Jump to content

Jakie pytanie najbardziej Cię denerwuje?


helje

Recommended Posts

Posted

Jakie pytanie zadawane Wam przez innych doprowadza Was do szału i sprawia, że macie ochotę teleportować rozmówcę na Marsa? Jakich pytań szczerze nienawidzicie słyszeć? Jakich się boicie? Jakie pytania są dla Was zupełnie bez sensu, mijające się z celem, po prostu głupie? Jak brzmi najidiotyczniejsze pytanie, jakie ktoś Wam kiedyś zadał?

A Wy sami, zadawania jakich pytań unikacie?

Dlaczego akurat one Was drażnią?

Link to comment
Posted

Ogólnie jestem nerwową osobą i każde pytanie może mnie zdenerwować. Zależy też kto pyta, jeśli pyta żona mojego ,brata', to od razu krzyczę. Jeśli mama pyta dlaczego jestem taka nerwowa ( czego nienawidzę ) to mówię: bo mnie irytujesz. Jak chłopak pyta dlaczego jestem zła, to od razu się wyciszam. Nienawidzę jak ktoś mnie pyta ,co tam?' - co ma być? Czy nikt nie potrafi wykrzesać z siebie chociaż trochę kreatywności, no chociaż ciekawie zagaić a nie ,co tam'! Jeszcze gorsze jest pytanie : ,co tam słychować' - dobija mnie to słowo ,słychować', ale najgorsze jest:, I co tam jeszcze powiesz'. Zawsze wtedy ucinam rozmowę mówiąc nic. Nie potrafię odpowiadać na tak suche pytania bez wyobraźni no. Ostatnio koleżanka, która nie widziała mnie trochę zapytała , co robisz,że chudniesz'? To nic,że byłam ubrana na czarno od stóp do głów i wpieprzałam kiełbasę, odpowiedziałam jej śmiechem. Ogólnie nienawidzę pytań dotyczących mojej wagi, bo czuję się osaczana i atakowana. Jakiś czas temu, no kilka miesięcy temu gdy rozmawiałam z kiblem i bratowa usłyszała,że zwracam, to pytała się dlaczego to zrobiłam. Tego pytania zawsze się bałam, ale to już przeszłość. Na chwilę obecną nie boję się raczej żadnych pytań.

Jak brzmi najidiotyczniejsze pytanie, jakie ktoś Wam kiedyś zadał?

Tyle ich było. Codziennie bratowa zadaje mi pytanie czy za nią tęskniłam. To chyba będzie to pytanie.

A Wy sami, zadawania jakich pytań unikacie?

Wyżej wymienionych, osobistych pytań - chociaż czasami mi się zdarza zapytać, bo z natury jestem otwarta, ale wiem kiedy przestać pytać. Nie pytam o przykre rzeczy i o rzeczy,które w ogóle mnie nie obchodzą.

Nie ma jednego jedynego pytania, które mnie rozwściecza, czasami nawet głupie : ,jak się czujesz' wystarczy,żebym warczała. Niby nie ma głupich pytań, ALE jednak są.

Link to comment
Posted

Chyba jedynym rodzajem pytań, które są w stanie wyprowadzić mnie z równowagi, są pytania, na które odpowiedź jest oczywista. Nie lubię też, kiedy ktoś zadaje milion razy to samo pytanie, mając nadzieję, że zmienię swoje stanowisko. Mam w klasie dziewczynę chorą, której wszystko trzeba powtarzać kilkanaście razy, żeby do niej to dotarło [uwaga]dotarło, nie żeby zrozumiała] i jakiekolwiek kontakty z nią przyprawiają mnie o ból głowy.

Pytania osobiste, które, uważam, że są nie na miejscu, zwłaszcza, jeżeli padają z ust kogoś, z kim nie jestem specjalnie zżyta, wręcz mało go znam, nie sprawiają mi problemu - uważam takie osoby za na za dużo pozwalające sobie i w pewnym sensie chamskie, toteż dlatego moje odpowiedzi są w podobnym tonie.

Nie lubię osób namolnych, które nie rozumieją, że są sprawy, o których rozmawiać nie chcę i ich pytania również mnie irytują, ale, tak jak mówię, na piedestale mimo wszystko stoją pytania z cyklu zapytam Darię o coś, co jest oczywiste. Choć, naturalnie, bywają dni, kiedy nawet przyjazne pytania, od osób, które generalnie darzę sympatią, są przeze mnie odbierane jako atak na moją osobę i moją prywatność.

Link to comment
Posted

Nie przepadam za pytaniem Jak się czujesz?

Niekiedy wręcz reaguję na nie naprawdę nerwowo. Wyjątkiem są naprawdę bliskie mi osoby. Nie lubię także pytań nawiązujących do mojej przeszłości. Wszelakie pytania osobiste ze strony osób, z którymi łączą mnie powierzchowne relacje, także wywołują nerwowość. Niewiele jest pytań, na które bym nie odpowiedziała. Warunkiem dla mnie jest jednak to, by były stosowne. Skrajnie irytuje mnie także sytuacja, w której dana osoba kilka razy zadaje mi to samo pytanie.

Nie przepadam także za pytaniami, które nawiązują do mojego wyglądu. Obecnie nie rozumiem dlaczego osoby, które na co dzień ze mną nie rozmawiają, pytają dlaczego ścięłam włosy. Rozumiem ciekawość, jednak większość z nich przecież nie chce usłyszeć szczerej odpowiedzi.

Ostatnio zaczęły mnie także męczyć pytania o handel ludźmi. Chociaż na ogół reaguję wyrozumiałością. Podobnie jest w przypadku zaburzeń odżywiania. O ile te pytania nie dotyczą przebiegu mojej choroby. Zwłaszcza pytanie dotyczące tego dlaczego zachorowałam. Dla mnie jest to zbyt intymne.

Link to comment
nuleczka2208
Posted

no to jakby zaczynając od początku, najbardziej denerwuje pytanie "czemu jesteś zła?", tak samo w sobie ma coś co mi podnosi ciśnienie nawet jak byłam spokojna i w ogóle ;) a także kilkakrotne powtarzanie tego samego pytania w niedługim odstępie czasu (moja mama tak robi bo niby zapomina, że pytała...)

jakich pytań się boję?? hmm główne tych o swoją przyszłość, bo nie wiem co odpowiedzieć ani jak zmienić to, żeby mieć te plany... uważam się za osobę ambitną i dążę do spełniania postawionych sobie celów, ale na temat życia za kilka lat nie mam zdania...

jakie pytania są głupie?? - retoryczne, np jak ktoś mnie spyta czy coś zrobię lub pomogę wiedząc, że odpowiedź będzie pozytywna a pytanie zadał nie z grzeczności, tylko żeby mnie zdrażnić lub rozbawić publikę..

a jakich pytań unikam?? prywatnych - nie pytam ludzi o ich związki bo każdemu należy się prywatność, staram się unikać tematów z działu wiary bo teraz co druga osoba uważa się za ateistę nie widząc, że sami sobie zaprzeczają zachowaniem

Link to comment
Posted

Nie lubię pytań związanych z pieniędzmi. Czegoś co miałoby świadczyć o tym, że ktoś ma zamiar skontrolować na co je wydaje, ile wydaje itd. Głównie kiedyś powtarzało się to od mojej mamy, nienawidziłam pytania: "co Ty z tymi pieniędzmi robisz?". To było najgorsze pytanie ever. Odpowiedź była przecież oczywista: wydaje. Podobnie nie lubię komentowania co za ile kupuje czy tych pytań "Tyle za to dałaś? po co? mogłabyś kupić to taniej" itp. Takie komentowanie z głupim pytaniem.

Teraz też często nie lubię pytania o ślub. Wiąże się to z komentarzami, które są nader wkurzające. Tu po prostu chodzi o to, że pytanie to wiąże się z ciągnięciem tego tematu, komentowaniem tego i wkurza mnie to. Każdy jest wtedy mądrzejszy.

I ostatnia grupa to pytania, które wypowiadane w odpowiedniej sytuacji i przez odpowiednią osobę w odpowiedni sposób będą po prostu denerwujące. Trudno podać tu zakres - po prostu bywa tak czasem, że niby normalne pytanie a masz ochotę przyłożyć za nie w tej właśnie chwili, tej właśnie osobie.

Link to comment
Posted

Mnie tam w sumie przestały już jakiś czas temu irytować pytania z serii "jak się masz". Może to być powiązane z tym, że sukcesywnie przestają padać, ludzie się uczą, że na głupie pytania bardzo chętnie odpowiem długo, szczegółowo i najnudniej, jak tylko umiem ;)

Denerwują mnie pytania odnoszące się do mojej edukacji, a także te w kwestii mojego sposobu bycia, kończące się po ciotkowemu "a tobie nie wstyd?"

Wydaje mi się, że jednak prym wiedzie moja babcia, kiedy powoduje u mnie rozbawienie przyprawione irytacją, jak dzwoni o pierwszej w nocy zapytać, czy mam na sobie kapcie.

Co gorsza - z przyzwyczajenia przeważnie mam.

Link to comment
Posted

Mnie denerwują słowa pewnej osoby do mnie: "Czemu jesteś taka smutna? Uśmiechnij się!" - nie mogę na chwilę się zamyślić, bo ta osoba zaraz zarzuca mi smutek i każe szczerzyć zęby, bo jej tak pasuje...

No i się zdenerwowałam, no!...

Link to comment
Posted

"Przyłożyć ci?!"

/- babcia, złoty człowiek, ale kompletnie nieusłuchany!/

Link to comment
Posted

Nie ważne jakie pytania, ważne od kogo. To główne kryterium, kiedy pytania mnie denerwują. Są pewne osoby, które każde pytanie sprowadza się do niskiego poziomu i nie mam zamiaru nigdy odpowiadać. Nie lubię też pytań na temat bardzo prywatny. Ponadto złoszczą mnie też ponowne pytania tzn., gdy nie odpowiem to można się domyśleć, że nie chce rozmawiać na ten temat i należy wycofać się, bo to strefa prywatna. Ponawianie tego jest dla mnie w jakimś stopniu irytującym nietaktem.

Link to comment
Posted

Chyba nienawidzę pytania o to, jak się czuję. Bo jeśli czuję się dobrze, to widać to po mnie, a jeśli źle, to nie mam ochoty o tym mówić. Poza tym, nie lubię skupiać na sobie czyjejś litości, a jest tak najczęściej, gdy powiem, że nie czuję się najlepiej. Ogólne pytania, czemu się nie uśmiecham, dlaczego nic nie mówię. Nie należę do osób wylewnych i nie zamierzam nikomu się z tego tłumaczyć. To chyba wkurza najbardziej. Pewnie jeszcze coś jest, ale nie wkurza mnie na tyle, żeby o tym tu pisać.

Link to comment
Posted

Ile stron mgr dzisiaj napisałaś?

Kiedy ślub?

Jak tam Twoja dieta?

Link to comment
Hard Candy
Posted

Swojego czasu miałam po dziurki w nosie pytania zdałaś już prawko? :mrgreen:

Link to comment
Posted

To wszystko zależy od sytuacji i osób, które zadają mi pytania. Najbardziej wkurzają mnie pytania powtarzane miljon razy np przez moją babcię, która potrafi zadać jedno pytanie, a po chwili znowu zadaje to samo pytanie. I nie lubię pytań osobistych lub dotyczących mnie, zadawanych przez osoby, którym nie ufam bądź nie lubię. A najbardziej wkurzają mnie pytania, które dotyczą mnie i są zadawane w sposób złośliwy.

Link to comment
robótkomaniaczka
Posted

Mnie najbardziej denerwuje pytanie zadawane przez wszystkich dookoła czyli: Jaki masz telefon? Ja osobiście nie znam marki swojego telefonu ponieważ nie jest podpisana, a ja zgubiłam pudełko. Odpowiadam wtedy po prostu "Nie wiem".

Link to comment
  • 10 months later...
Posted

''Jesteś dziewicą?''

Link to comment
Posted

"Co tam?"

Link to comment
  • 2 months later...
Posted

Przede wszystkim - Dlaczego jesteś smutna? i wszelkie pytania dotyczące mojego ex partnera. Nie lubię też pytań o moje samopoczucie.

Link to comment
Księżycowa
Posted

Mnóstwo ich jest i zależy w sumie od sytuacji.

Gdy wyraźnie widać, że źle się czuję, płaczę itd. i ktoś pyta ''Wszystko w porządku?''.

Gdy spędzam z kimś czas i jakąś chwilę milczę, to ''Czemu nic nie mówisz?''

Nie lubię też pytań, dotyczących tego co zrobiłam, na przykład ''Czemu obcięłaś włosy?'', ''Czemu tam nie poszłaś?'', ''Dlaczego tego nie zrobiłaś?''. Czemu kogoś to interesuje, moja prywatna sprawa.

Nie znoszę też pytań o przyszłość albo to co aktualnie robię. Na przykład ''To co, zdałaś już to prawko czy nie?'', ''Do kiedy masz składać papiery na studia?'', ''Kiedy masz tą ustną z angielskiego?''. Naprawdę denerwuje mnie jak ktoś pyta o takie rzeczy, bo jest to dla mnie stresujące.

Link to comment
Guest Anonymous
Posted

"Co słychać?" - rzucone z ust osoby, z którą dawno się nie widziałem, czyli pytanie z gruntu zmuszające do streszczenia całego swojego życia w ciągu kilkudziesięciu sekund - na środku chodnika, między przechodniami, w centrum miasta? Serio, trudno o bardziej sprzyjające okoliczności :lol:

Link to comment
Black Haze
Posted
"Jesteś leworęczny???" zadane w momencie, gdy piszę/rysuję/jem albo robię jakąkolwiek inną czynność, do której używa się dominującej ręki. Jedyna słuszna odpowiedź to "nie" albo "skąd ci to przyszło do głowy?"

Haha z ust mi to wyjąłeś! Ja zwykle odpowiadam "tak, od urodzenia"

Link to comment
Posted

W sumie ciężko odpowiedzieć, bo tak jak poprzednicy pisali wiele zależy od tego, kto je zada i w jakich okolicznościach. Ja na przykład nienawidzę pytania mojego ojca "No.. I jak tam?" bo ono jest zadawane tonem przepełnionym negatywnymi emocjami i pewnością, że z czymś nie daję rady w jego mniemaniu (chociaż jest zupełnie odwrotnie),także tak, to przede wszystkim. Potem pytanie mojej znajomej, niegdyś mi bliskiej - "Ej, Maja, zrobiłabyś mi niemiecki?" (a zadanie wymaga właściwie tylko odmiany czasownika, a to już przecież wysiłek nie do ogarnięcia, nono) lub pytania odnośnie mojego związku czyli standaaaaardooooowoooo tooo saaamooo "Boże, jak Ty dajesz radę w tym wieku być z kimś na odległość?" "Yyyy, masz dopiero 18 lat, nie znudził Ci się on?" Chyba, do cholery, jesteśmy ze sobą, nie? Więc odwalcie się.

Link to comment
Posted

Strasznie mnie złoszczą pytania typu:

Gdzie idziesz? Z kim? Po co? Kiedy wrócisz?

itd. itp.

Link to comment
Posted

Najbardziej irytujące jest "naprawdę jesteś taka mała?" bo nie rozumiem, jak można być niskim na niby ;d

Link to comment
Posted

Męczą mnie pytania związane z okolicznościami pewnego wydarzenia oraz ze wszystkim, co z nim związane. Nie lubię o tym mówić. Nie lubię także pytań bardzo intymnych oraz takich, które są bardzo nie na miejscu.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • wardrum
    • yiliyane
      Otóż to. Na pojęcie samotności trzeba spoglądać szerzej. Brak chłopaka/dziewczyny to nie koniec świata. W każdym razie nie, póki jest się młodym. Gorzej jest, kiedy zbliża się 40-stka, chce się założyć rodzinę, a nikogo na horyzoncie nie ma. Szczególnie to dotyczy kobiet, bo mężczyzna może mieć dzieci właściwie w każdym wieku - kobieta niestety nie. Jeżeli chodzi o mnie, nie czuję się źle z tym, że jestem singielką - i to już od dekady. Mam jeszcze czas, gdybym chciała założyć rodzinę. Zresztą nic na siłę. Większy problem w moim życiu to mała i starzejąca się rodzina i brak znajomych. Brakiem chłopaka na razie się nie przejmuję.
    • yiliyane
      Normalny facet nie interesuje się dziećmi. Koniec, kropka. Mimo że związki z 16-latkami nie są karalne, nie oznacza to, że jest to dobre rozwiązanie. Jak dla mnie to jest duża czerwona flaga. Nie tylko gdybym sama była 16-latką czy bliskim takiej 16-latki, ale nawet gdybym miała być - jako dorosła - partnerką człowieka, który wcześniej spotykał się z dzieckiem lub przejawiał zainteresowanie dziećmi.
    • yiliyane
      Trochę tak, trochę nie. Jeżeli kobieta jest olśniewająco piękna, przeciętny mężczyzna może być nią onieśmielony i nie chcieć zagadać, bojąc się odrzucenia z powodu bycia w niższej lidze. Pięknością chętniej zainteresują się przystojni i/lub bogaci mężczyźni, ale ci stanowią tylko ułamek społeczeństwa - w dodatku część z nich, mimo swojego statusu, nie jest, jako partner, zbytnio wartościowa. Może się zdarzyć, że piękność żyjąca nie w wielkich metropoliach, nie mająca zbyt wielu kontaktów towarzyskich, szczególnie w wyższych sferach, nie zostanie zauważona przez mężczyzn o wyższej pozycji, którzy nie będą peszyli się na jej widok. Może się zdarzyć, że piękność, która ma kontakty w wyższych sferach, będzie przyciągała jedynie mężczyzn złego charakteru. Nie zgodzę się natomiast ze stwierdzeniem, że najpiękniejsza kobieta ma najmniejsze szanse na zdobycie wartościowego mężczyzny. Najtrudniej jest brzydkim kobietom, bo tych nie chcą ani bogaci i przystojni, ani nawet przeciętni.
    • yiliyane
      Powody, dla których kobiety zwykle wybierają starszych mężczyzn są te same od tysięcy lat. Starszy mężczyzna jest dojrzalszy i lepiej sytuowany niż rówieśnik/młodszy mężczyzna. W przeszłości nacisk był kładziony bardziej na majątek, obecnie, mam wrażenie, na dojrzałość. Ale to jest pewna generalizacja. Nie każda kobieta wybierze starszego mężczyznę. Od każdej reguły są przecież wyjątki. A od tej - w dzisiejszych czasach - mam wrażenie, że jest całkiem sporo wyjątków.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 3 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      7
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      3
    3. 3
      kasia_demańska
      kasia_demańska
      1
    4. 4
      Xantos
      Xantos
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    yiliyane
    yiliyane
    30 posts
    Kerosine
    Kerosine
    17 posts
    wardrum
    wardrum
    14 posts
    Gloria
    Gloria
    10 posts
    Martusiaaaaaa92
    Martusiaaaaaa92
    5 posts
    Xantos
    Xantos
    4 posts
    Adam3344
    Adam3344
    4 posts
    kasia_demańska
    kasia_demańska
    3 posts
    nunca
    nunca
    2 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    48 posts
    yiliyane
    yiliyane
    45 posts
    wardrum
    wardrum
    39 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    457 posts
    yiliyane
    yiliyane
    394 posts
    Gloria
    Gloria
    127 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up