Black Haze

Zakaz handlu w niedziele

Recommended Posts

Nie chce nikogo obrażać ale jak można jedyny wolny dzień poświęcić na przebywaniu w spędowisku ludzkim kilka godzin by wydać trochę kasy? Po prostu dziwi mnie jak można tak marnować czas na takie zajęcie gdzie człowiek nawet nie wypocznie. Wolny dzień w moim przekonaniu to dzień na wypoczynek.

Jak było w kabarecie - mamy nowe religie, odwiedzamy Tesco, Reale czy po prostu Galerie całymi rodzinami. I wcale już nie chodzi o religijne sprawy (to powyżej było tak po prostu przedstawione) ale o to kiedy w takim razie się wypoczywa?

Może zaczęłam bardziej doceniać czas wolny a tym bardziej wolny weekend. Zawsze się dziwie jak ludzie marnują czas, marnują weekend na zakupy czy dziwne sprawy zamiast np. wybrać się z rodziną na spacer. Sama wolę wybrać się po 10h pracy na sklepy, dobić się bardziej ale dzień wolny mieć wolny faktycznie i nawet polenić się na kanapie.

Poza tym, podejmując się pracy, mamy świadomość jak wygląda grafik, więc jeśli tak koniecznie musimy mieć te niedzielę wolną, to może warto dopasować pod siebie inna pracę, a nie mieć postawę roszczeniową wobec polskiego prawa?

Zdajesz sobie sprawę, że w takim wypadku nie byłabyś w stanie już robić zakupów w weekendy? Jeśli dajesz takie rady a każdy (czysto teoretycznie) sprzedawca wziąłby to sobie do serca to już nie poszalałabyś na weekendowych zakupach :) Tak się nie stanie, to oczywiste tylko po co tak pisać? Są z

zawody, które wymagają takiej a nie innej pracy w takich a nie innych zmianach ale istnieję postęp, istnieją zmiany - kiedyś do szkoły chodziło się 6 dni w tygodniu, przez jakiś czas pracowało się 40h w tygodniu przez 5 dni a teraz chodzimy do szkoły 5 dni w tygodniu a pracujemy więcej, zabieramy pracę do domów... Widać teraz pora na sprzedawców:)

Choć z drugiej strony "kult weekendowy" to nasza społeczna mania. My stworzyliśmy fajną sprawę z wolnym weekendem. Sama kiedy pracuje każdy weekend słyszę: "Boże, ja bym tak nie mogła/mógł", "przecież to straszne!" itp. Gdybym co chwila takich rzeczy nie słyszała to łatwiej byłoby mi się pogodzić, że nie mogę jak większość społeczeństwa polenić się w weekend. I niby środa czy piątek to też fajny dzień na odpoczynek ale nie kiedy po raz enty odmawiasz wyjścia w sobotę bo pracujesz i słyszysz kolejne, te same teksty...

Owszem, ja się na to godziłam, z początku było mi wszystko jedno ale z czasem kiedy wszystkie święta i fajne okazje musiałam spędzić w pracy zaczęło mi to doskwierać. Oczywiście to też wina mojego "chlebodawcy" bo nie potrafi grafiku rozplanować w logiczny sposób. Ale chodzi o to, że jednak to potrafi dokuczyć.

Sprzedawcy są w ciut lepszej sytuacji niż moja i po części nie rozumiem ich sprzeciwu bo nie mają tragicznych warunków. Ale pewnie przez "kult wolnego weekendu" (i to każdego a nie tylko dwa razy w miesiącu) też stwierdzili, że koniec tego.

Mi się po prostu wydaje, że choć to uciążliwe to tak naprawdę wszystko jest kwestią przyzwyczajenia.

Choć fakt, nie wiem co by się działo gdyby np. ludzie mieli dwa dni wolne od sprzedaży (powiedzmy wypadłaby sobota i niedziela z racji tego zakazu). Już teraz kiedy sklepy zamykane są na jakiś jeden dzień to tak: dzień przed jest totalne pustoszenie półek sklepowych ze wszystkiego, rachunki kilometrowe. A po tym dniu co? Powtórka: ludziom skończył się papier toaletowy, domestos i proszek do prania oraz cały zapas żywności w lodówce. Czy to nie jest jednak chore? Ale jednak napędzają gospodarkę:D

Share this post


Link to post

Głupi pomysł, bo w sumie, co komu przeszkadza, że Kowalski kupuje w niedzielę. Kto chce to kupuje, kto nie chce to nie łazi po sklepach. Cóż, więcej wolności, a mniej bezsensownych ograniczeń. Pomysł tak irracjonalny, że pewnie padnie w przedbiegach. Oby. Może nowym pomysłem będzie zakaz jedzenia kebabów w soboty?

Share this post


Link to post

Tak, dla mnie niedziela jest nielicznym dniem, w którym mogę zrobić coś dla siebie. Należę do osób, które wolą jezioro oraz książkę, ale po prostu lubię wybrać się na zakupy. Spotkać się z koleżankami na kawie, pójść do kina. Taką możliwość daje mi CH. Nie wiem dlaczego miałabym z tego rezygnować. To także dla mnie forma wypoczynku. Wprawdzie rzadka, ponieważ nie lubię tłumów. Naprawdę wiele osób pracuje w usługach poświęcając nieliczne chwile, które mogłyby spędzić z rodziną. Nie wierzę, że nikt z nas w niedzielę nie ogląda śniadaniowej telewizji. Nie korzysta z hoteli, usług kosmetyczek, nie idzie po kościele do cukierni.

Share this post


Link to post

Niedziele to niedziele - wtedy i tak leżę cały dzień w łóżku. Gorzej ze świętami, które wypadają w tygodniu i nawet głupiego chleba nie można czasem dostać w okolicy...

Share this post


Link to post
Zdajesz sobie sprawę, że w takim wypadku nie byłabyś w stanie już robić zakupów w weekendy? Jeśli dajesz takie rady a każdy (czysto teoretycznie) sprzedawca wziąłby to sobie do serca to już nie poszalałabyś na weekendowych zakupach :)

Jeśli dobrze rozumiem Zakładasz, że każdy chce mieć te niedziele wolne, a nie jest to zgodne z prawdą.

Share this post


Link to post
Jeśli dobrze rozumiem Zakładasz, że każdy chce mieć te niedziele wolne, a nie jest to zgodne z prawdą.

A co jest prawdą? Dla mnie prawda to jak racja i jak dupa - każdy ma swoją. :)

Powiedziałabym, że większość osób chce mieć wolne tak jak reszta. U nas są to akurat soboty i niedziele. Oczywiście są też osoby, które lubią pracować, pochłania ich to co robią i wtedy tygodnia im braknie. Ale mniejszości zawsze są na straconej pozycji.

Mówię ogółem to co zaobserwowałam w otoczeniu, to czego gdzieś się dowiedziałam, jak sama to widzę.

Uważam tak naprawdę, że społeczeństwo przyzwyczai się do wszystkiego. Gdyby sytuacja była odwrotna i sklepy byłyby od zawsze w niedziele zamknięte a mieliby to zmienić to też pojawiłyby się sprzeciwy. Tak już mamy.

Share this post


Link to post
Uważam tak naprawdę, że społeczeństwo przyzwyczai się do wszystkiego.
Dokładnie, społeczeństwo przyzwyczai się do wszystkiego oprócz pracy.
Po prostu dziwi mnie jak można tak marnować czas na takie zajęcie gdzie człowiek nawet nie wypocznie.
Widocznie masz słabą wyobraźnię. Wypoczynek nie musi oznaczać lenistwa.

Potępiam ten debilny pomysł. W ogóle denerwują mnie dni, w których nie działają sklepy. Nie interesują mnie ckliwe dysputy dotyczące tego, że powinnam zmienić swój styl życia i częściej z rodziną wąchać swoje pierdy, bo póki co dosyć mi on odpowiada.

Ten fantastyczny koncept idzie oczywiście z zachodu. Szkoda tylko, że w niedziele Niemcy mieszkający przy granicy z PL przyjeżdżają do nas na zakupy.

Share this post


Link to post

Przede wszystkim trzeba sobie zadać pytanie, czy przez jeden dzień bez pracy, pracodawcy zubożeliby...?

Otóż właśnie w ten wolny dla wielu dzień od pracy najbardziej właśnie zacierają ręce, bo niedziela stała się dniem zakupów.

W Austrii np., gdzie średnia krajowa jest duuuuo wyższa niż w Polsce, wszystkie sklepy, centra handlowe

i nawet niektóre kawiarnie są w niedziele POZAMYKANE.

W Polsce ZUS bardzo dużo zabiera dla siebie i to nie jest dobre, wiele firm upada, a Ci, którzy zostali,

albo dorabiają na lewo, albo wykorzystują chęć dorobienia przez pracowników i wręcz zmuszają Ich do pracy

w niedzielę. Ot taka polska rzeczywistość.

Jeśli o mnie chodzi, sklepy w niedzielę mogą być pozamykane.

Share this post


Link to post

skrzatek22, to dość śmieszne, bo kraje, w których owy zakaz istnieje nie wzbogaciły się dzięki niemu. Poza tym jest to problem dla wielu ludzi i myślę, że nie powinno się ingerować (zakazywać) czegokolwiek, jeżeli nie szkodzi postronnym.

Share this post


Link to post

Jestem zdania, że duże supermarkety i centra handlowe powinny być zamykane. W takie działalności jest angażowana duża liczba dodatkowych rąk do pracy i uważam, że ludzie powinni mieć ten jeden dzień wolny dla siebie, aby móc odpocząc i odsapnąć, a kiedy pracodawca narzuca im pracę w niedzielę to jest to po prostu niemożliwe. Co do malutkich, prywatnych sklepików, gdzie obsługuje jedna, czy dwie osoby i są to z reguły sami właściciele sklepu.. proszę bardzo. Ich interes, więc niech sobie robią co chcą. Nikomu życia nie trują, nie zaganiają do pracy i nie zakłócają niedzieli wolnej od pracy, więc czemu nie.

Share this post


Link to post
kiedy pracodawca narzuca im pracę w niedzielę to jest to po prostu niemożliwe.

Stosunek pracy co do charakteru jest DOBROWOLNY, więc jeśli pracodawca Ci coś narzuca to coś nie halo. :D Masz postanowienia umowy, w nich zawarte czy niedziele pracujące czy nie, nie podoba się to pa. Nie każdy jest katolikiem i nie dla każdego niedziela to jakiś wielki dzień. Nie każdy ma też rodzinę. Dobrze jest jak jest - niemal pełna dowolność w wyborze wymiaru pracy. A że sytuacja gospodarcza zmusza do pracy w niedzielę cóż, to nie jest wina przepisów kp...

Większość sklepów jest i tak już zamknięta w większe święta, których w ciągu roku tak mało nie ma. Odliczając czas na odpoczynek, urlopy, chorobowe, wszelkie inne problemy które pracownik sprawia pracodawcy takie jak ryzyko które on cały czas ponosi zatrudniając kogokolwiek (wielkie korporacje oczywiście mają mniejsze problemy, ale mówimy tu o mniejszych przedsiębiorcach których PiP kontroluje coraz bardziej dzięki naszym wspaniałym politykom) to naprawdę nie uważam żeby pracownik miał tak źle z tym, że musi w niektóre niedziele popracować. Większość widzi tylko jedną stronę barykady, tę po której się znajduje, a przeciwną się nie interesuje.

Share this post


Link to post
W takie działalności jest angażowana duża liczba dodatkowych rąk do pracy i uważam, że ludzie powinni mieć ten jeden dzień wolny dla siebie, aby móc odpocząc i odsapnąć

Ok a co z dodatkowymi rękami które chcą pracować bo pracują właśnie w weekendy i święta np. studenty. Naodpoczywają się ale nie zarobią peszek.

Przede wszystkim trzeba sobie zadać pytanie, czy przez jeden dzień bez pracy, pracodawcy zubożeliby...?
Tak

Share this post


Link to post
Ok a co z dodatkowymi rękami które chcą pracować bo pracują właśnie w weekendy i święta np. studenty. Naodpoczywają się ale nie zarobią peszek.

No dobra. O studentach zapomniałam. Fakt.

Share this post


Link to post

Zastój w pracy dla supermarketów wynosi w skali roku (zakładając że w niedziele będą zamknięte) 53-54 niedziele. To co sam kupujesz w supermarkecie w niedzielę pomnóż razy przykładowo 1500 czyli ilość klientów którzy też wtedy zrobią sobie zakupy.

Share this post


Link to post
Przede wszystkim trzeba sobie zadać pytanie, czy przez jeden dzień bez pracy, pracodawcy zubożeliby...?

Przede wszystkim pracownicy, pracodawcy to w zależności od branży, ale pewnie też by trochę stracili. No i rzecz jasna pośrednio państwo również.

Otóż właśnie w ten wolny dla wielu dzień od pracy najbardziej właśnie zacierają ręce, bo niedziela stała się dniem zakupów.

Bo widać ludzie dopiero wtedy mają na to czas, którego im brak w tygodniu.

W Austrii np., gdzie średnia krajowa jest duuuuo wyższa niż w Polsce, wszystkie sklepy, centra handlowe

i nawet niektóre kawiarnie są w niedziele POZAMYKANE.

A w Wielkiej Brytanie nie, i co z tego?

W Polsce ZUS bardzo dużo zabiera dla siebie i to nie jest dobre, wiele firm upada, a Ci, którzy zostali,

albo dorabiają na lewo, albo wykorzystują chęć dorobienia przez pracowników i wręcz zmuszają Ich do pracy

w niedzielę.

Co ZUS ma do tego? To zapewne najprostsza i najpopularniejsza wymówka osób które nie umiały dobrze poprowadzić swojego interesu. W sumie nie ma to jednak związku z tematem. Stosunek pracy jest dobrowolny, a w marketach często i tak pracują ludzie zatrudniani przez agencję którzy w zasadzie sami decydują o tym, że im ten dzień pasuje.

Nie widzę ani jednego powodu, żeby robić jakiś dzień odgórnie ustawowo wolnym, ważne jest by pracownik miał zapewniony jakiś dzień/dni w tygodniu na odpoczynek, obojętnie który/re.

Share this post


Link to post

Ja uważąm, że sklepy powinny być zamknięte. Każdy ma prawo do odpoczynku, a niedziela to wyjątkowy dzień, w którym powinno się odpoczywać ;) Dlaczego inni mają pracować, kiedy Ty masz wolne? Jednak sam temat jest kontrowersyjny i rozumiem argumenty przeciwników

Share this post


Link to post
Dlaczego inni mają pracować, kiedy Ty masz wolne?

Lekarzom, którzy mają w niedziele dyżury w szpitalach, też dasz wolne? :)

Share this post


Link to post
Każdy ma prawo do odpoczynku, a niedziela to wyjątkowy dzień, w którym powinno się odpoczywać

Nie raz pracowałam za barem w niedzielę, apeluję, zamknąć w niedzielę puby i restauracje, nam, szarym pracownikom również należy się odpoczynek!

A tak serio, są mi obojętne sklepy, w niedzielę nie ma nigdy dużego natężenia ruchu, a na umowie jest ona zawsze wypłacana jako święto.

Share this post


Link to post
A tak serio, są mi obojętne sklepy, w niedzielę nie ma nigdy dużego natężenia ruchu, a na umowie jest ona zawsze wypłacana jako święto.

Oj z tym się nie zgodzę, w żaden inny dzień tygodnia nie ma takiego ruchu w galeriach handlowych jak w niedzielę.

Share this post


Link to post
Największy ruch jest w sobotę i środę.

W galerii w której ja pracowałam największy ruch i i największy utarg był właśnie w niedziele : )

Share this post


Link to post

Jest wiekszy ruch ale tez wiecej sie zarabia, cos za cos. Sama pracowalam piatek, swiatek i niedziela i cieszylam sie z tego, bo dostawalam wieksza kase a za niedziele mialam wolny dzien w tygodniu.

Zreszta fajnie sie teoretyzuje, jak ustawa wejdzie w zycie to sami zobaczycie jak w niedziele po sobotniej imprezie obudzicie sie na wielkim kacu marzac o wielkiej butli soku lub innego napoju ale niestety bedzie niedziela i wszystkie sklepy zamkniete ;) Lub tez postanowicie cos fajnego ugotowac dla calej rodziny i niestety zabraknie wam maki... albo jajek... :mrgreen:

Share this post


Link to post

Cała ta ustawa stanęła i stanie w miejscu, bo budżet naszego państwa poszedł o 30 mld w dół.

W chwili obecnej za pracę oraz wynagrodzenia państwo dostaje podatki, tudzież za każdy zakup, który podnosi jeszcze gospodarkę. Nie ma co liczyć na zmiany w najbliższym czasie. :-)

Share this post


Link to post

Nie ma szans, żeby to weszło w życie - pomysł może i spoko, ale każdy wie, że największe utargi są w weekendy. Przeciętny człowiek wtedy ma więcej czasu, idzie sobie na zakupy, bez stresu i trochę większe.

A bary i restauracje to już w ogóle. - bywają tygodnie, kiedy w dni robocze kompletnie nic się nie dzieje, a w te trzy dni weekendu wbija tylu ludzi, że trzeba zatrudniać pomoc.

Więc pomysł może i szlachetny, ale albo rozwali kompletnie system, albo nie ma po prostu szans na wejście w życie.

Share this post


Link to post

Mnie się wydaje że to rynek powinien sam regulować tego rodzaju kwestie. Jeśli jest zapotrzebowanie to czemu nie. :)

Share this post


Link to post

Uważam, że Państwo nie powinno ingerować w dni/godziny pracujące itp. Owszem powinni regulować ilość przepracowanych godzin w miesiącu ale nie zabraniać np handlu w niedzielę.

Nie oszukujmy się, ale wieku z nas ma wolny czas dopiero w niedzielę i wtedy może załatwić prywatne sprawy. Dlatego też największy ruch w "strefach handlu" przypada właśnie w niedzielę.

Ucinanie handlu w niedzielę nie przyniesie nikomu żadnych korzyści, zmniejszy to jedynie zatrudnienie, utrudni (trudne już i tak) warunki dla sprzedawców itp.

Stanowcze nie.

Share this post


Link to post

Jestem za tym,żeby były otwarte,ale żeby pracownicy otrzymywali za niedziele większe wynagrodzenie.

Pielęgniarki,lekarze,strażacy,policjanci przecież muszą w niedziele pracować,a to tacy sami ludzie i też chcą spędzić czas z rodziną. Ba,pracują nawet w święta,kiedy te sklepy są nie czynne,bo muszą.

Klient nasz pan,sklepy by się nie utrzymały,jeśli byłyby zamknięte w dni,kiedy jest najwięcej klientów.

-- Dodano 31 Gru 2014, 15:55: --

Największy ruch jest w sobotę i środę. A co pracujących w niedzielę.. nie ma za to większej płacy przynajmniej w marketach. Za to jest po prostu dzień wolnego np we wtorek.. a chyba każdy woli niedzielę ;-)

Co ty wymyślasz z tą środą. Sobota i niedziela to największy utarg.

Share this post


Link to post
Uważacie, że to dobry pomysł by wszelkie supermarkety, centra handlowe itp były nieczynne w niedziele?

Zdecydowanie jestem na nie. Jest to zupełnie niepotrzebne. Wystarczy zobaczyć jak duży ruch jest w niedziele. Jedyną korzyść miałyby malutkie, osiedlowe sklepiki, które i tak byłyby otwarte.

Share this post


Link to post

W Święta są zamknięte i jakoś nikomu to nie przeszkadza. W Niemczech handel jest zamknięty w niedzielę i jest ok. Jestem za zamknięciem handlu w niedzielę lub zmiany przepisów. Wprowadzenie zmiany weekendowej czyli osoby, które pracują tylko w weekendy i Święta. To ostatnie miało by sens.

  • - 1

Share this post


Link to post

Konkurencja jest na tyle duża, że pewnie mało kto chciałby w niedzielę zamykać źródło swojego utrzymania. Choć tak naprawdę prywaciarze mają wolną rękę, a kto naprawdę nie chce pracować w niedzielę, ten może poszukać pracy, w której weekendy są wolne albo takiej, gdzie można manipulować grafikiem.

Co do galerii handlowych - pracowałem w takowej niemal trzy lata podczas studiów licencjackich i z tego co kojarzę (i nadal czasami widuję), to tam zatrudnienie znajdują głównie studenci tzw. dzienni, a umówmy się, że alkohol, trawka i prezerwatywy same się nie kupią, to i do pracy wypada się czasem wybrać.

Share this post


Link to post

Ja mam mocno wolnościowe poglądy, dlatego zakazy w bardzo wielu przypadkach uważam za zło wcielone. Tak samo więc nie rozumiem z jakiej niby racji państwo miałoby zakazywać handlu w niedzielę (tak samo, jak do tego handlu zmuszać). Jeśli ktoś ma swoją firmę i ma taki kaprys, żeby w niedzielę (albo jakikolwiek inny dzień tygodnia) dawać swoim pracownikom wolne -- proszę bardzo. Jeśli nie ma -- nie ma o czym gadać.

Banki, urzędy, biura- działają 5 dni w tygodniu i nikt się nie piekli.

Powiedziałabym, że to dość swobodne uogólnienie -- mi np. ciśnienie regularnie skacze, jak muszę sobie brać wolne w pracy, żeby móc załatwić w urzędzie cokolwiek.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now