Jump to content

Sprawy lokalne


Ludożerka

Recommended Posts

Ludożerka

No właśnie. Jestem ciekawa czy w jakikolwiek sposób udzielacie się lokalnie w Waszym mieście czy najbliższej okolicy. Interesujecie się tym, co się wokół Was dzieje? Działacie w lokalnych stowarzyszeniach/klubach czy może wystarczy Wam paczka znajomych i nie macie pojęcia o tego typu rzeczach? Śledzicie lokalne portale informacyjne? Bierzecie udział w komentowaniu tychże wpisów? A może udzielacie się na lokalnym forum? Jesteście na bieżąco jeśli chodzi o politykę tudzież inwestycje czy interesuje Was wyłącznie rozkład imprez na najbliższy weekend?

To tylko przykładowe pytania ;)

Jednym słowem: jak to u Was wygląda? :>

Zapraszam do dyskusji!

Link to post

Nie mam wprawdzie tożsamości lokalnej, jednak aktywnie działam w tym zakresie. Głównie na rzecz aktywizacji społeczności lokalnych w zmarginalizowanych dzielnicach. Niestety nie posiadam nawyku śledzenia portali informacyjnych.

Link to post

Tak, biorę udział w różnych inicjatywach, śledzę to co się dzieje w mieście, choć w Warszawie tyle jest teraz tych akcji społecznych ( mniej lub bardziej oryginalnych i potrzebnych), że trudno brać udział w więcej niż 30% .

Założyliśmy też ze znajomymi animatorami i działaczami właśnie stowarzyszenie, które docelowo ma zajmować się między innymi działalnością na rzecz społeczności lokalnych, ale nie tylko. Ale wiadomo, że siłą rzeczy - nawet zmieniając środowiska, typ akcji i dzielnice- wciąż będziemy adresować nasze działania głównie do warszawiaków. Wciąż jednak widzimy niszę i chcemy ją zapełnić. Gdzieś pomiędzy wielkimi festynami a polityką są mniejsze punkty, czekające na ogarnięcie

Poza tym szkolę się na pedagoga ulicy, pod koniec maja zaczynam wolontariat na praskich podwórkach.

Jestem też wkręcona w to co się dzieję w mojej dzielnicy, i między innymi dlatego nie bardzo chcę się z niej wyprowadzać, choć może powinnam. Śledząc tamtejsze oddolne lokalne działania napisałam o tym obszerny artykuł, który miał być publikowany ale koniec końców nie poszedł do druku (publikacja, nie gazetka; poszło o kasę naturalnie).

Byłam też bardzo nastawiona na współpracę z paroma organizacjami z dzielnicy, między innymi miałam pisać w lokalnej gazecie, ale na razie sprawa jest w toku, głównie jakieś personalne wątpliwości skierowane do konkretnych osób mnie powstrzymują. Między innymi po to założyłam stowarzyszenie, żeby działać samodzielnie, nie musząc dostosowywać się do innych aż tak bardzo.

Organizowałam też już jakieś małe akcje w przestrzeni miasta, już planuję kolejną - tym razem obiekt jest jednak dość skoncentrowany, choć nie łatwy - celem moich eksperymentów będą mieszkańcy mojego osiedla. Już w każdym razie zacieram ręce i szukam skąd wziąć granty.

Tak samo śledzę to co robią moi znajomi, a mam takich, którzy działają super prężnie; mam nadzieję, że będziemy też razem współpracować.

Nastawiam się też na szukanie kolejnej pracy w lokalnych instytucjach. Mam poczucie, że NGO pracują znacznie lepiej niż państwówki, ale widzę, że młodzi z NGO powoli pchają się na stołki i uważam, ze jest to świetny trend - jest nadzieja. Trzeba wykopsać panie pijące kawę a zatrudnić tych, którzy potrafią robić coś z niczego, walczyć o każdą złotówkę i nastawieni są na współpracę a nie tylko liczenie podarowanej kasy.

Tak samo widzę siebie ;)

Lubię pracować z ludźmi, nie mam problemu z tym żeby ruszyć tyłek i robić. Mam sporo wyobraźni i nie przeszkadza mi abstrakcyjny poziom niektórych akcji. Uważam, że nie chodzi wyłącznie o przeżycie, ale również o to, żeby nadać temu bytowaniu jakiś kolor.

Mniej natomiast fascynuje mnie polityka, stołki i nowe inwestycje budowlane. Mam na ich temat pojęcie, ale nie stoję ani na czele barykady na placach budowy, ani nie komentuje za bardzo w internecie. Dopóki nie chodzi o jawną kradzież państwowej kasy ani obrzydzanie panoramy miasta to nie bardzo interweniuje.

Mogłabym też na palcach jednej ręki policzyć ile razy zabrałam głos na forach/stronach; jeśli już jest to możliwe to wolę gadać bezpośrednio z osobami, które czegoś się podejmują. W ogóle nastawiona jestem na wyjście na dwór.

Link to post

Nie interesuje mnie jakakolwiek działalność na rzecz mojej okolicy oprócz pomocy zwierzętom.

Zerkam na portale informacyjne, bardzo rzadko zdarza mi się coś skomentować. Oczywiste jest, że mam ogólny obraz aktualnych spraw politycznych w regionie, bo ten temat często mnie, pośrednio lub bezpośrednio, dotyka. O inwestycjach słyszę często, ze względu na moje najbliższe otoczenie :wink:

Link to post

Polityka, inwestycje - nie leży to w kręgu moich zainteresowań, nie znam się na tym i nie potrzebuję potrzeby się znać. Nie działam w tym zakresie, nie chcę zwyczajnie - niech zajmują się ci, którzy się na tym znają i którzy to lubią.

Bardzo chętnie uczestniczę w zbiórce pieniędzy/dóbr materialnych dla bezdomnych zwierząt. Nie mogłabym natomiast być wolontariuszem w schronisku - to nie na moją psychikę.

Ostatnio myślałam, żeby zająć się jakimiś inicjatywami kulturalnymi, ale szczerze nie wiem, jak mam się za to zabrać. Ale ogólnie intencja fajna, mogłabym nawet prowadzić jakieś zajęcia dla dzieciorów w bibliotekach czy coś - zależy mi, żeby dzieciaki miały kontakt z literaturą i gdybym umiała, wkręciłabym się w takie coś [tak, powaliło mnie, że chciałabym pracować z dziećmi]. To samo, jeżeli chodzi o jakieś, nie wiem, języki obce, ogólnie byłabym w stanie prowadzić wszystko, byleby to się nie wiązało z malarstwem czy muzyką, polityką.

Imprezowa za bardzo nie jestem, więc się nie interesuję, jednak zawsze coś tam usłyszę, dzięki znajomym czy bardziej rozrywkowym członkom rodziny.

Ogólnie wiem, co się dzieje w mieście - poza wspomnianą polityką i inwestycjami - bo jak już się coś dzieje, to jest o tym dosyć głośno.

Link to post
Guest Anonymous

Mnie to zupełnie nie interesuje, w moim mieście wszystko jest wręcz absurdalne i nie chcę się identyfikować z czymkolwiek, a jedynie szybko skończyć studia i się stąd wynieść.

Link to post
  • 2 weeks later...
  • 7 years later...
michaelowax3

Mieszkam na wsi która w sumie wciąż się rozwija. Mamy szkołę, dom spokojnej starości, aktualnie powstało również centrum czytelnictwa i kultury. Buduję się również dom weselny - oby to tylko udało się dokończyć. Na geografii kiedyś dowiedziałam się, że wsie ze skrzyżowaniem mają wysoką szansę stać się z czasem miasteczkiem i jak patrzę na rozwój wsi to faktycznie jest to możliwe. Ostatnimi czasy powstało również wiele ścieżek rowerowych łączących z pobliskim miasteczkiem także jak najbardziej na plus. Interesuje się tym co się dzieje ale osobiście nie działam czynnie społecznie. Kiedyś trochę działałam gdy Mama była przewodniczącą kola gospodyń ale aktualnie totalnie to się rozwaliło i upada. Mało jest też młodzieży na mojej wsi także nie za bardzo ma kto działać - wiadomo starsi nie ze wszystkim dadzą radę. Śledzę również średzki portal o okolicznych wioskach i mieście ale nie komentuję. Nie jara mnie polityka więc trzymam się z daleka. 

 Czasami w sumie jak tak o tym myślę to szkoda, że wiele rzeczy już nie funkcjonuje jak dotychczas. Ale jak nie ma kogoś kto to poprowadzi to nic się nie da zrobić. Ja nie mam ani ochoty, ani umiejętności żeby wziąć się za to nawet gdybym bardzo chciała. Ale gdy tylko można jakoś pomóc to jak najbardziej, typu : zrobić bigos na imprezę świetlicową :)

 

Link to post
WszyscyZginiemy
O 12.05.2013 at 13:04, Ludożerka napisał:

Interesujecie się tym, co się wokół Was dzieje?

Tak sobie. Jednak informacje o lokalnych wydarzeniach często, chcąc nie chcąc, prędzej czy później, do mnie docierają.

O 12.05.2013 at 13:04, Ludożerka napisał:

Działacie w lokalnych stowarzyszeniach/klubach czy może wystarczy Wam paczka znajomych i nie macie pojęcia o tego typu rzeczach?

Bycie wolontariuszem się do tego zalicza?

O 12.05.2013 at 13:04, Ludożerka napisał:

Śledzicie lokalne portale informacyjne? Bierzecie udział w komentowaniu tychże wpisów?

Śledzę niektóre stronki informacyjne na fb, jeśli jestem zainteresowana jakąś akcją lub wydarzeniem zaznaczę, że jestem zainteresowana, likuję posty, które mi się podobają, czasem udostępnię ale raczej nie komentuję. 

O 12.05.2013 at 13:04, Ludożerka napisał:

udzielacie się na lokalnym forum?

Nie.

O 12.05.2013 at 13:04, Ludożerka napisał:

Jesteście na bieżąco jeśli chodzi o politykę tudzież inwestycje czy interesuje Was wyłącznie rozkład imprez na najbliższy weekend?

Stanowczo jedynie to drugie. Imprezy i akcje/projekty charytatywne.

Link to post
Martusiaaaaaa92

Czynnie się nie udzielam społecznie, bo nie mam na to czasu (rodzina, praca). Ale lubię wiedzieć, co słychać i media lokalne śledzę regularnie (ale rzadko komentuję). Czasem co najwyżej podpiszę jakąś petycję.

To ważne, co się dzieje wokół mnie, sprawy lokalne mają duży wpływ na codziennie życie mieszkańców, większy nawet niż wielka polityka.

Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • michaelowax3
      Dla mnie żaden tam status społeczny czy różowe albo zielone włosy nie świadczą o wartości. Myślę, że dla każdego z osobna co innego będzie definiować kogoś jako tego wartościowego. Dla mnie najważniejsze jest być sobą, nie udawać. Charakter, postępowanie, czyny, słowa - to może wpływać na to co o kimś będziemy myśleć i czy uznamy tę osobę wartościową. Choć to pojęcie jest chyba używane nad wyraz bo jednak wartościowy według słownika oznacza jakieś bogactwo. Podpisać pod to kogoś kto ma wiele zalet. Ale wartość określana raczej jako całokształt mówiąca o człowieku.
    • Shady-Lane90
      Pieniądze same w sobie nie dają szczęścia, ale bardzo mogą w szczęściu pomóc. To dzięki nim możemy się leczyć (gdyż na państwową służbę zdrowia w tym kraju nie ma co liczyć), możemy spełniać marzenia (oczywiście te, które da się spełnić za pomocą odpowiednich funduszy). Z drugiej jednak strony zbyt duża ilość gotówki potrafi uprzykrzyć życie. W naszym otoczeniu zaczynają się pojawiać fałszywe jednostki, które udają przyjaciół, chociaż tak naprawdę zależy im tylko na naszych pieniądzach. No i wiadomym jest, że nie wszystko da się kupić za pieniądze. 
    • holdem
      Moi pamiętają, i ja też pamiętam o ich. Za każdym  razem kupujemy sobie "sarkastyczne" prezenty np.: pluszowy jednorożec, ogromna rama do rozbitego lustra albo nunchako (nw jak to się pisze) z kiełbasy... Jest ciekawie,
    • Shady-Lane90
      Ale właśnie szanowna Pani całuśna postawiła sprawę jasno, że partner i dziecko mają być dla niej na równi. To tak nie działa. Kochający rodzic stawia swoje potomstwo ponad partnera. Choćby ten partner był drugim po Bogu.  Reszta argumentów - choćby trafnych - mało nas interesuje, gdyż takie rażące podejście do sprawy przyćmiło wszystko. Poza tym - autor postu pisał, że chadza razem z partnerką na zakupy itp. Nie jest więc tak, że to on sponsoruje zupełnie wszystko w tym związku. Co do wychowania dziecka i wtrącania się przez dziadków. Wybaczcie, ale ten związek trwa 8 miesięcy. Dziadkowie są dziadkami od urodzenia dziecka. To logiczne, że chcą dla wnuka jak najlepiej. Oczywiście zgadzam się, że autor postu powinien porozmawiać z partnerką o tym, co mu się nie podoba. Ale ABSOLUTNIE NIE MA PRAWA WYMAGAĆ, ABY KOBIETA STAWIAŁA GO NA RÓWNI Z DZIECKIEM, albo co gorsza ponad nim. 
    • holdem
      Witaj, co rozumiesz przez samorozwój? możesz to rozwinąć?
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Sis, dziś na Discovery Chanell o 21 będzie film dokumentalny o wypadku PKSu pod Gdańskiem w 1994 roku. Jedną z ocalałych osób z tego wypadku i uczestniczką tego programu będzie sąsiadka mojej ciotki, pani Sabina. W 2008 roku ją poznałem osobiście.
      Polecam ten odcinek jak i całą serię "Największe polskie katastrofy".
      · 4 replies
    • Kerosine
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Zapewne znasz sprawę zbiorowego samobójstwa w Jonestown (chociaż ja nazwałabym to zaplanowanym masowym zabójstwem). Nie wiem czy miałeś okazję słuchać taśmy z ostatnich minut sprzed całej tej katastrofy, więc podsyłam. Mrozi krew w żyłach, ale wiem, że jako fan spraw kryminalnych, powinieneś to przesłuchać. 
       
      · 13 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Pacz co dla Ciebie mam  
      https://www.youtube.com/channel/UCynFZm_tin-9SgtaupR6TIA
      https://www.youtube.com/channel/UC3FBrY3U9fQslzrGxq1jqhQ
      · 2 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      ...
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Shady-Lane90
      Shady-Lane90
      22
    2. 2
      Aśika
      Aśika
      15
    3. 3
      WszyscyZginiemy
      WszyscyZginiemy
      13
    4. 4
      Markiz
      Markiz
      8
    5. 5
      NYC
      NYC
      8
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    76 posts
    holdem
    holdem
    54 posts
    WszyscyZginiemy
    WszyscyZginiemy
    45 posts
    NYC
    NYC
    37 posts
    Kerosine
    Kerosine
    37 posts
    Markiz
    Markiz
    36 posts
    michaelowax3
    michaelowax3
    26 posts
    Aśika
    Aśika
    24 posts
    Vertigos
    Vertigos
    18 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    233 posts
    WszyscyZginiemy
    WszyscyZginiemy
    217 posts
    Kerosine
    Kerosine
    136 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    1013 posts
    yiliyane
    yiliyane
    845 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    785 posts
×
×
  • Create New...