Jump to content

Prostytucja, a faceci.


różowy pajacyk

Recommended Posts

różowy pajacyk
Posted

Założyłam ten temat, bo nurtuje mnie jedna rzecz. Mój facet ma przyjaciela, który korzysta z usług prostytutek. Oczywiście ufam swojemu facetowi, wiem, że bardzo mnie kocha, nigdy mnie nie zdradził. Sprawa wygląda tak, że jego kolega jest typem cwaniaczka. Nie raz doszły mnie słuchy, że chodzi po burdelach, czy korzysta z jednorazowej zabawy na imprezie. Co najlepsze w tym wszystkim ma dziewczynę. Jest z nią już od dobrych dwóch lat, ona oczywiście o niczym nie wie. Nie rozumiem dlaczego facet, który jest młody, ma kochająca dziewczynę i wcale nie ma zamiaru od niej odchodzić robi takie rzeczy.

Po pierwsze strasznie źle się czuję, że wiem o tym wszystkim, a ta dziewczyna żyje w niepewności, jednak wielokrotnie były sytuację kiedy ktoś ją przed nim przestrzegał, ona jednak nie słuchała zapatrzona w niego jak w obrazek. Poza tym nie jest to jakaś moja bliska koleżanka, jednak strasznie mi jej szkoda, gdzie wiem, że naprawdę bardzo kocha tego swojego faceta, tyle, że wydaję mi się, że chyba nie ładnie się w to wtrącać.

Po drugie dochodzi kwestia mojego partnera. Otóż mój facet ma bardzo dobre stosunki z tym zwyrodnialcem. I tu zapala mi się czerwona lampka, czy ja nie jestem w podobny sposób oszukiwana. Wiem, że to może głupie, ale gdzieś w głowie zakodowało mi się przysłowie "z kim przystajesz takim się stajesz".

Powiedzcie mi, jak to jest, że panowie korzystają z usług domów publicznych? Dlaczego?

Jaka jest przyjemność w obracaniu kobietą, która przez ostatnie kilka godzin przechodziła z rąk do rąk co innego faceta?

Jak myślicie, po której stronie leży wina wszechobecnej prostytucji? Po stronie panów korzystających z tych usług, których nie brakuje, czy młodych kobiet, sprzedających swoje ciało za pieniądze? Można właściwie kogokolwiek tym obarczać?

Czy między panami dochodzi do sytuacji, że ''skoro kolega korzysta to ja też''?

Dlaczego młodzi, piękni faceci, którzy nawet mają kochające kobiety korzystają z tych usług?

Czy faktycznie mam się czym przejmować, czy to jakiś mój chory wymysł?

Link to comment
Posted
Czy między panami dochodzi do sytuacji, że ''skoro kolega korzysta to ja też''?

Dlaczego młodzi, piękni faceci, którzy nawet mają kochające kobiety korzystają z tych usług?

Czy faktycznie mam się czym przejmować, czy to jakiś mój chory wymysł?

  • Nie ma takiej zależności, oczywiście może teoretycznie jeden drugiego namówić
  • Bo nie kochają swych kobiet, a i skoro piękni to mają możliwości wyrwania innych pięknych
  • Na to pytanie sama sobie odpowiedz, Ty go znasz, nie my.

Link to comment
Posted
Założyłam ten temat, bo nurtuje mnie jedna rzecz. Mój facet ma przyjaciela, który korzysta z usług prostytutek. Oczywiście ufam swojemu facetowi, wiem, że bardzo mnie kocha, nigdy mnie nie zdradził. Sprawa wygląda tak, że jego kolega jest typem cwaniaczka. Nie raz doszły mnie słuchy, że chodzi po burdelach, czy korzysta z jednorazowej zabawy na imprezie. Co najlepsze w tym wszystkim ma dziewczynę. Jest z nią już od dobrych dwóch lat, ona oczywiście o niczym nie wie. Nie rozumiem dlaczego facet, który jest młody, ma kochająca dziewczynę i wcale nie ma zamiaru od niej odchodzić robi takie rzeczy.

Po pierwsze strasznie źle się czuję, że wiem o tym wszystkim, a ta dziewczyna żyje w niepewności, jednak wielokrotnie były sytuację kiedy ktoś ją przed nim przestrzegał, ona jednak nie słuchała zapatrzona w niego jak w obrazek. Poza tym nie jest to jakaś moja bliska koleżanka, jednak strasznie mi jej szkoda, gdzie wiem, że naprawdę bardzo kocha tego swojego faceta, tyle, że wydaję mi się, że chyba nie ładnie się w to wtrącać.

Po drugie dochodzi kwestia mojego partnera. Otóż mój facet ma bardzo dobre stosunki z tym zwyrodnialcem. I tu zapala mi się czerwona lampka, czy ja nie jestem w podobny sposób oszukiwana. Wiem, że to może głupie, ale gdzieś w głowie zakodowało mi się przysłowie "z kim przystajesz takim się stajesz".

Powiedzcie mi, jak to jest, że panowie korzystają z usług domów publicznych? Dlaczego?

Jaka jest przyjemność w obracaniu kobietą, która przez ostatnie kilka godzin przechodziła z rąk do rąk co innego faceta?

Jak myślicie, po której stronie leży wina wszechobecnej prostytucji? Po stronie panów korzystających z tych usług, których nie brakuje, czy młodych kobiet, sprzedających swoje ciało za pieniądze? Można właściwie kogokolwiek tym obarczać?

Czy między panami dochodzi do sytuacji, że ''skoro kolega korzysta to ja też''?

Dlaczego młodzi, piękni faceci, którzy nawet mają kochające kobiety korzystają z tych usług?

Czy faktycznie mam się czym przejmować, czy to jakiś mój chory wymysł?

Moim zdaniem wina leży po obu stronach ponieważ wiele kobiet dobrowolnie oddaje się za pieniądze a mężczyźni korzystają z usług więc wina jest po obu stronach.

Wiesz uważam że osoby korzystające z usług prostytutek nie zastanawiają się/nie przejmują tym że przed chwilą ktoś inny z tą Kobietą uprawiał seks.

Wiesz grupa rówieśnicza ma na nas ogromny wpływ na nasze decyzje.(odpowiedź taka dwuznaczna ponieważ nie chce pisać że TAK Twój chłopak też będzie korzystał z usług bo jego przyjaciel tak robi) Lecz moim zdaniem masz powód do obaw, jednak jeżeli Twój partner jest rozsądny to nie powinien popełniać głupot, jeżeli ma dość wolnej woli i jego samoocena nie jest w dużym stopniu zależna od opinii rówieśników to powinno być dobrze:)

Dlaczego korzystają z usług? zwłaszcza gdy już kogoś mają wiesz powody zdrady są różne: znudzenie związkiem, poszukiwanie nowych doświadczeń,adrenalina, rozkosz towarzysząca doznaniu ( chodzi nie tylko o przyjemność z seksu lecz również o to że to taki zakazany owoc który zawsze ludzi kusi), chęć doznania fascynacji namiętności której już dawno w związku niema, może też być zbyt duża liczba testosteronu przez co Panu trudniej powstrzymać się przed zdradą, trudniej zatrzymać popęd seksualny.

Link to comment
różowy pajacyk
Posted
Bo nie kochają swych kobiet, a i skoro piękni to mają możliwości wyrwania innych pięknych

Prostytutki? piękne? Mi się tam one kojarzą tylko i wyłącznie z brudem, na samą myśl robi mi się niedobrze. Mówiąc młodych i pięknych miałam na myśli to, że skoro Ci faceci są tacy młodzi i piękni to dlaczego poniżają się do tego, by płacić za seks tym bardziej mając kochającą, piękną kobietę? Dla mnie to jest nielogiczne.

Link to comment
Posted
Prostytutki? piękne? Mi się tam one kojarzą tylko i wyłącznie z brudem, na samą myśl robi mi się niedobrze. Mówiąc młodych i pięknych miałam na myśli to, że skoro Ci faceci są tacy młodzi i piękni to dlaczego poniżają się do tego, by płacić za seks tym bardziej mając kochającą, piękną kobietę? Dla mnie to jest nielogiczne.

Tak jak napisałem w poście uważam że takie są przyczyny:

Dlaczego korzystają z usług? zwłaszcza gdy już kogoś mają wiesz powody zdrady są różne: znudzenie związkiem, poszukiwanie nowych doświadczeń,adrenalina, rozkosz towarzysząca doznaniu ( chodzi nie tylko o przyjemność z seksu lecz również o to że to taki zakazany owoc który zawsze ludzi kusi), chęć doznania fascynacji namiętności której już dawno w związku niema, może też być zbyt duża liczba testosteronu przez co Panu trudniej powstrzymać się przed zdradą, trudniej zatrzymać popęd seksualny.

Ale oczywiście masz racje prostytutki są obrzydliwe, ja osobiście nie ruszył bym kobiety która miała więcej kutas** w du*** niż włosów na głowie, ponieważ to obrzydliwe...

Link to comment
Posted
Po drugie dochodzi kwestia mojego partnera. Otóż mój facet ma bardzo dobre stosunki z tym zwyrodnialcem

zwyrodnialec? phee..

Ma swoje życie, skoro lubi grzybobranie to jego sprawa. Ma pusto w głowie i tyle.

A to czy twój facet zdecyduje się na tego typu tryb zaspokajania potrzeb, zależy od jego stosunku do samego siebie i czy ma olej w głowie czy wręcz przeciwnie. Ufasz mu? To nie powinnaś się martwic, przecież go znasz najlepiej i wiesz jaki jest. Faktycznie kumple potrafią miec niesamowity wpływ na drugiego człowieka, jednak jeżeli twój partner jest rozsądny i dojrzały, nie będzie korzystał z tego typu usług.

Powiedzcie mi, jak to jest, że panowie korzystają z usług domów publicznych? Dlaczego?

Bywa, że człowiek czuje się niedowartościowany, albo nie dostaje od życie tego czego by chciał. Jednym słowem, bagno.

Jaka jest przyjemność w obracaniu kobietą, która przez ostatnie kilka godzin przechodziła z rąk do rąk co innego faceta?

Spytaj kolegi.

Jak myślicie, po której stronie leży wina wszechobecnej prostytucji?

I po jednej i po drugiej.

Czy między panami dochodzi do sytuacji, że ''skoro kolega korzysta to ja też''?

To już zależy od osoby, od wielu czynników. Są osoby które potrafią powiedziec "NIE", a są osoby, które ulegają nawet najprostszym wpływom.

Dlaczego młodzi, piękni faceci, którzy nawet mają kochające kobiety korzystają z tych usług?

Szajba odbiła albo cuś.

Albo po prostu tak jak wcześniej pisałam, niska samoocena, nie dostaje tego czego chce, ciągle szuka wrażeń.

Czy faktycznie mam się czym przejmować, czy to jakiś mój chory wymysł?

Zapytaj swojego faceta, czy byłby w stanie to zrobic.

Link to comment
Posted
Prostytutki? piękne?

Miałem bardziej na myśli te jednorazowe spotkania na imprezach.

Link to comment
różowy pajacyk
Posted
Ufasz mu? To nie powinnaś się martwic, przecież go znasz najlepiej i wiesz jaki jest.

No tak, bo niby to prawda, ale po prostu w momencie kiedy patrzę na tego jego kolegę i jego dziewczynę, która również mu bezgranicznie ufa, kocha go mocno, a on tak jej doprawia rogi za plecami to zaczynam wątpić w jakiekolwiek zaufanie na tym świecie i sama się zastanawiam, czy nie jestem równie naiwna i zaślepiona przez dobrego "aktora". Wiem, że to absurdalne co w tym momencie piszę na temat swojego partnera, bo przecież go kocham tyle, że wiele razy na własne oczy widziałam jak ludzie po których najmniej można było się spodziewać zdrady czy zawodu, jednak dawali plamę. Uderza mnie to strasznie tym bardziej, że mój facet z takowym obiektem się zadaje. Wtedy nasuwa mi się pytanie; skoro tamten tak świetnie gra i udaje przed ukochaną to dlaczego mój nie, a ja po prostu jestem na tyle ślepa, że tego nie widzę?

Link to comment
Posted
No tak, bo niby to prawda, ale po prostu w momencie kiedy patrzę na tego jego kolegę i jego dziewczynę, która również mu bezgranicznie ufa, kocha go mocno, a on tak jej doprawia rogi za plecami to zaczynam wątpić w jakiekolwiek zaufanie na tym świecie i sama się zastanawiam, czy nie jestem równie naiwna i zaślepiona przez dobrego "aktora". Wiem, że to absurdalne co w tym momencie piszę na temat swojego partnera, bo przecież go kocham tyle, że wiele razy na własne oczy widziałam jak ludzie po których najmniej można było się spodziewać zdrady czy zawodu, jednak dawali plamę. Uderza mnie to strasznie tym bardziej, że mój facet z takowym obiektem się zadaje. Wtedy nasuwa mi się pytanie; skoro tamten tak świetnie gra i udaje przed ukochaną to dlaczego mój nie, a ja po prostu jestem na tyle ślepa, że tego nie widzę?

Bardzo możliwe, to przecież jego najlepszy kolega a jak już wspominałem rówieśnicy mają bardzo duży wpływ.

Moim zdaniem masz się czym martwić niestety...

Możesz delikatnie zacząć temat prostytucji ze swoim chłopakiem, i poznać jego zdanie o prostytutkach oraz tego że jego przyjaciel korzysta z takich usług. Zobaczysz jakie on ma podejście do tego.

Link to comment
Posted

Zareagowałabym tak samo, jak ty, gdyby chodziło o mojego faceta. Niby ufamy naszym panom... ale gdzieś w głębi pali się nam ta czerwona lampka i ktoś szepcze nam stereotypy o tym, że mężczyźni nigdy nie odmówią innej kobiecie seksu. Niestety tak będzie zawsze i często przez to nie będziemy przesypiały nocy. Jednak trzeba się przemóc i wyrzucić stereotypy z głowy - rozmawiałaś kiedyś ze swoim facetem tak na poważnie? Wyszedł kiedyś temat zdrady? U mnie na przykład wyszedł i dowiedziałam się, że On nie toleruje tego tak samo jak ja.

Nie będę oszukiwać się, że często ma okazje do zdradzenia mnie i jakby chciał to z taką buźką mógłby to robić codziennie, jednakże... jednakże jest mi wierny i tylko ja się dla niego liczę. Patrz pod takim pryzmatem - on jest z Tobą i tylko Ciebie kocha, mimo że mógłby mieć inne.

A co do tej biednej dziewczyny... na Twoim miejscu nie czekałabym chwili dłużej tylko poleciała jej o tym powiedzieć. Takich rzeczy nie można trzymać w tajemnicy. Pomyśl szczerze - czy będąc na jej miejscu chciałabyś żyć w ciągłej niewiedzy, pomimo tego, iż inni dookoła wiedzą?

Link to comment
różowy pajacyk
Posted
A co do tej biednej dziewczyny... na Twoim miejscu nie czekałabym chwili dłużej tylko poleciała jej o tym powiedzieć. Takich rzeczy nie można trzymać w tajemnicy. Pomyśl szczerze - czy będąc na jej miejscu chciałabyś żyć w ciągłej niewiedzy, pomimo tego, iż inni dookoła wiedzą?

Jasne, że bym nie chciała. Tyle, że sytuacja z tą dziewczyną jest bardzo specyficzna. Nie mam z nią jakiegoś dobrego kontaktu poza tym jak już wspomniałam wcześniej - wiele razy ktoś informował ją o niewierności jej faceta na co ona zaczynała wymyślać, że ludzie kłamią, bo chcą ich rozdzielić. Jednym słowem wychodziła z założenia, że wszyscy jej go zazdroszczą - stąd te "plotki". Jest głupia i naiwna, więc myślę, że nawet mi nie udałoby się jej do tego przekonać. Zresztą, nawet jeśli miałabym to zrobić to musiałabym powiedzieć jej to jakoś anonimowo, bo przypuszczam, że wszyscy szybko by się dowiedzieli o tym, że te informacje popłynęły ode mnie i miałabym duży problem z tego względu, że jej facet jest przyjacielem mojego i zrobiłby niezłą jazdę. Zresztą przypuszczam, że byłby nawet w stanie wymyślić coś w rodzaju zemsty, by się na mnie odegrać, dlatego, że takie zachowanie jest w jego stylu.

Link to comment
Guest Anonymous
Posted

Pewnie dla tych samych powodów, dla których kobiety zdradzają facetów, a w międzyczasie robią wszystko, aby o tym się nie dowiedzieli.

Link to comment
Posted
Jak myślicie, po której stronie leży wina wszechobecnej prostytucji? Po stronie panów korzystających z tych usług, których nie brakuje, czy młodych kobiet, sprzedających swoje ciało za pieniądze?

Nie za bardzo się na tym znam, ale z mojego punktu widzenia to ani to, ani to. Wina leży po stronie dziewczyn/kobiet i ich braku chęci do związku/seksu. Mimo że jestem (jak to określiłaś) "młodym, pięknym facetem" to nie znalazłem jeszcze żadnej dziewczyny dla siebie i czasem mam ochotę przestać się starać i znaleźć sobie jakąś dziwkę chociaż wcale tego nie chcę. Problemem jest tutaj sposób w jaki młode dziewczyny dobierają sobie chłopaków który sprawia że jedni mogą sobie wybrać którą chcą, a inni nie mają nic. Zupełnie inną sprawą są starsi, żonaci faceci, których żony nie są już tak chętne i atrakcyjne, ale za nich nie będę się wypowiadał.

Dlaczego młodzi, piękni faceci, którzy nawet mają kochające kobiety korzystają z tych usług?

Czy faktycznie mam się czym przejmować, czy to jakiś mój chory wymysł?

Dlatego że młody, piękny nie znaczy rozsądny, wierny

Link to comment
Posted

Może trochę odbiegnę od tematu, ale według mnie dobrze że są prostytutki i burdele.

Gdyby ich nie było, pomyślcie sobie ile by było gwałtów..

Link to comment
różowy pajacyk
Posted
Może trochę odbiegnę od tematu, ale według mnie dobrze że są prostytutki i burdele.

Gdyby ich nie było, pomyślcie sobie ile by było gwałtów..

Mało przekonujące dla mnie, bo gwałty tak czy siak są i teraz z burdelami. I jest ich też naprawdę stosunkowo dużo.

Link to comment
Posted
Powiedzcie mi, jak to jest, że panowie korzystają z usług domów publicznych? Dlaczego?

Niedogadanie się z partnerką, nuda w związku, jedna ze stron nie chce próbować czegoś nowego, niespełnione marzenia seksualne, brak seksu i wiele wiele innych.

Może trochę odbiegnę od tematu, ale według mnie dobrze że są prostytutki i burdele.

Gdyby ich nie było, pomyślcie sobie ile by było gwałtów..

Zgadzam się. Prostytutki są i będą czasem lepiej żeby facet poszedł do burdelu gdzie kobiety są badane niż jednorazowy wyskok z nieznajoma na imprezie gdzie cholera wie "kotku, co masz w środku ".

Mało przekonujące dla mnie, bo gwałty tak czy siak są i teraz z burdelami. I jest ich też naprawdę stosunkowo dużo.

Żaden argument zabójstwa też są mimo więzień :P

Link to comment
Posted
Mało przekonujące dla mnie, bo gwałty tak czy siak są i teraz z burdelami. I jest ich też naprawdę stosunkowo dużo.

Właśnie i co najgorsze że zdecydowana większość gwałtów jak się szacuje ok 80% zgwałconych kobiet jest gwałconych przez kogoś z bliskiej rodziny lub bliskiego znajomego, osobę którą znamy a nawet jej ufamy.

I niestety mało która zgwałcona kobieta decyduje się stanąć na drogę sądową, a gwałt to nie tylko naruszenie cudzej intymności , zmuszenie do współżycia ponieważ osoba zgwałcona potem choruje na syndrom traumy zgwałcenia...

Link to comment
Posted

Ja korzystam z usług prostytutek bo jeszcze nie trafiłem na swoja. Kiedy poznam swoja dziewczyne to przestane bo w tej chwili jak nie mam dziewczyny to i tak wiadomo ze potrzeby mam i w taki sposob je zaspokajam.

Link to comment
Posted
Ja korzystam z usług prostytutek bo jeszcze nie trafiłem na swoja. Kiedy poznam swoja dziewczyne to przestane bo w tej chwili jak nie mam dziewczyny to i tak wiadomo ze potrzeby mam i w taki sposob je zaspokajam.

Skoro lubisz wchodzić w dziewczynę, której pochwę zwiedziło więcej mężczyzn niż liczy wojsko USA to gratuluję. Potrzeby ma każdy, ale zostaliśmy stworzeni w taki sposób, że sami potrafimy je zaspokoić. Z takim podejściem, jakie reprezentujesz teraz to żadna kobieta Cię nie zechce - i tego właśnie Ci życzę. Załóżmy, że będziesz w związku, ale będziecie musieli się rozstać na pół roku bo któreś z Was wyjedzie gdzieś daleko - wtedy też zadzwonisz do burdelu po dziwkę "bo masz potrzeby"?

Jesteś zwykłym dziwkarzem, tyle w temacie.

Ostrzeżenie za obrazę użytkownika - Daria.

Link to comment
Posted
Ja korzystam z usług prostytutek bo jeszcze nie trafiłem na swoja. Kiedy poznam swoja dziewczyne to przestane bo w tej chwili jak nie mam dziewczyny to i tak wiadomo ze potrzeby mam i w taki sposob je zaspokajam.

Skoro lubisz wchodzić w dziewczynę, której pochwę zwiedziło więcej mężczyzn niż liczy wojsko USA to gratuluję. Potrzeby ma każdy, ale zostaliśmy stworzeni w taki sposób, że sami potrafimy je zaspokoić. Z takim podejściem, jakie reprezentujesz teraz to żadna kobieta Cię nie zechce - i tego właśnie Ci życzę. Załóżmy, że będziesz w związku, ale będziecie musieli się rozstać na pół roku bo któreś z Was wyjedzie gdzieś daleko - wtedy też zadzwonisz do burdelu po dziwkę "bo masz potrzeby"?

Jesteś zwykłym dziwkarzem, tyle w temacie.

Co ty gadasz nie badz śmieszna, dlaczego zadna ma nie zechciec? Po pierwsze to zadna sie nie dowie tego ze chodze nieraz dlatego nie bede mial z niczym problemow. Pozdrawiam Cię.

Link to comment
rip LunarBird CLH
Posted

Po pierwsze wiele zależy od typu faceta. Jedni mają nabożną wręcz cześć do kolegów i kumpli, inni (tacy jak ja) mają własne zasady i albo je kumpel uszanuje - albo wynocha. Jedni dają się manipulować, inni nie.

Powiedzcie mi, jak to jest, że panowie korzystają z usług domów publicznych? Dlaczego?

Trudno mi powiedzieć, dla mnie to jest coś obrzydliwego i nigdy bym się nie poniżył do bycia z kobietą, z którą było wielu przede mną. Zwyczajnie nie lubię być któryś z kolei. A tym bardziej nie poniżyłbym się do płacenia za sex.

Jaka jest przyjemność w obracaniu kobietą, która przez ostatnie kilka godzin przechodziła z rąk do rąk co innego faceta?

Prawdopodobnie faceci, którzy korzystają z takich usług, nie łączą seksu z uczuciami. Nie obchodzi ich z iloma prostytutka była. Płacą za seks tak samo jak płacą za skorzystanie z publicznej toalety - wszedł, załatwił potrzebę, wyszedł. Ja tak nie potrafię, ale są tacy, co potrafią.

Jak myślicie, po której stronie leży wina wszechobecnej prostytucji? Po stronie panów korzystających z tych usług, których nie brakuje, czy młodych kobiet, sprzedających swoje ciało za pieniądze? Można właściwie kogokolwiek tym obarczać?

Zwyczajnie pewien procent facetów to zwykli idioci. Szympansy myślące penisem. Liczy się dla nich ile lasek zaliczą, seks jest dla nich czysto fizyczną potrzebą, czasem wręcz traktują go jako zawody sportowe kto więcej i lepiej. Trudno mi takich kolesi traktować jako w ogóle mężczyzn i ludzi dorosłych bo człowiek dorosły się tak nie zachowuje. Ale to w pewnym sensie wina instynktu współzawodnictwa. Pewien gatunek facetów jak nie znajduje w czymś elementu walki z innymi facetami to nie umie tego traktować poważnie. Dlatego dla mnie seks jest sposobem wyrażania uczuć - dla nich sposobem na pokonanie innego faceta (bo ja więcej lasek zaliczyłem niż ten czy tamten).

Czy między panami dochodzi do sytuacji, że ''skoro kolega korzysta to ja też''?

Jak pisałem, zależy w jakim stopniu dany facet liczy się ze zdaniem kolegów i czy potrafi kolegom odmówić, czy nie. No i jakich ma kolegów. Mój kolega dla przykładu pierwszy by się popukał w głowę gdybym ja poszedł do prostytutki.

Dlaczego młodzi, piękni faceci, którzy nawet mają kochające kobiety korzystają z tych usług?

Czy faktycznie mam się czym przejmować, czy to jakiś mój chory wymysł?

Trudno powiedzieć. Powody mogą być różne. Generalnie mężczyźni nie traktują prostytutek w tych samych kategoriach co dziewczyny z którą się spotykają. Dla sporej części facetów stwierdzenie "to tylko seks" jest wystarczającym usprawiedliwieniem i odartego z uczuć seksu kupionego za pieniądze nie pojmują w kategoriach zdrady. Ten rodzaj facetów jednak który uważa to za zdradę nie da się namówić na coś takiego tak łatwo, choćby i cały legion kumpli stał i przekonywał.

Może tamten kolega z dziewczyną czuje się dobrze ale nie układa im się w sypialni? Może jego dziewczyna nie umie sprawić by czuł się wartościowym samcem mówiąc kolokwialnie i za to płaci prostytutkom? A może po prostu tak wrosło w niego odwiedzanie domów publicznych, że robi to z czystego przyzwyczajenia, tak jak niektórzy z przyzwyczajenia sięgają po papierosa. A może się po prostu od prostytutek uzależnił, taka możliwość też istnieje.

Prostytutki sprzedają fałsz. Grają zadowolone za pieniądze. Tak jest łatwiej niż sprawić by kobieta była rzeczywiście zadowolona. Są tacy faceci, którym taki teatrzyk wystarczy po prostu. A są też tacy, dla których teatrzyk zawsze pozostanie wyłącznie niewiele wartym teatrzykiem.

Prostytutki są i będą czasem lepiej żeby facet poszedł do burdelu gdzie kobiety są badane niż jednorazowy wyskok z nieznajoma na imprezie gdzie cholera wie "kotku, co masz w środku ".

Przepraszam, ja wiem na własnym przykładzie, że argumenty typu "nie wytrzymam - muszę się z kimś pieprzyć" to zwykłe lenistwo i tyle. Nie, nie ma niczego takiego, że facet musi. Nie, nie jest tak, że albo pójdzie do burdelu albo puści się z nieznajomą, albo kogoś zgwałci. Jest coś takiego jak samokontrola i nikt mi nie wmówi, że instynktów nie da się kontrolować.

Faceci, kogo wy z siebie robicie używając takich argumentów? Kim jesteście, gorylami, które nie myślą tylko włażą na samicę bo tak im instynkt każe? Miejcież choć za grosz szacunku dla samego siebie.

Dla mnie istotą męskości jest odpowiedzialność. Dotrzymywanie zobowiązań. Przede wszystkim zobowiązań wobec kobiet. Ten kto okłamuje kobietę, z którą jest, zdradza ją na boku z inną albo z prostytutką (tak, młody - to było o tobie) - NIE JEST MĘŻCZYZNĄ. Jest SAMCEM - a to spora różnica. Taki ktoś nie jest wart nawet tego, żeby prawdziwy mężczyzna splunął mu w twarz.

Miej honor. Jeśli musisz upaść - upadnij sam. Nie pociągaj innych za sobą, dając im kasę za seks albo niszcząc im życie swoją zdradą.

Link to comment
różowy pajacyk
Posted
Po pierwsze to zadna sie nie dowie tego ze chodze nieraz dlatego nie bede mial z niczym problemow. Pozdrawiam Cię.

Ja za to pozdrawiam tą biedną dziewczynę, która będzie z takim hipokrytą jak Ty. Nie rozumiem jak w tak ostentacyjny i perfidny sposób można mówić takie rzeczy. Nie dość, że dla Ciebie usługi prostytutek nie świadczą o niczym złym to jeszcze sam stwierdzasz, że nawet mając kochającą dziewczynę w przypadku jej nieobecności - odwiedzisz osiedlowy burdel. Z takim podejściem nie zasługujesz na poznanie jakiejkolwiek normalnej dziewczyny nie mającej nic wspólnego z prostytucją, a co dopiero jeśli by tu mówić o jakiejkolwiek miłości. Życzę Ci, aby ktoś w podobny sposób potraktował niegdyś Ciebie - możesz zrozumiesz wagę swoich słów i otworzysz oczy.

Link to comment
Posted

Ogolnie żyje juz troche lat na świecie i trzymam sie żelaznej zasady o nie wtracaniu sie w zwiazki puki krzywda sie komus nie dzieje. Kobieta jest z nim i on sie moze zmienic i moga byc szczesliwi na cale lata wiec jak dla mnie sprawa jest miedzy nimi i nie powinny sie wtracac osoby trzecie

Link to comment
Posted
Jaka jest przyjemność w obracaniu kobietą, która przez ostatnie kilka godzin przechodziła z rąk do rąk co innego faceta?

To jest ochydne, obleśne, i fuj koniec i kropka.

Link to comment
Posted

Martwi mnie ze duzo takich kobiet jest tez poza "burdelem" tylko faceci nie maja tego swiadomosci. Nie okreslalabym tych kobiet tak zle bo to jednak jest na zasadzie ze jest zainteresowanie to i fach istnieje.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • dannonka
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      8
    2. 2
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      3
    3. 3
      Kerosine
      Kerosine
      3
    4. 4
      Gloria
      Gloria
      2
    5. 5
      LaFleur
      LaFleur
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    10 posts
    wardrum
    wardrum
    9 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    9 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    Gloria
    Gloria
    5 posts
    konserwatoriumchaosu
    konserwatoriumchaosu
    3 posts
    halibutka
    halibutka
    3 posts
    LaFleur
    LaFleur
    3 posts
    dannonka
    dannonka
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    39 posts
    wardrum
    wardrum
    29 posts
    yiliyane
    yiliyane
    20 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    448 posts
    yiliyane
    yiliyane
    369 posts
    Gloria
    Gloria
    118 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up