Jump to content

Przyjaciel mnie zaniedbuje ze względu na swoją dziewczynę


jaaaaaa

Recommended Posts

Posted

Hej! Jestem nowa na forum, ale mam do Was prośbę, byście spojrzeli na moją sytuację "trzeźwym" okiem.

Mam przyjaciela, który mam wrażenie ostatnio zaczyna mnie "olewać". Wszystko zaczęło się, od kiedy znalazł dziewczynę. Kiedyś były rozmowy całymi dniami na przeróżne tematy, potrafił informować mnie o wszystkim co robi, jak się czuje. Potrafił wysyłać miłe smsy z życzeniami miłego dnia, miłej nocy. Po prostu był, chciał pocieszać, planował różne rzeczy ze mną, chciał bym gdzieś z nim wyjeżdżała. A teraz po prostu nic. Smsy się skończyły, zostały rozmowy, ale już nawet one nie wyglądają jak wtedy. Czasem muszę czekać na odpisywanie nawet godzinę podczas rozmowy gg, potrafi odpowiadać tak by po prostu odpowiedzieć (takie mam wrażenie). Wszelkie głębokie rozmowy się skończyły, zostały te o studiach. Nawet jak ja mam problem, jest mi z czymś źle, to i wtedy nie rozmawia ze mną jak kiedyś, podczas gdy ja zwykle staję na głowie, by mu pomagać.

Nie wiem o co chodzi, ale czuję się, jakby ktoś strzelił mi w twarz. Wcześniej byłam wszystkim, a teraz.. czasem czuję się, że mogłoby mnie nawet nie być :(

Nie wiem co robić, czasem mam wrażenie, że ode mnie chciał czegoś więcej, ale skoro ma dziewczynę, to już mnie można odstawić..

Może wyolbrzymiam? Zazdroszczę? Nie wiem, wiem tylko, że mam żal..

Link to comment
Posted
Wcześniej byłam wszystkim, a teraz..

.. a teraz ma dziewczynę, która jest dla niego wszystkim. Proste.

To normalne, że Ci smutno i że czujesz się hm, oszukana? Spróbuj z nim pogadać- powiedz, że Ci przykro, że Cię tak odstawił. Ale nie liczyłabym na cud, w końcu jego dziewczynie może się nie podobać, to że bliską relację ma też z inną kobietą. Nie zdziw się, jak przypomni sobie o Tobie jak się rozejdą.

Link to comment
Posted

jaaaaaa cie..

no słuchaj, znalazł dziewczynę więc zawróciła mu w głowie.

Akurat w tej kwestii nie możesz się go czepiac, to jest jego zycie, znalazł sobie laskę więc nie dziw się, że poświęca ci mało czasu, po prostu tak już jest.

Link to comment
Guest Anonymous
Posted

Dziewczyna może mieć jakieś przeciwwskazania codziennym, długim rozmową lub sam nie chce komplikować sobie związku.

Link to comment
różowy pajacyk
Posted
Wszystko zaczęło się, od kiedy znalazł dziewczynę.
Kiedyś były rozmowy całymi dniami na przeróżne tematy, potrafił informować mnie o wszystkim co robi, jak się czuje. Potrafił wysyłać miłe smsy z życzeniami miłego dnia, miłej nocy. Po prostu był, chciał pocieszać, planował różne rzeczy ze mną, chciał bym gdzieś z nim wyjeżdżała.

A teraz to z nią rozmawia na przeróżne tematy, informuje ja o wszystkim, jak się czuje, co robi. To jej wysyła smsy z życzeniami, to ona go pociesza i planuje z nim różne rzeczy. To niestety przykre, ale tak jest w życiu. Stałaś mu się niepotrzebna. Równie dobrze tyle czasu spedza ze swoją dziewczyną, że nie ma go dla Ciebie, albo jego dziewczynie nie podobaja się wasze bliskie relacje. Jeśli bardzo Ci na nim zależy to myślę, ze powinnas z nim porozmawiać, jednak obawiam się, że możesz usłyszeć coś co Cie zaboli.

Link to comment
Posted

Rozumiem Was, ale czy tak zachowuje się przyjaciel? Nie mam pretensji o to, że ma dziewczynę, ale jest mi smutno, że tak mnie traktuje. Może to tak naprawdę nie było przyjaźnią i nią nie jest? Skoro posiadanie dziewczyny potrafi tak bardzo odwrócić stosunek do kogoś.. Czasem mam wrażenie, że po prostu z braku posiadania dziewczyny tak się zachowywał wtedy wobec mnie, ale w takim razie to było na fair, traktować mnie inaczej wtedy a teraz, albo wyolbrzymiam i zachowuję się, jakby to mi należała się duża uwaga...

Dziękuję za odpowiedzi! Ale najwyraźniej gubię się w tym, jak wygląda przyjaźń..

Link to comment
różowy pajacyk
Posted
czy tak zachowuje się przyjaciel?

No cóż. Nawet na przyjaciołach najwyraźniej można się przejechać ; ) I niestety również z własnego doświadczenia wiem, że to prawda. Jak to mówią umiesz liczyć? Licz na siebie.

Zresztą ja myślę, ze może mu też przejdzie za jakiś czas. Albo w momencie kiedy pokłóci się ze swoją dziewczyną, a to prędzej, czy później na pewno nadejdzie - jeszcze do Ciebie sam przyjdzie ; ) Zobaczysz.

Link to comment
Posted

Wcześniej to Ty byłaś w centrum jego zainteresowań, ale znalazł sobie partnerkę i teraz to ona jest oczkiem w jego głowie. Rozumiem, że Cię to boli, ale czas przyszedł na zmiany. Nie powinien aż tak bardzo Cię odsuwać od siebie, ale nawet tyle czasu nie może poświęcić Twojej uwadze.

Link to comment
Posted

To trochę dziwne uczucie, a raczej przykre.. Tylko nie wiem co robić z tym, zostawić tak jak jest? Czasem mam ochotę potraktować Go tak jak On mnie, w sensie odpisywać po godzinach, traktować czasem oschle, chyba za dużo żalu mi się uzbierało i jestem po prostu zła.

Ale to przyjaciel, a to jak ja się z tym czuję jest moim problemem, nie mogę się na nim wyżywać z tego powodu, że nie umiem się z tym pogodzić.

Boję się, że po prostu Nasza przyjaźń przestanie nią być, poza studiami nic już Nas łączyć nie będzie.

Dzięki za odpowiedzi, pomagacie zrozumieć mi to wszystko.

Link to comment
Posted

a w jakim wieku jestescie ? mysle ze sama dziewczyna nie jest powodem tego ze cie zaczol olewac bo tylko sie z nim przyjaznilas a przyjaciul sie nie odrzuca az tak gdy sie ma dziewczyne. moze widzi w tobie kogos wiecej niz przyjaciolke i dawal ci wczesniej to co mogl dac dziewczynie (nie wiem jak blisko bylo ale jesli pisal dobrego dnia czy dobrej nocy to myslal o tobie) Co polecal bym ci zrobic. Dziewczyno wez powiedz mu co chodzi ci po glowie, ze sie zmienilo, co o tym sadzi itd ... Czasami trzeba wziac sprawy w swoje rece. Pozdrawiam

Link to comment
Posted

Wiesz, to chyba normalne. Byłam w podobnej sytuacji i wiem co czujesz. ; )

On znalazł sobie dziewczynę, początek związku, także pewnie rozumiesz jego fascynację drugą osobą. Każdy tak ma. Ale zapewniam, że to nie będzie trwało wiecznie. Jak już emocje opadną to on "przypomni" sobie o Tobie. Na pewno nie jest tak, że teraz mniej Cię lubi, że mu mniej zależy na Tobie, ale teraz nie jesteś jedyna. No i mówiąc wprost - jest ktoś ważniejszy od Ciebie.

Myślę, że powinnaś po prostu zaakceptować to. Chociaż w żartach możesz mu powiedzieć coś w stylu, że czujesz się trochę zaniedbywana. To może dać mu do myślenia i pomoże uświadomić sobie, że nadal jesteście przyjaciółmi i on ma wobec Ciebie jakieś "obowiązki".

Twoje uczucia są jak najbardziej uzasadnione, a swoista zazdrość to coś normalnego.

Link to comment
Posted

Związki zajmują naprawdę dużo czasu. Początki są najważniejsze, bo to one budują podstawę do późniejszego związku. Jak Ty byś się czuła, gdyby Twój chłopak zamiast poświęcać Ci jak najwięcej uwagi, spędzał godziny na pisaniu z przyjaciółką i wysyłaniu jej słodkich sms-ów? Daj chłopakowi trochę luzu i zachowaj się jak prawdziwa przyjaciółka powinna - bądź szczęśliwa, że Twój przyjaciel znalazł wreszcie swoją drugą połówkę. Kto wie, może to ta jedyna? Wiadomo, że nie będzie tak jak dawniej - on ma teraz nowe obowiązki, mniej czasu dla znajomych (na pewno nie tylko dla Ciebie!). Zamiast zrzędzić jak to Cię odstawił i jaki jest okrutny, zorganizuj spotkanie z nim, jego dziewczyną i znajomymi i pogadajcie wtedy na siedzące Ci w głowie tematy. Może jego dziewczyna będzie potrafiła dorzucić nowe, całkiem świeże spojrzenie?

Link to comment
Posted
a w jakim wieku jestescie ?

Mamy po 21 lat.

To może dać mu do myślenia i pomoże uświadomić sobie, że nadal jesteście przyjaciółmi i on ma wobec Ciebie jakieś "obowiązki".

Hmm, wiesz, wiele myślałam o tym, ale tak stwierdzam, że nie chciałabym by ktoś poświęcał mi czas, dlatego, by odwalić "obowiązek" - tak bym się czuła wtedy, że nagle mnie zauważa, bo "powinien"...

Zamiast zrzędzić jak to Cię odstawił i jaki jest okrutny, zorganizuj spotkanie z nim, jego dziewczyną i znajomymi i pogadajcie wtedy na siedzące Ci w głowie tematy. Może jego dziewczyna będzie potrafiła dorzucić nowe, całkiem świeże spojrzenie?

Niestety, ale każde z Nas mieszka w innym mieście. On i Jego dziewczyna także - spotykają się raz na jakiś czas, zwykle On jeździ do Niej, więc tutaj takie coś raczej by nie przeszło.

W ogóle parę dni myślałam o tym, i to co piszesz @majster111 wydaje się być bardzo możliwym :/ Wtedy oboje byliśmy wolni i w sumie wiele wskazywało na to, że On chciał czegoś więcej, ale że ja trochę zgłupiałam i nie wiedziałam co się dzieje - to tak jakby "stopowałam" Go.

I fakt, że znalazł sobie dziewczynę mam wrażenie, iż uświadomił mi, że chyba po przez te Jego wcześniejsze bliskie zachowanie wobec mnie zaczęłam czuć do Niego coś więcej... ;( i stąd ta moja złość - bo mogłam mieć coś, a teraz już nie mam szans, tak jakby pomachano mi marchewką przed nosem i zabrano :(

Albo jestem zazdrosna, że to ja w tej przyjaźni jestem tą "wolną".

Nie wiem, mam zbyt dużo w sobie sprzecznych emocji i dosłownie nie wiem co o tym myśleć, a co najważniejsze robić..

Link to comment
Posted

Aż założyłem konto by Ci odpisać. No po prostu nie do wiary. Oczy przecieram ze zdumienia, gdy czytam co piszesz.

Po pierwsze jest facetem. Facetem, który poświęcił Ci sporo czasu ze swojego życia, być może udostępnił Ci kawałek swojego życia. Krótko - starał się o Ciebie. Naczytałaś się jakichś pierdół o przyjaciołach, a teraz na siłę chcesz to dopasować do tej sytuacji. Możesz mi powiedzieć, na co mu tylko przyjaciółka? Żeby został starym gejem?

Idziemy dalej. Skoro znalazł równie ciekawą dziewczynę, a być może bardziej, cały swój czas i potencjał przelał na nią, szczególnie, że ona traktuje go w kategoriach mężczyzny, a nie zniewieściałego podlotka w stylu "zostańmy przyjaciółmi". I cóż się teraz dziwić, że zostałaś olana? A Ty wręcz jesteś teraz roszczeniowa, zaborcza, może zazdrosna i obrażona, oburzona.

Żeby naprawdę poznać drugą osobę, trzeba dzień w dzień poświęcać jej dużo czasu, nie rozczłonkowywać się na wiele wątków z wieloma osobami.

I jeśli czujesz się strzelona w twarz, pomyśl, że dla niego strzałem musiało być to "stopowanie" i granie co najwyżej "przyjaciółki". Problem dosyć prosty i jestem przekonany, że diagnoza w 100% trafna.

Pozdrawiam.

Link to comment
Posted

Emer, to nie jest tak, że to ja się czegoś naczytałam - to On od początku traktował mnie jak przyjaciółkę, mnóstwo razy mi to powtarzał. Więc przyjęłam, że tak jest. Jego staranie się - w sensie zachowywanie się "inaczej" trwało gdzieś z 2 tygodnie. I po tym czasie oświadczył mi, że ma dziewczynę. Wybacz, ale dla mnie dziwnym jest, starać się o kogoś i z dnia na dzień oświadczyć, że kogoś już się ma.

Poświęcałam mu bardzo dużo czasu i robię to do dziś.

Możesz mi powiedzieć, na co mu tylko przyjaciółka? Żeby został starym gejem?

On ma przyjaciółki, bardzo bliskie, o których sam nie raz mówił, więc stwierdzenie na co mu tylko przyjaciółka, nie jest tutaj do końca trafne.

To dziękuję za odpowiedź, skoro zalogowałeś się tutaj tylko po to :)

Nie jestem obrażona, po prostu w tak krótkim czasie, zbyt wiele zmiennych emocji wokół mnie jest, że zgłupiałam.

Link to comment
Posted
On ma przyjaciółki, bardzo bliskie, o których sam nie raz mówił, więc stwierdzenie na co mu tylko przyjaciółka, nie jest tutaj do końca trafne.

Mógł równie dobrze chcieć wywołać u Ciebie zazdrość. Tak czy inaczej widocznie miał ciśnienie na znalezienie sobie kogoś i trafiła się bardziej rokująca dziewczyna.

Link to comment
Posted

Mógł równie dobrze chcieć wywołać u Ciebie zazdrość.

Tutaj akurat kilka faktów przemawia za tym, że jednak je ma, jedną na pewno. No ale to już mniej ważne.

W ogóle nigdy nie rozumiałam wzbudzania zazdrości w ten sposób, wprowadzanie "kłamstwa" tam gdzie nie powinno go być..

Tak czy inaczej widocznie miał ciśnienie na znalezienie sobie kogoś i trafiła się bardziej rokująca dziewczyna.

Najwidoczniej tak i nie mam mu tego za złe, skoro zachowywałam się wobec Niego tak jak zachowywałam.

Z tym, że nie wiem jak go teraz traktować...

Link to comment
Posted

Ja też nie raz wściekałam się jak przyjaciółka nie miała dla mnie czasu bo przykładowo zostawała w mieście, w którym się uczy, żeby pójść na ognisko czy imprezę ze znajomymi stamtąd. Ale wyrosłam z tego i wiem, że nie potrzebnie byłam zazdrosna. A to, że chłopak ma dziewczynę jest NORMALNE, tak jak to, że się w niej zakochał i chce spędzać z nią jak najwięcej czasu, no jeju.

Poproś swojego przyjaciela o taką zwykła, szczerą rozmowę jak dawniej i po prostu powiedz mu jak się czujesz.

Link to comment
Posted
Rozumiem Was, ale czy tak zachowuje się przyjaciel? Nie mam pretensji o to, że ma dziewczynę, ale jest mi smutno, że tak mnie traktuje. Może to tak naprawdę nie było przyjaźnią i nią nie jest? Skoro posiadanie dziewczyny potrafi tak bardzo odwrócić stosunek do kogoś.. Czasem mam wrażenie, że po prostu z braku posiadania dziewczyny tak się zachowywał wtedy wobec mnie, ale w takim razie to było na fair, traktować mnie inaczej wtedy a teraz, albo wyolbrzymiam i zachowuję się, jakby to mi należała się duża uwaga...

Dziękuję za odpowiedzi! Ale najwyraźniej gubię się w tym, jak wygląda przyjaźń..

W praktyce przyjaźń damsko-męska nie istnieje.

Powiedz nam, czy gdybyś miała chłopaka, to nie przeszkadzałoby Ci, gdyby twój chłopak spotykał się ze swoją bliską przyjąciółką, spędzał z nią czas, chodził z nią do kina, na spacery, kolacje lub na jakieś wycieczki? Jestem w 100% pewny że byłabyś w takich sytuacjach na niego zła. Miałabyś do niego pretensje, że zamiast spędzić ten czas z tobą, to spędza z przyjaciółką.

Takie jest życie, nie zmienisz tego.

Link to comment
schizofreniczka
Posted

A mi sie wydaje, że jesli by tę przyjaźń traktował poważnie to w jakims stopniu by dązyl do tego, żeby dziewczyna i przyjaciolka sie do siebie troszke zblizyly. Od czasu do czasu przeciez mogliby we 3 gdzies wyskoczyc, a smsa mozna przeciez wyslac niemal w kazdym momencie...

Ja sie na tym nie znam za bardzo, ale tak mi sie wydaje...

Link to comment
Posted
Powiedz nam, czy gdybyś miała chłopaka, to nie przeszkadzałoby Ci, gdyby twój chłopak spotykał się ze swoją bliską przyjąciółką, spędzał z nią czas, chodził z nią do kina, na spacery, kolacje lub na jakieś wycieczki?

Ja właśnie nawet nie nalegam na żadne spotkania od kiedy ma dziewczynę, nawet o nich nie myślę, bo wiem, że to by było dla Jego dziewczyny nie miłe. Nawet nie wychodzę z propozycjami i w pełni rozumiem, że i On z nimi nie wychodzi.

Jedyne na czym mi zależy to zwykła rozmowa, kiedy choćby widzę że jest np. przy komputerze i dostępny. Ale i z tym nawet ciężko czasem, tak jak kiedyś to nie było problemem, tak teraz nawet odpowiedzi się doczekać nie mogę. A przecież chyba można nawet na drugi dzień napisać, "sorki, nie mogłem odpisać" i tyle.

a smsa mozna przeciez wyslac niemal w kazdym momencie...

Też zawsze miałam takie podejście.

No ale rozumiem, że ma prawo nie chcieć rozmawiać czy coś, może nie zależy mu, ale jakiś szacunek do człowieka by się należał..

Albo to ze mną jest coś nie tak, może za dużo wymagam, skoro jest jak jest..

Gdy On szuka kontaktu, to zawsze staram się Go dla Niego mieć, odstawię "parę rzeczy" na bok, bo przecież to przyjaciel, jest ważną osobą. Tylko czemu to nie działa w drugą stronę zbytnio...?

Link to comment
Posted
to w jakims stopniu by dązyl do tego, żeby dziewczyna i przyjaciolka sie do siebie troszke zblizyly

O tak, z pewnością. W ogóle powinien szykować grunt pod trójkącik.

Nie wiem czy tak miałyście kiedykolwiek, ale jeśli naprawdę oddajemy się drugiej osobie, to nie mamy kompletnie sił ani chęci (i celu) prowadzić równocześnie innej głębszej znajomości i pisać to samo po raz drugi, tylko do innej osoby.

Oczywiście inna sprawa z tym czysto ludzkim szacunkiem, który się należy. Nie pochwalam tego, że zlewa Cię totalnie, bo też masz uczucia.

Link to comment
Posted
schizofreniczka napisał:

to w jakims stopniu by dązyl do tego, żeby dziewczyna i przyjaciolka sie do siebie troszke zblizyly

O tak, z pewnością. W ogóle powinien szykować grunt pod trójkącik.

Emer, wiesz, wydaje mi się że schizofreniczka miała na myśli "zbliżenie" się w sensie poznania przyjaciółki z dziewczyną, by np. dziewczyna rozwiała swoje wątpliwości, czy przyjaciółka ma "jakieś plany" wobec jej chłopaka itd. Nie znając kogoś tworzą nam się w głowie różne wyobrażenia, domysły i tylko stając twarzą twarz z rzeczywistością możemy je rozwiać - wydaje mi się, że to miała na myśli autorka.

Nie wiem czy tak miałyście kiedykolwiek, ale jeśli naprawdę oddajemy się drugiej osobie, to nie mamy kompletnie sił ani chęci (i celu) prowadzić równocześnie innej głębszej znajomości i pisać to samo po raz drugi, tylko do innej osoby.

Zgadzam się, ale tutaj w sumie nie chodzi już nawet o prowadzenie głębszej znajomości, ale o zwykłe zainteresowanie drugą osobą, która ponoć jest ważna w czyimś życiu.

Oczywiście inna sprawa z tym czysto ludzkim szacunkiem, który się należy. Nie pochwalam tego, że zlewa Cię totalnie, bo też masz uczucia.

I co ja mam z tym zrobić? Bo naprawdę nie wiem, a boję się, że przez żal mogę zrobić coś niewłaściwego..

Link to comment
Posted
Emer, wiesz, wydaje mi się że schizofreniczka miała na myśli "zbliżenie" się w sensie poznania przyjaciółki z dziewczyną, by np. dziewczyna rozwiała swoje wątpliwości, czy przyjaciółka ma "jakieś plany" wobec jej chłopaka itd. Nie znając kogoś tworzą nam się w głowie różne wyobrażenia, domysły i tylko stając twarzą twarz z rzeczywistością możemy je rozwiać - wydaje mi się, że to miała na myśli autorka.

Mógłby was zbliżać gdyby mu zależało na kontakcie z Tobą. Ale tak nie jest.

Zgadzam się, ale tutaj w sumie nie chodzi już nawet o prowadzenie głębszej znajomości, ale o zwykłe zainteresowanie drugą osobą, która ponoć jest ważna w czyimś życiu

Słowo klucz: "ponoć".

I co ja mam z tym zrobić?

Tak naprawdę możesz zrobić... niewiele. Poszukaj sobie nowego przyjaciela. W ogóle to rzucanie na lewo i prawo słowem "przyjaciel" nie przystoi, bo straciło ono na faktycznym znaczeniu.

Link to comment
Posted
Oczywiście inna sprawa z tym czysto ludzkim szacunkiem, który się należy. Nie pochwalam tego, że zlewa Cię totalnie, bo też masz uczucia.

I co ja mam z tym zrobić? Bo naprawdę nie wiem, a boję się, że przez żal mogę zrobić coś niewłaściwego..

Zależy jak kto do tego podchodzi, ale ja bym chciał żeby moja dziewczyna była jednocześnie moją najlepszą przyjaciółką, dlatego zawsze najpierw staram się zaprzyjaźnić co prowadzi do nieporozumień i nie jest zbyt efektywną techniką, dziewczyny wydają się kategoryzować chłopaków na "kolegów" i "chłopaków" podczas dla chłopaków dziewczyna to dziewczyna, więc masz chyba swoją odpowiedź, tu masz fajny filmik na ten temat(po angielsku):

Może ci opisze jak to wygląda z punktu widzenia chłopaka w podobnej sytuacji:

Mam przyjaciółkę która dla mnie jest najbliższą osobą jaką dotychczas w życiu miałem (no może poza rodziną bo trudno tu porównywać stosunki z rodziną i przyjaciółmi). Zainwestowałem sporo czasu i wysiłku w "przyjaźń" z nią i gdy już miałem tego dość i miałem ochotę rozburzyć to co tak długo budowałem ona mi pokazała że jednak początkowo miałem rację i to było tego warte bo ta "przyjaźń" stała się zbyt trwała żebym mógł ją tak rozburzyć.

W tym czasie ona miała/ma chłopaka/chłopaków, jednak związki które tworzy nie są zbyt udane (delikatnie mówiąc) i z tego co wiem pozostawałem najbliższym chłopakiem(przyjacielem) w jej życiu.

Ona już od dawna ma sporo korzyści z tego że ja jestem wolny (mogę powiedzieć że traktuje ją tak jakbym traktował swoją dziewczynę), mamy też trochę wspólnych planów na najbliższą przyszłość. Chciałbym tylko żeby zadała sobie pytanie co by było gdybym w między czasie znalazł sobie dziewczynę. Gdybym miał do tego okazję to zrobiłbym to tylko po to żeby jej pokazać że wtedy nie miałbym już czasu, chęci i możliwości żeby się z nią spotykać i utrzymywać bliską przyjaźń. Jeżeli tego chce (a wiem że chce) to niech walczy o swoje jak każda inna dziewczyna, a nie korzysta z bycia najbliższą przyjaciółką wolnego chłopaka. Nawet nie potrafiłbym mieć jednocześnie dziewczyny i tak bliskiej przyjaciółki bo taka przyjaźń jest (że tak to ujmę) intymna i wymaga trochę czasu spędzonego tylko we dwoje co uniemożliwiałoby na przykład poznanie dziewczyny z przyjaciółką bo byłoby to dość niezręczne i chyba sama rozumiesz.

Najprawdopodobniej będę mieć trochę okazji aby obrócić tą naszą "przyjaźń" w nieco bardziej normalny typ znajomości między chłopakiem, a dziewczyną którzy są ze sobą blisko i raczej mi tego nie odmówi bo ma za dużo do stracenia.

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Wracając do tematu, w liceum w Warszawie powstała łazienka stworzona z myślą o osobach niebinarnych, transpłciowych oraz nieokreślających się. https://polskatimes.pl/toaleta-dla-transplciowych-i-niebinarnych-dzieci-w-polskim-liceum-przemyslaw-czarnek-szalenstwo/ar/c1-16357345 https://twitter.com/PiotrW1966/status/1528438149243871235
    • Wulf
    • Wulf
      Chodzi o Klausa Schwaba, założyciela światowego forum ekonomicznego w Davos.  Chłopak przeczytał 1 książkę, oglądnął 2 filmy jej autorów na youtube i ewidentnie coś źle zrozumiał.  Inna sprawa, że łatwiej człowiekowi przelać nienawiść i frustracje na konkretną osobę, bo z kapitalizmem nic nie zrobi. 
    • wardrum
      Spotify. Brunetka czy blondynka? 
    • wardrum
      0/10
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      11
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      6
    3. 3
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      2
    4. 4
      LaFleur
      LaFleur
      1
    5. 5
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    wardrum
    wardrum
    21 posts
    Kerosine
    Kerosine
    18 posts
    yiliyane
    yiliyane
    16 posts
    Gloria
    Gloria
    12 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    7 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
    dannonka
    dannonka
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    39 posts
    yiliyane
    yiliyane
    29 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    453 posts
    yiliyane
    yiliyane
    380 posts
    Gloria
    Gloria
    128 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up