Jump to content

Jak radzić sobie z ojcem...


Robert06

Recommended Posts

Posted

mam problem

Ojciec cały czas krytykuje co robię. nie maiłem pracy leń śmierdzący, nieudacznik itd (nasłuchałem się), wyjechałem na zachód zarobiłem wróciłem kupiłem auto, ma pieniądze (ideał), pracę też już znalazłem. Chce mieć coś swego(firme) by nie charować u kogoś do końca życia krytyka gdzie tutaj? co będziesz robił nie umiesz itd. no czego kolwiek nie zrobię to jest problem a to to a to tamto. On nic w życiu nie osiągnął oprócz Zrobienia trójki dzieci(na tym jego rola się skończyła), dom mieli budować materiał, wszystko było nie zaczął bo jego kochana mamusia nie pozwoliła. Potrafi tylko wytykać i krytykować pomocy z jego strony żadnej. Publicznie się z nim nie pokazuje bo wstyd tak wiem rodziców się nie wybiera, jaki mam kontakt? żaden tylko rano cześć. (wymuszone)

nic nie osiągnął a mnie krytykuje

Link to comment
różowy pajacyk
Posted

Może w ten sposób myśli, że zagoni Cię bardziej do pracy. Wiem z doświadczenia, że rodzice mają tego rodzaju sposoby wychowawcze, które im wydaja się słuszne, a nam sprawiają tylko przykrość ; ) Ja to bym się nie przejmowała. Rób co masz robić, idź swoją drogą, realizuj plany, a jego komentarze puść mimo uszu. W dyskusje z nim nie ma co się wdawać, bo nasi rodzice zawsze są najmądrzejsi, więc ich nie przegadasz ; ) Po jakimś czasie na pewno zobaczy, że się starasz i świetnie dajesz sobie radę. Daj mu tylko trochę czasu.

Link to comment
GoingInside
Posted

Gościu masz 21 lat i wciąż się tym przejmujesz? Wygląda na to, że możesz się zacząć powoli uniezależniać finansowo, stopniowo, małymi kroczkami. Jeżeli tak się przejmujesz opinią ojca to na pewno będzie pod wrażeniem, a w każdym razie nie będzie mógł powiedzieć złego słowa.

Link to comment
Posted

Też tak mam, nie przejmuj się! Niedługo się przecież wyprowadzisz, masz swoje życie.

Link to comment
Posted

Zignoruj, są ludzie których nie sposób zrozumieć i zadowolić. To przykre, że jesteś tak traktowany przez tatę, ale z postu wynika, że raczej nic nie możesz zrobić. Nie wiem, może chodzi o to, by udało się tobie, skoro już nie jemu, a jednocześnie lekka frustracja, jak ci się zaczęło udawać, bo jednak trochę ci tego zazdrości - "jemu się udało, a mnie nie? Jak to tak!" . Musisz po prostu żyć po swojemu i powoli, powoli, uniezależnić się od kochanego tatusia:) niestety, nic innego chyba zrobić nie możesz....

Link to comment
Posted
Gościu masz 21 lat i wciąż się tym przejmujesz? [...] Jeżeli tak się przejmujesz opinią ojca to na pewno będzie pod wrażeniem, a w każdym razie nie będzie mógł powiedzieć złego słowa.
Zignoruj, są ludzie których nie sposób zrozumieć i zadowolić.

Nie wiem, czy wiecie, ale problemem faceta (twórcy tematu) nie jest ani to, że ktoś miesza go z gównem, ani w jaki sposób, ale to, że robi to jego ojciec. A na takie rzeczy nie ma dobrej rady. Jeśli głęboko w sobie nie pogrzebiesz - założycielu wątku - nie ruszysz do przodu. Takie zupełne odcięcie się od tego, w jakim shicie zostało się wychowanym jest praktycznie niemożliwe. Ludzie walczą z tym latami. A najczęściej są po prostu permanentnie nieszczęśliwi i nie zastanawiają się, co jest powodem tego nieszczęścia, bo po prostu nie znają innego stanu.

Jeszcze jedna rzecz - za jakieś 80% nieszczęścia dziecka jest odpowiedzialny jego rodzic. W sumie mało ważne jest, czy to dziecko ma 12, czy 21, czy nawet 47 lat. Wszystko, w czym dorastało, ma wpływ na to, kim jest.

Więc, chłopie, nie wiem, co Ci tak naprawdę poradzić, bo żadna budująca rada z tych w rodzaju "nie łam się, idź dalej z podniesioną głową, nie patrz na ojca, odetnij się" nie pomoże. No, nie na dłuższą metę.

Polecam skupienie się na sobie, na swoich pragnieniach, tym co przynosi ci zadowolenie i co cię unieszczęśliwia. Zastanów się, ile z tych rzeczy jest tak naprawdę twoich, a ile wkradło się do twojego umysłu przez chemicznego starego. Dobry początek, żeby zacząć żyć własnym życiem.

Pozdro ;)!

Link to comment
who's your dad?
Posted

No nic innego nie możemy ci poradzić jak tylko olanie jego wywodów i robienie tego co zaplanowałeś. Jeszcze chyba nikt nie był szczęśliwy, gdy robił coś tylko dlatego, że inni od niego tego wymagali. Najważniejsze jest poczucie samorealizacji i akceptacji siebie, której za Chiny ludowe nie osiągniesz jeżeli będziesz się przejmował narzekaniem podstarzałego faceta, który wg ciebie nic nie osiągnął. Zastanów się czy chcesz za kilka lat, gdy spojrzysz w lustro poczuć, że czujesz się w życiu spełniony i nie żałujesz swoich wyborów nawet gdyby okazały się nietrafone czy wolałbyś spojrzeć w lustro i widzieć gościa, który bał się ojca i przez to nie mógł na nic się zdecydować i robił co mu kazano.

Link to comment
Posted

Wsiadł Ci na ego ? Możę wyprowadź się i ogranicz kontakt jak nie chcesz tego słuchać .

Link to comment
Posted

Ja z moim ojcem też nie mogłam wytrzymać. W pewnym momencie zdenerwował mnie tak bardzo że miałam już wszystkiego dość i szukałam nawet mieszkania na sprzedaż w Poznaniu bo mój facet to sporo zarabia i pewnie dostałby kredyt, ale powiedział że on jeszcze nie jest gotowy na takie zobowiązanie, więc na razie muszę siedzieć z ojcem i się z nim męczyć...

Link to comment
Posted
szukałam nawet mieszkania na sprzedaż w Poznaniu bo mój facet to sporo zarabia i pewnie dostałby kredyt

Rzygać mi się chce jak takie rzeczy czytam. Naprawdę musisz być "wspaniałą" dziewczyną jak już chciałaś swojego ukochanego wpierniczyć w kredycik.

Link to comment
  • 3 months later...
Posted
szukałam nawet mieszkania na sprzedaż w Poznaniu bo mój facet to sporo zarabia i pewnie dostałby kredyt

Rzygać mi się chce jak takie rzeczy czytam. Naprawdę musisz być "wspaniałą" dziewczyną jak już chciałaś swojego ukochanego wpierniczyć w kredycik.

Dlaczego chce Ci się rzygać , nie każdy ma możliwość kupić mieszkanie za gotówkę.

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • wardrum
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      8
    2. 2
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      3
    3. 3
      Kerosine
      Kerosine
      3
    4. 4
      Gloria
      Gloria
      2
    5. 5
      LaFleur
      LaFleur
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    10 posts
    wardrum
    wardrum
    9 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    9 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    Gloria
    Gloria
    5 posts
    fotograf1981
    fotograf1981
    3 posts
    konserwatoriumchaosu
    konserwatoriumchaosu
    3 posts
    halibutka
    halibutka
    3 posts
    LaFleur
    LaFleur
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    39 posts
    wardrum
    wardrum
    29 posts
    yiliyane
    yiliyane
    20 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    447 posts
    yiliyane
    yiliyane
    369 posts
    Gloria
    Gloria
    118 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up