Jump to content

Wrażliwość na okrutne sceny


Avrukk

Recommended Posts

Posted

Zacznę może od tego, że na dosyć znanych stronkach umieszcza się np. popsute zęby, czy głębokie skaleczenia. Można pod takimi obrazkami znaleźć komentarze typu: "dzięki, właśnie jadłem" czy "prawie się porzygałem". Również niektóre filmy się reklamują tym, że jedzenia nie utrzymasz (bodajże Ludzka Stonoga miała taką reklamę).

Tak się złożyło, że jakiś czas temu wszedłem na tą "ciemną" stronę Internetu. Znalazłem tam wiele różnych rzeczy. Rzeczy typu strzał w czaszkę, podrzynanie gardeł, urwane kończyny itp. itd. generalnie rzeczy o wiele mocniejsze niż to co możemy znaleźć np. na YouTube. Jednak nie zrobiło to na mnie najmniejszego wrażenia, nie odczuwałem odruchu wymiotnego, nie czułem się nieswojo, nie przyglądałem się z niedowierzaniem, że coś wygląda w ten sposób. Wiadomo, że nie są to materiały typu HD 3D, ale nawet będąc przy takich rzeczach, nie spodziewam się by moje zachowanie znacznie się zmieniło.

Więc teraz czas na pytania. Czy te wszystkie wpisy o wymiotach to bzdura, bo tak wypada, bo to fajne, czy ludzie na serio tak reagują? Jakie wrażenie robią na was mocne sceny/obrazy? Czy uważacie, że moja reakcja to coś dziwnego/nienormalnego? Czy uważacie, że np. kinematografia ma jakiś wpływ na to? W końcu ciężko o film akcji bez strzelaniny/mordobicia/strzelaniny i mordobicia.

Co uważacie? :)

Link to comment
Posted

Jest grupa osób, która nie wytrzymuje i są wrażliwi na takie rzeczy. Ale jest też cała masa osób, których takie rzeczy nie ruszają i nie wiadomo dlaczego często czują się oni lepsi ;) Ani jedna ani druga postawa mnie nie dziwi jakoś specjalnie, po prostu ludzie są różni.

A te komentarze obu stron to moim zdaniem:

a) nieudana próba bycia śmiesznym

b) najbardziej oklepany tekst stulecia

c) chęć pokazania jakim się jest twardzielem.

Mnie takie rzeczy też nie ruszają raczej.

Link to comment
Posted
Czy te wszystkie wpisy o wymiotach to bzdura, bo tak wypada, bo to fajne, czy ludzie na serio tak reagują?

Są tacy ludzie, wrażliwi na sceny tego typu.

Jakie wrażenie robią na was mocne sceny/obrazy?

Nie mam odruchów wymiotnych, najczęściej zwyczajnie nie oglądam takich rzeczy, fuu i tyle.

Czy uważacie, że moja reakcja to coś dziwnego/nienormalnego?

Jeżeli jeszcze oglądanie scen typu, "podrzynanie gardeł" cię nie zadowala i się z tego nie cieszysz to jesteś normalny.

Link to comment
Posted
Więc teraz czas na pytania. Czy te wszystkie wpisy o wymiotach to bzdura, bo tak wypada, bo to fajne, czy ludzie na serio tak reagują? Jakie wrażenie robią na was mocne sceny/obrazy? Czy uważacie, że moja reakcja to coś dziwnego/nienormalnego? Czy uważacie, że np. kinematografia ma jakiś wpływ na to? W końcu ciężko o film akcji bez strzelaniny/mordobicia/strzelaniny i mordobicia.

Co uważacie?

Myślę, że część tych wpisów jest bzdurą, ale druga część tez jest prawdą. Każdy ma inną wrażliwość i kogoś np. nie ruszą zepsute zęby czy rany, a dopiero zwłoki zmasakrowane w wypadku. Niektóre obrazy mnie poruszają, czy obrzydzają, ale to zależy co i kiedy, bo czasami np jak jem to zepsute zęby mnie nawet ruszą. Różnie z tym bywa. Np. wnętrzności wylewające się z bohaterów Oszukać przeznaczenie nie poruszyły mnie wcale, no może momenty, ale ogólnie to wyglądało to dość zabawnie. Jednak zmasakrowane zwłoki na skutek wypadków itp mnie ruszają już, nie mogę na to patrzeć, ponieważ to już jest prawdziwe, zdarzyło się, a ciało kiedyś było poruszającym się, kochającym człowiekiem. Bebechy z filmów to zmyślone historie, ale zdjęcia zwłok z wypadków nie są na niby, wymyślone przez reżysera. Gdybym oglądała kiedyś takie zdjęcia, to nie potrafiłabym wymazać tych obrazów przez bardzo długi czas i przypuszczam, ze prześladowałyby mnie po nocach. Pewien Rusek zamieścił zdjęcia ofiar katastrofy w Smoleńsku, zobaczyłam fragment tego i dalej nie mogłam. Uważam, że twoja reakcja nie jest nienormalna, zła itp. Być może po prostu Cię to nie rusza. Może to musi być jeszcze mocniejszy bodziec by wywołał w Tobie mocną reakcję na niego. Myślę, ze kinematografia ma na to wpływ, bo ludzie chętnie oglądają filmy z takimi motywami. To jest dość makabryczna przyjemność, no ale lepiej oglądać fikcyjny film niż robić krwawe igrzyska jak w cesarstwie rzymskim.

Ogólnie to ja nie rozumiem zamieszczania takich rzeczy w internecie. Jaki jest tego cel?

Link to comment
Posted

Zawsze mnie zastanawiało PO CO ludzie tworzą takie filmiki/zdjęcia, po co je udostępniają powszechnie i przede wszystkim DLACZEGO ktoś ma ochotę to oglądać.

Ostatnio mam fazę na horrory/trillery/kryminały z lat 70-80. Często są to filmy gdzie trup ściele się gęsto, ale rzadko kiedy pojawia się choćby krew. A czujesz niepokój, śledzisz akcję, wciąga cię cała historia. Pojawiają się cienie, postaci znikają..... Nie potrzeba widzieć rozłożonego na dywanie jelita.Oczywiście zdaję sobię sprawę, że pewnie i wtedy rejestrowano obrzydliwości, ale nie były w powszechnym obiegu, tak jak teraz, nie było to tak nachalne.

Obecnie nic nie przejdzie bez szokowania/flaków/gwałtów/padliny....

Ja jestem wrażliwa chyba ponadprzeciętnie. Kompletnie nie radzę sobie z okrucieństwem,brutalnością,upodleniem. Obrzydzenie męczy mnie strasznie.

Nie wiem, może jestem dziwna, może naiwna, może to jest kiepskie, że jestem taka... ale tak mam.

Filmików okraszonych komentarzem "chyba się porzygam" z zasady nie odtwarzam.

Nie jestem ciekawa. Mam w dupie. Inne rzeczy są do roboty, nie mam ochoty marnować samopoczucia, a na bank będzie mi źle.

Współczesnych horrorów raczej nie oglądam, z zasady. W 90% oparte są właśnie na hektolitrach sztucznej krwi a fabuła leży. Nie widzę powodu dla którego miałabym chcieć to oglądać.

Nie jest tak że mdleję lub piszczę. Po prostu jestem zniesmaczona i szkoda mi czasu na oglądanie czegoś co nie sprawia mi przyjemności ani nie stymuluje.

Zdziwiona jestem odpornością innych.

Obracając się wśród "yntelygencji", czasem dobrze iść na performance jakiegoś artysty. "A, odchamię się, co mi tam" - myślę sobie.

Ale potem wychodzi, że pokaz polega na przykład na czesaniu się tak długo, aż z głowy nie zacznie lać się krew.... no ja wysiadam, sory.

Inni potrafią klaskać, dyskutować, filozofować na temat..."Och, to było takie odważne! Poruszające wydarzenie!" A ja w kącie ledwo powstrzymuje nudności i mam każdego zachwycającego się tym za dewianta. Nawet pisząc to jest mi źle.

Albo inne...Jakoś dwa miesiące temu byłam na przeglądzie filmów. Zwykły przegląd filmów regionalnych.

Najpierw była etiuda o chłopczyku , który marzył aby zostać kosmonautą. No urocze.

Zaraz potem miał zacząć się "film wieczoru", główna atrakcja. To prawda, że miał w tytule coś o "porno gangu" i opisany był jako film dla dorosłych, owszem. Obok był jednak piękny opis, że kontekst społeczny, polityczny, że artystyczna wizja...Słowem nie wspomniano o tym co miało nastąpić dalej... Siedzę 5 minut i przewracam oczami, bo że będzie porno się spodziewałam, wiadomo, pruderyjna nie jestem i samodzielnie podałam tytuł w kasie wymawiając głośno słowo PORNO, ale że od pierwszych minut zaczną się dewiacje... no okej.. po 7 minutach były jakieś elementy samoupadlania - zaczęłam oglądać sufit, bo zasadniczo nie bardzo mnie ten temat fascynuje... po 10 minutach pojawił się sadyzm i wzmianki o posuwaniu trupów. Po 10 minutach - facet robi laskę osłu a inny namawia trzeciego na filmowanie nekrofilii. Po 15 minutach - scena zbiorowego gwałtu tak kobiet jak i mężczyzn oraz rodząca się perspektywa lewego interesu polegającego na kręceniu mordów i nekrofilii, bo "stary, wiesz co to za zajebisty biznes?!; pokaże Ci co do tej pory nagrałem!"

Mając w perspektywie 75 kolejnych minut wyszłam i mało się nie porzygałam przed wyjściem z kina.

Reżyser, który ma w sobie aż tyle okrucieństwa, którego tak bardzo fascynuje całe obrzydlistwo tego świata i który bezlitośnie ładuje wszystko co niegodziwe w gatunku ludzkim w jednym filmie, powinien moim zdaniem być z miejsca wysłany na przymusowe testy psychiatryczne.

Ciemnej strony Internetu nie odwiedzam, nie dlatego, ze jestem srającym tęczą jednorożcem. Ale zadaje sobie pytanie PO CO MI TO i nie znajduję odpowiedzi. Dbam o to co oglądam.

Link to comment
Posted

Mnie to ne obrzydza, ale nie czuję sę komfortowo oglądając sceny przemocy. Jednak na horrorach jestem w stanie jeść. Natomiast w realu jak widzę jakiś poważny uraz to robi mi się trochę dziwnie, chyba słabo ale nie wiem na pewno bo nigdy w życiu nie zasłabłam. Niemniej jednak zawsze jestem w stanie się opanować. Nie widzę tylko sensu w oglądaniu czyichś zepsutych zębów, czy podcinania gardła.

Link to comment
Guest Anonymous
Posted

Nie ruszają mnie takie rzeczy, a do samego tematu podchodzę obojętnie. Jak ktoś chce to niech sobie ogląda, są ludzie wrażliwi i twardsi, tym pierwszym polecam nie oglądać takich rzeczy i po problemie.

Link to comment
Posted

Żyjemy w czasach, kiedy, głównie przez filmy czy gry komputerowe, znacznie podwyższył się próg wrażliwości na takie obrazy. Wiele moich znajomych spędza czas przeglądając podobne, brutalne obrazki i nie widzi w tym nic dziwnego. Mało kogo przeraża urwana ręka, czy inny masakryczny widok. Trochę przeraża mnie to, że dzisiaj takie sceny, na których krew leje się strumieniami, organy ludzkie walają się luzem wszędzie, gdzie nie spojrzeć, nikogo nie wzruszają.

Ja raz zabłądziłam na stronce tego typu i raczej kolejny raz tego nie powtórzę. Może komentarze typu "zaraz zwymiotuję" są mocno przesadzone - w końcu w internetach często ubarwia się wiele sytuacji - ale miłe to nie było. Ogólnie, bardzo słabo znoszę wszelkie sytuacje, kiedy wiem, że kogoś boli - w momencie mam efekt "miękkich nóg".

Link to comment
Posted

Niektórych obrzydzają paznokcie,stopy, no tego typu części ciała, a niektórych nie rusza odcięta głowa czy bebechy na trawie. Moja przyjaciółka może oglądać takie obrzydliwe rzeczy i jeść, nic jej to nie rusza. Ja mam odruch wymiotny i jest mi tak cierpko jakoś, zasycha mi w gardle i nie mogę na to patrzeć, ale nie każdy jest taki i sam doskonale o tym wiesz, Avrukk,. Odruch wymiotny to nic fajnego, a specjalnie nie wchodzę na takie stronki, tylko same wpadają gdy przeglądam różne blogi.

Twoja reakcja jest jak najbardziej normalna.

Link to comment
Posted

Nie wchodzę na takie strony i nie szukam takich rzeczy bo nie mam takiej potrzeby zwyczajnie. Jednak w ramach studiów ciągle natykam się na jakieś obrzydliwe widoki i chyba dlatego musiałam sobie wyrobić odporność na takie rzeczy, choć jakiegoś wielkiego kłopotu z tym nie miałam.

Natomiast tak jak wyżej dziewczyny pisały szukanie takiego okrucieństwa i patrzenie na nie dużo bardziej boli mnie psychicznie. Bo po co to, dla kogo, czemu ktoś miałby robić takie rzeczy, jakim trzeba być człowiekiem. I też nie rozumiem ludzi, którzy takich wrażeń świadomie szukają.

Link to comment
Posted

Każdy ma inną psychikę, inną wrażliwość. Jednego wzruszy bezdomny, tułający się po ulicach mały chory kotek, a innych w ogóle nie ruszą filmy, w których główną atrakcją jest brutalność i krew. Ja sama raczej nie mam problemów z oglądaniem takich treści - owszem, przy oglądaniu Oszukać przeznaczenie zadawałam sobie pytania w stylu po co ktoś to stworzył i co musi mieć w mózgu, żeby wpaść na pomysł takiej fabuły, ale koniec końców - oglądałam i nie było mi słabo. Wręcz się śmiałam - ale nie jestem dewiantką, po prostu wiem, że to był wymysł reżysera, nie stała za tym żadna prawdziwa ludzka tragedia. W odróżnieniu od pań wyżej, ja lubię czasem obejrzeć mocniejsze sceny, bo dlaczego nie? Jedni maniakalnie oglądają komedie, drudzy - odprężają się przy horrorach.

Co innego, jeżeli naprawdę widzę jakieś wypadki, poszkodowanych - tu już raczej odwracam głowę, bo wiem, że to się dzieje rzeczywiście. Koledze jakiś czas temu poleciała krew z nosa i ust, mi momentalnie zrobiło się słabo.

Sądzę, że nie ma sensu oceniać, co jest normalne - czy to, że ktoś nie może oglądać takich scen bez skutków ubocznych w postaci odruchu wymiotnego czy zniesmaczenia, czy może to, że komuś sprawia przyjemność patrzenie na takie sceny. Różne są odporności po prostu.

Link to comment
Posted

Chodzi Ci o gore grish i harda na sadolu ^^? Znam obie stronki, czasem odwiedzam, ale bez jedzenia i picia, bo nie chcę ryzykować. Może nie to, że wymioty, ale niesmak pozostanie. Na większość filmików, zdjęć patrzę, jak na każde inne, ale trafiają się perełki, które mają to coś w sobie. Co do wpisów - część z nich to takie sztampowe teksty, że "wow, mocne, prawie się porzygałem" etc.

Link to comment
Posted

Nie lubię takich scen, zasłaniam oczy jak mała dziewczynka, unikam konfrontacji wzrokowej z takimi materiałami :) Jeśli kogoś to nie rusza to spoko, każdy ma inna granicę wrażliwości.

Link to comment
Posted
Ale zadaje sobie pytanie PO CO MI TO i nie znajduję odpowiedzi.

Cóż, człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce ;).

Coby nie było to nie szukałem takich treści, specjalnie, a po prostu się na nie natknąłem.

Nie jestem też z tych co codziennie patrzą, czy są nowe zwłoki do obejrzenia ;).

Chodzi Ci o gore grish i harda na sadolu ^^?

Nie te stronki, ale podobne treści ;)

Link to comment
Posted

Mój Facet jest fanem sadistica. Niemniej też nie należy do grona osób, które byłyby w stanie oglądać sceny okrucieństwa. Zwłaszcza wobec innych.

Jeżeli chodzi o mnie to należę do osób dość wrażliwych. Zwłaszcza jeżeli chodzi o ujęcia, w których intencjonalnie krzywdzeni są ludzie, bądź zwierzęta. Szczególnie w tym drugi przypadku. Może wynika to z tego, że zwierzęta nie są w stanie udać się pomoc. Nie mogę oglądać takich scen. Reaguję na nie bardzo emocjonalnie.

Link to comment
Księżycowa
Posted

W sumie nigdy mnie nie odrzuciło jeszcze, a oglądałam już różne filmy z takimi drastycznymi scenami, elementami. Nie jestem fanką sadyzmu, więc zależy. Jednak moja wrażliwość na tym punkcie do tej pory się nie ujawniła.

Link to comment
Posted

To wszystko zależy od psychiki, a ludzie są naprawdę bardzo zróżnicowani. Ja na przykład w podobny sposób słabo reaguje na tego typu rzeczy. Oglądałam Ludzką Stonogę, nie zrobiła na mnie wrażenia, przez jakiś czas przykładałam się nawet do (podobno) gorszego i bardziej ohydnego filmu, tyle, że tytuł mi wyleciał z głowy. Naprawdę, spokojnie jadłam przy LS ciastka. I nic.

Ale z drugiej strony wiem, że są ludzie, którzy źle na to reagują. Chociaż właściwie nigdy nie widziałam, żeby ktoś wymiotował przy filmie i według mnie jest to lekko przesadzone.

A Twoja reakcja na pewno nie jest dziwna, bo multum ludzi reaguje w podobny sposób. Nie szukaj w sobie jakiejś dewiacji, bo jej po prostu nie ma.

Link to comment
Guest Anonymous
Posted

Jeśli chodzi o filmy, nic nie jest w stanie mnie zniesmaczyć. Jeśli chodzi o okrutne sceny na żywo, bardzo nie lubię ich oglądać, nie brzydzę się, tylko czuję się bardzo dziwnie, nie lubię tego uczucia. Jestem bardzo wrażliwy na krzywdę zwierząt, nie mogę tego oglądać, czuje obrzydzenie do ludzi, którzy robią takie rzeczy, czuję wściekłość. Uważam, że jesteś normalny, każdy inaczej odbiera takie rzeczy.

Link to comment
  • 2 months later...
Posted
W końcu ciężko o film akcji bez strzelaniny/mordobicia/strzelaniny i mordobicia.

wydaje mi się jednak, że to subtelna różnica między efektami specjalnymi, których jesteśmy świadomi a prawdziwą śmiercią na ekranie.

Jestem zbyt wrażliwa na takie sceny. Filmiki z zarzynaniem ludzi jak prosięta, zdjęcia z wypadków i tym podobne długo zostają mi w pamięci i później przeżywam. Chociaż jak kiedyś oglądałam książeczkę z pięknymi kolorowymi zdjęciami przedstawiającymi rozpłatane części ciała oraz inne urazy, to patrzyłam raczej zaciekawiona niż przerażona.

Link to comment
Posted

Mnie ogólnie takie rzeczy się nie podobają, nie lubię patrzeć na takie plakaty czy reklamy i raczej nie ma to nic związnego z tym, że akurat jem czy piję.

Kiedyś widziałam w necie, jak zabijają zwierzęta i po tym mnie tak trzyma, cokolwiek widzę, od razu przypomina mi się ten filmik i bam, koniec. Nie jestem w stanie oglądać takich rzeczy.

Link to comment
Guest Anonymous
Posted
Czy te wszystkie wpisy o wymiotach to bzdura, bo tak wypada, bo to fajne, czy ludzie na serio tak reagują?

Oczywiście, że tak. Jest to indywidualna kwestia. Jedni są mniej odporni na widok drastycznych obrazków, a inni bardziej. Choć w grupie osób, które były zdegustowane takim widokiem, zapewne jest parę takich, które napisały tak a nie inaczej, żeby nie wyjść na jakiegoś człowieka bez emocji.

Jakie wrażenie robią na was mocne sceny/obrazy?

Jakoś nigdy nie reagowałam na tego typu rzeczy bardzo źle. Prawdą jest, że kiedyś gorzej znosiłam obrazki/filmy typu gore. Jednak po obejrzeniu pewnej strony w odmętach internetu, jakoś zobojętniałam na krew/flaki na wierzchu itp.

Czy uważacie, że moja reakcja to coś dziwnego/nienormalnego?

Osoba, która dokonuje sekcji zwłok, zapewne zareaguje tak samo jak ty. Czy jest w tym coś nienormalnego? Po prostu są osoby mające mocne nerwy i osoby, które są wrażliwsze.

Link to comment
Posted

Na odległość nic nie jest takie straszne ;)

Link to comment
anka skakanka
Posted

Przesiaduje z nudów na sadisticu, dziale hard, są tam pokazane różne wypadki, choroby, anomalie i nie mam problemu z patrzeniem na to, nie mam odruchów wymiotnych czy też nie odechciewa mi się jeść, jednak czasami boli od samego patrzenia, ale po prostu dostaje ciarek... ludzie są przewrażliwieni :faja:

Link to comment
Posted
Czy te wszystkie wpisy o wymiotach to bzdura, bo tak wypada, bo to fajne, czy ludzie na serio tak reagują?

Raz "znajomi" z gimnazjum jarali się filmikiem z sekcji zwłok. Zerknęłam okiem - psychodeliczna muzyka i widok rozcinanego ciała człowieka faktycznie, sprawiły że poczułam odruch wymiotny, który musiałam powstrzymać.

Jakie wrażenie robią na was mocne sceny/obrazy?

Odrzucają mnie, unikam takich wrażeń wizualnych.

Czy uważacie, że moja reakcja to coś dziwnego/nienormalnego?

Ostatnio zachowanie na propsie to "widziałem człowieka, który rozpruł inną osobę i jadł jej flaki, e luzik, aż się głodny zrobiłem". Trendy jest być odpornym, niewrażliwym. Nie przemawia to do mnie. Oczywiście, dziwne by było gdyby facet drżał na widok zdjęcia z internetu, jednak jakaś niezdrowa fascynacja przemocą, deformacjami jest dla mnie skrzywieniem, a nie czymś godnym podziwu.

Czy uważacie, że np. kinematografia ma jakiś wpływ na to?

Głównie internet.

Co uważacie? :)

Jestem bardzo wrażliwa na takie widoki i nie wstydzę się przyznać do tej "słabości". Nie uważam jej za coś złego, co więcej, postrzegam to jako dobrą stronę człowieczeństwa.

Link to comment
różowy pajacyk
Posted

Typowo drastyczne, czy obrzydliwe sceny w filmach są przeze mnie pomijane. Po prostu zerkam gdzieś w inną stronę, czy zajmuje się na chwilę czymś innym. Jestem wzrokowcem i gdybym miała oglądać takie rzeczy - towarzyszyłyby mi one przez dobrych kilka dni, a kto wie może i widok rozpruwającego człowieka zapadł by mi w pamięci na znacznie dłużej. Źle na mnie działają tego typu sceny, jestem osobą bardzo wrażliwą i wolę tego unikać. Im mniej wiem tym lepiej śpię. ; )

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      8
    2. 2
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      3
    3. 3
      Kerosine
      Kerosine
      3
    4. 4
      Gloria
      Gloria
      2
    5. 5
      LaFleur
      LaFleur
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    10 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    9 posts
    wardrum
    wardrum
    9 posts
    Gloria
    Gloria
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    dannonka
    dannonka
    3 posts
    fotograf1981
    fotograf1981
    3 posts
    konserwatoriumchaosu
    konserwatoriumchaosu
    3 posts
    halibutka
    halibutka
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    39 posts
    wardrum
    wardrum
    29 posts
    yiliyane
    yiliyane
    20 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    447 posts
    yiliyane
    yiliyane
    369 posts
    Gloria
    Gloria
    118 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up