Jump to content

Nie mam pomysłu na siebie


Avrukk

Recommended Posts

Posted

Właśnie skończyłem liceum, ale nie mam pojęcia co chciałbym robić w życiu. Wiem na pewno, że nie chciałbym pracować przy biurku i zabierać pracy do domu. Nie chciałbym też jednak niewolniczej harówki np. na polu bo raczej bym długo nie wytrzymał. Chodzi mi o zawód w którym nie trzeba się ciągle uczyć, nie trzeba specjalnie kombinować, tylko robić swoje. Coś w stylu taksówkarza, ktoś raz się nauczył jeździć i może pracować prowadząc auto, tak długo jak będzie w stanie to robić, mam nadzieję, że rozumiecie o co chodzi.

Pomoglibyście coś wykombinować?

Link to comment
Posted

Chcesz iść na studia czy załapać coś zaraz po liceum?

Wiesz, wydaje mi się, że żeby robić całe życie coś, czego raz się nauczysz, musisz się najpierw tego nauczyć. Może powiesz coś chociaż o swoich zainteresowaniach czy planach na najbliższą przyszłość?

Link to comment
Posted

Avrukk, dziwne masz wymagania. Praktycznie każdy zawód wymaga wkładu własnego i ciągłej nauki, rozwoju. Jeżeli nie chcesz studiować, to po liceum nie masz specjalnie dużego wyboru i musisz łapać to co się narzuci. Obecnie z pracą nie ma lekko, chyba że masz znajomości. Jak nie chcesz się rozwijać to na produkcję idź najlepiej - tam jak mały robocik będziesz powtarzać przez 8-10 godzin ciągle te same czynności aż do zrzygania, po czym rzucisz taką pracę :P:lol:

Link to comment
Posted
Chcesz iść na studia czy załapać coś zaraz po liceum?

Wiesz, wydaje mi się, że żeby robić całe życie coś, czego raz się nauczysz, musisz się najpierw tego nauczyć.

Mogę iść na studia, mogę iść na jakieś kursy/szkolenia, mogę od razu podjąć pracę. Moja sytuacja nie zmusza mnie do natychmiastowego podjęcia pracy, ale przyznam, że chciałbym dosyć szybko zacząć zarabiać własne pieniądze. Z tą nauką trochę źle to napisałem, na początku jestem w stanie się nauczyć co i jak, ale nie zamierzam przyswajać nowej wiedzy co miesiąc, przez całe życie by być na bieżąco i nie wypaść z obiegu.

Może powiesz coś chociaż o swoich zainteresowaniach czy planach na najbliższą przyszłość?

Cóż, lubię broń i szerzej pojęte militaria, historię, motocykle i regionalne piwko :). Te zainteresowania raczej nie nadają się na przyszły zawód. A dokładniejszych planów brak, dlatego założyłem ten temat.

Link to comment
Posted

Głównie to Ci chodzi o to żeby nie brać udziału w wyścigu szczurów tylko robić swoje, to co ktoś Ci z góry przykazał. Jednak pamiętaj, każda praca wymaga po jakimś czasie przyuczenia się nowych rzeczy, świat się zmienia, przepisy się zmieniają, zmienia się otoczenie, sposób wykonywania pracy. Zawsze coś trzeba się przyuczyć. Zagadałeś o taksówkarzu i motocyklach, widać coś Cię interesuje w motoryzacji, może zostań więc kierowcom, busa, autobusu, może nawet tira.

Link to comment
mala_mi90
Posted

to moze po prostu sprobuj czegos nowego? ja wlasnie tak znalazlam kierunek w ktorym mniej wiecej chce isc. na studiach wyjechalam na wymiane, na calkiem inny kierunek niz studiowalam, i w ktorym w ogole sie wczesniej nie widzialam, i okazalo sie ze jestem bardziej zadowolona niz z podstawowego kierunku, jak mialam wybrac praktyki to tez trafilam troche inaczej niz planowalam, i jeszcze bardziej sie okreslilam

chodzi o to ze sie nie dowiesz jak nie sprobujesz. nie ma zreszta tez co wielce wymyslac, z praca tez nie jest tak ze dostaniesz ja na zawolanie, powiedzialabym ze wiekszosc ludzi pracuje w innej dziedzinie niz planowali

Link to comment
Posted

Postawiłbym na zostanie inseminatorem. Pracy do domu na pewno nie zabierzesz, fachu nauczysz się tylko raz, a wykonywać go będziesz mógł póki palce będą sprawne. No i nieźle płatna.

Link to comment
mala_mi90
Posted

tak vetus, calkowicie zgadzam sie z Twoim pomyslem:

artificial-inseminator.jpg

ahahah

Hmmm, kolejny offtop. jeszcze jeden, a będę zmuszona wlepić Ci ostrzeżenie. //Candy

Link to comment
Posted

Ewolucja to wolny proces, jak widać po niektórych nawet czasem się cofa. Ludzkie ciało raczej mało się zmieni w czasie Twojego życia. Możesz zostać masażystą, nauczysz się raz, a z praktyką przyjdzie reszta. Spełnia wszystkie Twoje wymagania i jest dobrze płatna. Jedyny problem to popyt, musiałbyś się przeprowadzić.

Link to comment
Posted
Postawiłbym na zostanie inseminatorem. Pracy do domu na pewno nie zabierzesz, fachu nauczysz się tylko raz, a wykonywać go będziesz mógł póki palce będą sprawne. No i nieźle płatna.

Dzięki za tą propozycję, w głębi serca czułem, że takie jest moje powołanie. Twoje posty zawsze są niezwykle pomocne...

Link to comment
Posted

Avrukk, czego się spodziewałeś zakładając taki temat? Że dostaniesz spis zawodów, w których robi się swoje i nie trzeba nic dawać z siebie? Sam sobie chcesz zrobić krzywdę. Rynek pracy jest okrutny, nie można się nastawiać, że całe życie będziesz się ślizgał po najmniejszej linii oporu. Twoja postawa jest wysoce niepożądana przez pracodawców. Pracowników z Twoim podejściem prędzej czy później odcina się jak kończynę, którą toczy gangrena. Jeśli chcesz pracować, nie wypalić się zawodowo, musisz się rozwijać, uczyć nowych rzeczy. W wielu dziedzinach jest to niezbędne byś w ogóle mógł wykonywać swoje obowiązki. Zastanów się porządnie co chcesz robić w życiu i wtedy się za to zabierz.

Może spróbuj się sprawdzić jako kierowca wozu asenizacyjnego? Raz się nauczysz jeździć i będzie dobrze, bo raczej wielkiej rewolucji w budowie przenośnych toalet nie zapowiadają. Płacą tez podobno ładnie.

Link to comment
Hard Candy
Posted
Dzięki za tą propozycję, w głębi serca czułem, że takie jest moje powołanie. Twoje posty zawsze są niezwykle pomocne...

No generalnie jego propozycja spełnia wszystkie Twoje wymagania, więc skąd ta ironia? :mrgreen:

Windykatorem zostań. Albo pracownikiem opieki społecznej. Rozwijać kwalifikacji raczej nie trzeba, niewolnicza harówka to nie jest, a ile emocji w pakiecie. Enjoy!

Link to comment
twixnij to
Posted
Pomoglibyście coś wykombinować?

Zostań np. cukiernikiem, piekarzem, sprzedawcą... Nie naharujesz sie jak na budowie lub gospodarstwie, robisz swoje bez żadnego "ale" i już.

Link to comment
Posted

A co myślicie o handlu internetowym np. przy pomocy Allegro? Da się z tego wyżyć? Oczywiście nie mówię o początku gdzie ma się z 2 pozytywy, ale po rozbujaniu takiego interesu.

Link to comment
mala_mi90
Posted

prawdopodobnie wyzyc sie da. nowych rzeczy nie musisz sie uczyc ale z drugiej strony po pierwsze ciezko jest sie przebic wsrod masy sklepow ktore teraz sa na allegro, a po drugie utrzymac. wielka harowka to niby nie jest ale z Twoim podejsciem sam musisz wiedziec czy chcialbys sie angazowac w prace. jak narazie wydaje mi sie ze chcesz sie raczej slizgac, odbebnic swoje i tyle, wiec nie wiem czy bylbys w stanie nieco bardziej sie w to wkrecic, moze sie myle

Link to comment
Posted

Otwórz zakład pogrzebowy - solidni klienci, nie wycofują się ze umów, sztywno trzymają się ram itp. Ewentualnie wyjedź do Korei Północnej, to chyba tego państwa tak broniłeś w aspektach gospodarczych i ekonomicznych.

Link to comment
Posted

A ja myślę, że masz potencjał tylko go jeszcze nie odkryłeś. Wyjedź za granicę na rok, podejmuj się różnych prac. Postaw sobie za cel przeżyć przez rok i zobaczyć jak najwięcej,, poznać dużo nowych miejsc, spróbowac nowych prac. Nie odkładaj kasy, wydawaj i poznawaj. Po tym czasie wróć do tego posta i napisz nam co zamierzasz robic. Nie spiesz się ze studiami 1 rok nic Ci nie zmieni.

Link to comment
  • 2 months later...
Posted

póki człowiek młody to najlepsza inwestycja, to w siebie...języki, kursy, wszystko sie przyda, szczególnie w takich czasach jak teraz.

Link to comment
Posted

interesujesz się bronią? idź do policji, 6 m-cy szkółki, później praca :) dobra pensja w Wawie, jakiś awansik (podwyżka) + pewna dobra emerytura, popracujesz trochę i będziesz odpoczywał z comiesięczną wypłatą na konto :D

Link to comment
Posted

Są rożne sposoby zarobku, nie musisz wcale mieć kwalifikacji czy wykształcenia wyższego. Internet daje mnóstwo możliwości. Popatrz np na to forum na którym ludzie pisząc posty podwyższają pozycję w wyszukiwarkach i tym samym forum generuje większy zysk :)

Gdybyś był jego właścicielem....miałbyś dochód :) Oczywiście to nie jest proste prowadzić takie forum, trzeba trochę zachodu.

Można też inaczej, ale dalej nie będę pisał bo mi bana dadzą :) O PW proszę zainteresowanych.

Grzegorz

Link to comment
  • 3 weeks later...
Posted

Kazdy musi sam znalesc pomysl na siebie...niektorym zajmuje to troche wiecej ale lepiej sie nie spieszyc niz zle podjac decyzje

Link to comment
  • 4 weeks later...
Posted

Może skorzystasz z pomocy doradcy zawodowego? Udzielają oni bezpłatnych porad między innymi w urzędach pracy, niektórych szkołach, poradniach psychologiczno - pedagogicznych

Link to comment
Posted

Temat uważam już za przedawniony i wyczerpany.

Link to comment
Posted

To w czym ty masz problem jest mnóstwo takich zawodów. Naucz się piec chleb i to będziesz całe życie chleb piekł, możesz zostać cukiernikiem, albo operatorem koparki, bardzo przyjemna praca ,siedzisz na dupie w koparce i wykonujesz swoją pracę.

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • Nathaneczek
    • nunca
  • Najnowsze posty

    • Nathaneczek
      Cześć wszystkim   Na wstępie kilka informacji. Mam 20 lat, znajoma 18 lat. Spotykaliśmy się często w szkole ale po jej ukończeniu, gdy proponuje spotkanie zawsze dostaje odpowiedź że ma jakieś plany, strasznie długo to trwa i jedynie piszemy czasem na fb i to w sumie tyle. Żadnych spotkać bo ma plany, nie ważne co zaproponuje. Podoba mi się ona i za bardzo nie wiem co robić, bo ciągłe pisanie na FB raczej mnie do niej nie zbliży. Odległość między nami to około 500 metrów więc blisko ale i tak mimo tego nie ma czasu. Jakieś porady? Cokolwiek?
    • wardrum
    • yiliyane
      Otóż to. Na pojęcie samotności trzeba spoglądać szerzej. Brak chłopaka/dziewczyny to nie koniec świata. W każdym razie nie, póki jest się młodym. Gorzej jest, kiedy zbliża się 40-stka, chce się założyć rodzinę, a nikogo na horyzoncie nie ma. Szczególnie to dotyczy kobiet, bo mężczyzna może mieć dzieci właściwie w każdym wieku - kobieta niestety nie. Jeżeli chodzi o mnie, nie czuję się źle z tym, że jestem singielką - i to już od dekady. Mam jeszcze czas, gdybym chciała założyć rodzinę. Zresztą nic na siłę. Większy problem w moim życiu to mała i starzejąca się rodzina i brak znajomych. Brakiem chłopaka na razie się nie przejmuję.
    • yiliyane
      Normalny facet nie interesuje się dziećmi. Koniec, kropka. Mimo że związki z 16-latkami nie są karalne, nie oznacza to, że jest to dobre rozwiązanie. Jak dla mnie to jest duża czerwona flaga. Nie tylko gdybym sama była 16-latką czy bliskim takiej 16-latki, ale nawet gdybym miała być - jako dorosła - partnerką człowieka, który wcześniej spotykał się z dzieckiem lub przejawiał zainteresowanie dziećmi.
    • yiliyane
      Trochę tak, trochę nie. Jeżeli kobieta jest olśniewająco piękna, przeciętny mężczyzna może być nią onieśmielony i nie chcieć zagadać, bojąc się odrzucenia z powodu bycia w niższej lidze. Pięknością chętniej zainteresują się przystojni i/lub bogaci mężczyźni, ale ci stanowią tylko ułamek społeczeństwa - w dodatku część z nich, mimo swojego statusu, nie jest, jako partner, zbytnio wartościowa. Może się zdarzyć, że piękność żyjąca nie w wielkich metropoliach, nie mająca zbyt wielu kontaktów towarzyskich, szczególnie w wyższych sferach, nie zostanie zauważona przez mężczyzn o wyższej pozycji, którzy nie będą peszyli się na jej widok. Może się zdarzyć, że piękność, która ma kontakty w wyższych sferach, będzie przyciągała jedynie mężczyzn złego charakteru. Nie zgodzę się natomiast ze stwierdzeniem, że najpiękniejsza kobieta ma najmniejsze szanse na zdobycie wartościowego mężczyzny. Najtrudniej jest brzydkim kobietom, bo tych nie chcą ani bogaci i przystojni, ani nawet przeciętni.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      7
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
    4. 4
      Xantos
      Xantos
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    30 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    wardrum
    wardrum
    14 posts
    Gloria
    Gloria
    10 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    5 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
    supermati2009
    supermati2009
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    48 posts
    yiliyane
    yiliyane
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    39 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    457 posts
    yiliyane
    yiliyane
    394 posts
    Gloria
    Gloria
    127 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up