Jump to content

Obraziła się, gdyż będzie brak seksu - żarty sobie robicie?!


Hazzo

Recommended Posts

Posted

Ma chcice od dobrych dwóch dni, okay, ja też mam, ale kiedy dzisiaj zaczęła się do mnie dobierać na zasadzie, teraz ci dam małą próbkę doznań, a jutro zrobimy to porządnie, to po tym dobieraniu się powiedziałem jej wprost, że jutro nie dam rady się kochać, gdyż muszę być obecny w pracy - kolega zachorował i muszę go zastąpić. Po tych słowach ona zrobiła minę jakbym ją skrzywdził, zdradził, no nie wiem co jeszcze, po prostu obraziła się na mnie... Teraz pewnie ma wyrzuty sumienia, że zaczęła się dobierać do mnie, a ja jutro nie dam rady kochać się z nią - TO SĄ JAJA?! A gdybym miał wypadek i miał spędzić 2 miesiące w szpitalu to też by strzeliła fochem? Nie zamierzam jej pisać '' kotku wybacz, nie chciałem, zrezygnuje z pracy byśmy mogli się kochać '' no heloł?! Poza tym, zawsze robimy w moim mieszkaniu, zawsze, jeżeli ma chcice to chyba powinna zadbać by odbyło się to chociaż raz u niej, hm? Boże...

Link to comment
Posted

Wszystko się wyjaśniło po szczerej rozmowie, jesteśmy ze sobą dalej, ale szopki ciąg dalszy...

Link to comment
Posted

Mam wrażenie, że urządziłeś sobie na forum mały pamiętnik.

Normalna sprawa - sprzeczka jak każda inna, czy z każdym takim "problemem" będziesz leciał na forum i zakładał nowy wątek? Ogarnij się, chłopie.

I nie mogę zrozumieć, czemu przeszkadza Ci, że uprawiacie seks tylko u Ciebie? >.<

Człowiek "na głodzie" to człowiek zły.

Link to comment
Posted

Dlaczego nie możesz się kochać przed/po pracy?

Nie jest to miłe gdy partner odmawia seksu. A Ty masz problemy z kosmosu. Co za różnica u kogo?

Link to comment
Posted

Jak kobiecie się chce to chłopie bier ją. Mnie tez to wkurza jak mi mąż czasami odmawia bo zmęczony czy coś.

Nie jest to miłe gdy partner odmawia seksu

św. słowa

Link to comment
Posted

Po pracy będę zmęczony, nie będę w stanie dać jej tego co zawsze, a przed pracą - no nie chce się kochać o 8 rano... Powiedziałem jej, że jutro nie dam rady, ale weekend jest lada moment i wtedy możemy się kochać... No kurde wyszła ode mnie z fochem jak jasny chuj... Nawet nie odbiera telefonu ode mnie... Włazić jej do dupy nie zamierzam, bo nie widzę nic złego w swoim zachowaniu, skoro powiedziałem jej, że weekend czeka otworem... Wiem, że jej milo nie było, ale nie powiedziałem tego jakoś stanowczo, albo jakoś niemiło, tylko normalnie, że jutro po prostu nie dam rady, dlatego kochajmy się przez weekend. Nie wiem co z tym zrobi, domyślam się, że pewnie teraz ona odmówi mi seksu jakąś pierwszą lepszą wymówka, albo nie będzie się odzywać - dzwoniłem ponad 20 razy po tym jak wyszła ode mnie i nic, już więcej dzwonić nie zamierzam, bo tak jak mówię, okay może ma mega ochotę na jutrzejszy seks, ale musi zrozumieć, że mi wskoczyło coś na miejsce tego jutrzejszego seksu. Powinno jej przejść, tylko niech opanuje emocje i pomyśli racjonalnie nad tym, a nie myślą, że '' ja się do niego dobieram, robię mu smak na jutrzejszy seks, a on, że mu praca wskoczyła na miejsce kochania się ''...

Żadna różnica u kogo się kocha, tak tylko o tym wspomniałem.

Link to comment
Posted
żarty sobie robicie?!

Nie my tylko chyba Ty ;D

Pytasz się nas o zdanie opisując wasze intymne sprawy. Moim zdaniem przesadzasz i robisz aferę tylko dlatego, że Twoja kobieta ma na Ciebie ochotę a Ty nie. Powinieneś się cieszyć a nie robić wrażenie obrażonej dziewczynki.

no heloł?!

:mrgreen:

Mam wrażenie, że nie dogadujecie się i obie strony robią sobie na złość. Jedno się obraża, drugie również i nie chcecie wyciągnąć ręki na zgodę. Pomyślcie nad sobą i waszym zachowaniem, bo robi się cyrk.

By the way, seks z rana jest świetny.

Link to comment
Posted
okay może ma mega ochotę na jutrzejszy seks

planujecie seks? nie czaje, przecież to coś spontanicznego a nie "kochanie jutro seks", "Kochanie może 3 lipca o 19 pasuje?" hahah

Link to comment
Posted
teraz ci dam małą próbkę doznań, a jutro zrobimy to porządnie

A czemu nie dzisiaj? Macie grafik na seks?

"oh, dzisiaj nie, dzisiaj tylko możemy się podrażnić, seks w grafiku jest jutro i w weekend"

Link to comment
Posted

Hehe, no heloł?! Nie obrażam się, tylko jej dzisiaj nie ogarnąłem i jej zachowania i nie wiem jak ono się zakończy dlatego zwierzyłem się z tym tutaj - cała filozofia. Jak mam być szczery, to kiedy jesteśmy razem to nie ma sekundy bym się do niej nie dobierał, pieścił i sprawiał przyjemności, także nie rozumiem jej dzisiejszego foszka, a teraz wielkie ignorowanie moich telefonów... No nic odpalę sobie PS3 i zanurzę się w grach, a ona niech pokazuje swoje fanaberie...

Nie mamy grafiku na seks - no dobra ja może mam, bo muszę mieć, praca + studia zaocznie, no kurde to nie jest tak, że wrócę np. we wtorek po pracy, spotkam się z wybranką i nagle spontaniczne dochodzi do zbliżenia - nie ma tak, ja muszę zaplanować kiedy, ale godziny nigdy nie planuje, tylko w który dzień, bo chyba zależy mi na tym bym był w ''formie'', by ona szczytowała, a nie odczuwała jakieś liche doznania... No tak to wygląda, jutro chciała się kochać i wiem o tym doskonale, a to, że mamy tak, ja i ona, że robimy sobie takie małe apetyty w postaci zabaw oralnych to już na to nic nie poradzę... Kobiety chciałbym znać wasze zdanie, jak wy byście zareagowały w takiej sytuacji i czy byście się zachowały tak jak moja partnerka - jeżeli tak, to po jakim czasie by wam przeszło - co bym musiał zrobić?

Link to comment
różowy pajacyk
Posted
Jak mam być szczery, to kiedy jesteśmy razem to nie ma sekundy bym się do niej nie dobierał, pieścił i sprawiał przyjemności, także nie rozumiem jej dzisiejszego foszka, a teraz wielkie ignorowanie moich telefonów...

Musisz zrozumieć, że taka nasza natura ; ) Kobieta nie lubi kiedy jej się odmawia tym bardziej przez swojego facet. Z kim innym ma to robić jak nie z Tobą? przecież Cię kocha. Nie złość się na nią. Miała prawo się zdenerwować. Rozumiem, że może byłeś zmęczony, czy coś, ale w takim razie trzeba było delikatniej jej to wytłumaczyć.

Link to comment
Posted

No to świetnie... Dałem przysłowiowej dupy... Po części ją rozumiem, tylko po części, nie napiszę, że w całości bo bym musiał skłamać. Okay, póki co nie mam żadnej idei w głowie jakby tu załagodzić sprawę, nie mam po prostu...

Link to comment
Posted
Musisz zrozumieć, że taka nasza natura ; ) Kobieta nie lubi kiedy jej się odmawia tym bardziej przez swojego facet.

Ahahahahahahha! Taka Wasza natura! Facet MA chcieć kiedy chce Pani, a Pani MOŻE ewentualnie chcieć kiedy chce Pan :D wielka, wspaniała i hipokrytyczna babska natura :D

Stary, olej to. Panna nie potrafi zrozumieć, że coś Ci wypadło - jej problem. Na ile babskich 'nie' przypada to 'męskie'? Facet ma prawo tak samo przesunąć igrachy na inny czas jak i babeczka. I z tymi telefonami też już przesadziłeś. W związku potrzeba trochę zrozumienia, teraz nie możesz Ty, za chwilę nie będzie mogła ona. I wątpię, że zrobisz awanturę kiedy to jej nie będzie pasowało.

Takie widzisz są panieneczki, na beznadziejne fochy trzeba odpowiadać pełną ignorancją.

No to świetnie... Dałem przysłowiowej dupy...

Kurde, gościu, zrozum że Ty nic złego nie zrobiłeś. Właśnie to ona dała dupska dając popis braku zrozumienia dla Ciebie.

Okay, póki co nie mam żadnej idei w głowie jakby tu załagodzić sprawę, nie mam po prostu...

Nic nie rób. Jak się zorientuje, że jej bezpodstawny foch może rozbić o kant dupy, to sama się zauważy że wychodzi teraz na idiotkę. Jak tego nie rozumie - jej problem.

Link to comment
różowy pajacyk
Posted
Ahahahahahahha! Taka Wasza natura! Facet MA chcieć kiedy chce Pani, a Pani MOŻE ewentualnie chcieć kiedy chce Pan :D wielka, wspaniała i hipokrytyczna babska natura :D

Nie to nie jest hipokryzja. Facet za każdym razem chce aranżować seks, ustalać. Jaka jest w tym przyjemność?

"Kochanie może 3 lipca o 19 pasuje?"

W seksie chodzi o spontaniczność.

Zresztą to działa w dwie strony. Kiedy człowiek podniecony to i się urazi, gdy mu się odmówi. Proste. Dziewczyna myślała, że zrobi mu tym przyjemność, gdzie sam wspominał, że to on notorycznie zabiega o bliższe kontakty. Nawet jeszcze kilka dni temu zakładał tematy w których narzekał na brak inicjatywy z jej strony. Teraz kiedy już się za to zabrała - znowu źle. Też bym się wkurzyła, bo i tak i tak nie dobrze. I jak tu człowiekowi dogodzić.

O proszę bardzo.

już na samym początku powiem, że trochę mnie to irytuję, a nawet denerwuję, że zawsze, podkreślę słowo zawsze, ja wychodziłem z inicjatywą spotkania, kina, spaceru, lodów, wyjścia do dobrej knajpy, czy nawet SEKSU do mojej partnerki - ona w ogóle nie wychodzi z inicjatywą... Jest to irytujące, bo okay przyjęło się, nie wiem przez kogo, że to facet ma pielęgnować związek, ma pielęgnować nią poprzez różne inicjatywy, ale ludzie na miłość boską, ja jako 21letni mężczyzna też mam jakieś uczucia, oczekiwania i było by mi mega miło, gdyby nagle moja partnerka coś zaproponowała, albo gdyby podczas oglądania filmu chwyciła mnie za kroczę, czy cokolwiek w tym kierunku - a tu nic, cisza, zawsze ja muszę się dobierać do niej i rozpoczynać grę wstępną...
Link to comment
Posted
Facet za każdym razem chce aranżować seks, ustalać. Jaka jest w tym przyjemność?

Powiedzenie 'Skarbek, jutro nie mogę, ale w weekend to Cię tak przemłócę że popamiętasz!' to jest ustalanie godzin i aranżacja? Może najlepiej niech robotę rzuci, bo księżniczce chce się tu i teraz, nie? Zapraszam do zejścia na ziemię, bijanie w obłokach szkodzi.

Link to comment
różowy pajacyk
Posted
Może najlepiej niech robotę rzuci, bo księżniczce chce się tu i teraz, nie?

To akurat byłaby gruba przesada, tyle, że autor tematu ewidentnie sam ma problem z tym, czego właściwie oczekuje od swojej partnerki. Raz żali się nam, że dziewczyna nie wychodzi z inicjatywą i ma go gdzieś, a drugim razem kiedy już chce go zaciągnąć do łóżka to też mu źle, bo jest zmęczony.

Link to comment
Posted

Chyba pierwszy raz zgadzam się w 1000% z vetusem.

Nie musisz być na pstryknięcie palcami i to Twoja królewna powinna sobie pare spraw w głowie ułożyć a nie Ty powinieneś się kajać.

Oczywiście, ze odmowa nie jest super przyjemna, ale kurde, zdarza się. Jej nigdy "głowa nie bolała"?!

A "foszkowa natura kobiet" to jest bzdura, nie mam ochoty być zaliczana do tego samego "gatunku" co te Królewny Jęczybuły, które się tym argumentem zasłaniają. Małe terrorystki, groźne jak szczekające ratlerki. :roll:

Pograj sobie na plejaku i nie przejmuj się, oby jej wrócił rozum i jutro przeprosiła

Link to comment
Posted
To akurat byłaby gruba przesada, tyle, że autor tematu ewidentnie sam ma problem z tym, czego właściwie oczekuje od swojej partnerki. Raz żali się nam, że dziewczyna nie wychodzi z inicjatywą i ma go gdzieś, a drugim razem kiedy już chce go zaciągnąć do łóżka to też mu źle, bo jest zmęczony.

Proszę Państwa, mamy nagły zwrot akcji! Jednak góra postanowiła przyjść do Mahometa - niestety - nie zastała go w domu. Jak on mógł. Górze nie pozostaje nic innego jak wrócić na swoje miejsce i nie odbierać jego telefonów.

Małe terrorystki, groźne jak szczekające ratlerki. :roll:

O to to!

Link to comment
Posted

Nie, że się komukolwiek tłumaczę, ale kolega zachorował - nie ma kto go zastąpić w pracy, jako, że jest to mój kolega z pracy to muszę iść jutro za niego - tyle razy mi ratował dupe przed szefem, załatwiał lewe L4, spóźniałem się do pracy, on się za mną wstawiał, kłamał pracodawcę, nie mogę mu powiedzieć '' sorry, ale jutro jestem z partnerką i będziemy się kochać '' po prostu nie mogę, okazałbym się zwykłym skurwysynem... Kobieta urażona na amen, wyłączyła telefon i ma mnie w dupie... Nie wytłumaczę jej tego bardziej, że po prostu nie dam rady jutro się z nią spotkać, kochać... Kocham ją i od razu powiedziałem jej o weekendzie, ale jak widać po wyłączonym telefonie i nie odbieraniu kiedy jeszcze był włączony, że po niej to spływa... Ja już więcej nic nie jestem w stanie zrobić, przecież nie przylecę do niej z kwiatami teraz i zacznę się katować w ramach pokuty... No źle się czuję, bo partnerka jest urażona, obrażona i nie wiem co mam robić, no kurde, nie wiem co ona w ogóle teraz ma w głowie, co tam myśli, co zamierza zrobić...

Wiadomo, że zamulać nie będę, gram na plejaku i tyle, bo ja w swojej postawie nic złego nie widzę, bo jej nie powiedziałem '' wiesz co nie, nie mam ochoty na seks jutro z tobą ''... Fakt, to, że mi wyskoczyło nie coś, tylko ważna sprawa i plany odnośnie jutrzejszego dnia z wybranką poszły w niepamięć, mogły sprawić że było jej smutno, ale to chyba nie powód by tak się zachowywać, bo ja nie robię cyrków, kiedy mam na nią ochotę w postaci pieszczot, dogodzić jej pieszczotami namiętnymi i przy okazji mi to sprawia przyjemność bo lubię dotykać moją kobietę, a ona mnie tylko przytuli, buziak jak dla dziecka 5 sekundowy i tyle.

Link to comment
różowy pajacyk
Posted
No źle się czuję, bo partnerka jest urażona, obrażona i nie wiem co mam robić, no kurde, nie wiem co ona w ogóle teraz ma w głowie, co tam myśli, co zamierza zrobić...

Pewnie musi odreagować. Odsapnie i sama przyjdzie. Musisz poczekać. Nie ma sensu walić do niej telefonami.

Link to comment
Posted
Nie, że się komukolwiek tłumaczę, ale kolega zachorował - nie ma kto go zastąpić w pracy, jako, że jest to mój kolega z pracy to muszę iść jutro za niego - tyle razy mi ratował dupe przed szefem, załatwiał lewe L4, spóźniałem się do pracy, on się za mną wstawiał, kłamał pracodawcę, nie mogę mu powiedzieć '' sorry, ale jutro jestem z partnerką i będziemy się kochać '' po prostu nie mogę,

Tu się nie ma z czego tłumaczyć, tym bardziej jeśli gość z pracy naprawdę jest w porządku to wręcz obowiązek odpłacić się za dobre uczynki :)

Kobieta urażona na amen, wyłączyła telefon i ma mnie w dupie... Nie wytłumaczę jej tego bardziej, że po prostu nie dam rady jutro się z nią spotkać, kochać... Kocham ją i od razu powiedziałem jej o weekendzie, ale jak widać po wyłączonym telefonie i nie odbieraniu kiedy jeszcze był włączony, że po niej to spływa... Ja już więcej nic nie jestem w stanie zrobić, przecież nie przylecę do niej z kwiatami teraz i zacznę się katować w ramach pokuty... No źle się czuję, bo partnerka jest urażona, obrażona i nie wiem co mam robić, no kurde, nie wiem co ona w ogóle teraz ma w głowie, co tam myśli, co zamierza zrobić...

Ani mi się waż w jakikolwiek sposób wyciągać rękę! Tylko spróbuj to Cię ku... znajdę! Ma teraz siedzieć na dupie i myśleć co zrobiła tak długo, aż zorientuje się że wyszła przez tego focha na kretynkę. Choćby to miało tydzień trwać. Zabraniam Ci się teraz upodlić latając za nią.

Link to comment
Posted

Vetus, nie masz o co się martwić i mnie szukać, nie zamierzam robić czegoś na siłę, nie widzę potrzeby dobijania się do niej bardziej niż już dobiłem tymi telefonami - tym bardziej, że po prostu wyłączyła telefon, no bezczelnie bym nie wydzwaniał już, to ja odpaliłem PS3 i znikam również... Fakt, gdybym miał zreasumować ten związek to... no właśnie to '' głowa mnie boli '', ale nie jestem pamiętliwy i nigdy jej tego za złe nie miałem w porównaniu do niej. Najlepsze, że kiedy jej mówiłem na spokojnie, delikatnie o jutrzejszym dniu, to kiwała głową jakbym nie wiem co takiego powiedział, no masakra... Brakuje tego żeby mi jeszcze zrobiła grandę, że się dzisiaj dobierała po czym ja jej powiedziałem, że jutro jestem niedostępny.

Link to comment
Posted

Człowieku, z kim Ty kurde jesteś :D zostaw tego fochacza a znajdź sobie normalną pannę. Niech ją życie porządnie przegrzmoci to się raz dwa ogranie, księżniczuszka od 7 boleści.

Link to comment
Posted

A ja dalej nie rozumiem, czemu nie mogliście dziś, skoro mieliście czas na "małą próbkę doznań"?

A tak w ogóle to zgadzam się z vetusem w tej całej sprawie : ) co za dziewczynę masz, zero zrozumienia z jej strony.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Wulf
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      8
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
    4. 4
      Xantos
      Xantos
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    39 posts
    wardrum
    wardrum
    19 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    Gloria
    Gloria
    11 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    5 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    yiliyane
    yiliyane
    53 posts
    Kerosine
    Kerosine
    50 posts
    wardrum
    wardrum
    46 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    457 posts
    yiliyane
    yiliyane
    403 posts
    wardrum
    wardrum
    129 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up