Jump to content

martuśka.


Kerosine

Ogólna ocena użytkownika  

16 members have voted

  1. 1.

    • 7
      0
    • 8
      4
    • 10
      2
    • 9
      2
    • 6
      2
    • 5
      4
    • 4
      2
    • 3
      0
    • 2
      0
    • 1
      0
    • Nie umiem okreÅ?liÄ?
      1


Recommended Posts

Posted

Jak zwykle, 7 dni na zadanie max. 10 pytań od osoby tym razem martuśce. lukax.gif

Link to comment
Posted

1. Gdzie poznałaś swojego partnera?

2. Cofasz się 10 lat wstecz i masz jedno zdanie, które możesz powiedzieć młodszej "ja" - co by to było?

Link to comment
Posted

Co Cię trzyma na forum?

Link to comment
Posted

1. Nie myślałaś nigdy, by zdobyć kwalifikacje i zająć się czymś, co związane jest z urodą? Widać, że się na tym znasz i sprawiają Ci frajdę takie tematy.

2. Poznałaś kogoś z forum w tym prawdziwym świecie?

Link to comment
Hard Candy
Posted

Kiedy wyjdziesz za mąż? :mrgreen:

Link to comment
Posted

1. Masz jakieś ukryte pretensje do partnera, o których mu nie mówisz?

2. Z tego co wiem nie pracujesz zgodnie z kierunkiem Twoich studiów, żałujesz, że je wybrałaś?

Link to comment
Posted

1. Z czego jesteś do tej pory najbardziej dumna?

2. Masz czas, nie kłopoczesz sie finansami. Mozesz wszystko. Co robisz?

Link to comment
Posted

1. Ulubione kolory lakierów do paznokci i dlaczego akurat te?

Link to comment
martuśka.
Posted

Miłe zaskoczenie:)

1. Gdzie poznałaś swojego partnera?

Oboje byliśmy na imprezie w klubie gdzie, jak się potem okazało, miało nas nie być (ja nie chciałam tam iść, on miał być na jakimś wyjeździe). Wypatrzył mnie na tej imprezie ale nie podszedł do mnie. Jego najlepszy kumpel i znajoma, z którą ja przyszłam okazali się być parą i dzięki niej zdobył moje dane na n-k. Napisał wiadomość i zaczęliśmy pisać na gg. Spotkaliśmy się po dwóch tygodniach pisania na gg i wymianie smsów.

2. Cofasz się 10 lat wstecz i masz jedno zdanie, które możesz powiedzieć młodszej "ja" - co by to było?

Jedno zdanie? Musiałabym dać cały wykład:) Chyba byłoby to coś w stylu: "Nie pozwól myśleć innym za siebie".

Co Cię trzyma na forum?

Przyzwyczajenie, takie pozytywne. Przyzwyczaiłam się do tego miejsca, do tematów, do tego, że choć teraz jestem tu bardziej biernie niż aktywnie to sprawia mi to przyjemność.

W małym stopniu trzymają mnie tu też ludzie - czy to przez to, że wymieniam z nimi PW czy to dlatego, że śledzę ich posty.

1. Nie myślałaś nigdy, by zdobyć kwalifikacje i zająć się czymś, co związane jest z urodą? Widać, że się na tym znasz i sprawiają Ci frajdę takie tematy

Pracy nie potrafię postrzegać jako przyjemności więc moje zainteresowanie, coś co sprawia mi radość, stałoby się bardziej przymusem. Zresztą podejrzewam, że szkoła, sam proces nauki zbiłby we mnie tą radość jaką czerpie z dbania o siebie, z efektów jakie widzę. Chętnie pomogę, sama się doszkolę ale nie chce aby to był mój zawód.

2. Poznałaś kogoś z forum w tym prawdziwym świecie?

Nie ale jest coś na rzeczy:)

Kiedy wyjdziesz za mąż?

Jak się mój partner namyśli i wyciągnie ten pierścionek z gumy, wsadzi mi go na palec i powie, że porywa mnie na całe życie :) Jak na razie to nawet tego pierścionka nie ma.

Coś tam myślimy o ślubie ale do tego pewnie jeszcze koło dwóch lat.

1. Masz jakieś ukryte pretensje do partnera, o których mu nie mówisz?

Mówić staram się mówić o wszystkich pretensjach. Najpierw je trochę selekcjonuje bo wiem dobrze, że potrafię robią z igły widły, sama potem nie wiem o co mi chodzi. Potem faktycznie staram się powiedzieć co jest nie tak ale staram się też nie robić z tego typowych pretensji, unikam pewnych wyrażeń, sformułowań żeby nie wyszło z tego nic niezdrowego. Mam tylko wrażenie, że partner lubi też selekcjonować to co mówię i chyba nie wszystko słyszy. To taka jedyna pretensja o której chyba mój partner nie wie: że mnie nie słucha i nie słyszy.

2. Z tego co wiem nie pracujesz zgodnie z kierunkiem Twoich studiów, żałujesz, że je wybrałaś?

Żałuje, że studia mnie zawiodły pod względem tego jak przygotowują do takiego zawodu, żałuję, że w naszym pięknym kraju oświata wygląda coraz gorzej a ja nie mogłabym pójść i uczyć czy pomagać ludziom zgodnie z tym jakie mamy prawo, normy, ustawy etc. bo się nie da. Nie tak to sobie wyobrażała, nie tak widziałam moją przyszłość jak została ona przedstawiona na studiach. Nie żałuje jednak samego wyboru studiów bo chyba zawsze korciło mnie by iść na pedagogikę, jako córce nauczycielki zostało mi marzenie z dzieciństwa:) No i studia otworzyły mi bramy do dalszej nauki a to też ogromny plus. Do tego część studiów była jednak w jakiś sposób niesamowita, zobaczyłam kilka rzeczy, o których nawet nie śniłam, poznałam sporo ludzi, poznałam wiele historii - to dla mnie więcej niż dyplom:)

1. Z czego jesteś do tej pory najbardziej dumna?

Z mojej rodziny, całej, z obu stron. Jest nas sporo (małe liczenie się odbyło w razie gdyby trzeba na wesele prosić - wyszła prawie setka) a mimo to obie moje rodziny są praktycznie zgodne, wszyscy się znają, zawsze się o siebie nawzajem dopytują, pomagają sobie. Bardzo to lubię i jestem dumna, że nie dotyczą nas żadne wielkie kłótnie, waśnie itp. Mamy dwie czarne owce, które się izolują ale też nie robi się z tego żaden serial, to ich wybór.

Masz czas, nie kłopoczesz sie finansami. Mozesz wszystko. Co robisz?

Powiedziałabym, że podróżuje ale wiem jaka ze mnie maruda na wyjazdach:) Chyba chętnie zaszyłabym się w jakiejś małej chatce (najlepiej w tej z obrazków gdy wpisze się Bora Bora w Google) z partnerem i korzystałabym z jego obecności. Odcięlibyśmy się od telefonów, Internetu. Jak się widujemy to bardzo nie lubię gdy mamy jeszcze jakieś obowiązki do zrobienia, gdy meczą nas telefony czy maile albo moja praca - lubię go mieć blisko nawet jak nic konkretnego nie robimy i nie lubię jak ktoś/coś nam przeszkadza, jestem bardzo samolubna.

1. Ulubione kolory lakierów do paznokci i dlaczego akurat te?

Kolory? Chyba te malinowe czerwienie i lekkie róże. Wyglądają wyraźnie ale mimo wszystko dość kobieco, nie wulgarnie. A gdy nie chce koloru to lubię lekko mleczne paznokcie - do tego dobrze sprawdza się odżywka Eveline 8w1.

Na paznokcie od nóg uwielbiam ciemne kolory, są to jakieś granaty czy mocne turkusy. Latem zawsze staram się je tak malować (zimą ich nie maluje w ogóle). Ewentualnie gdy okoliczność tego wymaga to daje frecha.

Link to comment
Ludożerka
Posted

Gdybyś miała być cukierkiem to jakim? I dlaczego? :>

Link to comment
martuśka.
Posted
Gdybyś miała być cukierkiem to jakim? I dlaczego?

Jelly beans - słodko-kwaśne, sporo smaków, przyjemna konsystencja choć i tak kleją się do zębów. No i są to jednak żelki, które ja uwielbiam więc musiałabym być czymś uwielbianym:) Są też "zdrowymi" słodyczami - bez glutenu, bez GMO, bez żelatyny:)

Link to comment
Posted

1. Martuś co byś chciała zrobić w swoim życiu a na co Ci brakuje odwagi?

2. Jesteś zadowolona ze swojego życia?

3. Skąd czerpiesz tyle siły?:)

Link to comment
martuśka.
Posted
Martuś co byś chciała zrobić w swoim życiu a na co Ci brakuje odwagi?

Na wiele rzeczy, zdecydowanie na zbyt wiele rzeczy brakuje mi odwagi. Chyba nawet na to aby przyznać się przed sobą czego tak naprawdę chce, potrzebuje. Żyję z dnia na dzień, wygodnie, w miarę bezpiecznie i schematycznie. A zawsze wiedziałam, że chciałabym więcej, po prostu wolę głośno tego nie mówić:)

2. Jesteś zadowolona ze swojego życia?

I tak, i nie. Zawsze staram się docenić to co mam a w porównaniu do innych (takie porównywanie wiele mi daje) a mam dużo i cieszy mnie to. A, że mogłabym przeżyć wszystko lepiej... no cóż, tu brakuje mi odwagi.

3. Skąd czerpiesz tyle siły?:)

Ze spania, długiego spania:)

A tak poważnie - zawsze nie lubiłam ludzi słabych, z dziwnymi problemami, rozdmuchanymi sprawami o nic. Uważałam, że nie można być słabym bo to niszczy. Kiedy dopada mnie gorszy dzień siłą perswazji, własnych myśli wypieram wszystko na tyle ile mogę i już. Faktycznie nie mam chwil załamania, pomarudzę, pogadam ale nie przygnębiam się, nie załamuje. Ostatnio też staram się już nie przejmować tym co zawsze mnie dręczy - obrałam taktykę, że przecież zawsze wszystko się dobrze układa i tak faktycznie zawsze się dzieję. Zawsze znajduję lekarstwo na moje bolączki. Pozytywne myślenie - to naprawdę dużo daje.

Link to comment
Posted
Coś tam myślimy o ślubie ale do tego pewnie jeszcze koło dwóch lat.
Nie uważasz, że to mało romantyczne, jak para jest jest ze sobą X lat, a potem już po wielu rozmowach, namowach, czasem nawet bez oświadczyn, biorą ten Ślub, bo w końcu wypada? Jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Jesteś typem romantyka, czy raczej wolisz mieć wszystko poukładane i zaplanowane?
Link to comment
martuśka.
Posted
Nie uważasz, że to mało romantyczne, jak para jest jest ze sobą X lat, a potem już po wielu rozmowach, namowach, czasem nawet bez oświadczyn, biorą ten Ślub, bo w końcu wypada? Jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Jesteś typem romantyka, czy raczej wolisz mieć wszystko poukładane i zaplanowane?

Nie uważam, że ślub to coś co bierze się bo wypada, nie tędy droga. Ale to wspólna decyzja i uważam, że trzeba wspólnie to obgadać, zaplanować jakoś. Nie chciałabym o tym prawie nie wspominać a potem martwić się, że partner pewnie nie chce ślubu bo jesteśmy ze sobą tyle czas a on jeszcze nie klęknął na kolano przede mną. Mamy swoje ustalenia, zgodnie bardziej z możliwościami finansowymi niż tym czy chcemy czy nie. Często co prawda słyszę, że finanse to wymówka bo można wziąć ślub z cięciami po kosztach - czyli tylko rodzice, świadkowe, sukienka i obrączki. Ale ja bym takiego ślubu nie chciała (tu przemawia romantyzm), to ma być dla mnie cudowne przeżycia a nie właśnie moment, który jest bo wypada, bo jesteśmy ze sobą długo, bo inni się dopytują.

Ślub to dla mnie moment praktyczny (względy prawne) i romantyczny (marze o tym do dzieciństwa).

Sam moment ślubu ma być romantyczny ale wszelkie ustalenia muszą pojawić się dużo wcześniej. Zabawię się w prawdziwą organizatorkę:)

Link to comment
Posted

1. Co uważasz za największy plus m-forum, a co za największy minus? Gdybyś mogła przeprowadzić tu jedną, dowolną zmianę - co by to było?

Link to comment
Posted

Czyich postów nie możesz czytać bez wkurzania się?

Link to comment
martuśka.
Posted
Co uważasz za największy plus m-forum, a co za największy minus? Gdybyś mogła przeprowadzić tu jedną, dowolną zmianę - co by to było?

Największy plus to otwartość na inność, odmienność czy jak to zwał. Bardzo lubię, że ściera się tu mnóstwo światów, tak bardzo różnych i ludzie chłoną tu tą inność, poznają ją. Ludzie są tu ciekawscy w pozytywny sposób. Wyciągają, drążą, pytają - to bardzo fajna sprawa. Co prawda oceniamy, czasem bluzgamy czy mamy bardziej "mojsze" racje ale to nadaje charakteru i klimatu forum.

Edit. I tak w ogóle to ten cały dział to odzwierciedla:)

Minusem? Nie umiem określić, nie wiem czy widzę tu jakiś rażący minus forum. Bywam tu już nie dla wyglądu, funkcji, ułatwień czy konkursów, nie obchodzą mnie niesnaski i "elitowe działanie" (swoją drogą jestem tu tyle czasu a nie wiem kto jest w elicie jednak zawsze się o tym wspomina:P) albo kolor czerwony w grafice. Nabrałam sentymentu a jak człowiek jest sentymentalny to wad nie widzi:) Nie chcę żadnych zmian na forum, trudniej się do nich przyzwyczajam.

Czyich postów nie możesz czytać bez wkurzania się?

W 100% nie ma takich osób. Przeglądam ostatnio forum baaaaardzo rzadko pod kątem czytania postów innych użytkowników, ograniczam się do odpowiedzenia na problem tematu bez wnikania w posty innych (jestem leniem:P) więc trudno mi kogoś wskazać by było zgodnie ze stanem faktycznym:) Zdarzało się, że odczuwałam negatywne emocje gdy czytałam posty vetusa, Cmb czy karr, kiedyś też Darci.

Link to comment
Posted

Czy jakieś inne forum, miejsce w internecie wciągnęło Cię tak, jak mforum?

Myślisz, że kiedyś będziesz żałować chwil spędzonych tutaj?

A może nie żałujesz, że się tutaj znalazłaś i wirtualnie mogłaś poznać tylu ludzi, poudzielać się?

Link to comment
Posted

2. Co Ci się nie podobało w tych postach karra, vetusa, Darci, Cmb, ze wywoływały negatywne emocje?

3. Kogo na forum nie lubisz i lubisz, dlaczego?

4. Co sadzisz o tej zabawie i jakich pytań w niej się boisz?

Link to comment
Posted

1. Jakie masz wady?

2. Jaka jest Twoja największa porażka, a jaki największy sukces życiowy?

Link to comment
martuśka.
Posted
Czy jakieś inne forum, miejsce w internecie wciągnęło Cię tak, jak mforum?

Forum nie ale miejsca tak. Mam swoje strony, które nagminnie odwiedzam. Są to głównie blogi i vlogi - polubiłam oglądanie/czytanie opowieści wielu dziewczyn i zawsze napawa mnie to dobrym humorem.

Myślisz, że kiedyś będziesz żałować chwil spędzonych tutaj?

Nie sądzę. Przez tyle czasu nie odczuwałam, że to była złą decyzja więc myślę, że już zdania nie zmienię.

A może nie żałujesz, że się tutaj znalazłaś i wirtualnie mogłaś poznać tylu ludzi, poudzielać się?

Nie żałuje, to na pewno. Cieszę się, że tu trafiłam, i że wszystko potoczyło się tak jak było/jest. Dla mnie to w dużym stopniu moje miejsce w internecie.

. Co Ci się nie podobało w tych postach karra, vetusa, Darci, Cmb, ze wywoływały negatywne emocje?

Były to skrajnie inne opinie (porównując z moimi) a jak mam zły humor to mnie to wkurza i razi. Szczególnie, że sposób wyrażania był tak dobitny, że aż przesadzony. Wiem, że nie powinnam wchodzić wtedy na forum i niepotrzebnie się wkurzać ale rozładowuje się i mi lżej (tyle, że nie pisze posta a tylko sobie w myślach gadam).

3. Kogo na forum nie lubisz i lubisz, dlaczego?

Pisałam o tym w sympatiach i antypatiach - nic się nie zmieniło. Mogę się już nie powtarzać?:)

4. Co sadzisz o tej zabawie i jakich pytań w niej się boisz?

Temat o tym czy ma powstać ten dział zauważyłam po fakcie i zastanawiałam się jak to wyjdzie. Byłam przychylna i podobał mi się ten pomysł. Widziałam to tylko bardziej jako pytania o życia poza forum a nie na forum.

Nie boję się konkretnie jakichś pytań co są pytania kłopotliwe w doborze odpowiedzi (zresztą padły już takie pytania). Przy takich pytaniach nie wiem czy to co chce przekazać faktycznie zostanie tak odebrane, czy nie wyjdzie z tego misz-masz. Są to pytania poważne, za poważne, nad którymi się nie zastanawiam na co dzień, nie jestem świadoma tego, że powinnam sobie uzmysłowić to i owo a tu zostałam do tego "zmuszona".

1. Jakie masz wady?

To było dla mnie zawsze trudne pytanie. Nie wiem tego a raczej wiedzieć nie chce. Najwięcej powiedziałyby osoby, które ze mną przebywają czy w ogóle mnie znają. Nie chce tu teraz wymienić listy wad i robić z siebie takiej strasznej osoby ale też nie powiem, że wad nie posiadam.

Krótko i na temat, to co widzę sama bądź uświadamia mi partner:

- egoizm i samolubstwo

- poczucie wyższości (ale to staram się bardzo ograniczać)

- słomiany zapał i brak tego działania jak zawsze potrafiłam (byłam kiedyś dobrze zorganizowana w działaniach)

- ciągłe marudzenie a przy tym nie robienie nic by wreszcie móc nie marudzić

- wredne usposobienie w każdej możliwej sytuacji (nawet jak powinnam sobie darować).

2. Jaka jest Twoja największa porażka, a jaki największy sukces życiowy?

Nic mi nie przychodzi do głowy. Z czasem sukces traci dla mnie na ważności a porażka nie jest wcale porażką a kolejnym przeżyciem. Nawet jeśli coś nazwałam sukcesem czy porażką to na chwilę obecną już straciło na ważności. Nawet pod groźbą łaskotek - nie potrafię czegoś takiego wyróżnić w moim życiu.

Link to comment
Posted

2. Jako forumowy weteran, jak oceniasz zmiany jakie zaszły na forum w ciągu minionych 6 lat? Co zmieniło się na plus, co na minus i jakie jest ogólne podsumowanie? Wprawdzie, jak sama przyznałaś, nie angażujesz się już tak jak kiedyś w życie forumowe, ale możesz to odnieść do ostatniego okresu kiedy byłaś naprawdę "w grze".

Link to comment
martuśka.
Posted
2. Jako forumowy weteran, jak oceniasz zmiany jakie zaszły na forum w ciągu minionych 6 lat? Co zmieniło się na plus, co na minus i jakie jest ogólne podsumowanie? Wprawdzie, jak sama przyznałaś, nie angażujesz się już tak jak kiedyś w życie forumowe, ale możesz to odnieść do ostatniego okresu kiedy byłaś naprawdę "w grze".

Aż sprawdziłam czy nie kłamiesz z ilością lat :twisted: Zleciało :)

Pamiętam, że na minus odczułam (jak chyba spora część użytkowników) zmianę wyglądu forum. Dość mocno mnie to irytowało, nie mogłam się przyzwyczaić i wydawało mi się to błędnym posunięciem. Głównie chyba dlatego, że obecny wygląd kojarzył (i kojarzy) mi się z dziesiątkami forów (for?), które są w sieci. Wcześniejszy wygląd był bardziej unikatowy i wyróżniał forum.

Na plus jest dla mnie wyjście ekipy moderatorów i administratorów ku userom. Stali się bardziej przystępni, zaczęli być widocznie w tematach i ogólnie bardziej aktywni. Nie wiem czy faktycznie oni wychodzili do nas czy też ja przyzwyczajałam się do ich obecności czy też zwracałam na nich po prostu uwagę ale zdecydowanie zaczęli się po prostu rzucać w końcu w oczy. Wcześniej byli dla mnie zamknięci na userów, tak ich postrzegałam. Teraz myślę, że nowi userzy tego nie odczuwają i cała ekipa nie jest odizolowana z powodu koloru/funkcji. Zresztą jest tam spora migracja (co wg mnie jest sporym plusem również) co też ożywia całą ekipę, do tego dzięki temu jest sporo inicjatyw rozpoczynanych na forum.

Link to comment
Posted

Wybierz następną osobę lukax.gif

Link to comment
  • Kerosine unlocked this topic
  • Kerosine locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • wardrum
    • yiliyane
      Otóż to. Na pojęcie samotności trzeba spoglądać szerzej. Brak chłopaka/dziewczyny to nie koniec świata. W każdym razie nie, póki jest się młodym. Gorzej jest, kiedy zbliża się 40-stka, chce się założyć rodzinę, a nikogo na horyzoncie nie ma. Szczególnie to dotyczy kobiet, bo mężczyzna może mieć dzieci właściwie w każdym wieku - kobieta niestety nie. Jeżeli chodzi o mnie, nie czuję się źle z tym, że jestem singielką - i to już od dekady. Mam jeszcze czas, gdybym chciała założyć rodzinę. Zresztą nic na siłę. Większy problem w moim życiu to mała i starzejąca się rodzina i brak znajomych. Brakiem chłopaka na razie się nie przejmuję.
    • yiliyane
      Normalny facet nie interesuje się dziećmi. Koniec, kropka. Mimo że związki z 16-latkami nie są karalne, nie oznacza to, że jest to dobre rozwiązanie. Jak dla mnie to jest duża czerwona flaga. Nie tylko gdybym sama była 16-latką czy bliskim takiej 16-latki, ale nawet gdybym miała być - jako dorosła - partnerką człowieka, który wcześniej spotykał się z dzieckiem lub przejawiał zainteresowanie dziećmi.
    • yiliyane
      Trochę tak, trochę nie. Jeżeli kobieta jest olśniewająco piękna, przeciętny mężczyzna może być nią onieśmielony i nie chcieć zagadać, bojąc się odrzucenia z powodu bycia w niższej lidze. Pięknością chętniej zainteresują się przystojni i/lub bogaci mężczyźni, ale ci stanowią tylko ułamek społeczeństwa - w dodatku część z nich, mimo swojego statusu, nie jest, jako partner, zbytnio wartościowa. Może się zdarzyć, że piękność żyjąca nie w wielkich metropoliach, nie mająca zbyt wielu kontaktów towarzyskich, szczególnie w wyższych sferach, nie zostanie zauważona przez mężczyzn o wyższej pozycji, którzy nie będą peszyli się na jej widok. Może się zdarzyć, że piękność, która ma kontakty w wyższych sferach, będzie przyciągała jedynie mężczyzn złego charakteru. Nie zgodzę się natomiast ze stwierdzeniem, że najpiękniejsza kobieta ma najmniejsze szanse na zdobycie wartościowego mężczyzny. Najtrudniej jest brzydkim kobietom, bo tych nie chcą ani bogaci i przystojni, ani nawet przeciętni.
    • yiliyane
      Powody, dla których kobiety zwykle wybierają starszych mężczyzn są te same od tysięcy lat. Starszy mężczyzna jest dojrzalszy i lepiej sytuowany niż rówieśnik/młodszy mężczyzna. W przeszłości nacisk był kładziony bardziej na majątek, obecnie, mam wrażenie, na dojrzałość. Ale to jest pewna generalizacja. Nie każda kobieta wybierze starszego mężczyznę. Od każdej reguły są przecież wyjątki. A od tej - w dzisiejszych czasach - mam wrażenie, że jest całkiem sporo wyjątków.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      7
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
    4. 4
      Xantos
      Xantos
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    30 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    wardrum
    wardrum
    14 posts
    Gloria
    Gloria
    10 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    5 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
    Wulf
    Wulf
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    48 posts
    yiliyane
    yiliyane
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    39 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    457 posts
    yiliyane
    yiliyane
    394 posts
    Gloria
    Gloria
    127 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up