Sam Solo

Play na kartę- rok ważności konta

4 posty w tym temacie

Czy ma ktoś z was taką ofertę? Mam zamiar zmienić sieć i natknąłem się na takie coś. Jako że bardzo mało korzystam z telefonu to wydaje mi się że to jest coś dla mnie.

Szczególy oferty są takie:

Wartość doładowania 5-300 zł

Ważność połączeń wychodzących 365 dni

Ważność połączeń przychodzących 455 dni

Jakie są w tym kruczki? Czy rzeczywiście jeśli doładuje sobie telefon tylko raz powiedzmy za 5 zł i nie będę korzystal z telefonu to te 5 zł nie przepadnie mi przez rok i będę mógł w każdej chwili je wykorzystać, a odbierać połączenia jeszcze przez dodatkowe 3 miesiące? Jak dla mnie wydaje się to zbyt piękne.

Ja mało korzystam z telefonu, a do tej pory musialem doladowywac się co miesiac za 25 zł, bo w innym przypadku niewykorzystane środki przepadaly. A w moim przypadku przepadala większość.

Fajnie jakby ktoś z tą ofertą sie wypowiedział, bo nie ufam temu co piszą na stronie playa.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Szczerze mówiąc korzystałam już z opcji roku ważności konta jak i oferty "lubię to". Jednak ostatecznie wróciłam do klasycznej oferty. W urozmaiconych ofertach koszt sms 0,09gr, koszt połączenia do 0,29. W podstawowej ofercie smsy i rozmowy do osób w play są darmowe. Mi to się po prostu przestało kalkulować. Może dlatego, że zdecydowana większość moich znajomych ma numer w tej samej sieci.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Sam Solo, kruczki są takie że smsy i rozmowy między play i innymi sieciami są o wiele droższe niż normalnie. Tak było przynajmniej pół roku temu, że dla Play'a była specjalna cena smsów zawsze podawana.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No ale to nie jest wina Play, a konkurencyjnych sieci które chcą sobie dorobić. Natomiast w sieci Play można w zasadzie smsować i dzwonić za darmo. A jak ktoś dzwoni czy smsuje z innej sieci do nas, to już jest jego problem. Takiego dokonał wyboru.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • Jaki zawod powinna wykonywac osoba nad Toba?
      @Kerosine taksówkarz wożący żałobników na cmentarz. 
    • Dziewczyny a mocna muzyka
      Dziewczyny, a gówniana muzyka z jakiegoś popularnego radio. Czy to jakieś tabu, jak laska zna teksty Toma Arayi, a słysząc boskiego Enrique dostaje sraczki?
    • Autobusy
      Bardzo lubię podróżować autobusami, podobnie zresztą jak całą miejską komunikacją - podejrzewam, że o wiele bardziej niż przeciętna osoba korzystająca z jej usług. Odkąd pamiętam jazda dowolnym środkiem lokomocji niesamowicie mnie uspokajała i odprężała, to jedna z niewielu sytuacji, w których autentycznie byłabym w stanie zasnąć w miejscu publicznym. Oczywiście tylko dopóki mam miejsce siedzące, podróżowanie na stojąco jest już zdecydowanie mniej przyjemne, choć ostatnio i na nie znalazłam sposób. W każdym razie odnoszę się do tego sposobu przemieszczania po mieście jak najbardziej pozytywnie i to nie tylko dlatego, że jestem na niego skazana/pomimo jego licznych wad [rozj*bane od kwietnia rozkłady jazdy większości lokalnych linii, problemy z punktualnością, hałas itp.].  Wracając zaś do samych autobusów - uważam, że są bardziej komfortowym środkiem komunikacji niż tramwaje. Mają z reguły więcej miejsc siedzących i są one wygodniejsze [choć pewien minus stanowi fakt, że pojedynczych miejscówek jest w nich jak na lekarstwo], nie rzuca nimi tak bardzo, a odgłos pracy silnika milszy jest dla mojego ucha niż charakterystyczny tramwajowy wizg. W dodatku poruszają się z większą prędkością, choć tu akurat trzeba brać poprawkę na stanie w korkach. Swoją drogą zawsze dziwiły mnie negatywne opinie na temat panującego we wnętrzach autobusów zapachu - żuli/osoby niedostatecznie dbające o higienę spotyka się rzadziej niż można by pomyśleć, a ten charakterystyczny zapach samego pojazdu jest przecież zaj*bisty  Osobiście irytuje mnie przede wszystkim nieracjonalne rozplanowanie miejsc siedzących w niektórych autobusach [szczególnie tych krótszych] czy wyjątkowo głośna praca silników części z nich [masakra dla uszu gdy taki pojazd odjeżdża z przystanku]. No chyba wręcz na odwrót   Kiedy ma to ma, wcale nierzadko zdarza się, że torowisko jest wspólne dla tramwajów i samochodów - wtedy bynajmniej nie można powiedzieć, że podróż tym pierwszym trwa krócej. Ostatnio podróżując tramwajem [bodajże ósemką] kilkakrotnie zdarzyło mi się, że głośność tego dzwonka była zbyt mocno podkręcona, a on sam brzmiał nieprzeciętnie długo - niezbyt fajne przeżycie dla osoby z nadwrażliwością słuchową. ... i często nie da się podróżować w nich inaczej jak tylko stojąc, bo tak od czapy zostało zaprojektowane ich wnętrze [wielki minus skądinąd bardzo nowoczesnych łódzkich PES].
    • Jaki zawod powinna wykonywac osoba nad Toba?
      @Borowy, ewidentnie leśniczy. Powiem Ci, że nawet trafiłeś, choć tylko z pierwszą propozycją ;p
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      85730
    • Najwięcej online
      7884

    Najnowszy użytkownik
    internetmaker05
    Rejestracja
  • Aktywni użytkownicy

  • Statystyki forum

    • Tematów
      58107
    • Postów
      1417929