• Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

orange_juice94

Wygląd zewnętrzny - w jakim stopniu ważny?

Recommended Posts

Zastanawia mnie, jakie jest Wasze podejście do tego tematu :)

Czy warto spotykać się z kimś mimo tego, że nam się nie podoba wizualnie?

Uwielbiasz spędzać z nim czas, dogadujecie się świetnie, ale w wyglądzie widzisz coś co Ci nie gra.

Masz nadzieję, że gdy bliżej go poznasz spodoba Ci się także wizualnie? Czy od początku starasz się nie zwodzić i nie pogłębiasz tej znajomości?

Zgodnie z sugestią zmieniam nazwę tematu tak, by dawał szersze pole do dyskusji // Kero

Share this post


Link to post

Cześć:)

Ja do wyglądu drugiej osoby nie mam nic, iż nie to jest dla mnie ważne, choć sam jestem brzydki jak noc. Liczy się dla mnie, co człowiek ma wewnątrz.

Share this post


Link to post

Jak dla mnie wygląd na prawdę nie ma większego znaczenia. Jeżeli osoba nie ma jakiś znacznych wad to jest do zaakceptowania. Jakiś czas temu poznałem parę lat starszą, niezbyt atrakcyjną z wyglądu dziewczynę (średnio przyjemna twarz, wychudzona), ale mógłbym z nią być bo jest super dziewczyną, ma świetny charakter i ładny uśmiech

Share this post


Link to post

Nikt normalny nie zwróci uwagi na osobę, która w jakiś sposób nie jest atrakcyjna w jego oczach. Nie mam tutaj na myśli tego, że każdy z nas bierze się za same najlepsze piękności. Mówię o tym, że nikt z nas nie ma na twarzy wypisanych cech charakteru. Wygląd to pierwsza rzecz na którą człowiek zwraca uwagę. Partner/partnerka z którym się spotykamy wcale nie musi się nie wiadomo jak fenomenalnie prezentować i być ocenianym przez większość osób jako osobę urodziwą, wystarczy, że w naszych jest atrakcyjny/a. Bardzo często to spostrzeżenie rodzi w nas sama miłość. Z takich zwykłych nie pozornych spotkań ktoś kto wcale nie błyszczy wyglądem i jest uważany za osobę po prostu brzydką - może stać się dla nas atrakcyjny i zaczniemy w nim dostrzegać to, co wcześniej było dla nas niewidoczne. Osobiście nie wyobrażam sobie być z kimś kto mi się nie podoba. Gadanie o tym, że liczy się wnętrze, a wygląd jest nieistotny to dla mnie jedna wielka abstrakcja, bo uważam, że jedno powinno łączyć się z drugim. Osoba z którą się związuje musi być w moich oczach atrakcyjna. Jeśli by taka nie była to nie byłoby mowy o pociągu fizycznym, a to jest jednak w związku niezbędne.

Share this post


Link to post
Gadanie o tym, że liczy się wnętrze, a wygląd jest nieistotny to dla mnie jedna wielka abstrakcja, bo uważam, że jedno powinno łączyć się z drugim. Osoba z którą się związuje musi być w moich oczach atrakcyjna. Jeśli by taka nie była to nie byłoby mowy o pociągu fizycznym, a to jest jednak w związku niezbędne.

A co jeżeli warunkiem występowania pociągu fizycznego jest charakter? Jest coś takiego jak sapioseksualizm i ja się po części do tego zaliczam. Są dziewczyny które są atrakcyjne ale ich charakter mnie odrzuca, są dziewczyny które początkowo nie wydawały mi się atrakcyjne, ale ich charakter pobudza mój pociąg do nich. Jedno mogę powiedzieć na pewno - nic mnie tak nie pociąga jak inteligenty, kreatywny umysł, a sam wygląd zwykle nie robi na mnie większego wrażenia dopóki nie jest on wyrazem wewnętrznego piękna.

Share this post


Link to post
A co jeżeli warunkiem występowania pociągu fizycznego jest charakter?

Naturalnie się z tym zgadzam, bo to też jest bardzo istotne, ale ja nie miałam na myśli tego, że wygląd jest jedyną rzeczą, która pobudza nasze zmysły. Po prostu uważam, że osoba z którą się związujemy powinna w jakiś sposób tak czy siak urzec nas też swoim wyglądem nawet jeśli nie uchodzi za osobę bardzo urodziwą. Wytłumaczyłam to kilka zdań wcześniej. Nawet Ty wspomniałeś..

Jakiś czas temu poznałem parę lat starszą, niezbyt atrakcyjną z wyglądu dziewczynę (średnio przyjemna twarz, wychudzona)

Ale jednak..

ma świetny charakter i ładny uśmiech

Mimo to, że dziewczyna nie uchodzi za atrakcyjną Ty z czasem w miarę większej sympatii do niej dostrzegłeś w niej coś, co jest miłe dla Twojego oka. O tym mówię. Z czasem potrafimy dostrzec nawet w brzydkiej osobie coś urokliwego pod warunkiem, że urzeknie nas ona swoim charakterem. Na tym polega miłość. Mimo wszystko jesteśmy zakochani w tych oczach, które ktoś inny nazwałby brzydkimi, a i dla nas byłyby brzydkie gdybyśmy nie wiedzieli, co tak naprawdę w sobie skrywają. Jestem zdania, że to się po prostu w nas rodzi, ale sama nie potrafiłabym być z kimś w kogo oczach nie byłabym zakochana. I to nie jest ważne, czy one są brzydkie, czy ładne. Dla mnie muszą być atrakcyjne.

Share this post


Link to post

Dla mnie ważny. Oczywiście nie da się nikogo oczarować będąc piękny, aczkolwiek głupim jak i odwrotnie. Tak więc najlepiej jak jedno idzie z drugim w parze.

Share this post


Link to post

Jasne że tak tylko o gustach sie nie decyduje. Ktos dla Ciebie może nie być atrakcyjny ale dla innego będzie. Nie wyobrażam sobie związku z moją dziewczyną gdybyśmy nie czuli do siebie pociągu fizycznego, a czujemy go mimo tego że jest ode mnie wyższa, co troszke łamie stereotypy. Nie wiem jak na reszte ale na mnie już bardziej niż wyglad działa zapach mojej dziewczyny- nie nie perfumy. taki naturalny, sprawia że szaleje.

Share this post


Link to post

To wszystko zależy od rodzaju relacji, jaką chcemy nawiązać.

Nie miałabym oporów, żeby się przyjaźnić z osobą, którą uważam za nieatrakcyjną czy wręcz brzydką. Jednak w sytuacji, gdyby miało to się przerodzić w coś głębszego...nie. Od samego początku starałabym się wyznaczyć granice.

Share this post


Link to post

Wygląd jest bardzo ważny jeśli chodzi o związki. I nie chodzi tu o to, aby sprostać jakimś kanonom piękna ustalanym przez media. Najważniejsze jest to, aby podobała się nam druga osoba, a to czy waży 150 kg czy 50 nie ma już znaczenia. Dla każdego atrakcyjny jest ktoś inny. I tyle jeśli chodzi o związki, bo w przypadku przyjaźni dla mnie nie ma już znaczenia wygląd.

Share this post


Link to post

Zależy od tego, jakie relacje chcesz zbudować z tą osobą, ogólnie nie mam jakichś wymagań co do wyglądu osób, nie muszą wyglądać jak modele, jednak nie wydaje mi się, żebym mogła się przyjaźnić z kimś kto nie potrafi o siebie zadbać, chociaż minimalnie. Nie musi chodzić wypudrowany, chociaż nie podoba mi się jak chłopak czy dziewczyna nie dba o swój wygląd. Nie wydaje mi się abym mogła kolegować się z nieogolonym, nieumytym chłopakiem. Jak dla mnie to też zalicza się do wyglądu. Prezentować przed innymi moim zdaniem też się trzeba, nie tylko intelektualnie ale wizualnie też.

To nie oznacza też, że przykładam jakąś dużą uwagę do tego, jak kto wygląda. Bo to od razu widać, komu zależy na tym, aby dobrze wyglądać przed innymi a komu nie.

Wygląd jest ważny. Byłoby kłamstwem zaprzeczyć temu.

Share this post


Link to post

Zastanawia mnie, jakie jest Wasze podejście do tego tematu :)

Czy warto spotykać się z kimś mimo tego, że nam się nie podoba wizualnie?

Uwielbiasz spędzać z nim czas, dogadujecie się świetnie, ale w wyglądzie widzisz coś co Ci nie gra.

Masz nadzieję, że gdy bliżej go poznasz spodoba Ci się także wizualnie? Czy od początku starasz się nie zwodzić i nie pogłębiasz tej znajomości?

Tak :) Bo uczucie jakie może się zrodzić jest tak piękne że potrafi 'wyprzystojnić' czy 'uatrakcyjnić' drugą osobę w naszych oczach ;) Tak było w moim związku.

Share this post


Link to post

Według mnie wygląd jest ważny, a przynajmniej jeśli chodzi o budowanie związku. Chociaż nie powiem, czasem pierwsze wrażenie potrafi być mylne, zdarza się, że gdy poznamy kogoś bliżej dostrzegamy w wyglądzie tej osoby pewne rzeczy, których wcześniej nie dostrzegliśmy, a które w pewnym stopniu nas pociągają. Nie chodzi o to, żeby osoba z którą tworzymy związek była pięknością, po prostu musi nam się podobać. Nie tylko pod względem charakteru, ale i wyglądu, inaczej nie będzie pociągu fizycznego. Cóż, tak się składa, że znałam chłopaka, który miał świetny charakter, ale no kompletnie nie podobał mi się z wyglądu i nie wyobrażam sobie, bym kiedykolwiek mogła z nim stworzyć związek.

Nieco inaczej rzecz się ma ze znajomymi/przyjaciółmi. Tu już wygląd ma mniejsze znaczenie, jeśli charakter nadrabia jakieś braki w wyglądzie to nie widzę przeszkód by rozwijać taką znajomość, chociaż, przyznam szczerze, że czasem taka osoba musi postarać się odrobinę bardziej.

A, no i warto dodać, że każdy ma inny gust, więc dla każdego co innego :D

Share this post


Link to post

Nie zawsze jest tak, że od razu nas odrzuca i nie zawsze jest tak, że osoba zrobiła na nas oszałamiające wrażenie. Czasem jesteśmy ciekawi i zgadzamy się na spotkanie. Myśl, że mogliśmy się komuś spodobać, jego starania o nas. Ale zawsze zastanawiam się nad tą drugą stroną, czy nie zaangażuje się zbyt mocno i nie zranimy jej, gdy w pewnym momencie powiemy STOP.

Share this post


Link to post

Z autopsji wiem, że wygląd jest niestety bardzo ważny i nawet, gdybyśmy nie wiadomo jak się starały zakochać w facecie, który nam się zwyczajnie nie podoba - z góry jesteśmy skazane na porażkę. To po prostu nie przechodzi. Cztery miesiące walczyłam ze sobą, próbując skupiać się na jego innych, fantastycznych cechach. I nic to nie dało, bo zawsze w końcu przychodziła do głowy myśl - "kurde, przecież za nic w świecie nie zakochasz się w facecie, który tak odbiega od twojego ideału". Więc związki budowane na takim oszustwie z góry są skazane na niepowodzenie. Albo permanentne nieszczęście jednej ze stron, co i tak może prowadzić tylko do katastrofy, więc ogólnie wychodzi na to samo.

Share this post


Link to post

W miarę poznania wygląd człowieka w moich oczach zmienia się diametralnie, jeśli kogoś lubię, to zauważam u niego o wiele więcej pozytywnych cech fizycznych niż u osoby, za którą nie przepadam. Sądzę więc, że działa to tak, że gdy ktoś mi się spodoba charakterem, patrzę na jego wygląd przychylniej. Z doświadczenia więc wiem, że nie powinnam od razu się uprzedzać, bo różne rzeczy mogą z tego później wyjść.

Kiedy jednak koleś jest w moim mniemaniu brzydki jak noc listopadowa i mimo świetnego dogadywania się, długiej i zażyłej znajomości to się nie zmienia i traktuję go tylko i wyłącznie jak przyjaciela - sorry, ale miłości nie będzie.

Share this post


Link to post
Czy warto spotykać się z kimś mimo tego, że nam się nie podoba wizualnie?

Jeśli nie ma żadnego pociągu pozostaje na stacji kumpela.

Bywa też że z początku ci się nie podoba, a po czasie coś zaskakuje. Im dłużej patrzysz tym bardziej ci się podoba.

Share this post


Link to post

Tak,wygląd ma spore znaczenie ,można mówić że nie,ale jeśli ktoś nam nie pedejdzie wizualnie to raczej nic z tego nie będzie,co innego przyjaźń czy znajomość,w tym przypadku imo wygląd nie ma aż takiego znaczenia,jednakże przy czymś więcej ta fizyczność ma spore znaczenie,tak jest i raczej nie ma się o co czepiać.

Share this post


Link to post

Nie przywiązuję zbyt dużej uwagi do wyglądu zewnętrznego. Liczy się dla mnie jedynie kwestia zadbania. Większą wartość w moich oczach ma sposób zachowania drugiej osoby. Jej charakter. Pewna swoboda wynikająca z akceptacji siebie. Zwłaszcza, że im lepiej poznaję daną osobą, tym mniejszą rolę odgrywa dla mnie jej wygląd. Niemniej w typowej relacji damsko-męskiej, ważne są dla mnie cechy związane z wyglądem zewnętrznym, które w moich oczach są pociągające. Czasem jest to pewien błysk w oku. Pewnego rodzaj uśmiechu.

Share this post


Link to post

Nie oszukujmy się, wygląd ma znaczenie. Nie mówię, że tylko wygląd zewnętrzny się liczy. Jednak przy poznawaniu nowej osoby, zwracamy uwagę na jej wygląd. Dopiero na późniejszym etapie poznawania się przestaje on być istotny...

Share this post


Link to post

Wygląd zewnętrzny jest ważny. Może nie najważniejszy, ale dość istotny. Oczywiście samą urodą niewiele się osiągnie, liczy się również charakter. Osobiście, nie mogłabym być z kimś, kto nie podoba mi się wizualnie. Jakoś nie wierzę w prawdziwość słów, że wygląd nie ma znaczenia. Pierwsze, co się rzuca w oczy to właśnie wygląd. Dopiero później możemy poznać czyjeś wnętrze, jeżeli dana osoba przypadnie nam do gustu.

Share this post


Link to post

Jak dla mnie wygląd nie ma zbyt wielkiego znaczenia. Oczywiście nie oznacza to, że będę się spotykać z osobą w okularach, pryszczatą i nieciekawą (personalnie nic do tych osób nie mam, to po prostu podaję jako przykład).

Mój chłopak niczym specjalnym się nie wyróżnia, a i tak jestem z nim od nieco ponad roku. On ma po prostu CHARAKTER: da się z nim pogadać, umie pocieszyć i wesprzeć itd.Swoją drogą ja też nie jestem za ładna, a mój chłopak i tak mnie kocha i jest ze mną w związku :)

Dlatego uważam, że bardziej od wyglądu człowieka liczy się jego charakter.

Share this post


Link to post

Jest to bardzo prosta sprawa. Jeśli facet nie spodoba mi się z wyglądu w ogóle, to choćby nie wiem jak świetny miał charakter, zwyczajnie nie będzie mnie pociągał, dlatego nie byłoby tu mowy o jakiejś głębszej relacji. Nie oszukujmy się, może wygląd nie jest najważniejszy, ale jakieś znaczenie ma.

Share this post


Link to post

Przez dwa lata chodziłem z dziewczyną która w ogóle mi się nie podobała przynajmniej z twarzy. Miała piękne ciało ale nie przez to z nią byłem. W sumie teraz siedzę i zastanawiam sie czemu, w ogóle z nią byłem. :P

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now