ziomus400

Janusz Korwin-Mikke i jego wejście do Sejmu

Recommended Posts

A czemu nie odniesiesz się do tego co mówi?

To co mówi raczej zasługuje na zasłonę milczenia i zapomnienia.

Istotne jest o jakich zmianach mówi, a nie czy jest przekonany, że to jedynie słuszna prawda. Zresztą, który polityk nie jest przekonany do własnego zdania? W tej kompilacji pojawia się mnóstwo odpowiedzi na zarzuty z poprzednich postów. Ale widzę, że znów dyskusja na żałosnym poziomie.

Ten filmik na nic nie odpowiada, a poziom zawartych tam wypowiedzi jest żenujący.

Poza JKM nie jest politykiem tylko ideologiem.

Czyli jak oddajesz państwu 83% to się cieszysz? Właśnie podatki rzędu kilku procent były w USA w XIX wieku, gdy bardzo szybko rozwijały się.

To pierwsze kłamstwo zawarte już na początku filmiku, a drugie to takie że nigdy nie było państwa ktore by tyle zabierało. Były, choćby USA w okresie najszybszego rozwoju. :)

Share this post


Link to post

Jeśli to jest bełkot to gadki Korwina można nazwać wysraniem się słowami. Może to ty możesz polizać Januszowego za każdy wpis pro? To zapewne pożądany przez Ciebie poziom dyskusji :)

To w sumie zabawne, że jak podaje argumentację to albo przemilczysz, albo "bełkot bełkot!"

Miałeś podać filmiki z konkretami dotyczącymi gospodarki w wykonaniu RN podałeś jedynie do ogólnikowych tez i ideologicznych komciów na inne kwestie.

Kompilacji z Korwinem odechciało mi się słuchać po pierdołach dotyczących komunistów, socjalistów i całego bełkotu o rozstrzeliwaniu. W zasadzie Korwin jasno pokazuje, że konserwatystą to on nie jest ( vide "państwo jest wrogiem"), a jedynie libertariańskim ideologiem dla którego każde odstępstwo to socjalizm (por. z wypowiedzią Winnickiego nt. JKM). Tacy ludzie z zasady nie niosą ze sobą żadnego pożytku.

Share this post


Link to post
Ten filmik na nic nie odpowiada, a poziom zawartych tam wypowiedzi jest żenujący.

Kompilacji z Korwinem odechciało mi się słuchać po pierdołach dotyczących komunistów, socjalistów i całego bełkotu o rozstrzeliwaniu.

Skąd wiesz, że na nic nie odpowiada skoro zobaczyłeś tylko początek?

Tacy ludzie z zasady nie niosą ze sobą żadnego pożytku.

Jakiej zasady?

Napisz w takim razie o swoich poglądach, skoro zdjęcie kagańca z gospodarki i zniesienie wielu przymusów (jak np. ubezpieczenie) jest niedobre. Bo nie chodzi o żadnego Korwina, może być ktokolwiek inny zamiast niego, byle nie znów lewackie rządy.

Share this post


Link to post
Kompilacja nie trwa 41 sekund, ale jednak sporo więcej.

Dlatego spytałem się, do jakich fragmentów mam się odnieść. Bo chyba nie liczysz, że napiszę tutaj analizę 15 minutowego filmiku, sekunda po sekundzie. Nawet mógłbym, ale dla kogo, nikt tego nie przeczyta, bo za długie.

Oddajemy 83% pieniędzy w podatkach, przy czym zadłużenie kraju rośnie i zaraz będzie to biliard złotych. Nie sądzisz, że coś jest nie tak?

To raczej świadczy o politykach...

Gdzie się budują? Ostatnio słyszę w okolicznych mniejszych miejscowościach tylko o zamykaniu istniejących, bo mniej dzieci.

W zeszłym roku otworzyła się na sąsiednim osiedlu. Nie wiem, ile nowych placówek powstaje każdego roku, ale nawet ta jedna nie zbudowała się sama z siebie. Poza tym szkoły to nie tylko budynki. Szkoły generują również koszty które nie pokrywają się w magiczny sposób, tylko idą na to pieniądze z podatków. Nauczyciele nie uczą z dobrego serca.

Ta sama sytuacja. W mniejszych miejscowościach małe posterunki są likwidowane, policjanci są przenoszeni do trochę większych, bardziej oddalonych.

Możliwe, w końcu cięcia kosztów itd. Jednak nie zmienia to faktu, że każdy policjant może pracować, dlatego, że ktoś płaci podatki.

Tak, trzeba nam coraz więcej urzędów. W końcu informatyzacja wszystko komplikuje i potrzeba więcej osób zatrudniać. A może po prostu PO buduje sobie w ten sposób elektorat?

Jestem przeciwny nadmiernej biurokratyzacji, ale dzięki urzędom nie muszę z każdą sprawą jechać do stolicy.

Nie jest na pewno to wszystko warte 83% pieniędzy każdego Polaka.

Nie wiem czy jest to tyle warte. Za to wiem, że mam w mieście asfalt, który nie wziął się znikąd.

Wyjedź sobie kawałeczek poza miasto i zobaczysz ile jest drewnianych chałup i masakrycznie wyglądających obejść.

Cieszę się, że Wawel nie jest skupiskiem takich chałup

>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/296-Twoj_blad_w_dyskusji.html#black-or-white

- polecam wielu osobom sobie przeczytać, a Tobie szczególnie.

Nie uważam, że patrzę na świat w sposób czarne-białe. Może tak to odbierasz bo nie zastanawiam się przez godzinę nad każdym zdaniem.

Ale w takim razie odwróćmy tą dyskusję. Jeśli nie podatki to co? Kowalski zamiast 83% o których piszesz, zaczyna oddawać 3% o których mówił JKM w filmiku, który tu wstawiłeś. Na czym proponujesz oprzeć budżet państwa, tak by mógł utrzymać obecną infrastrukturę i finansować dalszy jej rozwój?

No chyba, że wprowadzimy utopijny komunizm, gdzie dochód państwa opiera się na państwowych zakładach, które rzeczywiście funkcjonują i przynoszą zyski, ale JKM brzydzi się komuną i lewactwem...

I to co napisałem tyczy się właśnie tej kwestii. Bo akurat w tym przypadku, nie widzę trzeciej ścieżki między podatkami, a państwowymi zakładami. Również przyznaję ci rację, komunizm który mieliśmy się nie sprawdził, bo państwowe to niczyje.

Napisz jakie masz poglądy i w jakim kierunku chciałbyś zmiany

A o jakich kwestiach mam coś napisać? Bo opisanie poglądów na każdy możliwy temat odpada z tych samych powodów co szczegółowa analiza filmiku ;)

Ale krytykować Korwina jako osobę lub wykrzywiać to co powiedział to pierwsi jesteście, za GW i pochodnymi.

Wyborczą czytałem z 3 razy w życiu. Telewizję też mocno ograniczyłem, więc nie mam pojęcia o co chodzi.

Że "nie tylko", to znaczy, że kwestia podatków już jest nieistotna?

Że" nie tylko", to znaczy, że mając te podatki, bez wielu czynników Stany niczym by się nie wyróżniały.

Share this post


Link to post
Bo chyba nie liczysz, że napiszę tutaj analizę 15 minutowego filmiku, sekunda po sekundzie. Nawet mógłbym, ale dla kogo, nikt tego nie przeczyta, bo za długie.

Przeczytam, nie musi być sekunda po sekundzie, ale wystarczy kilka-kilkanaście najważniejszych kwestii.

To raczej świadczy o politykach...

No to jeśli nie pójdziesz na wybory to znów łatwiej będzie tym samym utrzymać stołki.

dzięki urzędom nie muszę z każdą sprawą jechać do stolicy

Czy to tłumaczy stały rozrost biurokracji i wzrost liczby urzędników?

Cieszę się, że Wawel nie jest skupiskiem takich chałup

W Afryce jest RPA, ale nie oznacza to, że w całej Afryce jest taki poziom życia.

Ale w takim razie odwróćmy tą dyskusję. Jeśli nie podatki to co? Kowalski zamiast 83% o których piszesz, zaczyna oddawać 3%

Niemożliwe jest oddawać tylko 3%. Właśnie wszystko widzisz czarno-biało, ze skrajności w skrajność. Oczywiście, że należy finansować najważniejsze kwestie pozwalające funkcjonować Państwu. Ale przy niższych podatkach wzrośnie ilość ich płatników, mając więcej pieniędzy dany towar kupisz dwa razy zamiast raz- płacąc dwa razy podatek. A konsumpcja dalej napędzi gospodarkę. Ile to w mediach trąbili na początku rzekomego kryzysu, że Polską gospodarkę broni wysoka konsumpcja towarów przez Polaków. Już nie broni, bo brakuje pieniędzy.

To prawda, że rzymski niewolnik nie miał iphona i ipada, ale jego obciążenia były podobne jak nasze. Niewolnik w starożytnym Rzymie oddawał swojemu panu około 90% swoich dochodów. Jest jednak drobna różnica: właściciel niewolnika musiał mu zapewnić jedzenie, ubranie i dach nad głową.

http://kadryiplace.blox.pl/2012/09/Ile-tak-naprawde-placimy-podatkow.html

A o jakich kwestiach mam coś napisać?

O tym jakie widziałbyś zmiany w kraju polityczno-ekonomiczne. Bo nikt jeszcze się na ten temat tu nie wypowiedział, a tylko krytykował.

Share this post


Link to post

Skąd wiesz, że na nic nie odpowiada skoro zobaczyłeś tylko początek?

Dalej w tej kompilacji też nie było nic ciekawego. Jedynie marudzenie, że "kradną", znów "komuna", idylliczna opowiastka o parówkach, no i rzecz jasna "ta zła Unia". Czyli jak zwykle żadnego konkretu, jedynie nawoływanie do rewolucji w imię jakiegoś mirażu.

Napisz w takim razie o swoich poglądach, skoro zdjęcie kagańca z gospodarki i zniesienie wielu przymusów (jak np. ubezpieczenie) jest niedobre. Bo nie chodzi o żadnego Korwina, może być ktokolwiek inny zamiast niego, byle nie znów lewackie rządy.

Na razie od niemal dekady rządzi prawica (nie nie zamierzam korzystać z Korwinowskich kryteriów sprzed 150 lat). Przymus ubezpieczeń bym pozostawił, może nieco liberalizowałbym rynek w tych kwestiach, ale to w okresie koniunktury. Pisałem zresztą o tym wcześniej, ale jakoś się nie odniosłeś. Z pewnością też nie bawiłbym się w robienie rewolucji (się chyba robię konserwatywny na starość ;D).

"Zdjęcie kagańca z gospodarki" to ładne hasło na plakat, ale żeby dać jakieś konkret to już ciężko. Nie liczę populizmów polegających na wywracaniu systemu do góry nogami (likwidacji podatków, czy ubezpieczeń) co i tak nie dałoby się politycznie przeprowadzić.

Jeśli chodzi o tworzenie firm, to procedury można uprościć, dać ulgę od ZUS na start, ale główny problem wbrew temu co twierdzą niektórzy to nie sam ZUS czy rzekomo wysoki socjal (który w niektórych obszarach jest żenująco niski, ale nie stać na na więcej), ani jakieś straszne podatki (te 83% to bajki), tylko mentalność urzędników połączone z ich zbyt szerokimi uprawnieniami i dość interpretowalne prawo. Więc raczej na tych obszarach bym się skupił przy reformowaniu.

-- Dodano Pią Sie 09, 2013 19:38: --

dzięki urzędom nie muszę z każdą sprawą jechać do stolicy

Czy to tłumaczy stały rozrost biurokracji i wzrost liczby urzędników?

Wzrost liczby urzędników w ostatnich latach związany jest głównie z realizacją projektów Unijnych (ale jeśli szukać winy i nadmiernego przyrostu to leży przede wszystkim po stronie naszych przepisów).

Swoją drogą ten temat to również czysty populizm, bo ani nikt nie zbadał ilu urzędników potrzebujemy, a przy badaniach tej kwestii problemem nie jest ilość co jakość i struktura urzędów.

Zresztą jakby nas porównać z innymi krajami to mamy jeden z najniższych współczynników urzędnika na obywatela.

Ale przy niższych podatkach wzrośnie ilość ich płatników, mając więcej pieniędzy dany towar kupisz dwa razy zamiast raz- płacąc dwa razy podatek. A konsumpcja dalej napędzi gospodarkę. Ile to w mediach trąbili na początku rzekomego kryzysu, że Polską gospodarkę broni wysoka konsumpcja towarów przez Polaków. Już nie broni, bo brakuje pieniędzy.

Bardziej broniło nas jednak to, że mieliśmy zdrowy silnie uregulowany rynek bankowy. Konsumpcja swoją drogą, ale pewnie nie bierzesz pod uwagę tego że nie jesteśmy wolnymi elektronami w gospodarce. Nam pieniądze się zaczęły kończyć gdy zbyt długo utrzymywał się spadek konsumpcji np. w Niemczech, a to jakby nie patrzeć nasz główny partner handlowy i wiele firm produkuje głównie na nich.

Bo nikt jeszcze się na ten temat tu nie wypowiedział, a tylko krytykował.

Bo to nie jest temat o tym? ;p

Share this post


Link to post
Na razie od niemal dekady rządzi prawica

No tak, bo SLD to nie postkomuniści, PO to nie centrowcy, a PiS to nie socjaliści.

Share this post


Link to post

Pizzaro

Rządy SLD skończyły się w 2005 roku stąd niemal dekada.

PO - może teraz jest bardziej centrowe, ale do władzy dochodziło jednak jako partia światopoglądowo konserwatywna.

Socjalizm gospodarczy PiS-u nie stoi w sprzeczności z ich prawicowością, gdzie podryfowali już dawno. Socjalistyczne partie prawicowe to norma od ponad pół wieku, no chyba że ktoś dalej siedzi w XIX wieku to może sobie patrzeć na to inaczej.

Share this post


Link to post
Na razie od niemal dekady rządzi prawica

Bzdura. Tak samo Trybunał Konstytucyjny uznał, że Polska będąc w Unii nie straciła suwerenności, bo ~"w dzisiejszych czasach słowo suwerenność znaczy co innego".

"Zdjęcie kagańca z gospodarki" to ładne hasło na plakat, ale żeby dać jakieś konkret to już ciężko. Nie liczę populizmów polegających na wywracaniu systemu do góry nogami (likwidacji podatków, czy ubezpieczeń) co i tak nie dałoby się politycznie przeprowadzić.

Nie przekręcaj, nie chodzi o likwidację podatków tylko ich zmniejszenie, nie chodzi o likwidację ubezpieczeń tylko przymusu.

te 83% to bajki

No niestety nie są to bajki. Z pieniędzy, które zarobisz kilkanaście % zabiera państwo. Z tego co zostało płacisz dalej podatki, 50% w paliwie, ponad 90% w papierosach. W każdym towarze, prócz stawki 23% muszą być wliczone w jego cenę wysokie koszty pracy (znów wracamy do zusu), koszty transportu (znów paliwo - akcyza, viatoll,) itd. Nie jesteśmy kompetentni by wyliczyć dokładnie to wszystko, ale 83% jest jak najbardziej realne. I to jest ów kaganiec, niepozwalający się rozwijać.

Swoją drogą ten temat to również czysty populizm, bo ani nikt nie zbadał ilu urzędników potrzebujemy

Statystyki mówią o co najmniej dwóch milionach Polaków, którzy wyjechali, a urzędasów coraz więcej potrzebne?

Zresztą jakby nas porównać z innymi krajami to mamy jeden z najniższych współczynników urzędnika na obywatela.

Porównujesz nas chociażby do bogatych Niemiec? Jak powiedział mądrze Milton Friedman:

Polska nie powinna naśladować bogatych krajów zachodnich, bo nie jest bogatym krajem zachodnim. Polska powinna naśladować rozwiązania, które kraje zachodnie stosowały, gdy były tak biedne, jak Polska.

Czytałem, że każde stanowisko urzędnicze "zabiera" gospodarce dwa miejsca pracy.

Bo to nie jest temat o tym? ;p

Pytałem w tym temacie już w sumie trzykrotnie.

-- Dodano 09 Sie 2013, 20:39: --

Socjalistyczne partie prawicowe

Co to za nowomowa? Jaja sobie robisz? Rządzi nami lewica.

Za wikipedią:

Ideologia prawicowa odwołuje się niekiedy do przed politycznych zasad porządku „wyższego

Share this post


Link to post

Bzdura. Tak samo Trybunał Konstytucyjny uznał, że Polska będąc w Unii nie straciła suwerenności, bo ~"w dzisiejszych czasach słowo suwerenność znaczy co innego".

Bo znaczy ;D Może nie wiedziałeś, ale Cię oświecę słowa z czasem zmieniają znaczenia!

Wejście do Unii było suwerenną decyzją narodu, jeśli tego nie rozumiesz to masz problem.

Nie przekręcaj, nie chodzi o likwidację podatków tylko ich zmniejszenie, nie chodzi o likwidację ubezpieczeń tylko przymusu.

Być może zbytnio się zasugerowałem gadaniem Korwina jaką to tragedią było wprowadzanie podatku dochodowego. Poza tym różnica niewielka, dalej populizm.

Nie jesteśmy kompetentni by wyliczyć dokładnie to wszystko, ale 83% jest jak najbardziej realne. I to jest ów kaganiec, niepozwalający się rozwijać.

Mnie mało interesuje "wydaje mi się" zwłaszcza gdy stoi koło "nie jesteśmy kompetentni".

Klin podatkowy w Polsce to ok 43%, więc stoimy przy tym.

Statystyki mówią o co najmniej dwóch milionach Polaków, którzy wyjechali, a urzędasów coraz więcej potrzebne?

I jak to się ma do zapotrzebowania? Nijak. Do ilości realizowanych projektów i zadań? Nijak.

Porównujesz nas chociażby do bogatych Niemiec? Jak powiedział mądrze Milton Friedman:

Polska nie powinna naśladować bogatych krajów zachodnich, bo nie jest bogatym krajem zachodnim. Polska powinna naśladować rozwiązania, które kraje zachodnie stosowały, gdy były tak biedne, jak Polska.

I miał rację niestety neoliberalne bzdury zbytnio zainfekowały naszą gospodarkę u progu transformacji. Inna sprawa, że kiepski to sposób odbijania z Twojej strony cytatem który z omawianą kwestią nie ma wiele wspólnego. Bo nie miałem na myśli naśladowania Niemiec które akurat mają najwyższy współczynnik urzędników w UE, tylko raczej pokazanie, że u nas wcale nie jest tego tak wiele jak niektórym się wydaje.

Czytałem, że każde stanowisko urzędnicze "zabiera" gospodarce dwa miejsca pracy.

A Ja czytałem niedawno, że William i Kate nie są rodzicami własnego dziecka, i że w Smoleńsku doszło do zamachu.

Share this post


Link to post
Wejście do Unii było suwerenną decyzją narodu

Gdyby Polacy wiedzieli jak to się skończy, na pewno by nie zagłosowali za akcesją Polski. Propaganda polegała na tym, że Polska coś dostanie i stanie się dobrobyt. Kto by zagłosował przeciw? Oczywiście ten, kto widzi szerzej, ale że takich mniej...

jaką to tragedią było wprowadzanie podatku dochodowego

Nie, było świetne dla gospodarki.

Klin podatkowy w Polsce to ok 43%, więc stoimy przy tym.

Mylisz pojęcia, nie pisałem o żadnym klinie, to już zupełnie inne pojęcie.

neoliberalne bzdury zbytnio zainfekowały naszą gospodarkę u progu transformacji

Konkrety? Bo już wymyśliłeś "socjalistyczne partie prawicowe" i to z tego co widzę nie koniec radosnej twórczości, bo:

słowa z czasem zmieniają znaczenia

No tak, teraz już prościej i sprytniej zmienić znaczenie słowa niż konstytucję.

I jak to się ma do zapotrzebowania?

No tak, zapomniałem, że im mniej obywateli tym więcej potrzeba urzędników.

A zmiany, które wcześniej zaproponowałeś są zbyt delikatne, by naprawdę mogły coś poprawić.

Share this post


Link to post

Gdyby Polacy wiedzieli jak to się skończy, na pewno by nie zagłosowali za akcesją Polski. Propaganda polegała na tym, że Polska coś dostanie i stanie się dobrobyt. Kto by zagłosował przeciw?

Wychodzimy na tym interesie in plus, zresztą poparcie dla bytności w UE zdaje się nadal jest wysokie.

Możesz sobie oczywiście wszystko tłumaczyć propagandą, to takie łatwe.

jaką to tragedią było wprowadzanie podatku dochodowego

Nie, było świetne dla gospodarki.

Widać są wyższe wartości niż religijnie pojmowana "gospodarka".

Konkrety? Bo już wymyśliłeś "socjalistyczne partie prawicowe"

To się stało drogie dziecko na dziesiątki lat przed naszym urodzeniem.

Taka ciekawostka, we Francji powstała kiedyś partia nazywająca się "Nowa Prawica", była to partia socjalistyczna, antykatolicka (nawiązywała do pogaństwa). Pewnie dlatego tak śmieszy mnie zawsze nazewnictwo partyjki JKM.

Słowo "konserwatyzm" też jest wieloznacznie. Dla jednych to odwołanie do wartosci religijnych, dla innych do czasów monarchii, a w nowoczesnym ujęciu związanym ze źródłosłowem jest bronienie stanu aktualnego przed wielkimi zmianami.

No tak, teraz już prościej i sprytniej zmienić znaczenie słowa niż konstytucję.

Rozumienie suwerenności którym chcesz się tu posługiwać przeżyło się w XIX wieku.

Odnośnie zgodności z konstytucją wypowiedział się stosowny trybunał tak więc "Roma locuta causa finita".

Jak już mówiłem to była suwerenna decyzja obywateli.

I jak to się ma do zapotrzebowania?

No tak, zapomniałem, że im mniej obywateli tym więcej potrzeba urzędników.

To raczej Twoje rojenia. W zasadzie to nie zmniejszyła się ilość obywateli, po prostu wyjechali, a poza tym (co chyba trudno Ci zrozumieć) nie musiało się to wcale przełożyć na ilość zadań które stały przed konkretnymi instytucjami.

Share this post


Link to post

Nie odpisuję już, bo coraz niżej zjeżdżasz i zaczynasz robić personalne wycieczki w moim kierunku. Zidiocenie jednym słowem.

Share this post


Link to post

To zabawne co piszesz jak sobie przypomnieć "płacą Ci za teksty anty?", czy inne rzeczy "coś sobie wymyśliłeś", nagle zaczęło przeszkadzać? :)

Raczej po prostu nie umiesz się odnieść do merytorycznej treści.

Share this post


Link to post
wystarczy kilka-kilkanaście najważniejszych kwestii.

Więc wypunktuj mi te kwestie :roll:

No to jeśli nie pójdziesz na wybory to znów łatwiej będzie tym samym utrzymać stołki.

Nie oszukujmy się, jeśli nie wygra PO, to wygra PiS, między nimi, a kolejnymi partiami jest przepaść. A nawet jeśli JKM wejdzie do sejmu, to nic to nie zmieni, jego maksymalne poparcie oceniam na 6-7%.

Czy to tłumaczy stały rozrost biurokracji i wzrost liczby urzędników?

Rozrost tłumaczy jak najbardziej. Nie tłumaczy to przerostu.

W Afryce jest RPA, ale nie oznacza to, że w całej Afryce jest taki poziom życia.

Sytuacja państw afrykańskich różni się od problemów Polski na praktycznie wszystkich płaszczyznach. Nie wiem skąd to porównanie i nie wiem co ma udowadniać. Przy okazji, RPA jest bogata ponieważ obfituje w rozmaite złoża.

Niemożliwe jest oddawać tylko 3%

Więc albo popierasz kogoś kto nie wie co plecie (6:03 w twoim filmiku), albo kogoś kto właśnie stosuje się do zasady "Nikt wam tyle nie da, ile ja obiecam", jak większość polityków.

To prawda, że rzymski niewolnik nie miał iphona i ipada, ale jego obciążenia były podobne jak nasze. Niewolnik w starożytnym Rzymie oddawał swojemu panu około 90% swoich dochodów. Jest jednak drobna różnica: właściciel niewolnika musiał mu zapewnić jedzenie, ubranie i dach nad głową.

I to jest właśnie populizm o którym pisałeś wcześniej. Na pierwszy rzut oka brzmi mądrze i poważnie. Jednak po chwili dociera - chwila, ktoś mi próbuje wmówić, że rzymskiemu niewolnikowi żyło się lepiej niż mi, co za pierdoły.

O tym jakie widziałbyś zmiany w kraju polityczno-ekonomiczne.

Przede wszystkim do władzy powinni dojść ludzie którzy nie mają nic wspólnego z dawnym ustrojem, nawet się w nim nie urodzili, ale na to potrzeba jeszcze trochę czasu.

Powrót do podatku 22%, zwiększenie akcyzy na używki.

Legalizacja marihuany, dopuszczenie jej do sprzedaży, nałożenie akcyzy.

Przejście na emeryturę w wieku 65 lat, równo dla kobiet i mężczyzn.

Brak możliwości przejścia na wcześniejszą emeryturę dla służb mundurowych, za wyjątkiem służb specjalnych.

Emeryturami przestaje zarządzać państwo, każdy człowiek odkłada te pieniądze na własną rękę, na własne, specjalne konto. Człowiek może dowolnie zarządzać swoimi pieniędzmi (lokaty itp.) lecz nie może z nich skorzystać przed osiągnięciem wymaganego wieku.

Programy wdrażające młodych ludzi do pracy.

Dodatkowe ulgi podatkowe dla nowych firm, w początkowym okresie działalności.

Opodatkowanie związków wyznaniowych, państwowe dotacje, tylko na renowacje zabytkowych świątyń.

Cofnięcie dotacji dla związków zawodowych.

Likwidacja senatu.

Programy "solidarnościowe" np. gdy konieczne są cięcia, to i politycy są prawnie zobligowani do odbierania mniejszych pensji.

Dalsza, rozsądna prywatyzacja terenów zbędnych dla państwa.

Takie pierwsze rzeczy które mi przyszły do głowy.

Share this post


Link to post

Bardzo interesujące. K-M ma jedna zasadniczą wadę. Zawsze przed wyborami palnie coś, co mu zabiera procenty w głosach wyborów.

Share this post


Link to post

Pozwolę sobie na zamieszczenie tu komentarza, który wyjątkowo przypadł mi do gustu. Jest to komentarz użytkownika KoD997:

"Gdyby pan Artur Dziambor był zapraszany w telewizji zamiast Janusza Korwin-Mikkego, wizerunek Nowej Prawicy byłby o niebo lepszy. Ten miły dla ucha język, same konkrety, żadnego Hitlera... ale z drugiej strony może to właśnie z tych powodów tak rzadko widujemy pana AD w TV?"

Share this post


Link to post

Przecież Dziambor występuje czasem w tv, a to już nie wina KNP kogo telewizja zaprasza. Wszak wiadomo, że w KNP i RN wiele osób obeznanych i mądrych jest, ale co zrobić kiedy przeciwnicy powołują się tylko na Korwina czy innych tego typu.

Share this post


Link to post

Moim zdaniem Korwin-Mikke to nawiedzony człowiek. Z niego idzie się tylko pośmiać i nic więcej. Kto normalny kusi się o wprowadzenie z powrotem godziny policyjnej?? Czy to można uważać za NORMALNE postulaty??

Share this post


Link to post
Kto normalny kusi się o wprowadzenie z powrotem godziny policyjnej

O, tego nie słyszałem. Możesz podać cytat i kontekst wypowiedzi?

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Gloria
    • yiliyane
    • gressip
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      I'm a negative creep,
      I'm a negative creep,
      I'm a negative creep and I'm stoned!
      · 0 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Razem z @mw2 planujemy spotkanie forumowe za jakiś tam czas. Są tu chętni?  
      · 7 replies
    • Lina_Evi

      Lina_Evi

      Miło, że są tu jeszcze osoby, które mnie pamiętają. Mam nadzieję, że tym razem osiądę tu na dłużej
      · 4 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Borowy

      Do lasu grzybów szukać! 
      · 7 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  mw2

      Dawaj koty do wyprzytulania! ♥
      · 15 replies
  • Posts

    • Gloria
      Okazywanie uczuć w związku przez mężczyznę
      Tutaj pytanie kieruję bardziej do Pań, a mianowicie jak podchodzicie do okazywania uczyć przez mężczyznę w związku? Czy jest to niejako dla was fundament związku i na tym wszystko opieracie? I jak rozumiem wyrażanie uczuć wiąże się przede wszystkim z ich werbalizowaniem? Czy postawa chłopaka/mężczyzny w stosunku do was (a więc działania podejmowane w stosunku do was - np. wspólne wyjście na spacer, do kina) w zasadzie nic nie znaczy, jeżeli nie ma werbalizowania myśli/uczuć? Wydaje mi się,
    • yiliyane
      Co ostatnio oglądałeś?
      Supergirl SE01E01-SE01E06. Ten serial jest kretyński, ma godne pożałowania efekty komputerowe, a jednak się wciągnęłam :/ 
    • michaelowax3
      Jaka muzyka teraz u Ciebie leci?
      Skillet - "Feel Invincible"  
    • Kerosine
      Plany na dziś.
      W taki dzień jak dziś plan może być tylko jeden - naładować słuchawki i telefon, spakować prowiant, picie i ewentualnie książkę oraz ruszyć na pieszą wycieczkę, za towarzysza mając wyłącznie bezkresne, rozsłonecznione niebo nad sobą.
    • Kerosine