Sign in to follow this  
Followers0
Cornel

Położenie geopolityczne Polski - zagrożenia i szansy

Recommended Posts

Położenie geopolityczne Polski - zagrożenia i szansy wynikające z naszego położenia na mapie politycznej Europy i świata.

Tak brzmieć miał tytuł tematu w całości ;) W założeniu chciałbym, żeby temat żył i był na tyle produktywny, aby odbyła się w nim rzeczowa dyskusja która doprowadzi nas do wspólnych wniosków. Chciałbym poznać jakie Waszym zdaniem zagrożenia czyhają na Polskę, a także jakie szanse daje nam położenie pomiędzy Niemcami i Rosją. I znowu - chciałbym, żebyśmy to tematu podeszli ambitnie. Wiadomo, że nasze położenie jest skomplikowane, dlatego nie chciałbym, abyśmy ograniczyli się do stwierdzenia, że nasze położenie jest nieprzyjemne i że generalnie mamy z tego powodu same kłopoty. Zawsze są jakieś szanse i to je chciałbym znaleźć. Bardzo w tej dyskusji liczę na Pizzaro i Wulfa, jednakże będzie mi bardzo przyjemnie jeżeli na temat wypowie się jak najwięcej osób. ;)

Share this post


Link to post
rzeczowa dyskusja która doprowadzi nas do wspólnych wniosków.

Ahhahhahaha, taaaa, w politycznym temacie na m'forum. Jaaaasne :D

Zagrożenia, hmmmm. Już chyba nie te czasy, by bać się sąsiadów. Większym zagrożeniem mogą być kraje leżące tysiące kilometrów od naszych granic, niż najbliżsi sąsiedzi.

Położenie geopolityczne raczej uznałbym za naszą wielką zaletę. Zawieszeni pomiędzy dwoma silnymi frontami, to ma wielkie znaczenie. Pieniądz rządzi światem, trzeba wykorzystywać nasze idealne położenie tranzytowe, czy to z góry na dół i odwrotnie, czy z lewej na prawą i odwrotnie.

Share this post


Link to post
Ahhahhahaha, taaaa, w politycznym temacie na m'forum. Jaaaasne :D

A czemu nie ? ;) Mamy chyba kilku bardziej rozgarniętych forumowiczów w temacie :mrgreen:

Share this post


Link to post
nie chciałbym, abyśmy ograniczyli się do stwierdzenia, że nasze położenie jest nieprzyjemne i że generalnie mamy z tego powodu same kłopoty.

Tylko czy możemy w ogóle dojść do innych wniosków?

Nie mamy zbyt wielu ważnych i obwitych złóż, liczących się w skali światowej.

Jesteśmy furtką do Europy, łączymy wschód z zachodem. Podczas konfliktu zostaniemy po prostu rozjechani przez wrogie armie. I nie mówię, że coś takiego się stanie w ciągu kilku najbliższych lat, lecz prędzej czy później coś takiego spotka Europę.

Zgadzam się z vetusem, że dzięki naszemu położeniu jesteśmy dobrym państwem tranzytowym, lecz jednocześnie państwa starają się unikać pośredników, jeśli tylko mają taką możliwość. Najlepszym przykładem jest chyba Gazociąg Północny.

Niewątpliwą zaletą jest dostęp do morza, nie jesteśmy uzależnieni od cudzych, zagranicznych portów, ale to chyba trochę za mało.

Share this post


Link to post
Nie mamy zbyt wielu ważnych i obwitych złóż, liczących się w skali światowej.

Zgadza się.

Zgadzam się z vetusem, że dzięki naszemu położeniu jesteśmy dobrym państwem tranzytowym,

Tutaj odnoszę się tylko do połowy Twojej wypowiedzi bo to ona jest najistotniejsza. Spora część ludzi wychodzi z założenia, że Polska jest państwem tranzytowym łączącym wschód z zachodem, ale... Czy tak samo nie jest z Ukrainą ? Białorusią ? Nawet Niemcami ? Wydaje mi się, że nie możemy wychodzić z założenia, że skoro Polska leży między Niemcami i Rosją to z góry skazana jest na porażkę w bliższym lub dalszym czasie.

Podczas konfliktu zostaniemy po prostu rozjechani przez wrogie armie.

Całkiem poważnie pytam - jak konflikty sondujesz w Europie do dajmy na to 2080 ?

Share this post


Link to post

Polska to nie jest kraj ubogi w złoża, choć brakuje osób, które wiedziałyby jak wydobyć je i później sprzedać z korzyścią.

W moim mieście, niby zapadła dziura na Opolszczyźnie np spokojnie można by wydobywać miedź. Mamy masę kopalń, które przestały być, jako własność państwowa prywatnymi przedsiębiorstwami i również są zamykane.

Fabryka mebli w mieście upadła, fabryka ciężkich maszyn mechanicznych upada, powstają zakłady na kapitale włoskim oraz chińskim.

Gdyby zacząć myśleć mądrze, a nie skupiać się jak panowie urzędnicy, politycy i inwestorzy na własnej kieszeni, w Polsce ponownie ruszyłaby produkcja, która napędziłaby gospodarkę.

Ale po co, ściągajmy obcy kapitał (firmy matki w innych krajach, u nas jedynie filie zwolnione od polskich podatków), podnośmy podatki na produkty krajowe. Serio? -_-

Share this post


Link to post
Spora część ludzi wychodzi z założenia, że Polska jest państwem tranzytowym łączącym wschód z zachodem, ale... Czy tak samo nie jest z Ukrainą ? Białorusią

Sytuacja tych państw jest pod tym względem dosyć podobna do naszej. Ale czy ten fakt coś zmienia w naszej sytuacji?

Całkiem poważnie pytam - jak konflikty sondujesz w Europie do dajmy na to 2080 ?

Nie chcę tutaj przepowiadać, jakie są możliwe scenariusze (kiedyś już o tym fantazjowałem, ale nie chce mi się teraz przekopywać forum by to znaleźć), ile uświadamiać, że względny spokój który mamy obecnie nie jest wieczny. I właściwie nie ma znaczenia czy do takiego światowego konfliktu dojdzie dzisiaj, za 100 czy 1000 lat bo ciągle będziemy w tym samym, udupiającym położeniu.

Share this post


Link to post
Sytuacja tych państw jest pod tym względem dosyć podobna do naszej. Ale czy ten fakt coś zmienia w naszej sytuacji?

Może zmieniać podejście. Tak jak pisałem, gro ludzi uważa, że skoro leżymy pomiędzy Niemcami a Rosją to z góry jesteśmy skazani na klęskę ( na wielu płaszczyznach ) jednak - spora część krajów które w różnych miejscach na świecie są również nie w lepszym położeniu potrafią prowadzić skuteczną politykę w stosunku do swoich sąsiadów a nawet do mocarstw zamorskich.

Oczywiście nie można porównywać pozycji Polski z pozycjami innych krajów, do każdego przypadku należy podchodzić indywidualnie, ale co najważniejsze, da się i można nieźle w takim położeniu funkcjonować.

Nie chcę tutaj przepowiadać, jakie są możliwe scenariusze (kiedyś już o tym fantazjowałem, ale nie chce mi się teraz przekopywać forum by to znaleźć), ile uświadamiać, że względny spokój który mamy obecnie nie jest wieczny.

I ja się z tym zgadzam. Podejście niektórych ludzi twierdzących, że era konfliktów konwencjonalnych w cywilizowanym świecie została zakończona jest błędne. Wojny wybuchały i będą wybuchać, daj tylko Panie, oby jak najrzadziej. Bóg Bogiem, do konfliktu trzeba się przygotowywać. Dlatego też od lat jestem zwolennikiem każdego Ministra Obrony który modernizację armii bierze sobie do serca.

Polska to nie jest kraj ubogi w złoża, choć brakuje osób, które wiedziałyby jak wydobyć je i później sprzedać z korzyścią.

W moim mieście, niby zapadła dziura na Opolszczyźnie np spokojnie można by wydobywać miedź. Mamy masę kopalń, które przestały być, jako własność państwowa prywatnymi przedsiębiorstwami i również są zamykane.

Fabryka mebli w mieście upadła, fabryka ciężkich maszyn mechanicznych upada, powstają zakłady na kapitale włoskim oraz chińskim.

Wszystko ma swoje plusy i minusy. Mógłbym zapisać chyba ze dwie strony czemu sytuacja polityczno-gospodarcza nie jest w Polsce kolorowa. ;)

Share this post


Link to post

Kiedyś wojny toczono za pomocą ognia i miecza, a dziś toczy się je za pomocą gospodarki. I tak właśnie się dzieje - czy to UE, Polska, Rosja, Niemcy etc. Do wojny raczej nie dojdzie na kontynencie na taką skalę, jak w przeszłości. Zagrożeniem może nie dla samej Polski, ale dla Polaków to zła sytuacja mniejszości na Litwie, Białorusi czy też Ukraina. Zagrożeniem również może być UE, jeżeli chodzi o wyższość prawa tej organizacji nad prawem polskim. Hm, co by jeszcze... to chyba na tyle, bo gazociąg to oczywista sprawa, o której rozprawiano wiele razy tutaj. Strategicznie to jednak Niemcy i Rosja nadal są zagrożeniem dla Polski.

Szanse? Ciągle nie wiadomo, co z tymi łupkami, polską ropą, co dalej z węglem. Więcej zagrożeń niż szans, ale trzeba się skupić na rozwoju gospodarki pchaniu pkb w górę. Szansą jest również próba współdziałania z Czechami, Słowacją, Węgrami i innymi mniejszymi krajami Europy.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers0

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Trzymam magiczne kciuki! Serduchem jestem z Tobą Fifi! Pamiętaj, że jak coś, to ściągamy odszkodowanie! ;D 
      · 9 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      "Żyję w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch*ja. Za moją kasę."
      · 4 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 9 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Chińska klątwa brzmi: "Obyś żył w ciekawych czasach.".
      I my faktycznie żyjemy w ciekawych czasach.
      · 3 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      let the bodies hit the floor, let the bodies hit the floor, let the bodies hit the floor...
      · 0 replies
  • Posts

    • karo123
      Problem z bliskością.
      pisze z chłopakiem z tego samego miasta już 3 miesiące.Spotkaliśmy sie dwa razy chociaż to drugie spotkanie było naprawdę udane.Dopiero co sie poznajemy, nawet sie z nim nie przytulalam, ale naprawde go polubilam lecz nadal jego charakteru nie znam..no i chodzi o to ze piszemy CODZIENNIE.Od tych trzech miesięcy, a do żadnego zblizenia pomiędzy nami nie doszlo, bo ja sie wstydze bliskosci z chlopakiem bo nigdy nie mialam ani tego co może sobie pomyśleć..dziwnie że poświęca mi tyle uwagi ze codzie
    • Shady-Lane90
    • Shady-Lane90
      Wasz ostatni zakup.
      Laptop polecony przez @Kalafior_Grozy ♥ Dziękuję braciszku!
    • mw2
      Czy intuicja kiedykolwiek was zawiodła?
      Jako, że jestem racjonalistką jeśli chodzi o praktyczną część życia częściej zdarza mi się posługiwać logiką przy podejmowaniu decyzji lub częściowo emocjami przy sferze uczuciowej.  Intuicja w moim życiu przydaje się do oceny osób, których poznaję i mam na myśli tutaj nie odbiór kogoś czy pierwsze wrażenie, a intuicyjne przeczucie, czy komuś warto zaufać. 
    • Kerosine
      Czy intuicja kiedykolwiek was zawiodła?
      Głęboko wierzę [chciałabym wierzyć] w to, że prawdziwa intuicja nie myli się nigdy. Natomiast - niestety - zdarza się, że jej głos bywa trudny do rozpoznania i to, co bierzemy mylnie za szósty zmysł jest w istocie szeptem naszych lęków i wątpliwości [lub przeciwnie: pragnień], które także przecież są impulsami płynącymi z wnętrza. Bywa, że słuchania własnej intuicji trzeba się dopiero nauczyć i stanowić to może prawdziwe wyzwanie, prawdopodobnie niewiele jednak jest rzeczy bardziej wartych poświ