po.prostu_ja

Podróż/wakacje/wypoczynek z kimś poznanym przez internet

Recommended Posts

Witam.

Nurtuje mnie pewna sprawa.

Czy zdecydowalibyście się na podróż/wakacje/wypoczynek z kimś poznanym przez internet?Pytam czysto teoretycznie, bo sama niedawno zostałam o to zapytana i sama nie wiedziałam co o takim pomyśle sądzić.

Otóż sytuacja opisana mi przez znajomą.

Zastanawia się nad wyjazdem, ale nie chce jechać sama. A wszyscy znajomi są już po urlopie lub mają inne plany.

Co uważacie o pomyśle o poszukaniu kogoś w internecie? Wiadomo, że nie byle gdzie, tylko na sprawdzonych, podobno stronach na temat podróży. Na stronach specjalizujących się w tym temacie.

 

Jak również na forach tematycznych na których są specjalne wątki dotyczące poszukiwaniu towarzysza.

Co o tym uważacie? Jest to godne uwagi?

Share this post


Link to post

Ryzyk fizyk, może to być przygoda życia dla Ciebie albo odwrotnie! Musisz sama zdecydować, pomyśleć czy na pewno jest to bezpieczne, bo nie znasz tej drugiej osoby no i czy na pewno się dogadacie. A nie myślałaś o jakichś wycieczkach z biura podróży gdzie jedziesz całą wycieczką? Ja bym się bała,że ten ktoś z którym bym jechała zabiłby mnie we śnie, pokroił na kawałki i w ogóle, no bałabym się, ale to tylko ja.

Jak to mówią ,do odważnych świat należy'! :)

Share this post


Link to post

Ja bym się na to nie porwała, bądź co bądź to jest obca osoba i jest to ryzykowne.

Ale jeżeli się nie boisz, to pozwól trwać przygodzie :)

Share this post


Link to post

Ja bym się bała, tyle się dzisiaj słyszy różnych historii. Nie chciałabym na przykład skończyć gdzieś w rowie z wyprutymi flakami. Nawet jeśli długo byśmy wcześniej rozmawiali z taka osobą przez internet, to tak naprawdę nie znamy jej zachowań i pewnych reakcji. A bandyci umieją się maskować. Ale jeśli ktoś lubi takie przygody, czemu nie.

Share this post


Link to post

Z couchsurfingu bardzo często dostaję maile, że ktoś szuka towarzysza podróży. Z jednej strony wiadomo, że bezpieczeństwo, blablabla, ale z drugiej nawet mnie to trochę kręci. Tak zupełnie w ciemno bym nie pojechała, ale gdybym mogła internetowo porozmawiać jakiś czas z tą osobą i zobaczyłabym się z nią wcześniej na żywo, to czemu nie?

Share this post


Link to post

Przy całym moim sceptycyzmie do ludzi gdzieś tam w sobie czuję, że mogłoby to być ciekawe doświadczenie :D

Share this post


Link to post

Pewnie bym miała jakieś obawy, ale w sumie z drugiej strony by mnie ciągnęło, byłabym ciekawa jak to się może wszystko potoczyć. Z tym, że tak jak helje musiałabym wcześniej się z tą osobą spotkać.

Share this post


Link to post

Może to być naprawdę fajna przygoda i mogą utworzyć się fajne relacje z ciekawymi ludźmi. To loteria, ale może warto się zdecydować. Ja bym odpuściła, ale Ty próbuj :)

Share this post


Link to post

Bez problemu mogłabym udać sie w długą, kilkumiesieczna podróż z kimś kto zmierza w tym samym kierunku, lub podobnym, żeby czuć się pewniej. Ale na krótki urlop nie ma co sobie zawracać dpy kims nieznajomym.

Share this post


Link to post

No właśnie - a nuż widelec - lepiej jednak żałować,że się czegoś nie zrobiło,niż żałować ,że dało się ponieść emocjom,bo.... nie mam z kim jechać.... Jeśli nie mam z kim - zwyczajnie nie jadę,albo biorę ze dwie chętne koleżanki ,albo siedzę w domu. Jak jest dzisiaj tak ogólnie - wiemy doskonale - a już z całą pewnością nigdzie bym nie wyjechała z kimś poznanym przez Internet.Jest takie powiedzenie:

...strzeżonego Pan Bóg strzeże... no chyba,że nie zależy nam na swoim życiu. Ale to z odwagą nie ma nic wspólnego,raczej z bezmyślnością i naiwnością jak i łatwowiernością na której można bardzo łatwo się "przejechać".

Share this post


Link to post

Z jednej strony to mogłoby to być ciekawe doświadczenie, a takich to dobrze mieć dużo, żeby potem było co wspominać. Z drugiej strony mogłoby dojść do nieprzyjemnych sytuacji, bo tak naprawdę to jaką mamy gwarancję, że obca nam osoba okaże się być w porządku? Żadną. Może i bym się na takie coś zdecydowała, ale z pewnością po dokładnym przemyśleniu wszystkich za i przeciw.

Share this post


Link to post
No właśnie - a nuż widelec - lepiej jednak żałować,że się czegoś nie zrobiło,niż żałować ,że dało się ponieść emocjom,bo.... nie mam z kim jechać.... Jeśli nie mam z kim - zwyczajnie nie jadę,albo biorę ze dwie chętne koleżanki ,albo siedzę w domu. Jak jest dzisiaj tak ogólnie - wiemy doskonale - a już z całą pewnością nigdzie bym nie wyjechała z kimś poznanym przez Internet.Jest takie powiedzenie:

...strzeżonego Pan Bóg strzeże... no chyba,że nie zależy nam na swoim życiu. Ale to z odwagą nie ma nic wspólnego,raczej z bezmyślnością i naiwnością jak i łatwowiernością na której można bardzo łatwo się "przejechać".

A osoba znajoma - nie dobra koleżanka, po prostu znajoma "na cześć" - już okej, bo poznałaś ją w szkole, a nie w internecie? Nie do końca rozumiem takie myślenie, nikt przecież nie mówi, że spotykacie się pierwszy raz w miejscu wyjazdu, nie widząc się wcześniej na oczy. Równie dobrze możesz zawieść się na znajomym spoza internetów.

Share this post


Link to post

Ja bym nawet nie umówiła się z obcą osobą do kawiarni, a co dopiero jechać razem na wakacje. Wolę dmuchać na zimne i nie ufać obcym ludziom.

Share this post


Link to post

Bez przesady nie można być z góry na nie, ale na pewno z kimś w moim wieku bym nie pojechała bo by mnie rodzice nie puścili jakbym powiedziała prawde. 

Share this post


Link to post

Nie widzę nic złego w takiej. Były sytuacje, kiedy nocowałem w nieznanych mi ludzi. Kilka razy ludzie z innych krajów mieszkali we mnie kilka dni.

Share this post


Link to post

Zdarzyło mi się dwa razy wybrać w autostopową podróż z osobami poznanymi w Internecie. Tyle, że wcześniej się z nimi spotkałam. Nic mi się nie stało, nie pozabijaliśmy się, generalnie - było fajnie i nie żałuję. Nie przerodziło się to w przyjaźń, ale mam wspomnienia, których nie zapomnę. Czy bym to powtórzyła? Gdyby zaszła taka potrzeba to pewnie tak.

  • + 1

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Jak się nazywa ten większy dzyndzel, co się go zakłada na mniejszy dzyndzel przy słuchawkach? Takie to samo, ale większe braciszku.  
      · 1 reply
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 replies
    • Borowy

      Borowy

      Witajcie, mam do Was ogromną prośbę... potrzebuje wypełnionych ankiet do badań naukowych... na koniec maja mam termin oddania. Temat Tabu - SEKSUALNOŚĆ, dlatego rodzice do których kierowałem tą ankietę nie chcą mi jej wypełniać, choć uważam, że nie ingeruję w ich życie intymne. 2 miesiące temu ankieta już istniała online, a dostałem tylko 4 odpowiedzi :c Zajmie od 5 do 10 minut. Prawie wszystkie zadania zamknięte.
      Musielibyście wcielić się w rodzica, który ma dziecko z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim. Ankieta jest oczywiście anonimowa.

      https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSc35FjqvALX9OYdkmC8p4LFMjfvp9sEyGFAuHiG6MCFurqWBQ/viewform?fbclid=IwAR0BBy3Clovc9HZH-pMkOzC8sUF6UJ-LuOPcDC2HSLdZsHL_dVYN5zb9mzE
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Czy posiadanie "judasza" w drzwiach to już antysemityzm?
      · 3 replies
  • Posts