszej medycyny. A właściwie "medycyny opartej na dowodach", która praktycznie już prawie nie istnieje. Miliony sfałszowanych badań naukowych, łapówki dla naukowców i lekarzy od firm farmaceutycznych, zakazane eksperymenty na ludziach, nieskuteczne leki, które mają leczyć, a tak naprawdę tylko szkodzą, czyli ogółem gra o wielkie pieniądze, a w samym centrum całej tej burzy jesteśmy MY. Traktowani jak króliki doświadczalne, oszukiwani i szprycowani lekami, które kosztują nas zdrowia i pieniędzy, bo w końcu nie od dziś wiadomo, że ceny leków są kosmiczne. Więc jak tu ufać dzisiejszej medycynie, lekarzom i naukowcom w których pokładamy nadzieje o powrót do zdrowia, lepsze życie, czy ucieczkę od śmierci? Czy można im W OGÓLE ufać, biorąc pod uwagę fakt, że większość opublikowanych przestępstw i skandali medycznych szokują i przerażają? Liczba osób, które ucierpiały na eksperymentach szalonych naukowców i pieniądze jakie pakują w swoje portfele w zamian za nasze zdrowie i życie jest ogromna. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że wszystkie skandale o których piszą brukowce i mówią media to tylko początek góry lodowej, bo jest tego dziesięć razy więcej, ale prawdopodobnie nigdy się o tym nie dowiemy.

Zamieszczam fragmenty, które wydały mi się istotne i ciekawe zaczerpnięte z przestudiowanych przeze mnie artykułów.

Zachęcam do czytania.

Scott Reuben dowiódł, że substancje czynne celekoksyb i refekoksyb nadają się idealnie do wykorzystania w terapii przeciwbólowej. W 21 badaniach medycznych obie wypadły wyjątkowo dobrze. Działania uboczne? prawie żadnych. Reuben uchodził na świecie za wiodącego specjalistę od bólu, dlatego na podstawie przeprowadzonych przez niego testów preparaty zawierające te substancje zostały umieszczone w zaleceniach dotyczących terapii w szpitalach i zastosowano je u milionów osób. Kolejny dowód na to, jak pozytywne badania naukowe wpływają na techniki leczenia? Niestety nie. Wyniki 21 testów zostały sfałszowane! Tylko za sprawą przypadku latem 2008 roku jeden z pracowników Baystate Medical Center w Massachusetts odkrył podczas rutynowej kontroli pacjentów Reubena, że w dwóch badaniach brakowało formularzy. Po dokładniej analizie okazało się, że w przypadku wszystkich 21 badań nazwiska testowanych osób zostały zmyślone! Eksperci szacują, że koncern, który wynalazł obie substancje zarobił dzięki fałszowanym dokumentacjom i zaleceniom Reubena miliardy dolarów. Chodziło więc o ogromne pieniądze - i o niewygodne fakty, które mogłyby zrujnować interes. Prawdziwe badania środków przeciwbólowych wykazały, że substancje czynne miały poważne działania uboczne. W samym USA refekoksyb doprowadził nawet u 140 tys. ludzi do ciężkich uszkodzeń nauczyń wieńcowych. Celekoksyb z kolei podniósł liczbę zawałów serca. W wyniku sfałszowanych przez doktora Reubena badań recenzowane czasopismo medyczne “Anesthesia & Analgesia

Link to post

Ciekawy temat.

Miliony sfałszowanych badań naukowych, łapówki dla naukowców i lekarzy od firm farmaceutycznych, zakazane eksperymenty na ludziach, nieskuteczne leki, które mają leczyć, a tak naprawdę tylko szkodzą, czyli ogółem gra o wielkie pieniądze, a w samym centrum całej tej burzy jesteśmy MY. Traktowani jak króliki doświadczalne, oszukiwani i szprycowani lekami, które kosztują nas zdrowia i pieniędzy, bo w końcu nie od dziś wiadomo, że ceny leków są kosmiczne.

To nie jest nic nowego bo taki proceder trwał od zawsze, a jedynym miejscem gdzie z tym się nie kryto były niemieckie obozy koncentracyjne w których jak wszystkim wiadomo, przeprowadzano doświadczenia na ludziach. W ten sposób metodą prób i błędów niemieccy lekarze stwarzali antidotum na różne choróbska,itd. Z tego co dobrze pamiętam, tak właśnie doszło do powstania chemioterapii która jest stosowana do dnia dzisiejszego. No i oprócz tego powstało wiele innych leków które do dzisiaj mają swoje zastosowanie i są niegrożne dla organizmu, ale opracowanie tego kosztowało kilkaset tysięcy ludzkich istnień.

W każdym przemyśle jest tak że mamy grubą rybę której zależy tylko na pieniądzach i to nie byle jakich bo w grę wchodzą grube miliony, więc nie dziwmy się że po prostu oni chcą je powielić. Tak jest w rządzie, w sportach, w różnej maści korporacjach. Kiedy taki lipny lek wchodzi na rynek od razu po dupie dostają pacjenci, a lekarz który je przepisał nie może ponieść żadnej konsekwencji ponieważ jako iż lek przeszedł serie odpowiednich badań i zdał je to normalne że może być w powszechnim użytku. Jak już taki doktor wie jakie są skutki uboczne przepisywania danego lekarstwa to sama przysięga Hipokratesa zabrania już mu na jego przepisanie/podanie. Szczerze trzeba przyznać że żyjemy w XXI wieku, gdzie coraz więcej ludzi posiada 'internet w kieszeni' i przy odrobinie troski o własne zdrowie może zerknąć do wujka Google i sprawdzić co to w ogóle jest za lek. Gorzej jak ta osoba potrzebuje nagłej pomocy, jest nieświadoma, ale jestem pewny że stosują w takich sytuacjach sprawdzone leki(chociaż kiedyś musiał być ich pierwszy raz).

Na ten temat można debatować i debatować a czasu mało ;P

Link to post
plus.osiemnaście
Szczerze trzeba przyznać że żyjemy w XXI wieku, gdzie coraz więcej ludzi posiada 'internet w kieszeni' i przy odrobinie troski o własne zdrowie może zerknąć do wujka Google i sprawdzić co to w ogóle jest za lek.

Ale co nam po tym internecie kiedy..

W wyniku sfałszowanych przez doktora Reubena badań recenzowane czasopismo medyczne “Anesthesia & Analgesia

Link to post

plus.osiemnaście, można napisać tyradę o tym jakie to koncerny są złe, żerujące na ludzkich cierpieniach, chciwe na pieniądze itd. itp.

Ale czy proponujesz jakąkolwiek alternatywę, mamy się nie leczyć by nie wspierać tych wielkich koncernów?

Link to post
plus.osiemnaście
Ale czy proponujesz jakąkolwiek alternatywę

Myślę, że jakąś alternatywą jest Cochrane Collaboration chociaż to też nie daje nam gwarancji, że podobne skandale nie będą się więcej pojawiać. Co najwyżej może zmniejszyć ich ilość.

Link to post

Z większością chorób człowiek radzi sobie sam. Mamy coś takiego jak układ immunologiczny, któremu nie pomagają antybiotyki na katar. Moc ziół też jest ogromna, tylko trzeba im dać trochę więcej czasu. A gdy wszystko zawiedzie, to nie będziemy się zastanawiali, czy możemy, czy nie możemy - będzie trzeba. Po prostu lekarza należy traktować jak ostatnią deskę ratunku.

Link to post
Z większością chorób człowiek radzi sobie sam. Mamy coś takiego jak układ immunologiczny, któremu nie pomagają antybiotyki na katar. Moc ziół też jest ogromna, tylko trzeba im dać trochę więcej czasu. A gdy wszystko zawiedzie, to nie będziemy się zastanawiali, czy możemy, czy nie możemy - będzie trzeba. Po prostu lekarza należy traktować jak ostatnią deskę ratunku.

Wiadomo, że z katarkiem nie chodzi się do lekarza. Ale gdy mamy np. zapalenie płuc to wszelka próba leczenia ziółkiem czy cytrynką doprowadzi nas najwyżej do stanu krytycznego.

Link to post
Guest Anonymous

To oczywiste, że tam gdzie w grę wchodzą ogromne pieniądze są i przekręty. Nawet nie trzeba szukać tak daleko, wystarczy pójść do lekarza rodzinnego i człowiek wyczeka się kilka godzin, bo co chwilę od zaplecza będą wchodzić jacyś przedstawiciele podpowiadający, jakimi lekami na nas leczyć w zamian za jakieś upominki. To lekarz powinien wiedzieć, czym mnie leczyć czy taki przedstawiciel handlowy? Kiedyś oglądałem coś o tym FDA i w jakiejś ustawie przeszło, że w jakiś tam sposób jest to finansowane przez koncerny medyczne - już nie pamiętam, jak to dokładnie działa, a nie chce mi się tego szukać - więc jak wyniki mają być później obiektywne? Osobiście staram się brać jak najmniej leków, ale wiadomo, są sytuacje, w których człowiek ten lek musi przyjąć. Przy obecnym rozwoju medycyny bylibyśmy w stanie uleczyć praktycznie każdą chorobę, ale bardziej liczą się interesy wielkich korporacji oraz rządów. Ale ludzie sami są temu winni. Humanitarnych kar się zachciewa, kara śmierci zła. Taki naukowiec w ogóle nie pójdzie do więzienia. Zgarnął tyle siana, że spokojnie wyjdzie za kaucją lub się wybroni. A nawet jak odsiedzi te 3 lata, to i tak do końca życia będzie mógł odcinać kupony, więc w jaki sposób to odstrasza? Skasowałoby się kilku takich naukowców w bardzo bolesny sposób i inni już by się bali fałszować wyniki badań. Ale oczywiście to nieludzkie - ale oni nie mają żadnych skrupułów i będą truć miliardy ludzi, bo to według społeczeństwa jest bardziej humanitarne. Wracając do tematu, nie ma co popadać w paranoję i w razie konieczności lek trzeba przyjąć.

Link to post
Działaćlepiej

To jest przerażające. Ale nie bardzo mamy wybór , jesteśmy zdani na lekarzy i ich eksperymenty na nas.

Link to post
martuśka.

O witaminie C wiedziałam od jakiegoś czasu. Znaczy czytałam, wyleciało mi z głowy a dopiero z miesiąc temu znowu na to wpadłam. Ale to świetny antyoksydant, tu sama widziałam efekty, więc dobrze mieć tą witaminę w apteczce.

Podobne przekręty są ze szczepieniami, kosmetykami, żywnością... Zapewne w każdym aspekcie życia. Jeden jest ważniejszy, inny mniej. Ale ludzie nie zwracają tak na to uwagi. Nie są zdolni do szukania, analizowania i podejmowania decyzji.

Link to post
plus.osiemnaście
Kiedyś oglądałem coś o tym FDA i w jakiejś ustawie przeszło, że w jakiś tam sposób jest to finansowane przez koncerny medyczne - już nie pamiętam, jak to dokładnie działa, a nie chce mi się tego szukać
Lekarze i pacjenci ślepo zdają się na wyniki testów producentów. Medyczne badania naukowe kosztują co najmniej kilka mln. zł. - są to sumy, na jakie nie stać niezależnych instytucji. Płaci więc wytwórca. On jest zleceniodawcą, a to otwiera możliwości do wywierania nieograniczonego wpływu. Agencje i urzędy rejestracji produktów leczniczych mogą wprawdzie skontrolować ostateczne wyniki badań, ale zaledwie ułamek wiedzy z archiwów przedostaje się do wiadomości publicznej.
Większość badań nad lekami opłacana jest przez koncerny farmaceutyczne. Aby badania wykazały takie rezultaty jakich życzą sobie "sponsorzy", stosowane są następujące triki:

[...]

No właśnie, nie stać. Gdyby jednak były pieniądze na to, aby inwestować w badania naukowe pod okiem prawdziwych, rzetelnych lekarzy i naukowców to do takich tragedii, by nie dochodziło. Tyle, że znowu wszystko toczy się wokół pieniądza. Swoją drogą zastanawia mnie dlaczego lekarze i agencje nie mają pełnego wglądu na przeprowadzonego wyniki badań. Wszystko kręci się wokół przekrętu i zatajania niewygodnych informacji, jednak wydaję mi się, że wgląd do papierów lekarze powinni mieć ustanowiony odgórnie i nie powinno być w ogóle żadnej dyskusji na ten temat. Tym bardziej, że w grę wchodzą losy milionów istnień, to nie jest istotne? Wszystkie leki dostępne w sprzedaży są kupowane przez tysiące ludzi, co może mieć tragiczne skutki, bo pokładamy w nich wszelkie nadzieje i naiwnie wierzymy, że nasze życie przestanie być ciężarem.

Temat dla mnie niezwykle bolesny, bo jestem tym szczęściarzem, który lecząc się na jedną chorobę, zachorował na następną - właśnie przez lek, który był (i niestety, ale dalej jest) reklamowany jako nowoczesny, mało szkodliwy i dający świetne efekty. Efekty rzeczywiście były, ale niestety niewymierne do skutków ubocznych. No i co? Gówno. Lekarz umywa od wszystkiego ręce, wykręcając się od jakiejkolwiek odpowiedzialności, a swoje tłumaczenia sprowadza do prostego wniosku, że każdy lek może przecież zaszkodzić i najwyraźniej jestem nierozgarnięty, skoro tego nie rozumiem. I w zasadzie to nikomu niczego nie jestem w stanie udowodnić.

O i nawet nie trzeba daleko szukać.

Link to post
Black Haze

Jestem naiwna i ufam osobom, które są mądrzejsze ode mnie a więc między innymi lekarzom. Nie będę też wypowiadać się na tematy, na które moja wiedza jest jedynie oparta na tym, co przeczytam gdzieś w internecie. Wszelkie teorie spiskowe traktuję jako ciekawostkę. A więc tak, ufam dzisiejszej medycynie. Nie mam wyjścia, sama się nie wyleczę.

Link to post

Odpowiadając na pytanie. Nie. Uważam, że dzisiejsza medycyna to pic na wodę fotomontaż. Wciskają w ludzi masę leków, przy okazji manipulując ich podświadomością, by byli przekonani, że te wszystkie leki są im niezbędne do życia. I w pewnym momencie organizm jest już przyzwyczajony do tej chemii w takim stopniu, że faktycznie staje mu się niezbędna. Wyjątkiem może być medycyna naturalna. Wierzę w skuteczność, stosuję i dobrze się z tym czuję. Za majstersztyk uważam medycynę wschodnią. Nie dzisiejsza, to prawda ale opiera się na prawdziwym poznaniu ciała(medycyna chińska czy ajurweda). Dla mnie jest niezastąpiona

Link to post
  • 2 weeks later...
plus.osiemnaście

Słyszeliście kilka dni temu o tragicznej śmierci półrocznej Basi w Kutnie?

W Kutnowskim Szpitalu Samorządowym zmarła niespełna 6-miesięczna Basia, którą rodzice przywieźli do szpitala, gdy stan dziewczynki zaczął się pogarszać. U małej Basi stwierdzono zapalenie płuc. Dwa dni wcześniej Basia została zaszczepiona szczepionką zintegrowaną 6w1. Dziecko prawdopodobnie źle zniosło podaną zintegrowaną szczepionkę. Do zaistniałej sytuacji dołączył jeszcze brak karetki, która przetransportowałaby umierającą dziewczynkę do
Link to post
bloodflower_

wszedzie jest miejsce dla oszustow, ale nie dajmy sie zwariowac, gdyby wszystkie terapie i leki byly podejrzane, leczenie szpitalne byloby nieskuteczne, tak jak i jakakolwiek pomoc czy porada lekarska. Tak naprawde najlepiej jest moim zdaniem brac jak najmniej lekow jesli tak sie da, tzn jestesmy w miare zdrowi lub cierpiny na zwykle przeziebienie z niewysoka goraczka -organizm broni sie sam, trzeba tylko dobrze sie odzywiac, nie zalowac sobie i ruszac sie, czasami zmeczyc.

Link to post
smerfetka89

Ja tam staram się wierzyć lekarzom i medycynie - oprócz niegroźnych infekcji i tak nie jestem w stanie sama się wyleczyć, więc nie pozostaje mi nic innego

Link to post
  • 1 year later...

Medycynie? Tak. Personelowi? Niekoniecznie.

Praktyki bardzo mnie przekonały jak wygląda praca większości pielęgniarek/arzy oraz lekarzy/rek. Nie chcę się rozpisywać, ale w wielu przypadkach jest to tak karygodne nie przestrzeganie higieny dłoni- głównego przekaźnika zakażeń szpitalnych. Pojęcia takie jak aseptyka lub jałowość to czarna magia. O ile mogę wybaczyć to personelowi pielęgniarskiemu, gdyż w wielu przypadkach wynika to z nagromadzenia pracy, o tyle w przypadku lekarzy jest to niewybaczalne.

Link to post

LaFleur, niestety takie są realia, mnie podczas operacji zarazili gronkowcem, na szczęście już wyleczonym, niestety nie zgadzam się z Tobą w kwestii wybaczania tego personelowi pielęgniarskiemu oraz ich nagromadzenia pracy. W wielu, jeżeli nie większości, przypadków jest to niestety nieprawdą, pacjentami w większości sytuacji najbardziej opiekuje się rodzina. W moim wypadku dzień po operacji, gdzie byłam jeszcze cała obolała, pielęgniarka nawet nie raczyła pomóc mi się umyć, musiałam czekać na moją mamę. Tak samo było z lekiem przeciwbólowym, zwykle jestem odporna na ból i naprawdę nie wołam leków, kiedy jednak już naprawdę mocno mnie bolało i poprosiłam pielęgniarkę o lek to czekałam na niego parę godzin (po prosiłam w okolicach obiadu, dostałam w okolicach kolacji, jeżeli nie po niej). Oczywiście miała czas na to, aby prowadzić dyskusję (czyt. plotkować) z innymi pielęgniarkami oraz personelem. A to tylko niektóre przykłady tego jak bardzo pielęgniarki są zawalone robotą.

Link to post
To Twoje doświadczenie i rozumiem, że przez nie masz takie stanowisko. Takie przypadki też się zdarzają, ale są to patologie zarówno placówkowe jak i mentalne. Mógłbym jedynie bronić pielęgniarki przez Dorothea Orem, ale ona pewnie nie wiedziałaby o kim mówię.

Zresztą nie chciałem powiedzieć, że ich niewiedzą, nieprzestrzeganie standardów lub nie wykonywanie obowiązków powinny być wybaczone. Chciałem tutaj bardziej zwrócić uwagę na brak przywiązania do higieny rąk i pośpiech.

Link to post

LaFleur, owszem moje i wielu innych pacjentów, którzy byli hospitalizowani ze mną. Mam dość spore problemy ze zdrowiem, więc w rożnych szpitalach spędziłam wiele czasu, mój rekord to 6 miesięcy z niewieloma przepustkami i przez całą moją dość długą karierę, większość z pielęgniarek niestety miała takie podejście jakie opisałam wyżej, może nie aż tak bardzo drastyczne, bo ten przypadek był najgorszym z moich doświadczeń, ale jednak. Owszem były perełki. Pielęgniarki (nie spotkałam żadnego pielęgniarza), które faktycznie miały powołanie do tego, co robiły, ale było ich znacznie mniej. Wiesz Dorothea Orem i jej teoria to jedno, a zostawianie osoby, której wskazaniem jest nie wstawanie z łóżka przez jakiś czas, samemu to inna sprawa.

No tak rozumiem, ale jednak służba zdrowia to nie zabawa i powinni przestrzegać wszystkich standardów, a zwłaszcza tych związanych z higieną, ponieważ podchodzi to pod igranie z ludzkim zdrowiem, a momentami, jeżeli mówimy o lekarzach (chirurgach) życiem.

Link to post

_Avalon_, tutaj problem leży w średnim wieku pielęgniarek, który z roku na rok jest wyższy. Młodych z wiedzą nie przybywa, a te leciwe operują często starymi standardami.

No tak rozumiem, ale jednak służba zdrowia to nie zabawa i powinni przestrzegać wszystkich standardów, a zwłaszcza tych związanych z higieną, ponieważ podchodzi to pod igranie z ludzkim zdrowiem, a momentami, jeżeli mówimy o lekarzach (chirurgach) życiem.

Oczywiście, zgadzam się z Tobą. Igranie z życie kogokolwiek jest złe, zwłaszcza kiedy robi to człowiek, który jest odpowiedzialny za jego poprawę. Po praktykach w obu szpitalach nie zauważyłem, aby którakolwiek z pielęgniarek zaniedbała higieny rąk, jedynie czasami zapominały zakładać rękawiczek, ale jest to związane o wymienionym przez mnie pośpiechem, bądź też z doświadczeniem np. przy pobieraniu krwi, gdzie zwłaszcza u starszych osób ciężko jest znaleźć żyłę i palpacyjne w rękawiczkach trudno jest wyczuć. Co jednak nie zmienia, że to postępowanie nie jest odpowiednie. Jedynie chciałem zwrócić uwagę na odrobinę wyrozumiałości w stronę tej grupy zawodowej, choć oczywiście trzeba uważać na patologię, które wymieniłaś i tępić, bo jest to pozostałość poprzedniego systemu i jego mentalności.

Link to post

Przepraszam, ale jakim prawem ten antyszczepionkowy bełkot o Big Pharma i leczeniu się ziołami ma tutaj w ogóle miejsce? To może kogoś zabić. Nie żartuję.

Co do zasady ufam współczesnej medycynie. W końcu tylko dzięki niej przy swoich płucach żyję. Spotykałem się w życiu z lekarzami dyletantami, niegodziwcami czy oszustami, ale te jednostki to nie jest powód do kwestionowania całej nauki i uciekania w ezoterykę połączoną z mambodżambo teoriami spiskowymi. Nasza służba zdrowia jest niestety karygodnie niedofinansowana, a poziom etyczny jest pochodną ogólnego poczucia moralnego społeczeństwa - raczej nieszczególnego. Kantuje mechanik, kantuje prawnik, lekarz też. Korporacja lekarska należy do jednej z najbardziej kumoterskich, ale brak zaufania do medycyny tylko pogarsza ten stan, bo bije przede wszystkim w kompetentnych lekarzy, którzy starają się pomóc ze wszystkich sił.

Oczywiście pacjent świadomy jest najlepszy, ale poszukajcie skąd pochodzą te teksty - nie jest to w żaden sposób legitny sos.

Jeżeli idzie i nadużycie medyczne polecam książki Bena Goldcare'a. To jest napisane na poziomie.

http://lubimyczytac.pl/autor/46640/ben-goldacre

Jednak najgorszym, co możemy zrobić, to odrzucenie nauki w imię ezoterycznej intuicji rodem z bełkotu Pawlikowskiej leczącej kamieniami z gazety. Tak skażemy się wyłącznie na wieczną ciemnotę i zdychanie w błocie.

Link to post
  • 1 month later...

Zaufanie do medycyny, temat dla mnie dość aktualny, zwłaszcza, że lada chwila pisać posty będę ze szpitalnego łóżka.

Ufam osiągnięciom medycznym, standardom, zabiegom i wszelkiej maści działaniom, które poprawiają nie tylko jakość pobytu, wykonywanych operacji, czy ułatwiają powrót do zdrowia.

Czytając pojawiające się opinie o podawanym podczas porodu znieczuleniu, współczuję, że dziewczyny/kobiety trafiły na anestezjologów, którzy źle je wykonali, jednak po dzisiejszej rozmowie z położną, utwierdziłam się w przekonaniu, że jak się chce, można rodzić po ludzku.

Także wiele innych, planowanych operacji, nie tylko ginekologicznych, może być znacznie lepsza, jeśli ludzie zaczną reagować.

Przestańmy obracać się wokół opiniowania jedynie przez Internet jakości usług medycznych, a w razie wszelkich wątpliwości, błędów, dokumentujmy je i zgłaszajmy.

Na zabiegi często czeka się sporo czasu, decydując się na placówkę wykonującą je, spróbujmy przynajmniej poznać inne szpitale, tak by z czystym sumieniem już móc powiedzieć, że trafiłem do Piekła.

Jeżeli lekarz nas odesłał z kwitkiem, był przy tym skończonym chamem, należy też odebrać od niego świstek odmowy leczenia, czy wykonania zastrzyku/przepisania leku, zwłaszcza w przypadku chorób przewlekłych. Spotkałam się już z przypadkiem, gdy bliska koleżanka miała ten problem z lekami na tarczycę, jej lekarka zmarła, a inni nie chcieli jej przyjąć, pomimo, że dziewczynie kończyły się już lekarstwa.

Odmowa leczenia i groźba wysłania jej do NFZ'tu nagle zaczęła otwierać przed nią drzwi :crazy: .

Medycynie należy ufać, ale nie dajmy z siebie zrobić ofiar, kiedy odbiera się nam XXI wiek w leczeniu.

Link to post

Oj co prawda, to prawda, w dzisiejszych czasach nie należy zbytnio nikomu ufać, nawet medycynie,która powinna ratować życie ludziom, a nie im szkodzić, a tak bywa bardzo często.

Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Shady-Lane90
    • NYC
    • michaelowax3
    • holdem
    • Markiz
    • IlikeGaming
    • Wulf
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Shady-Lane90
      Pieniądze same w sobie nie dają szczęścia, ale bardzo mogą w szczęściu pomóc. To dzięki nim możemy się leczyć (gdyż na państwową służbę zdrowia w tym kraju nie ma co liczyć), możemy spełniać marzenia (oczywiście te, które da się spełnić za pomocą odpowiednich funduszy). Z drugiej jednak strony zbyt duża ilość gotówki potrafi uprzykrzyć życie. W naszym otoczeniu zaczynają się pojawiać fałszywe jednostki, które udają przyjaciół, chociaż tak naprawdę zależy im tylko na naszych pieniądzach. No i wiadomym jest, że nie wszystko da się kupić za pieniądze. 
    • holdem
      Moi pamiętają, i ja też pamiętam o ich. Za każdym  razem kupujemy sobie "sarkastyczne" prezenty np.: pluszowy jednorożec, ogromna rama do rozbitego lustra albo nunchako (nw jak to się pisze) z kiełbasy... Jest ciekawie,
    • Shady-Lane90
      Ale właśnie szanowna Pani całuśna postawiła sprawę jasno, że partner i dziecko mają być dla niej na równi. To tak nie działa. Kochający rodzic stawia swoje potomstwo ponad partnera. Choćby ten partner był drugim po Bogu.  Reszta argumentów - choćby trafnych - mało nas interesuje, gdyż takie rażące podejście do sprawy przyćmiło wszystko. Poza tym - autor postu pisał, że chadza razem z partnerką na zakupy itp. Nie jest więc tak, że to on sponsoruje zupełnie wszystko w tym związku. Co do wychowania dziecka i wtrącania się przez dziadków. Wybaczcie, ale ten związek trwa 8 miesięcy. Dziadkowie są dziadkami od urodzenia dziecka. To logiczne, że chcą dla wnuka jak najlepiej. Oczywiście zgadzam się, że autor postu powinien porozmawiać z partnerką o tym, co mu się nie podoba. Ale ABSOLUTNIE NIE MA PRAWA WYMAGAĆ, ABY KOBIETA STAWIAŁA GO NA RÓWNI Z DZIECKIEM, albo co gorsza ponad nim. 
    • holdem
      Witaj, co rozumiesz przez samorozwój? możesz to rozwinąć?
    • holdem
      Emm, nie jest powiedziane, że gra internetowa, więc; poker
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Sis, dziś na Discovery Chanell o 21 będzie film dokumentalny o wypadku PKSu pod Gdańskiem w 1994 roku. Jedną z ocalałych osób z tego wypadku i uczestniczką tego programu będzie sąsiadka mojej ciotki, pani Sabina. W 2008 roku ją poznałem osobiście.
      Polecam ten odcinek jak i całą serię "Największe polskie katastrofy".
      · 4 replies
    • Kerosine
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Zapewne znasz sprawę zbiorowego samobójstwa w Jonestown (chociaż ja nazwałabym to zaplanowanym masowym zabójstwem). Nie wiem czy miałeś okazję słuchać taśmy z ostatnich minut sprzed całej tej katastrofy, więc podsyłam. Mrozi krew w żyłach, ale wiem, że jako fan spraw kryminalnych, powinieneś to przesłuchać. 
       
      · 13 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Pacz co dla Ciebie mam  
      https://www.youtube.com/channel/UCynFZm_tin-9SgtaupR6TIA
      https://www.youtube.com/channel/UC3FBrY3U9fQslzrGxq1jqhQ
      · 2 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      ...
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Shady-Lane90
      Shady-Lane90
      22
    2. 2
      Aśika
      Aśika
      15
    3. 3
      WszyscyZginiemy
      WszyscyZginiemy
      13
    4. 4
      Markiz
      Markiz
      8
    5. 5
      NYC
      NYC
      8
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    76 posts
    holdem
    holdem
    54 posts
    WszyscyZginiemy
    WszyscyZginiemy
    45 posts
    Kerosine
    Kerosine
    37 posts
    NYC
    NYC
    37 posts
    Markiz
    Markiz
    36 posts
    michaelowax3
    michaelowax3
    25 posts
    Aśika
    Aśika
    24 posts
    Vertigos
    Vertigos
    18 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    233 posts
    WszyscyZginiemy
    WszyscyZginiemy
    217 posts
    Kerosine
    Kerosine
    136 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    1013 posts
    yiliyane
    yiliyane
    845 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    785 posts
×
×
  • Create New...