To¶

Gwałt.

Recommended Posts

A jesteś świecie przekonany, że zainteresuje w takim samym stopniu?

Wielkiej różnicy nie ma między taką w miniówce ledwo ponad tyłek i delkoltem do pasa. Uwierz.

Jak dla mnie gwałciciel zawsze kojarzył się z ćpaniem i piciem,więc nie wiem czy będę tutaj mądrze prawiła.

To źle się kojarzy, większość sprawców gwałtów nie ma niskiego statusu społecznego. Ot chociażby głośna sprawa gwałtu dokonanego przez polskiego europosła. Do tego dochodzi często choroba lub zaburzenie psychiczne, a to nie oznacza ćpuna i pijaka. Nie ma różnicy mówisz? hm... taki gwałciciel postrzega ofiarę przedmiotowo, to tak jakby dziecku dać czekolady marki Tesco i przereklamowaną w telewizji np. Milkę. Mimo, że obie były by identyczne w smaku itd to wiadomo, że wygra Milka z uwagi na atrakcyjne opakowanie i markę. Tak mniej więcej wygląda kobieta dla sprawcy, łazisz z tym i tamtym na wierzchu = masz ochotę na sex.

Do tych wszystkich użytkowniczek, które pisały "mam prawo chodzić jak chce a on nie ma prawa mnie dotknąć". OK, mam nadzieję, że powiecie to również temu który Was będzie gwałcił gdy go zachęci miniówa do półdupka.

Wyobraź sobie taką sytuację:

wracasz np. nocą do domu i w ciemnym zaułku napada Cię grupa kobiet, paskudnych, brudnych, ziejących alkoholem i zielskiem, jak ogniem.

One chcą uprawiać z Tobą seks, bo uważają, że samotny, młody, atrakcyjny mężczyzna, wracający nocą, nie mający żadnej możliwości ucieczki, to dla nich smaczny kąsek.

Więcej szczegółów proszę. Jak by ten mężczyzna miał być ubrany? Jak się zachowywał? Poza tym gwałt w wykonaniu kobiety jest ciężki z uwagi, że raczej ofiara nie doznała by bodźca który by ją podniecił więc akt seksualny nie mógł by zaistnieć z powodu braku erekcji... Ale nie o to mi chodzi, załóżmy że dochodzi do gwałtu i co? Nawet jeżeli to był jakiś chudziak w rurkach, okularach i swetrze to na policje nie pójdzie bo go wyśmieją "że dał się kobiecie", znajomym nie powie , rodzinie też nie bo by nie oszczędzili niewybrednych komentarzy.

Teraz, wyobraź sobie, że to jest dobrze zbudowany, przystojny i wysportowany chłopak. Jeżeli cherlaka wyśmiano to co by zrobili na komisariacie gdyby stanął przed nimi przypakowany koksik i zrozpaczonym głosem wyskamlał "chce zgłosić przestępstwo, zostałem zgwałcony"...?

Jednak to zainspirowało mnie do założenia nowego tematu, później go napiszę.

Share this post


Link to post

Zaraz, chwilę, co???

Współodpowiedzialność?

No proszę mi wybaczyć, ale kur*a jego mać. Kobieta mogłaby nawet nago po ulicy latać i wysyłać wszelkie możliwe sygnały, a kulturalny mężczyzna nie powinien jej nie tylko gwałcić, ale chociażby napastować. To odróżnia nas od zwierząt że swoje "zwierzęce instynkty" potrafimy kontrolować. A jeśli komuś to nie wychodzi, to od klatki z nim i do zoo gdzie jego miejsce. Ewentualnie do rezerwatu.

Share this post


Link to post

Według Twojego rozumowania, facet bardziej przypomina zwierzę kierujące się instynktem, niż człowieka. Po to bozia dała rozum, żeby umieć nad rządzami zapanować, bez wzgledu na to jak dana kobieta jest ubrana. Choćby wyglądała jak największa dziwka, nikt bez jej zgody nie ma prawa jej dotknąć.

Można to rozpatrzeć po takim kątem, że dziewczyny ubierające się zbyt wyzywająco są bardziej narażone na gwałt, ale na pewno to, że prowokowała ubiorem, czy też zachowaniem nie usprawiedliwia gwałciciela w żadnym stopniu. Dla mnie to jest oczywiste i nawet nie ma nad czym dyskutować.

Share this post


Link to post

Nie sądzę, żeby nawet- jak to określiłeś Kaczucho- wysportowany przystojniak był w stanie uwolnić się ze szponów np.6 kobiet. To czysto hipotetyczne, ale mogłoby się zdarzyć. W końcu, w kupie siła :)

Co do ubioru, to przyznam szczerze, że dla kobiet raczej pociągająca jest sportowa elegancja, czyli np. obcisły T-shirt i marynarka. Mnie przynajmniej to pociąga, więc czemu moich wymyślonych ,,obleśniaczek" by nie miało zachęcić do ,,skonsumowania" zdobyczy, która nawinęła się przypadkowo?

Co do bodźców... Wiem to i owo, bo dużo czytam i interesuję się anatomią. Czasami, podkreślam rzadko, w chwilach zagrożenia może dojść do wzwodu, więc czemu nie miałoby dojść do stosunku?

A jeśli chodzi o kobietę, to czy dla niej wizyta w komisariacie i opowiadanie o całym gwałcie obcym ludziom to też przyjemność? Z doświadczenia wiem, że także kobietom policja nie wierzy. Znam przykład, 90 kilogramowa babka zgwałcona przez wysportowanego 20 latka. Nie chcieli jej uwierzyć, bo wydawała im się za gruba i za silna, żeby się nie obronić. Dopiero badania wykazały, że mówiła prawdę...

Jednak się cieszę, że faceci są różni. Dzięki cienos, że trzymasz naszą stronę. Nie chcę Cię, Kaczucho, urazić, ale mam rację, tak jak wiele osób, które już się z Tobą nie zgodziło. I nie jest mi przykro :)

Share this post


Link to post
Nie sądzę, żeby nawet- jak to określiłeś Kaczucho- wysportowany przystojniak był w stanie uwolnić się ze szponów np.6 kobiet. To czysto hipotetyczne, ale mogłoby się zdarzyć. W końcu, w kupie siła :)

Nie czytasz co napisałem. Ten przykład miał świadczyć o tym, że gdyby taki został zgwałcony to w przeciwieństwie do kobiety został by przez każdego wyśmiany że "dał się babie". Ale to już rozwazania na następny temat.

Co do ubioru, to przyznam szczerze, że dla kobiet raczej pociągająca jest sportowa elegancja, czyli np. obcisły T-shirt i marynarka. Mnie przynajmniej to pociąga, więc czemu moich wymyślonych ,,obleśniaczek" by nie miało zachęcić do ,,skonsumowania" zdobyczy, która nawinęła się przypadkowo?

Tylko, że nie ma męskiego odpowiednika prostytutki. Owszem są mężczyźni którzy się trudzą takim zajęciem, ale nie ma u nich tak jasno określonego "stroju służbowego" jak u kobiety (miniówa, obcisła bluzka z dekoltem, wysokie szpilki itd itd).

Co do bodźców... Wiem to i owo, bo dużo czytam i interesuję się anatomią. Czasami, podkreślam rzadko, w chwilach zagrożenia może dojść do wzwodu, więc czemu nie miałoby dojść do stosunku?

A jeśli chodzi o kobietę, to czy dla niej wizyta w komisariacie i opowiadanie o całym gwałcie obcym ludziom to też przyjemność? Z doświadczenia wiem, że także kobietom policja nie wierzy. Znam przykład, 90 kilogramowa babka zgwałcona przez wysportowanego 20 latka. Nie chcieli jej uwierzyć, bo wydawała im się za gruba i za silna, żeby się nie obronić. Dopiero badania wykazały, że mówiła prawdę...

To jest przykład marginalny, to tak jakby 90 kilogramowy grubas został zgwałcony przez 20 letnią dziewczynę (mogła go przecież obezwładnić), i myślisz że robili by mu jakieś badania? Od razu faceta by odesłali by sobie nie robił zartów, lub wzieli na alkomat by sprawdzić ile wypił że takie głupstwa gada...

Jednak się cieszę, że faceci są różni. Dzięki cienos, że trzymasz naszą stronę. Nie chcę Cię, Kaczucho, urazić, ale mam rację, tak jak wiele osób, które już się z Tobą nie zgodziło. I nie jest mi przykro :)

Nie urazisz mnie bo prowadzisz polemikę w sposób kulturalny, szczerze powiedziawszy spodziewałem się dużo bardziej agresywnych postów. Jedyne co pomijam to posty zawierające wulgaryzmy, które świadczą o małym zasobie słow, wiedzy i poglądów autora - patrz cienios.

Według Twojego rozumowania, facet bardziej przypomina zwierzę kierujące się instynktem, niż człowieka. Po to bozia dała rozum, żeby umieć nad rządzami zapanować, bez wzgledu na to jak dana kobieta jest ubrana. Choćby wyglądała jak największa dziwka, nikt bez jej zgody nie ma prawa jej dotknąć.

Można to rozpatrzeć po takim kątem, że dziewczyny ubierające się zbyt wyzywająco są bardziej narażone na gwałt, ale na pewno to, że prowokowała ubiorem, czy też zachowaniem nie usprawiedliwia gwałciciela w żadnym stopniu.

Ponawiam więc pytanie, będziesz się takiemu tłumaczyć w momencie gwałtu, że czynu którego za moment się dopuści nie usprawiedliwia Twój wyzywający ubiór oraz nie ma prawa Cię dotknąć? To jest sucha teoria, w praktyce dla takiego osobnika idziesz tak ubrana = jesteś chętna i napalona, a taki tekst "nie masz prawa i nie możesz" przypuszczam, ze skończył by się oprócz gwałtu pobiciem.

Share this post


Link to post

Kaczucho, to Ty troszkę źle mnie zrozumiałeś. Chodziło mi tylko o określenie jakiego użyłeś, a nie o sytuację, którą przytoczyłeś.

Sygnały niewerbalne, które przytaczasz, jak najbardziej dają coś do zrozumienia, ale ja trochę inaczej bym je zinterpretowała, bardziej jako: ,,Jestem bardzo atrakcyjna, ale dotknie mnie tylko ten, kogo ja wybiorę. Jeśli to nie Ty, możesz obejść się smakiem i gap się ile chcesz, bo tylko to Ci zostało" :D

Poza tym, nie każda dziewczyna jest prostytutką, choć może się takową wydawać. Nie każda prostytutka da po sobie poznać jakim ,,zawodem" się trudni. Już wspominałam o szufladkowaniu, nie będę się powtarzać.

Poza tym prostytutka może nie lubić tego co robi, ale przynajmniej ma z tego niezłą kasę, a taka zwykła dziewczyna co? Tylko upokorzenie i często złamane życie...

Zadam Ci bezpośrednie pytanie: czy Ty dopuściłbyś się gwałtu, na skąpo ubranej dziewczynie, jeśli wyraźnie by Ci się opierała?

Share this post


Link to post
Kaczucho, to Ty troszkę źle mnie zrozumiałeś. Chodziło mi tylko o określenie jakiego użyłeś, a nie o sytuację, którą przytoczyłeś.

Sygnały niewerbalne, które przytaczasz, jak najbardziej dają coś do zrozumienia, ale ja trochę inaczej bym je zinterpretowała, bardziej jako: ,,Jestem bardzo atrakcyjna, ale dotknie mnie tylko ten, kogo ja wybiorę. Jeśli to nie Ty, możesz obejść się smakiem i gap się ile chcesz, bo tylko to Ci zostało" :D

Cały czas powtarzam, myślisz zarówno Ty jak i inne użytkowniczki przez swój pryzmat, czyli zdrowy rozsądek. Taki gwałciciel nie lustruje sytuacji, nie stawia się w roli ofiary, nie rozważa aspektów moralnych czynu tylko gwałci bo wedle jego oceny jest do tego zachęcany.

Zadam Ci bezpośrednie pytanie: czy Ty dopuściłbyś się gwałtu, na skąpo ubranej dziewczynie, jeśli wyraźnie by Ci się opierała?

Jeżeli bym miał zaburzenia to pewnie tak, był kiedyś wywiad z pedofilem recydywistą, który siedział w psychiatryku i podawano mu leki obniżające popęd seksualny. Jak sam mówił, mimo że nie chce gwałcić tych dzieciaków robi to gdyż czuje silniejszą potrzebę niż jego zdolność samokontroli. Wątpię bym znalazł tą wypowiedź w necie bo czytałem to z 4 lata temu w Newsweeku ale mniej więcej tak mówił.

Share this post


Link to post

Ja nie mogę myśleć inaczej, bo jestem kobietą, prawda?

Wiem, że normalnych ludzi nic nie skłoni do gwałtu. Ty podałeś przykład pedofila. Dziecko raczej niczym nie mogło go sprowokować, to jego chora psychika kazała mu tak postępować.

Idąc dalej tym tokiem, nie jest istotne, jaki kobieta nosi strój, bo tak czy tak jest potencjalną ofiarą. Zgodzę się, że skąpy ubiór może zachęcić zwyrodnialca do skrzywdzenia jej. Jednak nie jest to wina kobiety, jeśli taka sytuacja zaistnieje. Przecież nie można chodzić w czarnej sukmanie od stóp do głów! Są miejsca, gdzie założenie mini czy bluzki z dekoltem jest powszechnie przyjmowane, np. dyskoteka. Ale nie każda dziewczyna ubrana w ten sposób ma ochotę na seks, tym bardziej z obcym mężczyzną. Chyba w tym przyznasz mi rację.

Mimo, że pisałeś, że będą Twoje poglądy atakować konserwatywne dzieciaki, w moim mniemaniu Ty jesteś nieco konserwatywny- przynajmniej, jeśli chodzi o kobiece ubiory :)

Share this post


Link to post
Wiesz ile jest chorób psychicznych na podłożu seksualnym? Poza tym nie każdy ma silną wole i umiejętność panowania nad sobą.

Dlatego są zamykani w więzieniu, albo szpitalu psychiatrycznym. Oddziela się ich od społeczeństwa, aby nie robili krzywdy ;)

Nie, to ma tłumaczyć czemu doszło do gwałtu.

Jak dla mnie, kiepskie wytłumaczenie. Nic tego nie tłumaczy.

A jesteś świecie przekonany, że zainteresuje w takim samym stopniu?

Seksowna z ładnymi krągłościami kobieta w golfie i z wylewającym się tłuszczem z miniówy i stringów. Co wolisz?

Ciekawi mnie co byś ty zrobił, jakby Tobie zgwałcili matkę, córkę, żonę, koleżankę? Też mówiłbyś, że prowokowała i to jej wina?

Share this post


Link to post
Ponawiam więc pytanie, będziesz się takiemu tłumaczyć w momencie gwałtu, że czynu którego za moment się dopuści nie usprawiedliwia Twój wyzywający ubiór oraz nie ma prawa Cię dotknąć? To jest sucha teoria, w praktyce dla takiego osobnika idziesz tak ubrana = jesteś chętna i napalona, a taki tekst "nie masz prawa i nie możesz" przypuszczam, ze skończył by się oprócz gwałtu pobiciem.

Myślę, że zamiast napastnikowi coś tłumaczyć, raczej broniłabym się..

A propo tłumaczeń : zgwałciłem ją, bo miała bluzkę z dekoldem !! To jest dopiero śmieszne. Powtarzam, jesteśmy ludźmi ! Panujmy nad swoimi rządzami, gwałtu nie usprawiedliwia nic.

Share this post


Link to post

Cóż, gwałtom nie podlegają tylko kobiety - mężczyźni także. Tak więc jeśli mężczyzna będzie się zachowywał prowokacyjnie (np będzie się czesto pochylał) lub ubierze spodnie podkreślające dupkę, to czy to ma być okoliczność łagodząca dla faceta, który potem zgwałci go w bramie?

Share this post


Link to post
Cóż, gwałtom nie podlegają tylko kobiety - mężczyźni także. Tak więc jeśli mężczyzna będzie się zachowywał prowokacyjnie (np będzie się czesto pochylał) lub ubierze spodnie podkreślające dupkę, to czy to ma być okoliczność łagodząca dla faceta, który potem zgwałci go w bramie?

To znaczy facet faceta zgwałci? Bo z Twojej wypowiedzi wynika, że jeden prowokuje obcisłymi spodniami, a drugi go zgwałci w bramie?

A propo tłumaczeń : zgwałciłem ją, bo miała bluzkę z dekoldem !! To jest dopiero śmieszne. Powtarzam, jesteśmy ludźmi ! Panujmy nad swoimi rządzami, gwałtu nie usprawiedliwia nic.

Raczej : zgwałciłem ją bo swoim wyglądem dawała mi do zrozumienia że jest łatwa i chętna.

Share this post


Link to post
To znaczy facet faceta zgwałci? Bo z Twojej wypowiedzi wynika, że jeden prowokuje obcisłymi spodniami, a drugi go zgwałci w bramie?

A co? O homoseksualista nie słyszałeś? U homo też są gwałciciele. zresztą w więzieniach jest to częste zjawisko :)

Share this post


Link to post
Ciekawi mnie co byś ty zrobił, jakby Tobie zgwałcili matkę, córkę, żonę, koleżankę? Też mówiłbyś, że prowokowała i to jej wina?

Dokładnie o to samo chciałam zapytać. Moja bliska koleżanka została zgwałcona i uwierz, że nic nie przekona mnie do przyznania kobietom współodpowiedzialności za taką rzecz ;]

Share this post


Link to post
Załóżmy że zgwałconej udowodni się, że w dniu i momencie dokonania czynu prowokowała swoim wyglądem do gwałtu. MOIM ZDANIEM MUSI TO BYĆ OKOLICZNOŚĆ

Share this post


Link to post
zgwałciłem ją bo swoim wyglądem dawała mi do zrozumienia że jest łatwa i chętna.

Aha czyli jak kobieta pójdzie na miasto w mini i bluzce z dekoldem ma oznaczać tylko to,że jest łatwa i chetna? ciekawa teoria.. ;d

Share this post


Link to post
Raczej : zgwałciłem ją bo swoim wyglądem dawała mi do zrozumienia że jest łatwa i chętna.

Jeśli w ten sposób interpretujesz duży dekold u kobiety to krzyżyk na drogę.

Co innego jeśli rozłoży nogi i jej intencje są jasne. Nawet jeśli idzie ubrana jak największa dziwka, nie znaczy to, że jest chętna na seks z przypadkowym napaleńcem.

Share this post


Link to post

Idąc tokiem myślenia autora, niedługo usprawiedliwimy pedofilów, bo dziewczynki chodzą w spódniczkach odsłaniających kolanka.

Share this post


Link to post
Tylko, że nie ma męskiego odpowiednika prostytutki. Owszem są mężczyźni którzy się trudzą takim zajęciem, ale nie ma u nich tak jasno określonego "stroju służbowego" jak u kobiety (miniówa, obcisła bluzka z dekoltem, wysokie szpilki itd itd).

Sukienka przed kolano i obcasy to np. mój strój na egzaminy, ważne spotkania itd.

Poza tym nigdy szczerze mówiąc nie widziałam kobiety w spódniczce do połowy pupy. Widziałam natomiast różne inne długości - przed kolano, spódnice mini (które zakrywają pośladki i też nie występują w jednej jedynej uniwersalnej długości), spódnice za kolano, do połowy łydki i długie. Nie za bardzo wiem, o jaką długość chodzi autorowi. Zresztą podobno wszystkie spódnice w jakiś sposób podobają się mężczyznom. A jak wiadomo, spódnica to odzież damska. Czyli, że mamy z nich zrezygnować? Ponadto nie widziałam nigdy dekoltu do pępka (chyba, że na jakiejś gwieździe w tv). Mógłbyś bardziej się określić, jaka długość spódnicy przystoi kobiecie i takoż rozmiar dekoltu?

Chore jest przyznanie współodpowiedzialności za naruszenie godności i nietykalności osobistej kobiecie, ofierze gwałtu. Chory jest w ogóle taki pomysł i w chorej z leksza głowie narodzić się on musiał. Ale cóż, nie wnikam, różne ludzie mają przypadłości.

Najlepiej, żebyśmy wszystkie latały w workach po ziemniakach (oby były tylko wystarczająco długie, najlepiej do kostek!) i w tramposzach albo gumiakach. Włosy związane, bo jeszcze niefortunnie jakiś biedny, omamiony samiec odczyta ich mimowolne dotykanie jako zaproszenie do wyra.

Share this post


Link to post
Czasami, podkreślam rzadko, w chwilach zagrożenia może dojść do wzwodu, więc czemu nie miałoby dojść do stosunku?

A co ma piernik do wiatraka?

Nic.

Tak więc jeśli mężczyzna będzie się zachowywał prowokacyjnie (np będzie się czesto pochylał) lub ubierze spodnie podkreślające dupkę, to czy to ma być okoliczność łagodząca dla faceta, który potem zgwałci go w bramie?

Dokładniemzawsze można obrócić kota ogonem i zadać pytanie w ten sposób,przecież kobiety też są zdolne do gwałtu.

Ponawiam więc pytanie, będziesz się takiemu tłumaczyć w momencie gwałtu, że czynu którego za moment się dopuści nie usprawiedliwia Twój wyzywający ubiór oraz nie ma prawa Cię dotknąć? To jest sucha teoria, w praktyce dla takiego osobnika idziesz tak ubrana = jesteś chętna i napalona, a taki tekst "nie masz prawa i nie możesz" przypuszczam, ze skończył by się oprócz gwałtu pobiciem.

Nie,w takim przypadku broniłabym się ile bym dała rady. Bo gadać to sobie można do ściany,jak już mówiłam gdzieś kiedyś.

Dodano 01 Paź 2009, 14:10:34:

Ciekawi mnie co byś ty zrobił, jakby Tobie zgwałcili matkę, córkę, żonę, koleżankę? Też mówiłbyś, że prowokowała i to jej wina?

Dokładnie,najpierw sam sobie odpowiedz na to pytanie a potem zadawaj je ludziom.

Co ty byś zrobił w takiej sytuacji,chciał równouprawinienia?

Share this post


Link to post
szaloonaa napisał(a):Dziewczyna ma prawo ubierać się jak chce. I nie szukajmy tu zwierzęcych instynktów, bo tak się wspaniale zdarzyło, że gatunek ludzki ma ROZUM, z którego powinien korzystać bez względu na to co widzi, co go prowokuje.

Właśnie sama siebie wykluczyłaś z gatunku ludzkiego. Bo skoro potencjalna ofiara wie, że takie ubieranie się grozi gwałtem to ROZUM i zdrowy rozsądek nakazuje by unikać sytuacji które mogą skutkować gwałtem a taką właśnie sytuacją jest wystawianie tyłka i biustu na wierzch.

Wykluczyłam się z gatunku ludzkiego? Wypraszam sobie ;] - szczególnie że nie jest to niczym poparte gdyż nie jestem szaleńczo rozglądającym się za potencjalną ofiarą gwałcicielem ;]

Kobieta ma prawo ubierać się jak chce, jak czuje się wygodnie i jak jej pasuje. A to, że NIEKTÓRZY mężczyźni odbierają to jako sygnał "Gwałć mnie" to wybacz - ale to oni powinni się leczyć.

Poza tym gwałcone są nie tylko kobiety w spódnicach z bluzką z dekoltem, ale również kobiety w "golfach" że tak uogólnię.

To może zabójcę chodzącego z siekierą po ulicy i zabijającego np. blondynki też usprawiedliwisz, bo w końcu kobiety same się o to prosiły mając taki a nie inny kolor włosów?

Share this post


Link to post

Poniekąd masz rację, ale to, że kobieta załóżmy założy bluzkę z dekoltem, nie znaczy od razu, że jest łatwa, tylko poprostu czuje się kobietą.

Gdyby swoim zachowaniem, NIE UBIOREM prowokowala to już inna rozmowa....

Share this post


Link to post

Powtórzę pytanie zadane wcześniej przez inną osobę, bo nie doszukałam się odpowiedzi - co byś zrobił, gdyby zgwałcono twoją żonę, córkę czy dziewczynę? Dalej byś uważał, że prowokowała? Powiedziałbyś jej, że to jej wina?

Share this post


Link to post
Powtórzę pytanie zadane wcześniej przez inną osobę, bo nie doszukałam się odpowiedzi - co byś zrobił, gdyby zgwałcono twoją żonę, córkę czy dziewczynę? Dalej byś uważał, że prowokowała? Powiedziałbyś jej, że to jej wina?

Zależy od ich ubioru lub/i zachowania. Jak by chodziła tak ubrana (pomimo moich ostrzeżeń) i by się jej przydarzył gwałt to sama sobie by była winna

Share this post


Link to post
Jak by chodziła tak ubrana (pomimo moich ostrzeżeń) i by się jej przydarzył gwałt to sama sobie by była winna

Ale kobieta chyba powinna ubierać się tak jak jej wygodnie,prawda?

Jeśli lubi długie spodnie i golfy to dobrze a jeśli lubie sukienki to też dobrze.

Nie ma prawa w ktorym byłoby zaznaczone,jak kobieta powinna się ubierać aby jej nie zgwałcono.

Share this post


Link to post
To znaczy facet faceta zgwałci? Bo z Twojej wypowiedzi wynika, że jeden prowokuje obcisłymi spodniami, a drugi go zgwałci w bramie?

Tak - może nie jest to skala zdarzeń porównywalna z gwałtami na kobietach, ale tak też się może zdarzyć.

Share this post


Link to post

Zaraz zaraz.

Jeśli kobieta prowokuje zachowaniem to oznacza, że nie będzie gwałtu jeśli dojdzie do stosunku? Przecież to śmieszne.

Mężczyzna to nie zwierzę, może się opanować. Jeśli padnie jakiekolwiek zdecydowane i wyraźne 'nie' to stosunek nie ma prawa się odbyć, a jeśli się odbędzie, jest gwałtem.

Ja mogę robić co chcę, mogę puszczać do faceta oko, mówić sprośne rzeczy, mogę podniecać go, a nawet doprowadzić do wzwodu. Jeśli nie będę chciała seksu, to powiem 'nie' i wtedy on nie ma prawa mnie dotknąć.

Dodatkowo nie można jednoznacznie stwierdzić jakie ubrania są kontrowersyjne, dlatego uznanie tego jako okoliczności łagodzącej w sprawie o gwałt uważam za śmieszne. Każdy jest wolnym człowiekiem, ma prawo ubierać się jak chce.

Share this post


Link to post

Motyw numer 2 czyli współodpowiedzialność za gwałt. Mianowicie za pomówienie gwałtu. Rozpatrywał bym taki przypadek w momencie gdy kobiecie oprócz wyglądu zostanie udowodnione prowokowanie zachowaniem i słowami. Są pewne sygnały, które wysłane dają jednoznacznie do zrozumienia czego można się spodziewać po drugiej osobie.

To najlepiej jeszcze oskarżyć tę kobietę o współudział i skazać na 5 lat.

Choćby kobieta była goła, nikt nie ma prawa jej tknąć bez pozwolenia. Nawet leżąc obok faceta w łóżku, nie ma obowiązku mu się oddać. To wciąż gwałt.

Niektóre dziewczyny wyglądają, jakby się prosiły, faktycznie. Ale one tylko wyglądają i tym wystawiają świadectwo sobie, a także ryzykują.

Nikt nie traktuje jako okoliczności łagodzącej tego, że wystawa znajdowała się na zewnątrz okradzionego sklepu.

Share this post


Link to post
Powtórzę pytanie zadane wcześniej przez inną osobę, bo nie doszukałam się odpowiedzi - co byś zrobił, gdyby zgwałcono twoją żonę, córkę czy dziewczynę? Dalej byś uważał, że prowokowała? Powiedziałbyś jej, że to jej wina?

Zależy od ich ubioru lub/i zachowania. Jak by chodziła tak ubrana (pomimo moich ostrzeżeń) i by się jej przydarzył gwałt to sama sobie by była winna

Mogę się założyć, że nigdy w życiu byś tak nie powiedział/pomyślał, gdybyś widział, jak ta osoba cierpi i jak odczuwa później ten gwałt w swoim życiu ;/ gdybyś ją kochał oczywiście. Prędzej pewnie chciałbyś zabić tego drania, który się do tego dopuścił. Taka jest przynajmniej zdrowa reakcja według mnie, ale cóż, mogę się mylić ;]

Share this post


Link to post

Wiesz, osoba, która wypowiedziała się powyżej, ma rację. Jak byś się czuł, gdyby twoja żona wyszła wieczorem do sklepu w golfie i jeansach, a potem wróciła zgwałcona? Dla każdego mężczyzny pociągające może być co innego. Jedni lubią spódnice - bo widać nogi, inni zwykłe jeansy, bo ukazują ,,kształty" kobiety. Mężczyzna jako człowiek nie ma prawa zmusić kobiety do kontaktów seksualnych, a co dopiero dopuszczać się gwałtu. Jak wiele osób wspomniało powyżej, Bozio dał ludziom rozum i trzeba z niego korzystać, a mężczyzna nie jest zwierzęciem i jak jest taki napalony, że chce aż kogoś zgwałcić, to niech, brzydko mówiąc, pójdzie sobie zwalić.

A wracając do tematu twojej przyszłej żony, o ile taką będziesz miał - jak byś się zachował, widząc, że ona cierpi, nie wychodzi z domu, płacze? Przez gwałt można nawet wpaść w depresję i to nie jest tak, że mija miesiąc, a ona już szczęśliwa biega. To jest uraz psychiczny do końca życia. A jeśli w wyniku gwałtu dojdzie do zapłodnienia, a kobieta dziecko urodzi, to co? W twarzy swojego dziecka (bękarta) zawsze dopatrzy się rysów twarzy gwałciciela. I uwierz mi, o gwałcie się nie zapomina.

I co, powiedziałbyś na przykład swojej dziewczynie: ,,Moniczko, skarbie, to twoja wina. Miałaś zbyt krótką spódniczkę i z pewnością mocno kręciłaś biodrami. Mam nadzieję, że gwałciciel dostanie trochę łagodniejszą karę, a po wyjściu z więzienia, chociaż mam nadzieję, że go nie zamkną, wróci i zgwałci cię jeszcze raz, byś nauczyła się, jak masz się ubierać". No sorry, chłopie, ona by szukała u ciebie pocieszenia, bezpieczeństwa, słów otuchy, potrzebowałaby miłości jak nigdy wcześniej, a ty byś jej powiedział, że było to jej winą? Uwierz mi, że osobie, którą byś kochał, nigdy byś tego nie powiedział. A jako że związek opiera się również na zaufaniu i szczerości, ona oczekiwałaby od ciebie prawdy - a ty byś jej kłamał, że to nie jej wina, mimo, że w duchu byłbyś pewien, że miała za duży dekolt czy też nałożyła prowokacyjny makijaż?

Mężczyzna nie ma prawa zmuszać kobiety do seksu, gdy ona wyraźnie powie ,,NIE". Co z tego, że ma bluzkę z dekoltem? Lubi, to nosi. Każdy eksponuje to, co w swoim mniemaniu jest ładne - jeśli dziewczyna ma ładny biust, to czemu miałaby go trochę nie wyeksponować? Inna ma ładne nogi, więc dlaczego miałaby ich nie pokazać, zakładając krótką spódniczkę? Nawet, gdyby miała miniówkę w pół dupy i dekolt do kolan, a jej piersi wylewałyby się na wierzch, nikt nie ma prawa jej nawet dotknąć, a tym bardziej zmuszać do seksu.

W sprawie gwałtu nie powinno być żadnych okoliczności łagodzących, bo kobieta chodzi w tym, w czym jej wygodnie i co jej się podoba. Bez względu na to, czy będąc w wyzywającym stroju puszczałaby do jakiegoś mężczyzny oczka, uśmiechała się czy opowiadała jakieś sprośne historie, on nie miałby prawa jej dotknąć, bo zachowanie wcale nie świadczy o chęci podjęcia stosunków seksualnych. Dziewczyna może uwodzić itp., ale nikt nie ma prawa zmuszać jej do seksu.

Gwałt jest czynem nieludzkim, wręcz zwierzęcym i nie wiem, dlaczego niewinna kobieta ma cierpieć całe życie, bo pewnego letniego wieczoru założyła krótką spódniczkę.

Uważam twój temat za zbędny i mimo, że przemyślałeś to, co piszesz, myślę, że jest to co najmniej głupie. Nie zdziwię się, jak za dziesięć lat to właśnie ty zgwałcisz jakąś kobietę i to bez względu na to, czy będzie miała na sobie strój zakonnicy, czy też bluzkę ledwie zasłaniającą piersi.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • yiliyane
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Lato w mieście lesie, wakacje pod sosną.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
      Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
      W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
      W godzinie – nieskończoność czasu.
      ["how the universe ends is how it begins"]
      · 0 replies
  • Posts

    • Kerosine
      Najpiękniejsze dueciki
      Aż dziw, że ani razu nie pojawiła się jeszcze w temacie:  
    • yiliyane
      Na czym byłeś/aś ostatnio w kinie?
      Imperium kontratakuje. Nigdy nie sądziłam, że będzie mi dane zobaczyć ten film w kinie, a jednak  
    • Panda mała
      Sen o zostawieniu przez chłopaka i lęk przed ponownym porzuceniem
      Hej wszystkim Normalnie nie wierzę w znaczenie snów ale tej nocy śniło mi się że mój chłopak z którym jestem 2 miesiące mnie zostawia a ja bardzo po tym cierpiałam. Może wynika to z mojej niepewności, jak chyba każdy mam parę kompleksów nad którymi pracuje ale jestem już po 2 niedawnych związkach gdzie moje uczucia zostały po prostu wykorzystane i teraz jestem pełna obaw że chłopak rzeczywiście mnie zostawi. Zapewnia mnie ciągle ze mnie kocha i że mu się bardzo podobam, ciągle uczę się jak
    • mw2
      Wzywam Cię do odpowiedzi!
      @Kerosine, dziękuję za nominację   Zapraszam do zabawy @dannonka  "Trudne" tematy przed obroną     i/lub  
    • mw2
      Maski - nie w kontekscie karnawałowym
      Każdy ma swoje maski, które zakłada w różnych sytuacjach. W moim przypadku wynika to m.in.: z typu relacji i stopnia ich zażyłości z różnymi środowiskami (rodzice, dalsza rodzina, przyjaciele, znajomi itd). Co więcej uznaję to jako coś normalnego, a nie zjawisko o wydźwięku pejoratywnym. Sam motyw przedstawienia życia jako teatru obecny jest od dawna w literaturze. Jako podsumowanie przytoczę słowa W. Shakespeare'a "Świat jest teatrem, aktorami ludzie, którzy kolejno wychodzą i znikają".