Jump to content

Usypianie ślepych miotów, jako walka z bezdomnością zwierząt


Liszka

Recommended Posts

Posted
Art. 11a.

1. Rada gminy może w drodze uchwały przyjąć program zapobiegający bezdomności zwierząt obejmujący w szczególności:

1) sterylizację albo kastrację zwierząt,

2) poszukiwanie nowych właścicieli dla zwierząt,

3) usypianie ślepych miotów.

Czy uważacie to za dobry sposób na walkę z bezdomnością?

Jaki jest sens w takim razie ratowania ślepych i chorych zwierząt z interwencji - znajdowania im domów, skoro w porównaniu z oseskami (szczeniaki są chętniej przygarniane) mają mniejsze szanse na znalezienie właściciela?

Po rozmowie w TOZ-ie wywnioskowałam, że moralna i etyczna jest eutanazja ślepego miotu u weterynarza, a niemoralne jest topienie ich, czy zabijanie na wsiach. Lepiej jest zabić szczeniaki, niż schorowanego psa z interwencji - bo ten znajduje dom, a ślepy miot blokuje miejsce starszym zwierzętom.

Link to comment
Guest Anonymous
Posted
Czy uważacie to za dobry sposób na walkę z bezdomnością?

Mniej zwierząt = mniej bezdomnych zwierząt, logiczne.

Jaki jest sens w takim razie ratowania ślepych i chorych zwierząt z interwencji - znajdowania im domów, skoro w porównaniu z oseskami (szczeniaki są chętniej przygarniane) mają mniejsze szanse na znalezienie właściciela?

Myślisz, że zwierzęta z interwencji nie są usypiane? To zależy co prawda od miejsca, ale takie praktyki robi się na zbyt ciężko chorych zwierzętach. Rzadko słyszy się o przygarnięciu takiego zwierzaka i jak już to robi to osoba która go uratowała, z sentymentu. Poza tym osobnik dorosły do swojej choroby często już przywykł. A kto chce brać ślepego szczeniaka ze schroniska? Wzięłabyś żeby co chwila przy nim chodzić?

Link to comment
Posted
Myślisz, że zwierzęta z interwencji nie są usypiane?

Tylko te, które są w krytycznym stanie. Jednak wiele jest przypadków, kiedy psu usuwa się gałki oczne, doprowadza do zdrowia i znajduje nowy dom. Znajdują się chętni na przygarnięcie takich zwierzaków.

Wielcy obrońcy moralności niestety tego nie rozumieją, przywiązują się do drzew i wychodzą na ulice drąc się wniebogłosy, nawołują do śmiesznych akcji zamiast pomyśleć logicznie.

To już jest akurat skrajność ekologów, którzy na przykład wypuszczają norki, czy tchórze z ferm, nie mysląc, że hodowlane nie są w stanie przeżyć na wolności z powodu nieprzystosowania, innej sierści, braku pokarmu i zaniku mechanizmu polowania i obronnego.

Wiadomo, że skoro w Polsce jest ponad 100 tysięcy bezdomnych psów (kotów jest znacznie mniej, zwłaszcza, że w przypadku kotów wolno żyjących nie mówimy o bezdomności), to należy szukać rozwiązań. Skoro ludzie potrafią przygarnąć zwierzę schorowane, niepełnosprawna, to dlaczego mają nie przygarnąć szczeniaków, które mają dużo lepszy start z punktu widzenia przeciętnego obywatela. Szczeniak nie ma przyzwyczajeń wyniesionych z poprzedniego domu, nie ma wyrobionych nawyków, lęków, nie ma złych doświadczeń = łatwiej go odchować (i pomijam tu wszelkie kwestie wynikające z genomu, rodziców, czy cech rasowych, które się uaktywniają nawet u mieszańców).

Jak dla mnie to jest to pójście na łatwiznę. Trudniej jest odławiać zwierzęta, skłaniać właścicieli do kastracji (bo taki pies wymknie się z domu, zapłodni kilka suk i zadowolony wróci) i sterylizacji, niż wybić cały miot.

Link to comment
Guest Anonymous
Posted

Z ekonomicznego punktu widzenia lepiej jest taki miot po prostu uśpić niż liczyć iż ktoś go zaadoptuje, zwłaszcza że schroniska już i tak są przepełnione. Niezbyt wiele ludzi decyduje się na adopcję.

Link to comment
Posted

Dla mnie usypianie JAKIEGOKOLWIEK zwierzęcia bezdomnego, tylko dlatego, że ten jest bezdomny i ślepy, jest okropne. Jestem jednak w stanie zrozumieć działanie tego typu. Przecież gdyby ludzie często i chętnie decydowali się na adopcje takich zwierzaków, nikt nie wpadłby na taki pomysł, brzydko nazwę, pozbywania się problemów. A ile takich maluchów jest w schroniskach, które i tak są przepełnione?

Link to comment
Posted

Ale jakie adopcje? Jak już to przygarnięcia. Pieniądze znalezione na ulicy też adoptujecie?

Ludzi którym chce się walczyć o jakikolwiek godziwy los dla tych zwierzaków jest zdecydowanie mniej niż samych zwierzaków, więc trzeba przyjąć do wiadomości, że wszystkich uratować się nie da.

Mam kontakt z ludźmi z terenów wiejskich który zabijają koty z bardziej inwazyjny sposób (bez szczegółów, są to niezbyt humanitarne metody) i trochę się już do tego przyzwyczaiłem. Sam uważam jednak, że usypianie jest znacznie lepszym wyjściem i "nadwyżki" które nie mają szans na przygarnięcie przez człowieka powinny być usypiane. Z tymi szwendającymi się stworami jest zbyt duży problem by na pierwsze miejsce wystawiać tutaj etykę, moralność.

Aaa, i polecam wczorajszy odcinek Uwagi na TVN, trochę właśnie o psiakach i ludziach "dobrej woli".

Link to comment
Posted

Jestem w stanie zrozumieć taką sytuację. Co dla samej jest zaskoczeniem, ponieważ zwierzęta są dla mnie bardzo ważne. Przede wszystkim koszty leczenia oraz ewentualnej rehabilitacji. Kto mógłby je pokryć? A to przecież nie jest kilkadziesiąt złotych. Istnieje duży problem z zagwarantowaniem potrzebującym zwierzętom odpowiedniej opieki weterynaryjnej. Od kilku lat uczestniczę w akcjach wspierających owczarki niemieckie w potrzebie. Zajmowałam się także końmi, które zostały uratowany z rzezi. Wiem, jak kosztowne jest tego rodzaju pomoc. Nawet przy wsparciu zaprzyjaźnionych gabinetów weterynaryjnych. Ludzi dobrej woli nie brakuje. Wiele osób prowadzi domy tymczasowe dla takich zwierząt. Jednak wciąż wiele osób dużo chętniej kupuje, aniżeli adoptuje zwierzęta. Dla tego dla mnie radykalne środki powinny zostać zastąpione kampaniami społecznymi. Wyobrażenie większości osób o adopcji zwierząt znacznie odbiega od rzeczywistości. Przede wszystkim adopcja rasowych psów, także szczeniaków, jest możliwa. Często także osoby otrzymują pieniądze na pokrycie kosztów związanych z leczeniem, jeżeli jest to potrzebne. Wiele sklepów zoologicznych oferuje także takim osobom specjalnie zniżki na karmę, czy usługi pielęgnacyjne.

Aaa, i polecam wczorajszy odcinek Uwagi na TVN, trochę właśnie o psiakach i ludziach "dobrej woli".

Świat nigdy nie będzie wolny od patologii. Rozumiem, że celem Uwagi jest prowadzenie akcji działającej na rzecz uwrażliwienia osób na los zwierząt, ale także należy do takich reportaży podchodzić z dystansem. Potępiajmy takie zachowanie, ale nie twórzmy żadnych zależności. Jest wiele dobrych praktyk zasługujących na uznanie.

Link to comment
dziewczyna39
Posted

Cholera, ja mam chyba wyjątkowo niską wrażliwość na śmierć zwierząt. Nie mogę znieść ich cierpienia i popieram akcje, które mają na celu je zmniejszyć, ale moje zdanie ogranicza się chyba do tego, co napisał CMB- mniej zwierząt= mniej cierpiących zwierząt.

Czy to jest niemoralne? No to zależy od założeń, ale mam takie wewnętrzne przekonanie, że jeśli dane zwierzę nie ma planów na przyszłość i jakiejś większej samoświadomości, to nie jest niemoralne. Tylko to jedna ze spraw, gdzie nie ma dowodów, po prostu trzeba przyjąć jakiś punkt widzenia.

Ale jakie adopcje? Jak już to przygarnięcia. Pieniądze znalezione na ulicy też adoptujecie?

Um, przedmiotu nie karmisz, nie wyprowadzasz, nie uczysz, nie kochasz, nie mówisz na niego "przyjaciel". Może to słowo nie pasuje, bo słownikowo adoptować można człowieka, ale porównanie jest absurdalne;)

Link to comment
johanneskate
Posted

Akszil, weź mi dokładnie wyjaśnij o co chodzi w stwierdzeniu "ślepe mioty".

Link to comment
Posted
ale porównanie jest absurdalne;)

Równie absurdalne jak nazywanie przygarnięcia adopcją :)

Link to comment
dziewczyna39
Posted

vetus, argument z serii "ale to on zaczął!"?;p ktoś może mieć emocjonalne podejście do zwierząt i nazywać to adopcją. Podobnie jak dzieci nazywają swoje misie przyjaciółmi, a kobiety po czterdziestce swoje koty, synkami. No spoko, co w tym złego? Natomiast nie widzę kompletnie powodu, by się tego czepiać. W sensie... jesteś definicyjnym nazistą? Nie lubisz szczęśliwych ludzi?^^ Poważnie pytam, o co chodzi? Bo już któryś raz widzę, jak się tego czepiasz;)

Link to comment
Posted
Akszil, weź mi dokładnie wyjaśnij o co chodzi w stwierdzeniu "ślepe mioty".

Ślepe mioty to po prostu małe szczeniaki które ledwo co przyszły na świat.

Lubię zwierzęta i dlatego jestem za. Bezdomne szczeniaki mają bardzo małe szanse na przeżycie. A zastrzyk, gdy zwierzę jeszcze nie zna tego świata jest dobrym sposobem by panować nad problemem. I jest to na pewno bardziej humanitarne niż zostawienie takiego szczeniaka, aż umrze z głodu.

Moim zdaniem lepsze by były psie aborcje, ale wiadomo, w ludzkim świecie wszystko rozbija się o pieniądze.

Ale jakie adopcje? Jak już to przygarnięcia. Pieniądze znalezione na ulicy też adoptujecie?
Przygarnąć to możesz psiaka z ulicy. Branie zwierzęcia ze schroniska to podpisywanie kupy papierków, nie uważam, że słowo adopcja jest złe.
Link to comment
Posted
Natomiast nie widzę kompletnie powodu, by się tego czepiać. W sensie... jesteś definicyjnym nazistą? Nie lubisz szczęśliwych ludzi?^^ Poważnie pytam, o co chodzi? Bo już któryś raz widzę, jak się tego czepiasz;)

Nie, skąd :) jeśli dla kogoś przygarnianie kundla ma wartość taką jak adopcja dziecka (bo de facto słowo 'adopcja' poprawnie odnosi się jedynie do "adopcji dziecka") to spoko. Po prostu lubię jasną terminologię i używanie nazewnictwa w poprawny sposób :) Nazywanie dłubania w nosie "poszukiwaniem złota" ma podobny wydźwięk. Wyolbrzymienie.

Podobnie jak dzieci nazywają swoje misie przyjaciółmi, a kobiety po czterdziestce swoje koty, synkami.

Jakie to urocze :devil:

Link to comment
Posted
jeśli dla kogoś przygarnianie kundla ma wartość taką jak adopcja dziecka (bo de facto słowo 'adopcja' poprawnie odnosi się jedynie do "adopcji dziecka") to spoko. Po prostu lubię jasną terminologię i używanie nazewnictwa w poprawny sposób :) Nazywanie dłubania w nosie "poszukiwaniem złota" ma podobny wydźwięk. Wyolbrzymienie.

Właśnie o to chodzi ze adopcja takiego zwierzaka jako istoty żywej i można powiedzieć zę myslaćej, czującej ma prawie tak sama wagę ( przynajmniej dla mnie) jak adopcja dziecka. Może trochę przesadzam ale niewiele. Jedno i drugie wiąże się z odpowiedzialnością za tę istotę.

Wracając do problemu- chyba lepiej uśpić je u weterynarza niż pozwolić zakopać czy utopić, Aklisz....

Pewnie, że byłoby lepiej żeby każde takie szczenię miało chociaż szanse spróbować znaleźć dom, ale jeśli z takich czy innych powodów wiadomo że się nie uda....no to bardziej humanitarne niż pozwolić zwierzęciu umrzeć na ulicy z głodu.

Najlepszym wyjściem byłoby po prostu systematyczne kastrowanie psów, zwłaszcza nierasowych bo tu tych niechcianych jest najwięcej...im mniej niechcianych psich miotów, tym mniej psich nieszczęść bez szans na lepsze życie...:(

Tyle że ten fragment ustawy może powodować tyle że" po co mam kastrować pieska/sterylizować suczkę jaki tak potem pieski można będzie uśpić..." No i to już nie jest humanitarne, wręcz odwrotnie.

Ze pomoc takim zwierzakom kosztuje- no właśnie....z doświadczenia wiem, pomagałam psiakom z przytuliska, organizowałyśmy z koleżankami akcje w ramach pomocy bezdomnym zwierzakom i koniom rzeźnym, jestem wolontariuszką także wiem....z tej perspektywy, lepiej ten miot uśpić niż potem nie mieć jak się nim zająć...

Chociaż sama sie na siebie siekam na takie stanowisko jak to czytam....bo każde zwierze powinno mieć prawo do życie, każde powinno się ratować i starać się przede wszystkim nie dopuszczać do takich sytuacji....

Link to comment
Posted
niemoralne

Wyrwałem to słowo z kontekstu i nie odnoszę się do Joasiowej wypowiedzi w żaden sposób, tylko chciałem zwrócić uwagę na to, że kiedy posługujemy się tym słowem w takim temacie i ochoczo zajadamy mięsko osiągamy coraz wyższe poziomy hipokryzji :)

Bo skoro zabijamy zwierzęta na naszą korzyść czemu nie zabijać ich na... ich korzyść?

Link to comment
Posted
Bo skoro zabijamy zwierzęta na naszą korzyść czemu nie zabijać ich na... ich korzyść?

Tak, ale w tym momencie można też polemizowac nad tym, czy te psy, czy koty nie znalazłyby domu. Skoro znajdują go zwierzęta dorosłe, czy chore, czemu nie adoptować (tak, to słuszny termin) zdrowego szczeniaka?

Gdyby prawnie nakazać sterylizacji i kastracji i pilnować hodowli, problem by się zmniejszył.

Link to comment
Posted

Tak, ale w tym momencie można też polemizowac nad tym, czy te psy, czy koty nie znalazłyby domu

No tak, to jest bardzo poważny dylemat... poza tym nie wiadomo czy kiedy taki kociak czy psiak po znalezieniu domu nie trafiłby na śmietnik. Niestety, regulacje w sprawie kontroli nad opieką nad zwierzętami nie zawsze wyglądają tak dobrze :/

Link to comment
Posted
bezbolesna eutanazja jest o wiele lepszym rozwiązaniem

Eutanazja szczeniaka? A to Ci ciekawe. Już widzę takiego małego owczarka, który szepcze do weterynarza "Moje życie nie jest pieskie, teraz już puść mnie na łąki niebieskie...", po czym podpisuje deklarację o dobrowolnej eutanazji i prosi o podanie trucizny.

Tylko zwichrowany umysł jakiegoś furiata

Ahhh, te zwichrowane umysły... Takie nieokiełznane!

Link to comment
Posted
Eutanazja szczeniaka? A to Ci ciekawe.

Tak, to się nazywa eutanazją. W przypadku zwierząt funkcjonują terminy "adopcja" i "eutanazja" i takim zaprzeczaniem wykazujesz jedynie fakt swojego niezaznajomienia się z tematem, vetus.

Link to comment
Posted

Dobra już dobra ludziki o wielkim serduszku, bo mnie zjecie :D

Adoptujcie i eutanazjujcie, powodzonka ^^

Link to comment
Posted
vetus, nie bój się, nie zjem cię, unikam tłustego jedzenia.

Raz że fail bo fat not found, dwa przecież jesteś vege mege rege tege!

czepiasz się każdego terminu (nawet jeśli go do końca nie rozumiesz), zamiast dodać coś sensownego do tematu.

Uuuu, ukuło mnie w serduszku

Dla Ciebie dodanie czegoś sensownego jest czymś innym niż dodanie czegoś sensownego wg mnie, więc terefere! I ubolewam, że nie wypowiedziałeś się w temacie w którym miałeś odpowiadać na nasze bytania :( Daj ślepemu prowadzenie kursu na snajpera.

Koniec z mojej strony, mod pliss chill.

Link to comment
dziewczyna39
Posted
Bo skoro zabijamy zwierzęta na naszą korzyść czemu nie zabijać ich na... ich korzyść?

Tak, ale w tym momencie można też polemizowac nad tym, czy te psy, czy koty nie znalazłyby domu. Skoro znajdują go zwierzęta dorosłe, czy chore, czemu nie adoptować (tak, to słuszny termin) zdrowego szczeniaka?

Ja tu jestem za Kickiem. Bo skąd wiemy, czy zwierzę, które jemy nie znalazłoby domu? :wink:

vetus, na bogow, trzymaj poziom

Link to comment
Posted
Akszil, masz jakieś informacje na temat tego, czy u szczeniąt/kociąt można przeprowadzać fizyczną eutanazję? (tak jak np. u ptaków)

Z tego, co wiem jest ona zakazana. A i u ptaków chyba nie jest w pełni dozwolona.

Link to comment
Posted
Akszil napisał:

Kicek napisał:Bo skoro zabijamy zwierzęta na naszą korzyść czemu nie zabijać ich na... ich korzyść?

Tak, ale w tym momencie można też polemizowac nad tym, czy te psy, czy koty nie znalazłyby domu. Skoro znajdują go zwierzęta dorosłe, czy chore, czemu nie adoptować (tak, to słuszny termin) zdrowego szczeniaka?

Właśnie, można śmiało założyć że spora część by znalazła. Już bardziej logiczna byłaby wtedy eutanazja starych i mocno schorowanych zwierząt, chociaż dalej mi się to nie podoba.

btw- vetus, nie rób z siebie idioty....

Z tego, co wiem jest ona zakazana. A i u ptaków chyba nie jest w pełni dozwolona.

To znaczy, kiedy dokładnie jest dozwolona? J

Link to comment
Posted

Są przepisy regulujące odstrzał konkretnych gatunków ptaków w terenie, ale tylko w określonym czasie. Jak to jest z przyniesionymi na przykład gołębiami do schroniska? Nie mam pojęcia, ale podejrzewam, że nikt ich nie leczy, bo:

1. gołębi i tak jest dużo, a nie robią nic pożytecznego dla środowiska

2. nie ma pieniędzy na leczenie ptaków

3. sroki też pewnie są poddawane eutanazji w przypadku przyniesienia chorej, bo są zagrożeniem dla wielu gatunków.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Adam3344
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Adam3344
      Tak miały zdrady miejsce... Ona jest w trakcie rozowdu i zdradzała męża.. przez pół roku było ok a pozniej zmienila haslo w telefonie i widzialem jak z kims pisze i wysylaja sobie zdjecia i przylapalem ją jak robila sobie dobrze do jego zdjęć.. A pozniej oznajmila mi, ze wyjezdza sama na targi do Krakowa na weekend i zaraz sie z nią rozstalem... i Wiem, ze od tamtej pory nie była na targach bo juz nie musiala sie kryć... Bedac wtedy na feriach wykupilem jej masaz gdzie masazysta nie masowal jej tylko pleców a wszystkie inne czesci ciala az skonczylo sie seksem, ale nie robilem tam wojny bo były jej dzieci... Nie mówiłem jej tego tam gdyż nie chcialem kłótni przy dzieciach bo chcialem aby miały udane ferie.. po powrocie byla wulgarna w moim kierunku i to bylo wszystko widać... i odszedłem.. Stwierdzila, ze ja zostawilem i skrzywdziłem.. uważam, ze chciala zagrac na moich emocjach gdyz nie potrafi sie przyznać do bledu.
    • Kerosine
      Dla niektórych [co by nie szukać daleko, m. in. mojej matki, ale także ogólnie wielu osób, które z różnych powodów nie pozostają z nikim w relacjach romantycznych] właśnie jest to święto przyjaźni i miłości innej niż ta zmysłowa  Postąpiłeś bardzo dobrze, ale być może sposób, w jaki zakomunikowałeś swoje uczucia pozostawił co nieco do życzenia bądź zwyczajnie na skutek różnych przypadkowych i pozostających poza możliwością Twojego wpływu okoliczności poruszył nie tę strunę, którą powinien. Być może też po prostu nie wiesz wszystkiego. Swoją drogą myślę, że przydałby nam się trochę większy background na temat Twojego związku zamiast dość oszczędnego mimo wszystko opisu paru sytuacji.
    • nunca
      @Gloria jak się odsunęła wystarczająco to zaproponowałem jej naprawę relacji bo mi za bardzo zależało żeby jej nie stracić i żeby było tak jak wcześniej
    • Kerosine
      Po prostu "mała-wielka" zemsta z jej strony  Alternatywnie / dodatkowo może ona zwyczajnie Twoich ubrań już nie posiadać [bo np. zdążyła je wyrzucić]. Nawiasem mówiąc, czy jesteś absolutnie pewien, że zdrada / zdrady z jej strony miały miejsce? Moim zdaniem powinieneś, w tej kwestii nie powinno być nigdy żadnych niedopowiedzeń.
    • Martusiaaaaaa92
      Klaus S. to jakiś nowy Emmanuel Goldstein? Soros się już znudził?
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      14
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      6
    3. 3
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      2
    4. 4
      LaFleur
      LaFleur
      1
    5. 5
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    17 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    wardrum
    wardrum
    16 posts
    Gloria
    Gloria
    11 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    8 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    halibutka
    halibutka
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    33 posts
    yiliyane
    yiliyane
    27 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    452 posts
    yiliyane
    yiliyane
    378 posts
    Gloria
    Gloria
    127 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up