Jump to content

Gdy wasza 2 połowa pisze z innymi...


PatriotaPL

Recommended Posts

Posted

WItam,

mam takie pytanie jaki macie stosunek do tego gdy wasza dziewczyna lub chłopak pisze np na fb czy tam sms z innymi chłopakami/dziewczynami? Robicie o to awantury czy wyrzuty jeśli np wiece, że wcześniej ta osoba z którą pisze ,,przytykała`` coś do waszej dziewczyny/chłopaka, lub też nie wiecie o niczym takim, ale oni piszą czesto ze sobą?

Pozdrawiam.

Link to comment
GoingInside
Posted

Yyy.. nie. Niby czemu? Co najwyżej często udaje zazdrość, ale to są jedynie żarty :). Chyba, że wynika sytuacja, że mu odpisuje na bieżąco, a mi z opóźnieniem, nie lubię takich sytuacji.

Link to comment
Posted
mam takie pytanie jaki macie stosunek do tego gdy wasza dziewczyna lub chłopak pisze np na fb czy tam sms z innymi chłopakami/dziewczynami?

Nie zabraniam chłopakowi pisać z nikim ( no jedna się znajdzie dziewucha!), ale wiem,że nie pisze, bo nie dla niego takie duperele.

Robicie o to awantury czy wyrzuty jeśli np wiece, że wcześniej ta osoba z którą pisze ,,przytykała`` coś do waszej dziewczyny/chłopaka, lub też nie wiecie o niczym takim, ale oni piszą czesto ze sobą?

Wczoraj do chłopaka napisała koleżanka ,której nie mogę znieść i ma u mnie status puszczalskiej ii trochę się poirytowałam,bo nienawidzę tej dziewuchy, ale nie robię żadnych wyrzutów, ufam mu po prostu. Jeśli często by pisał, to zrobiłabym awanturę owszem :)

Link to comment
różowy pajacyk
Posted

Na szczęście w moim związku nie muszę się martwić o to, że mój facet wypisuje z inną, bo ma on bardzo specyficzne podejście do dziewczyn i nigdy nie szukał ani nie szuka przyjaciółki, czy koleżanki. Ma mnie. Zdarzyło się, że pisał z jakąś, ale albo to była jakaś moja dobra koleżanka o którą naturalnie nie jestem zazdrosna, albo dziewczyna jakiegoś naszego wspólnego kolegi. Natomiast gdyby jakaś suszyła mu głowę i wtykała nos gdzie nie trzeba to wiadomo, że raz dwa poustawiałabym i ją i jego ; )

Link to comment
Posted

Jeżeli jest to normalna rozmowa oparta na relacjach kolega - koleżanka, czyli zwykła znajomość to BROŃ cię Boże by zrobić jakąkolwiek awanturę - nie jestem panem dyktatorem, jednak kiedy rozmowa schodzi na inny tor, czyli on kieruję się w stronę podrywu do mojej dziewczyny, a ona nie spławia go to są dwie drogi:

1) jeżeli o tym nie wiem to żyję dalej w niewiedzy,

2) jeżeli o tym wiem to nie robię żadnych awantur tylko mówię jak przystało na prawdziwego mężczyznę '' zastanów się nad tym co robisz, jakie decyzje podejmujesz, ja mogę odejść w kąt, być może tamten facet będzie dla ciebie lepszym rozwiązaniem, lepszą partią skoro nie potrafisz mu dać jasnego sygnału, że już z kimś jesteś to ja odejdę i już nie wrócę do ciebie nigdy '' - przeważnie dziewczyny po takich słowach robią smutną minę, chcą płakać - zakładając, że kocha Cię nad życie, szczerze.

Jeżeli natomiast moja dziewczyny go spławia, a typ nie daję za wygraną i dobija się drzwiami, oknami to też są dwie drogi:

1) rozmawiasz z nim na spokojnie

2) nie rozmawiasz z nim - dochodzi do rękoczynu

Tyle! Tak jak powiedziałem - zwykła znajomość to nie ma o co robić afery bo ci dziewczyna powie '' TO CO JUŻ NIE MOGĘ ZAWIERAĆ NOWYCH ZNAJOMOŚCI?! PRZECIEŻ ILE RAZY MAM CI MÓWIĆ I UDOWADNIAĆ, ŻE TY SIĘ DLA MNIE LICZYSZ, TY JESTEŚ NAJWAŻNIEJSZY - WIDAĆ NIE WIERZYSZ MI, ŻE CIĘ KOCHAM '' - i takim sposobem traci się partnerkę. Ona zawiera nowe znajomości, Ty też masz do tego pełne prawo - ja będąc w związku co chwile poznaje nowe osoby.

Link to comment
Posted
mam takie pytanie jaki macie stosunek do tego gdy wasza dziewczyna lub chłopak pisze np na fb czy tam sms z innymi chłopakami/dziewczynami?

Nie zabraniałam pisać z nikim swojemu byłemu. Wyjątkiem była sytuacja, kiedy już wynikły pewne rzeczy, które próbował ukryć, wtedy już kontrolowałam, czy ma kontakt z jedną dziewuchą. Pamiętam, że nawet do niej poszłam i powiedziałam, że sobie nie życzę, żeby z nim utrzymywała jakiekolwiek relacje.

Robicie o to awantury czy wyrzuty jeśli np wiece, że wcześniej ta osoba z którą pisze ,,przytykała`` coś do waszej dziewczyny/chłopaka, lub też nie wiecie o niczym takim, ale oni piszą czesto ze sobą?

Nie robiłam awantur, bo mieliśmy w sumie same wspólne znajome, poza tym, koleżanki każdy ma prawo mieć. Dopiero potem, kiedy z jedną z nich mnie zdradził (taaa, myślał, że się nie dowiem, w momencie kiedy wiele innych znajomych o tym wiedziało :D ), robiłam awantury, ale to nie tylko jemu. Jej też.

Link to comment
Posted

Nie robię wyrzutów, gdyby pisał, ale z drugiej strony też nie piszę, więc mam problem z głowy. Sama również nie mam zwyczaju pisać z kolegami, no chyba, że mam akurat sprawę:P

Nie można ograniczać partnera, jednak jak to się mówi - strzeżonego Pan Bóg strzeże. Wszystko można, ale z umiarem, by nie stało się tak, że ważniejsza będzie rozmowa z kolegą niż ukochanym.

Link to comment
Posted

Jestem na maxa zazdrosny ale kurde.. Przecież ona wybrała mnie i udowadnia mi na każdym kroku że to ja jestem najważniejszy. Nie proszę ją o to, sama z siebie to robi ;) Poza tym mam zaufanie, to tylko znajomi, to ze mną uwielbia spędzać czas a z nimi zamienia przecież parę zdań raz na jakiś czas. It's not big deal. Gdyby było coś nie tak to od razu bym zauważył (nie umiemy się nawzajem oszukiwać) więc ja się nie boję, nie przeszkadza mi to zbytnio (oprócz zazdrości) i ufam mojej dziwuszce ;)

Link to comment
Posted

Na szczęście nie pisze :D gdyby pisał, na pewno byłabym zazdrosna, ale myślę, że zakazywać mu nie mam prawa. Dużo zależy też od tego kto wychodziłby z inicjatywą tego pisania oraz czy byłyby to sporadyczne rozmowy, np na facebooku czy też codziennie. Drażniłoby mnie też, gdyby pisali do siebie cały dzień smsy. To się zresztą czuje, czy woli rozmawiać ze mną czy z koleżanką.

Link to comment
Guest Anonymous
Posted

Związek to nie zakład zamknięty o zaostrzonym rygorze, czepianie się bo ktoś pisze z tym czy z tą jest dla mnie śmieszne. Człowiek ma prawo mieć znajomych, z którymi się dobrze dogaduje, a że są oni akurat płci przeciwnej to nic nie znaczy. Oczywiście dopóki z nimi nie będzie gadać więcej niż z nami. :lol:

Link to comment
Posted
Związek to nie zakład zamknięty o zaostrzonym rygorze, czepianie się bo ktoś pisze z tym czy z tą jest dla mnie śmieszne.

Dokładnie, dokładnie!

Wyrzutów nie robię, bo byłaby to czysta hipokryzja z mojej strony. Źle bym się czuła zabraniając chłopakowi utrzymywania kontaktu z koleżankami/przyjaciółkami, podczas gdy sama nadal bym miała dobre kontakty ze swoimi przyjaciółmi. Mam dwóch świetnych przyjaciół i to, że są płci przeciwnej nie powinno niczego zmieniać. Szanuję przyjaciółki partnera i tego samego oczekuję w zamian. Nie wyobrażam sobie, że miałabym zerwać kontakt z wieloletnim przyjacielem tylko dlatego, bo chłopak ma jakiś problem z tym. Jeden taki się trafił, co to za dużo wymagał. Tak szybko jak się pojawił, tak i zniknął ;D

Link to comment
Posted
Związek to nie zakład zamknięty o zaostrzonym rygorze, czepianie się bo ktoś pisze z tym czy z tą jest dla mnie śmieszne.

+1 :)

Nigdy nie posunęłabym się do nakładania na drugą połówkę jakichkolwiek zakazów w kwestii rozmów z płcią przeciwną.

Link to comment
Posted

U nas jest takie niepisane prawo - on nie pisze z innymi jeżeli nie ma jakiś spraw związanych ze studiami czy pracą a ja nie piszę z innymi facetami. Jakoś nie widzimy w tym problemu, w końcu mamy siebie :)

Link to comment
Posted
Jakoś nie widzimy w tym problemu, w końcu mamy siebie :)

Co za głupie myślenie. Nie macie zatem żadnych znajomych i kisicie się tylko w swoim towarzystwie?

A potem się dziwić, że świat się wali jak związek nie wychodzi, bo nie ma się do kogo buźki otworzyć.

Link to comment
Posted
Jakoś nie widzimy w tym problemu, w końcu mamy siebie :)

Co za głupie myślenie. Nie macie zatem żadnych znajomych i kisicie się tylko w swoim towarzystwie?

A potem się dziwić, że świat się wali jak związek nie wychodzi, bo nie ma się do kogo buźki otworzyć.

Wręcz przeciwnie :P On ma swoje grono znajomych, a ja mam swoje. Po prostu on przesiaduje z kolegami a ja z koleżankami :P Co nie zmienia faktu, ze mimo wszystko to właśnie my mamy do kogo buźkę otworzyć, albowiem nie mamy przed sobą jakichkolwiek tajemnic i o wszystkim sobie mówimy, więc proszę, nie oceniaj innych związków bo się przejedziesz :P

Link to comment
Posted

Nie wiem dokładnie z kim pisze mój chłopak. Ale z tych co wiem to o część jestem faktycznie zazdrosna, jednak wiem, że tak naprawdę nie mam podstaw, żeby tak się czuć. Uważam, że jeśli nie ma niepokojących sygnałów ze strony partnera/partnerki to nie można dać się ponieść myśli, że coś jest nie tak. Każdy jest człowiekiem i każdy potrzebuje relacji z innymi ludźmi. Także z płcią przeciwną.

Link to comment
  • 1 year later...
Posted

Dlaczego niby miałabym robić awanturę o to, że mój facet utrzymuje kontakt z innymi osobami? Cieszę się z tego powodu, że pomimo związku nie odcina się od innych. On jak i ja mamy prawo rozmawiać i widywać się z innymi.

No wiadomo, jesli ukrywa z kim pisze i w ogóle ukrywa, że z kimś pisze no to już są jakieś sygnały, że coś jest nie tak.

Link to comment
Posted

Byłoby conajmniej nienormalne, gdyby nie rozmawiał ze swoimi znajomymi. Czasem pyta tylko, czy mam coś przeciwko temu, że spotyka się wieczorem na mieście ze znajomą lub, że zjadł z jakąś lunch. Trochę mnie tym niekiedy irytuje, bo wygląda to, jakbym go na smyczy trzymała. Mam do niego pełne zaufanie. On do mnie również. Nie widzę powodów do robienia dzikich awantur i szeregu niewygodnych wyrzutów o nic.

Zwłaszcza, że nie ukrywa przede mną swoich rozmów. Zawsze opowie, kto to jest, skąd się znają, jeśli akurat ktoś napisze lub zadzwoni, gdy akurat jesteśmy razem.

Link to comment
Posted

Nie mam żadnych problemów z tym, zazwyczaj robię głupie uwagi, które oboje traktujemy jak żart. Jestem zazdrosny co też okazuje, ale z rozsądkiem, bo wiem, że nie mam się o co bać.

Link to comment
  • 1 month later...
Posted

Ja uważam, że to jest kuszenie losu. Po co ma rozmawiać z innymi kobietami ma mnie przecież. :D

Link to comment
Posted
Po co ma rozmawiać z innymi kobietami ma mnie przecież.

Po co ma w ogóle rozmawiać z innymi ludźmi, ma przecież kobietę, powinna mu wystarczyć...

Serio? Jak się jest w związku, nie można mieć znajomych płci przeciwnej?

Link to comment
Posted

Chyba cały myk polega na tym, że jeśli nasza druga połówka nie ukrywa tego, że rozmawia z kimś na fejsie czy też smsuje, to wszystko ok! Bo jeśli pojawia się jakaś tajemnicza osoba od rozmów, to wtedy sprawa wygląda trochę gorzej.

Bo jednak rzeczą naturalną jest, że ma się różnych znajomych i jakieś tam życie towarzyskie i za kontakty z innymi ludźmi nie można mieć pretensji :P

Link to comment
  • 2 weeks later...
Posted

Nie ma co zamykać najbliższych w złotych klatkach, bo nie wychodzi to nikomu na dobre. Nienawidzę, gdy ktoś próbuje założyć mi gps, ograniczyć moją wolność lub wkroczyć z buciorami w sprawy dotyczące moich relacji z przyjaciółmi, znajomymi. Gdzie wychodzisz, z kim, a dlaczego z nim/ z nią, a po co , a na co... a najlepiej to zostań ze mną w domu i z nikim nie wychodź, razem popierdzimy w materac. Nie odzywaj się do przyjaciół, bo jestem wtedy zazdrosny, rozmawiaj tylko ze mną, bo ja Ci powiem wszystko... Rzygałabym natychmiastowo.

Dlatego też nie chcę wchodzić w związek, który oparty będzie na ścisłej kontroli (paranoi). Nie wyobrażam sobie, że miałabym odpalać jazdy o to, że partner ROZMAWIA z innymi osobami albo narzucać, o czym ma rozmawiać (sam powinien to wiedzieć) . Niech sobie gada nawet o trzeciej w nocy, jeżeli ma taką potrzebę. A może dowie się czegoś przydatnego, przekaże i dzięki temu ja również wiele się nauczę.

Co bym zrobiła, gdyby dużo rozmawiał z byłą? Nie każdy urywa znajomość po rozstaniu. Zapytałabym, czy ma pewność, że zamknął sprawę i chce iść do przodu ze mną. Jeżeli miałby wątpliwości, to sprawa byłaby dla mnie jasna.

Szantażowanie typu "wybieraj, kogo kochasz bardziej" jest dla mnie zabójstwem związku. Nie chodzi o to, by kimś zawładnąć, by mieć go na wyłączność, zapiąć mu smycz i prowadzić przy nodze, ale by nauczyć się szanować jego indywidualność, wolność i starać się, by później spuszczony ze smyczy nie zgłupiał, jakby po raz pierwszy miał prawo wyboru.

Link to comment
plus.osiemnaście
Posted
Robicie o to awantury czy wyrzuty

Ja zadałabym pytanie nieco inaczej; jesteście w normalnym czy chorym związku?

Umówmy się. Tego typu zachowania to przejaw toksycznego, chorego związku. I radzę wszystkim, którzy są bici po łapach przez swoją miłostkę za podobne "przestępstwa" jak najszybciej uciekać, a wszystkim, którzy takie kary stosują swoim miłostkom jak najszybciej udać się do lekarza. Peace and love ludzie!

Link to comment
  • 7 years later...
Posted

Do wszystkiego należy podchodzić z rozsądkiem. Za utrzymywanie kontaktów zawodowych czy sporadycznych koleżeńskich nie należy urywać drugiej osobie głowy. Ale jeżeli widać, że partner/-ka non stop siedzi na telefonie z płcią przeciwną, to jest to duży znak ostrzegawczy. Nie tylko dlatego, że takie pisanie może w końcu doprowadzić do spotkania i zdrady, ale też dlatego, że nawet jeśli znajomość pozostanie w sferze pisania, to pokazuje jakie twój partner/twoja partnerka ma priorytety i gdzie tak naprawdę jest twoje miejsce w jego/jej życiu.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Adam3344
      Tak miały zdrady miejsce... Ona jest w trakcie rozowdu i zdradzała męża.. przez pół roku było ok a pozniej zmienila haslo w telefonie i widzialem jak z kims pisze i wysylaja sobie zdjecia i przylapalem ją jak robila sobie dobrze do jego zdjęć.. A pozniej oznajmila mi, ze wyjezdza sama na targi do Krakowa na weekend i zaraz sie z nią rozstalem... i Wiem, ze od tamtej pory nie była na targach bo juz nie musiala sie kryć... Bedac wtedy na feriach wykupilem jej masaz gdzie masazysta nie masowal jej tylko pleców a wszystkie inne czesci ciala az skonczylo sie seksem, ale nie robilem tam wojny bo były jej dzieci... Nie mówiłem jej tego tam gdyż nie chcialem kłótni przy dzieciach bo chcialem aby miały udane ferie.. po powrocie byla wulgarna w moim kierunku i to bylo wszystko widać... i odszedłem.. Stwierdzila, ze ja zostawilem i skrzywdziłem.. uważam, ze chciala zagrac na moich emocjach gdyz nie potrafi sie przyznać do bledu.
    • Kerosine
      Dla niektórych [co by nie szukać daleko, m. in. mojej matki, ale także ogólnie wielu osób, które z różnych powodów nie pozostają z nikim w relacjach romantycznych] właśnie jest to święto przyjaźni i miłości innej niż ta zmysłowa  Postąpiłeś bardzo dobrze, ale być może sposób, w jaki zakomunikowałeś swoje uczucia pozostawił co nieco do życzenia bądź zwyczajnie na skutek różnych przypadkowych i pozostających poza możliwością Twojego wpływu okoliczności poruszył nie tę strunę, którą powinien. Być może też po prostu nie wiesz wszystkiego. Swoją drogą myślę, że przydałby nam się trochę większy background na temat Twojego związku zamiast dość oszczędnego mimo wszystko opisu paru sytuacji.
    • nunca
      @Gloria jak się odsunęła wystarczająco to zaproponowałem jej naprawę relacji bo mi za bardzo zależało żeby jej nie stracić i żeby było tak jak wcześniej
    • Kerosine
      Po prostu "mała-wielka" zemsta z jej strony  Alternatywnie / dodatkowo może ona zwyczajnie Twoich ubrań już nie posiadać [bo np. zdążyła je wyrzucić]. Nawiasem mówiąc, czy jesteś absolutnie pewien, że zdrada / zdrady z jej strony miały miejsce? Moim zdaniem powinieneś, w tej kwestii nie powinno być nigdy żadnych niedopowiedzeń.
    • Martusiaaaaaa92
      Klaus S. to jakiś nowy Emmanuel Goldstein? Soros się już znudził?
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      14
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      6
    3. 3
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      2
    4. 4
      LaFleur
      LaFleur
      1
    5. 5
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    17 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    wardrum
    wardrum
    16 posts
    Gloria
    Gloria
    11 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    8 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    konserwatoriumchaosu
    konserwatoriumchaosu
    3 posts
    halibutka
    halibutka
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    33 posts
    yiliyane
    yiliyane
    27 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    452 posts
    yiliyane
    yiliyane
    378 posts
    Gloria
    Gloria
    127 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up