Jump to content

Jakie macie plany na święta?


NYC

Recommended Posts

Co planujecie na święta? Wyjazd, wigilia w gronie rodzinnym czy jeszcze coś innego?

Ja nie planuję świąt, nie chcę. Jedyny plan, to wypić kilka kieliszków i iść spać i mieć gdzieś wszystko. Nie będzie świąt, nie chcę ich. Przynajmniej dla mnie ich nie będzie.

Link to comment

Planuję zjeść zdrową ilość posiłków, niech ewentualny nadmiar ulokuje się w jakimś konkretnym i mało szkodliwym miejscu.

A tak najbardziej to chcę aby było już po Nowym Roku, bo szczerze nie trawię tego okresu i tej całej szopki, w czasie której z ludzi robią debili, a oni się z tego cieszą. -.-'

Link to comment

W ogóle mnie to nie jara. Zjem wigilię, w pierwsze święto może jakaś impreza. W Sylwestra najchętniej siedziałbym w domu no ale gdzieś wyskoczę, pewnie Wrocław. Ale to wszystko jakoś bez parcia.

Link to comment

Wigilię spędzam tylko z rodzicami, może siostra przyjedzie. W pierwszy dzień świąt jadę do przyjaciółki, bo jej rodzice mnie zaprosili, a w drugi dzień świąt babcia przyjeżdża. Lubię Święta, więc się cieszę, że już nadchodzą.

Link to comment

Zamierzam wrócić do Polski. Przeddzień świąt mam samolot. Spędze je z rodzicami, bratem i Narzeczonym. Pewnie w międzyczasie spotkam się ze swoimi przyjaciółmi. Zawsze czekam na ten okres z niecierpliwością. Zapach świątecznych potraw, gry planszowe, picie ajerkoniaku przy kominku. Oglądanie świątecznych filmów. Długie spacery z psem. Pewnie wyjście do kina.

Link to comment

W gronie rodzinnym, tradycyjnie u jednej i u drugiej babci, a przynajmniej tak mi się wydaje. W tym roku pierwszy raz od kilku lat nie mogę się doczekać świąt, może dlatego, że miesiąc nie byłam w domu i się już stęskniłam za rodziną. I będę w domu dłużej niż 3 dni.

Link to comment
plus.osiemnaście

Z rodziną. Z całą kupą ludzi. Będziemy dzielić się opłatkiem, siedzieć przy stole, rozpakowywać prezenty, śpiewać kolędy, grać na gitarze, odpowiadać na niewygodne pytania i jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść.

A jak już wszystko się w moim brzuchu skumuluję to bierę walizę na plecy, jak przyjaciółka będzie na tyle dobrą przyjaciółką na ile jest dobrą przyjaciółką odwiezie mnie swoim czterokołowym samochodem na lotnisko i goodbye Poland.

Link to comment

W najbliższą sobotę przyjeżdża do mnie do Krakowi mama z siostrą, w niedzielę/poniedziałek dojedzie tata z psem. Spędzimy ten czas w 4 osoby, do domu wrócimy pewnie 27. Potem będę się uczyć, uczyć, uczyć. Sylwester w rozsypce, bo nie ma miejscówki, najchętniej bym przespała, bo nie lubię. No i paskudny dzień jakim jest Nowy Rok; jedynym miłym akcentem tego dnia jest Top Wszechczasów, toteż 12h spędzę przy radioodbiorniku. Reszta planów elastyczna bądź jeszcze nie istnieje.

Link to comment

Wigilia z rodziną (mama, siostra, brat, bratowa i chrześniak) i nie-rodziną (J. i być może siostry koleżanka z pracy). Oba dni Świąt spędzę na 90% u Michała, natomiast po Świętach on przyjedzie do mnie (no chyba, że będzie musiał do pracy jechać to będzie trzeba to zmienić). Sylwester to jeszcze jedna wielka nie wiadomo. Chętnie posiedzę w domu ale nie wiem jak będzie.

Link to comment
Działaćlepiej

24 na nartach , a następnego dnia lecę na koło podbiegunowe :).

Pierwsze święta bez wigilijnych pierdół , których szczerze nienawidzę. Będzie super.

Link to comment

Uwielbiam święta. Właśnie takie nudne, tradycyjne święta z rodziną. Wigilię spędzę jak zawsze z najbliższą rodziną, zaraz po wieczerzy przyjedzie narzeczony, będziemy pewnie rodzinnie grać w gry planszowe które dostanie młodszy brat pod choinkę, potem pasterka. 25. świąteczne śniadanie u mnie, potem obiado-kolacja u przyszłych teściów i nocka też u nich. Drugi dzień świąt u mojej babci i cioci i jak zwykle nie będę mogła zapiąć spodni od nadmiaru pyszności. Podobno piątek po świętach mam wolny więc zapowiada się naprawdę cudownie : )

Sylwester we czwórkę z narzeczonym, przyjaciółką i jej chłopakiem. Będzie pyszne jedzenie i alkohol. W sumie tak jak lubię ;)

Link to comment

Wigilia w domu, z rodziną. 1 i 2 Dzień Świąt trochę u chlopaka, trochę u mnie. Oby było spokojnie i rodzinnie. Obżremy sie jak swinie, pocieszymy z prezentow i ryba ryba ryba ryba ryba dużo ryby <3

Ciągle cudowny chillout, odpoczynek i ładowanie baterii na Nowy Rok. Sylwester albo w gronie przyjaciół u mnie, albo u chłopaka przyjaciółki, albo we dwoje z Ukochanym.

Link to comment

Święta jak zawsze - w domu. Wigilię spędzę z mamą, siostrą, jej mężem i ich dzieckiem, oraz z ciotką mamy (nie cierpię jej, zawsze święta zniszczy).

I i II dzień świąt - pewnie ktoś do nas wpadnie, jak zawsze.

Link to comment

Siedzę w domu, z rodzicami, babcią i bratem. Dużo czasu pewnie spędzę w kuchni pomagając, chcę trochę odciążyć mamę i babcię, przy okazji nauczę się może trochę lepiej gotować. Równocześnie planujemy wspólnie z przyjaciółką spędzić sporo czasu razem, wzajemnie motywując się do pracy nad swoimi skillami. Sylwester nie wiem jeszcze, zawsze na ostatnią chwilę coś ogarniamy ze znajomymi. Zobaczymy jak będzie.

Link to comment

Generalnie moim głównym planem na Święta jest, żeby spędzić je po prostu w miarę miło - wyciskając z tego nieco dziwnego/trudnego dla mnie okresu tyle przyjemności, ile się da. Chyba po raz pierwszy mam taki plan, podczas poprzednich Wigilii i Bożych Narodzeń chodziło mi bardziej o to, żeby je przetrwać. Poza tym w dziedzinie świątecznych [kulinarnych] przygotowań zamierzam zrobić wszystko tak, aby było zrobione jak należy [to znaczy perfekcyjnie], lecz zarazem by nie padać na pysk po ich zakończeniu oraz tak rozplanować spożywanie świątecznych potraw, aby stanowiło naprawdę przyjemność, a nie było jedynie wpychaniem w siebie na siłę jedzenia coby się nie zmarnowało [skądinąd rzadko ma to w naszym domu miejsce]. Najpewniej znowu jestem naiwna/stawiam sobie nierealne cele, ale naprawdę mam zamiar oba te plany zrealizować.

No i liczę też na to, że uda mi się wykurować z przeziębienia do tego czasu - na szczęście są na to spore szanse.

Link to comment
  • 6 years later...
O 14.12.2013 at 22:28, plus.osiemnaście napisał:

jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść jeść

... do 18.00, kiedy to oficjalnie kończę obchody Bożego Narodzenia przynajmniej pod względem konsumpcji potraw. W międzyczasie ruch w zwyczajowej codziennej dawce [o ile dietę na czas Świąt zawieszam całkowicie, tak aktywności fizycznej bynajmniej - damn, będzie to jednak prawdopodobnie oznaczać konieczność zmoknięcia na dworze], trochę filmu [dokończenie anime, YT], trochę lektury [książka, artykuły, blogi] i tak mam nadzieję dobiegnie końca ten najtrudniejszy bodajże dla mnie okres w roku.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Najnowsze posty

    • yiliyane
      Odpowiedziałam w pierwszym   Wyznaczam teraz @Vertigos i @Anarchist, a tematy to:  
    • yiliyane
      Już dawno nie byłam u lekarza państwowego. Nie chodzę za często do lekarzy, ale jak już idę, to raczej prywatnie. Prędzej człowiek umrze niż doczeka się wizyty na NFZ. Pół roku czekania na wizytę u lekarza rodzinnego, potem co najmniej półtora roku na wizytę u specjalisty. NFZ "opłaca się" tylko przy bardzo drogim leczeniu i takim, które może być odwleczone w czasie. Jeżeli jest pilna potrzeba wizyty u lekarza, zrobienia badań i postawienia diagnozy, to w naszym pięknym kraju takie są realia, że się człowiek tej wizyty państwowo nie doczeka. Powinien być państwowy, plus oczywiście możliwość otwarcia i prowadzenia prywatnych klinik i gabinetów. Całkowicie płatna służba zdrowia prowadziłaby do tego co jest w Stanach - że za byle wizytę z katarem dostajesz rachunek na tysiąc dolarów, w efekcie czego na leczenie stać tylko najbogatszych. Nie. Jak już wspomniałam, całkowicie wolny rynek w przypadku służby zdrowia spowodowałby, że większość ludzi de facto straciłaby możliwość leczenia się, bo nie byłoby ich na to stać. Teraz za wizytę u specjalisty płacisz, powiedzmy, 200 zł. To i tak dużo i wiele osób na to nie stać. Ale wyobraźmy sobie byle wizytę za 2 tysiące. Nie chcielibyśmy takiej sytuacji.
    • Kerosine
      @Gloria i @yiliyane, zapraszam  
    • yiliyane
      Nie. Nie mam takiej potrzeby. Stosuję filtry tylko na intensywne letnie słońce, a i też nie zawsze. Słońce rzadko mnie parzy. Ratują mnie włoskie geny Nie. Właściwie tylko na początku lata, kiedy skóra jest jeszcze zupełnie nieopalona po zimie, muszę uważać. W ten sposób trochę mnie przypiekło w czerwcu, kiedy byłam w termach (w Polsce) na świeżym powietrzu. Z kolei jak byłam teraz we wrześniu na Teneryfie, to w ogóle się nie smarowałam i nic mi nie było - bo skóra już się przyzwyczaiła do słońca. Opalanie się nie jest niczym złym, o ile robi się to z umiarem. Spiekanie się na raka, leżąc od rana do wieczora plackiem na plaży to zdecydowanie zły pomysł. Podobnie jak chodzenie na solarium. Ale lekka, naturalna opalenizna, która tworzy się latem, nie jest niezdrowa. Zupełnie nie wystawiając skóry na światło słoneczne blokuje się dopływ witamy D3. Kiedyś więcej się smarowałam kremami z filtrem i unikałam słońca i efektem było stężenie witaminy D3 na poziomie 7 ng/ml (gdzie norma to 31-50 ng/ml, a mój wynik uznawany jest za ciężki niedobór). Więc, jak we wszystkim, trzeba umieć znaleźć złoty środek. Może nie nazwałabym tego obawą, ale nie przepadam za efektami długiego siedzenia przed urządzeniami elektronicznymi. Najczęściej skutkuje to u mnie bólem głowy, silniejszym niż zazwyczaj.
    • yiliyane
      Nie mogłabym oddawać krwi, nawet gdybym bardzo chciała. Ze względu na problemy zdrowotne moja krew nie zostałaby przyjęta. Poza tym nie sądzę, żeby mój organizm zniósłby taki ubytek krwi. Przy krwiodawstwie pobiera się aż 450 ml krwi, co trwa 5-8 minut. Do morfologii pobiera się podobno do 5 ml krwi, a mnie już zdarzyło się raz zemdleć (spadek cukru najprawdopodobniej, spowodowany utratą krwi i byciem wiele godzin na czczo), wielokrotnie też robiło mi się słabo lub też mdliło mnie, ale poza tym obyło się bez większych konsekwencji. Tak więc w moim przypadku bycie dawcą krwi odpada.
  • Recent Status Updates

    • Anarchist

      Anarchist

      Och, te remonty w mieście, nie widać końca :C 
      · 2 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      2
    2. 2
      Anarchist
      Anarchist
      1
    3. 3
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    9 posts
    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Anarchist
    Anarchist
    2 posts
    trombalski300
    trombalski300
    1 post
    Gloria
    Gloria
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    40 posts
    Anarchist
    Anarchist
    38 posts
    yiliyane
    yiliyane
    19 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    816 posts
    yiliyane
    yiliyane
    705 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    637 posts
×
×
  • Create New...