Jump to content

Mandat i jego następstwa...


Darkwolf666

Recommended Posts

Darkwolf666
Posted

Witajcie ;)

Dawno mnie tu nie było...

Piszę bo ostatnio spotkała mnie dosyć średnio przyjemna sytuacja. Jechalem do znajomych poza miasto, była to moja 1 taka podróż do nich i 1 raz z nieznanego mi zupełnie dworca. Nie mogłem znaleźć nigdzie kas żeby kupić bilet a nie miałem zbyt dużo czasu żeby kontynuować poszukiwania, więc postanowiłem, że kupię w pociągu u konduktora. Ok wsiadam, jadę, rozglądam się, szukam a "Kondiego" nie ma....no nic, w końcu się pojawi to kupię i nie będzie problemu, otóż bardzo się pomyliłem ;). Problemy się właśnie dopiero zaczęły, kiedy próbowałem wyjaśnić sytuacje, że ja pierwszy raz, nigdy tak nie jechałem w ten sposób i chce kupić bilet, konduktor wcale nie wzruszony wpisał mi mandat "opłata dodatkowa 66 zł" mimo, że od początku chciałem kupić bilet a jak tylko się pojawił to wystartował do mnie z mandatem za "zbyt późne zgłoszenie chęci kupna" czy jakoś tak. Dla mnie sytuacja kuriozalna i tragikomiczna, nigdy wcześniej mi się nie przytrafiła. Oczywiście musiałem zapłacić, jeszcze dłużej bym się stawiał to jeszcze by policje wezwał i mnie z pociągu nie wypuścił :P. Masakra. Już pal licho ten mandat 66 zł jeszcze nie jest tragedia i każdemu się mogła przytrafić, ale chodzi o samą sytuację i o podejście do pasażera, że człowiek się musiał denerwować i była dosyć nieprzyjemna a chciałem tylko kupić bilet i potraktowano mnie jak zwykłego złodziejaszka. Parę dni dochodziłem do siebie, wyrzucałem sobie, że "czemu nie zrobiłem tak i tak to teraz bym miał te 66 zł w kieszeni" itp. Odwołanie napisałem, reklamacje też i czekam aż przyślą odpowiedź, chociaż szczerze mówiąc, nie robię sobie wielkich nadzieii. Zacząłem się zbytnio tym przejmować i rozmyślać...złapałem lekkiego doła...tak z dnia na dzień, chociaż i tak jest już lepiej. Nienawidzę takich sytuacji dlatego zawsze staram się do nich nie dopuszczać, a czuje się też trochę potraktowany niesprawiedliwie bo można było wyjaśnić, pouczyć, zachować się jak człowiek i zrozumieć, że ktoś może podróżować pierwszy raz w ten sposób ale nie, lepiej zachowac się jak służbista, pomachać regulaminem i radośnie wypisać mandacik...zrozumiałbym jakbym rzeczywiście jechał na gapę i nie miał wogóle kasy na bilet itp ale no sorry az takie jajca robic....dla mnie to był istny szok po prostu. Pisze tak żeby się wygadać bo siedzi to ciągle we mnie i może jak przeleje to na papier/forum/itp to chociaż trochę mi przejdzie i będzie mi lżej...

Link to comment
Posted

Poza tym to nie jego problem, że nie znasz przepisów odnośnie kupowania biletów w pociągach. Przy wejściach do wagonów są zawsze plakaty mówiące wyraźnie, że jeśli nie masz kupionego biletu to trzeba się zgłosić od razu do konduktora lub kierującego pociągiem. Jeśli dobrze pamiętam to w zeszłym roku zarządzili, że chcący kupować bilety w pociągu muszą wsiąść do pierwszego wagonu i zakupić bilet. Tak więc nie masz co pisać odwołania, które prawie na pewno odrzucą. Pogódź się, że z własnej winy musiałeś zapłacić i tyle, nie ma co rozpamiętywać. Stało się.

Link to comment
Darkwolf666
Posted

Kerosine - też w sumie się nad tym zastanawiałem ;) dlatego nie mam żalu co do tego konduktora, bo rzeczywiście jak tak się głębiej zastanowić, mogło to tak wyglądać.

Gareth - NIgdy jakoś wcześniej nie miałem z tym przypału ( chociaż jechałem tym szynobusem 1 raz ze stacji kompletnie mi obcej a tam może panują trochę inne zasady ). Nie było żadnego info, nic, w wagonie jakiś mały świstek z regulaminem napisany tak, że moja babcia z najlepszymi okularami miałaby problem z odczytaniem, ale nie zauważyłem, mogło się to zdarzyć skoro jechałem pierwszy raz, to nie zawsze człowiek zwraca uwagę na takie szczegóły ( zresztą watpię również czy wszyscy wsiadający czytają tak naprawdę ten regulamin zawsze). A z zarządzeniem, żeby kupować w pierwszym wagonie spotkałem się wtedy po raz pierwszy ;) nigdy nie było problemu z kupnem w trakcie sprawdzania i nie trzeba było tarabanić do "przedniego bo inaczej mandat" dlatego byłem trochę zdziwony i postawą i tymi przepisami...ale trudno stało się. Odwołanie i Reklamacje napisałem tylko dlatego, że całość odbywała się w nieprzyjemnej atmosferze i konduktor byl strasznie napalony na ten mandat jakby od niego miała zależeć jego dalsza egzystencja :D. Ja wszystko rozumiem....ale żeby od razu mandat ? to już nie można było czlowieka pouczyć i wydać mu normalnie bilet :roll: A najlepsze, że w drodze powrotnej wogóle nie sprawdzali ;) a gdy jechałem pierwszy raz to aż dwa razy :D normalnie mindfuck i fail razem wzięte :shock:

Link to comment
Posted

Szczerze mówiąc zrobiłbym tak samo jak Ty. Rzadko jeżdżę pociągami i bym albo czekał na konduktora aby kupić bilet albo szukał go.

Link to comment
Darkwolf666
Posted

Gdybym chociaż znalazł wtedy te kasy, to nie byłoby problemu....ale oczywiście musiały być one w takim miejscu, gdzie nawet Mordor mówi dobranoc. Teraz po tej "bolesnej" nauczce już wiem o co kaman i jak to wszystko działa, ale czy naprawdę musiało się to skończyć w tak mało przyjemny sposób ?? Owszem jest pełno Cwaniaków, którzy tylko czekają na okazję, ale też są i porządni, normalni ludzie, którzy mogą czuć się z deka zagubieni jadąc pierwszy raz i nie zawsze wszystko będą wiedzieć/zdążą wypatrzeć/dopatrzeć/zaznajomić się/dopytać....Do tej pory boli mnie ten mandat, chociaż nie powinienem się tym przejmować już, ale jednak. Pierwszy raz czuję się tak "dziwnie". W jednej chwili jestem wściekły i zły na siebie i cały świat po czym za chwilę mi przechodzi a po jakimś czasie znowu i tak w kółko...wkurza mnie ta cała huśtawka nastroju, ale mam na nią znikomy wpływ :/ Może dlatego też, że czekam cały czas na to Odwołanie i nie wiem co mi tam wypiszą...

Link to comment
różowy pajacyk
Posted

Przynajmniej teraz będziesz na przyszłość już uważał i czytał wszelkie regulaminy ; )

Ja miałam podobną sytuację. No może nie tyle, co podobną, ale mandat. Otóż, posiadam UrbanCard. Właściwie cały czas mam na niej ważny bilet z przerwami co dzień, bądź dwa, kiedy ten bilet się już kończy. Regularnie ją nabijam i nigdy nie zdarzyło mi się jeździć na gapę dłużej niż dzień bądź dwa. Pewnego słonecznego dnia, wsiadając do autobusu tuż pod samym domem na dzień dobry przywitał mnie pan konduktor. Oczywiście ja pewna, że karta jest jeszcze ważna dałam mu ją na co okazało się, że od kilkunastu godzin bilet jest już nieważny. Kwestia była tylko jednego dnia. Chciałam jakoś wybrnąć z tej sytuacji, dlatego, że koleś widział na czytniku, że dopiero, co skończyła się data jej ważności. Mógł odpuścić, gdyby był jakkolwiek wyrozumiały mógłby odpuścić. Ale nie. Nie dość, że fakt, że mam gwarantowany mandat uszczęśliwił go niemiłosiernie to jeszcze był przy tym co najmniej bezczelny, uśmiechał się głupkowato, kpiąc z mojej bezradności i ryglując mi drzwi nienażartym, wielkim brzuchem gdzie nawet nie ruszyłam się w ich stronę. Okey, ja jestem w stanie zrozumieć, że to jest jego praca. Tyle, że kanarzy mają to do siebie, że większość z nich to zasrane pasożyty, niejednokrotnie spotkałam się z sytuacjami kiedy konduktor w sposób naganny traktował pasażerów danego autobusu. Tym sposobem musiałam zabulić 150zł mandatu, gdzie co miesiąc regularnie wydaje pieniądze na tą zasraną blaszkę i tyle mi z tego przyszło.

Link to comment
Darkwolf666
Posted

Kerosine - masz całkowitą racje ;) staram sie juz o tym nie myslec, ale czasami jest ciezko i mimo wszystko przypomina mi sie sytuacja...

różowy pajacyk - szczerze współczuje.

Link to comment
Posted

No a ja się jednak trochę dziwię, bo może pociągami nie jeżdżę za często, ale też zdarzyło mi się, że leciałam spoźniona i nie zdążyłam kupić biletu, bo giganetyczne kolejki w kasach itp. no i bez problemów sprzedawał mi je konduktor na korytarzu i raz nawet, jak poszłam do tego pierwszego przedziału, to powiedział, że zaraz będzie chodzić i mi wtedy sprzeda (inni ludzie się nawet nie fatygowali). Nie wiem, jak mówię, nie jeżdżę zbyt często, więc może akurat miałam szczęście zawsze albo jakieś inne zasady tam obwiązywały.

Link to comment
Darkwolf666
Posted

Tez zazwyczaj tak miałem ;) jak jeździłem szynobusem w rodzinnej miejscowości i tak jak mówisz - sytuacja była u mnie identyczna ;) ale cóź....widocznie tutaj bardziej się trzymają przepisów. Właściwie to już się tym nie przejmuje....zauważyłem, że to moje przejmowanie się było spowodowane nadchodzącym egzaminem i tak brałem wszystko do siebie....ale im bliżej końca tym lepiej ;)

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Adam3344
      Tak miały zdrady miejsce... Ona jest w trakcie rozowdu i zdradzała męża.. przez pół roku było ok a pozniej zmienila haslo w telefonie i widzialem jak z kims pisze i wysylaja sobie zdjecia i przylapalem ją jak robila sobie dobrze do jego zdjęć.. A pozniej oznajmila mi, ze wyjezdza sama na targi do Krakowa na weekend i zaraz sie z nią rozstalem... i Wiem, ze od tamtej pory nie była na targach bo juz nie musiala sie kryć... Bedac wtedy na feriach wykupilem jej masaz gdzie masazysta nie masowal jej tylko pleców a wszystkie inne czesci ciala az skonczylo sie seksem, ale nie robilem tam wojny bo były jej dzieci... Nie mówiłem jej tego tam gdyż nie chcialem kłótni przy dzieciach bo chcialem aby miały udane ferie.. po powrocie byla wulgarna w moim kierunku i to bylo wszystko widać... i odszedłem.. Stwierdzila, ze ja zostawilem i skrzywdziłem.. uważam, ze chciala zagrac na moich emocjach gdyz nie potrafi sie przyznać do bledu.
    • Kerosine
      Dla niektórych [co by nie szukać daleko, m. in. mojej matki, ale także ogólnie wielu osób, które z różnych powodów nie pozostają z nikim w relacjach romantycznych] właśnie jest to święto przyjaźni i miłości innej niż ta zmysłowa  Postąpiłeś bardzo dobrze, ale być może sposób, w jaki zakomunikowałeś swoje uczucia pozostawił co nieco do życzenia bądź zwyczajnie na skutek różnych przypadkowych i pozostających poza możliwością Twojego wpływu okoliczności poruszył nie tę strunę, którą powinien. Być może też po prostu nie wiesz wszystkiego. Swoją drogą myślę, że przydałby nam się trochę większy background na temat Twojego związku zamiast dość oszczędnego mimo wszystko opisu paru sytuacji.
    • nunca
      @Gloria jak się odsunęła wystarczająco to zaproponowałem jej naprawę relacji bo mi za bardzo zależało żeby jej nie stracić i żeby było tak jak wcześniej
    • Kerosine
      Po prostu "mała-wielka" zemsta z jej strony  Alternatywnie / dodatkowo może ona zwyczajnie Twoich ubrań już nie posiadać [bo np. zdążyła je wyrzucić]. Nawiasem mówiąc, czy jesteś absolutnie pewien, że zdrada / zdrady z jej strony miały miejsce? Moim zdaniem powinieneś, w tej kwestii nie powinno być nigdy żadnych niedopowiedzeń.
    • Martusiaaaaaa92
      Klaus S. to jakiś nowy Emmanuel Goldstein? Soros się już znudził?
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      14
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      6
    3. 3
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      2
    4. 4
      LaFleur
      LaFleur
      1
    5. 5
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    17 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    wardrum
    wardrum
    16 posts
    Gloria
    Gloria
    11 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    8 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    supermati2009
    supermati2009
    3 posts
    LaFleur
    LaFleur
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    44 posts
    wardrum
    wardrum
    33 posts
    yiliyane
    yiliyane
    27 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    452 posts
    yiliyane
    yiliyane
    378 posts
    Gloria
    Gloria
    127 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up