Jump to content

mystery


Kerosine

Ogólna ocena użytkownika  

23 members have voted

  1. 1.

    • 10
      8
    • 9
      5
    • 8
      4
    • 7
      2
    • 6
      1
    • 5
      2
    • 4
      0
    • 3
      0
    • 2
      0
    • 1
      1
    • Nie umiem okreÅ?liÄ?
      2


Recommended Posts

Posted

Tym razem przepytujemy mystery lukax.gif Jak zwykle, 7 dni na zadanie jej max. 10 pytań od osoby.

Link to comment
johanneskate
Posted

Jakie masz wtyki w Plain White T's i jaka jest geneza powstania tej piosenki

?
Link to comment
Posted

Tobie się naprawdę chce pisać te posty-wypracowania? :mrgreen:

Link to comment
Posted

Skąd bierzesz wenę na te dłuuuuuuugaśne posty (daj jej trochę, bo mi brak)?

Link to comment
różowy pajacyk
Posted

1. Lubisz myslovitz?

Link to comment
Posted

Napiszesz książkę i dasz dedykację dla mnie?

Wiesz, że nie wybaczę Ci tgo, że byłaś w Szczecu i mnie nie chciałaś?

Link to comment
Guest Anonymous
Posted

1. Czy na forum jest kółko wzajemnej adoracji ?

2. Czy życie jest najwyższą wartością ?

Link to comment
Posted
Jakie masz wtyki w Plain White T's i jaka jest geneza powstania tej piosenki

?

Janku, to jest projekt konceptualny, który tajemnicę ma nie tylko w tytule. Nie mogę o tym mówić :roll:

Tobie się naprawdę chce pisać te posty-wypracowania? :mrgreen:
Skąd bierzesz wenę na te dłuuuuuuugaśne posty (daj jej trochę, bo mi brak)?

W zasadzie ten sam temat.

Zacznę od tego, że dla mnie nie są to żadne wypracowania, w ogóle chyba w inny sposób postrzegam długość.

Rzadko który temat wydaje mi się możliwy do wyczerpania w jednym czy dwóch zdaniach i zadziwia mnie umiejętność innych użytkowników do wyrażenia swojej opinii w tak krótkiej formie.

Z mojej perspektywy - piszę tak jak myślę, piszę tak jakbym pewnie mówiła ( minus wyrazy niecenzuralne).

Szczeknięcie jednego zdania jakoś nie bardzo by mnie satysfakcjonowało, chyba że byłaby to jakaś błyskotliwa sentencja, ale ponieważ takich wysapać nie umiem pozostaje mi rozpisywanie wszystkich wątków, które kłębią się między uszami.

Piszę na gorąco, myślę nad różnymi aspektami jakiejś sprawy, oglądam temat pod kilkoma kątami, piszę czasem wczuwając się emocjonalnie - i tak wychodzi. Nie zabiera mi to dużo czasu ani energii szczerze mówiąc.

Nie poprawiam, nie czytam tego co napiszę, nie zastanawiam się jak coś zostanie odebrane - po prostu wylewa się ze mnie, kliknę wyślij i po sprawie. Wszystko w tempie ekspresowym, w dolocie, trochę na wariata. Jeśli ktoś wyobraża sobie, że zasiadam z herbatą i słownikiem nad każdym postem, robię mądrą minę, chrząkam, prostuję palce i postanawiam napisać odezwę do narodu ..... nope :mrgreen:

Wbrew pozorom słabo pisałam wypracowania w szkole, a napisanie 70-80 stronicowej magisterki to coś co mnie przy życiu trzyma a jednak muszę, więc stuknięcie wylewnego poscika na dowolny temat to w ogóle nie jest problem :roll:

1. Lubisz myslovitz?

Szczerze mówiąc nie słucham, nie mam większej refleksji na ich temat.

Napiszesz książkę i dasz dedykację dla mnie?

No jacha, bo chyba tylko Ty byś kupiła :mrgreen:

Wiesz, że nie wybaczę Ci tgo, że byłaś w Szczecu i mnie nie chciałaś?

Jak nie chciałam! Aż się Lubemu przyznałam do całej działalności forumowej i wprowadziłam go w sytuację na wypadek jakbyśmy w którymś momencie mieli spotkać Joannę G. A że z internetem było słabo to inna sprawa, czasem jak w hot spocie udało się połączyć to jakoś dziwnym trafem nie miałam propozycji spotkania na PW, wiesz coś o tym? :roll: :mrgreen:

1. Czy na forum jest kółko wzajemnej adoracji ?

Jeszcze tego by brakowało. Jest jak w życiu - aktywni ciągną do aktywnych, niektórzy mają towarzyskie ciągoty a inni nie. Jedni są charyzmatyczni i dają się poznać a inni kończą aktywność na rejestracji, 3 postach i przyglądaniu się innym.

2. Czy życie jest najwyższą wartością ?

Ja jednak stawiam przede wszystkim na jakość życia. Bytowanie samo w sobie nie jest dla mnie czymś o co chciałabym walczyć. Jednak zawężenie życia do wyłącznie kontynuowania oddychania i kupowania sobie kolejnych dnia utrzymanego tętna to dla mnie nie życie. Dopóki życie można traktować jako plastyczną masę, z której można ulepić wszystko, która jest potencjałem możliwości - tak, życie to w zasadzie wszystko co mamy.

co za dramat, ostrzał najnudniejszego człowieka ever, przecież jestem tylko od długich postów i bałkanów 8)

Link to comment
Posted

Gdzie chciałabyś jeszcze pojechać? Jaki kraj zwiedzić?

Najlepiej wspominasz swój wyjazd do... ?

Jakieś wady partnera są?

Link to comment
Posted
Gdzie chciałabyś jeszcze pojechać? Jaki kraj zwiedzić?

Gdzie bym nie chciała.... :roll:

Nawet nie wiem od czego zacząć...

Najbardziej prawdopodobna jest objazdówka po Włoszech, tzn to był jedyny plan jaki się pojawił w ostatnim czasie.

Gdybym jednak miała nieograniczone fundusze to marzyłaby mi się wyprawy po Azji, Ameryce Południowej - nie mogę się zdecydować na konkretne punkty nawet ;) .....Kuba też jest takim miejscem - siedzimy z Lubym, dajmy na to żremy czereśnie na balkonie i nagle on się upewnia "ale pojedziemy na Kubę?" "Jasne" "Okej" - i żre dalej ze spokojem ;)

Nie wiem, nie wiem, wystrzeliłabym się na księżyc.

Najlepiej wspominasz swój wyjazd do... ?

Na myśl o każdym z wyjazdów śmieje mi się gęba, najbardziej zrelaksowana byłam zapewne podczas objazdówki po Bałkanach z Lubym, no bo hej - kompletna wolność,moje ulubione miejsca i ulubiony facet - czego chcieć więcej. Ale w zasadzie każde miejsce przyniosło coś pozytywnego i to nie jest tak, że jak nie pojadę do Serbii czy Bośni to mi wyskakuje wysypka ;)

Jakieś wady partnera są?

No jasne, że są. Ale nie przeszkadzają, a wręcz... taki jest swojski, porąbany i prawdziwy (:

Link to comment
johanneskate
Posted

Boisz się śmierci lub chociażby chciałabyś tutaj żyć jak najdłużej? Albo może żal opuszczać byłoby Ci ten świat? Jak to jest z tymi sprawami u Ciebie?

Link to comment
Posted
Boisz się śmierci lub chociażby chciałabyś tutaj żyć jak najdłużej? Albo może żal opuszczać byłoby Ci ten świat? Jak to jest z tymi sprawami u Ciebie?

Nie zależy mi na długości, tak jak pisałam wcześniej przede wszystkim liczy się dla mnie jakość życia. Nie wyobrażam sobie siebie desperacko uciekającej przed śmiercią. Śmierć jest nierozerwalną częścią życia. Nie ma o co mieć żalu. Trudno o zachwyt, jasne, ale przecież nie jest to coś z czym mogę coś zrobić. Mam jakieś takie wewnętrzne przekonanie, że sama dałabym sobie z tym tematem lepiej radę niż moja rodzina.

Zresztą stając przed wyborem - bezpiecznie, zachowawczo, monotonnie i długo a intensywnie i kolorowo choć krótko wybrałabym to drugie.

Natomiast jestem kompletnie niekonsekwentna jeśli chodzi o projekcje śmierci bliskich. Strach o zdrowie i życie najbliższych to coś co mnie prześladuje non stop. Mam kompletnego pierdolca, wystarczy, że o tym pomyślę choć przez chwilę (tak, jak teraz) a już mam jakiś napad paniki. Koniec

Link to comment
Posted

1. Jest coś czego nie lubisz u siebie?

2. Gdybyś miała opisać najpiękniejsze wspomnienia ze swojego życia, co to by było?

Link to comment
Posted
1. Jest coś czego nie lubisz u siebie?

No jasne. Kiepsko u mnie z motywacją, tzn muszę albo się czymś niesamowicie jarać albo czymś (konsekwencji czegoś) zwyczajnie stresować, tak że się trzęsę. O, to to - muszę się trząść albo z ekscytacji albo ze stresu żeby ruszyć dupkę. Jak mi jest w życiu za wygodnie to trochę osiadam na laurach, włącza mi się leń. A strasznie męcząca jest ta huśtawka ;)

No ale na szczęście (;) ) wiele spraw mnie z rozpędu stresuje.

Nie lubię też właśnie tej swojej niewiary w siebie, że sobie sama tłumacze, że "nieeee,nie dasz raaaadyyyy". Walczę z tą wewnętrzną jęczybułą ale mamy cały czas stan wojny i tak się bujam. Generalnie rzecz w tym, że za dużo myślę a za mało robię, marzyłabym o tym, żeby być bezkrytyczną i odważną panienką, która czasem zrobi coś głupiego, ale nawet tej swojej głupoty nie zauważa. Byłoby fantastycznie.

No i generalnie jestem w ciągłym chaosie, najczęściej sama go sobie zapewniam.

Za dużo też myślę o interesie innych, o tym żeby ktoś się aby nie obraził.... yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyhhhh ileż można się tłumaczyć i zastanawiać. Wolałabym być bardziej jak czołg, ale spoko, pracuje nad tym ;)

2. Gdybyś miała opisać najpiękniejsze wspomnienia ze swojego życia, co to by było?

Trudno wybrać jedno, a tym bardziej je opisać..

We wszystkich najszczęśliwszych momentach chyba najważniejsze jest oderwanie się od rzeczywistości, wzbicie się gdzieś ponad codzienność i uchwycenie jakiejś chwili jako wyjątkowej.

A sceneria…. Mogłabym wymieniać jakieś przykłady bo spotkało mnie/zorganizowałam sobie X ekscytujących sytuacji, ale a) to może być ekscytujące wyłącznie dla mnie b) nie trzeba koncertować z orkiestrą symfoniczną, mieszkać w innym kraju, przeżyć jakieś hiperromantyczne sytuacje i organizować sobie podróże małe i duże żeby czuć, że się żyje i że jest zwyczajnie fajnie.

Jeśli już to wszystkie te leniwe letnie soboty, zaczynane bitwą na poduchy, fikołkami na ogromnym materacu, bitwą w kuchni, śniadaniem na balkonie zmiksowała z tymi wieczorami spędzonymi gdzieś tam w świecie poświęconymi na prostowaniu zbolałych nóg, piciu winka i rozmyślaniu się o perspektywie całego kolejnego dnia do podbicia świata to niewątpliwie wynalazłabym pastylkę o nazwie szczęście.

Link to comment
Ludożerka
Posted

Standardowo:

Gdybyś miała być cukierkiem to jakim? I dlaczego akurat tym? :>

Link to comment
Guest Anonymous
Posted

3. Czy uważasz, że muzyka jakiej słuchamy definiuje naszą osobowość ? Widzisz jakikolwiek związek u siebie ?

4. Czy sądzisz, iż traumy z dzieciństwa mają ogromny wpływ na nasze dorosłe życie ?

Link to comment
Posted

Masz jakieś zdjątko z bezpańskimi, bośniackimi psiakami?

Link to comment
Posted
Standardowo:

Gdybyś miała być cukierkiem to jakim? I dlaczego akurat tym? :>

2874_kwasne-jezyczki-haribo_2_1.jpg

bo najpierw są kwaśne i sprężyste ale potem są słodkie i mięciutkie ;) no i jestem od nich uzależniona

3. Czy uważasz, że muzyka jakiej słuchamy definiuje naszą osobowość ? Widzisz jakikolwiek związek u siebie ?

Nie, nie sądzę żeby definiowała.

X lat temu uważałam odwrotnie, ale nauczyłam się, że gust muzyczny może się zmieniać, można go sobie też świadomie wyrabiać...albo kompletnie tę kwestię odpuścić.

Muzyka przez długi czas była dla mnie ważna - chodziłam do szkół muzycznych, grałam,śpiewałam, kręciłam się wśród muzyków a oprócz wszystkiego uważałam, że mam wyrobiony gust, sprawnie poruszałam się w konkretnym gatunku... i co? i nie zostało po tym wiele. W tej chwili słucham przeróżnych rzeczy i jakoś nie bardzo mam ochotę identyfikować się z cudzymi wytworami. Lubię, słucham, uprzyjemniam sobie czas... Mam dobry słuch muzyczny, umiem słuchać utworów nutami, warstwami... ale na poziomie emocji i samopoczucia na nic się to zdaje.

Muzyka ma masę zastosowań, może przekazywać całą gamę emocji i treści i może być wykorzystywana w przeróżny sposób.

Oczywiście, że zdarzają się utwory trudniejsze, bardziej skomplikowane, stworzone przez świetnych muzyków. W kontrze postawić można jakieś prostackie umpa umpa. Ale co z tego?

Różnica gustów może być problem na poziomie dzielenia wspólnej przestrzeni i odtwarzacza, ale w szerszej perspektywie słuchana muzyka nie określa dla mnie człowieka w jakiś znaczący sposób.

4. Czy sądzisz, iż traumy z dzieciństwa mają ogromny wpływ na nasze dorosłe życie ?

Tak sądzę, moglibyśmy co najwyżej dyskutować o znaczeniu słowa "ogromny". Dla wielu są nie do przeskoczenia, dla innych są zadrą, która jednak nie ma kluczowego wpływu, ale zawsze pozostanie gdzieś w podświadomości.

Masz jakieś zdjątko z bezpańskimi, bośniackimi psiakami?

oprócz jednego, które wstawiałam na forum i do którego pewnie się odnosisz - nie.

dobra, na razie koniec dyżuru komputerowego, do jutra ;)

Link to comment
Posted

Cieszysz się, że wybrałem Cię na kolejną osobę? :D

Link to comment
Posted

1. Jako forumowy weteran, jak oceniasz zmiany jakie zaszły tu w ciągu minionych 6 lat? W jaki sposób przybliżyłabyś osobom, które są tu stosunkowo od niedawna to, czym m-forum było kiedyś? Co zmieniło się na plus, co na minus i jakie jest ogólne podsumowanie?

Link to comment
różowy pajacyk
Posted

2. Jesteś zakochana?

3. Twoje największe marzenie?

Link to comment
Posted

Jakie trzy osoby wytypowałabyś do odstrzału, znaczy się nie za jednym zamachem, tylko jakie trzy osoby do odpytywania przychodzą Ci do głowy?

Link to comment
Posted

Patrząc na to, że o Serbii wiesz dość dużo jestem ciekawa, co mimo wszystko zaskoczyło Cię podczas pobytu tam :wink:

Link to comment
Posted

Misiu Terry, śpisz sobie spokojnie, a tu nagle spod poduszki wyskakuje chochlik! Przecierasz zdumiona oczy, a chochlik szczerzy się do Ciebie i mówi:

- O wielka i przezacna mystery! Za to, że jesteś najfantastyczniejszą mystery na świecie spełnię Twoje jedno życzenie! Cóż zatem, o mysterious mystery, sobie życzysz?

Link to comment
Guest Anonymous
Posted

5. Co dana osoba musi zrobić, aby stać się moralnym bankrutem ?

6. Czy uważasz, iż są w życiu czyny, których nie sposób wybaczyć ?

Link to comment
  • Kerosine unlocked this topic
  • Kerosine locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • wardrum
    • yiliyane
      Otóż to. Na pojęcie samotności trzeba spoglądać szerzej. Brak chłopaka/dziewczyny to nie koniec świata. W każdym razie nie, póki jest się młodym. Gorzej jest, kiedy zbliża się 40-stka, chce się założyć rodzinę, a nikogo na horyzoncie nie ma. Szczególnie to dotyczy kobiet, bo mężczyzna może mieć dzieci właściwie w każdym wieku - kobieta niestety nie. Jeżeli chodzi o mnie, nie czuję się źle z tym, że jestem singielką - i to już od dekady. Mam jeszcze czas, gdybym chciała założyć rodzinę. Zresztą nic na siłę. Większy problem w moim życiu to mała i starzejąca się rodzina i brak znajomych. Brakiem chłopaka na razie się nie przejmuję.
    • yiliyane
      Normalny facet nie interesuje się dziećmi. Koniec, kropka. Mimo że związki z 16-latkami nie są karalne, nie oznacza to, że jest to dobre rozwiązanie. Jak dla mnie to jest duża czerwona flaga. Nie tylko gdybym sama była 16-latką czy bliskim takiej 16-latki, ale nawet gdybym miała być - jako dorosła - partnerką człowieka, który wcześniej spotykał się z dzieckiem lub przejawiał zainteresowanie dziećmi.
    • yiliyane
      Trochę tak, trochę nie. Jeżeli kobieta jest olśniewająco piękna, przeciętny mężczyzna może być nią onieśmielony i nie chcieć zagadać, bojąc się odrzucenia z powodu bycia w niższej lidze. Pięknością chętniej zainteresują się przystojni i/lub bogaci mężczyźni, ale ci stanowią tylko ułamek społeczeństwa - w dodatku część z nich, mimo swojego statusu, nie jest, jako partner, zbytnio wartościowa. Może się zdarzyć, że piękność żyjąca nie w wielkich metropoliach, nie mająca zbyt wielu kontaktów towarzyskich, szczególnie w wyższych sferach, nie zostanie zauważona przez mężczyzn o wyższej pozycji, którzy nie będą peszyli się na jej widok. Może się zdarzyć, że piękność, która ma kontakty w wyższych sferach, będzie przyciągała jedynie mężczyzn złego charakteru. Nie zgodzę się natomiast ze stwierdzeniem, że najpiękniejsza kobieta ma najmniejsze szanse na zdobycie wartościowego mężczyzny. Najtrudniej jest brzydkim kobietom, bo tych nie chcą ani bogaci i przystojni, ani nawet przeciętni.
    • yiliyane
      Powody, dla których kobiety zwykle wybierają starszych mężczyzn są te same od tysięcy lat. Starszy mężczyzna jest dojrzalszy i lepiej sytuowany niż rówieśnik/młodszy mężczyzna. W przeszłości nacisk był kładziony bardziej na majątek, obecnie, mam wrażenie, na dojrzałość. Ale to jest pewna generalizacja. Nie każda kobieta wybierze starszego mężczyznę. Od każdej reguły są przecież wyjątki. A od tej - w dzisiejszych czasach - mam wrażenie, że jest całkiem sporo wyjątków.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      7
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
    4. 4
      Xantos
      Xantos
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    30 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    wardrum
    wardrum
    14 posts
    Gloria
    Gloria
    10 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    5 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
    nunca
    nunca
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    48 posts
    yiliyane
    yiliyane
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    39 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    457 posts
    yiliyane
    yiliyane
    396 posts
    Gloria
    Gloria
    128 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up