ziomus400

Janusz Korwin-Mikke i jego wejście do Sejmu

Recommended Posts

Nie głosowałam ani razu w swoim życiu, więc jeśli już musisz głosić jakieś opinie o kimś, zapytaj. ;)

No to akurat nie masz się czym chwalić.

To, że ty Emer, tak bardzo popierwasz JKM nie zoancza, że każdy pójdzie twoim śladem i będzie się nim podniecał. Po prostu nie ma czym, on nie ma nic dobrego do zaoferowania moim zdaniem, więc nie wiem o co się bulwersujesz skoro sam polski nie podbijesz.

A kto się podnieca? Po prostu ma pomysły na konkretne reformy, które niosą korzyści zgodnie z badaniami ekonomistów. Zresztą nie chodzi o Korwina, Ruch Narodowy też idzie w dobrym kierunku. Obejrzyj filmiki z mojego wcześniejszego postu.

Więc odpowiedz mi alexio, jakie poglądy Twoim zdaniem zasługiwałyby na uwagę? Jestem bardzo ciekaw i czekam na odpowiedź.

Share this post


Link to post
Dla mnie to normalne, że ktoś jest tym zbulwersowany, że głos pijaczyny wart jest tyle samo, co głos profesora. Nie za bardzo wiem, jakby ten problem rozwiązać, żeby tylko ludzie kompetentni mogli głosować, ale to już nie mój problem.

Problem byłby gdyby ktoś uznał, że to ty nie jesteś wystarczająco kompetentny żeby głosować.

Bo w sumie czemu nie.

Ale patrząc wstecz, Polska była silna za demokracji czy pod rządami królów?

a to Janusz nie chce przypadkiem powrotu królów? ;>

Mnie tam z demokracją jest całkiem wygodnie.

Share this post


Link to post

Popiera neoconów, uważa USA za raj na Ziemi, w którym nie ma socjalizmu... I - uwaga! - twierdzi, że masoneria ogólnie jest OK, a Wielki Wschód to po prostu pseudomasoni. Jak dla mnie - Korwin to zwyczajny agent wpływu.

kolejny szmaciaz z Polskiej Zjednoczonej Partii Prących do Koryta. tyle.

Share this post


Link to post
uważa USA za raj na Ziemi, w którym nie ma socjalizmu

Odnośnie USA twierdzi jedynie, że rozwijały się niesamowicie szybko w XIX wieku z racji niskich podatków (kilka %). Obecnie przecież panuje tam socjalizm, który ciągnie ten kraj na dno. I to też znajduje się w wypowiedziach Korwina (wytyka wprowadzenie darmowej służby zdrowia; na początku XX wieku wprowadzenia obowiązku ubezpieczeń emerytalnych). W "dzienniku" wyczytałaś te bzdury, które wypisujesz? Czy może płacą Ci za wpisy?

I nie chodzi przecież o popieranie Korwina, chodzi tylko o odblokowanie gospodarki uciemiężonej bardzo wysokimi podatkami.

Share this post


Link to post
Widzę, że jesteś mądrzejszy od Centrum im. Adama Smitha, które to twierdzi coś zupełnie innego.

Widzę zdanie, że powinno się ograniczyć VAT w firmach i obniżać koszty pracy. Natomiast nie wyczytałem, że 15% VAT jest słuszne. I nie wiem czy muszę zakładać własne centrum by to pokazać.

Oj widzę, że wszystko trzeba tłumaczyć jak dziecku. Nie sprawi, że będziesz miał ochotę, ale sprawi, że będziesz miał taką możliwość.

Nie tylko, możliwość, ale wręcz obowiązek. Bo jeśli ograniczysz wpływy z VAT o 1/3 to nie wiem jak załatasz tą dziurę.

Nie widzisz, że to już dawno się dzieje? Przychody z VATu po podwyżce zmalały.

Bo wszystko siedzi w naszych głowach, niewielu ludzi nie może żyć jak dawniej przez ten 1 procent, ale Kowalski nie zrobi już zakupów za 1000 zł, a powiedzmy 950, "bo drogo".

Osobiście uważam, że najzdrowszy przedział to 20-22%.

Ale patrząc wstecz, Polska była silna za demokracji czy pod rządami królów?

Demokracją cieszymy się niecałe ćwierć wieku, więc wiesz...

Poza tym nie wiem jak wyobrażasz sobie demokrację w średniowieczu, papier drogi, ludzie nie umieją czytać i pisać, kandydaci nie mają żadnych możliwości by przybliżyć swoją osobę i swój program.

Przy okazji namiastkę demokracji - demokrację szlachecką uważam za znacznie lepszy system (choć nie był dopracowany) niż władzę dziedziczoną, gdzie niekompetentny głupek może rządzić państwem do końca swych dni, tylko dlatego, że jego ojciec też był królem.

Share this post


Link to post
Bo jeśli ograniczysz wpływy z VAT o 1/3 to nie wiem jak załatasz tą dziurę.

Przecież ludzie posiadając więcej pieniędzy, więcej wydają. Chodzi o wzrost konsumpcji, a nie wysysanie z ludzi pieniędzy, które są wodą na młyn gospodarki.

Bo wszystko siedzi w naszych głowach

Tak sobie tłumacz, poczytaj ilu Polaków jest zadłużonych, ilu ma jakiekolwiek oszczędności. Jesteś jednym z wyznawców "zielonej wyspy"?

Demokracją cieszymy się niecałe ćwierć wieku, więc wiesz

Liczysz na zbawienie, że samo się poprawi wszystko? Polska tonie, ostatnio świadczy chociażby o tym popłoch w zawieszeniu progów ostrożnościowych.

Jeśli silicie się na dyskusję, to więcej konkretnych argumentów proszę.

Share this post


Link to post

Nie można się zapożyczać w nieskończoność, system ten i tak niebawem padnie.

W nieskończoność może i nie, ale jak pokazuje historia można dość długo i z dobrym skutkiem. Oczywiście jeśli robi się to umiejętnie. Inna rzecz, że przegapiliśmy świetny okres na na przeprowadzenie reform oszczędnościowych (lata rządów PiS), w obecnej sytuacji powinniśmy w sposób świadomy wręcz zwiększać zadłużenie by pobudzić rozwój gospodarczy, bez tego jeśli nie ożywi się koniunktura na zachodzie to gospodarka się zadusi.

Z tego co czytałem pieniądze z prywatyzacji miałyby pokryć obecne zobowiązania.

Takie były założenia reformy AWS-u. Mam wątpliwość co do tego czy należy się pozbywać najbardziej wartościowych firm, zresztą mam wątpliwości czy nawet jeśli wszystko byśmy sprywatyzowali to czy pieniędzy z tego by starczyło na ten cel.

Odwlekanie tego wszystkiego w czasie przysporzy tylko coraz większych długów, ale który polityk się tym przejmuje, jak jego kadencja się wtedy już skończy. A do tego kto zakłada działalność jeśli musi niezależnie od zysków płacić przez pierwsze 2 lata ponad 400zł miesięcznie, a potem ponad 1000zł miesięcznie samego ZUSu? A jakby chciał kogoś zatrudnić, to za tę osobę również zapłacić musi. Więc automatycznie ZUS nie dostaje pieniędzy, bo mało działalności się opłaca.

To już nieco inna kwestia, i jeśli chodzi o zwolnienia z płacenia ZUS-u przez jakiś początkowy okres działalności małych firm to jestem jak najbardziej za.

Wklejam linki do ostatnich wystąpień jakie oglądałem, być może nie są stricte o gospodarce, a komentują bieżące wydarzenia, ale dają pełen obraz ludzi, o których pisałem i polecam je obejrzeć, a dopiero potem się wypowiadać czy faktycznie nie ma na kogo głosować, jak to kreują media i jak to jak katarynki powtarzacie.

W sumie te filmiki jak dla mnie potwierdzają to co już wiedziałem wcześniej, że w ogóle nie warto nawet ich brać pod uwagę w wyborach (przynajmniej z mojej perspektywy) to dalej nie było tu tego o co prosiłem.

Część z nich zresztą widziałem już wcześniej.

Nie widzisz, że to już dawno się dzieje? Przychody z VATu po podwyżce zmalały. Nie wspominając już o negatywnych skutkach w gospodarce. http://biznes.interia.pl/podatki/news/dochody-z-vat-w-kwietniu-2013-r-nizsze-niz-rok-temu,1916444,4211

Tak naprawdę nie musi być to skutek podniesienia tego podatku w obszarach gdzie skoczył on z 22% na 23% bo różnice w cenach produktów dla konsumenta zwykle były niezauważalne, w zasadzie to od kilku kwartałów ceny niemal stoją w miejscu. Problem jest po stronie konsumpcji, i wiąże się przede wszystkim z niepewną sytuacją na rynku pracy. I to raczej w tym obszarze powinno się szukać recept na wyjście z obecnej trudnej sytuacji.

Ale patrząc wstecz, Polska była silna za demokracji czy pod rządami królów?

Pytanie w zasadzie bezprzedmiotowe, bo nie można sensownie porównywać odmiennych sytuacji.

Liczysz na zbawienie, że samo się poprawi wszystko? Polska tonie, ostatnio świadczy chociażby o tym popłoch w zawieszeniu progów ostrożnościowych.

Jakby nie patrzeć innej możliwości poradzenia sobie na szybko z niemożnością dopięcia budżetu nie było. Same cięcia które i tak będą by nie wystarczyły. Zresztą jak już pisałem i tak powinniśmy iść ostrzej tą drogą i niejako na siłę pobudzić wzrost gospodarczy.

Share this post


Link to post

Z taką biernością ''a obojętne mi to'' przez długie lata będzie rządziła nami na zmianę świta Tusk, Vincent, Kaczyński. Co do krytycznych uwag względem partii narodowych - warto zaznaczyć, że obecnie rządząca na Węgrzech partia Fideszu i trzecia siła Jobbik stanowczo sprzeciwiają się decyzjom Unii, poważnie ograniczającym suwerenność państwa. I jakoś nie widzę by Węgry zmieniały się w państwo faszystowskie, no chyba że neofaszystowskim jest wspieranie małych i średnich przedsiębiorstw, ustalenie że to kobieta i mężczyzna tworzą rodzinę, czy finansowanie studiów wyższych pod warunkiem przepracowania później pewnego okresu w swojej ojczyźnie.

Co do rozwoju Ruchu Narodowego to nie sądziłem, że w tak krótkim czasie narodowcy tak z hukiem pojawią się na salonach. Wszystko to mając za przeciwników wpływowe TVN, wyborczą i każdego polityka w sejmie. Myślę,że RN z Kowalskim, Winnickim, Zawiszą, Bosakiem i Holocherem na czele poprowadzą Ruch Narodowy tam gdzie na to zasługują.

Pewnie jak doriwe się do koryta to zapomni o tym co obiecywał i stanie się jak każdy inny, ale co poradzisz, tak już jest. Mnie osobiście jest to obojętne, czy się dostanie czy nie, jednak jakaś nowa twarz poza Tuskiem i Palikotem jest ogólnie zawsze lepsza.

Nie zapominajmy, że Korwin już był w sejmie i to on jest pomysłodawcą głośnej ustawy lustracyjnej.

Share this post


Link to post
Co do krytycznych uwag względem partii narodowych - warto zaznaczyć, że obecnie rządząca na Węgrzech partia Fideszu i trzecia siła Jobbik stanowczo sprzeciwiają się decyzjom Unii, poważnie ograniczającym suwerenność państwa. I jakoś nie widzę by Węgry zmieniały się w państwo faszystowskie, no chyba że neofaszystowskim jest wspieranie małych i średnich przedsiębiorstw, ustalenie że to kobieta i mężczyzna tworzą rodzinę, czy finansowanie studiów wyższych pod warunkiem przepracowania później pewnego okresu w swojej ojczyźnie.

Stosunek naszej prawicy do Węgier mnie bawi. Gdy PO chce przenosić pieniądze z OFE do ZUS to "złodziejstwo" i skandal, gdy analogiczną rzecz robi Orban to "wow", "tak trzeba". U nas wielki krzyk gdy KRRiT nie chce przyznać miejsca na multipleksie TV Trwam która nie spełnia jasnych kryteriów finansowych to krzyk z prawej strony, a gdy Orban wprowadza ustawę medialną dzięki której Rada Medialna może sobie decydować co roku o tym czy dana stacja może kontynuować działalność to krzyk.

Mam dziwne wrażenie, że dla prawicy nie jest ważne "co" jest robione tylko "kto" robi.

Myślę,że RN z Kowalskim, Winnickim, Zawiszą, Bosakiem i Holocherem na czele poprowadzą Ruch Narodowy tam gdzie na to zasługują.

Prosto w polityczny niebyt. Przynajmniej do czasu, aż Kaczyński nie zniknie ze sceny.

Nie zapominajmy, że Korwin już był w sejmie i to on jest pomysłodawcą głośnej ustawy lustracyjnej.

Nie zapominamy, i powtórki nie chcemy ;]

Share this post


Link to post
Przecież ludzie posiadając więcej pieniędzy, więcej wydają. Chodzi o wzrost konsumpcji, a nie wysysanie z ludzi pieniędzy, które są wodą na młyn gospodarki.

Owszem, ludzie będą znacznie chętniej wydawali oszczędności, zamiast je odkładać, zwiększy się konsumpcja, ale sam sobie policz, ile wydajesz w chwili obecnej, ile z tego dostaje państwo i ile towarów musiałbyś kupić, aby wpływy z tytułu podatku były zbliżone. Zwiększona konsumpcja na pewno nie załata tej dziury, wybitej przez tak drastyczną obniżkę.

Tak sobie tłumacz, poczytaj ilu Polaków jest zadłużonych, ilu ma jakiekolwiek oszczędności. Jesteś jednym z wyznawców "zielonej wyspy"?

Rozumiem więc, że ta zmiana podatku całkowicie zmieniła twoje życie, już nie możesz pozwolić sobie nawet na odrobinę luksusu, kupujesz tylko najbardziej podstawowe produkty, a te posty piszesz z komputera bogatego kolegi. Ach, ten podatek, całkowicie zniszczył nasz naród...

Liczysz na zbawienie, że samo się poprawi wszystko? Polska tonie, ostatnio świadczy chociażby o tym popłoch w zawieszeniu progów ostrożnościowych.

Uważam, że czas leczy rany. I to działa, wystarczy zobaczyć jak Polska wyglądała w latach 90tych, a jak wygląda teraz. Jesteśmy państwem postkomunistycznym, jednym z najbardziej znaczących w tej grupie. I poziom życia jak na takie państwo jest bardzo wysoki. Zupełnie nie rozumiem ciągłego narzekania, A te Angole żyją se jak pany, tyle im płacą, i tyle można za to kupić, a u nas taka bida, dlaczego nie potrafimy się cieszyć tym, że nie wyglądamy jak Białoruś, czy Ukraina? I nie mówię, że jest dobrze i cudownie, bo nie jest, ale prawda jest taka, że na wszystko potrzeba czasu. Bo nie wiem czego oczekujesz, że JKM dojdzie do władzy, pstryknie palcami i powstanie 1000km autostrad?

Share this post


Link to post
Nie zapominajmy, że Korwin już był w sejmie i to on jest pomysłodawcą głośnej ustawy lustracyjnej.

Był też za tym, by budżet nie mógł być tworzony z długiem, ale został olany. Dzięki temu dziś każdy Polak jest zadłużony na ponad 20tys. i nadal ta kwota rośnie. Jak kula śniegowa - wyższa kwota generuje wyższe odsetki.

Tak naprawdę nie musi być to skutek podniesienia tego podatku w obszarach gdzie skoczył on z 22% na 23% bo różnice w cenach produktów dla konsumenta zwykle były niezauważalne, w zasadzie to od kilku kwartałów ceny niemal stoją w miejscu. Problem jest po stronie konsumpcji, i wiąże się przede wszystkim z niepewną sytuacją na rynku pracy. I to raczej w tym obszarze powinno się szukać recept na wyjście z obecnej trudnej sytuacji.

Niezauważalne dla konsumenta? Przy produktach za kilka zł owszem, ale są nieco droższe. Poza tym to nie jest podniesienie podatku o 1%. Przelicz sobie jaką część 22% stanowi 1%, wychodzi, że podatek wzrósł o 4,54%. Są różne triki i nie wszystko jest być może oczywiste.

Zresztą kolejny przykład to większy VAT na ubranka i buty dziecięce - z 8% na 23%. Jest różnica? A to przecież nie wszystko. Więc nie pisz, że dla konsumenta te wszystkie zmiany są niezauważalne. Hamulec zaciskany jest coraz bardziej i oczywistym efektem są mniejsze wpływy przy jednoczesnym zwijaniu się rynku i odpływie ludzi.

Jakby nie patrzeć innej możliwości poradzenia sobie na szybko z niemożnością dopięcia budżetu nie było. Same cięcia które i tak będą by nie wystarczyły. Zresztą jak już pisałem i tak powinniśmy iść ostrzej tą drogą i niejako na siłę pobudzić wzrost gospodarczy.

Przewodniczący Miller negatywnie ocenił przyjęcie ustawy o finansach publicznych oraz negatywnie ocenił zawieszenie progu ostrożnościowego. PO i PSL przypominają pilota, który ignoruje ostrzeżenie pull-up mimo, że polskie finanse nie są na odpowiedniej wysokości ani ścieżce a jak się kończy ignorowanie ostrzeżenia pull-up to niestety wszyscy wiemy, to jest nieodpowiedzialne i niepoważne mówił.

To ma być świetna polityka rządu?

Owszem, ludzie będą znacznie chętniej wydawali oszczędności, zamiast je odkładać, zwiększy się konsumpcja, ale sam sobie policz, ile wydajesz w chwili obecnej, ile z tego dostaje państwo i ile towarów musiałbyś kupić, aby wpływy z tytułu podatku były zbliżone. Zwiększona konsumpcja na pewno nie załata tej dziury, wybitej przez tak drastyczną obniżkę.

To jednak nie jest takie prostolinijne jak sądzisz. Pobudzona gospodarka potrzebowałaby kolejnych rąk do pracy, pewnie z racji tego też wzrosłyby płace, zwiększyłaby się ilość kupujących, więc w efekcie finalnym rachunek wyszedłby na plus.

Rozumiem więc, że ta zmiana podatku całkowicie zmieniła twoje życie, już nie możesz pozwolić sobie nawet na odrobinę luksusu, kupujesz tylko najbardziej podstawowe produkty, a te posty piszesz z komputera bogatego kolegi. Ach, ten podatek, całkowicie zniszczył nasz naród...

Jak napisałem wyżej zmiana tego podatku wpłynęła na każdą sferę. Grosz do grosza. Małymi kroczkami ciągle podatki są podnoszone lub tworzone nowe. Każdy jeden produkt jest droższy, paliwo. Sam widzę, że zacząłem wydawać tylko na najpotrzebniejsze rzeczy. Komputer nie jest dziś żadnym wyznacznikiem dobrobytu w kraju. Zresztą, kupiony przed podwyżką vatu. Miałem właśnie zmieniać na coś konkretniejszego, ale okazało się, że kasa gdzieś się rozeszła. Jest zdecydowanie gorzej.

Uważam, że czas leczy rany.

Pusty frazes.

Bo nie wiem czego oczekujesz, że JKM dojdzie do władzy, pstryknie palcami i powstanie 1000km autostrad?

Oczekuję poważnych zmian, bo system przyjęty po 89 roku się nie sprawdził. Nie interesuje mnie czy będzie to konkretnie Korwin, może być ktokolwiek inny, byle miał wolnorynkowe poglądy i je wdrażał. A jak już jesteśmy przy autostradach, to nawet na nich jesteśmy okradani. W paliwie płacimy podatek na fundusz drogowy. A trzeba pamiętać, że każdy produkt w sklepie ma w cenę wliczony koszt viatollu.

Nie mam już chęci się z wami siłować. Propaganda sukcesu widzę skutecznie działa. Trochę ręce opadają, że nie ma żadnej konsolidacji w narodzie, każdy chrzani co innego i często od rzeczy. Zawsze byłem przeciwny emigracji, ale utwierdzacie mnie w przekonaniu, że to jest najlepsze wyjście.

Share this post


Link to post

Był też za tym, by budżet nie mógł być tworzony z długiem, ale został olany. Dzięki temu dziś każdy Polak jest zadłużony na ponad 20tys. i nadal ta kwota rośnie. Jak kula śniegowa - wyższa kwota generuje wyższe odsetki.

Bez zadłużania się nie ma szybkiego rozwoju. Coś za coś.

Niezauważalne dla konsumenta? Przy produktach za kilka zł owszem, ale są nieco droższe. Poza tym to nie jest podniesienie podatku o 1%. Przelicz sobie jaką część 22% stanowi 1%, wychodzi, że podatek wzrósł o 4,54%. Są różne triki i nie wszystko jest być może oczywiste.

Zresztą kolejny przykład to większy VAT na ubranka i buty dziecięce - z 8% na 23%. Jest różnica? A to przecież nie wszystko. Więc nie pisz, że dla konsumenta te wszystkie zmiany są niezauważalne. Hamulec zaciskany jest coraz bardziej i oczywistym efektem są mniejsze wpływy przy jednoczesnym zwijaniu się rynku i odpływie ludzi.

Po pierwsze tą niezauważalność odniosłem do obszarów gdzie przeskok wyniósł 1%. Zapominasz też, że spora część przedsiębiorców nie przerzucała wzrostu podatku na konsumenta. Poza tym zignorowałeś zupełnie fragment on inflacji, a dane o niej mówią nam zasadniczo 3 rzeczy. Ceny stoją w miejscu, konsumpcja jest na niskim poziomie, gospodarka się dusi. Tak więc ciąg myślowy wzrost VAT -> wzrost cen -> spadek konsumpcji -> spadek wpływów z VAT w tym wypadku nie broni się w zetknięciu z rzeczywistoscią. Problem z konsumpcją ma wyraźnie inne źródło.

Przewodniczący Miller negatywnie ocenił przyjęcie ustawy o finansach publicznych oraz negatywnie ocenił zawieszenie progu ostrożnościowego. PO i PSL przypominają pilota, który ignoruje ostrzeżenie pull-up mimo, że polskie finanse nie są na odpowiedniej wysokości ani ścieżce a jak się kończy ignorowanie ostrzeżenia pull-up to niestety wszyscy wiemy, to jest nieodpowiedzialne i niepoważne mówił.

To ma być świetna polityka rządu?

A czy ja mówię, że jest świetna? Polityka finansowa PO hmm nie ma szerszej wizji i jest mocno defensywna, sprowadza się głównie do reagowania, a nie do działania. W zasadzie wszystkie podwyżki podatków, reforma systemu emerytalnego czy różne ciecia miały na celu głównie walkę z deficytem zwykle w sposób krótkoterminowy i cóż w warunkach kryzysu część z tych działań okazała się przeciwskuteczna. Niemniej powtarzam w danej chwili uchylenie ustawowego progu ostrożnościowego było jedyną realną opcją dopiecia tego budżetu. W zasadzie można by to zamienić w coś dobrego niestety charakter polityki finansowej PO jest taki, że z drugiej strony robią ostre cięcia czym przyduszą gospodarkę.

Już lepszą opcją byłoby się mocniej zadłużyć, ale jednocześnie stymulować gospodarkę. W sumie jednak to u nas i tak wszystko robi się na opak, jak jest koniunktura to nikt nie myśli o reformach strukturalnych, a jak jest źle to ciężko się reformuje.

Oczekuję poważnych zmian, bo system przyjęty po 89 roku się nie sprawdził.

Gdyby nie neoliberalne eksperymenty przez pierwsze 2 lata nasz PKB byłby zapewne ok 20% wyższy, a Ty proponujesz nie tylko powrót do wypaczeń początków transformacji, ale i pójście jeszcze dalej w te wypaczenia....

Nie mam już chęci się z wami siłować. Propaganda sukcesu widzę skutecznie działa. Trochę ręce opadają, że nie ma żadnej konsolidacji w narodzie, każdy chrzani co innego i często od rzeczy. Zawsze byłem przeciwny emigracji, ale utwierdzacie mnie w przekonaniu, że to jest najlepsze wyjście.

Zapewne wyemigrujesz do kraju w którym jest jeszcze większy socjal i jeszcze większe podatki o inwigilacji nie wspominając ;]

To takie puste rzucać łatkami typu "propaganda sukcesu" czy "pranie mózgu" kiedy sam rzucasz pomysłami które już dawno zdążyły się niesprawdzić i mają ideologiczny, a nie praktyczny charakter.

Share this post


Link to post

I co ten filmik ma pokazać? Bo ja widzę człowieka który uważa, że ma monopol na prawdę, a ludzi o innych poglądach by aresztował, a najlepiej rozstrzelał.

3-5% naszych dochodów dla państwa - śmiechłem

Share this post


Link to post

A czemu nie odniesiesz się do tego co mówi? Istotne jest o jakich zmianach mówi, a nie czy jest przekonany, że to jedynie słuszna prawda. Zresztą, który polityk nie jest przekonany do własnego zdania? W tej kompilacji pojawia się mnóstwo odpowiedzi na zarzuty z poprzednich postów. Ale widzę, że znów dyskusja na żałosnym poziomie.

Czyli jak oddajesz państwu 83% to się cieszysz? Właśnie podatki rzędu kilku procent były w USA w XIX wieku, gdy bardzo szybko rozwijały się.

Share this post


Link to post

A do jakich konkretnie wypowiedzi mam się odnieść? Bo np. pierwsza z brzegu wypowiedź, od 0:00 do 0:41, co możemy usłyszeć? Jeśli lewica wygrywa walkę na argumenty i dochodzi do władzy, należy wszystkich zamknąć jako chorych psychicznie, no bo jedyna dopuszczalna racja, to racja prawicy. No, ale to państwo rodzi agresję :roll:.

Następnie trochę o tym jak państwo nas okrada i, że najlepiej nie dawać na to nawet złotówki.

Czyli jak oddajesz państwu 83% to się cieszysz?

To dzięki rozmaitym podatkom funkcjonują obecne i budują się nowe: drogi, szkoły, szpitale, urzędy, posterunki policji itd.

Czy podatki w Polsce są wysokie? Tak, są wysokie, Czy państwo może funkcjonować bez podatków? Nie, inaczej kraj byłby szczerym polem z drewnianymi chałupami. No chyba, że wprowadzimy utopijny komunizm, gdzie dochód państwa opiera się na państwowych zakładach, które rzeczywiście funkcjonują i przynoszą zyski, ale JKM brzydzi się komuną i lewactwem...

Właśnie podatki rzędu kilku procent były w USA w XIX wieku, gdy bardzo szybko rozwijały się.

Sukces Stanów Zjednoczonych opierał się na wielu czynnikach, nie tylko na podatkach.

Share this post


Link to post

Korwin jako polityk ma jedną zasadniczą wadę - jego elektorat nie ma jeszcze prawa głosu :)

Chyba jak każdy młodzieniec swego czasu przeżywałem zajawkę jego poglądami upatrując w nich szansy na zmiany. Jako Polak mający nadzieję na poprawę bytu krajan w naszej pięknej Ojczyźnie z utęsknieniem oczekuję reform gnijącego systemu i stymulacji wciąż niewykorzystywanego w pełni potencjału gospodarczego.

Z obecnie rządzących ugrupowań żadna od wielu lat nie jest w stanie zdobyć mojego zaufania, nie jestem w stanie jednak stwierdzić czy z wypiętą piersią zagłosowałbym na Kongres. Jako minarchista oczekuję od państwa czegoś innego. A że tkwię w ustroju jaki mamy to glosuję na partie, które i tak progu nie przekraczają :)

Share this post


Link to post
A do jakich konkretnie wypowiedzi mam się odnieść? Bo np. pierwsza z brzegu wypowiedź, od 0:00 do 0:41

Kompilacja nie trwa 41 sekund, ale jednak sporo więcej.

Następnie trochę o tym jak państwo nas okrada

Oddajemy 83% pieniędzy w podatkach, przy czym zadłużenie kraju rośnie i zaraz będzie to biliard złotych. Nie sądzisz, że coś jest nie tak?

szkoły

Gdzie się budują? Ostatnio słyszę w okolicznych mniejszych miejscowościach tylko o zamykaniu istniejących, bo mniej dzieci.

posterunki policji

Ta sama sytuacja. W mniejszych miejscowościach małe posterunki są likwidowane, policjanci są przenoszeni do trochę większych, bardziej oddalonych.

urzędy

Tak, trzeba nam coraz więcej urzędów. W końcu informatyzacja wszystko komplikuje i potrzeba więcej osób zatrudniać. A może po prostu PO buduje sobie w ten sposób elektorat?

A całość wypowiedzi:

To dzięki rozmaitym podatkom funkcjonują obecne i budują się nowe: drogi, szkoły, szpitale, urzędy, posterunki policji itd.

to czysty populizm. Nie jest na pewno to wszystko warte 83% pieniędzy każdego Polaka.

Czy podatki w Polsce są wysokie? Tak, są wysokie, Czy państwo może funkcjonować bez podatków?

http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/296-Twoj_blad_w_dyskusji.html#black-or-white

- polecam wielu osobom sobie przeczytać, a Tobie szczególnie.

Państwo na pewno nie może funkcjonować z tak wysokimi podatkami. Drugi powód to niegospodarne zarządzanie pieniędzmi, rozrzutność na masową skalę, bo "państwowe to niczyje".

Nie, inaczej kraj byłby szczerym polem z drewnianymi chałupami.

Wyjedź sobie kawałeczek poza miasto i zobaczysz ile jest drewnianych chałup i masakrycznie wyglądających obejść.

No chyba, że wprowadzimy utopijny komunizm, gdzie dochód państwa opiera się na państwowych zakładach, które rzeczywiście funkcjonują i przynoszą zyski, ale JKM brzydzi się komuną i lewactwem

To już było i się nie sprawdziło. Co się dało rozkradziono. Funkcjonują i przynoszą zyski? Może wyjątkiem jest KGHM, ale z reguły co państwowe funkcjonuje na tej samej zasadzie jak nasze szpitale, bez jakiegokolwiek racjonalnego zarządzania i w efekcie na minusie. Chociażby PKP, nawet LOT, do których to każdy z nas dopłaca, niekoniecznie korzystając.

Wniosek jest taki, że większość podatków jest bardzo sprytnie poukrywana, że nie widząc tego macie złudne odczucie, że tak musi być. Napisz jakie masz poglądy i w jakim kierunku chciałbyś zmiany, bo już jedną forumowiczkę alexię poprosiłem, to nic się nie dowiedziałem, bo cytując "nie rozumie fenomenu ogłaszania ich wszędzie" :crazy: . Ale krytykować Korwina jako osobę lub wykrzywiać to co powiedział to pierwsi jesteście, za GW i pochodnymi.

Sukces Stanów Zjednoczonych opierał się na wielu czynnikach, nie tylko na podatkach.

Że "nie tylko", to znaczy, że kwestia podatków już jest nieistotna?

Share this post


Link to post
A czemu nie odniesiesz się do tego co mówi?

To co mówi raczej zasługuje na zasłonę milczenia i zapomnienia.

Istotne jest o jakich zmianach mówi, a nie czy jest przekonany, że to jedynie słuszna prawda. Zresztą, który polityk nie jest przekonany do własnego zdania? W tej kompilacji pojawia się mnóstwo odpowiedzi na zarzuty z poprzednich postów. Ale widzę, że znów dyskusja na żałosnym poziomie.

Ten filmik na nic nie odpowiada, a poziom zawartych tam wypowiedzi jest żenujący.

Poza JKM nie jest politykiem tylko ideologiem.

Czyli jak oddajesz państwu 83% to się cieszysz? Właśnie podatki rzędu kilku procent były w USA w XIX wieku, gdy bardzo szybko rozwijały się.

To pierwsze kłamstwo zawarte już na początku filmiku, a drugie to takie że nigdy nie było państwa ktore by tyle zabierało. Były, choćby USA w okresie najszybszego rozwoju. :)

Share this post


Link to post

Jeśli to jest bełkot to gadki Korwina można nazwać wysraniem się słowami. Może to ty możesz polizać Januszowego za każdy wpis pro? To zapewne pożądany przez Ciebie poziom dyskusji :)

To w sumie zabawne, że jak podaje argumentację to albo przemilczysz, albo "bełkot bełkot!"

Miałeś podać filmiki z konkretami dotyczącymi gospodarki w wykonaniu RN podałeś jedynie do ogólnikowych tez i ideologicznych komciów na inne kwestie.

Kompilacji z Korwinem odechciało mi się słuchać po pierdołach dotyczących komunistów, socjalistów i całego bełkotu o rozstrzeliwaniu. W zasadzie Korwin jasno pokazuje, że konserwatystą to on nie jest ( vide "państwo jest wrogiem"), a jedynie libertariańskim ideologiem dla którego każde odstępstwo to socjalizm (por. z wypowiedzią Winnickiego nt. JKM). Tacy ludzie z zasady nie niosą ze sobą żadnego pożytku.

Share this post


Link to post
Ten filmik na nic nie odpowiada, a poziom zawartych tam wypowiedzi jest żenujący.

Kompilacji z Korwinem odechciało mi się słuchać po pierdołach dotyczących komunistów, socjalistów i całego bełkotu o rozstrzeliwaniu.

Skąd wiesz, że na nic nie odpowiada skoro zobaczyłeś tylko początek?

Tacy ludzie z zasady nie niosą ze sobą żadnego pożytku.

Jakiej zasady?

Napisz w takim razie o swoich poglądach, skoro zdjęcie kagańca z gospodarki i zniesienie wielu przymusów (jak np. ubezpieczenie) jest niedobre. Bo nie chodzi o żadnego Korwina, może być ktokolwiek inny zamiast niego, byle nie znów lewackie rządy.

Share this post


Link to post
Kompilacja nie trwa 41 sekund, ale jednak sporo więcej.

Dlatego spytałem się, do jakich fragmentów mam się odnieść. Bo chyba nie liczysz, że napiszę tutaj analizę 15 minutowego filmiku, sekunda po sekundzie. Nawet mógłbym, ale dla kogo, nikt tego nie przeczyta, bo za długie.

Oddajemy 83% pieniędzy w podatkach, przy czym zadłużenie kraju rośnie i zaraz będzie to biliard złotych. Nie sądzisz, że coś jest nie tak?

To raczej świadczy o politykach...

Gdzie się budują? Ostatnio słyszę w okolicznych mniejszych miejscowościach tylko o zamykaniu istniejących, bo mniej dzieci.

W zeszłym roku otworzyła się na sąsiednim osiedlu. Nie wiem, ile nowych placówek powstaje każdego roku, ale nawet ta jedna nie zbudowała się sama z siebie. Poza tym szkoły to nie tylko budynki. Szkoły generują również koszty które nie pokrywają się w magiczny sposób, tylko idą na to pieniądze z podatków. Nauczyciele nie uczą z dobrego serca.

Ta sama sytuacja. W mniejszych miejscowościach małe posterunki są likwidowane, policjanci są przenoszeni do trochę większych, bardziej oddalonych.

Możliwe, w końcu cięcia kosztów itd. Jednak nie zmienia to faktu, że każdy policjant może pracować, dlatego, że ktoś płaci podatki.

Tak, trzeba nam coraz więcej urzędów. W końcu informatyzacja wszystko komplikuje i potrzeba więcej osób zatrudniać. A może po prostu PO buduje sobie w ten sposób elektorat?

Jestem przeciwny nadmiernej biurokratyzacji, ale dzięki urzędom nie muszę z każdą sprawą jechać do stolicy.

Nie jest na pewno to wszystko warte 83% pieniędzy każdego Polaka.

Nie wiem czy jest to tyle warte. Za to wiem, że mam w mieście asfalt, który nie wziął się znikąd.

Wyjedź sobie kawałeczek poza miasto i zobaczysz ile jest drewnianych chałup i masakrycznie wyglądających obejść.

Cieszę się, że Wawel nie jest skupiskiem takich chałup

>http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/296-Twoj_blad_w_dyskusji.html#black-or-white

- polecam wielu osobom sobie przeczytać, a Tobie szczególnie.

Nie uważam, że patrzę na świat w sposób czarne-białe. Może tak to odbierasz bo nie zastanawiam się przez godzinę nad każdym zdaniem.

Ale w takim razie odwróćmy tą dyskusję. Jeśli nie podatki to co? Kowalski zamiast 83% o których piszesz, zaczyna oddawać 3% o których mówił JKM w filmiku, który tu wstawiłeś. Na czym proponujesz oprzeć budżet państwa, tak by mógł utrzymać obecną infrastrukturę i finansować dalszy jej rozwój?

No chyba, że wprowadzimy utopijny komunizm, gdzie dochód państwa opiera się na państwowych zakładach, które rzeczywiście funkcjonują i przynoszą zyski, ale JKM brzydzi się komuną i lewactwem...

I to co napisałem tyczy się właśnie tej kwestii. Bo akurat w tym przypadku, nie widzę trzeciej ścieżki między podatkami, a państwowymi zakładami. Również przyznaję ci rację, komunizm który mieliśmy się nie sprawdził, bo państwowe to niczyje.

Napisz jakie masz poglądy i w jakim kierunku chciałbyś zmiany

A o jakich kwestiach mam coś napisać? Bo opisanie poglądów na każdy możliwy temat odpada z tych samych powodów co szczegółowa analiza filmiku ;)

Ale krytykować Korwina jako osobę lub wykrzywiać to co powiedział to pierwsi jesteście, za GW i pochodnymi.

Wyborczą czytałem z 3 razy w życiu. Telewizję też mocno ograniczyłem, więc nie mam pojęcia o co chodzi.

Że "nie tylko", to znaczy, że kwestia podatków już jest nieistotna?

Że" nie tylko", to znaczy, że mając te podatki, bez wielu czynników Stany niczym by się nie wyróżniały.

Share this post


Link to post
Bo chyba nie liczysz, że napiszę tutaj analizę 15 minutowego filmiku, sekunda po sekundzie. Nawet mógłbym, ale dla kogo, nikt tego nie przeczyta, bo za długie.

Przeczytam, nie musi być sekunda po sekundzie, ale wystarczy kilka-kilkanaście najważniejszych kwestii.

To raczej świadczy o politykach...

No to jeśli nie pójdziesz na wybory to znów łatwiej będzie tym samym utrzymać stołki.

dzięki urzędom nie muszę z każdą sprawą jechać do stolicy

Czy to tłumaczy stały rozrost biurokracji i wzrost liczby urzędników?

Cieszę się, że Wawel nie jest skupiskiem takich chałup

W Afryce jest RPA, ale nie oznacza to, że w całej Afryce jest taki poziom życia.

Ale w takim razie odwróćmy tą dyskusję. Jeśli nie podatki to co? Kowalski zamiast 83% o których piszesz, zaczyna oddawać 3%

Niemożliwe jest oddawać tylko 3%. Właśnie wszystko widzisz czarno-biało, ze skrajności w skrajność. Oczywiście, że należy finansować najważniejsze kwestie pozwalające funkcjonować Państwu. Ale przy niższych podatkach wzrośnie ilość ich płatników, mając więcej pieniędzy dany towar kupisz dwa razy zamiast raz- płacąc dwa razy podatek. A konsumpcja dalej napędzi gospodarkę. Ile to w mediach trąbili na początku rzekomego kryzysu, że Polską gospodarkę broni wysoka konsumpcja towarów przez Polaków. Już nie broni, bo brakuje pieniędzy.

To prawda, że rzymski niewolnik nie miał iphona i ipada, ale jego obciążenia były podobne jak nasze. Niewolnik w starożytnym Rzymie oddawał swojemu panu około 90% swoich dochodów. Jest jednak drobna różnica: właściciel niewolnika musiał mu zapewnić jedzenie, ubranie i dach nad głową.

http://kadryiplace.blox.pl/2012/09/Ile-tak-naprawde-placimy-podatkow.html

A o jakich kwestiach mam coś napisać?

O tym jakie widziałbyś zmiany w kraju polityczno-ekonomiczne. Bo nikt jeszcze się na ten temat tu nie wypowiedział, a tylko krytykował.

Share this post


Link to post

Skąd wiesz, że na nic nie odpowiada skoro zobaczyłeś tylko początek?

Dalej w tej kompilacji też nie było nic ciekawego. Jedynie marudzenie, że "kradną", znów "komuna", idylliczna opowiastka o parówkach, no i rzecz jasna "ta zła Unia". Czyli jak zwykle żadnego konkretu, jedynie nawoływanie do rewolucji w imię jakiegoś mirażu.

Napisz w takim razie o swoich poglądach, skoro zdjęcie kagańca z gospodarki i zniesienie wielu przymusów (jak np. ubezpieczenie) jest niedobre. Bo nie chodzi o żadnego Korwina, może być ktokolwiek inny zamiast niego, byle nie znów lewackie rządy.

Na razie od niemal dekady rządzi prawica (nie nie zamierzam korzystać z Korwinowskich kryteriów sprzed 150 lat). Przymus ubezpieczeń bym pozostawił, może nieco liberalizowałbym rynek w tych kwestiach, ale to w okresie koniunktury. Pisałem zresztą o tym wcześniej, ale jakoś się nie odniosłeś. Z pewnością też nie bawiłbym się w robienie rewolucji (się chyba robię konserwatywny na starość ;D).

"Zdjęcie kagańca z gospodarki" to ładne hasło na plakat, ale żeby dać jakieś konkret to już ciężko. Nie liczę populizmów polegających na wywracaniu systemu do góry nogami (likwidacji podatków, czy ubezpieczeń) co i tak nie dałoby się politycznie przeprowadzić.

Jeśli chodzi o tworzenie firm, to procedury można uprościć, dać ulgę od ZUS na start, ale główny problem wbrew temu co twierdzą niektórzy to nie sam ZUS czy rzekomo wysoki socjal (który w niektórych obszarach jest żenująco niski, ale nie stać na na więcej), ani jakieś straszne podatki (te 83% to bajki), tylko mentalność urzędników połączone z ich zbyt szerokimi uprawnieniami i dość interpretowalne prawo. Więc raczej na tych obszarach bym się skupił przy reformowaniu.

-- Dodano Pią Sie 09, 2013 19:38: --

dzięki urzędom nie muszę z każdą sprawą jechać do stolicy

Czy to tłumaczy stały rozrost biurokracji i wzrost liczby urzędników?

Wzrost liczby urzędników w ostatnich latach związany jest głównie z realizacją projektów Unijnych (ale jeśli szukać winy i nadmiernego przyrostu to leży przede wszystkim po stronie naszych przepisów).

Swoją drogą ten temat to również czysty populizm, bo ani nikt nie zbadał ilu urzędników potrzebujemy, a przy badaniach tej kwestii problemem nie jest ilość co jakość i struktura urzędów.

Zresztą jakby nas porównać z innymi krajami to mamy jeden z najniższych współczynników urzędnika na obywatela.

Ale przy niższych podatkach wzrośnie ilość ich płatników, mając więcej pieniędzy dany towar kupisz dwa razy zamiast raz- płacąc dwa razy podatek. A konsumpcja dalej napędzi gospodarkę. Ile to w mediach trąbili na początku rzekomego kryzysu, że Polską gospodarkę broni wysoka konsumpcja towarów przez Polaków. Już nie broni, bo brakuje pieniędzy.

Bardziej broniło nas jednak to, że mieliśmy zdrowy silnie uregulowany rynek bankowy. Konsumpcja swoją drogą, ale pewnie nie bierzesz pod uwagę tego że nie jesteśmy wolnymi elektronami w gospodarce. Nam pieniądze się zaczęły kończyć gdy zbyt długo utrzymywał się spadek konsumpcji np. w Niemczech, a to jakby nie patrzeć nasz główny partner handlowy i wiele firm produkuje głównie na nich.

Bo nikt jeszcze się na ten temat tu nie wypowiedział, a tylko krytykował.

Bo to nie jest temat o tym? ;p

Share this post


Link to post
Na razie od niemal dekady rządzi prawica

No tak, bo SLD to nie postkomuniści, PO to nie centrowcy, a PiS to nie socjaliści.

Share this post


Link to post

Pizzaro

Rządy SLD skończyły się w 2005 roku stąd niemal dekada.

PO - może teraz jest bardziej centrowe, ale do władzy dochodziło jednak jako partia światopoglądowo konserwatywna.

Socjalizm gospodarczy PiS-u nie stoi w sprzeczności z ich prawicowością, gdzie podryfowali już dawno. Socjalistyczne partie prawicowe to norma od ponad pół wieku, no chyba że ktoś dalej siedzi w XIX wieku to może sobie patrzeć na to inaczej.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 8 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Trzymam magiczne kciuki! Serduchem jestem z Tobą Fifi! Pamiętaj, że jak coś, to ściągamy odszkodowanie! ;D 
      · 9 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      "Żyję w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch*ja. Za moją kasę."
      · 4 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 9 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Chińska klątwa brzmi: "Obyś żył w ciekawych czasach.".
      I my faktycznie żyjemy w ciekawych czasach.
      · 3 replies
  • Posts

    • Vertigos
      Największe porażki kina
      The Haunting of Sharon Tate i The Murder of Nicole Brown Simpson - generalnie najgorszy rodzaj złego filmu, podpina się pod film wokół którego jest głośno i robi kino klasy Z w sposób niesmaczny odnosząc się do prawdziwej tragedii. The Room - wiadomo, klasyka kina tak złego, że trzeba zobaczyć by uwierzyć Street Fighter - jeśli Jean-Claude Van Damme uznaje, że film będzie gniotem i chce ze wszystkich sił się z niego wykręcić to jest coś na rzeczy Większość produkcji Adama Sa
    • yiliyane
      Morandi
      Znam tylko jedną ich piosenkę - Save me. Kiedyś leciała w restauracji, w której jadłam na wakacjach i tekst na tyle wrył mi się w pamięć, że po powrocie do domu udało mi się ten utwór odszukać.
    • Vertigos
      Kim chcielibyscie zostać?
      Dziedzicem fortuny, chodziłbym w futrze i popijał szampana cały dzień
    • yiliyane
      Czym fotografujecie?
      Czym najczęściej robicie zdjęcia? Posiadacie aparaty fotograficzne i korzystacie z nich czy zrezygnowaliście już z nich na rzecz wielofunkcyjnego smartfona? Jeśli macie aparat, to jakiego rodzaju (konkretne modele też mile widziane)?  Jeżeli chodzi o mnie, najczęściej fotografuję lustrzanką Nikon D5100. Wcześniej korzystałam z kompaktu Sony DSC-HX1 (w latach 2010-2014 używałam wyłącznie jego, później przerzuciłam się na lustrzankę i kompaktem robiłam tylko zdjęcia na dużym zbliżeniu i panor
    • Vertigos
      The Godfather (Ojciec Chrzestny) - trylogia.
      Godfathera I i II odświeżam sobie raz w roku, a w każdy rok przystępny i III część. Coppola stworzył nieśmiertelny film, wzorzec dla każdego późniejszego filmu o Mafii, i dzieło z którego wielu filmowców później czerpało (choćby montaż).  No i ta obsada: Marlon Brando, Al Pacino, Robert Duvall, Robert De Niro, nieodżałowany John Cazale (również genialny występ z Pacino w Pieskim Popołudniu), Diane Keaton, James Caan. Każdy kto choć na chwilę pokazał się przed kamerą zaliczył fantastycz