orange_juice94

Wygląd zewnętrzny - w jakim stopniu ważny?

Recommended Posts

 

47 minut temu, Ann_ napisał:

tylko, czy gesty, mimika, słownictwo, to nie właśnie ten aspekt zewnętrzy? One też nie powiedzą nam wszystkiego o osobie.

A czy ja mówię, że te składowe sprawiają, że zaraz kogoś rozszyfruję na wylot? Chodzi mi wyłącznie o to, że łatwiej przekonać się do kogoś jeśli ma on konkretną osobowość, którą potrafi wyrazić. Nie chodzi o błyszczenie, charyzma to coś więcej, nawet jeśli wyuczona. Dlaczego miałoby to źle świadczyć o człowieku? Okej, może w jakiś sposób zbić z tropu, ale to nie znaczy, że ktoś ciekawy nie "milczy i duma", a bryluje na salonach i zabawia publikę. Zupełnie nie w tym rzecz.

Share this post


Link to post

Jedyne o co mi chodzi, to fakt, że wszystko sprowadza się do tej "zewnętrzności", którą możemy odbierać zmysłami. Każdy może mieć ciekawą osobowość, niezależnie od tego, czy jest milczkiem, czy salonowym wyjadaczem - to fakt, ale nie każdy dostanie szansę aby tę osobowość pokazać światu (czy drugiej, nowo poznanej osobie). W pierwszych chwilach znajomości w minimum 90% przypadków górę bierze ten aspekt zewnętrzny i to on ma duży wpływ na to, czy będziemy chcieli dać danej osobie szansę.

Share this post


Link to post

Umówmy się. Osoby śmierdzące, zaniedbane i brudne odepchną najbardziej tolerancyjną osobę w kwestiach wyglądu. Nie tylko mężczyźni są wzrokowcami. Miłe zaskoczenie kiedy ten śmierdziuszek ma coś ciekawego do powiedzenia, a jego wnętrze to przepiękny ogród japoński, jednak podejrzewam, że tylko co x(któraś) osoba podejmie się rozmowy z kimś takim. Zaniedbana osoba budzi odrazę. Koleś z kolczykiem w nosie też jakoś nie wzbudzi mojego zaufania, a nadmuchana lala z żutą arogancko gumą nie skłoni mnie do szukania pomocy w odnalezieniu właściwej drogi. Pomyli taka prawy kierunek z lewym i zamiast do bankomatu wyprowadzi mnie na cmentarz. A więc to chyba jasne, że nie umówię się z kimś kto nie wpadł mi w oko. O, proszę bardzo. Jestem wysoką kobietą. Nie spojrzę 'inaczej' na faceta, czy swojego kolegę, jeśli sięga mi do ramion. Może wygrać konkurs mistera roku. Za wzrost niestety, ale mówię papa.

Share this post


Link to post

Jako facet muszę przyznać, że wygląd jest niezwykle istotny. Jak zobaczę dziewczynę to w ciągu 5 sekund wiem czy pociąga mnie seksualnie, czy nie. 

Myślę, że im dłużej zna się daną osobę tym większe znaczenie zyskują wszystkie cechy osobowości. Mam parę mało urodziwych koleżanek i niektóre z nich to naprawdę wspaniałe i niezwykle ciekawe osoby. Mimo tego, nie moglibyśmy być partnerami. Działa to też w drugą stronę. Często okazuje się, że dziewczyna która tak szybko wpadła mi w oko, nie reprezentuje sobą nic więcej niż ładną buzię i zgrabny tyłek. Wtedy, po jakimś czasie, nasze drogi też będą musiały się rozejść.

Wydaję się mi, że u kobiet wygląda to dość podobnie, ale jednak już w tym pierwszym kontakcie potrafią lepiej wyczuć te cechy osobowości. To co nam zajmuje tygodnie, wiele kobiet zauważy po kilku minutach.

Share this post


Link to post

Wygląd zewnętrzny jest jak najbardziej ważny,ale najważniejsze jest to co kryje ta zewnętrzna powłoka.Bo ważne jest nie to co na głowie,ale to co w głowie. :) 

Share this post


Link to post

Wygląd zewnętrzny jest ważny, nie będę udawać że nie. W końcu to wygląd decyduje o tym, czy zagadamy do kogoś czy nie. I chodzi mi tu głównie o bycie zadbanym, bo bo jak ktoś łazi brudny i śmierdzi na kilometr to ja bym do takie osoby nie zagadała. Znam nawet takiego chłopaka, od którego sam widok mnie odpycha (wiecznie nie umyte włosy, śmierdzący oddech i rozpacz że on dziewczyn znależć nie może).

Share this post


Link to post

No takie przypadki też się zdarzają, znam taką dziewczynę. Nie dba o siebie, nawet w najprostszych czynnościach. Je co popadnie i ile popadnie, na nic nie patrząc, swoją drogą w dość wieśniacki sposób. A do tego ma wymagania tak wygórowane że jedynie prawdziwy książę może ją zaspokoić, no istna hipokryzja. Mimo wszystko wygląd zewnętrzny jest ważny ;) Ci którzy twierdzą że nie zazwyczaj są hojnie obdarzeni urodą, no ciekawe co nie XD

Share this post


Link to post

Najbardziej pociąga mnie mózg. 

Jednak sprawa nie jest taka prosta. Żeby zacząć rozmowę z nieznaną mi dziewczyną spotkaną w barze, czy innym miejscu, najpierw musi mi się spodobać wizualnie.

Inaczej jest w jakimś zamkniętym gronie, gdy podczas jakiejś domówki poznajesz kilka nowych osób - wtedy często się okazuje, że podczas rozmów nagle zauważasz dziewczynę na którą na początku nawet nie zwróciłeś uwagi, a wtedy puff, myślisz tylko o tym, żeby przegadać z nią całą noc, a potem jeszcze kolejne, a te dziewczyny, które wizualnie na początku bardziej przykuły Twoją uwagę schodzą na dalszy plan. 

Share this post


Link to post
Wygląd na pewno jest ważny, ale moim zdaniem nie najważniejszy. Mimo, że większość osób twierdzi, że faceci zwracają uwagę tylko na wygląd i na tej podstawie oceniają dziewczyny, ja zawsze twierdzę, że tak nie jest. Zwłaszcza, jeżeli myśli się poważniej o dziewczynie, wiadomo, jak szuka się dziewczyny na jedną noc, to faktycznie, wygląd będzie istotny, jednak w dłuższej perspektywnie, inne rzeczy są ważniejsze, charakter, dopasowanie osobowości, wspólne zainteresowania, poczucie humoru, jak się rozmawia, jak się wspólnie spędza czas. Dla mnie to są rzeczy, które tak naprawdę decydują czy dziewczyna może być kandydatką na partnerkę dla mnie czy nie. I to nie jest takie tylko gadanie, jak szukałem partnerki na mydwoje, nie sprawdzałem pierwsze co jej zdjęcia, bardziej wspólne dopasowanie, to co ona pisała o sobie. Jak nie udostępniała zdjęcia na początku, nie miała na profilu, dla mnie nie był to problem. A było to nawet bardziej ciekawe, ponieważ wyobraźnia działała i sam mogłem ją sobie wyobrazić. Jednak nie podchodziłem do tego w ten sposób, że "a co to będzie, jak mi się nie spodoba?". To była rzecz drugorzędna, wygląd przecież może się w przyszłości zmienić, na lepsze czy na gorsze, jednak charakter, osobowość, już raczej nie. 
Edited by Nineku
usunięto formatowanie

Share this post


Link to post

Chyba gdzieś już się wypowiadałam, że jeśli o wygląd chodzi to wystarczy, że to-to jest względnie żywe, ma dwie(chociaż półtorej lub jedna też przejdzie) zgrabne nóżki, no i sympatyczną mordkę. A tak to atrakcyjny może mi się wydać zarówno młodszy chłopak, mój rówieśnik czy nawet dużo starszy facet, młoda dziewczyna, czy ostatnio nawet dojrzała kobieta. Tyczkowata, zwykła, puszysta/pucołowata. Wysoka, niska. Blondynka, brunetka, cokolwiek. Delikatna uroda czy wręcz przeciwnie. Duży, mały, średni biust. Nieważne. Podobają mi się przeciwieństwa, jakieś cechy pomiędzy, typowe lub wymieszane. Whatever. Ogólnie lubię ludzi, więc raczej fakt, że świetnie się z kimś dogaduje, ciekawi mnie ta osoba, tylko ułatwi mi znalezienie jej uroku.

Zresztą większość osób, które nie podobają mi się wizualnie mają uhm niezbyt ciekawy lub/i okropny charakter. Chociaż takich jest też multum wśród tych atrakcyjnych.

Share this post


Link to post

Gdyby czyjś wygląd zupełnie mnie odpychał, raczej nie mogłabym się z nim związać. Zauważyłam jednak, że w przypadku większości mężczyzn określam ich wygląd jako "w porządku". Nie spotkałam dotąd żadnego Adonisa, nie zdarzyło mi się w zabujać w kimś z powodu jego wyglądu, mężczyźni których widuję są raczej przeciętni, ale mnie taka przeciętność nie przeszkadza. Na pewno nie byłaby powodem do odrzucenia nikogo :)

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now