pan xy

Lubicie jeść w nocy?

Lubisz jeść w nocy?  

225 members have voted

  1. 1.

    • TAK, uwielbiam
      75
    • TAK, sporadycznie
      68
    • NIE, to niezdrowe
      37
    • NIE, bo w nocy Å?piÄ?
      51


Recommended Posts

Bardzo to lubię, natomiaast przeważnie nie praktykuję - bo dbam o linię i zdrowie, a także: bo śpię ;) Ale czasem jak nie śpię i pozwolę sobie na małe odstępstwo od reguł... mmm... :)

Share this post


Link to post

Nie lubię. Kiedyś sobie podjadłam, to rano czułam się jak napompowany balon i umierałam cały dzień.

Share this post


Link to post

Bardzo lubię. Bardzo bardzo.

W ogóle prowadzę intensywne życie nocne ;)

Rano jestem nie do życia, pierwszy posiłek jem najczęściej około 15 bo wcześniej po prostu nie jestem głodna.

Dopiero kiedy na dobre wracam do domu wieczorem, odpoczywam... i około 22-23 zaczynam myśleć o przygotowaniu jakiejś kolacji.

Share this post


Link to post
Bardzo lubię. Bardzo bardzo.

W ogóle prowadzę intensywne życie nocne Wink

Rano jestem nie do życia, pierwszy posiłek jem najczęściej około 15 bo wcześniej po prostu nie jestem głodna.

Dopiero kiedy na dobre wracam do domu wieczorem, odpoczywam... i około 22-23 zaczynam myśleć o przygotowaniu jakiejś kolacji.

ja tak samo jestem nocnym markiem. juz nietoperz na mnie nawet mowia ;)

moj dzien wyglada tak:

6-15 szkola (rano sniadanie jak zdaze)

drzemka/net/jakis wypad

21 obiad

lekcje/jakis wypad

23-2 kolacja, czytanie

sen

zazwyczaj przygotowuje pysznosci i obkladam sie nimi w lozku 8)

Share this post


Link to post

luuubię :D najczęsciej sięgam po jakieś chipsy, albo paluszki -szczególnie gdy nie mogę zasnąc to mam ochotę na jakąś zagryzkę z nudów :P

na szczęście-nie widać :P

Share this post


Link to post

A ja najczęściej mam tak, że jak zjem słodkie to mam ochotę na słodkie. I na odwrót. A to wszystko w nocy :!: :P

Share this post


Link to post

Tak autentycznie w nocy nie jem. wole spac ;)

ale myśle w ogóle o kolacji najczęściej po 23.( z tym ze dla mnie to nie noc :P)

Share this post


Link to post

A najfajniej mi się je w kuchni, przy otwartym oknie wsłuchując się w głos miasta :D

Share this post


Link to post

w nocy nie jem i nie lubie jesc :P Z prostej sprawy... Spie :P

Czasami tylko jak ciezko mi zasnac to ide sie wody napic ;)

Share this post


Link to post

Ja ogólnie, lubię jeść;] Więc jeśli chętka napada mnie w nocy, to, owszem, lubię jeść o tej porze;]

Mimo tego, że przeważnie kończy się to bezsennością i nie kończącym się przerwacaniem z boku na bok na łóżku, gdy to w końcu przyjdzie mi ten błyskotliwy pomysł do głowy, aby pójśc spać.

Share this post


Link to post

bardzo nie lubię :?

Ostatni posiłek zjadam.... najpóźniej o 19, ale i to rzadko.

Zawsze mi powtarzano, że śniadanie to rusztowanie dnia i tak jakoś mi to weszło w krew ^_^

Czasami było tak że na coś mnie naszła ochota i poszłam do lodówki, ale potem po prostu nie mogłam zasnąć i jakieś to takie niemiłe uczucie jest w ogóle :? I teraz jak mnie na cośnachodzi ochtoa to sobie przypominam jakie to okropne uczucie i odechciewa mi się jeść :wink:

Share this post


Link to post

Wcześniej mi się to rzadko zdarzało. Nie było takiej siły, żeby mnie w nocy obudzić. Ale ostatnio w te upały jak nie mogłem spać to kolację jadłem po 23-ej bo wcześniej nie mogłem. Ale bywało i tak że budziłem się w nocy. Wtedy jadłem zwykle 1 lub 2 kanapki i piłem koniecznie świeżo parzoną herbatkę. :wink:

Share this post


Link to post

ja lubie jesc w nocy ale np.przy ogladaniu filmow albo uczac sie albo cos takiego. tak sama z siebie to nie. Wole spac ;)

Share this post


Link to post

Zdarza mi sie przypomniec o kolacji ok polnocy i wtedy jezeli wiem, ze nie wybiore sie tak szybko do lozka to zaspokajam glod. W przeciwnym razie i kiedy juz przekrocze magiczna granice 12 h godze sie na glodowke.

Share this post


Link to post

W nocy nie jem bo nie jestem głodna.

Tylko na wycieczkach, imprezach itd to się diametralnie zmienia.

Za to nie wyobrażam sobie wieczoru bez herbaty. Zazwyczaj nie kończy się na jednej filiżance.

Share this post


Link to post

Raczej nie, bo w nocy to ja śpie ;P

Chyba, że przychodze z jakiejs imprezy i spać nie moge ( bardzo rzadko sie to zdarza, ale jednak ;p ) to siegam po jakis jogurt. Ale raczej nie jem w nocy.

Share this post


Link to post

w moim przyapdku pory posiłków są dość schematyczne. prawie dziennie jem śniadanie około 7:00. a kolację około 20:00. obiad różnie. zależy gdzie i kiedy jestem. a w nocy nie jem, bo jedyne, co potrafię wtedy robić to spać. zawsze wieczorem jestem wyczeropana i marzę juz jedynie o gorącej kąpieli i łóżku.

Share this post


Link to post

Ja tam nie mam czasu na śniadanie; wstaje 15 minut przed przyjazdem autobusu na przystanek, a jeszcze wchodze pod prysznic i się pakuje...

Share this post


Link to post

Ostatnio jadam ostatni posiłek w godzinach 23 - 24 :)

I jest to pewnie dla niektórych skandaliczna bomba kaloryczna - bułka, w środku kiełbasa swojska (nie pokrojona 8) ) oblana ketchupem i majonezem.... :P pychota

A jeść się powinno tak dwie godziny przed pójściem spać. A ja jem tuż przed snem, leżąc w łóżku....

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      POLAK CHCE ZJEŚĆ WIEŻĘ EIFFLE'A
      =================================
      Każdy z nas w swoim życiu z pewnością słyszał o Księdze Rekordów Guinesse'a. Umieszczenie swojego nazwiska w owej księdze nie sprawi, że staniemy się bogatsi. Nie zniechęca to jednak ludzi z całego świata do bicia kolejnych rekordów, często absurdalnych.
      Na dość abstrakcyjny pomysł pobicia rekordu wpadł ostatnio pracownik jednego z wielu złomowisk w centrum Warszawy pan Andrzej Mięcikupa. Chce on w ciągu 75 dni zjeść całą Wieżę Eiffle'a.
      - Swoje zdolności odkryłem w wieku 5 lat, gdy na rodzinnej imprezie podczas jedzenia barszczu wyjąłem z ust sam kikut łyżki - wspomina pan Andrzej. Rodzina natychmiast zabrała mnie na pogotowie, gdzie po wykonaniu prześwietlenia ze zdumieniem odkryto, że w moim organizmie nie ma metalowej części łyżki.
      Okazało się, że ściany żołądka pana Andrzeja pokryte są nieznanym rodzajem łoju, który potrafi błyskawicznie rozpuszczać metal. Oczywiście niezwykły talent przysporzył mu nieraz sporych problemów.
      - Gdy pracowałem na Żeraniu w fabryce FSO zostałem przyłapany przez kierownika zmiany na jedzeniu młotków. Zostałem wtedy dyscyplinarnie zwolniony i skierowany na badania psychiatryczne, które nie wykazały żadnych schorzeń.
      Próba bicia rekordu będzie wydarzeniem niezwykle medialnym. Turyści od kilku tygodni rezerwują noclegi w pobliżu wieży. Rząd szacuje, że kraj zarobi kilkanaście milionów Euro i będzie doskonałą promocją Rzymu.
      Próba rozpocznie się 7 maja  o godzinie 14:30.
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Kerosine

      Mimo wszystko polecam Ci ten film, choć to raczej nie Twoje klimaty.
       
      · 1 reply
    • Kerosine

      Kerosine

      Zaraza była w drodze do Damaszku i przemknęła obok karawany na pustyni.
      – Dokąd pędzisz? – zapytał wódz.
      – Do Damaszku. Mam zamiar zabrać tysiąc istnień.
      W drodze powrotnej z Damaszku, Zaraza znowu mijała karawanę. Wódz powiedział:
      – Zabrałaś pięćdziesiąt tysięcy istnień, a nie tysiąc.
      – Nie – rzekła Zaraza.  – Ja wzięłam tysiąc. To strach zabrał resztę.

      Anthony de Mello, Modlitwa Żaby II
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      TVP INFO: Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej.
      TVN24: Jest źle, a będzie jeszcze gorzej.
      Polsat News: Syn zjadł matkę a ojca tylko pogryzł.
      Superstacja: Michał Szpak kupił stringi w Nowym Targu.
      · 2 replies
    • Soqhii

      Soqhii

      Najdziwniejsze przeżycie w tym tygodniu!
      · 1 reply
  • Posts

    • mw2
      Nasze zwierzaki :D
      Maniek jak zwykle dostojny i piękny  
    • dannonka
      Nasze zwierzaki :D
      Maniek.
    • dannonka
      Ulubiona zabawka Twojego zwierzaka to...?
      Mój owczarek niemiecki uwielbia bawić się piłką (czasami świata poza nią nie widzi) i szarpakiem. Z kolei moja papuga uwielbia bawić się... ze mną  Największą frajdę ma, gdy może wylądować na moim ramieniu/kolanie i po prostu spędzać ze mną czas.
    • Bloody.
      Izolacja w związku z pandemią.
      Jedyne na co mogę narzekać to brak kultury u Polaków.   Bo przepuszczenie w kolejce kobiety w zaawansowanej ciąży to chyba Polaków uwiera i jest ujmą.     A tak to nie odczuwam tej kwarantanny, właściwie to w ogóle. Z domu i tak wychodziłam tylko na badania, mój pracuje zdalnie z domu. Mamy dom, ogródek, siebie, pasje.    
    • Bloody.
      Karta czy abonament?
      Niekoniecznie duży.  Nieraz abonament z telefonem jest korzystniejszy niż karta + osobny zakup telefonu.  Pracowalam w Play i w Orange i mam rozeznanie w tych tematach.